Reklama

Franciszek

Papież: handel ludźmi jest obrazą człowieczeństwa, a dożywocie to ukryta kara śmierci

Potrzebę rozwijania sprawiedliwości respektującej godność i prawa osoby ludzkiej podkreślił papież Franciszek, spotykając się z delegacją Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawa Karnego. W obszernym przemówieniu poruszył szereg problemów związanych z wymiarem sprawiedliwości i walką z przestępczością. Wskazał m.in. na niebezpieczeństwa takich manipulacji, jak wzywanie do zemsty i przemocy przez media czy polityków, i to nie tylko w stosunku do winnych, ale nawet tylko podejrzanych.

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

Ks. Waldemar Wesołowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mówiąc o prymacie życia i godności człowieka, Ojciec Święty poruszył też sprawę kary śmierci. Przypomniał, że wypowiedział się przeciw niej św. Jan Paweł II w encyklice Evangelium vitae (56), jak też Katechizm Kościoła Katolickiego (2267). Obecnie 60 krajów zachowało jeszcze ten najwyższy wymiar kary, ale w 35 z nich w ostatniej dekadzie żadnych takich wyroków nie wykonano. W wielu krajach jednak wymierza się karę śmierci w sposób ukryty, niezależnie od obowiązującego prawa.

„Wszyscy chrześcijanie i ludzie dobrej woli są dziś wezwani do walki nie tylko z karą śmierci we wszelkich formach, legalnych czy nielegalnych – mówił papież. – Mają też walczyć o poprawę warunków w więzieniach, z poszanowaniem godności ludzkiej osób pozbawionych wolności. Łączę to z dożywotnim więzieniem. W watykańskim kodeksie karnym od nie tak dawna nie ma już dożywocia. Bo dożywocie to ukryta kara śmierci”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Franciszek mówił też o torturze i innych karach „okrutnych, nieludzkich i degradujących”: „Jest tu przymiotnik «okrutny», bo chodzi tu zawsze o zdolność człowieka do okrucieństwa. To poryw złości, to prawdziwa namiętność! Jedną z form tortury jest przetrzymywanie w więzieniach o zaostrzonym rygorze. Z motywem zapewnienia społeczeństwu większego bezpieczeństwa albo szczególnego traktowania pewnych kategorii więźniów odznacza się to głównie izolacją. Jak wykazują badania różnych organizacji obrony praw człowieka, brak bodźców, zupełna niemożliwość komunikowania i kontaktu z innymi ludźmi powodują cierpienia psychiczne i fizyczne, jak obłęd, lęk, depresja czy chudnięcie i wyraźnie zwiększają skłonność do samobójstwa”.

W przemówieniu do Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawa Karnego Papież podjął też temat handlu „żywym towarem”: „Niewolnictwo, w tym handel ludźmi, uznane jest jako zbrodnia przeciw ludzkości i zbrodnia wojenna tak przez prawo międzynarodowe, jak też liczne ustawodawstwa krajowe. To zbrodnia obrazy człowieczeństwa. A skoro nie można popełnić przestępstwa tak skomplikowanego, jak handel żywym towarem, bez wspólnictwa, czynnego czy przez zaniedbania, ze strony państw, jasne jest, że kiedy wysiłki, by zwalczyć to zjawisko, nie są wystarczające, mamy tu znów do czynienia ze zbrodnią przeciw ludzkości” – stwierdził Ojciec Święty.

2014-10-23 17:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież o konflikcie w Górskim Karabachu, nowej adhortacji i prześladowaniach Żydów

[ TEMATY ]

Franciszek

Ks. Tomasz Podlewski

Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty zaapelował o poszanowanie klasztorów i miejsc kultu w Górskim Karabachu, przypomniał o opublikowanej dziś adhortacji apostolskiej o św. Teresie od Dzieciątka Jezus, a także wyraził jedność ze wspólnotą żydowską Rzymu, obchodzącą 80. rocznicę hitlerowskiej obławy w tamtejszym getcie.

Oto słowa Franciszka:

CZYTAJ DALEJ

Marcin Zieliński: Znam Kościół, który żyje

2024-04-24 07:11

[ TEMATY ]

książka

Marcin Zieliński

Materiał promocyjny

Marcin Zieliński to jeden z liderów grup charyzmatycznych w Polsce. Jego spotkania modlitewne gromadzą dziesiątki tysięcy osób. W rozmowie z Renatą Czerwicką Zieliński dzieli się wizją żywego Kościoła, w którym ważną rolę odgrywają świeccy. Opowiada o młodych ludziach, którzy są gotyowi do działania.

Renata Czerwicka: Dlaczego tak mocno skupiłeś się na modlitwie o uzdrowienie? Nie ma ważniejszych tematów w Kościele?

Marcin Zieliński: Jeśli mam głosić Pana Jezusa, który, jak czytam w Piśmie Świętym, jest taki sam wczoraj i dzisiaj, i zawsze, to muszę Go naśladować. Bo pojawia się pytanie, czemu ludzie szli za Jezusem. I jest prosta odpowiedź w Ewangelii, dwuskładnikowa, że szli za Nim, żeby, po pierwsze, słuchać słowa, bo mówił tak, że dotykało to ludzkich serc i przemieniało ich życie. Mówił tak, że rzeczy się działy, i jestem pewien, że ludzie wracali zupełnie odmienieni nauczaniem Jezusa. A po drugie, chodzili za Nim, żeby znaleźć uzdrowienie z chorób. Więc kiedy myślę dzisiaj o głoszeniu Ewangelii, te dwa czynniki muszą iść w parze.

Wielu ewangelizatorów w ogóle się tym nie zajmuje.

To prawda.

A Zieliński się uparł.

Uparł się, bo przeczytał Ewangelię i w nią wierzy. I uważa, że gdyby się na tym nie skupiał, to by nie był posłuszny Ewangelii. Jezus powiedział, że nie tylko On będzie działał cuda, ale że większe znaki będą czynić ci, którzy pójdą za Nim. Powiedział: „Idźcie i głoście Ewangelię”. I nigdy na tym nie skończył. Wielu kaznodziejów na tym kończy, na „głoście, nauczajcie”, ale Jezus zawsze, kiedy posyłał, mówił: „Róbcie to z mocą”. I w każdej z tych obietnic dodawał: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych” (por. Mt 10, 7–8). Zawsze to mówił.

Przecież inni czytali tę samą Ewangelię, skąd taka różnica w punktach skupienia?

To trzeba innych spytać. Ja jestem bardzo prosty. Mnie nie trzeba było jakiejś wielkiej teologii. Kiedy miałem piętnaście lat i po swoim nawróceniu przeczytałem Ewangelię, od razu stwierdziłem, że skoro Jezus tak powiedział, to trzeba za tym iść. Wiedziałem, że należy to robić, bo przecież przeczytałem o tym w Biblii. No i robiłem. Zacząłem się modlić za chorych, bez efektu na początku, ale po paru latach, po którejś swojej tysięcznej modlitwie nad kimś, kiedy położyłem na kogoś ręce, bo Pan Jezus mówi, żebyśmy kładli ręce na chorych w Jego imię, a oni odzyskają zdrowie, zobaczyłem, jak Pan Bóg uzdrowił w szkole panią woźną z jej problemów z kręgosłupem.

Wiem, że wiele razy o tym mówiłeś, ale opowiedz, jak to było, kiedy pierwszy raz po tylu latach w końcu zobaczyłeś owoce swojego działania.

To było frustrujące chodzić po ulicach i zaczepiać ludzi, zwłaszcza gdy się jest nieśmiałym chłopakiem, bo taki byłem. Wystąpienia publiczne to była najbardziej znienawidzona rzecz w moim życiu. Nie występowałem w szkole, nawet w teatrzykach, mimo że wszyscy występowali. Po tamtym spotkaniu z Panem Jezusem, tym pierwszym prawdziwym, miałem pragnienie, aby wszyscy tego doświadczyli. I otrzymałem odwagę, która nie była moją własną. Przeczytałem w Ewangelii o tym, że mamy głosić i uzdrawiać, więc zacząłem modlić się za chorych wszędzie, gdzie akurat byłem. To nie było tak, że ktoś mnie dokądś zapraszał, bo niby dokąd miał mnie ktoś zaprosić.

Na początku pewnie nikt nie wiedział, że jakiś chłopak chodzi po mieście i modli się za chorych…

Do tego dzieciak. Chodziłem więc po szpitalach i modliłem się, czasami na zakupach, kiedy widziałem, że ktoś kuleje, zaczepiałem go i mówiłem, że wierzę, że Pan Jezus może go uzdrowić, i pytałem, czy mogę się za niego pomodlić. Wiele osób mówiło mi, że to było niesamowite, iż mając te naście lat, robiłem to przez cztery czy nawet pięć lat bez efektu i mimo wszystko nie odpuszczałem. Też mi się dziś wydaje, że to jest dość niezwykłe, ale dla mnie to dowód, że to nie mogło wychodzić tylko ode mnie. Gdyby było ode mnie, dawno bym to zostawił.

FRAGMENT KSIĄŻKI "Znam Kościół, który żyje". CAŁOŚĆ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!

CZYTAJ DALEJ

Prezydent: W expose szefa MSZ znalazło się wiele kłamstw, manipulacji i żenujących stwierdzeń

2024-04-25 11:13

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

PAP/Radek Pietruszka

W wypowiedzi szefa MSZ znalazło się wiele kłamstw i manipulacji - ocenił w czwartek w Sejmie prezydent Andrzej Duda, komentując informację szefa MSZ Radosława Sikorskiego dotyczącą kierunków polityki zagranicznej. Podkreślił, że niektóre wypowiedzi szefa MSZ wzbudziły jego niesmak.

Prezydent powiedział, że "nieco ze zdumieniem i dużym rozczarowaniem" przyjął zwłaszcza początek wystąpienia szefa MSZ. Według niego po pierwszych słowach Sikorskiego o wspólnym budowaniu polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, "nastąpił atak na politykę, która była prowadzona przez ostatni rząd w ciągu poprzednich ośmiu lat".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję