Reklama

Biały Kruk 1

Rodzina na synodzie

2015-10-28 08:52

Z Massimem i Patrizią Paloni rozmawia Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 44/2015, str. 4-5

Grzegorz Gałązka
Massimo i Patrizia Paloni są rodzicami 12 dzieci. – Żyjemy jak najnormalniejsza rodzina – mówią

Z Massimem i Patrizią Paloni rozmawia Włodzimierz Rędzioch

Jaki jest wiek najmłodszego uczestnika synodu o rodzinie? 4 miesiące! To nie żart – ma na imię David i jest synem Massima i Patrizii Paloni, audytorów synodu. David śledził prace w auli synodalnej w ramionach matki – był spokojny, nigdy nie płakał i nie zwracał na siebie uwagi. Ale mimo to wszyscy zdawali sobie sprawę z jego obecności, nawet Papież. Gdy Franciszek witał się z rodzicami malucha, powiedział: „Zapomniano wpisać imię dziecka na listę ojców synodalnych”.

Małżonkowie Paloni są jedną z 18 par zaproszonych na synod, który dotyczy właśnie ich – chrześcijańskich rodzin.

Reklama

Prawdę mówiąc, rodzina Paloni jest znacznie większa: ich 11 dzieci pozostało z dziadkami w domu w Maastricht w Holandii. Ale Massimo i Patrizia to nie Holendrzy, a rodowici Włosi, należący do Drogi Neokatechumenalnej, którzy uformowali się duchowo w rzymskiej parafii św. Alojzego Gonzagi. W 2004 r. postanowili przenieść się całą rodziną do Holandii, by prowadzić działalność misyjną. Naszą rozmowę zaczynam od tego szczególnego wyboru, którego dokonali.

(W. R.)

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – Co to znaczy być rodziną misyjną?

MASSIMO I PATRIZIA PALONI: – Oznacza to, że oddajemy nasze życie do dyspozycji Bogu, podobnie jak czynią to misjonarze, ale robimy to z całą rodziną. W naszych czasach obecność rodziny takiej, jak nasza staje się sama w sobie narzędziem ewangelizacji. Ludzi uderza fakt, że para małżeńska z tak wieloma dziećmi, mimo wszystkich problemów, jest szczęśliwa. Inni zaczynają się zastanawiać: „Dlaczego ci ludzie opuszczają swój dom, pracę, przyjaciół, aby zacząć wszystko od nowa w obcym kraju?”.

– Dla Państwa ten obcy kraj to Holandia. Dlaczego wybór padł na jedno z najbardziej zdechrystianizowanych państw w Europie?

– Byliśmy gotowi jechać na misję w dowolne miejsce. Tak się jednak stało, że Droga Neokatechumenalna została zaproszona do Holandii, do diecezji Roermond przez bp. Franciscusa Wiertza. Biskup zrobił to, ponieważ powiedziano mu, że w rodzinach neokatechumenalnych wiara przekazywana jest dzieciom w 95 proc., tymczasem w Holandii istnieją rodziny, gdzie od 3 pokoleń nie przekazuje się wiary dzieciom – jeżeli tak się dzieje, jaką przyszłość może mieć Kościół? Dziś w Holandii działa 35 wspólnot neokatechumenalnych i ponad 30 rodzin misyjnych. Ale sytuacja jest trudna: w Maastricht 4 kościoły zostały zamknięte, jeden z nich został przekształcony w nocny klub, a inne w hotele i sale gimnastyczne.

– Prowadzenie misji w kraju tak zdechrystianizowanym nie jest chyba łatwe?

– Głoszenie Ewangelii i katecheza w takim społeczeństwie, jak holenderskie nie jest łatwe. Każdego dnia mamy do czynienia z trudnymi sytuacjami – dramatycznymi rozwodami, aborcją, samotnością ludzi, ale dzięki Bożej pomocy możemy również odnotować wiele przykładów „odrodzenia”, ponieważ Bóg ma słowo dla każdego.

– Wiele problemów w życiu ludzi ochrzczonych pojawia się z powodu braku wiary lub „analfabetyzmu religijnego”...

– Dlatego uważamy, że naszym podstawowym zadaniem jako rodziców jest przekazywanie wiary. I dziękuję Bogu, że pozwolił nam otrzymać wiarę od naszych rodziców. Jeżeli chodzi o „analfabetyzm religijny”, Neokatechumenat promuje w parafiach drogę formacji katolickiej, która prowadzi ludzi do osiągnięcia dojrzałej wiary poprzez ponowne odkrycie ogromnej łaski chrztu. W ten sposób, zainspirowany przez Matkę Bożą, tworzy się nowa istota, w której zmniejsza się moc grzechu pierworodnego, zmuszającego człowieka do życia jedynie dla siebie samego, a pojawia się człowiek „niebiański”, kochający oraz otwarty na życie i Kościół. W obliczu dramatycznego kryzysu rodziny pilne staje się wprowadzenie inicjacji chrześcijańskiej, aby osiągnąć stopniowo radykalizm życia Ewangelią, który przyciąga również ludzi dalekich od Kościoła.

– Rodziny Drogi Neokatechumenalnej są otwarte na życie. Ale dzisiaj ta postawa jest często krytykowana, tak jak krytykuje się encyklikę Pawła VI „Humanae vitae”, napisaną w obronie życia ludzkiego. Co Państwo o tym sądzą?

PATRIZIA: – Jesteśmy bardzo wdzięczni Pawłowi VI za tę encyklikę, która wydaje się mało znana lub źle interpretowana. Dla mnie, jako młodej dziewczyny, była ona dobrą nowiną, że jesteśmy współpracownikami w realizowaniu Bożego planu. Nigdy nie postrzegałam nauczania zawartego w „Humanae vitae” jako nieznośnego ciężaru, ale jako wolny wybór i dowartościowanie kobiety, zgodnie ze wzorem, który przybliża nas do Maryi. Oczywiście, rodziny powinny być wspierane, aby mogły rozpoznać prawdę zawartą w „Humanae vitae”, a w ten sposób będzie można odpowiedzieć na kryzys rodziny. Nasze doświadczenie uczy, że wspólnota chrześcijańska może uratować rodzinę, a rodzina może uratować Kościół!

– Na końcu chciałbym zapytać: jak Państwo radzą sobie z wychowaniem 12 dzieci?

PATRIZIA: – Mamy 12 dzieci, ale żyjemy jak najnormalniejsza rodzina. Kochamy siebie i nasze dzieci, a one kochają nas i siebie nawzajem. Oczywiście, podobnie jak wszystkie dzieci, czasami krzyczą i się kłócą. Nieraz jestem zmęczona i zestresowana, ale dobrze jest żyć pośród tak wielu dzieci. W niedzielę rano przeżywamy bardzo szczególny moment, bo cała rodzina gromadzi się na modlitwie: czytamy wspólnie słowo Boże, a potem rozmawiamy, każdy opowiada swój tydzień, z jego trudnościami i radościami. Jako rodzice doradzamy, jak potrafimy, mając w pamięci swoje doświadczenia, czasami prosimy dzieci o wybaczenie, jeśli popełniliśmy jakieś błędy, a gdy były kłótnie między nimi, prosimy, by się pogodziły. A później siadamy wszyscy do stołu na uroczysty obiad!

– Ale w tak dużej rodzinie jest bardzo dużo do zrobienia...

– To prawda, dlatego w rodzinie takiej, jak nasza każdy musi pomagać w miarę swoich możliwości. Na przykład starsze dzieci – najstarszy syn ma już 19 lat – pomagają młodszym w odrabianiu lekcji. Nie ma ustalonego podziału zadań i „wojskowego” rygoru. Każdy dzień organizujemy tak, jak możemy.

– Gdy przyjechali Państwo na synod, wyrazili życzenie, aby ukazał on piękno rodziny chrześcijańskiej. Jestem przekonany, że dzięki Waszej obecności ojcowie synodalni mogli poznać taką właśnie piękną rodzinę.

Tagi:
synod Synod o rodzinie

Refleksje z warsztatów

2018-01-31 10:18

Marianna Strugińska-Felczyńska
Edycja łódzka 5/2018, str. III

Ks. Paweł Kłys
Praca w grupach

Od uroczystego wprowadzenia encykliki „Lumen fidei” Ojca Świętego Franciszka rozpoczęły sie synodalne warsztaty. Synod poświęcony jest przygotowaniu do 100. rocznicy powstania Kościoła łódzkiego. W 2018 r. synod poświęcony będzie młodzieży, w roku 2019 – rodzinie, a w roku 2020 – sprawom Kościoła.

Ks. Piotr Mieloszyński wytłumaczył, na czym polega synod i przedstawił jego cele. – Synod diecezjalny jest zebraniem lub zgromadzeniem doradczym zwoływanym i kierowanym przez biskupa, w którym uczestniczą, zgodnie z przepisami prawa kanonicznego, kapłani oraz inni wierni Kościoła partykularnego, świadczący pomoc biskupowi w jego zadaniu kierowania wspólnotą diecezjalną – powiedział. Nowością jest uczestnictwo w synodzie wiernych świeckich.

Łódzki synod diecezjalny został zwołany przez abp. Marka Jędraszewskiego a kontynuowany przez abp. Grzegorza Rysia. Podczas warsztatów obecni byli wszyscy biskupi. Nad sprawami organizacyjnymi czuwał bp Marek Marczak.

Utworzono 36 grup warsztatowych liczących 14-16 osób. W czasie pracy zastanawiano się nad trzema pytaniami: Dlaczego wielu młodych nie łączy życia rodzinnego z małżeństwem? W jaki sposób możemy pomóc młodym ludziom, aby wartości: rodzina i wiara zeszły się ze sobą w ich sposobie myślenia (co konkretnie możemy uczynić w naszych parafiach, wspólnotach)? Gdzie dzisiaj możemy odnaleźć młodego człowieka?

Młodzi ludzie podeszli do tego bardzo rzetelnie, o czym świadczyły ich wypowiedzi. Warsztaty pokazały, jakiego modelu Kościoła chcą dziś młodzi. Prezentacja pracy w grupach została przedłożona szerokiemu gremium obecnych w łódzkiej katedrze przez przedstawicieli grup. Na zakończenie wspólnie odmówiono Koronkę do Bożego Miłosierdzia i modlitwę za synod.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ks. Mendonҫa: Pragnienie Jezusa musi być bardziej obecne w pulsującym sercu Kościoła

2018-02-18 09:26

RV, st, kg (KAI) / Watykan

Najpilniejszym wyzwaniem współczesnego Kościoła jest, aby zawsze od Chrystusa rozpoczynał i na Chrystusie kończył. On jest siłą, centrum. Kiedy o tym zapominamy, wpadamy w pustkę. Zapominamy o naszym pragnieniu. Pragnienie Jezusa musi być bardziej obecne w pulsującym sercu Kościoła – stwierdził ks. José Tolentino de Mendonça. Ten portugalski kapłan i wicerektor Uniwersytetu Katolickiego w Lizbonie został poproszony o wygłoszenie rekolekcji dla Papieża i Kurii rzymskiej, które w niedzielę 18 lutego br. rozpoczną się w domu rekolekcyjnym paulistów w Aricci pod Rzymem i potrwają do 23 bm.

Graziako

W wywiadzie dla Radia Watykańskiego odpowiedział on na pytanie, dlaczego głównym punktem swoich rozważań uczynił pragnienie. Temat rekolekcji brzmi bowiem: „Pochwała i pragnienie”.

„Cóż mamy innego oprócz pragnienia? To jest podstawowe pytanie. Jesteśmy stworzeniami, które pragną. Nie mamy tylko potrzeb, chcemy się wznieść ponad nie. Z pragnienia rodzi się tęsknota. Musimy wsłuchiwać się w głęboki głos pragnienia ludzkiego, które jest śladem obecności Boga w naszym sercu. Mamy pragnienie, które jest podobne do tego, jakie miał Jezus na krzyżu. Jezus nie prosił o nic, nie mówił: «jest mi źle, nie wyrządzajcie mi tyle cierpienia», powiedział tylko: «pragnę». W tym słowie zawiera się wszystko, co dotyczy Jego ludzkiego oblicza. W pragnieniu mamy możliwość odnalezienia człowieczeństwa takiego, jakim widzi je Bóg” – mówił ks. Mendonҫa.

Portugalski kapłan dodał także, że pragnienie jest formą poznania. Przytoczył słowa amerykańskiej poetki Emily Dickinson, która mówiła, że pragnienie uczy nas drogi wody, a te słowa – zaznaczył, bardzo go przekonują. Przyznał, że w swoich rozważaniach będzie odwoływał się również do innych poetów i pisarzy. Wymienił m.in. Clarice Lispector, Antoine de Saint-Exypéryego, czy włoskiego poetę Tonino Guerrę.

Tegoroczny rekolekcjonista papieski zdradził także, iż w medytacji wprowadzającej skupi się m.in. na temacie zadziwienia. Wybrał to zagadnienie, gdyż, jego zdaniem, współczesny świat nie słucha słowa Bożego, szczególnie tego, co Pan powiedział Abrahamowi. Wyjdź stąd, opuść to miejsce, nie patrz więcej na swoje buty, ale patrz na gwiazdy, daleko. „A to właśnie jest zadziwieniem: iść przekraczając samych siebie. Ono wprowadza w tajemniczą obecność Boga” - zaznaczył ks. Mendonça.

Portugalski kapłan wskazał także na temat peryferii. Stwierdził, że poruszył go w dwóch ujęciach: z jednej strony sam Chrystus był na peryferiach, w swoich czasach nie był znaną osobistością. A z drugiej dzisiejsi chrześcijanie to w większości obywatele peryferii. Oblicze chrześcijaństwa nie jest już czymś głównym, centralnym, zachodnim. Jego obliczem są peryferie – uważa ks. Mendonҫa.

Ks. José Tolentino de Mendonça urodził się 15 grudnia 1965 roku w Machico na Maderze. W 1982 roku podjął studia teologiczno-filozoficzne i w 1990 roku przyjął święcenia kapłańskie. Ukończył biblijne studia specjalistyczne w Rzymie. Po powrocie do ojczyzny podjął pracę na Uniwersytecie Katolickim w Lizbonie. Jest uznanym poetą. Od 2011 jest konsultorem Papieskiej Rady ds. Kultury.

W okresie papieskich rekolekcji są jak zwykle zawieszone wszelkie audiencje, w tym środowa audiencja ogólna 21 lutego.

Tradycję rekolekcji w Watykanie wprowadził w 1929 roku Pius XI, z tym że do czasu Pawła VI odbywały się one w pierwszym tygodniu Adwentu, a nie Wielkiego Postu. Papież Montini zaczął też jako pierwszy zapraszać do głoszenia nauk hierarchów i teologów spoza Kurii Rzymskiej, a nawet spoza Włoch. Na przykład w 1976 (5-12 marca) zadanie to powierzył metropolicie krakowskiemu kard. Karolowi Wojtyle, który później jako papież Jan Paweł II bardzo rozszerzył tę praktykę.

W 1979 rekolekcjonistą był włoski franciszkanin o. Faustino Ossanna, ale od następnego roku Ojciec Święty zapraszał już kardynałów, biskupów, księży i zakonników z całego świata.

Byli to kolejno (stopnie w hierarchii i funkcje, jakie pełnili w owym czasie, bez ewentualnych późniejszych zmian):

24 II-1 III 1980 - abp Lucas Moreira Neves OP (Brazylijczyk), sekretarz Kongregacji Biskupów,

8-14 III 1981 - bp Jerzy Ablewicz z Tarnowa (Polak),

28 II-5 III 1982 - o. Stanislas Lyonnet SI (Francuz), prof. Uniwersytetu Gregoriańskiego,

20-26 II 1983 - kard. Joseph Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki Wiary

11-17 III 1984 - kard. Alexandre do Nascimento (Angolańczyk), arcybiskup Lubango,

24 II-2 III 1985 - abp Achille Glorieux (Francuz), nuncjusz apostolski,

16-22 II 1986 - o. Egidio Viganò SDB (Włoch), rektor najwyższy (generał) salezjanów,

8-14 III 1987 - o. Peter-Hans Kolvenbach SI (Holender), generał jezuitów,

21-27 II 1988 - abp James Aloysius Hickey (USA), arcybiskup Waszyngtonu

12-18 II 1989 - kard. Giacomo Biffi (Włoch), arcybiskup Bolonii,

4-10 III 1990 - o. George Marie Martin Cottier OP (Szwajcar), teolog Domu Papieskiego,

17-23 II 1991 - abp Ersilio Tonini (Włoch), emerytowany arcybiskup Rawenny,

8-14 III 1992 - kard. Ugo Poletti (Włoch), archiprezbiter bazyliki patriarszej św. Matki Boskiej Większej w Rzymie,

28 II-5 III 1993 - bp Jorge Arturo A. Medina Estévez (Chilijczyk), biskup Rancagua (Chile),

20-26 II 1994 - kard. Giovanni Saldarini (Włoch), arcybiskup Turynu,

5-11 III 1995 - o. Tomáš Špidlík SI (Czech), z Papieskiego Instytutu Wschodniego,

25 II-2 III 1996 - abp Christoph Schönborn OP (Austriak), arcybiskup Wiednia,

16-22 II 1997 - kard. Roger Etchegaray (Francuz), przewodniczący Papieskiej Rady "Iustitia et Pax" i Głównego Komitetu Wielkiego Jubileuszu Roku 2000,

1-7 III 1998 - kard. Ján Chryzostom Korec SI (Słowak), biskup Nitry,

21-27 II 1999 - bp André-Mutien Léonard (Belg), biskup Namur,

12-18 III 2000 - kard. François Xavier Nguyễn Văn Thuận (Wietnamczyk), przew. Papieskiej Rady "Iustitia et Pax",

4-10 III 2001 – kard. Francis Eugene George OMI (Amerykanin), arcybiskup Chicago,

17-23 II 2002 – kard. Cláudio Hummes (Brazylijczyk), arcybiskup São Paulo,

9-15 III 2003 – abp Angelo Comastri (Włoch), prałat sanktuarium maryjnego w Loreto,

29 II-6 III 2004 – prał. Bruno Forte (Włoch), członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej,

13-19 II 2005 – bp Renato Corti (Włoch), biskup Novary.

Od 2006 rekolekcjonistów z zewnątrz zapraszał Benedykt XVI. Byli nimi:

5-11 III 2006 – kard. Marco Cè (Włoch), em. patriarcha Wenecji

25 II-3 III 2007 – kard. Giacomo Biffi (Włoch), em. abp Bolonii

10-16 II 2008 – kard. Albert Vanhoye SI (Francuz), em. sekr. Papieskiej Komisji Biblijnej

1-7 III 2009 – kard. Francis Arinze (Nigeryjczyk), em. prefekt Kongregacji Biskupów

21-27 II 2010 – ks. Enrico dal Covolo SDB (Włoch), członek m.in. Papieskiej Komisji Archeologii Sakralnej,

13-19 III 2011 – o. François-Marie Léthel OCD (Francuz), prof. Papieskiego Wydziału Teologicznego «Teresianum» w Rzymie

26 II-3 III 2012 – kard. Laurent Monsengwo Pasinya (Kongijczyk), abp Kinszasy

17-23 II 2013 – kard. Gianfranco Ravasi (Włoch), przewodniczący Papieskiej Rady Kultury

Od 2014 rekolekcjonistów zaprasza Franciszek.

9-14 III 2014 (w Casa Divin Maestro w Ariccia) – ks. Angelo De Donatis, proboszcz rzymskiej parafii św. Marka Ewangelisty [al Campidoglio]

22-27 II 2015 (Ariccia) – o. Bruno Secondin OCD (Włochy), temat „Słudzy i prorocy Boga żywego”

6-12 III 2016 (Ariccia) - o. Ermes Maria Ronchi OSM (Włochy)

5-10 III 2017 (Ariccia) – o. Giulio Michelini OFM (Włochy)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rekolekcje Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie

2018-02-18 20:27

O. Stanisław Tomoń OSPPE

W dniach 16-18 lutego 2018 r. doroczne rekolekcje przeżywał na Jasnej Górze Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Myślą przewodnią skupienia wielkopostnego były słowa: „Pod natchnieniem Ducha Świętego”. Kazania rekolekcyjne głosił biskup pomocniczy diecezji sosnowieckiej Piotr Skucha.

Krzysztof Świertok

W rekolekcjach uczestniczyło ok. 250 osób - członkowie Zakonu wraz z rodzinami. Obecny był komandor Józef Dąbrowski, zwierzchnik Zwierzchnictwa Polskiego Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie.

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego powstał w 1099 r. w Jerozolimie, aby troszczyć się o najświętsze miejsca chrześcijaństwa i nieść pomoc pielgrzymom.

Zobacz zdjęcia: Rekolekcje Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie

„Od wielu, wielu lat przyjeżdżamy do Matki Bożej, aby zaraz w pierwszy weekend po Środzie Popielcowej rozpocząć przygotowanie do tego najważniejszego wydarzenia, jakim jest Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. A ponieważ jesteśmy Zakonem Rycerskim Grobu Bożego, a więc tego miejsca, z którego Chrystus powstał z martwych, jesteśmy heroldami zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, więc te rekolekcje mają dla nas szczególne znaczenie - mówił komandor Józef Dąbrowski. – Miniony rok był bogaty w różne wydarzenia, bogaty przede wszystkim tym, że kierując się prośbą naszego Wielkiego Mistrza, rozpoczęliśmy w Polsce 4 października peregrynację relikwii bł. Bartolo Longo - jedynego beatyfikowanego członka naszego Zakonu. Bartolo Longo, który dla wielu osób jest postacią

nieznaną, mimo że wielu ludzi korzysta z Nowenny Pompejańskiej, że słyszeli coś o Pompejach, ale często nie wiedzą, że w Pompejach jest Sanktuarium Matki Bożej Królowej Różańca Świętego. A więc przy okazji peregrynacji, zarówno ikony bł. Bartolo Longo, jak i jego relikwii mamy okazję zapoznać wiernych z poszczególnych parafii z jego życiorysem, a jednocześnie możemy przedstawić informacje na temat naszego Zakonu, a przede wszystkim na temat tego, co się dzieje obecnie w Ziemi Świętej, z jakimi problemami spotykają się chrześcijanie tam żyjący. Apelujemy nie tylko o modlitwę, nie tylko o ‘wdowi grosz’, apelujemy o to, aby rozważyć w poszczególnych parafiach możliwość pielgrzymowania do Ziemi Świętej, aby nasi bracia chrześcijanie tam żyjący nie czuli się osamotnieni”.

„Początek Wielkiego Postu skłania nas do tego, aby podjąć jakieś postanowienie wielkopostne i nie tylko. Kiedy gromadzimy się na rekolekcjach jako Zakon Rycerki Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Biorę udział w rekolekcjach po raz trzeci, ponieważ od dwóch lat jestem kawalerem tego Zakonu Rycerskiego. Przygotowujemy się w tym roku do inwestytury, która będzie 15-16 czerwca w Katowicach - podkreśla ks. Mirosław Pstrągowski z par. św. Łukasza Ewangelisty w Bydgoszczy. - Rok 2018 jest dla nas rokiem ważnych rocznic: 50. rocznica odnowienia Zakonu przez Stolicę Apostolską, dokonane to było przez Piusa IX, 140. rocznica śmierci bł. Piusa IX, odnowiciela, reformatora naszego Zakonu, 130. rocznica oficjalnego ustanowienia klasy dam w naszym Zakonie, to dokonało się przez papieża Leona XIII w 1888 r., oraz 90. rocznica poświęcenia Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Królowej Palestyny. Sanktuarium mieści się w Izraelu, ale jest to świątynia poświęcona Matce Bożej Królowej Palestyny. Sanktuarium było poświęcone 21 marca 1928 r.”.

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego sprowadził do Polski w roku 1163 Jaksa z Miechowa. Mężczyźni noszą białe płaszcze z czerwonym krzyżem, symbolizujące pięć ran Chrystusa. Kobiety maja białe płaszcze.

Doroczne rekolekcje rozpoczęły się modlitwą Apelu Jasnogórskiego w piątek 16 lutego. Modlitwie przewodniczył bp Piotr Skucha, mówił: „Maryjo, Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam. Maryjo, jest dzisiaj przed Tobą Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, jego damy i kawalerowie, zebrani na dorocznych rekolekcjach. Maryjo, Ty jesteś pierwszą i najpilniejszą uczennicą Swojego Syna, pomóż nam, abyśmy zostali Twoimi naśladowcami”.

Rekolekcje zakończyły się w niedzielę 18 lutego Mszą św. koncelebrowaną w Kaplicy Matki Bożej. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Piotr Skucha.

Bp Piotr Skucha pytał w homilii: „Jakie wnioski płyną z Bożego Słowa na ten czas Wielkiego Postu? Pokonywanie zła to dla człowieka wielki wysiłek, a zwycięstwo dokonuje się przez rzeźbienie duszy. Jest to wielka praca na swoją duchowością, ale powinniśmy pamiętać, że rzeźbiarzem duszy jest sam Jezus Chrystus. Przez zwycięstwo zdążamy do życia, którym jest zmartwychwstanie (…) Pan Bóg wszystko daje za darmo, wszystko jest Jego łaską, ale to wszystko uzależnia od nas, czy zechcemy przyjąć tak wielki dar, jakim jest chrzest, pokuta i Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Jezu, bądź moim przewodnikiem na Wielki Post i na całe życie”.

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie liczy dziś ok. 32 tys. członków na świecie, głównie w krajach europejskich, ale również w Ameryce Północnej, Środkowej i Południowej oraz na Dalekim Wschodzie. W Polsce dam i kawalerów jest 299.

Pierwszym domem Bożogrobców w Europie był Miechów. Do Polski Bożogrobców sprowadził w 1163 r. Jaksa z Miechowa i osadził ich w swych dobrach. Miechowici, bo tak też byli nazywani, otrzymali liczne nadania od książąt, możnowładców, biskupów. Rozkwit Zakonu Bożogrobców miał miejsce w XV wieku, a miechowskie sanktuarium Bożego Grobu stało się jednym z najprężniejszych ośrodków zakonu. Bożogrobcy wprowadzili do Polski liturgię i nabożeństwa zaczerpnięte z tradycji jerozolimskiej, wcześniej w naszym kraju nieznane. Spopularyzowali m.in. budowę symbolicznego Bożego Grobu w Wielki Piątek. Organizowali uroczystości w Wielkim Tygodniu i w drugą niedzielę po Świętach Wielkanocnych. Oprócz działalności duszpasterskiej członkowie Zakonu zajmowali się szpitalnictwem, a w końcowym okresie istnienia również szkolnictwem. W wyniku działań zaborców w XVIII w. zakon uległ kasacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem