Reklama

Ciągły niepokój na świecie...

2015-11-04 08:49

Ks. Paweł Rozpiątkowski
Niedziela Ogólnopolska 45/2015, str. 14-15

East News

Kto wie, jak wyglądałby dziś świat, jaki byłby dziś Kościół, gdyby nie ten dokument.
Najogólniej można powiedzieć, że z pewnością byłby inny. Więcej byłoby na świecie zła, czyli grzechu. 50 lat temu, już pod koniec Soboru Watykańskiego II, opublikowano deklarację „Nostra aetate”, co na język polski przetłumaczono jako „Nasza epoka”. Ten najkrótszy dokument Vaticanum II definiuje stosunek chrześcijaństwa do innych, wielkich i małych religii

Kościół, jaki znamy dziś, z nieustannymi wezwaniami do dialogu, które płyną z ust Papieża, biskupów i pojawiają się w homiliach parafialnych duszpasterzy na obydwu półkulach, w sytuacji rosnących od czasu do czasu, a nawet często napięć, rozrywających ledwo splecioną, nikłą i delikatną jedność między ludźmi różnych ras, języków i religii – taki Kościół zrodził się właśnie pół wieku temu, z dokumentu „Nostra aetate”. To w tym króciutkim tekście, opartym na mądrości Ewangelii, której centrum jest miłość, leży fundament takiej postawy. Co takiego zmieniła deklaracja „Nostra aetate”? W sensie nauczania ewangelicznego – nic, ale w sensie jego implementacji, wcielania w życie – dużo. Bo jak wyjaśniał podczas niedawnego sympozjum poświęconego właśnie obchodom rocznicy powstania tego dokumentu ks. prof. Andrzej Szostek, były rektor KUL-u, z jednej strony religia – zwłaszcza judaizm i chrześcijaństwo – ma w sobie niesłychanie głębokie źródła tolerancji, a z drugiej – żywione przez człowieka przekonanie, że wyznawana przezeń religia jest jedyną drogą do zbawienia, stanowi pewną trudność. – Chodzi o to, byśmy nie zarzucali nietolerancji wyłącznie ludziom, którzy nas atakują, ale byśmy mieli świadomość, że w nas samych także tkwi niebezpieczeństwo pewnej nietolerancji – wyjaśniał.

Lekarstwo na podziały

I o to właśnie chodzi w dokumencie, który powstał w określonym kontekście historycznym. Trzy lata wcześniej wszyscy byli już przekonani o nieuchronności wybuchu III wojny światowej. Przyczyną potężnego zawirowania w tamtym czasie był tzw. kryzys kubański. Tylko cudem udało się uniknąć totalnej, atomowej wojny. Polityczne rozwiązanie, jakie znaleziono, tylko w niewielkim stopniu obniżyło napięcie towarzyszące rywalizacji między USA i ZSRR oraz między dwoma blokami polityczno-gospodarczymi. W każdej chwili mógł wybuchnąć kolejny kryzys, bo ognisk zapalnych na całym świecie nie brakowało, a systemy propagandowe wykorzystywały wszystkie metody, aby wyeksponować to, co dzieli ludzi.

Soborowy dokument podkreślał coś wprost przeciwnego – to, co łączy, to, co dla całej ludzkości, szczególnie przedstawicieli różnych religii, jest wspólne: „Jedną bowiem społeczność stanowią wszystkie narody, jeden mają początek, ponieważ Bóg sprawił, że cały rodzaj ludzki zamieszkuje cały obszar ziemi, jeden także mają cel ostateczny, Boga” – czytamy już na początku tekstu. Ojcowie soborowi podkreślili także, że religie niechrześcijańskie, również te nieodwołujące się do Objawienia, „nierzadko jednak odbijają promień owej Prawdy, która oświeca wszystkich ludzi”. Z tego wynika imperatyw dla chrześcijanina, szczególnie w globalizującym się już wtedy świecie, „rozmowy i współpracy”, przy zastrzeżeniu, że wyznawcy Chrystusa, „dając świadectwo wiary i życia chrześcijańskiego, uznawali, chronili i wspierali owe dobra duchowe i moralne, a także wartości społeczno-kulturalne, które u tamtych się znajdują”.

Reklama

Nasz stosunek do islamu

„Nostra aetate” w osobnym punkcie odnosi się do islamu. Docenia obecne w tej religii odniesienia do Abrahama, do Chrystusa i Jego Matki i zachęca, aby chrześcijanie, „wymazując z pamięci przeszłość, szczerze pracowali nad zrozumieniem wzajemnym i w interesie całej ludzkości wspólnie strzegli i rozwijali sprawiedliwość społeczną, dobra moralne oraz pokój i wolność”.

Antysemityzm jest grzechem

Największy objętościowo punkt 4. poświęcony jest judaizmowi. Tu znalazły się słynne i zazwyczaj cytowane przy omawianiu tego dokumentu wyrażenia, np: „nie może Kościół zapomnieć o tym, że za pośrednictwem owego ludu (...) otrzymał Objawienie Starego Testamentu”; „Chociaż Kościół jest nowym Ludem Bożym, nie należy przedstawiać Żydów jako odrzuconych ani jako przeklętych przez Boga, rzekomo na podstawie Pisma Świętego”. Znajdziemy tam również fragment potępiający antysemityzm i zalecający, aby te treści głoszone były na ambonie i na katechezie. „Soborowa deklaracja pośród innych rodzajów dialogu wyróżnia dialog chrześcijan i Żydów” – napisali polscy biskupi w rocznicę ogłoszenia „Nostra aetate”. Wyjątkowość tego dokumentu polega na tym, że rodzi się on ze świadomości duchowego pokrewieństwa obydwu religii. W duchu nauczania soboru św. Jan Paweł II – nawiązując przy tym do słów Adama Mickiewicza – określał Żydów jako „starszych braci w wierze”, a Benedykt XVI dodawał, że są oni dla nas również „ojcami w wierze”.

Ponad połowę z tych 50 lat wskazywania drogi ku pokojowi przez dokument soborowy na czele Kościoła stał św. Jan Paweł II. Jego zasługi we wcielaniu w życie wskazań deklaracji „Nostra aetate” są najbardziej znaczące. Niektóre środowiska czyniły nawet z tego naszemu Papieżowi zarzut. Przypomnijmy sobie tylko krytykę, pobrzmiewającą i dziś, zainicjowanych przez Jana Pawła II spotkań międzyreligijnych w Asyżu. Nieprzypadkowo pierwsze z nich odbyło się w przeddzień 21. rocznicy publikacji „Nostra aetate”, w 1986 r. Jan Paweł II pytał wtedy: – Pomimo że jest między nami tyle i tak poważnych różnic, czyż nie jest prawdą, że na głębszym poziomie człowieczeństwa istnieje wspólna płaszczyzna, która może stanowić punkt wyjścia do współdziałania w rozwiązywaniu tego dramatycznego problemu naszych czasów: prawdziwy pokój albo katastrofalna wojna?

Niewyczerpany skarb

Wiele mówi się, i to na każdym kroku, o konieczności dalszego odczytywania i wcielania w życie postanowień Soboru Watykańskiego II, bo jeszcze nie wyczerpaliśmy nawet w części tego wielkiego dziedzictwa, które przed 50 laty dał całej ludzkości Kościół. Nawet w tak niewielkim dokumencie, jak deklaracja „Nostra aetate”, jest go co niemiara. To wezwanie tym bardziej naglące, że dziś sytuacja społeczna i polityczna jest podobnie niebezpieczna jak w latach 60. ubiegłego wieku. Mówi się nawet o III wojnie światowej, która już toczy się w kawałkach. Na wspomnianej międzyreligijnej audiencji generalnej papież Franciszek dał na koniec taką radę: – Jeśli chodzi o przyszłość dialogu międzyreligijnego, pierwszą rzeczą, jaką musimy zrobić, jest modlitwa. Musimy modlić się jedni za drugich, jesteśmy braćmi! Bez Pana nic nie jest możliwe, z Nim zaś wszystko staje się możliwe!

Tagi:
Sobór Watykański Sobór Watykański II

Rzym: Prezentacja włoskiej edycji pism soborowych Karola Wojtyły

2014-11-05 19:14

ks. ad, st (KAI) / Rzym / KAI

W auli kościoła św. Stanisława w Rzymie odbyła się 4 listopada prezentacja zbioru tekstów Karola Wojtyły „Rinnovamento della Chiesa e del mondo. Riflessioni sul Vaticano II: 1962-1965”. Książka ukazała się nakładem Lateran University Press a przygotowali ją Gilfredo Marengo i Andrzej Dobrzyński jako owoc współpracy Instytutu Studiów i Badań nad Soborem Watykańskim II (Uniwersytet Laterański) z Ośrodkiem Dokumentacji i Studium Pontyfikatu, działającym w ramach Fundacji Jana Pawła II.

ARCHIWUM AUTORA
Abp. Karol Wojtyła nad grobem przyjaciela Antoniego Kępińskiego, czerwiec 1972

Spotkanie prowadził prof. Philippe Chenaux z Uniwersytetu Laterańskiego. Podkreślił on, że właściwe rozumienie Vaticanum II jest ściśle związane z poznaniem doświadczenia jego bezpośrednich uczestników. Dlatego opublikowane wypowiedzi K. Wojtyły: kazania i listy pasterskie, adresowane do wiernych, mają istotne znaczenie.

Kard. Stanisław Ryłko, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich, a także Fundacji Jana Pawła II, podkreślił, że sam poznawał Sobór dzięki świadectwom arcybiskupa Wojtyły, który przekonywał, że chodziło o sprawę dotyczącą wszystkich wiernych. Z wydanych tekstów metropolity krakowskiego wyłonić można trzy wiodące tematy: tajemnica Kościoła, jego misja w świecie współczesnym i prawda o człowieku. Prelegent zaznaczył, że Sobór uczył prawdy wiary, ukazując jej znaczenie dla ludzkiego życia.

Krótko scharakteryzował też główne drogi realizacji Soboru w czasie pontyfikatu Jana Pawła II: odnowienie prawa kościelnego, stworzenie katechizmu dla całego Kościoła, rozwijanie życia synodalnego i przygotowanie do Jubileuszu Roku 2000. Kardynał zwrócił uwagę, że Jan Paweł II był papieżem, który „wyszedł z Soboru”. Nie miał innego programu duszpasterskiego jak realizacja Vaticanum II w życiu Kościoła.

Prof. Rita Tolomeo z rzymskiego uniwersytetu „La Sapienza” zaznaczyła, że zamieszczone tu teksty są bardzo ważne dla zrozumienia kwestii stosunku Soboru do komunizmu. Dla pewnej części biskupów z Zachodu komunizm był problemem współczesnego ateizmu, ale nie kwestią ideologii i polityki, podtrzymującą totalitarny system. Prelegentka zauważyła, że Wojtyła w swoich wypowiedziach wiele razy używał terminu „dialog”. Podkreślał jednak, że komunizm posiada fałszywe podejście do człowieka i jego wolności.

Projekt krakowski, autorstwa Wojtyły, który był alternatywą dla schematu o Kościele w świecie współczesnym, jako centralną ujmował sprawę wolności religijnej. Sobór nie uwzględnił wprawdzie tego projektu, jednak zagadnienie wolności religijnej w misji Kościoła współczesnego było jednym z czołowych tematów pontyfikatu Jana Pawła II.

Prof. Gilfredo Marengo stwierdził, że opublikowany zbiór pism potwierdza, że Wojtyła był przede wszystkim pasterzem. Jego podejście do nauczania Soboru było pełne uwagi, lecz nie stwarzało zagadnień problematycznych. „Sobór dla niego nie był źródłem problemów” – podkreślił mówca, wyjaśniając, że istniała zbieżność między jego osobistą relacją z Chrystusem a jego posługą duszpasterską. Książka ta ukazuje, że Wojtyła miała przed oczyma swego serca podstawową sprawę niesienia odkupienia Chrystusowego całemu światu. On tym żył. Pozwoliło mu to zachować wolność wobec zagadnień drugorzędnych związanych z Soborem, a skupić się na zbawczym orędziu, które można i należy czerpać z doktryny Vaticanum II.

Prezentowana książka stanowi cenne uzupełnienie obecnej w języku włoskim monografii Wojtyły „U podstaw odnowy. Studium o realizacji Vaticanum II”. Obecny zbiór ukazuje także zaangażowanie biskupa i wiernych w poznawanie i realizowanie Soboru w Polsce, co może stanowić cenne źródło wiedzy dla Włochów. Warto przypomnieć, że wersja polska książki nosi tytuł „Odnowa Kościoła i świata. Refleksje soborowe”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chwaliła się aborcją, wystąpi na Gali 'Szlachetnej Paczki"

2018-12-14 13:27

Już w najbliższą niedzielę odbędzie się XVIII edycja Gali „Szlachetnej Paczki”. Organizatorzy zaprosili na nią Natalię Przybysz – piosenkarkę, która publicznie chwaliła się zamordowaniem własnego dziecka, gdyż – jak mówiła – nie chciało jej się zmieniać pieluch i miała za małe mieszkanie.

pl.wikipedia.org

Przybysz nie tylko nie wyraziła żalu z powodu zamordowania dziecka, ale zasłynęła również udzieleniem swojego poparcia dla politycznych celów skrajnie proaborcyjnego lobby, którego celem jest upowszechnienie zabijania nienarodzonych dzieci w Polsce.

Dlatego wzywamy „Szlachetną Paczkę” do natychmiastowego wycofania się ze współpracy z Natalią Przybysz i skierowanie przeprosin do tysięcy sympatyków i wolontariuszy, oburzonych z powodu porzucenia podstawowych

wartości, jakie od początku przyświecały tej inicjatywie.

Petycję do "Szlachetnej Paczki" można podpisać pod tym linkiem:

Zobacz

Treść petycji:

Szanowni Państwo,

wyrażam oburzenie i stanowczy sprzeciw wobec podjęcia przez „Szlachetną

Paczkę” współpracy z Natalią Przybysz.

Poprzez swoją decyzję wyraziliście poparcie dla osoby, która publicznie

chwaliła się zamordowaniem własnego dziecka z powodu niechęci do zmiany

pieluch i posiadania zbyt małego mieszkania.

Tym samym udzielacie również wsparcia dla politycznych celów radykalnego

lobby aborcyjnego, które reprezentuje Przybysz – gdyż nie tylko nie

wyraziła ona skruchy z powodu tego co zrobiła, ale też publicznie

angażowała się w projekty mające na celu legalizację aborcji w Polsce.

z wyrazami szacunku

Fundacja Pro - Prawo do Życia

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kolędnicy misyjni

2018-12-17 10:08

(buk)

Centrum Misyjne AL

Centrum Misyjne Archidiecezji Lubelskiej zaprasza kapłanów i katechetów wraz ze swoimi uczniami oraz grupy parafialne do zaangażowania się w „Kolędników Misyjnych”, którzy na przełomie roku 2018/2019 pośpieszą z pomocą dzieciom w Rwandzie i Burundi.

Wspólne świętowanie po kolędowaniu zaplanowane jest w dn. 16 stycznia 2019 r. (środa) w sanktuarium Matki Boskiej Latyczowskiej w Lublinie. W programie m.in. spotkanie z gośćmi z Rwandy, Msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika (godz. 11.00) i rozstrzygnięcie konkursu „Solidarność z dziećmi Rwandy i Burundi”. Na konkurs należy przygotować proporzec będący wyrazem solidarności z dziećmi potrzebującymi pomocy.

Zgłoszenia grup wraz z nazwą szkoły/parafii, nazwiskiem katechety/opiekuna oraz podaniem liczby dzieci i dat kolędowania należy przesłać do dn. 18 grudnia na adres centrum misyjnego: misje.lublin@gmail.com.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem