Reklama

„Doktor” Kościoła lwowskiego

2015-12-23 09:08

Włodzimierz Osadczy
Niedziela Ogólnopolska 1/2016, str. 22-23

Konstanty Czawaga
Postaci ks. Henryka Mosinga – mikrobiologa i lekarza poświęcona była konferencja naukowa, która odbyła się we Lwowie pod patronatem abp. Mieczysława Mokrzyckiego

Lublin. Lwów. Jan Paweł II, zwracając się do episkopatów krajów doświadczonych totalitarną dyktaturą, szczególnie uwrażliwiał Kościół na potrzebę spełnienia obowiązku wobec tych, którzy dali wielkie świadectwo Chrystusowi w naszym stuleciu. Chodziło o skrzętne zbieranie świadectw wiary i męczeństwa – w które tak obfity był XX wiek – i pisanie kolejnych kart historii Kościoła, wzorując się na świadectwach z pierwszych wieków chrześcijaństwa

Jak mało zbadany jest ten okres – nawet na terenach bezpośrednio związanych z historią Polski, takich jak archidiecezja lwowska – świadczy niewiedza na temat wybitnych, wręcz legendarnych postaci, będących ozdobą Kościoła lwowskiego i powszechnego. Do ich grona należy niewątpliwie ks. Henryk Mosing (1910-99), znany również jako Ojciec Paweł. Po II wojnie światowej pozostał on we Lwowie jako znany już mikrobiolog i lekarz o wielkim dorobku naukowym. Był uczniem prof. Rudolfa Weigla. Przyczynił się do powstania szczepionki przeciwko tyfusowi plamistemu i doprowadził do unicestwienia tyfusu plamistego na terytorium całego ZSRR.

Sylwetka

Prof. Mosing był cenionym naukowcem, dostąpił najwyższych naukowych stopni w Związku Radzieckim, został zaproszony do gremium Akademii Nauk. Niósł też pomoc lekarską chorym, a także wspierał biednych i potrzebujących, pośród których było wielu Polaków pozostałych na rodzimych ziemiach po zmianie granic. Szczególną troską obejmował potrzebujące dzieci. Uzdrawiając ciała, prof. Mosing zwracał uwagę także na olbrzymią potrzebę opieki duchowej dla pozbawianych w ateistycznym reżimie pociechy wiernych katolików.

Powołanie do stanu kapłańskiego Henryk Mosing rozpoznał jeszcze przed wojną. Decyzję o wstąpieniu na ciernistą drogę kapłańską podjął natomiast dopiero jako nagradzany i szanowany uczony radziecki o światowej sławie, laureat rządowych nagród i orderów, będący chlubą mikrobiologii i epidemiologii na jednej szóstej części lądu. W trakcie nielicznych wyjazdów do Polski profesor ze Lwowa poznał się z abp. Karolem Wojtyłą i otrzymał od niego egzemplarz Mszału rzymskiego. We Lwowie opiekował się chorym greckokatolickim biskupem – bł. Mikołajem Czarneckim i z jego rąk przyjął tonsurę jako zapowiedź drogi kapłańskiej. W 1961 r. przyjął święcenia prezbiteratu z rąk prymasa Stefana Wyszyńskiego i powrócił do ateistycznego kraju jako kapłan, skazany na posługę w podziemiu.

Reklama

Praca

Przywódca ZSRR – Nikita Chruszczow ogłosił, że żyjące pokolenie pożegna ostatniego duchownego. Mimo odwilży i destalinizacji antyreligijny kurs komunistów nasilał się, a represje względem Kościoła nie ustawały. Ks. Mosing prowadził podwójne życie – jawnie jako luminarz radzieckiej medycyny i nauki, a w ukryciu – jako duszpasterz, docierający z posługą do najodleglejszych placówek zamieszkałych przez ludność katolicką. Działał ściśle tajnie, gdyż wszelka aktywność duszpasterska bez zgody władzy traktowana była jako poważne wykroczenie. Kapłan przybrał przydomek „Ojciec Paweł”, gdyż podobnie jak Apostoł Narodów podróżował po bezkresnych przestrzeniach nowego imperium i głosił Chrystusa, pocieszając i uzdrawiając wszystkich łaknących wiary i słowa Bożego.

Ojciec Paweł popełnił względem ateistycznych rządów jeszcze większe przewinienie, karalne więzieniem: zaczął uczyć religii młodzież, a także kształcić przyszłych kandydatów do kapłaństwa. Założył w podziemiu Stowarzyszenie św. Wawrzyńca, które wzorem świętego męczennika miało otwierać drogę diakonatu chłopcom. Przygotował kilkunastu diakonów oraz wielu księży, do dnia dzisiejszego posługujących na Ukrainie. W sytuacji braku seminariów na terenie Ukrainy była to jedna z nielicznych możliwości formacji duchowej przyszłych kapłanów. Przygotowani do kapłaństwa kandydaci byli potajemnie święceni przez biskupów w Polsce i we Lwowie (bp Jan Cieński).

W warunkach ścisłej konspiracji ks. Mosing nazywany był przez nielicznych wtajemniczonych nt. jego kapłaństwa Doktorem. Będąc doktorem medycyny, radziecki profesor w ślad za plejadą nauczycieli Kościoła stał się „Doktorem” miejscowej wspólnoty kościelnej i wskazywał jej, jak należy trwać przy Chrystusie w warunkach nader niesprzyjających. Dawał przykład nauką kapłańską, ale też życiem i przykładem osobistym. Wspominano, że leczył się u niego cały polski Lwów. „Ks. Profesor leczył różne choroby, odwiedzał chorych w ich domach, nigdy przy tym nie brał pieniędzy za leczenie, a nawet wspierał finansowo potrzebujących, a robił to bardzo delikatnie, aby nie urazić obdarowywanych” (świadectwo prof. Eweliny Hrycaj-Małanicz ze Lwowa).

Konferencja

Ks. Henrykowi Mosingowi była poświęcona konferencja naukowa, która odbyła się we Lwowie 23 listopada 2015 r. pod patronatem tamtejszego pasterza – abp. Mieczysława Mokrzyckiego. Konferencja została zorganizowana z okazji 105. rocznicy urodzin kapłana. W obchodach została mocno zaakcentowana obecność Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Głównym organizatorem konferencji było Centrum Ucrainicum KUL, a delegacji tej katolickiej uczelni przewodniczył ks. prof. Mirosław Kalinowski, dziekan Wydziału Teologii. On też dokonał wprowadzenia do tematu obrad. Doktorant KUL mgr Andrij Jastrzemski, jeden z wychowanków Ojca Pawła, przedstawił jego sylwetkę duchową. Piszący te słowa przedstawił uwarunkowania historyczne działalności ks. Mosinga w podziemiu. O roli Pisma Świętego w życiu bohaterskiego kapłana opowiedział natomiast ks. dr Oleh Salomon, mający szczęście być również jego wychowankiem. Niezwykle bogate było świadectwo nt. dorobku naukowego prof. Mosinga w dziedzinie epidemiologii, które przedstawiła jego współpracownica w laboratorium lwowskim dr Helena Krzemińska.

Tłumnie zebrani w sali konferencyjnej Lwowskiej Kurii Metropolitalnej po obradach czuli wciąż jeszcze niezaspokojone pragnienie bliższego poznania tej pięknej postaci należącej do historii Kościoła lwowskiego. Postanowiono kontynuować badania i popularyzację spuścizny Ojca Pawła. Obecny na konferencji biskup senior Marian Buczek, który osobiście znał ks. Mosinga, powiedział: – Cała działalność ks. Henryka Mosinga zasługuje na ocenę Kościoła i zastanowienie się nad rozpoczęciem jego procesu informacyjnego do przyszłej beatyfikacji. Jest wiele powodów do opisania życia tego kapłana leczącego ciała i dusze ludzkie we Lwowie.

Dr hab. prof. KUL Włodzimierz Osadczy jest dyrektorem Ośrodka Badań nad Historią i Tradycją Metropolii Lwowskiej Obrządku Łacińskiego.

Tagi:
ludzie emigracja

Ważne, aby powstał kościelny urząd ochrony danych osobowych

2018-01-30 06:56

lk / Warszawa (KAI)

Jeśli wolą Kościoła katolickiego jest powołanie niezależnego organu ochrony danych osobowych, to ważne, aby prace te toczyły się jak najszybciej, gdyż już czas, aby taki organ powstał - powiedziała w poniedziałek KAI Edyta Bielak-Jomaa, generalny inspektor ochrony danych osobowych.

geralt/pixabay.com

25 maja zacznie obowiązywać rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych.

Do tego czasu państwa unijne mają obowiązek dostosować swoje wewnętrzne prawo w zakresie przetwarzania danych osobowych do tegoż dokumentu. Obowiązek ten spoczywa także na Kościołach i związkach wyznaniowych, przy poszanowaniu wszelkiej ich autonomii.

Kluczowy dla kościelnego przetwarzania danych osobowych jest art. 91 rozporządzenia. Mówi on, że jeśli w państwie członkowskim, w momencie wejścia w życie tegoż dokumentu, Kościoły i związki wyznaniowe stosują szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych, to mogą tak czynić nadal pod warunkiem, że zostaną one dostosowane do rozporządzenia.

Zdaniem Edyty Bielak-Jomaa, generalnego inspektora ochrony danych osobowych, powołanie takiego kościelnego urzędu jest bardzo ważne, gdyż materia dotycząca ochrony danych w Kościołach jest bardzo skomplikowana. - Rozporządzenie pozwoliło na powołanie takiego organu. On musi spełniać warunki niezależności określone w rozporządzeniu. Wiem, że Kościół katolicki pracuje nad powołaniem takiego organu. Pytanie, jak dalece zaawansowane są te prace - powiedziała.

- Ważne, aby - jeśli wolą Kościoła katolickiego jest powołanie takiego organu - te prace toczyły się jak najszybciej, gdyż jest już czas, aby został on powołany - powiedziała KAI generalna inspektor, która uczestniczyła dziś na stadionie PGE Narodowy w Warszawie w konferencji "Zainwestuj w prywatność" poświęconej stanowi przygotowań małych i średnich przedsiębiorstw przed wejściem w życie unijnego aktu.

Przypomniała, że rozporządzenie będzie obowiązywać Kościoły i związki wyznaniowe bez względu na to, czy powołają one swoje niezależne organy, czy też nie, gdyż w pewnych aspektach ich działalności akt ten ich dotyczy.

- Pamiętajmy, że to nie tylko przetwarzanie danych osobowych wiernych i członków tego Kościoła. Kościoły prowadzą również działalność gospodarczą czy edukacyjną: szkoły, szpitale, domy pomocy, działa Caritas. Z pewnością zatem do wielu obszarów [działalności Kościoła - KAI] będzie wprost stosowało się europejskie rozporządzenie. Jeśli Kościół nie powoła niezależnego organu ochrony danych osobowych, będzie w pełnym zakresie podlegał przepisom rozporządzenia i polskiemu stanowi prawnemu - dodała Edyta Bielak-Jomaa.

Kościoły i związki wyznaniowe mają podlegać w zakresie przetwarzania danych "nadzorowi niezależnego organu nadzorczego", ale może on być organem odrębnym od państwowego, o ile spełnia określone w rozporządzeniu wymagania, a te określa rozdział VI unijnego rozporządzenia, mówiący o zadaniach i uprawnieniach takiego urzędu.

Urząd ten ma m.in. rozpatrywać skargi i prowadzić postępowania dotyczące nieprawidłowego przetwarzania danych osobowych, upowszechniać wiedzę o właściwym stosowaniu unijnych przepisów w tym zakresie, dokonywać przeglądu certyfikatów ochrony danych oraz zawiadamiać administratorów takich danych o podejrzeniu naruszenia przepisów rozporządzenia.

Jeśli Kościoły nie stworzą własnego urzędu, to ich zadania przetwarzania danych osobowych przejmie GIODO jako organ państwowy. Państwo członkowskie mają obowiązek delegować jeden ogólnokrajowy urząd do Europejskiej Rady Ochrony Danych. Co roku ma on składać parlamentowi krajowemu (GIODO robi tak od lat na podstawie ustawy o ochronie danych osobowych) sprawozdanie ze swojej działalności, wymieniając w nim wszelkie przypadki naruszeń prawa i środki podjęte, by temu zapobiec. Sprawozdanie jest następnie udostępniane Komisji Europejskiej, unijnej Radzie Ochrony Danych i opinii publicznej.

W Sekretariacie Episkopatu Polski powstał zespół, który pracuje nad dostosowaniem wewnątrzkościelnych regulacji do unijnych przepisów. Zespół Roboczy ds. Opracowania Wewnątrzkościelnych Regulacji Ochrony Danych Osobowych tworzą uznani eksperci prawa o dużym doświadczeniu w legislacyjnej współpracy kościelno-rządowej: ks. dr hab. Leszek Adamowicz, dr hab. Paweł Fajgielski, ks. dr Adam Kaczor, ks. prof. dr hab. Piotr Mazurkiewicz, ks. prof. Piotr Stanisz i ks. prof. Dariusz Walencik.

Wkrótce planowana jest konferencja z udziałem GIODO dotycząca dostosowania działalności Kościoła do nowego unijnego prawa ochrony danych osobowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przygotowanie do spowiedzi

2018-02-16 08:19

Bardorf Eduard/pl.fotolia.com

Modlitwa przed spowiedzią:

Ojcze Niebieski, Ty znasz mnie do głębi – znasz każdy szczegół mego życia.
Przeznaczyłeś mnie do życia z sobą w wieczności, często o tym zapominam.
Jestem słaby, niestały, tak łatwo się wybielam, usprawiedliwiam.
Pozwó1 mi widzieć siebie tak, jak Ty mnie widzisz.
Osądzać bez wybiegów intencje, jakimi kieruję się w życiu.
Oświeć mnie, abym rozpoznał swe grzechy przeciw Tobie i przeciwko moim bliźnim.
Abym miał odwagę uznania, że źle postępuję, że potrzebuję zmiany postępowania, myślenia, nawrócenia.
Daj łaskę prawdziwego żalu i poprawy, abym doznał radości Twojego przebaczenia.
Niech Twoje miłosierdzie, Boże, uleczy moje rany, wzmocni moją wolę pełnienia Twojej woli.

Kiedy ostatni raz byłem u spowiedzi?
Czy odprawiłem zadaną pokutę?
Czy wynagrodziłem Bogu i bliźniemu za wyrządzone krzywdy?
Czy podjąłem wysiłek wyzbywania się swoich wad, słabości, nałogów?

Oceniając swoje postępowanie, stańmy przed obliczem Boga i odpowiedzmy sobie na
następujące pytania:

PIERWSZE I NAJWAŻNIEJSZE PRZYKAZANIE MÓWI:

Miłuj Pana, Boga swego, całym sercem, całym duszą, całym swoim umysłem, całym sobą.

Czy modlę się rano i wieczorem? Czy była to prawdziwa rozmowa mego serca z Bogiem, czy tylko zwykła formalność?
Czy szukam u Boga rady, pomocy w cierpieniach, pokusach?
Czy zastanawiam się nad tym, jaka jest względem mnie wola Boża?
Czy w niedziele i święta uczestniczę we Mszy św. i troszczę się o to, by uczestniczyli w niej wszyscy domownicy?
Czy proponuję swym bliskim wspólną modlitwę?
Czy w niedziele nie wykonuję prac niekoniecznych?
Czy wyznaję otwarcie swoją wiarę przez udział w niedzielnych Mszach św., w procesjach publicznych i wówczas, kiedy mnie o to pytają?
Czy wspieram materialnie działalność parafii? Czy interesuję się jej potrzebami?
Czy nie uchylam się od udziału w pracach na jej rzecz?
Czy w miarę swoich możliwości biorę udział w działalności grup modlitewnych, grup troszczących się o katechizację dzieci i młodzieży?
Czy wspomagam dzieła dobroczynne na rzecz ubogich, ludzi znajdujących się w trudnych okolicznościach?
Czy staram się poznać naukę Kościoła przez lekturę stosownych książek, uczestniczenie w rekolekcjach, udział w spotkaniach grup formacyjnych?
Czy zachęcam do tego swoich bliskich, swoje dzieci?
Czy odrzucam horoskopy, karty do tarota, wróżbiarstwo, magię, treści głoszone przez
wysłanników sekt i czuwam, by moi bliscy nie dali się w nie uwikłać?
Czy czytam systematycznie katolicką prasę, słucham katolickich rozgłośni radiowych,
oglądam katolickie programy telewizyjne?
Czy oponuję, kiedy bluźni się Bogu, niesłusznie krytykuje Kościół?

DRUGIE Z NAJWAŻNIEJSZYCH PRZYKAZAŃ MÓWI:

Miłuj bliźniego jak siebie samego.

Miłujcie się wzajemnie tak, jak Ja was umiłowałem (por. J 13,34).
Kto mówi, że miłuje Boga, a bliźniego ma w nienawiści, jest kłamcą (por. 1 J 4, 20).

Czy szanuję rodziców?
Czy nie wyrządzam im przykrości, nie lekceważę, czy troszczę się o ich potrzeby?
Czy się za nich modlę?
Czy nie daję dzieciom złego przykładu (klątwy, pijaństwo, nieprzyzwoite żarty, stosowanie przemocy, spędzanie zbyt dużo czasu przed telewizorem)?
Czy troszczę się o wychowanie dzieci w poszanowaniu godności własnej i innych?
Czy wiem, jakie filmy oglądają? Jakie czytają czasopisma, książki? Z kim przebywają?
Co robią z otrzymanymi pieniędzmi? Gdzie spędzają wolny czas? Czy nie pobłażam ich moralnym przewinieniom (lenistwu, samolubstwu, lekceważeniu bliźnich, przemocy, kradzieży, pijaństwu)?
Czy interesuję się zachowaniem dzieci w szkole, wymagam od nich szacunku dla nauczycieli, odrobienia zadanych lekcji?
Czy nie wtrącam się zbytnio w życie rodzinne dorosłych dzieci, wzniecając konflikty?
Czy żyję w zgodzie z rodzeństwem, krewnymi i kolegami w szkole, w pracy?
Czy traktuję życzliwie sąsiadów, współpracowników? Czy nie żywię do nich pretensji, urazów? Czy nie zazdroszczę im sukcesów, nie mszczę się, nie wzniecam nieporozumień?
Czy solidnie wypełniam swoje obowiązki w pracy?
Czy nie zatrzymuję lub nie pomniejszam słusznego wynagrodzenia za pracę?
Czy nie szkodzę swojemu zdrowiu przez picie alkoholu, palenie?
Czy nie trwonię pieniędzy na hazard (gry w karty, loterie)?
Czy nie prowadziłem samochodu po wypiciu alkoholu lub z nadmierną szybkością?
Czy nie używałem narkotyków lub nie dostarczałem ich innym?
Czy kogoś nie uderzyłem, nie pobiłem?
Czy unikam złego towarzystwa?
Czy nie byłem powodem rozbicia własnej lub innej rodziny?
Czy jestem czysty w myślach, pragnieniach?
Czy nie oglądam filmów pornograficznych, czy nie kupuję takich czasopism?
Czy nie lubuję się w nieprzyzwoitych rozmowach, żartach?
Czy nie dopuściłem się z kimś nieprzyzwoitych czynów?
Czy nie zdradziłem współmałżonka?
Czy szanowałem poczęte życie?
Czy nie dokonałem aborcji lub nie namawiałem do niej?
Czy nie przywłaszczyłem sobie cudzej rzeczy, mienia publicznego, czy go bezmyślnie
nie niszczyłem?
Czy nie dałem się skusić łapówką?
Czy oddałem długi, pożyczki?
Czy nie jestem chciwy, pyszałkowaty? Czy nie wynoszę się nad innych?
Czy nie chce zawsze postawić na swoim, skupić uwagi tylko na sobie?
Czy umiem przebaczyć, być wyrozumiałym, cierpliwym, ustępliwym, usłużnym?
Czy pomagam w codziennych pracach domowych?
Czy nie uchylam się od odpowiedzialności za życie wspólnoty lokalnej, narodowej?
Czy nie głosowałem na ugrupowania lub ludzi mających programy niezgodne z nauką katolicką?
Czy zachowuję umiarkowanie w jedzeniu?
Czy nie kupuję zbyt kosztownych lub niekoniecznych rzeczy?
Czy nie odmawiam wsparcia ludziom wyciągającym do mnie rękę po pomoc?
Czy pomagam innym, zwłaszcza swoim krewnym?
Czy, na miarę swych możliwości, wspieram potrzebujących, zwłaszcza osoby starsze, wdowy, sieroty, rodziny wielodzietne, bezdomnych, chorych, potrzebujących leczenia, ofiary kataklizmów?
Czy pamiętam, że kubek wody podany bliźniemu jest pomocą samemu spragnionemu Jezusowi?
Czy nie kłamałem i czy z tego nie wynikła jakaś szkoda?
Czy nie mówiłem źle o innych, nie oczerniałem ich, nie rzucałem podejrzeń?
Czy nie zazdrościłem innym powodzenia?
Czy dotrzymuję obietnic?
Czy miałem odwagę bronienia prawdy?
Czy prostowałem krzywdzące opinie o innych?
Czy nie powtarzałem niesprawdzonych plotek?
Czy w piątki zachowywałem wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych?
Czy w Środę Popielcową i Wielki Piątek zachowywałem post ścisły?
Czy jest we mnie prawdziwa chęć przemiany życia, czy tylko uzyskania rozgrzeszenia?
Jaka jest moja wada główna?

AKT ŻALU

Boże, mój Ojcze, żałuję za me złości jedynie dla Twej miłości.
Bądź miłościw mnie grzesznemu, całym sercem skruszonemu.
Boże, choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję. Nad wszystko, co jest stworzone, boś Ty Dobro Nieskończone.

SPOWIEDŹ

Spowiedź rozpoczynamy znakiem krzyża i słowami:
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Ostatni raz byłem u spowiedzi...
Nałożona pokutę odprawiłem.
Obraziłem Pana Boga następującymi grzechami:
Po wymienieniu grzechów mówimy:
Więcej grzechów nie pamiętam.
Za wszystkie serdecznie żałuję.
Proszę o pokutę i rozgrzeszenie.
Czekamy na wypowiedzenie nad nami słów rozgrzeszenia przez kapłana, modląc się np. słowami:
Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu... lub: Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nade mną.

Modlitwa papieża Klemensa XI

Wierzę w Ciebie, Panie, lecz wzmocnij moją wiarę,
Ufam Tobie, ale wspomóż moją nadzieję,
Miłuję Ciebie, lecz uczyń moją miłość bardziej gorącą.
Żałuję za moje grzechy, ale spraw, bym żałował doskonalej.
Uwielbiam Ciebie jako Stwórcę wszechrzeczy.
Napełnij mnie swoją mądrością. Otocz swoją dobrocią
Chroń swoją potegą. Ofiaruję Ci moje myśli,
aby trwały przy Tobie; moje słowa i uczynki,
aby były zgodne z Twoją wolą; i całe moje postępowanie,
aby było życiem wyłącznie dla Ciebie.
Chcę tego, czego Ty chcesz. Chcę, jak Ty chcesz i jak długo chcesz.
Proszę Cię, Panie, abyś oświetlił mój rozum,
pobudził moją wolę, oczyścił intencje, uświęcił serce.
Daj mi, Dobry Boże, miłość ku Tobie i wstręt do moich wad,
szczerą troskę o bliźnich i pogardę tego,
co sprowadza na świat zło.
Pomóż mi zwyciężyć pożądliwości – umartwieniem,
skąpstwo – jałmużną,
gniewliwość – łagodnością,
a lenistwo – pracowitością.
Spraw, bym był skupiony w modlitwie,
wstrzemięźliwy przy posiłkach, dokładny w pracy,
wytrwały w podejmowanych działaniach.
Naucz mnie, jak małe jest to, co ziemskie,
jak wielkie to, co Boskie.
Jak przemijające, co doczesne, jak nieskończone, co wieczne.
Proszę o to przez Chrystusa, mojego Pana. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Rekolekcje Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie

2018-02-18 20:27

O. Stanisław Tomoń OSPPE

W dniach 16-18 lutego 2018 r. doroczne rekolekcje przeżywał na Jasnej Górze Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Myślą przewodnią skupienia wielkopostnego były słowa: „Pod natchnieniem Ducha Świętego”. Kazania rekolekcyjne głosił biskup pomocniczy diecezji sosnowieckiej Piotr Skucha.

Krzysztof Świertok

W rekolekcjach uczestniczyło ok. 250 osób - członkowie Zakonu wraz z rodzinami. Obecny był komandor Józef Dąbrowski, zwierzchnik Zwierzchnictwa Polskiego Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie.

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego powstał w 1099 r. w Jerozolimie, aby troszczyć się o najświętsze miejsca chrześcijaństwa i nieść pomoc pielgrzymom.

Zobacz zdjęcia: Rekolekcje Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie

„Od wielu, wielu lat przyjeżdżamy do Matki Bożej, aby zaraz w pierwszy weekend po Środzie Popielcowej rozpocząć przygotowanie do tego najważniejszego wydarzenia, jakim jest Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. A ponieważ jesteśmy Zakonem Rycerskim Grobu Bożego, a więc tego miejsca, z którego Chrystus powstał z martwych, jesteśmy heroldami zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, więc te rekolekcje mają dla nas szczególne znaczenie - mówił komandor Józef Dąbrowski. – Miniony rok był bogaty w różne wydarzenia, bogaty przede wszystkim tym, że kierując się prośbą naszego Wielkiego Mistrza, rozpoczęliśmy w Polsce 4 października peregrynację relikwii bł. Bartolo Longo - jedynego beatyfikowanego członka naszego Zakonu. Bartolo Longo, który dla wielu osób jest postacią

nieznaną, mimo że wielu ludzi korzysta z Nowenny Pompejańskiej, że słyszeli coś o Pompejach, ale często nie wiedzą, że w Pompejach jest Sanktuarium Matki Bożej Królowej Różańca Świętego. A więc przy okazji peregrynacji, zarówno ikony bł. Bartolo Longo, jak i jego relikwii mamy okazję zapoznać wiernych z poszczególnych parafii z jego życiorysem, a jednocześnie możemy przedstawić informacje na temat naszego Zakonu, a przede wszystkim na temat tego, co się dzieje obecnie w Ziemi Świętej, z jakimi problemami spotykają się chrześcijanie tam żyjący. Apelujemy nie tylko o modlitwę, nie tylko o ‘wdowi grosz’, apelujemy o to, aby rozważyć w poszczególnych parafiach możliwość pielgrzymowania do Ziemi Świętej, aby nasi bracia chrześcijanie tam żyjący nie czuli się osamotnieni”.

„Początek Wielkiego Postu skłania nas do tego, aby podjąć jakieś postanowienie wielkopostne i nie tylko. Kiedy gromadzimy się na rekolekcjach jako Zakon Rycerki Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Biorę udział w rekolekcjach po raz trzeci, ponieważ od dwóch lat jestem kawalerem tego Zakonu Rycerskiego. Przygotowujemy się w tym roku do inwestytury, która będzie 15-16 czerwca w Katowicach - podkreśla ks. Mirosław Pstrągowski z par. św. Łukasza Ewangelisty w Bydgoszczy. - Rok 2018 jest dla nas rokiem ważnych rocznic: 50. rocznica odnowienia Zakonu przez Stolicę Apostolską, dokonane to było przez Piusa IX, 140. rocznica śmierci bł. Piusa IX, odnowiciela, reformatora naszego Zakonu, 130. rocznica oficjalnego ustanowienia klasy dam w naszym Zakonie, to dokonało się przez papieża Leona XIII w 1888 r., oraz 90. rocznica poświęcenia Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Królowej Palestyny. Sanktuarium mieści się w Izraelu, ale jest to świątynia poświęcona Matce Bożej Królowej Palestyny. Sanktuarium było poświęcone 21 marca 1928 r.”.

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego sprowadził do Polski w roku 1163 Jaksa z Miechowa. Mężczyźni noszą białe płaszcze z czerwonym krzyżem, symbolizujące pięć ran Chrystusa. Kobiety maja białe płaszcze.

Doroczne rekolekcje rozpoczęły się modlitwą Apelu Jasnogórskiego w piątek 16 lutego. Modlitwie przewodniczył bp Piotr Skucha, mówił: „Maryjo, Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam. Maryjo, jest dzisiaj przed Tobą Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, jego damy i kawalerowie, zebrani na dorocznych rekolekcjach. Maryjo, Ty jesteś pierwszą i najpilniejszą uczennicą Swojego Syna, pomóż nam, abyśmy zostali Twoimi naśladowcami”.

Rekolekcje zakończyły się w niedzielę 18 lutego Mszą św. koncelebrowaną w Kaplicy Matki Bożej. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Piotr Skucha.

Bp Piotr Skucha pytał w homilii: „Jakie wnioski płyną z Bożego Słowa na ten czas Wielkiego Postu? Pokonywanie zła to dla człowieka wielki wysiłek, a zwycięstwo dokonuje się przez rzeźbienie duszy. Jest to wielka praca na swoją duchowością, ale powinniśmy pamiętać, że rzeźbiarzem duszy jest sam Jezus Chrystus. Przez zwycięstwo zdążamy do życia, którym jest zmartwychwstanie (…) Pan Bóg wszystko daje za darmo, wszystko jest Jego łaską, ale to wszystko uzależnia od nas, czy zechcemy przyjąć tak wielki dar, jakim jest chrzest, pokuta i Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Jezu, bądź moim przewodnikiem na Wielki Post i na całe życie”.

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie liczy dziś ok. 32 tys. członków na świecie, głównie w krajach europejskich, ale również w Ameryce Północnej, Środkowej i Południowej oraz na Dalekim Wschodzie. W Polsce dam i kawalerów jest 299.

Pierwszym domem Bożogrobców w Europie był Miechów. Do Polski Bożogrobców sprowadził w 1163 r. Jaksa z Miechowa i osadził ich w swych dobrach. Miechowici, bo tak też byli nazywani, otrzymali liczne nadania od książąt, możnowładców, biskupów. Rozkwit Zakonu Bożogrobców miał miejsce w XV wieku, a miechowskie sanktuarium Bożego Grobu stało się jednym z najprężniejszych ośrodków zakonu. Bożogrobcy wprowadzili do Polski liturgię i nabożeństwa zaczerpnięte z tradycji jerozolimskiej, wcześniej w naszym kraju nieznane. Spopularyzowali m.in. budowę symbolicznego Bożego Grobu w Wielki Piątek. Organizowali uroczystości w Wielkim Tygodniu i w drugą niedzielę po Świętach Wielkanocnych. Oprócz działalności duszpasterskiej członkowie Zakonu zajmowali się szpitalnictwem, a w końcowym okresie istnienia również szkolnictwem. W wyniku działań zaborców w XVIII w. zakon uległ kasacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem