Reklama

Wrocław Europejską Stolicą Kultury

2016-01-14 10:30

Magdalena Lewandowska
Edycja wrocławska 3/2016, str. 6-7

Tomasz Lewandowski

Wrocław to drugie w historii polski miasto – po Krakowie – które otrzymało tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Stolica Dolnego Śląska zdobyła tytuł w czerwcu 2011 r., w ostatnim etapie konkursu, pokonując Gdańsk, Katowice, Lublin i Warszawę. Ceremonia otwarcia ESK odbędzie się we Wrocławiu w dniach 15-17 stycznia

Zobacz zdjęcia: Przebudzenie Wrocławia

Kiedy w 2008 r. zadecydowano, by wziąć udział w konkursie na ESK 2016, poprzeczka od samego początku postawiona była wysoko, a aplikacja Wrocławia „Przestrzenie dla piękna” w 2011 r. okazała się najlepszą ze wszystkich i wygrała (drugim miastem z tytułem ESK zostało hiszpańskie San Sebastian). – W moim przekonaniu to może być najważniejszy rok w powojennej historii Wrocławia. Chcemy i dążymy do tego, aby zwiększyć uczestnictwo w kulturze, liczymy na wzrost turystyki. Pragniemy, by Wrocław był bardzo otwartą metropolią wpisaną w mapę Europy i świata – mówił jeszcze w 2015 roku na prezentacji programu ESK na Stadionie Wrocław prezydent Rafał Dutkiewicz.

Na pewno rok 2016 będzie dla Wrocławia czasem wyjątkowych wydarzeń – 400 projektów, ponad 1000 wydarzeń kulturalnych, 8 kuratorów ustalających program różnych dziedzin kultury, tysiące ludzi angażujących swój czas i zdolności.

Cztery sceny ESK

Aby jak najlepiej zaprezentować wszystkie wydarzenia, możliwości i doświadczenia, podczas ESK działać będą cztery sceny: Scena Wrocławia, Scena Dolnego Śląska, Scena ogólnopolska oraz Scena europejska i światowa. Scena Wrocławia służyć ma rozwijaniu dialogu między miastem i mieszkańcami, ale też ułatwiać dostęp do kultury, a przede wszystkim zwiększyć uczestnictwo w kulturze mieszkańców miasta. Mają temu służyć m.in. projekty „mikroGRANTY”, „Wykluczeni”, czy nowy infopunkt Barbara. Scena Dolnego Śląska to ukłon w kierunku regionu, którego Wrocław jest najlepszym ambasadorem, a znaczące projekty to m.in. NieKongres Animatorów Kultury, SLOT ART Festival, Silesia Art_Biennale. Scena ogólnopolska – jak przekonują organizatorzy – to świetna okazja do intensywnej debaty poświęconej kulturze, a projekty realizowane w tym zakresie to m.in. „Wrocław – Miasto/Laboratorium przyszłości”, wystawa „Eco Expanded City 2016”. I ostatnia Scena europejska i światowa, która ma zwrócić uwagę na rolę Wrocławia w kulturze Europy i świata, przedstawić wielowymiarowość i niezwykłość polskiej kultury.

Reklama

8 dziedzin sztuki

By zagwarantować jak najlepszą możliwość opowiedzenia o kulturze wyznaczono ośmiu kuratorów, a każdy z nich jest odpowiedzialny za inną dziedzinę. Zbigniew Maćków za architekturę, Roman Gutek za film, Irek Grin za literaturę, Agnieszka Franków-Żelazny za muzykę, Michał Bieniek za sztuki wizualne, Jarosław Fret za teatr, Chris Baldwin za performance, Ewa Michnik za operę.

Nie sposób opisać wszystkiego, co czeka nas w 2016 r. Wrocław będzie Światową Stolicą Książki Unesco 2016 (od kwietnia 2016 do kwietnia 2017), a ponadto przekonamy się, że stolica Dolnego Śląska może być także Bibliopolis, miastem biblioteką. Przez cały rok 2016 kierowcy będą przyklejali na samochody fragmenty utworów poetyckich, wydrukowane na naklejkach magnetycznych. Przed nami projekt Singing Europe ze światowymi gwiazdami opery, a Ewa Michnik przygotowuje „Hiszpańską noc z Carmen – Zarzuelę Show”, czyli widowisko na Stadionie Wrocław w reżyserii Waldemara Zawodzińskiego i Ignacia Garcii. „Wrocław – wejście od podwórza” to projekt, w którym nowe oblicze zyskają zaniedbane zakątki Wrocławia, przede wszystkim podwórka. Artyści, działając w danej przestrzeni będą współpracować z mieszkańcami, by wypracować artystyczny kompromis. Na uwagę zasługuje także projekt „Głos wykluczonych”, w ramach którego grupy wykluczonych społecznie pracują z profesjonalnymi artystami w tworzeniu spektakli teatralno-muzycznych. W każdym ze spektakli występują aktorzy bądź śpiewacy, a obok nich m.in. mieszkańcy domów spokojnej starości, więźniowie, osoby z zaburzeniami psychicznymi czy mniejszości narodowe.

Dla przeciętnego zjadacza chleba

Co ESK 2016 da mieszkańcom Dolnego Śląska? Organizatorzy liczą na wzrost ekonomiczny i wzrost uczestnictwa w kulturze przeciętnego zjadacza chleba. – Wszystkie miasta, które zdobyły tytuł Europejskiej Stolicy Kultury przez wiele lat używały go, jako dodatkowego elementu promocji. Miasto tej wielkości jak Wrocław powinno szukać możliwości grania w „Lidze Mistrzów” i ESK daje nam tę możliwość. Ważną korzyścią jest oczywiście wzrost turystów i wzrost wymiany studenckiej, co też jest elementem niezmiernie istotnym. Po trzecie jest to sygnał dla inwestorów – współczesny świat wie, że koleracja oparta między sukcesami gospodarczymi a życiem kulturalnym istnieje. Wrocław ma więc szansę na lepsze „usadowienie się” w Europie, a to w efekcie przełoży się na wzrost dochodów mieszkańców, na ich dobrostan – tłumaczy senator Jarosław Obremski, przewodniczący Rady Programowej ESK 2016.

ESK ma rozbudzić apetyty kulturalne Dolnoślązaków. – Zależy nam, by zwiększyć partycypację mieszkańców w uczestniczeniu w kulturze, chcielibyśmy ją podwoić – we Wrocławiu z kultury korzysta tak naprawdę tylko 8% mieszkańców – mówi Jarosław Obremski. – Moment zderzenia z wysoką sztuką jest ważny, może zmienić człowieka i na to liczymy. Chcemy dotrzeć i do tych mieszkańców, którzy kontakt ze sztuką mają zerowy i do tych, którzy uczestniczą w niej sporadycznie, a przez tytuł Europejskiej Stolicy Kultury jednak zdecydują się w czymś uczestniczyć. Być może, gdy przełamią się raz, będzie ciąg dalszy.

Wielkie Przebudzenie

Trzy dni Weekendu Otwarcia (15-17 stycznia 2016) wypełnione prawie setką wydarzeń kulturalnych zainaugurują rok Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu. W niedzielnym finale dziesiątki tysięcy osób weźmie udział w „Przebudzeniu” – jednym z najliczniejszych i najbardziej spektakularnych pochodów w historii miasta. – Wrocławianie będą mogli połączyć się we wspólnym przemarszu i uczestniczyć w artystycznej opowieści o historii miasta i jego mieszkańców – mówi Chris Baldwin, twórca „Przebudzenia”.

Zaplanowano także wystawę prac legendarnego hiszpańskiego rzeźbiarza Eduardo Chillidy (w Galerii Awangarda, BWA Wrocław, wernisaż 15 stycznia) i ekspozycję „Made in Europe. 25 lat nagrody Unii Europejskiej w dziedzinie architektury współczesnej – Mies van der Rohe Award”, dzięki której poznamy najlepsze realizacje światowej architektury (Muzeum Architektury, wernisaż 16 stycznia). ESK zaprasza również na trzydniowy projekt „Mercouri/Xenakis” obejmujący wystawę, koncerty i spektakl poświęcone twórczości Iannisa Xenakisa – legendarnego greckiego architekta i kompozytora oraz Melinie Mercouri – greckiej aktorce, minister kultury i pomysłodawczyni idei Europejskiej Stolicy Kultury. W sobotę (16 stycznia) Europejska Stolica Kultury zaprosi do „Muzeum Marzeń”. We wrocławskim Muzeum Narodowym reżyser Jacqueline Kornmüller wraz z gwiazdami literatury i teatru oraz tancerzami pokaże dziewięć kameralnych przedstawień inspirowanych dziełami sztuki.

* * *

Najważniejsze wydarzenia weekendu otwarcia to:

1. Ceremonia „Przebudzenie” wyreżyserowana przez Chrisa Baldwina – współautora ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Specjalne pochody rozpoczną się w niedzielę 17 stycznia w czterech dzielnicach Wrocławia, a zakończą spektakularnym widowiskiem na wrocławskim Rynku.

2. Wystawa „Brzmienia” w galerii Awangarda BWA, na której będzie można poznać twórczość baskijskiego artysty Eduardo Chillidy. Czterdzieści prac rzeźbiarza uzupełnią dwie instalacje muzyczne zrealizowane przez kompozytorkę Gorkę Aldę. Chillida pochodzi z San Sebastian, miasta, które piastuje tytuł Europejskiej Stolicy Kultury równolegle z Wrocławiem.

3. Projekt „Mercouri/Xenakis”– cykl koncertów w Narodowym Forum Muzyki i przedstawienie nawiązujące do kultury antycznej i idei ESK, stworzonej przez grecką aktorkę i polityk Melinę Mercouri.

4. Wystawa w Muzeum Architektury pt. „Made in Europe. 25 lat nagrody Unii Europejskiej w dziedzinie architektury współczesnej – Mies van der Rohe Award” przedstawiająca 170 najlepszych europejskich budynków.

5. „Muzeum Marzeń” w Muzeum Narodowym – 16 stycznia będzie można tam uczestniczyć w projekcie łączącym malarstwo, literaturę, muzykę i teatr. Pokazanych zostanie 9 kameralnych spektakli w reżyserii Jacqueline Kornmuller. Austriacka reżyserka wybrała 9 dzieł z kolekcji muzeum, które będą inspiracją dla pisarzy biorących udział w projekcie.

6. „Płonąca wyspa” czyli teatr ognia na wrocławskiej Wyspie Słodowej.

Trzydniowe otwarcie to także mnóstwo mniejszych wydarzeń – 100 koncertów muzycznych w nietypowych miejscach (na dworcach, w szpitalach, galeriach handlowych), instalacji, spektakli, performansów. Na ceremonię otwarcia będą kursować specjalne autobusy, które będą wozić widzów z całego Dolnego Śląska.

Tagi:
Wrocław

Służyć nadziei

2018-06-23 08:46

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

- Głosząc Chrystusa nieugięcie, w prawdzie, w wysiłku poznawczym, w zmierzeniu się z wyzwaniami tego świata, Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu może służyć temu, co dla każdego człowieka jest najważniejsze - nadziei, że Chrystus, który jest prawdą jest także drogą, która prowadzi do pełni życia - mówił podczas Mszy św. dziękczynnej za 50 lat istnienia i działalności Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu w Bazylice Archikatedralnej pw. św. Jana Chrzciciela abp Marek Jędraszewski.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Eucharystii przewodniczył kard. Gerhard Müller, koncelebrowali abp Angelo Vincenzo Zani - sekretarz Kongregacji Edukacji Katolickiej, kard. Tarcisio Bertone SDB. Słowo powitania skierował ks. prof. dr hab. Włodzimierz Wołyniec rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu.

Metropolita krakowski homilię rozpoczął od wskazania na trzy prawdy zawarte we fragmencie dzisiejszej Ewangelii z Chrystusowego Kazania na Górze: człowiek jest istotą transcendentną, istnieją takie ludzkie dokonania, które mają wymiar ponadczasowy oraz człowiek musi dbać o czystość swojego poznania, bo od niego zależy cały jego byt - czy będzie jasnością czy ciemnością. Prawdy te, jak podkreślił arcybiskup, pozostają w opozycji do tego, co głosi współczesny świat.

- Bo ten świat mówi nam najpierw o tym, żebyśmy gromadzili nasze skarby w ziemi i na ziemi i tylko do tej ziemskiej perspektywy ograniczyli całe nasze życie i cały świat naszych dążeń i pragnień. I stąd także wizja człowieka, zwierzęcia, które żyje własnymi emocjami, ale w gruncie rzeczy jest istotą nieróżniącą się od innych tworzących świat współczesnej natury. A więc jedna wielka pochwała immanencji o charakterze materialistycznym. Ale jeżeli tak jest, to nie dziwmy się, że w tej wizji człowieka nie ma nic trwałego, wszystko przemija i nic nie jest w stanie ostać się wobec przemijania tego świata.

Rozwijając tę myśl, metropolita odwołał się także do dzieła „Byt i Nicość", w którym Jean-Paul Sartre mówi o absurdzie naszej egzystencji, absurdzie ludzkiej wolności, na którą jesteśmy skazani i o przekleństwie samotności. Hierarcha przypomniał wreszcie, że współczesny świat odrzucił prawdę obiektywną, czego mamy wyraźne następstwa.

- Odrzucono istnienie prawdy, twierdząc, że znaleźliśmy się w epoce post-prawdy, a więc w epoce, w której nie mają znaczenia fakty obiektywne (...). Nie ma już zatem człowieka jako istoty, która dąży do prawdy poprzez jej odkrywanie. Nie ma prawdy, która ma w sobie siłę domagającą się uznania siebie jako ważnego punktu odniesienia do tego jak należy postępować. To jest kolejny przejaw wielkiego chaosu.

W opozycji do tego wszystkiego, jak podkreślił metropolita, w słowach dzisiejszej Ewangelii otwiera się przed nami zupełnie inny sposób myślenia i rozumowania, mianowicie taki, który proponuje nam Bóg będący samą miłością.

- Dzięki Jezusowi Chrystusowi możemy najpierw odkryć cud pochylenia się Boga nad ludzkością, który wyrasta z istoty Bożej tzn. z miłości. (...) W świetle Boga, który jest miłością, a jednocześnie który jest Boskim Logosem czyli prawdą, rozumiemy w pełni słowa Chrystusa z Kazania na Górze, bo rozumiemy najpierw dlaczego człowiek jest transcendencją, dlaczego jest istotą, która przekracza wymiar tego świata. (...) W świetle Boga, który jest miłością i prawdą rozumiemy dlaczego jest coś w naszym działaniu, co ma charakter niezniszczalności i nieprzemijalności. Co ma charakter wieczny i wypływa z naszego Boga, który jest miłością, a my otwarci na tę miłość zaczynamy miłością żyć. (...) A jeżeli tak jest, to wszystkie nasze czyny zrodzone z miłości trwają i mają charakter ponadczasowy i są nieprzemijalne w swojej dobroci. I na koniec stajemy wobec Chrystusa, który jest światłością (...) i nie jest to światłość, która oślepia człowieka i pozbawia go możliwości widzenia czegokolwiek. Jest to światło, dzięki któremu widzimy świat jako owoc stwórczej miłości Najwyższego i widzimy Boga, który z miłości wszystko powołał do istnienia i nad tym swoim dziełem pochylił się i zachwycił, bo widział, że wszystko co stworzył było bardzo dobre.

Na zakończenie homilii arcybiskup Jędraszewski odwołując się do rocznicy 50-lecia istnienia i działalności Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu dziękował Panu Bogu za wszystkich, którzy tworzyli ten wydział, którzy w nim uczyli i zdobywali wiedzę oraz robią to obecnie. Podkreślił także wielkie zadania stojące przed PWT we Wrocławiu.

- Wielkie zadanie refleksji, modlitwy, świadectwa, żeby pokazać jak nieprzemijalna jest prawda, którą głosi Kościół (...). A głosząc Chrystusa nieugięcie, w prawdzie, w wysiłku poznawczym, w zmierzeniu się z wyzwaniami tego świata, Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu może służyć temu, co dla każdego człowieka jest najważniejsze - nadziei, że Chrystus, który jest prawdą jest także drogą, która prowadzi do pełni życia.

W ramach obchodów 50 lat istnienia i działalności Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu w auli PWT odbywa się Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Teologia w świecie nauki".

Bazylika Archikatedralna pw. św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu ma bogatą i długą historię. Początki obecnej budowli sięgają gotyku, a więc XIII/XIV wieku. Wcześniej jednak w tym samym miejscu stały trzy inne kościoły, których kształt i wygląd w mniej lub bardziej przybliżony sposób został zrekonstruowany. Podczas II wojny światowej około 70% budynku uległo zniszczeniu. Wstępna odbudowa archikatedry trwała do 1951 roku, kiedy to prymas Polski kard. Stefan Wyszyński dokonał ponownego jej poświęcenia. W 1953 roku do katedry sprowadzono obraz Matki Bożej z kościoła w Międzylesiu, który miał należeć do króla Jana III Sobieskiego. Jan Paweł II podczas swojej pielgrzymki do Polski w 1997 roku, 31 maja koronował obraz „Matki Bożej Sobieskiej" w katedrze we Wrocławiu, nadając mu tytuł Mater Adoramus. W tym roku przypada 21 rocznica tego wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa żegna wybitnego muzykologa i pedagoga

2018-06-20 14:51

Margita Kotas

Ze smutkiem zawiadamiamy o śmierci Wandy Malko, wybitnej częstochowianki, dr nauk humanistycznych, muzykolog i działaczki muzycznej Częstochowy, wieloletniego i zasłużonego pedagoga Zespołu Szkół Muzycznych im. M. J. Żebrowskiego oraz Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, który swą muzyczną wiedzą dzielił się również na łamach „Niedzieli”.


Ś. P. Wanda Malko

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w piątek 22 czerwca o godz. 12.30 w parafii pw. Pięciu Pierwszych Męczenników Polski przy ul. Obrońców Westerplatte 37 w Częstochowie.

Istnieje możliwość zmiany daty lub godziny pogrzebu śp. Wandy Malko, o czym Państwa poinformujemy.

Wanda Malko pochodziła z rodziny o wielopokoleniowych tradycjach muzycznych, w której Ludwik Wawrzynowicz i Tadeusz Wawrzynowicz byli w latach 1902-85 najaktywniejszymi animatorami życia muzycznego w Częstochowie; przez 25 lat była kontynuatorką ich dzieła. Ukończyła w 1971 r. Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną w Katowicach i uzyskała dyplom na Wydziale Teorii, Kompozycji i Dyrygentury. W tym samym roku podjęła pracę jako pedagog w Zespole Szkół Muzycznych w Częstochowie. W latach 1978-89 była dyrektorem Częstochowskiego Towarzystwa Muzycznego, a w latach 1993-96 – zastępcą dyrektora Filharmonii Częstochowskiej. Melomani pamiętają jej prelekcje poprzedzające koncerty, których wygłosiła ponad 2 tys. Była niestrudzonym badaczem dziejów muzycznej Częstochowy i autorką książek. Współpracowała z „Życiem Częstochowy”, Tygodnikiem Katolickim „Niedziela”, „Życiem Muzycznym” i „Ruchem Muzycznym”. Była autorką ponad 200 artykułów publicystycznych a także komentarzy w programach koncertowych Filharmonii Częstochowskiej. Współzałożycielką Stowarzyszenia „Kapela Jasnogórska”, członkiem komitetu redakcyjnego Encyklopedii Częstochowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Służyć nadziei

2018-06-23 08:46

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

- Głosząc Chrystusa nieugięcie, w prawdzie, w wysiłku poznawczym, w zmierzeniu się z wyzwaniami tego świata, Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu może służyć temu, co dla każdego człowieka jest najważniejsze - nadziei, że Chrystus, który jest prawdą jest także drogą, która prowadzi do pełni życia - mówił podczas Mszy św. dziękczynnej za 50 lat istnienia i działalności Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu w Bazylice Archikatedralnej pw. św. Jana Chrzciciela abp Marek Jędraszewski.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Eucharystii przewodniczył kard. Gerhard Müller, koncelebrowali abp Angelo Vincenzo Zani - sekretarz Kongregacji Edukacji Katolickiej, kard. Tarcisio Bertone SDB. Słowo powitania skierował ks. prof. dr hab. Włodzimierz Wołyniec rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu.

Metropolita krakowski homilię rozpoczął od wskazania na trzy prawdy zawarte we fragmencie dzisiejszej Ewangelii z Chrystusowego Kazania na Górze: człowiek jest istotą transcendentną, istnieją takie ludzkie dokonania, które mają wymiar ponadczasowy oraz człowiek musi dbać o czystość swojego poznania, bo od niego zależy cały jego byt - czy będzie jasnością czy ciemnością. Prawdy te, jak podkreślił arcybiskup, pozostają w opozycji do tego, co głosi współczesny świat.

- Bo ten świat mówi nam najpierw o tym, żebyśmy gromadzili nasze skarby w ziemi i na ziemi i tylko do tej ziemskiej perspektywy ograniczyli całe nasze życie i cały świat naszych dążeń i pragnień. I stąd także wizja człowieka, zwierzęcia, które żyje własnymi emocjami, ale w gruncie rzeczy jest istotą nieróżniącą się od innych tworzących świat współczesnej natury. A więc jedna wielka pochwała immanencji o charakterze materialistycznym. Ale jeżeli tak jest, to nie dziwmy się, że w tej wizji człowieka nie ma nic trwałego, wszystko przemija i nic nie jest w stanie ostać się wobec przemijania tego świata.

Rozwijając tę myśl, metropolita odwołał się także do dzieła „Byt i Nicość", w którym Jean-Paul Sartre mówi o absurdzie naszej egzystencji, absurdzie ludzkiej wolności, na którą jesteśmy skazani i o przekleństwie samotności. Hierarcha przypomniał wreszcie, że współczesny świat odrzucił prawdę obiektywną, czego mamy wyraźne następstwa.

- Odrzucono istnienie prawdy, twierdząc, że znaleźliśmy się w epoce post-prawdy, a więc w epoce, w której nie mają znaczenia fakty obiektywne (...). Nie ma już zatem człowieka jako istoty, która dąży do prawdy poprzez jej odkrywanie. Nie ma prawdy, która ma w sobie siłę domagającą się uznania siebie jako ważnego punktu odniesienia do tego jak należy postępować. To jest kolejny przejaw wielkiego chaosu.

W opozycji do tego wszystkiego, jak podkreślił metropolita, w słowach dzisiejszej Ewangelii otwiera się przed nami zupełnie inny sposób myślenia i rozumowania, mianowicie taki, który proponuje nam Bóg będący samą miłością.

- Dzięki Jezusowi Chrystusowi możemy najpierw odkryć cud pochylenia się Boga nad ludzkością, który wyrasta z istoty Bożej tzn. z miłości. (...) W świetle Boga, który jest miłością, a jednocześnie który jest Boskim Logosem czyli prawdą, rozumiemy w pełni słowa Chrystusa z Kazania na Górze, bo rozumiemy najpierw dlaczego człowiek jest transcendencją, dlaczego jest istotą, która przekracza wymiar tego świata. (...) W świetle Boga, który jest miłością i prawdą rozumiemy dlaczego jest coś w naszym działaniu, co ma charakter niezniszczalności i nieprzemijalności. Co ma charakter wieczny i wypływa z naszego Boga, który jest miłością, a my otwarci na tę miłość zaczynamy miłością żyć. (...) A jeżeli tak jest, to wszystkie nasze czyny zrodzone z miłości trwają i mają charakter ponadczasowy i są nieprzemijalne w swojej dobroci. I na koniec stajemy wobec Chrystusa, który jest światłością (...) i nie jest to światłość, która oślepia człowieka i pozbawia go możliwości widzenia czegokolwiek. Jest to światło, dzięki któremu widzimy świat jako owoc stwórczej miłości Najwyższego i widzimy Boga, który z miłości wszystko powołał do istnienia i nad tym swoim dziełem pochylił się i zachwycił, bo widział, że wszystko co stworzył było bardzo dobre.

Na zakończenie homilii arcybiskup Jędraszewski odwołując się do rocznicy 50-lecia istnienia i działalności Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu dziękował Panu Bogu za wszystkich, którzy tworzyli ten wydział, którzy w nim uczyli i zdobywali wiedzę oraz robią to obecnie. Podkreślił także wielkie zadania stojące przed PWT we Wrocławiu.

- Wielkie zadanie refleksji, modlitwy, świadectwa, żeby pokazać jak nieprzemijalna jest prawda, którą głosi Kościół (...). A głosząc Chrystusa nieugięcie, w prawdzie, w wysiłku poznawczym, w zmierzeniu się z wyzwaniami tego świata, Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu może służyć temu, co dla każdego człowieka jest najważniejsze - nadziei, że Chrystus, który jest prawdą jest także drogą, która prowadzi do pełni życia.

W ramach obchodów 50 lat istnienia i działalności Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu w auli PWT odbywa się Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Teologia w świecie nauki".

Bazylika Archikatedralna pw. św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu ma bogatą i długą historię. Początki obecnej budowli sięgają gotyku, a więc XIII/XIV wieku. Wcześniej jednak w tym samym miejscu stały trzy inne kościoły, których kształt i wygląd w mniej lub bardziej przybliżony sposób został zrekonstruowany. Podczas II wojny światowej około 70% budynku uległo zniszczeniu. Wstępna odbudowa archikatedry trwała do 1951 roku, kiedy to prymas Polski kard. Stefan Wyszyński dokonał ponownego jej poświęcenia. W 1953 roku do katedry sprowadzono obraz Matki Bożej z kościoła w Międzylesiu, który miał należeć do króla Jana III Sobieskiego. Jan Paweł II podczas swojej pielgrzymki do Polski w 1997 roku, 31 maja koronował obraz „Matki Bożej Sobieskiej" w katedrze we Wrocławiu, nadając mu tytuł Mater Adoramus. W tym roku przypada 21 rocznica tego wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem