Reklama

Wrocław Europejską Stolicą Kultury

2016-01-14 10:30

Magdalena Lewandowska
Edycja wrocławska 3/2016, str. 6-7

Tomasz Lewandowski

Wrocław to drugie w historii polski miasto – po Krakowie – które otrzymało tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Stolica Dolnego Śląska zdobyła tytuł w czerwcu 2011 r., w ostatnim etapie konkursu, pokonując Gdańsk, Katowice, Lublin i Warszawę. Ceremonia otwarcia ESK odbędzie się we Wrocławiu w dniach 15-17 stycznia

Zobacz zdjęcia: Przebudzenie Wrocławia

Kiedy w 2008 r. zadecydowano, by wziąć udział w konkursie na ESK 2016, poprzeczka od samego początku postawiona była wysoko, a aplikacja Wrocławia „Przestrzenie dla piękna” w 2011 r. okazała się najlepszą ze wszystkich i wygrała (drugim miastem z tytułem ESK zostało hiszpańskie San Sebastian). – W moim przekonaniu to może być najważniejszy rok w powojennej historii Wrocławia. Chcemy i dążymy do tego, aby zwiększyć uczestnictwo w kulturze, liczymy na wzrost turystyki. Pragniemy, by Wrocław był bardzo otwartą metropolią wpisaną w mapę Europy i świata – mówił jeszcze w 2015 roku na prezentacji programu ESK na Stadionie Wrocław prezydent Rafał Dutkiewicz.

Na pewno rok 2016 będzie dla Wrocławia czasem wyjątkowych wydarzeń – 400 projektów, ponad 1000 wydarzeń kulturalnych, 8 kuratorów ustalających program różnych dziedzin kultury, tysiące ludzi angażujących swój czas i zdolności.

Cztery sceny ESK

Aby jak najlepiej zaprezentować wszystkie wydarzenia, możliwości i doświadczenia, podczas ESK działać będą cztery sceny: Scena Wrocławia, Scena Dolnego Śląska, Scena ogólnopolska oraz Scena europejska i światowa. Scena Wrocławia służyć ma rozwijaniu dialogu między miastem i mieszkańcami, ale też ułatwiać dostęp do kultury, a przede wszystkim zwiększyć uczestnictwo w kulturze mieszkańców miasta. Mają temu służyć m.in. projekty „mikroGRANTY”, „Wykluczeni”, czy nowy infopunkt Barbara. Scena Dolnego Śląska to ukłon w kierunku regionu, którego Wrocław jest najlepszym ambasadorem, a znaczące projekty to m.in. NieKongres Animatorów Kultury, SLOT ART Festival, Silesia Art_Biennale. Scena ogólnopolska – jak przekonują organizatorzy – to świetna okazja do intensywnej debaty poświęconej kulturze, a projekty realizowane w tym zakresie to m.in. „Wrocław – Miasto/Laboratorium przyszłości”, wystawa „Eco Expanded City 2016”. I ostatnia Scena europejska i światowa, która ma zwrócić uwagę na rolę Wrocławia w kulturze Europy i świata, przedstawić wielowymiarowość i niezwykłość polskiej kultury.

Reklama

8 dziedzin sztuki

By zagwarantować jak najlepszą możliwość opowiedzenia o kulturze wyznaczono ośmiu kuratorów, a każdy z nich jest odpowiedzialny za inną dziedzinę. Zbigniew Maćków za architekturę, Roman Gutek za film, Irek Grin za literaturę, Agnieszka Franków-Żelazny za muzykę, Michał Bieniek za sztuki wizualne, Jarosław Fret za teatr, Chris Baldwin za performance, Ewa Michnik za operę.

Nie sposób opisać wszystkiego, co czeka nas w 2016 r. Wrocław będzie Światową Stolicą Książki Unesco 2016 (od kwietnia 2016 do kwietnia 2017), a ponadto przekonamy się, że stolica Dolnego Śląska może być także Bibliopolis, miastem biblioteką. Przez cały rok 2016 kierowcy będą przyklejali na samochody fragmenty utworów poetyckich, wydrukowane na naklejkach magnetycznych. Przed nami projekt Singing Europe ze światowymi gwiazdami opery, a Ewa Michnik przygotowuje „Hiszpańską noc z Carmen – Zarzuelę Show”, czyli widowisko na Stadionie Wrocław w reżyserii Waldemara Zawodzińskiego i Ignacia Garcii. „Wrocław – wejście od podwórza” to projekt, w którym nowe oblicze zyskają zaniedbane zakątki Wrocławia, przede wszystkim podwórka. Artyści, działając w danej przestrzeni będą współpracować z mieszkańcami, by wypracować artystyczny kompromis. Na uwagę zasługuje także projekt „Głos wykluczonych”, w ramach którego grupy wykluczonych społecznie pracują z profesjonalnymi artystami w tworzeniu spektakli teatralno-muzycznych. W każdym ze spektakli występują aktorzy bądź śpiewacy, a obok nich m.in. mieszkańcy domów spokojnej starości, więźniowie, osoby z zaburzeniami psychicznymi czy mniejszości narodowe.

Dla przeciętnego zjadacza chleba

Co ESK 2016 da mieszkańcom Dolnego Śląska? Organizatorzy liczą na wzrost ekonomiczny i wzrost uczestnictwa w kulturze przeciętnego zjadacza chleba. – Wszystkie miasta, które zdobyły tytuł Europejskiej Stolicy Kultury przez wiele lat używały go, jako dodatkowego elementu promocji. Miasto tej wielkości jak Wrocław powinno szukać możliwości grania w „Lidze Mistrzów” i ESK daje nam tę możliwość. Ważną korzyścią jest oczywiście wzrost turystów i wzrost wymiany studenckiej, co też jest elementem niezmiernie istotnym. Po trzecie jest to sygnał dla inwestorów – współczesny świat wie, że koleracja oparta między sukcesami gospodarczymi a życiem kulturalnym istnieje. Wrocław ma więc szansę na lepsze „usadowienie się” w Europie, a to w efekcie przełoży się na wzrost dochodów mieszkańców, na ich dobrostan – tłumaczy senator Jarosław Obremski, przewodniczący Rady Programowej ESK 2016.

ESK ma rozbudzić apetyty kulturalne Dolnoślązaków. – Zależy nam, by zwiększyć partycypację mieszkańców w uczestniczeniu w kulturze, chcielibyśmy ją podwoić – we Wrocławiu z kultury korzysta tak naprawdę tylko 8% mieszkańców – mówi Jarosław Obremski. – Moment zderzenia z wysoką sztuką jest ważny, może zmienić człowieka i na to liczymy. Chcemy dotrzeć i do tych mieszkańców, którzy kontakt ze sztuką mają zerowy i do tych, którzy uczestniczą w niej sporadycznie, a przez tytuł Europejskiej Stolicy Kultury jednak zdecydują się w czymś uczestniczyć. Być może, gdy przełamią się raz, będzie ciąg dalszy.

Wielkie Przebudzenie

Trzy dni Weekendu Otwarcia (15-17 stycznia 2016) wypełnione prawie setką wydarzeń kulturalnych zainaugurują rok Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu. W niedzielnym finale dziesiątki tysięcy osób weźmie udział w „Przebudzeniu” – jednym z najliczniejszych i najbardziej spektakularnych pochodów w historii miasta. – Wrocławianie będą mogli połączyć się we wspólnym przemarszu i uczestniczyć w artystycznej opowieści o historii miasta i jego mieszkańców – mówi Chris Baldwin, twórca „Przebudzenia”.

Zaplanowano także wystawę prac legendarnego hiszpańskiego rzeźbiarza Eduardo Chillidy (w Galerii Awangarda, BWA Wrocław, wernisaż 15 stycznia) i ekspozycję „Made in Europe. 25 lat nagrody Unii Europejskiej w dziedzinie architektury współczesnej – Mies van der Rohe Award”, dzięki której poznamy najlepsze realizacje światowej architektury (Muzeum Architektury, wernisaż 16 stycznia). ESK zaprasza również na trzydniowy projekt „Mercouri/Xenakis” obejmujący wystawę, koncerty i spektakl poświęcone twórczości Iannisa Xenakisa – legendarnego greckiego architekta i kompozytora oraz Melinie Mercouri – greckiej aktorce, minister kultury i pomysłodawczyni idei Europejskiej Stolicy Kultury. W sobotę (16 stycznia) Europejska Stolica Kultury zaprosi do „Muzeum Marzeń”. We wrocławskim Muzeum Narodowym reżyser Jacqueline Kornmüller wraz z gwiazdami literatury i teatru oraz tancerzami pokaże dziewięć kameralnych przedstawień inspirowanych dziełami sztuki.

* * *

Najważniejsze wydarzenia weekendu otwarcia to:

1. Ceremonia „Przebudzenie” wyreżyserowana przez Chrisa Baldwina – współautora ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Specjalne pochody rozpoczną się w niedzielę 17 stycznia w czterech dzielnicach Wrocławia, a zakończą spektakularnym widowiskiem na wrocławskim Rynku.

2. Wystawa „Brzmienia” w galerii Awangarda BWA, na której będzie można poznać twórczość baskijskiego artysty Eduardo Chillidy. Czterdzieści prac rzeźbiarza uzupełnią dwie instalacje muzyczne zrealizowane przez kompozytorkę Gorkę Aldę. Chillida pochodzi z San Sebastian, miasta, które piastuje tytuł Europejskiej Stolicy Kultury równolegle z Wrocławiem.

3. Projekt „Mercouri/Xenakis”– cykl koncertów w Narodowym Forum Muzyki i przedstawienie nawiązujące do kultury antycznej i idei ESK, stworzonej przez grecką aktorkę i polityk Melinę Mercouri.

4. Wystawa w Muzeum Architektury pt. „Made in Europe. 25 lat nagrody Unii Europejskiej w dziedzinie architektury współczesnej – Mies van der Rohe Award” przedstawiająca 170 najlepszych europejskich budynków.

5. „Muzeum Marzeń” w Muzeum Narodowym – 16 stycznia będzie można tam uczestniczyć w projekcie łączącym malarstwo, literaturę, muzykę i teatr. Pokazanych zostanie 9 kameralnych spektakli w reżyserii Jacqueline Kornmuller. Austriacka reżyserka wybrała 9 dzieł z kolekcji muzeum, które będą inspiracją dla pisarzy biorących udział w projekcie.

6. „Płonąca wyspa” czyli teatr ognia na wrocławskiej Wyspie Słodowej.

Trzydniowe otwarcie to także mnóstwo mniejszych wydarzeń – 100 koncertów muzycznych w nietypowych miejscach (na dworcach, w szpitalach, galeriach handlowych), instalacji, spektakli, performansów. Na ceremonię otwarcia będą kursować specjalne autobusy, które będą wozić widzów z całego Dolnego Śląska.

Tagi:
Wrocław

Ks. Radecki o bł. Pawle VI

2018-02-19 14:25

Agnieszka Bugała


Już dziś Katolickie Stowarzyszenie Wychowawców zaprasza na spotkanie wg myśli bł. Pawła VI pod hasłem „Człowiek naszych czasów chętniej słucha świadków niż nauczycieli, a jeśli słucha nauczycieli to dlatego, że są świadkami”. Prelekcję pt. „O tyle nauczyciel, o ile świadek” wygłosi ks. dr Aleksander Radecki wikariusz biskupi ds. stałej formacji kapłanów, wieloletni ojciec duchowny MWSD we Wrocławiu. Pochylenie się nad osobą i świadectwem życia błogosławionego Papieża jest szczególnie ważne w kontekście faktu, iż na początku lutego kardynałowie i biskupi Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych jednogłośnie uznali za cudowne uzdrowienie przypisywane papieżowi Pawłowi VI, ogłoszonemu błogosławionym w 2014 r. Papież Franciszek potwierdził, że kanonizacja Pawła VI odbędzie się jeszcze w tym roku. Spotkanie odbędzie się w klasztorze Sióstr Szkolnych de Notre Dame przy ul. Świętego Marcina 12 we Wrocławiu (Ostrów Tumski) o godz. 18.00.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nie jesteście OK!

2018-02-19 13:09

Tomasz Królak / Warszawa (KAI)

Proaborcyjna retoryka środowisk feministycznych właśnie osiągnęła dno. Inicjatorki billboardowej akcji „Nie jesteś sama” dowodzą mianowicie, że – tu cytat – „aborcja jest OK”.

Artur Stelmasiak

To nie koniec: za akcją stoi grupa o nazwie Aborcyjny Dream Team. O czym marzą bojowniczki pro-choice? O tym, by „zmienić negatywne przekonania o aborcji” i by kobiety, które jej dokonały, nie bały się o tym mówić, bowiem aborcja jest czymś powszechnym. Przekonują: „1 z 3 twoich znajomych miała aborcję. Nie jesteś sama”. Dodając kobietom otuchy, wmawiają im, że aborcja jest autonomiczną decyzją kobiety oraz że stanowi jedną z banalnych czynności życiowych. Feministki nie zawracają sobie głowy etycznym wymiarem takiego „wyboru”. I trudno się dziwić: skoro aborcja należy do życiowej rutyny, to trudno poddawać ją etycznej ocenie. Ostatecznie nikt nie ocenia moralnie farbowania włosów czy seansu w solarium. Logiczne.

„Aborcyjna drużyna marzeń” tłumaczy, że ich kampania to odpowiedź na „kontrowersyjne billboardy przeciwników aborcji”. Owszem, można mieć różne opinie na temat eksponowanych na ulicach ogromnych zdjęć rozczłonkowanych ciał abortowanych dzieci, ale tłumaczenia „marzycielek” są absolutnie nie do obrony. Zdaje się, że dostrzegli to już nawet niektórzy liberalni komentatorzy. I to jest chyba jedyne światełko w tej ponurej sprawie.

screen/Wysokie Obcasy
Okładka "Wysokich Obcasów" budzi sprzeciw

Pomimo ogromnej temperatury sporów wokół aborcji, jakie co jakiś czas elektryzują opinię publiczną, nie przypuszczałem, że feministki (pewnie nie wszystkie, ale marna to pociecha) uciekną się do chwytów tak żenujących i cynicznych. W dodatku zapewne nie są świadome, że biorą na siebie odpowiedzialność nie tylko za obniżenie poziomu dyskusji o ludzkim życiu, ale też za ewentualne proaborcyjne decyzje tych kobiet, które zdołają omamić kłamliwym i żałosnym hasłem „aborcja jest OK”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Abp Hoser: „Humanae Vitae” jest soczewką skupiającą problemy człowieka

2018-02-20 10:00

mag / Warszawa (KAI)

Walka z dzietnością w imię dobrostanu to jeden z największych błędów współczesnego świata, który podcina korzenie naszej cywilizacji - przestrzegł abp Henryk Hoser. Z okazji 50-lecia "Humanae vitae" Instytut Politologii i Instytut Filozofii UKSW zainaugurował cykl debat poświęconych encyklice Pawła VI. - Chcemy w polskim środowisku katolików świeckich i duchownych dokonać refleksji nad wymiarem ludzkiej płodności i związanych z nią norm moralnych - podkreślają organizatorzy.

Bożena Sztajner/Niedziela

W czasie pierwszego wykładu, który zainaugurował dyskusję, abp Henryk Hoser podkreślił, że encyklika „Humanae Vitae” jest soczewką skupiającą problemy dotyczące człowieka i jego relacji. - Jest to swego rodzaju papierek lakmusowy na zmiany dokonujące się w współczesnym świecie i w Kościele pomagającym znaleźć pewną drogę orientacji w płynnej dziś rzeczywistości - powiedział duchowny.

Zwrócił uwagę, że dokument ten powstał w okolicznościach wybuchu na świecie rewolucji społecznej, politycznej i obyczajowej. - Rok 1968 był cezurą dla całej cywilizacji atlantyckiej. Międzynarodowe agencje oraz środowiska lewicowe alarmowały o wysokim wzroście liczby populacji, przyrównując go do bomby demograficznej i strasząc, że grozi to przeludnieniem Ziemi, której zasoby żywnościowe są ograniczone - mówił prelegent.

Wspomniał, że jednym z głoszonych wówczas haseł były słowa: „nie ma Boga, nie ma mistrza, Bogiem jestem ja”. Wprowadzono na rynek tabletki antykoncepcyjne, które wydawały się prostym, higienicznym i skutecznym antidotum na strach przed kryzysem demograficznym i problemami osobistymi związanymi z dzietnością - powiedział arcybiskup.

Zwrócił uwagę, że duży wpływ na przemiany miało lobby farmaceutyczne, które dążyło do upowszechnienia antykoncepcji, widząc w nim szansę na duże i szybkie zyski. - Ocenia się, że przemysł ten ma dziś obroty większe niż branża motoryzacyjna - powiedział abp Hoser.

- Zaowocowało to zmianą oceny roli i miejsca kobiety w społeczeństwie oraz wartości miłości małżeńskiej. Nastąpiła szybka erotyzacja społeczeństwa i kontestacja nauki Kościoła. Liczono, że uda się urobić grunt, by władze Kościelne przyjęły antykoncepcję jako coś co poprawi naturę - wskazywał abp Hoser.

Wbrew powszechnym oczekiwaniom, encyklika Pawła VI „Humanae Vitae” stanowczo sprzeciwiła się aborcji i antykoncepcji. - Był to szok, szczególnie dla środowisk liczących na „otwarcie” się w Kościele. Jednym ze skutków kryzysu zaufania do magisterium Kościoła były masowe odejścia od kapłaństwa i życia zakonnego oraz spadek liczby powołań - powiedział duchowny.

Omawiając pierwszych sześć punktów dokumentu, abp Hoser zwrócił uwagę na sposób argumentacji, klarowny i syntetyczny język, który w dość precyzyjny i dobitny sposób zwraca uwagę na problemy małżeństwa. - Widać wyraźnie, że papież Paweł VI był realistą i miał głęboką świadomość nowych wyzwań i problemów, z którymi przychodzi zmierzyć się kolejnym pokoleniom - powiedział duchowny.

Zwrócił też uwagę, że dokument wyraźnie mówi, iż "przekazywanie życia jest doniosłym obowiązkiem małżonków". - Papież podkreśla, że miłość małżeńska jest płodna, a więc zrodzenie potomstwa to nie tylko obowiązek, ale i przywilej uczestniczenia w dziele stwórczym Boga - dodał.

Nawiązując do swoich osobistych doświadczeń pracy z małżeństwami, abp Hoser przekonywał, że opanowanie zasad ludzkiej płodności owocuje w życiu par radością i daje im wolność, budując wzajemne zaufanie. - Jest to coś zupełnie przeciwnego do tego, co wynika ze stosowania środków antykoncepcyjnych i całej związanej z nim mentalności - stwierdził.

Papież wyraźnie podkreślił w encyklice, że "w kompetencjach Nauczycielskiego Urzędu Kościoła leży interpretowanie naturalnego prawa moralnego" - przypomniał abp Hoser

Podobne dyskusje, seminaria i wykłady mające na celu współczesną ocenę wymogów i zaleceń doktrynalnych zawartych przez Pawła VI 50 lat temu w "Humanae vitae" odbywają się m.in. na Uniwersytecie Gregoriańskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem