Reklama

W miłości bez miary

2016-01-20 09:03

Ks. Jarosław Krzewicki
Niedziela Ogólnopolska 4/2016, str. 12-13

Edycja Świętego Pawła

Św. Franciszek Salezy jest patronem prasy katolickiej oraz dziennikarzy.
Kościół wspomina go 24 stycznia. Czy może być dziś przydatny środkom społecznego przekazu? Czy zaciekawi ludzi mediów i tych, którym media służą?

W świecie, w którym wszystko jest na sprzedaż, przekaz informacji może być działalnością nastawioną na zysk bądź służbą, jak praca lekarza, nauczyciela czy powiernika duszy. Jeśli jest powołaniem, to trzeba na nie odpowiedzieć właściwie. Święci mają w tym dać przykład i wspomóc wstawiennictwem. Drukarzy wspiera św. Augustyn, pisarzy – św. Marek, mówców – św. Błażej, a dziennikarzom towarzyszy św. Franciszek Salezy.

Młodość i wychowanie

Urodził się 21 sierpnia 1567 r. nieopodal kalwińskiej Genewy, w arystokratycznej francuskiej rodzinie, która nie straciła smaku katolickiej wiary. Matka – Françoise de Sionnz odcisnęła na jego duszy pieczęć pobożności, szlachetny z urodzenia i serca ojciec – François de Boisy troszczył się o właściwe kształtowanie intelektu syna. Najstarszy z 13 dzieci Franciszek – wrażliwy, kulturalny, ciepły, uduchowiony szedł za głosem serca i umysłu przeciętych na skrzyżowaniu sumienia.

Podjął naukę u Jezuitów w prestiżowym kolegium w La Roche-sur-Foron, potem Annecy, siedzibie biskupa Genewy. Posłali go na Sorbonę, zgłębiał karty teologii i Pisma Świętego, studiował klasykę w Collège de Clermont, biblijne języki, grecki i hebrajski. Zderzenie katolickich zrębów myśli z pełzającymi ideami o predestynacji w zbawieniu rodziły we wrażliwym sercu wiele wątpliwości. Kalwińska nauka rozpętała w młodym Franciszku wielką burzę. Czy Bóg chce go zbawić? Na wiele dni pogrążył się w rozpaczy, która niczym pustynia wypaliła w nim resztki miłości własnej i strachu o siebie. Modlitwa do Maryi w kościele św. Stefana des Gres, jak uśmiech dobrej i kochającej Matki, uspokoiła jego rozszalałe wnętrze. Odtąd chciał po prostu miłować Boga miłością czystą, a ufność w dobrym Bogu stała się balsamem dla jego duszy.

Reklama

Czy ojciec wiedział o rozterkach syna? Czy chciał zanurzyć go bardziej w doczesnych sprawach, by nie utonął na niespokojnym morzu teologicznych i duchowych nawałnic swojej epoki? Budował mu zręby kariery, widzianej po swojemu, z mądrej ludzkiej przystani. Posłał syna do Padwy na studia prawnicze. Franciszek uzyskał dwa doktoraty: z prawa i teologii. Trzeźwo patrzący w przyszłość wiekiem dojrzały ojciec wiedział, że studia nie wystarczą, potrzeba wiele, by talenty nie gniły w leżącej odłogiem ziemi, lecz wydały owoc na uprawnej roli. Na progu dorosłego życia czekała już na niego bogata wybranka – Franciszka Suchet de Mirabel, z którą ojciec chciał go dozgonnie połączyć. Lord Boisy, Sales i Novel zaplanował też synowi polityczną karierę. Jako liczący się prawnik, adwokat miał wejść do sabaudzkiego senatu w Chambéry. Franciszek się wzbraniał. Kochający Bóg nie tego pragnął dla swego wybranego syna.

Więcej niż most

Studiując w Padwie, młody student odbył pielgrzymkę do Loreto i tam złożył ślub dozgonnej czystości. Po powrocie w ojczyste strony Franciszek zwrócił się do swojego biskupa, by go przyjął w poczet swoich duchownych i wyświęcił na kapłana. Rodzice na tę prośbę przystali niechętnie, biskup się zgodził. Czy zaspokojenie ich ambicji, czy też rzeczywiste nadzwyczajne talenty młodzieńca skłoniły bp. Graniera, by świeżo pachnącego olejami kapłana mianować pierwszą po sobie osobą w diecezji? Być może jedno i drugie. Młodziutki prepozyt kolegiaty św. Piotra w Annecy oddał się duszpasterskiej pracy. Franciszek nie szukał wygodnych zaszczytów. Rok później rozpoczął akcję misyjną wśród ludności okręgu Chablais, umacniał pozostałych przy katolicyzmie i przekonywał odstępców od katolickiej wiary. I tu właśnie objawiła się w pełni jego medialna dusza, osobowość silna i przyjazna, człowiek, który nie jest mostem, lecz wiązką połączeń.

Przemierzał najbardziej niedostępne tereny, przełęcze i górskie szczyty. Po 4 latach, w 1599 r., nie było wątpliwości, kim jest ten młody i szlachetny kapłan. Kościół włożył mu mitrę na głowę, by odtąd jako sufragan w swojej diecezji kontynuował podjętą misję. W służbie spalał się bez reszty, szukał dróg, by dotrzeć do wiernych, a zwłaszcza do tych, którzy się oddalili, by nieść im nadzieję, że Bóg kocha każdego, a w domu Ojca jest mieszkań wiele i starczy ich dla wszystkich.

Po śmierci bp. Graniera Franciszek został biskupem Genewy. Zabrał się z zapałem za ewangelizację, zwizytował swoje liczne parafie, czasem trudno dostępne, cały wolny czas poświęcał nauczaniu, spowiadał, udzielał sakramentów, troszczył się o kapłanów, o zakony, o świeckich, będąc bardzo blisko każdego. Razem z Joanną Franciszką de Chantal założył Zakon Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny (wizytek), zatwierdzony w 1618 r. W Paryżu poznał Wincentego à Paulo. Wszystko stało się dobrym zaczynem, aż się zakwasiło. Święty zmarł nagle w Lyonie 28 grudnia 1622 r. Wracał ze spotkania z Karolem Emanuelem Savoią. Jego wrażliwe serce za bardzo kochało. Ciało pochowano w Annecy, gdzie spoczął w kościele macierzystym sióstr Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, serce zaś pozostało u sióstr w Lyonie.

Patron dziennikarzy

Franciszek to postać na dobry film przygodowy, który może wycisnąć łzy wzruszeń w zimowe wieczory. Co ma jednak wspólnego z katolicką prasą czy dziennikarską służbą? Jego pragnienie poznania prawdy, troska o jej zgłębienie i przekaz, chęć dotarcia do wszystkich i szukanie na to nowych sposobów – to wszystko przeniosło go na poziom alpejskich szczytów górujących nad płaską współczesną Europą upolitycznionych tytułów. Jego uczciwość w podejmowaniu życia, pragnienie świętości, pojętej jako bycie w zgodzie z prawdą, i zbawienia jako sensu drogi, są tym, czego przekazicielom każdej nowiny brakować nie może. Franciszek wziął życie na gorąco, to pierwowzór człowieka mediów. Wielki komunikator, dziś byłby pewnie gwiazdą o jasnym, szczerym blasku, której nie przyćmiłyby żadne flesze.

Liczy się spotkanie

Zanim jego życie się dopełniło w chwale katedr i ołtarzy, Franciszek przemierzał diecezję, trudną, niedostępną, przeoraną podziałami, niosąc słowo, które informowało, zbliżało i łączyło. Korzystał z druku, by dostarczyć wiernym potrzebne informacje, by mogli dowiedzieć się wszyscy. Sam był człowiekiem o niezwykłym uroku osobistym, bystrym, oczytanym, wrażliwym. Potrafił dotknąć i przeniknąć każdego. Treść w „opakowaniu” Franciszkowej dobroci, wrażliwości, znajomości serca słuchacza, jego potrzeb, lęków i pragnień przemawiała skutecznie. Wiedział, jak przekazać prawdę, choć nie studiował PR-u, socjologii ani psychologii mediów. Stosował zasadę głoszenia „na pszczołę”, bo miód przyciąga.

Działalność Franciszka jest jak układ współrzędnych w przestrzeni, podobnie jak dobre dziennikarstwo jest przecięciem 3 płaszczyzn: treści, sposobu przekazu i osób. Liczy się informacja, i ważne są media. Nie bez znaczenia jest jednak to, czy mówi prorok, czy ktoś inny. Franciszek docierał z Dobrą Nowiną, kreatywnie poszukując środków przekazu, by dotrzeć do szerokich rzesz odbiorców. Sam jednak był sobą, wierny prawdzie nie zaprzedał duszy.

Rolą mediów jest spotkanie w rozległej przestrzeni i możliwie krótkim czasie. O to chodziło bp. Salezemu. Człowiek w mass mediach stara się nieudolnie naśladować Boga, który Słowem jest wszechobecny. Bóg pisze w sercu, człowiek używa papieru, często obrazu i dźwięku. Zamknąć świat w słowie udało się tylko Bogu. Człowiek w potopie słów tonie, zatapia prawdę, zabija nadzieję. Arką Noego na wzburzonych falach mediów jest wewnętrzna izba sumienia.

Sens służby

W świecie mediów współczesny człowiek zanurza się od porannej kawy sączonej między prasowymi wierszami, przez popołudniowe łowienie w sieci najświeższych newsów, aż po zaśnięcie przy gadającym ekranie. Ten świat potrzebuje świadków, przewodników, patronów, orędowników. W minionym roku na świecie zginęło blisko 70 dziennikarzy, od 2005 r. było ich prawie 800. Czy służba ta ma głębszy sens? Czy warto oddawać życie za nic lub za niewiele? Kościół w swojej nauce o dziennikarstwie podkreśla, że ma ono służyć rozwojowi osobowemu człowieka i zjednoczeniu ludzi. „Zjednoczenie i postęp” to tytuł jednego z kościelnych dokumentów o mediach, ale to także cel i sens dziennikarstwa.

To Pius XI, niegdyś nuncjusz w niepodległej Polsce, chciał, by dziennikarzom patronował francuski biskup z Genewy. Świat dzięki mediom zaczynał się kurczyć, dystans się zmniejszał, a informacja stała się nie tyle mostem łączącym mówcę ze słuchaczem, ile żywą siecią powiązań. Myśląc o katolickich mediach, można pragnąć, by były jak sieć rybaka, która wyłowi ludzi z ciemności rozpaczy, mroków kłamstwa i mgły niewiedzy. Co do wszystkich, to warto się starać, by nie były jak pajęcza sieć zniewoleń, drżąca w konwulsjach sączącej się zdrady, sprzedajnej służby, troski o własną karierę, by środki społecznego przekazu tworzące platformę prawdy wyzbyte z gąszczu półprawd pozwoliły wyłowić tajemnicę kierunku i sensu życia. Franciszek Salezy swoim przykładem może pomóc, by świat oświecony blaskiem prawdy wyzbył się lęku i zaufał Bogu w miłości bez miary.

Tagi:
media dziennikarze

Ks. Marek Gancarczyk nowym prezesem Opoki

2018-06-08 19:26

tk / Janów Podlaski (KAI)

Ks. Marek Gancarczyk, były redaktor naczelny "Gościa Niedzielnego", został prezesem zarządu Fundacji Opoka, która jest fundacją Konferencji Episkopatu Polski.

gosc.pl

Ks. Marek Gancarczyk przez blisko 15 lat pełnił funkcję redaktora naczelnego "Gościa Niedzielnego". Został zwolniony z tej funkcji przez metropolitę katowickiego w styczniu br.

Przed objęciem "Gościa Niedzielnego" ks. Gancarczyk przez siedem lat był szefem adresowanego do dzieci miesięcznika "Mały Gość Niedzielny". Wcześniej, jako wikariusz w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rybniku-Niedobczycach, ks. Gancarczyk redagował gazetkę parafialną "Serce". Pismo to znalazło się w pierwszej trójce ogólnopolskiego konkursu na najlepsza gazetkę parafialną współorganizowanego przez KAI.

Urodzony w 1966 r. nowy szef "Opoki" w 2008 roku otrzymał Nagrodę im. bp. Jana Chrapka "Ślad". Nagrodzono go "za niezwykłą energię i wytrwałość w prowadzeniu Tygodnika Katolickiego, który plasuje się w pierwszej trójce polskich tygodników opiniotwórczych".

Fundacja Opoka została powołana przez Konferencję Episkopatu Polski, a jej zadaniem jest służenie Kościołowi katolickiemu w Polsce w zakresie tworzenia systemu elektronicznej wymiany informacji oraz prowadzenie serwisu internetowego www.opoka.org.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Episkopat Polski ustalił zasady sporządzania i modyfikacji aktu chrztu w związku z adopcją

2018-06-19 17:15

lk, BPKEP / Warszawa (KAI)

Konferencja Episkopatu Polski postanowiła ustalić zasady sporządzenia i modyfikacji aktu chrztu w związku z przysposobieniem (adopcją). W tym celu opracowała specjalny dekret, który po recognitio (potwierdzeniu) Stolicy Apostolskiej został 19 czerwca promulgowany.

Wiesław Ochotny

Sprawa dotyczy przypadków, które zgłaszane były przez samych rodziców adopcyjnych. Prawomocne orzeczenie sądu rodzinnego o przyznaniu im praw rodzicielskich jest jednocześnie nakazem dla Urzędu Stanu Cywilnego właściwego na miejsce urodzenia dziecka, aby dokonał zmian w akcie urodzenia dziecka. Wiąże się z tym też często zgłaszana przez świeżo upieczonych rodziców chęć dokonania zmian w księdze ochrzczonych, o którą wnioskują w biurze parafialnym.

Teraz Konferencja Episkopatu Polski postanowiła ustalić zasady postępowania w takich przypadkach. Opracowano zatem w dekrecie przepisy sporządzenia i modyfikacji aktu chrztu w związku z przysposobieniem. Nad ich przygotowaniem pracowała Rada Prawna KEP.

Dekret zaznacza na wstępie, że wpisów dotyczących przysposobienia (adopcji) dokonuje się wyłącznie na wniosek przysposabiających (rodziców adopcyjnych) lub na wniosek pełnoletniej osoby przysposobionej, skierowany do ordynariusza miejsca za pośrednictwem proboszcza parafii, w której został sporządzony lub ma zostać sporządzony akt chrztu. Decyzję o dokonaniu wpisu oraz jego formie podejmuje ordynariusz miejsca i tylko on wydaje stosowne polecenie proboszczom, których sprawa dotyczy.

Do wniosku powinny zostać dołączone dokumenty cywilne potwierdzające dane osobowe oraz fakt przysposobienia. Jest to sądowe orzeczenie przysposobienia i odpis zupełny aktu urodzenia.

W przypadku, gdy adopcja nastąpiła po chrzcie, należy dołączyć świadectwo chrztu. Jeśli jednak istnieją trudności z przedstawieniem tego dokumentu, kuria diecezjalna powinna nakazać przeprowadzenie stosownej kwerendy w oparciu o dostępne dane osoby przysposobionej, jej rodziców naturalnych i informacji na temat miejsca ich zamieszkania.

"Jeżeli chrzest następuje po przysposobieniu, do aktu chrztu wpisuje się aktualne dane osobowe osoby, z zaznaczeniem na marginesie, że dziecko zostało przysposobione. Jeżeli jest to możliwe, należy wpisać także dane rodziców biologicznych" - stwierdza dekret KEP.

W dekrecie zaznaczono też, że jeżeli przysposobienie nastąpiło po chrzcie dziecka, gdy nie został sporządzony nowy akt urodzenia, należy wpisać do aktu chrztu nowe dane osobowe osoby ochrzczonej, bez zacierania danych oryginalnych, z zaznaczeniem na marginesie aktu, że dziecko zostało przysposobione.

Jeżeli przysposobienie nastąpiło po chrzcie dziecka, gdy został sporządzony nowy akt urodzenia, możliwe jest sporządzenie nowego aktu chrztu, do którego wpisuje się, zgodnie z brzmieniem dokumentów cywilnych: imiona i nazwiska ochrzczonego, datę i miejsce urodzenia, dane przysposabiających, datę i miejsce chrztu (lub na wniosek przysposabiających miejsce sporządzenia nowego aktu), imię i nazwisko szafarza, dane rodziców chrzestnych, z zaznaczeniem na marginesie aktu, że dziecko zostało przysposobione oraz podaniem miejsca i numeru dotychczasowego aktu chrztu. Jeżeli jest to możliwe, należy wpisać także dane rodziców biologicznych.

Na marginesie dotychczasowego aktu chrztu, na polecenie ordynariusza miejsca, umieszcza się klauzulę zabraniającą jego ujawnienia, w brzmieniu: „Akt z racji przysposobienia nie podlega ujawnieniu”.

Na marginesie modyfikowanego lub sporządzanego na nowo aktu chrztu należy podać podstawę prawną dokonywanych zmian, czyli powołać się zarówno na reskrypt z kurii diecezjalnej, jak i stosowny dokument cywilny, który powinien być archiwizowany.

W wydawanych odpisach aktu chrztu (metrykach) osób przysposobionych ujawnia się wyłącznie nowe dane, nie czyniąc wzmianki o przysposobieniu i rodzicach biologicznych.

Aby uniknąć zawarcia nieważnego małżeństwa przez osoby biologicznie spokrewnione (np. naturalne rodzeństwo), wystawiając świadectwo chrztu należy wręczyć zainteresowanemu nupturientowi odpis zawierający dane o rodzicach adopcyjnych, tak jak widnieją w księdze ochrzczonych, natomiast pełną informację o rodzicach biologicznych przesłać – zachowując sekret – przesyłką poleconą bezpośrednio do parafii, w której ma być przeprowadzane przedślubne dochodzenie kanoniczne.

Duszpasterz spisujący protokół przedślubny winien z zachowaniem należnej dyskrecji sprawdzić, czy narzeczonych nie łączy naturalne pokrewieństwo. Jeśli zainteresowana osoba nie ma świadomości, że została przysposobiona, nie należy jej o tym informować.

Utajnienie aktu oznacza, że nie wydaje się zeń odpisów, chyba że o metrykę zwróci się osoba pełnoletnia, której ów akt dotyczy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Pielgrzymka do Ziemi Świętej

2018-06-20 18:50

www.alf.com.pl

Termin: 12.10 – 19.10.2018 r. Cena: 3.160 zł

BOŻENA SZTAJNER

1.Dzień: WROCŁAW – TEL AWIW – JAFA – CEZAREA – HAJFA – TYBERIADA

Zbiórka na lotnisku we Wrocławiu na dwie godziny przed wylotem. Odprawa biletowo – paszportowa

i bezpośredni lot do Tel Awiwu . Przylot na lotnisko Ben Guriona. Spotkanie z miejscowym przewodnikiem.

Przejazd do Tel Awiwu. Zwiedzanie starej części miasta- Jafy. Przejazd nadbrzeżną równiną do Cezarei, gdzie

znajduje się Herodiański akwedukt. Przejazd do Hajfy, wjazd na górę Karmel, gdzie znajduje się Kościół Stella

Maris. Następnie przejazd do Tyberiady lub Nazaretu. Zakwaterowanie w hotelu. Kolacja, nocleg.

2.Dzień: GÓRA TABOR – KANA GALILEJSKA – NAZARET

Śniadanie w hotelu. Przejazd autokarem pod Górę Tabor. Wjazd taksówkami na Górę Tabor i zwiedzanie Bazyliki

Przemienienia Pańskiego. Następnie przejazd do Kany Galilejskiej, wizyta w Kościele Franciszkanów miejsca

pierwszego cudu Chrystusa. Wizyta w Nazarecie, zwiedzanie Bazyliki Zwiastowania, przejście do Kościoła św.

Józefa. Powrót do hotelu na kolację oraz nocleg.

3.Dzień: TABGHA – KAFARNAUM – GÓRA BŁOGOSŁAWIEŃSTW – JEZIORO GALILEJSKIE

Śniadanie w hotelu. Rozpoczęcie dnia wizytą w kościołach w okolicy Jeziora Galilejskiego: przejazd do Tabghy,

miejsca cudu rozmnożenia chleba i ryb, Kościół Prymatu św. Piotra. Następnie przejazd północnym brzegiem

jeziora do Kafarnaum, kolejno na Górę Błogosławieństw, rejs drewnianą łodzią po Jeziorze Galilejskim. Przejazd do

hotelu w Betlejem na kolację oraz nocleg.

4.Dzień: BETLEJEM – EIN KAREM

Śniadanie w hotelu. Zwiedzanie Betlejem: Bazylika Narodzenia Pańskiego, Kościół św. Katarzyny, Grota Mleczna,

Pole Pasterzy. Następnie wizyta w Ein Karem w Sanktuarium Nawiedzenia św. Elżbiety oraz Narodzenia św. Jana

Chrzciciela. Powrót do hotelu w Betlejem na kolację oraz nocleg.

5.Dzień: GÓRA OLIWNA – JEROZOLIMA

Śniadanie w hotelu. Wizyta na Górze Oliwnej, zwiedzanie Kościoła Pater Noster (Ojcze Nasz),Kaplica

Wniebowstąpienia. Następnie przejście do kościoła klasztornego Dominus Flevit, przejście obok Cmentarza

Żydowskiego. Kolejno punktem zwiedzania jest Bazylika Agonii (zwana także Kościołem Wszystkich Narodów)

przy której znajduje się Ogród Oliwny – Getsemani. Przejście do Kościoła Grobu Najświętszej Marii Panny,

położonego w dolinie Cedronu, pomiędzy Wzgórzem Świątynnym a Górą Oliwną. W kościele tym znajduje się grób

Marii z Nazaretu, matki Jezusa. Następnie przejście Drogą Krzyżową „Via Dolorosa” do Bożego Grobu w Bazylice

Grobu Świętego. Powrót do hotelu w Betlejem na kolację oraz nocleg.

6.Dzień: JERYCHO – MORZE MARTWE

Śniadanie w hotelu. Przejazd na Pustynię Judzką (panorama pustyni) i Jerycho z widokiem na Górę Kuszenia-

wjazd wagonikami kolejki górskiej. Kolejno przejazd nad rzekę Jordan do miejsca Chrztu Pana Jezusa. Na koniec

dnia podróż nad Morze Martwe, czas na odpoczynek i kąpiel w Morzu Martwym oraz kąpiele błotne. Powrót do

hotelu w Betlejem. Kolacja, nocleg.

7.Dzień: JEROZOLIMA – GÓRA SYJON – TEL AWIW

Śniadanie w hotelu. Następnie przejazd do Jerozolimy na Górę Syjon, gdzie znajduje się Kościół św. Piotra „In

Gallicantu”. Następnie udamy się do Wieczernika oraz Kościoła Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. Przejście pod

Ścianę Płaczu. Na koniec pobytu w Jerozolimie przejście do Bożego Grobu. Transfer na lotnisko Ben Guriona.

Odprawa biletowo – paszportowa, wylot do Wrocławia.

8.Dzień: WROCŁAW: Przylot do Wrocławia. Zakończenie pielgrzymki.

Cena pielgrzymki zawiera: Bilet lotniczy: Wrocław – Tel Awiw – Wrocław, opłaty lotniskowe, transfer

klimatyzowanym autokarem podczas zwiedzania, zakwaterowanie w pokojach 2 i 3 osobowych w hotelach

3 gwiazdkowych – zgodnie z programem pielgrzymki (zakwaterowanie: 2 noclegi w Tyberiadzie lub Nazarecie

+ 4 noclegi w Betlejem), Wyżywienie: 2 posiłki dziennie (kolacja, śniadanie), udział w programie imprezy,

ubezpieczenie: KL 30.000 EURO, NNW 15.000 PLN, Bagażu 1.000 PLN, CP - chorób przewlekłych.

Cena pielgrzymki nie zawiera: Obligatoryjnie należy posiadać kwotę 140 USD. Kwota ta nie podlega rozliczeniu

i obejmuje: bilety wstępu do zwiedzanych obiektów zgodnie z programem, napiwki dla kierowców, opiekę

polskojęzycznego przewodnika podczas zwiedzania, system słuchawkowy oraz pozostałe koszty związane

z realizacją programu. Cena nie zawiera również wydatków własnych, posiłków nie wymienionych

w programie oraz przejazdu na lotnisko we Wrocławiu.

Uwaga:

Program jest ramowy i może ulec zmianie. W każdym dniu pielgrzymki zostanie zorganizowana Msza Święta.

Dopłata do pokoju 1 osobowego – 180 USD.

Biuro Usług Turystycznych i Rehabilitacyjnych „ALF”

ul. Ozimska 38/2, 45-058 Opole

tel. 077/ 454-08-82, 456-41-22, fax. 077/ 453-63-22

www.alf.com.pl

e-mail: alf@alf.com.pl


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem