Reklama

„Niedziela” z błogosławieństwem Franciszka

2016-04-13 08:21

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 16/2016, str. 8-9

Monika Książek/Niedziela

– Tygodnik „Niedziela” jest wielkim darem Bożej Opatrzności dla polskiego Narodu, który w tym czasopiśmie od lat znajduje rzetelny przekaz informacji o Kościele i oparcie w trudnych momentach waszej historii – stwierdził Ojciec Święty Franciszek

Przytoczone powyżej papieskie słowa, wypowiedziane podczas audiencji generalnej 6 kwietnia br., są kwintesencją misji Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, którą redakcja realizuje dokładnie od 90 lat. Owoce pielgrzymki redakcji i czytelników do Rzymu to najlepszy urodzinowy prezent okrągłego jubileuszu, bo przecież dla katolickiego pisma błogosławieństwo i życzenia Następcy św. Piotra są najważniejsze.

– Życzę, aby ewangelizacyjna posługa tego tygodnika nadal umacniała jego czytelników w wierze, przynosząc obfite owoce w ich życiu i apostolstwie. W Roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia zawierzam Jezusowi Miłosiernemu i Jego Najświętszej Matce, Królowej Polski, dalsze lata działalności „Niedzieli”. Redakcji i wam wszystkim tu obecnym z serca błogosławię – mówił Franciszek do licznie zgromadzonych wiernych na Placu św. Piotra.

Eucharystia ze św. Janem Pawłem II

Pierwszy numer Tygodnika Katolickiego „Niedziela” ukazał się 4 kwietnia 1926 r. 90 lat później (6 kwietnia br.) kilkuset polskich pielgrzymów spotkało się w Watykanie, aby podziękować za wszystkie lata istnienia pisma, które wychowuje następne pokolenia katolików. Wśród pielgrzymów byli kapłani, siostry zakonne oraz świeccy z całej Polski.

Reklama

Dziękczynienie rozpoczęło się wczesnym rankiem, gdy Bazylika św. Piotra była całkowicie pusta i zamknięta dla turystów. To właśnie Eucharystia przy grobie św. Jana Pawła II rzuciła wszystkich na kolana. – Organizuję pielgrzymki już od 30 lat i doskonale wiem, że ci Polacy, którzy przyjechali z „Niedzielą”, mieli w Watykanie specjalne przywileje – mówi Barbara Ladżyńska, współorganizator pielgrzymki, dyrektor generalny Konsorcjum Polskich Biur Podróży.

Przed grobem-relikwiarzem przywitał Polaków kard. Angelo Comastri, wikariusz generalny Państwa Watykańskiego i gospodarz Bazyliki św. Piotra. Przypomniał on rok 2005, kiedy to był świadkiem śmierci św. Jana Pawła II. – Ojciec Święty zażyczył sobie, aby czytano mu tekst o Zmartwychwstałym Jezusie. Uklęknąłem przy nim, położyłem głowę na jego piersi i poprosiłem o błogosławieństwo – wspominał ze wzruszeniem kard. Comastri.

– Msza św. sprawowana przy grobie Papieża Polaka, który jest jednocześnie ołtarzem, to wielkie przeżycie. To miejsce, gdzie rodacy nie kryją wzruszeń. Przy ołtarzu św. Jana Pawła II trzeba przyklęknąć i dziękować Bogu za dar 90-lecia niesienia prawdy ewangelicznej Katolickiego Tygodnika „Niedziela”. Dziś przeżywamy wielki jubileusz służby prawdzie – mówił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i jednocześnie przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski. – Waszym zadaniem jest ochrona źródła prawdy, łaski i miłości Bożej przed współczesnymi pustyniami intelektualnymi i kulturowymi – wskazał abp Depo.

Papieska ambona w Polsce

Kolejnym i równie ważnym punktem pielgrzymki była audiencja generalna, podczas której całe przemówienie papieża Franciszka skierowane do Polaków zostało poświęcone jubileuszowi 90-lecia „Niedzieli”. – Papież powiedział, że nasz tygodnik jest darem Opatrzności dla Narodu i źródłem rzetelnej informacji o Kościele. To był dla nas wielki zaszczyt, a papieskie błogosławieństwo doda nam sił na kolejne lata pracy – podkreśla Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”.

Tuż po zakończeniu audiencji generalnej papież Franciszek osobiście rozmawiał z abp. Wacławem Depo i reprezentacją redakcji. – Powiedzieliśmy Papieżowi, że „Niedziela” jest jego amboną w Polsce – wyznaje ks. Jarosław Krzewicki. Papieska audiencja na długo pozostanie w pamięci pielgrzymów, którzy są wiernymi czytelnikami tygodnika „Niedziela”. – Witam serdecznie Polaków, a szczególnie redakcję, czytelników i przyjaciół Katolickiego Tygodnika „Niedziela”, którzy przybywają do Rzymu z okazji 90. rocznicy założenia pisma – mówił Ojciec Święty Franciszek. Pielgrzymi w chustach z logo tygodnika i transparentem na Placu św. Piotra poczuli się wyróżnieni.

– W Rzymie jestem pierwszy raz i bardzo się cieszę, że mogłam tu przyjechać i razem z wami świętować jubileusz – mówi Lucyna Bogdańska z Iławy. Jest stałą czytelniczką naszego tygodnika. Na pielgrzymkę namówiła swoją koleżankę. – Jestem jej za to bardzo wdzięczna – dodaje Barbara Orzechowska. – Czekałyśmy na Placu św. Piotra do końca. Papież pobłogosławił nas, gdy przejeżdżał tuż obok, na wyciągnięcie ręki. Te chwile pozostaną w pamięci do końca życia.

Pielgrzymka na szczyt Kościoła

Na pielgrzymce pracowników i czytelników tygodnika redagowanego w Częstochowie obowiązkowym punktem programu był Apel Jasnogórski. Podczas modlitwy na Placu św. Piotra abp Wacław Depo przypomniał kolejny ślad św. Jana Pawła II w tym miejscu. – Na tym placu nie było żadnego akcentu maryjnego. To właśnie nasz Papież zdecydował, że na plac będzie patrzeć z mozaiki Mater Ecclesiae, czyli Matka Kościoła. Jan Paweł II umieścił ją na ścianie Pałacu Apostolskiego, w którym mieszkał, aby pokazać światu swoje „Totus Tuus” – mówił abp Depo. – Bez względu na to, czy jest to Ikona Częstochowska, czy jakiś inny wizerunek, to jest to ta sama Matka, która uczy nas miłości do Chrystusa i Jego Kościoła – podkreślił Metropolita Częstochowski.

Podczas rozmów z pielgrzymami można było odnieść wrażenie, że są bardzo wdzięczni za możliwość modlitwy w samym centrum Kościoła. To był dla nich wyraz osobistej wiary, ale także dziękczynienie za tygodnik „Niedziela”. – Podstawą pielgrzymki są trud, modlitwa i radość wiary. Myślę, że udało się to symbolicznie osiągnąć, gdy weszliśmy na kopułę Bazyliki św. Piotra. Osiągnęliśmy więc szczyt Kościoła. Wszyscy jesteśmy szczęśliwi – mówi ks. Krzysztof Hawro, który prowadził grupę pielgrzymów z Krakowa. Co ciekawe, wśród pątników była rówieśnica „Niedzieli” – 90-letnia Marianna Pogorzelec z Lublina. Emerytowana nauczycielka czyta „Niedzielę” od wielu lat i jej pragnieniem była pielgrzymka z redakcją do Rzymu. – Od tego jesteśmy, aby spełniać marzenia – mówi Barbara Ladżyńska. – Rzym zawsze był dla Polaków szczególny. Kiedyś organizowaliśmy pielgrzymki, aby Polacy mogli spotkać się z Janem Pawłem II, a teraz udają się do św. Jana Pawła II – dodaje.

Papieska gwarancja jakości

Celem pielgrzymki tygodnika „Niedziela” były Eucharystia oraz spotkanie z papieżem Franciszkiem. Przedstawiciele redakcji mieli też okazję przez chwilę rozmawiać z bardzo ważną osobą w Kościele powszechnym i przyjacielem Polaków. Prefekt najważniejszej watykańskiej dykasterii – Kongregacji Nauki Wiary – kard. Gerhard Ludwig Müller podziękował za to, że „Niedziela” z oddaniem służy Kościołowi i upowszechnia jego nauczanie. Pobłogosławił i życzył dalszych sukcesów w ewangelizacyjnej pracy. „Niedziela” uzyskała również błogosławieństwo abp. Angelo Amato SDB, prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Pokazanie 90-letniego dorobku „Niedzieli” w sercu Kościoła jest bardzo ważnym wydarzeniem w codziennych redakcyjnych zmaganiach. – Zmieniamy się cały czas, bo chcemy odpowiadać na pytania współczesnego świata. Przez te 90 lat zmieniły się forma, jakość druku i styl pracy. Jedno jest jednak niezmienne i najważniejsze – tą pielgrzymką chcieliśmy pokazać, że naszym fundamentem jest Kościół i jego nauczanie – mówi red. Lidia Dudkiewicz i dodaje: – Kolejny raz otrzymaliśmy słowa uznania od samego Papieża, który pobłogosławił zarówno nasz tygodnik, jak i tych, którzy go czytają. To jest dla nas najlepsza gwarancja jakości.

Tagi:
pielgrzymka 90 lat Niedzieli

„Niedziela” Boża i nasza

2017-04-11 09:43

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 16/2017, str. 3

Z okazji uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego pochylę się przez chwilę nad naszą „Niedzielą”, której pierwszy numer, z datą 4 kwietnia 1926 r., został wydany właśnie na Wielkanoc. Dlatego też co roku w okresie świątecznym pamiętamy o urodzinach „Niedzieli”.

W tę Wielkanoc zamykamy rok 90-lecia naszego tygodnika, który trwał od 4 kwietnia 2016 r. Na jego otwarcie Redakcja wraz z Czytelnikami odbyła pielgrzymkę do Watykanu. Podczas spotkania z papieżem Franciszkiem usłyszeliśmy, że „Niedziela” jest wielkim darem Bożej Opatrzności dla narodu. Kolejnym etapem świętowania 90-lecia tygodnika była pielgrzymka na Jasną Górę. Prezydent RP Andrzej Duda w przekazanym z tej okazji przesłaniu wskazał, jak w swojej długiej historii „Niedziela” wpływała i nadal wpływa na duchową i patriotyczną formację Polaków. Obchody 90-lecia „Niedzieli” kończymy wydaniem Księgi Pamiątkowej pt. „Dla nieba i dla chleba”.

Bożena Sztajner/Niedziela
Posłuchaj: Edytorial 16/2017

Gazeta, radio, telewizja, książki oraz internet – dziś te wszystkie środki przekazu tworzą pod szyldem „Niedzieli” znaną grupę medialną z chlubną tradycją. „Niedziela” wiernie towarzyszy Polakom w sztafecie kolejnych pokoleń, ogarniając ich wszystkie dzienne sprawy – duchowe i materialne. W jednym z listów urodzinowych wydrukowanych w Księdze Pamiątkowej czytamy o dwóch skrzydłach „Niedzieli”, wzbijających się w niebo i uskrzydlających innych. Te skrzydła to dwa słowa: „Regina Poloniae”, wypisane na pieczęci każdego numeru naszego tygodnika. W innym liście czytamy słowa podziwu dla „Niedzieli” za to, że w morzu dzisiejszej bylejakości jasno realizuje cele, którym służy już ponad 90 lat. W naszej Księdze Pamiątkowej są też słowa mówiące o tym, że tygodnik „Niedziela” stał się przestrzenią swoistej próby sił i konfrontacji z duchem „tego świata”, który „utracił pamięć” o chrześcijańskich korzeniach.

Nasza „Niedziela” pielęgnuje dziedzictwo, ale także śmiało idzie drogami teraźniejszości ku przyszłości. Jest pismem opiniotwórczym, wchodzi w głośny spór cywilizacyjny, który toczy się w Europie i w świecie. Wykorzystuje najnowocześniejsze technologie, aby zdobywać świat dla Boga – już nie tylko przez szpalty gazety, ale również przez podbój sieci ze swoimi atrakcyjnymi propozycjami audio i wideo. „Niedziela”, wdzięczna za dotychczasową historię, śmiało idzie ku przyszłości, gotowa budować swoje piękne jutro, przyjmować trudne wyzwania i odważnie odczytywać znaki czasu, a przez to wspierać działania Kościoła prowadzącego nas ku szczęśliwej wieczności.

Serdeczne podziękowania kieruję do wszystkich, którzy wraz z Redakcją napisali naszą Księgę Pamiątkową. Szczególnie wdzięczna jestem Księżom Kardynałom, Arcybiskupom, Biskupom, Proboszczom, Dziennikarzom i Medioznawcom oraz Drogim Czytelnikom z kraju i z zagranicy. Otworzyli Państwo przed nami swoje serca, a wszelkie zapewnienia o modlitwie i rocznicowe teksty oraz wzruszające listy to najwspanialszy urodzinowy dar. To także najlepszy znak jakości pisma.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przeor Jasnej Góry o pielgrzymowaniu: ten trud ma sens

2018-08-14 10:41

Izabela Tyras / Jasna Góra (KAI)

Ten trud ma sens, uważa przeor Jasnej Góry. O. Marian Waligóra nazywa tegorocznych pątników orędownikami za polską ziemię i zachęca do wspólnego przeżywania „dnia wdzięczności” za wolną Polskę, 15 sierpnia.

Zdzisław Sowiński

Z jasnogórskim przeorem rozmawia Izabela Tyras:

Izabela Tyras: Polska, Jasna Góra oddychają pielgrzymkami. Ma Ojciec też takie wrażenie?

O. Marian Waligóra: Czas sierpniowy to wyjątkowy czas w życiu naszego sanktuarium. Choć pielgrzymi przybywają tu cały rok, to jednak tzw. szczyt pieszych pielgrzymek, to wielka radość dla nas, posługujących w tym świętym miejscu. Widzimy trud tych, którzy idą setki kilometrów, by stanąć przed Cudownym Obrazem. Widzimy też, że ten trud ma sens, bo kiedy pielgrzym stanie przed Matką Bożą zalany łzami, dziękujący za to, że mógł przynieść tu swoje życie, to radość dla serca tego, który tu posługuje, jest ogromna.

IT: Jakoś nie sprawdzają się, na szczęście, przepowiednie tych, którzy wieścili zmierzch ruchu pielgrzymkowego?

- Ruch pątniczy zmienia się z roku na rok. Różne sytuacje życia społecznego go modyfikują, ale nie sądzę, by on ustał. To jest przede wszystkim potrzeba serca tych, którzy wyruszają na pielgrzymkowy szlak. Oni, tak bardzo nie przejmują się tym, co mówią media, co wyrokują inni. Człowiek idzie ze swoim życiem, wyznacznikiem jest wiara i chęć zostawienia tego życia przed Panem Bogiem, szukanie umocnienia. To jest o wiele silniejsze niż statystyki i różnego rodzaju pomysły na to, jak będzie wyglądało nasze życie religijne.

IT: Może nieco maleje ruch pątniczy, bo jest nas, Polaków, po prostu mniej, ale widzimy, jak jest on z roku na rok coraz dojrzalszy?

- Widzimy, że to pielgrzymowanie zmienia się też w kontekście zaangażowania w pielgrzymkę, motywacji dlaczego idziemy. Wiele motywacji, które było przed laty teraz odpada. My też dojrzewamy duchowo, by zrozumieć, że pielgrzymka to duchowy czas przeżycia religijnego. To nie znaczy, że nie przynosimy tu spraw społecznych, życia naszego narodu, bo Jasna Góra zawsze miała w sobie element życia patriotycznego mocno żywy, ale pogłębianie więzi duchowych z Maryją jest wyznacznikiem pielgrzymki. IT: Wzrusza fakt, że w tym roku większość pielgrzymek rozpoczyna swoje przywitanie z Maryją od odśpiewania hymnu narodowego?

- To jeden z elementów naprawdę wzruszających. Bardzo się cieszę, że praktycznie wszystkie pielgrzymki podejmują szczególną modlitwę za Ojczyznę. Musimy sobie zdać sprawę z tego, że w tych, którzy idą z całej Polski mamy orędowników za naszą ziemię. Dzięki pielgrzymom Jasna Góra promieniuje tą modlitwą na całą Polskę. To wspaniałe, że umiemy i chcemy pokazać, że kochamy naszą Ojczyznę, że chcemy wyrazić to, że jesteśmy Polakami i w tym, że śpiewamy hymn, ale i w barwach narodowych tak mocno obecnych w grupach pielgrzymkowych. To jest element, który pokazuje jak bliska jest nam ta ziemia, na której mieszkamy, że kochamy Polskę. Włączamy naszą Ojczyznę w nasze stawanie przed Panem Bogiem.

IT: Jasna Góra nadaje kierunek. „Tu zawsze byliśmy wolni”, te słowa św. Jana Pawła II są niejako wyryte na murach jasnogórskich. Przypominają o wolności dzieci Bożych?

- Tak, i nawet niektóre pielgrzymki diecezjalne przyjęły te słowa na hasło swojej drogi. Chcieli w ten sposób dziękować za odzyskaną przez naszą Ojczyznę niepodległość, ale wprowadzić też ten element duchowy, że chcemy być wolni od duchowych zniewoleń, które są o wiele bardziej niebezpieczne, niż to zewnętrzne zniewolenie, które tak mocno dotknęło naszą ziemię. To bardzo ważne, byśmy pamiętali o tym, że pielgrzymka to czas, w którym uwalniamy się od balastu obciążenia dnia codziennego, od naszych słabości i grzechów po to, by stać się nowymi ludźmi wolnymi w Bogu, którzy z wdzięcznością patrzą na swoje życie.

IT: Czego uczy nas Wniebowzięta Pani?

- Owocem wolności serca Maryi jest tajemnica wniebowzięcia, którą będziemy świętować. Musimy sobie uświadomić, że najpiękniejszym wzorem dla nas jest wolność serca Matki Najświętszej, Jej „tak” wypowiedziane Bogu w momencie zwiastowania i „tak”, które przeniosła na wszystkie chwile swojego życia, które nie było łatwe. Życie Maryi było wielkim zadaniem do wypełnienia, które kosztowało wiele wysiłku, ale Ona nie cofnęła się. Jej wielka wolność serca, by we wszystkim być dla Boga, powodowała, że miała siły, by to powołanie Matki Bożej, Dziewicy, Wspomożycielki pięknie wypełnić.

IT: Jaki charakter będzie miała tegoroczna uroczystość Wniebowzięcia, 15 sierpnia?

- Już od początku roku razem z pielgrzymami przeżywamy różne uroczystości w klimacie wdzięczności Bogu za wolność naszej Ojczyzny. To jest spojrzenie na Matkę Pana, na Jej wolność, na poddanie się Bogu we wszystkim Zewnętrzne świętowanie będzie patriotyczne, bo główną sumę odpustową uświetni występ „Mazowsza”, zespołu narodowego, który jest naszą wizytówką. Zespół będzie śpiewał podczas Mszy św. o godz. 11.00, której przewodniczyć będzie Nuncjusz Apostolski w Polsce a homilię wygłosi abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Po Eucharystii odbędzie się wspólne śpiewanie z „Mazowszem” pieśni patriotycznych, wspólne radosne dziękowanie za Polskę, za to, że jesteśmy Polakami i na to wspólne świętowanie zapraszam. Dla każdego znajdzie się tu miejsce. Zachęcam pielgrzymów, by zostali i byśmy wspólnie świętowali i dziękowali za wolną Polskę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Abp Szal: nowe życie jest możliwe

2018-08-14 20:56

pab / Kalwaria Pacławska (KAI)

Nowe życie jest możliwe – powiedział abp Adam Szal, który 14 sierpnia przewodniczył Mszy św. w czasie Wielkiego Odpustu Wniebowzięcia Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla. Na zakończenie liturgii metropolita przemyski udzielił specjalnego błogosławieństwa papieskiego.

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

– Nowe życie jest możliwe. Oby to pielgrzymowanie odnowiło w nas nowe życie. To takie piękne i w pewien sposób dla duszpasterzy wzruszające, kiedy widać was tutaj obecnych na Mszy świętej, kiedy przystępujecie do komunii świętej – powiedział abp Szal.

– To jest najpiękniejszy efekt naszego pielgrzymowania, naszego kultu, którym otaczamy Matkę Najświętszą. Ona najbardziej cieszy się, jeżeli widzi nas walczących z grzechem, ze słabościami, z namiętnościami, z nałogami i przystępującymi po spowiedzi świętej do komunii – kontynuował.

Metropolita przemyski zachęcał pątników, aby po powrocie do domów „wprowadzali nowość polegającą na życiu w łasce uświęcającej”. Zauważył, że szatan będzie się starał wyrwać ich z „kręgu oddziaływania Chrystusa”. – Aby stać się nowym człowiekiem, aby wejść na drogę nowego życia razem z Maryją, trzeba niszczyć jego głowę, czyli to, co jest w nas złego, to co nie da się pogodzić z życiem świętym – wskazywał.

Abp Szal przypomniał także postać św. Maksymiliana Kolbego, który poświęcił swoje życie za innego człowieka. Przywołał homilię św. Jana Pawła II, który podczas kanonizacji o. Maksymiliana mówił, że swoją postawą potwierdził on „prawo Stwórcy do życia niewinnego człowieka” oraz „dał świadectwo Chrystusowi i miłości”.

– Teraz pozostaje dla nas dzieło do zrealizowania: by dać świadectwo nowego życia, by bronić życia. By swoje życie duchowe, nadprzyrodzone rozwijać przez troskę o łaskę uświęcającą, by szanować życie swoje, swoich bliźnich, także tych nienarodzonych, by szanować życie ludzi doświadczonych cierpieniem – podkreślił.

Kaznodzieja zaznaczył, że Bóg, prezentując plan zbawienia, czeka na aprobatę ze strony człowieka. – To rzecz niezwykła jak bardzo Pan Bóg jest delikatny w podejściu do każdego nas. Czeka na akt naszej woli, abyśmy podjęli to, co On dla naszego dobrego zaplanował, żebyśmy podjęli to Boże orędzie, które On do nas kieruje – mówił.

Wielki Odpust Kalwaryjski Wniebowzięcia Matki Bożej rozpoczął się 11 sierpnia. Większość grup pielgrzymkowych przyszło do Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej 12 sierpnia.

W kolejnych dniach pielgrzymi uczestniczyli w charakterystycznych dla tego miejsca nabożeństwach, czyli Dróżkach. 13 sierpnia z figurą Maryi rozważali pogrzeb Matki Bożej, a 14 sierpnia – Mękę Pana Jezusa. W czasie tych nabożeństw pątnicy przemierzają wyznaczone trasy między kapliczkami, rozmieszczonymi na okolicznych wzgórzach. Prowadzą one przez las, łąki oraz rzekę Wiar.

W tym roku odpustowi towarzyszą uroczystości jubileuszowe 350-lecia kultu w tym miejscu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem