Reklama

Apostołowie Bożego Miłosierdzia

2016-04-27 08:50

Paweł Stachnik
Niedziela Ogólnopolska 18/2016, str. 30-31

Michał Klag
Od lewej: ks. prof. Jan Machniak, Jolanta Sosnowska, Adam Bujak

Tysiące ludzi z całego świata zabierze do swych domów kawałek pięknej Polski dzięki „Apostołom Bożego Miłosierdzia”

W słynnej sali Okna Papieskiego, ozdobionej cennymi obrazami, portretami i rzeźbami, tam, gdzie przez wiele lat pracował metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła, zebrali się licznie zaproszeni goście: duchowni, organizatorzy Światowych Dni Młodzieży, przedstawiciele krakowskiej nauki, kultury i mediów, współpracownicy i przyjaciele wydawnictwa Biały Kruk. W miejscu tak bardzo związanym z przyszłym świętym papieżem Janem Pawłem II, w którym spędził on wiele lat, wspominano jego wysiłki i zasługi w uświadamianiu całemu światu znaczenia i mocy Bożego Miłosierdzia. W pięknych wnętrzach Pałacu Arcybiskupów Krakowskich przy ul. Franciszkańskiej 3 w Krakowie odbyła się prezentacja najnowszej, bogato ilustrowanej książki wydawnictwa Biały Kruk zatytułowanej „Apostołowie Bożego Miłosierdzia”. Wspaniale wydany album ma sześć wersji językowych i jest oficjalną publikacją lipcowych Światowych Dni Młodzieży 2016.

Polskie drogowskazy miłosierdzia

Autorzy książki – ks. prof. Jan Machniak z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II i wiceprezes wydawnictwa Biały Kruk Jolanta Sosnowska barwnie opisali w niej sylwetki i działalność dwóch osób, które w decydujący sposób przyczyniły się do ustanowienia i rozpropagowania kultu Bożego Miłosierdzia w świecie. Św. Siostra Faustyna przekazała ludziom przesłanie Jezusa, a św. Jan Paweł II mocą swojego papieskiego urzędu nadał mu oficjalną rangę, ustanawiając ogólnokościelne święto Bożego Miłosierdzia. Te dwie postaci zostały w narracji książki znakomicie ze sobą powiązane. To wspaniałe kompendium wiedzy o Bożym Miłosierdziu, szczególnie przydatne przed zbliżającymi się Światowymi Dniami Młodzieży, i to zarówno dla Polaków, jak i dla cudzoziemców. Publikacja jasno ukazuje istotę i sens Bożego Miłosierdzia oraz dzieje rozprzestrzeniania się jego kultu na całym świecie.

To jednak nie wszystko: album jest także prezentacją Krakowa jako stolicy kultu Bożego Miłosierdzia i miejsca, w którym odbędą się Światowe Dni Młodzieży. To również prezentacja Polski jako kraju o ponadtysiącletniej chrześcijańskiej historii. W książce znalazły się bowiem wątki związane z przypadającą w tym roku 1050. rocznicą przyjęcia chrztu przez księcia Mieszka I i wejścia jego państwa w krąg cywilizacji łacińskiej. Biorąc pod uwagę, że publikacja ma aż sześć wersji językowych (polską, angielską, niemiecką, włoską, francuską i hiszpańską) oraz że będzie rozpowszechniana wśród pielgrzymów, którzy przyjadą w lipcu do Krakowa, można być pewnym, iż we wspaniały sposób przyczyni się do rozpropagowania naszego kraju, jego tradycji, historii, wiary i kultury dosłownie na całym świecie. Będzie też oficjalnym prezentem organizatorów ŚDM dla ok. 1,2 tys. biskupów, arcybiskupów i kardynałów, którzy przybędą do podwawelskiego grodu pod koniec lipca ze 176 krajów.

Reklama

W stolicy miłosierdzia

Jak zawsze w przypadku publikacji Białego Kruka bogatą zawartość merytoryczną album łączy z piękną formą edytorską. Książka ukazała się na kredowym papierze, w twardej lakierowanej oprawie, a ilustruje ją ponad 120 zdjęć wykonanych przez wielkiego mistrza fotografii Adama Bujaka; towarzyszył on ze swym aparatem Karolowi Wojtyle – Janowi Pawłowi II przez ponad 40 lat!

Inicjatorem wydania albumu był kard. Stanisław Dziwisz. – Potrzebna jest taka publikacja, żeby dać ją do rąk biskupom – i nie tylko biskupom – którzy przyjadą do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży. Dlaczego? Ponieważ wiadomo, że Kraków jest stolicą Bożego Miłosierdzia. To stąd, z Krakowa, wyszła iskra Boża, która rozpaliła w świecie kult Bożego Miłosierdzia – powiedział metropolita. – Przesłanie Jezusa o Bożym Miłosierdziu to ogromny dar i przywilej Bożej Opatrzności dla Kościoła krakowskiego. Warto o tym nieustannie przypominać – dodał.

O innym ważnym zadaniu książki wspomniał prezes wydawnictwa Biały Kruk Leszek Sosnowski. – Chcieliśmy również przypomnieć tym, którzy przyjadą do nas ze świata, czym są Kraków i Polska; przypomnieć, że to tutaj Jan Paweł II zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu w 2002 r. – powiedział. – Wszyscy duszpasterze i tysiące pielgrzymów z różnych stron świata w postaci tej książki zabiorą do siebie kawałek Polski, jej wiary, tradycji, ale też współczesności.

Miłosierdzie pod strzechy

Współautor książki – ks. prof. Jan Machniak jest rektorem Międzynarodowej Akademii Bożego Miłosierdzia i wybitnym znawcą teologicznej problematyki Bożego Miłosierdzia. Podkreślił, że praca została jednak napisana tak, by przedstawione w niej orędzie Bożego Miłosierdzia było zrozumiałe nie tylko dla teologów. – Karol Wojtyła przyjechał wraz z ojcem do Krakowa miesiąc po śmierci Siostry Faustyny. Z kultem Bożego Miłosierdzia zetknął się szybko. Obrazek z wizerunkiem Jezusa Miłosiernego na pewno znajdował się w jego kleryckim modlitewniku – powiedział ks. prof. Machniak, który zwrócił też uwagę na tryptyk zamieszczony na okładce książki, przedstawiający Jezusa Miłosiernego oraz postacie św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II po bokach. – To kwintesencja tej książki, bo nie byłoby św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II, gdyby nie Boże Miłosierdzie. Oni zostali wybrani do tego, by orędzie Bożego Miłosierdzia przypomnieć i przeprowadzić przez cały XX wiek, a następnie wprowadzić je i cały świat w wiek XXI – zaznaczył ksiądz profesor.

Współautorka książki – znakomita publicystka Jolanta Sosnowska powiedziała, że w swoim tekście chciała przekazać przede wszystkim fascynację obiema postaciami – zarówno Siostrą Faustyną, jak i Janem Pawłem II. Jak dodała, zamierzeniem autorów publikacji było również ukazanie żarliwości polskiej religijności, co było możliwe także dzięki fascynującym zdjęciom Adama Bujaka. Bo album „Apostołowie Bożego Miłosierdzia” nie byłby tak wspaniały, gdyby nie piękne zdjęcia Mistrza Adama. Ten znakomity artysta, wieloletni fotograf kard. Karola Wojtyły i papieża Jana Pawła II, uwiecznił na zdjęciach m.in. sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach, odwiedzających je papieży Jana Pawła II i Benedykta XVI, rzesze rozmodlonych pielgrzymów, wiernych przeżywających głęboko tajemnicę Bożej miłości, siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia świadczące posługę chorym, a także najmłodsze sanktuarium Krakowa – imponujący Dom św. Jana Pawła II na Białych Morzach.

„Apostołowie Bożego Miłosierdzia”, teksty – kard. Stanisław Dziwisz, ks. prof. Jan Machniak, Jolanta Sosnowska, fotografie – Adam Bujak. Wydawnictwo Biały Kruk, 168 str., 20,5 x 25 cm, papier kredowy matowy 150 g, twarda oprawa.

* * *

Oferta dla czytelników „Niedzieli”

Czytelnikom „Niedzieli” polecamy zamówić najnowszą, bogato ilustrowaną książkę „Apostołowie Bożego Miłosierdzia” bezpośrednio w wydawnictwie Biały Kruk: za 1 egz. zapłacą Państwo 49 zł (zamiast 59 zł), a przy zamówieniu 2 egz. – 45 zł za egz. Wersja polska jest już dostępna i wydawnictwo wysyła ją natychmiast po otrzymaniu zamówienia.
W czerwcu dodatkowo będzie można nabyć jeszcze pięć wersji językowych książki „Apostołowie Bożego Miłosierdzia”: angielską, niemiecką, francuską, hiszpańską i włoską. Wersje obcojęzyczne można już zamawiać. Należność za nie – płatna po otrzymaniu książek.
Wystarczy zadzwonić (oprócz niedziel) i zamówić pod numerami: (12) 260-32-90, (12) 260-32-40, (12) 254-56-02. Można też wysłać faks: (12) 254-56-00 lub e-mail: marketing@bialykruk.pl.
Przy zamówieniu od 120 zł koszty przesyłki (12 zł) ponosi wydawnictwo.

Tagi:
książka

„Przy stole z papieżem Franciszkiem” - kard. Bergoglio widziany przez pryzmat... jedzenia

2019-03-13 09:39

rl (KAI) / Warszawa, Kielce

- Ojciec Bergoglio potrafił przyrządzić faszerowanego prosiaka jak nikt inny - m.in. takie opowieści znalazły się w najnowszej publikacji Wydawnictwa „Jedność” z Kielc zatytułowanej „Przy stole z papieżem Franciszkiem”. Książka, która w Polsce ukazała się w 6. rocznicę wyboru kardynała Bergoglio na Stolicę Piotrową, została do tej pory wydana w 14 krajach. Jej autor, Roberto Alborghetti, jest prawdziwym znawcą Franciszka. Poświęcił mu w sumie sześć publikacji.

Tylko nieliczni wiedzą, że papież Franciszek, zanim zdobył dyplom z filozofii i teologii, ukończył szkołę średnią jako technik chemii spożywczej. Dlatego też żywność i kuchnia mają dla niego szczególne znaczenie. „Przy stole z papieżem Franciszkiem” to jedyna w swoim rodzaju biografia, która ukazuje Ojca Świętego w nowej i oryginalnej perspektywie. Znalazło się w niej także miejsce na 36 prostych i smacznych przepisów, inspirowanych niejako jego życiem.

Możemy się na przykład dowiedzieć, że przyszłego papieża gotować nauczyła matka, natomiast babcia przekazała mu wspaniałą kulturę dań piemonckiej kuchni z jej sztandarowymi daniami, jak bagna cauda czy też risotto alla piemontese. Ponadto charakterystyczną cechą rodzin włoskich imigrantów był szacunek dla resztek pożywienia i umiejętność ich wykorzystania, więc Franciszek z domu wyniósł wiedzę, jak przyrządzić dobry posiłek z tego, co zostało w poprzedniego dnia.

Książka ma również wymiar kulturowy i informacyjny. Ukazuje bowiem relację papieża do pożywienia i do jego znaczenia religijnego. Co więcej, znalazła się w niej także swoista antologia tekstów na temat jedzenia, jakie pojawiły się w homiliach i wystąpieniach Franciszka.

Jak dotąd publikacja ukazała się w 14 krajach, m.in. w Niemczech, Hiszpanii, Francji, ale także Meksyku czy Kanadzie. Jej autorem jest Roberto Alborghetti - reporter, artysta, producent filmowy i autor około sześćdziesięciu książek (biografii, wywiadów i opowiadań). Można go określić mianem specjalisty od Franciszka, bowiem w sumie poświęcił on obecnemu papieżowi aż sześć książek: obok obszernej biografii jest autorem publikacji na temat wychowania, godności pracy ludzkiej, integracji społecznej, ale także opowieści o niespodziewanych i zaskakujących wizytach papieża, jakie miały miejsce w czasie Roku Miłosierdzia.

W Polsce „Przy stole z papieżem Franciszkiem” ukazała się nakładem Wydawnictwa „Jedność” z Kielc, dokładnie w 6. rocznicę wyboru kard. Bergoglio na Stolicę Piotrową.

„Przy stole z papieżem Franciszkiem. Jego historie, jego potrawy, jego goście”. Autor: Roberto Alborghetti; stron: 208; premiera: 13.03.2019 r.

"Niedziela" jest jednym z patronów medialnych książki „Przy stole z papieżem Franciszkiem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szata Pana w Rzymie Północy

2014-08-05 15:18

Ks. Jacek Molka
Niedziela Ogólnopolska 32/2014, str. 14-15

Wakacyjny cykl „Niedzieli” nosi tytuł: „Dotykamy śladów Boga”. Inspiracją w naszej wędrówce jest hasło przyświecające pracy duszpasterskiej w bieżącym roku: „Wierzę w Syna Bożego”. Czteroletni cykl duszpasterski: „Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie. Przez wiarę i chrzest do świadectwa” nawiązuje do 1050. rocznicy chrztu Polski, którą będziemy obchodzić w 2016 r. Naszą wiarę chcemy umacniać, dotykając relikwii Chrystusa. Wyjątkowym przewodnikiem jest tu książka Grzegorza Górnego i Janusza Rosikonia pt. „Świadkowie Tajemnicy. Śledztwo w sprawie relikwii Chrystusowych”. W tym tygodniu dziennikarz „Niedzieli” zabiera nas do Trewiru w Niemczech

Janusz Rosikoń/Rosikon Press

Eksponowana Święta Szata to tunika z dosyć długimi rękawami. Jej długość z przodu wynosi 1,48 m, a z tyłu – 1,57 m. Na dole zaś ma 1,09 m szerokości. Człowiek, który ją nosił, był wysoki. Obliczono, że mógł mieć mniej więcej 180 cm wzrostu. Ciekawa rzecz, że postać widoczna na Całunie Turyńskim również dokładnie odpowiada tym rozmiarom.

Wystawienie relikwii odbyło się w 500. rocznicę pierwszego jej publicznego pokazania w 1512 r. Nie wiemy, ilu ludzi ją wtedy nawiedziło. Na pewno rzesze wiernych. W 2012 r. było ich ok. 600 tys. Wcześniej, w 1996 r., ekspozycja Szaty Pańskiej odbyła się z udziałem ok. 700 tys. ludzi. Przy podobnej okazji w 1959 r. było ich ponad 1,7 mln, a w 1844 r. ponad milion.

Według tradycji, tę suknię miała utkać sama Matka Boża – Maryja. W 2012 r. tunikę można było zobaczyć tuż przed głównym ołtarzem katedry w przeszklonej skrzyni z cedrowego drzewa. Uroczystościom jej odsłonięcia przewodniczył specjalny wysłannik ówczesnego papieża Benedykta XVI – kard. Marc Ouellet, prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Biskupów.

Badania

Prezentowana relikwia, niestety, nie została poddana tak szczegółowym i kompleksowym badaniom naukowym, jak np. Całun Turyński czy Chusta z Manoppello. Wielu zatem wątpi w jej autentyczność. Na pewno badano ją w 1890 r. W latach zaś 1973-74 Świętą Szatę poddała ekspertyzom szwajcarska grupa naukowców pod przewodnictwem dr Mechthild Flury-Lemberg, uznanej i renomowanej konserwator tkanin.

Skupiła się ona wyłącznie na analizie techniczno-tekstylnej samego materiału, z którego wykonano tunikę. Nie szukała ona na niej śladów krwi ani też np. roślinnych pyłków. Niemniej jednak dokonała bardzo ciekawych odkryć. Otóż okazało się, że owo odzienie składa się z siedmiu nałożonych na siebie warstw różnych tkanin. Zostały one sklejone w 1891 r. roślinną gumą. Warstwy te to: jedwabna satyna z 1891 r. koloru czerwonobrunatnego, brązowy tiul z roku 1890, bardzo delikatna jedwabna gaza z 1512 r., sfilcowane wełniane włókna, jedwabna tafta koloru zielonkawego również z 1512 r., po raz kolejny owe sfilcowane włókna wełniane, a także jedwabna gaza – też z roku 1512.

Zdaniem szwajcarskiej znawczyni materiałów, fragmentami pierwotnej relikwii mogą być tylko owe sfilcowane wełniane włókna. Te w rzeczywistości ulotne strzępki, rozpadające się praktycznie w pył przy najmniejszym dotknięciu, datowane są na wczesny okres cesarstwa rzymskiego (I-IV wiek po Chr.). W bardzo wilgotnym klimacie Trewiru przetrwały tylko dzięki temu, że właśnie na początku XVI stulecia naszyto na nie inne tkaniny, a potem pod koniec XIX wieku posklejano je. Gdyby tego nie zrobiono, po Świętej Szacie po prostu nie byłoby już dawno śladu.

Uczona stwierdziła zatem, że jądro tkaniny pochodzi z czasów antycznych. Nie jest to jednak dowód na absolutną autentyczność tej relikwii. „W świetle dotychczasowych badań sprawa pozostaje otwarta (…). Tym bardziej że to nie koniec zagadek. Doktor Flury-Lemberg odkryła bowiem na sukni resztki złotych i zielonych nitek jedwabnych, pochodzących ze Środkowego Wschodu, najprawdopodobniej z Syrii. Jedne z nich pochodzą z VI, inne zaś z przełomu VIII i IX wieku. To poszlaka wskazująca, iż szata mogła być czczona we wczesnym średniowieczu na wschodzie imperium rzymskiego” (Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń, „Świadkowie Tajemnicy. Śledztwo w sprawie relikwii Chrystusowych”, Rosikon Press 2012, str. 215).

Historia

Katedra, w której przechowywana jest Święta Szata, jest najstarszym kościołem w Niemczech. Została zbudowana na polecenie samego Konstantyna Wielkiego, syna cesarzowej Heleny. Postanowił on na początku IV wieku uczcić dwudziestolecie swojego panowania wzniesieniem czterech potężnych świątyń: Bazyliki Grobu Pańskiego w Jerozolimie, kościoła Narodzenia Chrystusa w Betlejem, Bazyliki św. Piotra w Rzymie i właśnie katedry pod tym samym wezwaniem w Trewirze. Taka, a nie inna decyzja świadczy o tym, że miasto nad Mozelą odgrywało niezwykle ważną rolę w rzymskim imperium. Było ono w tym czasie wręcz nieformalną stolicą Europy Zachodniej i dlatego nazywano je często Rzymem Północy.

Nie dziwi więc fakt, że w Trewirze mogła zostać zdeponowana tak ważna relikwia. Co prawda pierwsza wzmianka o niej pojawia się dosyć późno, bo dopiero w XI wieku. Anonimowy autor, który spisał biografię jednego z trewirskich biskupów, wspomina w niej o tym, że cesarzowa Helena przywiozła ze swej pielgrzymki do Ziemi Świętej wiele relikwii i podarowała je owemu biskupowi o imieniu Agritiusz. I tak w Trewirze znalazły się np.: gwóźdź z krzyża Chrystusa, nóż, którego miał używać Pan Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy, i wreszcie Jego szata.

Historycy zastanawiali się, dlaczego wcześniejsze źródła nic nie wspominały o Jezusowym odzieniu. Otóż trzeba pamiętać, że Trewir był najczęściej nękanym przez barbarzyńców miastem w Niemczech. Tylko w V i VI stuleciu był sześciokrotnie wręcz doszczętnie obrabowywany. Masowo mordowano ludność. Jak podaje anonimowy mnich w dziele „Gesta Treverorum” z 1105 r., tutejsi duchowni zakopywali relikwie i to, co było święte, w ziemi, by nie zostały zbezczeszczone przez hordy najeźdźców. Być może zatem i Święta Szata została w taki sposób ukryta, a ci, którzy to zrobili, po prostu zginęli z rąk oprawców. To tłumaczyłby brak pisanych wzmianek o niej.

Jawna historia tej relikwii zaczyna się dopiero w 1512 r., kiedy to cesarz Maksymilian I zażądał pokazania mu jej przez ówczesnego biskupa Trewiru Richarda von Greiffenklaua. Od tego czasu można dość szczegółowo prześledzić jej dzieje, sięgając choćby do cytowanej wyżej książki „Świadkowie Tajemnicy...”. W każdym razie jej historia zarówno przed, jak po 1512 r. jest bardzo burzliwa, jak dzieje całej Europy.

Głos Kościoła

W 1996 r. ówczesny biskup Trewiru Hermann J. Spital nazwał Jezusową tunikę „relikwią dotykową drugiego stopnia”. Innymi słowy, zasugerował, że nie jest ona bezpośrednim odzieniem Pana Jezusa, ale że owego odzienia niejako „dotykała”. Historycy są jednak zgodni co do tego, że zwyczaj tworzenia relikwii przez dotyk pojawił się dopiero w średniowieczu. Jeśli zaś przyjmiemy, że Suknia z Trewiru pochodzi z okresu antycznego, a przynajmniej jakaś jej część, to kwestia jej autentyczności jest nadal nierozstrzygnięta.

Swego czasu Kuria Diecezjalna w Trewirze wydała specjalny komunikat, w którym przestrzegała przed traktowaniem tej relikwii na zasadach talizmanu. Innymi słowy, adorując ją jako obraz i znak samego Pana Jezusa Chrystusa, wyznajemy wiarę w duchu i prawdzie Nowego Testamentu. Choć historia i pochodzenie szaty z Trewiru dla wielu wydaje się tylko kompilacją legend i przekazów, a naukowo na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie stwierdzić, że rzeczywiście należała ona do Jezusa, to jednak nie ma to w gruncie rzeczy tak wielkiego znaczenia. Rzesze pielgrzymów udają się bowiem do Rzymu Północy, by dzięki Świętej Szacie doświadczyć ożywiającej obecności zmartwychwstałego Pana. A to przecież jest dla człowieka wierzącego najważniejsze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Jacek Gancarek nowym moderatorem Stowarzyszenia Żywy Różaniec

2019-03-18 17:10

mag / Warszawa (KAI)

Ks. Jacek Gancarek z archidiecezji częstochowskiej został wybrany nowym moderatorem Stowarzyszenia Żywy Różaniec. W Warszawie-Rembertowie 14 marca odbyła się XIV Konferencja Diecezjalnych Moderatorów Żywego Różańca, w czasie której rozmawiano na temat VII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Żywego Różańca na Jasną Górę w dniach 31 maja–1 czerwca, Wielkiej Nowenny Różańcowej oraz nowego modlitewnika. Gościem obrad był abp Wacław Depo.

Archidiecezja Warszawska
Ks. Jacek Gancarek

W czasie zjazdu sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary ks. Maciej Będziński podsumował projekt „Żywy Różaniec dla Misji”. Z zebranych funduszy udało się dofinansować budowę świątyń w Birmie, na Sri Lance i w Indiach, oraz dwie kaplice w Czadzie. – Powoli wracamy do naszych korzeni, czyli do tego, o co chodziło założycielce Żywego Różańce, Słudze Bożej Paulinie Jarico. Poprzez Wielką Nowennę Różańcową przygotowujemy się do obchodów jubileuszu 200. rocznicy powstania Żywego Różańca – powiedział ks. Maciej Będziński.

Rok 2018 przebiegał pod hasłem „Tajemnice Jezusa i Maryi drogą do dojrzałego życia duchowego”. Obecny, drugi rok nowenny skoncentrowany jest na temacie „Duchowość sługi Bożej Pauliny M. Jaricot – założycielki Żywego Różańca i Dzieła Rozkrzewiania Wiary”, zaś rok 2020 „Żywy Różaniec znakiem jedności z Ojcem Świętym i Kościołem”. Natomiast następny rok - 2021 „Różaniec modlitwą o zbawienie innych”. Nowenna zakończy się w roku 20126. Będzie przeżywany pod hasłem „Różaniec modlitwą o Boże Miłosierdzie dla świata”.

W czasie zjazdu zgodnie ze statutem wybrano również nowe władze zarządu Stowarzyszenia Żywy Różaniec. Po dwóch kadencjach miejsce dotychczasowego moderatora krajowego ks. Szymona Muchy z diecezji radomskiej zajął ks. Jacek Gancarek z archidiecezji częstochowskiej, dotychczas diecezjalny moderator i dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych. Decyzje tę zatwierdzili biskupi na 382 zebraniu plenarnym KEP.

W czasie posiedzenia w Rembertowie podjęto również temat nadzwyczajnego miesiąca misyjnego, oraz VII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Żywego Różańca na Jasną Górę która odbędzie w dniach 31 maja–1 czerwca.

Odbyły się również prace studyjne nad redakcją nowego modlitewnika dla członków Stowarzyszenia Żywy Różaniec.

Ks. Jacek Gancarek urodził się 12 marca 1968 r. w Kamyku. Ukończył Wyższe Seminarium Duchowne na Papieskiej Akademii Teologicznej w Częstochowie. W 1994 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pracę jako wikariusz rozpoczął w parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Pajęcznie, a następnie został oddelegowany do parafii pw. bł. Urszuli Ledóchowskiej w Częstochowie.

W 1997 r. ukończył studia podyplomowe na kierunku biblistyka w Papieskiej Akademii Teologicznej. Od 2007 r. podjął studia doktoranckie na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie.

Od 1999 r. pełni funkcję Dyrektora Papieskich Dzieł Misyjnych w Archidiecezji Częstochowskiej i jest Delegatem ds. misji Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego.

W 2000 r. zaangażował się również w organizację Ogólnopolskich i Diecezjalnych Kongresów Misyjnych na Jasnej Górze.

Od 2011 r. do chwili obecnej pracuje jako proboszcz w parafii pw. NMP Różańcowej w Myszkowie-Mrzygłodzie.

Żywy Różaniec jest wspólnotą założoną przez Sługę Bożą Paulinę Jaricot w 1826 r. w Lyonie. Zatwierdził ją papież Grzegorz XVI. W Polsce praktyka Żywego Różańca stała się znana pod koniec XIX w.

W całej Polsce do stowarzyszenia należy ponad 2 mln wiernych. Róże różańcowe działają we wszystkich diecezjach w Polsce. W 2013 r. Żywy Różaniec w Polsce otrzymał nową ogólnokrajową strukturę, która została ujęta w Statucie “Stowarzyszenia Żywy Różaniec” i zatwierdzona przez KEP. Pismem formacyjnym stowarzyszenia jest miesięcznik “Różaniec”, wydawany przez Wydawnictwo Sióstr Loretanek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem