Reklama

Pomnik Świętego Rodaka w Wilamowicach

2016-06-30 10:10

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 27/2016, str. 4

Andrzej Omyliński
Pomnika patrona miasta Wilamowice św. Józefa Bilczewskiego

Odsłonięty dziś pomnik będzie przypominał przybywającym do Wilamowic o wielkich dokonaniach tego wielkiego Polaka i duchownego, który tutaj się narodził, stąd wyszedł, i który nigdy nie zapomniał o swojej rodzinnej miejscowości – powiedział bp Roman Pindel w sobotę 18 czerwca w Wilamowicach. Tam odbyły się uroczystości poświęcenia pomnika patrona miasta Wilamowice św. Józefa Bilczewskiego.

Eucharystii sprawowanej w kościele Przenajświętszej Trójcy w Wilamowicach przewodniczył kard. Kazimierz Nycz – metropolita warszawski, a homilię wygłosił bp Roman Pindel. Po Mszy św. świeccy i duchowni uczestnicy, w tym delegacja górników niosąca feretron z relikwiami św. Bilczewskiego, poczty sztandarowe, osoby w strojach regionalnych, z modlitwą i przy dźwiękach orkiestry udali się na Rynek, gdzie najpierw odsłonięto pomnik, a następnie kard. Nycz poświęcił go. Słowo podziękowania skierował do zebranych proboszcz parafii w Wilamowicach, ks. prał. Michał Boguta. – Możemy być dumni, że pomnik naszego Świętego tak wspaniale ubogacił i rozsławił naszą miejscowość. Patrzcie na niego. To był człowiek nie tylko wiary, ale i wielkiej mądrości i odpowiedzialności za ojczyznę. To, co uczynił dla naszej ojczyzny w czasie niewoli, i po niej, niech będzie nauką dla was, jak trzeba kochać ojczyznę, kraj, jakim trzeba być patriotą. Św. Bilczewski pozostaje wzorem dla rządzących na zawsze – mówił ks. Boguta.

Reklama

Obecny na uroczystości metropolita lwowski kardynał senior Marian Jaworski, który przyczynił się do wyniesienia na ołtarze abp. Bilczewskiego, zauważył, że wilamowiczanie mają swoją tożsamość: język, strój, pieśni. – Wasza tożsamość została ubogacona szczególnie. Staliście się miastem, z którego Pan wywiódł świętego arcypasterza. Ten pomnik jest wezwaniem, abyście trwali w tożsamości ubogaconej przez postać św. Bilczewskiego – powiedział kard. Jaworski.

Blisko 6-metrowy monument stojący na Rynku wilamowickim, został wykonany z brązu przez rzeźbiarza Marka Żebrowskiego z Bielska-Białej. Ukazuje kroczącego abp. Bilczewskiego trzymającego Ewangelię i krzyż biskupi. Na krótki czas przed uroczystościami poświęcenia, do specjalnej metalowej skrzyni uroczyście złożono dokumentację związaną z parafią i kultem Świętego. Jak podkreślił ks. proboszcz Michał Boguta, znalazła się w niej m.in. lista mieszkańców Wilamowic i okolic oraz lista zmarłych parafian od 1930 r. A oprócz tego prośby i świadectwa łask doznanych przez wstawiennictwo Świętego oraz publikacje o nim, listy sponsorów pomnika i ofiarodawców na kościół czy lista uczestników uroczystości. 13 czerwca górnicy i strażacy wraz z ks. Bogutą przynieśli skrzynię na Rynek w Wilamowicach i umieścili ją w cokole pomnika.

Tagi:
św. Józeg Bilczewski

Św. Józefa Bilczewskiego troska o Ojczyznę

2018-05-09 10:54

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 19/2018, str. V

– Wasi przodkowie musieli często odmawiać Różaniec, skoro używali aż trzech określeń na tę modlitwę, podczas gdy w języku polskim mamy jedno. Język jest świadectwem kultury i wartości narodu. Troska o piękno języka jest ważnym zadaniem – mówił w Wilamowicach ks. Marek Studenski. Podczas comiesięcznego nabożeństwa dziękczynno-błagalnego ku czci św. Józefa Bilczewskiego wikariusz generalny naszej diecezji mówił o patriotyzmie w nauczaniu świętego arcybiskupa

PB
Ks. Studenski przypomniał o patriotyzmie św. Józefa Bilczewskiego

Ksiądz Sudenski 1 maja przewodniczył Eucharystii i wygłosił kazanie, w którym zwrócił uwagę nt. miłości do Ojczyzny w ujęciu świętego arcybiskupa lwowskiego. – Miłość Ojczyzny przede wszystkim powinna być czynna, a nie oparta tylko na słowach – cytował list arcybiskupa kaznodzieja, podając przykłady jego zaangażowania patriotycznego. Wymienił m.in. sprawę kradzieży koron z jasnogórskiego obrazu z 1909 r.

– Pierwszym, który chce te korony przywrócić, jest car Mikołaj II. Wtedy Józef Bilczewski uruchamia wszystkie kanały dyplomatyczne i prosi papieża Piusa X, by to on ofiarował korony. Na skutek tego Matka Boża zostaje koronowana papieskimi koronami – mówił ks. Studenski, przypominając, że wezwanie „Królowo Polski” znalazło się w Litanii Loretańskiej za sprawą św. Józefa. Kapłan zwrócił również uwagę na troskę arcybiskupa lwowskiego o oświatę i piękno ojczystego języka, dodając, że mieszkańcy Wilamowic posługiwali się dwoma językami: polskim i wilamowskim. – Ten ostatni – przypomniał kaznodzieja – zawiera bardzo bogate odniesienia do wiary i Boga – mówił ks. Studenski, dodając, że abp Józef Bilczewski ufundował w Wilamowicach ochronkę dla dzieci, która działa aż do dziś.

Dziękczynno-błagalne nabożeństwa ku czci św. Józefa Bilczewskiego odprawiane są w Wilamowicach w każdy wtorek. Składają się na nie: adoracja Najświętszego Sakramentu, celebracja Eucharystii, podczas której odczytywane są intencje błagalne i dziękczynne kierowane do świętego arcybiskupa. Pierwsze w miesiącu nabożeństwo ma bardziej uroczysty charakter i połączone jest z katechezą nt. nauczania patrona Wilamowic.

Przypomnijmy, że 8 lutego 2018 r. bp Roman Pindel potwierdził specjalnym dekretem możliwość uzyskania odpustu zupełnego w wilamowickim sanktuarium. Zgodnie z dokumentem odpustu udziela się każdemu wiernemu, który nawiedzi sanktuarium: w uroczystość ku czci świętego przypadającą 23 października, przez uczestnictwo w pielgrzymce do sanktuarium przy licznym udziale wiernych oraz raz w roku w wybranym przez siebie dniu.

Św. Józef urodził się w Wilamowicach 26 kwietnia 1860 r. Trzy dni później został ochrzczony w parafialnym kościele. Po ukończeniu miejscowej szkoły ludowej kontynuował naukę w Kętach, potem w Wadowicach. Po ukończeniu studiów teologicznych w 1884 r. został wyświęcony na kapłana. Na przełomie stuleci mianowany metropolitą Lwowa, przez ponad 20 lat kierował tamtejszym Kościołem w burzliwym politycznie okresie, przyczyniając się do ożywienia kultu eucharystycznego i maryjnego. Został beatyfikowany przez Jana Pawła II we Lwowie 26 czerwca 2001 r. Świętym ogłosił go Benedykt XVI w Rzymie 23 października 2005 r.

Beatyfikacja stała się okazją do zorganizowania w diecezji bielsko-żywieckiej zebrania Konferencji Episkopatu Polski w czerwcu 2002 r. Biskupi obradowali w Bielsku-Białej oraz uczestniczyli w uroczystościach dziękczynnych w mieście urodzenia świętego.

Abp Bilczewski jest patronem Wilamowic. W rodzinnej miejscowości w 1908 r. ufundował ochronkę dla dzieci, która po ponad 100 latach została zastąpiona nowym obiektem edukacyjno-wychowawczym. W wilamowickiej świątyni znajduje się kaplica poświęcona św. Józefowi Bilczewskiemu z zainstalowanymi tam relikwiami. W centrum tego niewielkiego miasteczka można także zobaczyć pomnik ufundowany ku czci najznamienitszego obywatela.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy Rzecznik Praw Dziecka będzie bronić wszystkich dzieci?

2018-09-24 21:15

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Z kandydatury dr Agnieszki Dudzińskiej na Rzecznika Praw Dziecka mogą się cieszyć rodziny i dzieci niepełnosprawne. Pytanie: Czy również te niepełnosprawne dzieci, które nie zdążyły się jeszcze narodzić?

Prawo i Sprawiedliwość na bardzo ważny urząd Rzecznika Praw Dziecka zgłosiło dr Agnieszkę Dudzińską. Kobieta jest socjologiem, działaczem społecznym na rzecz osób niepełnosprawnych, a prywatnie matką m. in. chłopca z Zespołem Downa. Od lat jest aktywna w różnych organizacjach i stowarzyszeniach rodzin dotkniętych niepełnosprawnością, co może być dla niej dobrą rekomendacją. Nie mam nic przeciwko temu, by przyszła Rzecznik z większą troską pochyliła się na losem dzieci niepełnosprawnych. Osobiście będę jej kibicował w tej trudnej, ale i jednocześnie bardzo ważnej misji. Niestety w tej beczce miodu jest też łyżka dziegciu, a także zasadnicze pytanie do kandydatki.

Gdy pojawiły się pierwsze informacje o tym, że Dudzińska może być jedynym kandydatem na RPD, zajrzałem na jej profil w mediach społecznościowych. I zobaczyłem kilka wpisów, w których Dudzińska dość ostro krytykuje ludzi zaangażowanych w Duchową Adopcję dzieci nienarodzonych, a nawet użyła hasła pielgrzymki "podwyższenie Krzyża w rodzinie", by powiedzieć "rodzicom adopcyjnym", aby zamiast się modlić pomagali osobom niepełnosprawnym. "Kiedyś po akcji adopcjonistów podeszłam z dzieckiem do proboszcza z prośbą o prawdziwą pomoc tych osób" - napisała na Twiterze Dudzińska.

Takie słowa u osoby, która uważa się za wierzącą i troszczy się o ludzi niepełnosprawnych, muszą wywoływać zdumienie. Przecież modlitewna aktywność, nie wyklucza wolontariatu na rzecz niepełnosprawnych. Sam znam osoby zaangażowane w pro-life i jednocześnie działające w środowisku osób niepełnosprawnych. Przeciwstawianie tych grup jest sztuczne, destrukcyjne i krzywdzące. Dezawuowanie ludzi, którzy codziennie modlą się w intencji życia dzieci musi być odebrane jako brzydki gest ze strony kandydatki na Rzecznika Praw Dziecka. Przecież prawo o Rzeczniku Praw Dziecka nie pozostawia złudzeń. - W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności - czytamy w ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka.

Jako społecznik i naukowiec Agnieszka Dudzińska doskonale wie, że dziś masowo zabijane są niepełnosprawne dzieci. I troska o nie powinna stać na pierwszym miejscu, bo przecież prawo do życia, jest najbardziej podstawowym prawem człowieka i dziecka. Dlatego przed objęciem urzędu powinna jasno określić się, po której stoi stronie, ale także jasno powiedzieć, czy popiera obywatelski projekt #ZatrzymajAborcję, który staje w obronie właśnie niepełnosprawnych dzieci.

Rozumiem, że pani Agnieszka Dudzińska jest zaangażowana prywatnie i również zawodowo na rzecz osób niepełnosprawnych. Może ten niezbyt mądry wpis na twitterze powstał pod wpływem emocji. Jest jednak pewne, że jako Rzecznik Praw Dziecka nigdy nie powinna dzielić ludzi na tych, którzy pomagają i na tych, którzy modlą się przecież za te same dzieci niepełnosprawne, którym pani Dudzińska bardzo chce pomagać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Sympozjum o pontyfikacie Papieża Polaka

2018-09-25 17:24

Łukasz Krzysztofk

„Czy pontyfikat Jana Pawła II zmienił świat?” Pod takim hasłem na Zamku Królewskim w Warszawie trwa międzynarodowa konferencja naukowa, zorganizowana przez Centrum Myśli Jana Pawła II.

Łukasz Krzysztofk

Okazją do zorganizowania sympozjum jest przypadająca w tym roku 40. rocznica wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża. Jak podkreślają organizatorzy, to dobry moment, aby spojrzeć na zmiany, jakie dokonały się w otaczającej nas globalnej rzeczywistości z perspektywy słów wypowiedzianych przez Jana Pawła II w jego pierwszym przemówieniu do ludzi zgromadzonych na Placu św. Piotra.

W 1978 roku, papieskie „Nie lękajcie się…” zostało poniesione we wszystkie kierunki świata i stało się iskrą zmian, w wielu wymiarach ludzkiego życia.

Celem konferencji jest refleksja nad przestrzeniami oddziaływania Jana Pawła II na społeczeństwa poszczególnych części świata – Europy, Azji, Afryki, Ameryki Łacińskiej, w szczególności w wymiarze kulturowym i społecznym oraz recepcja jego nauczania.

Pierwszy referat na temat znaczenia pontyfikatu Jana Pawła II dla religijności katolickiej wygłosił prof. Paweł Skibiński z UW. Podkreślił, że papież Polak wprowadził kilka zasadniczych zmian w religijności katolickiej. – Przede wszystkim rozpoczął rozpowszechnienie nowych kultów o uniwersalnym zasięgu, takich jak kult Miłosierdzia Bożego i Matki Bożej Fatimskiej jako nowe formy kultu maryjnego – powiedział prof. Skibiński. Dodał też, że pontyfikat Jana Pawła II charakteryzował się wielką liczbą beatyfikacji i kanonizacji, a także propagował i rozpowszechniał tradycyjne formy pobożności, jak modlitwa różańcowa. Inną cechą wyróżniającą Polaka było propagowanie wielkich przedsięwzięć duszpasterskich, do których zaliczamy Światowe Dni Młodzieży, Światowe Spotkania Rodzin oraz regularne wizyty papieskie w odległych zakątkach globu. W opinii prof. Skibińskiego, katolicyzm po św. Janie Pawle II jest odmienny niż dawniej, ale kontynuuje żywą tradycję.

O znaczeniu pontyfikatu dla Europy zachodniej mówił prof. Pablo Perez Lopez z Nawarry. Zwrócił uwagę, że Jan Paweł rozpoczął swój pontyfikat w chwili, kiedy Europa Zachodnia wydawała się konsolidować swoją świeckość i próbowała pogodzić demokrację z socjalizmem jako sposobem na wspólne życie z supermocarstwami Zimnej Wojny. – To nie byłą koncepcja nowego Papieża, który zaproponował alternatywną wizję i plany. Z tego dialogu, z wydarzeń lat 80-tych pojawił się nowy czas dal Europy – podkreślił.

Na temat znaczenia pontyfikatu dla Europy Wschodniej i Polski wypowiadali się dr Andrzej Grajewski oraz prof. Jan Żaryn z UKSW. W opinii senatora kluczem do zrozumienia Jana Pawła i jego znaczenia dla Polski są jego pielgrzymki z lat 1979, 1983, 1987 i 1991.

Wieczorem zaplanowano otwartą debatę na temat dziedzictwa św. Jana Pawła II w siedzibie Centrum Myśli Jana Pawła II.

Patronat Narodowy nad dzisiejszą konferencją objął Prezydent RP Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem