Reklama

Jestem od poczęcia

Liturgia Wielkiego Piątku

Wielkopiątkowa liturgia jest upamiętnieniem męki i śmierci Jezusa na drzewie krzyża. Odbywa się w szatach koloru czerwonego. Tego szczególnego dnia nie odprawia się Mszy św., ale uroczyste nabożeństwo o godz.15 – godzinie śmierci Chrystusa.
Wejście następuje w ciszy. Celebrans i asysta klękają lub padają na twarz przed ołtarzem i cicho się modlą. Następuje Liturgia Słowa w zwykłym układzie, przy czym jako Ewangelię czyta się opis Męki Pańskiej według św. Jana, który ukazuje śmierć krzyżową Chrystusa jako Jego wywyższenie. Kapłan wygłasza homilię, po której odśpiewuje się Modlitwę Powszechną w formie pochodzącej z IV wieku. Polecamy w niej Bogu Kościół na całej ziemi: papieża, biskupów, katechumenów, jedność chrześcijan, a także Żydów, niewierzących, rządzących państwami, strapionych i cierpiących.

Od VII wieku po Liturgii Słowa następuje adoracja Krzyża. Wnosi się krzyż zasłonięty a celebrans odsłania go w trzech fazach, śpiewając:

Oto drzewo krzyża, na którym zawisło Zbawienie Świata Pójdźmy z pokłonem.

Zebrani składają przyklęknięciem hołd ukrzyżowanemu Chrystusowi i podchodzą, by go ucałować. Podczas tej adoracji śpiewa się:

Ludu mój, ludu – cóżem ci uczynił?
W czymże zasmucił albo w czym zawinił?
Jam cię wyzwolił z mocy faraona, a tyś przyrządził krzyż na me ramiona.


Po zakończeniu adoracji Krzyża następuje obrzęd przyjęcia Komunii św. przy użyciu komunikantów z wielkoczwartkowej Mszy Wieczerzy Pańskiej.
W Polsce i w niektórych krajach liturgia wielkopiątkowa kończy się przeniesieniem w procesji Najświętszego Sakramentu do ołtarza wystawienia, tzw. Grobu Pańskiego.
Piękny jest zwyczaj nawiedzania w Wielki Piątek wieczorem i w Wielką Sobotę kościoła parafialnego i pobliskich kościołów i w celu adoracji Najświętszego Sakramentu.
Dzień pamiątki śmierci Chrystusa od najdawniejszych czasów jest dniem postu i wstrzemięźliwości. Tego dnia przechodząc w kościołach przed Krzyżem – przyklękamy.

MĘKA NASZEGO PANA JEZUSA CHRYSTUSA WEDŁUG ŚWIĘTEGO JANA (19, 17-35)

Jezus, dźwigając krzyż, wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgotą. Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa. Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: Jezus Nazarejczyk, król żydowski. Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: „Nie pisz: Król żydowski, ale że On powiedział: Jestem królem żydowskim”. Odparł Piłat: „Com napisał, napisałem”.
Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: „Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć”. Tak miały się wypełnić słowa Pisma: „Podzielili między siebie moje szaty, a los rzucili o moją suknię”. To właśnie uczynili żołnierze.
A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto matka twoja”. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.
Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: „Pragnę”. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: „Wykonało się!” I skłoniwszy głowę, wyzionął ducha. Był to dzień przygotowania Paschy; aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat – ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem – Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz kiedy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe.

Gdańsk: uroczyste obchody 10. rocznicy ingresu abp. Sławoja Leszka Głódzia

2018-04-22 17:00

dg / Gdańsk (KAI)

W Gdańsku uroczyście obchodzono 10. rocznicę ingresu abp. Sławoja Leszka Głódzia do oliwskiej archikatedry pw. Trójcy Świętej. Mszy św. koncelebrowanej przez kilkudziesięciu kapłanów przewodniczył bp Wiesław Mering. List gratulacyjny przesłał metropolicie gdańskiemu prezydent Andrzej Duda.

Jarosław Roland Kruk / Wikipedia

Msze koncelebrowało kilkudziesięciu księży, obecni byli przedstawiciele świata polityki, posłowie i senatorowie, prezydenci miast, samorządowcy, przedstawiciele wojska, służb publicznych, mediów, nauki i kultury. Obecni byli także przedstawiciele innych Kościołów chrześcijańskich oraz społeczności muzułmańskiej.

Uroczystej procesji wejścia towarzyszyło wykonanie przez Capella Gedanensis Hymnu Koronacyjnego Handla, następnie odśpiewano hymn narodowy. Pieśniom towarzyszył akompaniament Orkiestry Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej.

Na początku Mszy odczytano list z życzeniami i gratulacjami od prezydenta RP. „Z niezmienną konsekwencją i odwagą stawał Ksiądz Arcybiskup w obronie najważniejszych praw” – napisał Andrzej Duda zwracając się do metropolity gdańskiego. Rozpoczynając wspólną modlitwę bp Wiesław Mering powiedział: „To niezwykły dzień w historii Kościoła gdańskiego. Zaczynamy Mszę świętą, którą chcemy wyrazić nasze uznanie, miłość, szacunek, wzbudzić dobre uczucia, dobra pamięć, a zwłaszcza uczucie wdzięczności za 10 lat posługi księdza arcybiskupa”. – Msza z natury jest dziękczynieniem, dlatego nie dziękujemy sami, tylko razem tylko z Jezusem Chrystusem – dodał biskup.

W homilii biskup włocławski mówił o znaczeniu oliwskiej katedry. „Trudno nie czuć wzruszenia w takiej chwili, mając świadomość najpierw dostojeństwa historii. Do tego kościoła nie da się wejść bez wzruszenia, bez podziwu dla jego piękna. Przecież to matka wszystkich innych świątyń, kościołów, jakie znajdują się na terenie archidiecezji gdańskiej. A przede wszystkim to ona, ta bazylika katedralna, jest siedzibą pasterza tego Kościoła. Każde miejsce tej wspaniałej pocysterskiej świątyni zachwyca intelekt, serce, zmysły" - mówił bp Mering.

Kaznodzieja wyraził wdzięczność abp. Głódziowi za troskę o Kościół gdański i w całej w Polsce. "Motyw wdzięczności zawsze dowodzi czułego i uważnego serca, odnosi się do troski księdza arcybiskupa za Kościół, za wiernych, dlatego ona musi być w sercach nas wszystkich obecna. - wskazał bp Mering. – Rola, jaką ksiądz arcybiskup pełni w Kościele gdańskim, pewnie zostanie dopiero w pełni przez historię dopełniona. Rzadko chwalą człowieka wszyscy, bez wyjątku, za te same działania. O wiele łatwiej wypominać wady niż zauważyć zalety. Może właśnie w naszym ludzkim myśleniu i wyrachowaniu ukrywamy własne błędy i wady, krytykując innych" – mówił kaznodzieja.

Ordynariusz włocławski przywoływał główne wymiary posługi abp. Głódzia. Podkreślił, że nie ma ważniejszych wydarzeń w życiu diecezji, Kościoła i kraju, w których zabrakłoby gdańskiego metropolity. Wskazał na zainteresowanie jubilata Solidarnością, promocję Żołnierzy Wyklętych i polskiej historii. „Św. Tomasz z Akwinu w XIII w. uczył swoich czytelników i słuchaczy: jesteśmy tym, co pamiętamy. Pamięć wykoślawiona, niepełna, przekazuje nam taką samą niepełną, zniekształconą historię” - dodał.

Bp Mering stwierdził, że "zwłaszcza w tym roku, kiedy obchodzimy 100-lecie odzyskania niepodległości wśród jazgotu i nienawiści, który przenika nasze życie polityczno-społeczne", ważne jest odniesienie do fundamentu życia polityczno-społecznego, jakim jest nauka Jezusa Chrystusa. Biskup dodał, iż "ten dzisiejszy jazgot dowodzi, że miniony system nie umarł wszystek, że zadomowił się nieźle" oraz, że przed takim zagrożeniem przestrzegał Polaków ks. Józef Tischner.

"Zadomowił się ten miniony system w naszych sercach, naszym myśleniu, a zwłaszcza w naszej moralności" - wskazał kaznodzieja. Podkreślając troskę metropolity gdańskiego o dobro wspólne wskazał, że podobne myślenie cechowało wielkich Polaków, z Janem Pawłem II i kard. Wyszyńskiego z jego przekazem: miłuję ojczyznę bardziej niż własne serce. "Spróbujmy pomyśleć o głębi tego przekazu i zdania. Także bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który ostatecznie właśnie dla wolności oddał swoje tak bardzo młode życie. Jezus przypomniał nam dzisiaj: dobry pasterz oddał życie za swoje owce. I rzeczywiście cena może być wysoka" – kontynuował kaznodzieja.

Bp Mering powiedział, że człowiek opowiadający się dziś po stronie prawdy, bez kompromisów, bez kluczenia i szukania zwolenników, musi być gotowy do zapłacenia takiej ceny. „Żaden papież XX i XXI wieku nie był wolny od agresji i szyderstwa. Nie były one obce i naszemu jubilatowi, ale to ważny znak tego, że idzie ksiądz arcybiskup drogą wskazaną przez Mistrza: Kto chce iść za mną, niech weźmie swój krzyż” - podkreślił hierarcha.

– Cierpienie dla Kościoła jest znakiem, gotowością walki dla Chrystusa, jedynego Zbawiciela. Gotowością tej walki, którą uwidacznia Ksiądz arcybiskup w swoim zawołaniu biskupim. To jest właśnie wyraz gotowości podjęcia trudu, cierpienia. Dlatego Bóg posyła nas ludzi jako pasterzy" – mówił bp Mering.

Odnosząc się do przymusowego wcielenia kleryka Głódzia do PRL-owskiego wojska, bp. Mering pytał: „Czy mógł podejrzewać, że po latach będzie generałem i odtworzy po dziesięcioleciach struktury wojskowego duszpasterstwa?”. Zaznaczył, że przełożeni docenili jego postawę i wysłali go na studia prawnicze na Katolicki Uniwersytet Lubelski, w tamtych latach uczelnię wyjątkowej klasy. "Niedawno w książce Abrahama Heschela o prorokach Starego Testamentu znalazłem wyjaśnienie, że tym, co proroków napełniało odrazą, nie był brak właściwego prawa, lecz brak prawości, która jest w naszych sercach. To była udręka proroków Starego Testamentu. Sędziowie wydają wyroki, ale ich sądy pozbawione są prawości, pisał Heschel. Otóż taki jest sens studiów prawniczych: prawość wprowadzać w życie społeczne. I tej zasadzie pozostał ksiądz arcybiskup. Wierny przez całe życie" – zaznaczył biskup włocławski.

Kaznodzieja przytoczył fakty z życia jubilata – studia w Rzymie, praca w Watykanie, następnie powrót do Polski i podjęcie posługi jako biskup polowy Wojska Polskiego, kolejne tytuły i urzędy. "O początku twojej pasterskiej drogi zabiegasz o Polskę wolną, piękną i świętą. Dzisiaj chcemy ci za to podziękować" – zaznaczył kaznodzieja.

Wezwania modlitwy wiernych odczytano także w językach syryjskim i kaszubskim.

Przed błogosławieństwem przedstawiciele różnych stanów Archidiecezji Gdańskiej złożyli abp Głódziowi okolicznościowe życzenia, po których wszyscy zebrani odśpiewali jubilatowi „Plurimos annos”.

Na koniec abp Sławoj Głódź wygłosił słowa podziękowania wszystkim zgromadzonym oraz przedstawicielom duchowieństwa, politykom, prezydentom miast, samorządowcom, przedstawicielom świata nauki, kultury i mediów.

***

Abp Sławoj Leszek Głódź urodził się 13 sierpnia 1945 roku w Bobrówce. W 1964 roku wstąpił do seminarium duchownego w Białymstoku, święcenia kapłańskie przyjął sześć lat później. Studiował na Wydziale Prawa Kanonicznego w paryskim Instytucie Katolickim, kontynuował studia prawnicze na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Doktoryzował się w Rzymie w zakresie wschodniego prawa kanonicznego.

W 1980 r. pracował przy synodzie biskupów, od 1981 r. pracował w Watykanie, kierując sekcją Kościoła obrządku bizantyjsko-ukraińskiego oraz sekcją Kościoła na Białorusi obrządku bizantyjsko-ruteńskiego w Kongregacji Kościołów Wschodnich. Po przywróceniu 21 stycznia 1991 r. ordynariatu polowego w Polsce, ks. prałat Głódź został mianowany przez Jana Pawła II biskupem polowym Wojska Polskiego.

Święcenia biskupie przyjął 23 lutego 1991 roku na Jasnej Górze z rąk trzech kardynałów: ówczesnego Prymasa Polski Józefa Glempa, metropolity wrocławskiego Henryka Gulbinowicza i metropolity krakowskiego Franciszka Macharskiego. 24 lutego 1991 r. odbył z ceremoniałem wojskowym ingres do katedry polowej. Diecezją polową kierował w latach 1991-2004, w latach 2005-2008 był ordynariuszem diecezji warszawsko-praskiej.

17 kwietnia 2008 r. papież Benedykt XVI mianował bp. Sławoja Leszka Głódzia - Arcybiskupem Metropolitą Gdańskim. Swoją nową posługę objął podczas ingresu do Bazyliki Archikatedralnej w Gdańsku Oliwie 26 kwietnia 2008 r.

Hasłem jego biskupiej posługi są słowa: Milito pro Christo (Walczę dla Chrystusa).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Jasna Góra: szczególne miejsce modlitwy w intencji powołań

2018-04-22 20:18

mir/r / Jasna Góra (KAI)

Jasna Góra jest szczególnym miejscem niemal dla wszystkich wybranych na wyłączną służbę Bogu. To tu kształtuje się niejedno powołanie. Jak je rozpoznać, uczą się w jasnogórskiej „Szkole Maryi” zwłaszcza maturzyści. Dziś, w Niedzielę Dobrego Pasterza rozpoczął się 55. Tydzień Modlitw o Powołania.

Bożena Sztajner/Niedziela

O odnowę zapału w ewangelizacji i o nowych powołanych do głoszenia Chrystusa modlił się dziś na Jasnej Górze abp José Octavio Ruiz Arenas. "Podziwiam Polaków za ich odwagę mówienia o Prawdzie w czasach komunizmu" – powiedział Sekretarz Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji. Abp Arenas mówił o potrzebie kontynuowania i odnowienia wiary Polaków. "W kolejnych latach, po przełomie, wchodzi obojętność religijna, traci się tę odwagę, traci się tę zdolność Kościoła, który prawie że w tych latach komunizmu żył męczeństwem i męczennikami" - wskazywał abp Ruiz Arenas.

Pod hasłem: „Wpadnij na dziesiątkę różańca” na Jasnej Górze w wakacje proponowana jest modlitwa w intencji nowych powołań. Na placu przed główną bramą wejściową ustawiony jest specjalny namiot, w którym dyżury pełnią przedstawicielki różnych zgromadzeń i zakonów.

Siostry posługujące w tzw. namiocie powołaniowym zachęcają pielgrzymów do modlitwy dziesiątkiem różańca w intencji powołań. Tu uzyskać można wiele informacji np. dotyczących potrzeby wielkiego wołania o „nowe sługi Pana”, form modlitwy o powołania i za powołanych, charyzmatu różnych zgromadzeń i zakonów. Są także wiadomości praktyczne np. gdzie się zgłosić, by wstąpić do klasztoru.

Już od ponad pół wieku na Jasną Górę pielgrzymują rodziny osób powołanych i ci, którzy wspierają powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Jak mówią uczestnicy jasnogórskich spotkań, przybywają oni do tronu Królowej Polski, by podziękować za zaszczyt, jaki ich spotkał, że w ich rodzinie Bóg wybrał i powołał do swojej służby bliską im osobę. Od wielu lat te spotkania odbywają się w maju.

Modlitwa o nowe powołania to także intencja licznych czuwań i pielgrzymek różnych zakonów, zgromadzeń zakonnych, grup parafialnych i diecezjalnych.

Jasna Góra to także tradycyjnie miejsce, gdzie za dar powołania do życia kapłańskiego dziękują neoprezbiterzy ze wszystkich polskich diecezji i wielu zgromadzeń zakonnych. Wielu alumnów przyjeżdża zawierzać się jeszcze przed święceniami, niektórzy w specjalnej pieszej pielgrzymce jak klerycy III roku Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. Wspólne pielgrzymowanie jest dla nich jedną z form przygotowań do uroczystości obłóczyn, czyli przyjęcia sutanny. We wrocławskim seminarium to już tradycja – pielgrzymka w ubiegłym roku odbyła się po raz 45-ty.

W Kaplicy Matki Bożej każdego dnia zanoszona jest modlitwa za Zakon Paulinów, zwłaszcza o nowe powołania. To msza św. w języku łacińskim o godz. 8.00.

W Sanktuarium działa Jasnogórski Ośrodek Powołań. Znajduje się przed wejściem do kaplicy św. Józefa na Halach i służy przede wszystkim młodym ludziom w rozeznawaniu życiowego powołania. Jest także miejscem przypominającym o konieczności modlitwy za kapłanów, zakonników i siostry zakonne. Powstał z inicjatywy Komisji Episkopatu ds. Misji. Początek jego istnienia to rok 1972. Pierwszymi opiekunami byli: s. Elżbieta Okulicz, urszulanka, ks. Bernard Weideman, salezjanin, a z ramienia Jasnej Góry o. Hadrian Lizińczyk, paulin. Obecnie kierują nim kolejni duszpasterze powołań Zakonu Paulinów, teraz tę funkcje pełni o. Andrzej Grad.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem