Reklama

Muzyka zaklęta w piszczałkach

2016-07-14 08:55


Edycja sosnowiecka 29/2016, str. 4

Archiwum
Roman Hyla

Z Romanem Hylą – dyrektorem artystycznym Zagłębiowskiego Festiwalu Organowego – rozmawia ks. Tomasz Zmarzły

KS. TOMASZ ZMARZŁY: – Rusza 2. edycja Zagłębiowskiego Festiwalu Organowego (24 lipca – 2 października). Skąd wziął się pomysł na taki festiwal w Zagłębiu?

ROMAN HYLA: – W Polsce odbywa się sporo wydarzeń kulturalnych związanych z organami, także w naszej okolicy, m.in. Śląski Festiwal Bachowski, Międzynarodowy Zabrzański Festiwal Organowy, Międzynarodowy Festiwal Dni Muzyki Organowej w Gliwicach, koncerty organizowane przez Akademię Muzyczną czy Filharmonię Śląską. W naszej diecezji od wielu lat wiedzie prym Olkusz, gdzie odbywają się Dni Muzyki Organowej i Kameralnej, jednak pozostała część wypadała dosyć blado w porównaniu z okolicą. I właśnie odpowiedzią na ten stan rzeczy jest Zagłębiowski Festiwal Organowy, który będzie obejmował kilka miejscowości. Zauważam jednak od zeszłego roku znaczący wzrost zainteresowania muzyką organową, bo i w Jaworznie pojawiły się Jesienne Koncerty Organowe, a i w Dąbrowie Górniczej Pałac Kultury Zagłębia organizuje serię koncertów „Muzyka Duszy”, nad którymi mam także przyjemność pracować.

– Honorowy patronat nad wydarzeniem objął marszałek województwa śląskiego. Kto jeszcze wspiera to kulturalne wydarzenie?

– Należy wymienić włodarzy miast-gospodarzy oraz instytucje kultury, bez których wsparcia koncerty by się nie mogły odbyć. Patronat honorowy nad festiwalem objęła także Katedra Organów i Muzyki Kościelnej Akademii Muzycznej w Katowicach, a wsparcia medialnego udzieliła nam „Niedziela”, a także TVP 3 Katowice, Radio Katowice oraz Wiadomości Zagłębia.

– Gdzie działa i jakie ma cele Stowarzyszenie Artystów Spectrum – główny organizator Zagłębiowskiego Festiwalu Organowego?

– Stowarzyszenie jest prowadzone przez młodych artystów z regionu. Siedzibę mamy w Gródkowie, ale staramy się swoimi działaniami docierać do większej publiczności. Nazwa wzięła się stąd, że mamy szerokie spektrum działania, od organizacji koncertów muzyki poważnej i rozrywkowej, przez warsztaty muzyczne i plastyczne, do wernisaży i sztuk teatralnych, w których udzielają się nasi członkowie. Przykładem może być przedstawienie „Dziecko nauki” w reżyserii Natalii Mazurkiewicz, z moją muzyka, które miało miejsce w Krakowie w tym roku.

– Bogato zapowiadający się program to szereg koncertów i wspaniali wykonawcy. Gdzie odbędą się tegoroczne koncerty i kto w nich weźmie udział?

– W zeszłym sezonie w sierpniu i wrześniu z 9 koncertami odwiedziliśmy 5 miejscowości. W tym roku od 24 lipca do 2 października zorganizujemy aż 16 koncertów w 9 miejscowościach, więc, jak widać, faktycznie zainteresowanie rośnie. Do Sosnowca, Będzina, Dąbrowy Górniczej i Wojkowic w tym roku dołączyły: Jaworzno, Czeladź, Pilica, Łazy i Sławków. Koncerty odbywać się będą w dużych świątyniach, jak bazylika Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej czy sanktuarium w Dąbrowie Górniczej-Strzemieszycach Wielkich, ale także w mniejszych parafiach, jak w Jaworznie-Szczakowej czy w kościele św. Michała Archanioła w Łazach. Pierwszy raz także odbędą się koncerty poza kościołami: w Sali koncertowej Zespołu Szkół Muzycznych w Sosnowcu czy na dziedzińcu zamkowym w Będzinie. I właśnie z tymi miejscami wiążą się kolejne nowości. Oprócz zaproszonych studentów i profesorów polskich uczelni pojawią się u nas goście z Czech oraz zespół jazzowy. W Sali koncertowej i na dziedzińcu będziemy starali się połączyć tradycyjne brzmienie organów z orkiestrą jazzową i muzyką elektroniczną.

– Akademia Muzyczna w Katowicach firmowała badania na terenie diecezji sosnowieckiej dotyczące instrumentów organowych. Co można stwierdzić na ten temat?

– W ciągu ostatnich kilku miesięcy z inspiracji Diecezjalnej Komisji ds. Sztuki Sakralnej oraz w ramach pracy naukowej w Akademii przeprowadziłem swojego rodzaju inwentaryzację instrumentów na terenie diecezji. Co prawda badania jeszcze trwają, gdyż do tej pory z 23 dekanatów opracowałem 15, ale na pewno już można wyciągnąć pewne wnioski. Po pierwsze, oprócz najstarszych organów w Polsce (czyli organów Hummla w farze olkuskiej) mamy w diecezji kilka bardzo wartościowych instrumentów, np. organy Adolfa Homana w parafii św. Joachima w Sosnowcu-Zagórzu czy organy firmy Rieger Orgelbau w jaworznickiej kolegiacie św. Wojciecha i św. Katarzyny. Pozytywne jest także to, że wiele instrumentów, które przez lata niszczały, zostało odremontowanych (np. w bazylice Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej), czy są remontowane (organy w katedrze). Okazało się także, że kilka instrumentów w ciągu ostatnich lat sprowadziliśmy zza granicy, jak w parafii św. Jadwigi Królowej w Dąbrowie Górniczej czy Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Jaworznie-Długoszynie. Ta ostatnia parafia jest wspaniałym przykładem tego, że nawet małe parafie są w stanie zastąpić elektroniczne instrumenty prawdziwymi piszczałkowymi organami. Jest jednak ciągle wiele do zrobienia w tej materii; mam nadzieję poświęcić się tej sprawie i dalszymi badaniami oraz kolejnymi wydarzeniami artystycznymi przyczynić się do poprawy sytuacji.

Tagi:
muzyka kultura rozmowa

Abp Grzegorz Ryś wśród twórców kultury

2019-01-08 19:45

Jadwiga Kamińska

Mszą świętą w kościele rektoralnym pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w Łodzi przy ul. M. Skłodowskiej Curie 22 rozpoczęło się spotkanie noworoczne łódzkich twórców kultury i sztuki. Uroczystej liturgii przewodniczył Metropolita Łódzki abp Grzegorz Ryś.

Marek Kamiński

Przybyłych do Teatru LOGOS muzyków, plastyków, aktorów, literatów, dziennikarzy powitał duszpasterz środowisk twórczych ks. prał. Waldemar Sondka.

W imieniu zgromadzonych życzenia Dostojnemu Gościowi złożył Wojciech Bartoszek, aktor, przewodniczący Oddziału Łódzkiego Związku Artystów Scen Polskich.

Zobacz zdjęcia: Abp Grzegorz Ryś wśród twórców kultury

– My mieszkańcy Łodzi spotkaliśmy człowieka z uśmiechem, czasem trudno określić z dobrotliwym czy z kpiarskim, ale zawsze z uśmiechem. A uśmiech jest ciepły, zawsze świeci. Promyczek rozjaśniający przestrzeń, wskazujący kierunek jak kompas u nawigatora. Ekscelencjo! Aby uśmiech Twój nie znikał, nie gasł, oświetlał całej Łodzi w czasie burz i nawałnic bezpieczną drogę do przystani, czego Ci z całego serca życzymy i o co pokornie prosimy.

Duszpasterz Kościoła Łódzkiego podkreślił, że Pan Jezus, Syn Boga stał się człowiekiem bez żadnego udawania, przyjmując to nasze człowieczeństwo od początku do końca, od łona po śmierć na krzyżu. – Życzę Państwu …żebyście równie w prawdziwy sposób jak On się stał nami, byśmy się stawali Nim bez żadnego udawania… On Niczego nie gra kiedy się staje nami. Niczego nie odgrywa, żadnej sztuki, po prostu jest prawdziwy w tym utożsamieniu się z każdym z nas, ze wszystkim tym, co ludzkie, co jest naszym ludzkim doświadczeniem. Ważne, by gdzieś w nas było to same pragnienie, by się z Nim tak samo utożsamić, żebyśmy niczego nie odgrywali w naszej wierze. Myślę, że to są dobre życzenia w teatrze.

Dwudzieste szóste spotkanie w Duszpasterstwie Środowisk Twórczych było okazją do przełamania się opłatkiem i złożenia sobie życzeń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Bp Ballin: za 50 lat Europa będzie muzułmańska

2019-02-15 17:37

vaticannews.va / Kuwejt (KAI)

Europa stanie się kontynentem muzułmańskim – uważa bp Camillo Ballin, zwierzchnik Kościoła katolickiego w Arabii Północnej. Ten włoski biskup misyjny od 50 lat żyje w krajach arabskich. Z tej perspektywy ocenia też przemiany na Starym Kontynencie.

PackShot/Fotolia.com

„Można sobie wyobrazić, że za 50 lat Europa będzie niemal całkowicie muzułmańska” – powiedział bp Ballin w wywiadzie dla włoskiego dziennika „Il Messaggero”. Zastrzega on jednak, że proces ten nie jest wynikiem jakiejś politycznej strategii podboju ze strony krajów arabskich. Europa stanie się muzułmańska tylko dlatego, że nie ma dzieci i że brakuje jej ideałów, które mogą się odradzać z chrześcijańskich korzeni. Muzułmanie, którzy przybywają do Europy wypełniają po prostu pewną próżnię. Mają dużo dzieci i zachowują swoje korzenie – dodaje włoski misjonarz.

Podkreśla on, że od 50 lat obserwuje on z zewnątrz, z krajów arabskich, przemiany zachodzące w Europie. Dziś zależy jej przede wszystkim na wyrzeczeniu się własnych wartości. Jest ukierunkowana na pieniądze, swych korzeni już uznaje. I to właśnie wykorzystuje islam, który ma silne wartości. Zdaniem bp Ballina islamizacja Europy rozpocznie się od północy, ale z czasem obejmie cały kontynent.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przewodniczący Episkopatu: W osobie i życiu śp. Jana Olszewskiego skupiło się wszystko to, co polskie, patriotyczne i demokratyczne

2019-02-16 13:03

BPKEP / Warszawa (KAI)

W osobie i życiu ś.p. Jana Olszewskiego – jak w soczewce – skupiło się wszystko to, co polskie, wszystko to, co patriotyczne i demokratyczne, wszystko to, co budowało silną i niepodległą Rzeczpospolitą, wszystko to, dzięki czemu naszej ojczyźnie udawało się wielokrotnie i skutecznie przeciwstawiać przygniatającej tyranii zła i powstawać z upadku - napisał abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w kondolencjach odczytanych podczas Mszy św. pogrzebowej ś.p. Jana Olszewskiego.

BP KEP
Abp Stanisław Gądecki

Publikujemy pełną treść kondolencji:

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski składam wyrazy współczucia wszystkim, których zasmuciła śmierć ś.p. Jana Olszewskiego – żołnierza Szarych Szeregów, uczestnika powstania warszawskiego, działacza opozycji w czasach PRL, pełnomocnika rodziny ks. Jerzego Popiełuszki podczas procesu jego zabójców z Służby Bezpieczeństwa, prezesa Rady Ministrów w latach 1991-1992, posła na Sejm I, III, IV kadencji, członka Trybunału Stanu oraz kawalera Orderu Orła Białego.

Jako przewodniczący Episkopatu łączę się duchowo z uczestnikami liturgii żałobnej, obejmując modlitewnym wsparciem rodzinę zmarłego – a zwłaszcza Małżonkę Martę i innych członków rodziny, przyjaciół, znajomych oraz tych naszych rodaków, którzy przyjechali do Warszawy z całej Polski, aby towarzyszyć ś.p. Janowi w jego ostatniej ziemskiej drodze.

W osobie i życiu ś.p. Jana Olszewskiego – jak w soczewce – skupiło się wszystko to, co polskie, wszystko to, co patriotyczne i demokratyczne, wszystko to, co budowało silną i niepodległą Rzeczpospolitą, wszystko to, dzięki czemu naszej ojczyźnie udawało się wielokrotnie i skutecznie przeciwstawiać przygniatającej tyranii zła i powstawać z upadku.

Gdy dziś, wielu odnosząc się z pogardą do innych sięga po wszelkie sposoby, aby zabić w sobie resztki honoru i godności, a ojczyznę położyć w zastaw własnych interesów i nieuporządkowanych prywatnych ambicji, śp. Jan Olszewski jawi się jako prawdziwy symbol, człowiek wiary i solidarności, mąż stanu i polski patriota, człowiek odwagi, prawdy i uczciwości.

Odwagi – co pokazał najpierw jako dzielny i młody żołnierz Szarych Szeregów i powstaniec warszawski, a późnej jako niepozorny, ale mężny obrońca opozycjonistów przed zbrodniczą machiną PRL-owskiej propagandy, kłamstwa i pogardy wobec Polaków.

Prawdy – bo wiedział, że odzyskana po okresie komunistycznym wolność będzie trwała tylko wtedy, gdy przyszłość Polski będziemy budować na fundamencie prawdy, a wszelkie jej zniekształcenia prowadzą do restytucji zakamuflowanego zła, niewoli i pogardy. Ta właśnie myśl przyświecała mu, gdy jako prezes Rady Ministrów podjął decyzję o konieczności rozliczenia się z historią.

Uczciwości – bo wiedział, że cel nigdy nie uświęca środków i dlatego do końca życia mógł z podniesioną głową chodzić po ulicach Warszawy i patrzeć swoim rodakom w oczy.

Niech Miłosierny Bóg – Pan historii i ludzkich sumień – przyjmie cię do swojej chwały. Odpoczywaj w pokoju.

+ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem