Reklama

Drogowskazy

Podsumowanie „polskich” ŚDM

2016-08-10 08:24

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 33/2016, str. 3

Mazur/episkopat.pl

Polska przeżyła piękne dni i trzeba przyznać, że telewizja i radio spisały się na medal. To samo należy powiedzieć o stronie organizacyjnej wydarzenia i pogratulować szczególnie komitetowi rządowemu pod kierunkiem minister Beaty Kempy i ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka, a także komitetowi kościelnemu. A wobec zaistniałych wydarzeń w Europie i na świecie sytuacja nie była łatwa. Okazuje się jednak, że wzajemne zrozumienie i dobra współpraca owocują wygraną nie tylko obydwu stron – w tym przypadku kościelnej i rządowej, ale jest to także wygrana całej ludzkiej społeczności.

Kościół pokazał, że jest wielki, mądry, piękny i... atrakcyjny. Najlepiej świadczy o tym zaskakująco duża oglądalność telewizji. To była po prostu wielka uczta narodowa. Ale w spotkaniu uczestniczył przecież cały świat, w Polsce byli przedstawiciele ok. 200 krajów. Mówili o swoim odniesieniu do Jezusa, o sile modlitwy, o potrzebie życia Ewangelią i dawali świadectwo swojej miłości do Boga i człowieka.

Jakże wspaniały był program tych dni, wypełnionych chwałą Boga, formacją oraz pięknym i głębokim spotkaniem z inną kulturą. Oczywiście, wielkim skarbem tych dni była obecność papieża Franciszka, który przybył ze swoją pozytywną misją skierowaną nie tylko do Kościoła katolickiego, ale do całej ludzkości. Tak wielu ludzi poszukuje dziś sensu życia, szuka odpowiedzi na ważne życiowo pytania. Dlatego z wielką uwagą słuchano Ojca Świętego. Uświadomił on młodym m.in. bardzo niebezpieczne zjawisko zagrażające szczęściu człowieka – konsumpcjonizm, który obrazowo ukazał w postaci wygodnej kanapy.

Reklama

Przepowiadanie Franciszka o Bożym Miłosierdziu jest niewątpliwie nawiązaniem do nauczania św. Jana Pawła II, który przekazał światu iskrę Bożego Miłosierdzia rozpaloną przez Jezusa w krakowskich Łagiewnikach. I swoiste koła ratunkowe: obraz Jezusa Miłosiernego, Koronkę, a także „Dzienniczek” niewykształconej przecież s. Faustyny, który jest dziś najbardziej popularną książką świata, przetłumaczoną na ponad 100 języków. Poprzez „Dzienniczek” tak wielu znajduje dziś drogę do Boga, odzyskuje sens życia i świat wartości.

Oby 31. Światowe Dni Młodzieży w Krakowie przyczyniły się do wzrostu świadomości, że życie każdego z nas jest zbyt ważne, by pozostało miałkie i nijakie. Oby zaowocowały także wzrostem powołań w Kościele.

Tagi:
ŚDM w Krakowie

Ławeczka „Dziękuję – proszę – przepraszam”

2018-10-03 08:07

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 40/2018, str. VIII

Maria Fortuna- Sudor
O. Jan Maria Szewek OFMConv przekonuje, że trzy słowa umieszczone na ławeczce w pięciu językach są nam potrzebne w życiu

Na placu, przy bazylice franciszkanów w Krakowie, można usiąść na ławeczce „Dziękuję – proszę – przepraszam”, upamiętniającej wizytę papieża Franciszka podczas ŚDM w 2016 r. Trzy słowa wyryto w pięciu językach.

O. Jan Maria Szewek OFMConv zapytany, kogo franciszkanie zapraszają na ławeczkę, stwierdza: – Ławeczka jest dla wszystkich. Tylko musimy pamiętać kontekst wydarzenia, do którego nawiązuje. I przypomniał, że papież Franciszek skierował umieszczone na ławeczce słowa w pierwszej kolejności do nowożeńców, którym pogratulował życiowego wyboru i mówił, że to nie jest łatwa droga. Równocześnie zachęcił ich, aby budowali relację, opierając ją właśnie na słowach: „proszę, dziękuję, przepraszam”, aby one stały się filarami ich małżeństwa i przyszłej rodziny. O. Szewek przekonuje, że propozycja Franciszka jest skierowana do wszystkich, bo właśnie przy pomocy tych słów łatwiej przezwyciężać troski, problemy, konflikty. I podkreśla: – Przecież wszyscy żyjemy w otoczeniu innych, nawiązujemy z nimi relacje i każdemu te trzy słowa są potrzebne. Tym bardziej nas cieszy, że są one do przyjęcia także przez ludzi niewierzących.

Pomysłodawcą takiej formy upamiętnienia spotkania z Ojcem Świętym jest menedżer kultury Adam Mazurkiewicz, a zaprojektował i wykonał ławkę artysta plastyk Andrzej Górnisiewicz, wykorzystując motyw nasturcji z polichromii Stanisława Wyspiańskiego, znajdującej się w pobliskiej franciszkańskiej świątyni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Cudowny Obraz Matki Bożej w nowej perłowej sukience

2018-12-08 22:06

Marian Florek

W dniu 8 grudnia 2018 r. w uroczystośc Niepokalanego Poczęcia NMP o godz. 16.15 odsłonięto Cudowny Obraz Matki Bożej w nowej perłowej sukience. Poświęcenia nowej sukienki dokonał abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Wcześniej wszystkich przywitał i wygłosił słowo o. Marian Waligóra, przeor klasztoru paulinów. Szczególne słowa skierował do twórcy i fundatora perłowej sukienki, pochodzącego z Gorzowa Wielkopolskiego, a mieszkającego obecnie w Szwecji artysty malarza i hafciarza Andrzeja Majewskiego. Artysta przyjechał na Jasną Górę razem z rodziną i publicznie wyjaśnił powody wykonania sukienki dla Matki Bożej Częstochowskiej. Przed procesją światła odśpiewano Nieszpory i wyruszono w asyście setek ludzi ze światłami ku figurze Niepokalanej, usytuowanej na placu przed klasztorem. Modlitwie przed Niepokalaną przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry. Niezwykle widowiskowe było złozenie kwiatów przez arcypasterza, który dokonał tego z pomocą strażackiego wysięgnika.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Andrzej Majewski - artysta malarz i hafciarz, wykonał sukienkę na Cudowny Obraz Matki Bożej Częstochowskiej na wzór tej skradzionej w 1909 r. Twórca i ofiarodawca repliki sukienki perłowej zwierzył się, że jest to wotum jego życia. Andrzej Majewski ur. się w 1953 r. w Gorzowie Wlkp. W 1983 r. za działalność opozycyjną w NSZZ „Solidarność” zmuszony został do opuszczenia kraju.

Z wykształcenia jest poligrafem, pracował w Gorzowskiej Drukarni Akcydensowej. Wyjechał z rodziną do Szwecji. Tam rozpoczął działalność artystyczną. Swoich prac nie sprzedaje, tylko rozdaje, twierdząc, że to będzie milsza ofiara dla Pana Boga niż ich sprzedawanie. Wykonał ponad 700 wizerunków Matki Bożej. Majewski maluje na deskach, ale w wyniku astmy musiał ograniczyć używanie farb i wtedy zaczął haftować. Po pewnym czasie choroba ustąpiła. Twierdzi, że cierpiał na wiele chorób, ale został cudownie uzdrowiony. Najwięcej jego obrazów znajduje się w Szwecji, m.in. w Sztokholmie. Obok prac sakralnych artysta maluje również kwiaty i pejzaże. W roku 2008 jego obrazy drukowane były na okładkach „Rycerza Niepokalanej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Orszak św. Mikołaja

2018-12-10 07:58

Urszula Buglewicz

Paweł Wysoki

Ulicami Lublina już po raz 5. przeszedł Orszak św. Mikołaja. Mimo deszczowej pogody wzięło w nim udział aż 2 tys. osób, w tym ponad 700 w czerwono-złotych mitrach. Nakrycia głowy przypominały, że prawdziwy św. Mikołaj był biskupem, który przed wiekami wsławił się wiernością Chrystusowi i dobrocią okazywaną bliźnim.

Orszak św. Mikołaja to inicjatywa ks. Piotra Kawałko, proboszcza parafii pw. św. Mikołaja w Lublinie. Jego pomysł nawiązania do tradycji przedwojennych orszaków św. Mikołaja, a nade wszystko przywrócenia świętemu biskupowi z Miry należnego miejsca, zyskał wsparcie wielu instytucji i uznanie wśród mieszkańców miasta. - Naszym celem jest przybliżenie osoby i dzieła biskupa Mikołaja, który w dzisiejszych czasach jest przedstawiany w krzywym zwierciadle. Chcemy więc ukazać prawdziwe oblicze świętego i jednocześnie pokazać, że był człowiekiem, który odznaczał się niezwykłą wrażliwością wobec ludzi potrzebujących - wyjaśniał ks. Piotr Kawałko. - Odwiedziny św. Mikołaja w Lublinie to symbol dobra, które można czynić przez cały rok, nie tylko 6 grudnia. Pragniemy wszystkim pokazać ile szczęścia kryje się w prostym dawaniu - mówiła Katarzyna Proć z Fundacji Szczęśliwe Dzieciństwo.

Niedzielny orszak, jaki ze Starego Miasta przeszedł ulicami na Czwartek, był zwieńczeniem licznych działań wpisanych w program uroczystości odpustowych parafii św. Mikołaja. Wśród nich były m.in. Msza św. pod przewodnictwem bp. Ryszarda Karpińskiego i promocja duchowych prezentów św. Mikołaja. W ramach organizowanej przez Fundację Szczęśliwe Dzieciństwo akcji, która swoim zasięgiem przekroczyła granice Polski, zachęcano rodziców i dziadków do modlitwy w intencji swoich dzieci i wnuków. Dla dzieci i młodzieży zorganizowano konkursy (plastyczny i literacki); zadaniem uczestników było przedstawienie prawdziwego św. Mikołaja i działań, które wśród współczesnych inspiruje ten święty. Zainteresowaniem cieszyło się światowe prawykonanie musicalu o św. Mikołaju w wykonaniu zespołu Scholares Minores Pro Musica Antiqua i młodzieżowego teatru Panopticum. Ważnym punktem były odwiedziny św. Mikołaja wśród chorych i niepełnosprawnych dzieci; parafianie przygotowali dla nich ponad 500 paczek. - Mam tę satysfakcję, że parafia pw. św. Mikołaja chociaż jest jedną z najbiedniejszych w mieście, ma szeroko otwarte serca i bardzo dużo optymizmu. Na pierwszym miejscu zawsze stawiamy sprawy duchowe, a nie materialne - cieszył się ks. Piotr Kawałko. Na upominki mogli liczyć także uczestnicy orszaku; jednym z nich niewątpliwie był koncert góralskiego zespołu dziecięcego im. Klimka Bachledy z Zakopanego. Wydarzeniom towarzyszyła piosenka „O dobrym Świętym (Mikołaju)”; do słów Marcina Wąsowskiego i muzyki Michała Iwanka wykonali ją Monika Kowalczyk i Dziecięcy Chór Gospel ze Świdnika.

By tradycji stało się zadość, orszak pobłogosławił abp Stanisław Budzik. - Mikołaj to święty, który dbał o sprawy nieba i ziemi, o to co duchowe i materialne. Był bardzo uważnym obserwatorem, który dostrzegał ludzkie potrzeby i pomagał wszystkim - mówił Ksiądz Arcybiskup. - Widząc tyle głów w mitrach cieszę się, że ten najbardziej popularny święty ma w Lublinie tylu naśladowców. Idziemy w orszaku, bo chcemy św. Mikołaja naśladować. On łączy różnych ludzi, jednoczy Wschód z Zachodem. Naśladować św. Mikołaja to budować wspólnotę, dostrzegać ludzi potrzebujących pomocy nawet jeśli o nią nie proszą, wychodzić do wszystkich z uśmiechem, wyciągniętą dłonią, darem rozmowy i poświęconego im czasu - mówił Pasterz, zachęcając do czynienia dobra i stawania się świętym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem