Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Papież pokochał Polskę, a Polska pokochała Papieża

2016-08-10 08:24

Joanna Szczerbińska
Niedziela Ogólnopolska 33/2016, str. 20


Wielu bało się przyjąć pielgrzymów ŚDM pod swój dach, ulegając wszelakim złym podszeptom. Niepotrzebnie! A już najwięcej stracili ci, którzy posłuchali prezydenta Krakowa otwarcie nawołującego, by na czas ŚDM wyjechać z miasta, gdyż jakoby wtedy miały się dziać straszne sceny. Ci, którzy jednak woleli posłuchać Bożego wezwania, by podróżnych w dom przyjąć, i udzielili gościny młodym pielgrzymom, nie żałowali. Podobnie jak nie żałowali ci, którzy wzięli udział w spotkaniach modlitewnych z papieżem Franciszkiem czy też wychodzili na drogi, którymi Piotr naszych czasów przejeżdżał.

W czasie Światowych Dni Młodzieży Kraków tętnił młodością i wiarą. Do późnej nocy dziewczęta i chłopcy z przeróżnych zakątków globu chodzili po mieście, śmiejąc się i śpiewając, a także wykrzykując (ale nie wrzeszcząc) z różnorodnym akcentem: „Kochamy Polskę!”. Szczególnie radośni byli po spotkaniach z papieżem Franciszkiem na Błoniach i w Brzegach. To była wspaniała młodzież, światowa elita młodych podążająca za Chrystusem. Jej reprezentantów możemy właśnie podziwiać na okładce najnowszej książki Białego Kruka „Pielgrzymka odwagi i nadziei”, gdy wraz z papieżem Franciszkiem przechodzą w Brzegach przez Bramę Miłosierdzia, by potem oddać się modlitewnemu czuwaniu.

Przyglądając się z bliska zachowaniu i słuchając słów Ojca Świętego z jakże dalekiego argentyńskiego kraju, mogliśmy nie tylko lepiej go poznać, ale także przekonać się, że opinie na jego temat jakże często bywają krzywdzące, a wypowiedzi przekłamywane, poddawane lewicowej „obróbce”. Pielgrzymka Franciszka do naszej Ojczyzny wykorzystana została znakomicie przez obie strony do wzajemnego poznania się. Bez wątpienia można powiedzieć, że Papież pokochał Polskę, a Polska pokochała Papieża, co znakomicie oddaje wydana przez Białego Kruka w niezwykle szybkim tempie i w najwyższym edytorskim standardzie (jakżeby inaczej!) książka. Piękny, solidny, obszerny album z wieloma tekstami pojawił się na rynku księgarskim zaledwie w 8 dni po odlocie Franciszka do Rzymu. Odnajdziemy w nim wszystko, czym jeszcze przed tygodniem żyliśmy w całym naszym kraju.

Reklama

Bogato ilustrowaną książkę (ponad 230 fotografii) dużego formatu, która nosi znamienny tytuł: „Pielgrzymka odwagi i nadziei”, otwiera tekst publicysty miesięcznika „Wpis” Pawła Stachnika, opisujący dotychczasową historię Światowych Dni Młodzieży, zainicjowanych przez św. Jana Pawła II w 1986 r. Po nim przechodzimy już płynnie do przylotu Franciszka na lotnisko w Balicach i przejazdu ulicami Krakowa na Wawel, gdzie odbyła się uroczysta ceremonia powitania z udziałem pary prezydenckiej, członków rządu i najwyższych rangą hierarchów. W książce nie pominięto żadnego punktu wizyty, żadnego miejsca spotkania, żadnej oficjalnej wypowiedzi papieża Franciszka, hierarchów czy prezydenta. Znajdziemy w niej także słowa skierowane do biskupów, które papież Franciszek wypowiedział podczas zamkniętego dla mediów spotkania z naszym Episkopatem w katedrze wawelskiej.

Tekstom towarzyszy bogaty wybór pięknych i wzruszających fotografii autorstwa głównie mistrza Adama Bujaka i jego syna Marcina Bujaka, a także Adama Wojnara – specjalistów od tematyki sakralnej. Rzeczą absolutnie wyjątkową są zamieszczone w książce cztery spośród wielu katechez, które biskupi w wielu językach wygłosili w Krakowie i jego okolicach w czasie ŚDM. Nikt o tym nie mówił ani nie pisał, nie relacjonowała tego telewizja, a przecież młodzi pielgrzymi, którzy przyjechali z różnych zakątków świata, nie tylko się bawili, ale przede wszystkim uczestniczyli w bogatym programie duszpasterskim i formacyjnym, którego częścią były Msze św., Koronka do Bożego Miłosierdzia, sakrament pokuty, wykłady i rozmowy. W „Pielgrzymce odwagi i nadziei” zamieszczone zostały niepublikowane nigdzie indziej piękne i głębokie katechezy, które wygłosili m.in.: metropolita Nowego Jorku kard. Timothy Dolan, stawiający Polskę amerykańskim pielgrzymom za wzór, metropolita łódzki abp Marek Jędraszewski, arcybiskup warszawsko-praski Henryk Hoser oraz biskup włocławski Wiesław Mering. Poruszające, mądre treści, nawiązania do sytuacji Ojczyzny i Europy, żadnych zdań „na okrągło” – te katechezy od razu przemawiają do naszych serc i umysłów.

Książka Białego Kruka wydana została na bardzo dobrym papierze, ubogacona piękną grafiką. Bez wątpienia jest to nadzwyczajna pamiątka nadzwyczajnych i niezapomnianych chwil przeżytych w Polsce wspólnie z papieżem Franciszkiem – trzecim z kolei papieżem, który odwiedził nasz kraj.

„Pielgrzymka odwagi i nadziei. Franciszek w Polsce z młodzieżą świata, ŚDM Kraków 2016”, wydawnictwo Biały Kruk, format albumowy 20,5x25 cm, 192 str., papier kredowy matowy 150 g, oprawa twarda

* * *

Oferta specjalna dla Czytelników „Niedzieli”

Zamiast ceny detalicznej 69 zł dla Czytelników tygodnika „Niedziela”: 59 zł za 1 egzemplarz plus 12 zł koszty wysyłki lub 99 zł za 2 egz. i koszty wysyłki gratis. Ponadto każdy Czytelnik, który zamówi „Pielgrzymkę odwagi i nadziei”, może zakupić bestsellerowe albumy „Apostołowie Bożego Miłosierdzia” ze zniżką 30 zł (!), czyli w cenie 29 zł/egz.

Uwaga: oferta aktualna do wyczerpania nakładu.

Tagi:
książka ŚDM w Krakowie

Komunikat dot. rejestracji Polaków na ŚDM w Panamie

2018-02-13 11:22

abd / KBO ŚDM / Warszawa (KAI)

W najbliższych tygodniach Krajowe Biuro Organizacyjne ŚDM uruchomi system rejestracyjny dla Polaków wybierających się na ŚDM w Panamie. Wspólna rejestracja wszystkich Polaków ma pomoc w koordynacji wyjazdu i sprawnym przepływie informacji pomiędzy polskimi uczestnikami i gospodarzami spotkania.


Publikujemy treść komunikatu dot. rejestracji na ŚDM, przygotowanego przez Krajowe Biuro Organizacyjne ŚDM.

Rejestracja Polaków ŚDM 2019 - aktualizacja

W dniu 11 lutego 2019 r. Papież Franciszek jako pierwszy pielgrzym zarejestrował się na ŚDM Panama 2019. W porozumieniu z Komitetem Organizacyjnym ŚDM Panama 2019 publikujemy zasady rejestracji grup polskich.

Polskie grupy obowiązuje następująca procedura rejestracji na ŚDM Panama 2019:

1. Zgłoszenie grupy do koordynatora diecezjalnego

2. Założenie profilu w polskim systemie rejestracyjnym przez Organizatora Grupy (potrzebne dane to: imiona, nazwiska, adresy e-mail i nr telefonów Organizatora i Zastępcy Organizatora Grupy)

UWAGA: Polski system rejestracyjny zostanie uruchomiony w najbliższych tygodniach. Próby rejestracji w systemie panamskim bez wcześniejszej rejestracji w systemie polskim będą generowały dodatkowe niepotrzebne trudności i konieczność ponownej rejestracji.

3. Na podstawie danych wprowadzonych do polskiego systemu rejestracyjnego zostanie założone konto grupy w systemie panamskim, o czym Organizatorzy grupy zostaną poinformowani mailem zawierającym dane do logowania do systemu panamskiego.

4. Jeśli Organizator grupy w polskim systemie rejestracyjnym wybierze diecezję na Dni w Diecezjach, grupa zostanie zgłoszona do odpowiedniej diecezji, a Organizator, również drogą mailową, skontaktowany bezpośrednio z koordynatorem w wybranej diecezji.

Wiek uczestników:

18-35 lat - standardowy wiek uczestnika grupy - pielgrzyma

Przypadki szczególne:

a) 15-18 lat - wymagana jest zgoda organizatora grupy (organizator ma prawo, bez podania przyczyn, odmówić zapisania do grupy) oraz zgoda prawnych opiekunów. Zgoda ta musi zawierać wskazanie opiekuna na czas pielgrzymki, który musi mieć ukończone 18 lat, być tej samej płci co podopieczny. Opiekunem nie moze być organizator lub zastępca organizatora grupy, ksiądz ani siostra zakonna.

b) Poniżej 15 lat - nie rekomendujemy udziału osób poniżej 15 roku życia

c) Powyżej 35 lat - o zapisie do grupy decyduje organizator grupy. Dla takich osób mogą obowiązywać inne warunki uczestnictwa oraz inne koszty udziału.

Ważne: Organizator grupy podejmuje ostateczną decyzję o zapisie danej osoby na ŚDM Panama 2019

Pytania dotyczące rejestracji można przesyłąć na adres rejestracja@sdm.org.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Świadectwo: Lekarz rozpłakał się ze wzruszenia

2018-02-16 11:47

Fragment książki „Cuda dzieją się po cichu. O jasnogórskich cudach i łaskach”

„Amputacja” – krótko powiedział doktor. Kazimiera Wiącek z Lublina podniosła wzrok. „Nie rozumiem. Jak to…”

Piotr Drzewiecki

„Jest porażenie nerwu w lewej nodze, a teraz jeszcze ten zator tętniczy. Tu już nie ma czego leczyć. Amputacja jest konieczna” – powtórzył medyk. Kobieta wróciła do domu, bijąc się z myślami. Jak to, odetną jej nogę?! Co prawda chodzi o kulach, ale wciąż chodzi i ma dwie nogi! Kiedy zadzwonił dzwonek i otworzyła drzwi, odetchnęła z ulgą.

W odwiedziny wpadł zaprzyjaźniony lekarz. On na pewno coś wymyśli. Chciał jej dodać odwagi, ulżyć w cierpieniu. Ale niczego nie wymyślił. „Chyba bez amputacji się nie obejdzie” – powiedział smutno. „Jeśli tak, to ja chcę jechać na Jasną Górę!” – oznajmiła twardo.

Cała rodzina zaoponowała przeciwko takiemu pomysłowi. Śmierć jej grozi w każdej chwili, a ona chce sobie podróże urządzać? Kazimiera postawiła na swoim. W przekonaniu rodziny dopomógł lekarz, który miał nadzieję, że pielgrzymka do Częstochowy przynajmniej doda otuchy jego cierpiącej pacjentce. Nie puścili jej samej. Razem z Kazimierą pojechała jej siostra, siostrzenica i bliska sąsiadka. Od rannego odsłonięcia – w niedzielę 22 czerwca 1980 roku – do zasłonięcia Cudownego Obrazu o godzinie 13 Kazimiera Wiącek bez chwili przerwy modliła się w Kaplicy Matki Bożej razem z towarzyszącymi jej kobietami. Kiedy rozległy się bębny zwiastujące zasłonięcie Obrazu, z twarzą zalaną łzami zwróciła się do siostry: „Popatrz, zasłonili Matkę

Bożą i Ona pozostawiła mnie z kulami!”. Chwilę później poczuła niezwyczajny przypływ siły. Podkurczona, zagrożona amputacją noga rozluźniła się, wyprostowała, a Kazimiera Wiącek odstawiła kule, oparła je o filar i wyprostowana przyłączyła się do kolejki „Na ofiarę”. Tam zdjęła swoje korale i położyła je na ołtarzu.

Przeżycie było tak silne, a wydarzenie tak nieprawdopodobne, że nie przyszło jej do głowy, aby komukolwiek zgłosić swoje uzdrowienia. Na Jasnej Górze pojawiła się dopiero dwa tygodnie później. A wraz z nią znów siostra, siostrzenica i sąsiadka. Złożyły zeznania przed kronikarzem jasnogórskim; Kazimiera do akt dołączyła zaświadczenie od lekarza, który – gdy ją zobaczył bez kul, ze zdrową nogą – zwyczajnie rozpłakał się ze wzruszenia.

Zaświadczenie lekarskie brzmiało: „Od dnia 23 maja 1979 roku wystąpiło porażenie zupełne kończyny dolnej lewej. 9 maja 1979 roku wystąpił zator tętnicy podudzia lewego, co groziło amputacją kończyny. 22 czerwca 1980 roku ustąpiło porażenie”. Kazimiera Wiącek nie miała wątpliwości, za czyją sprawą to porażenie ustąpiło. Zdrowa i ogromnie szczęśliwa przez szereg lat w rocznicę swojego uzdrowienia pielgrzymowała na Jasną Górę do Matki Bożej, by Jej ze wszystkich sił dziękować za tę niezwykłą łaskę, jakiej doznała. A jej kule? Wiszą obok kul Janiny Lach, wskazując przybywającym pielgrzymom, czym jest nagrodzona ufność.

„CUDA DZIEJĄ SIĘ PO CICHU.


O JASNOGÓRSKICH CUDACH I ŁASKACH.”
Autor: Anita Czupryn
Premiera: 26 lutego 2018 r.
Wydawnictwo: Fronda PL. Sp. z o.o.

Przeczytaj także: Cuda dzieją się po cichu. O Jasnogórskich cudach i łaskach

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czerwone Koloseum, jak krew chrześcijańskich męczenników

2018-02-24 23:02

Włodzimierz Rędzioch

Dziś wieczorem, z inicjatywy organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, rzymskie Koloseum podświetlono na czerwono, aby przypomnieć krew przelewaną przez chrześcijan w Koloseach współczesnego świata.

Włodzimierz Rędzioch
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem