Reklama

W krainie orła

2016-08-17 08:31

Margita Kotas
Niedziela Ogólnopolska 34/2016, str. 46-47

Margita Kotas

Miasto Kruja położone jest w środkowej Albanii, zaledwie 30 km od Tirany. Nazywane często, choć z pewną przesadą, albańskim Krakowem przyciąga swoim urokiem, ale także legendą największego bohatera narodowego – Skanderbega

Nazwa Albanii w rodzimym języku – Shqipëria – oznacza: kraina orła. Jej mieszkańcy pochodzą od starożytnych Ilirów, nieustraszonego ludu, który, jak podaje część źródeł, przybył na Półwysep Bałkański przed Grekami i ponad tysiąc lat przed Słowianami. Takie pochodzenie Albańczyków potwierdzają bez żadnych wątpliwości badania naukowe. Tylko w pobliżu dzisiejszej Kruji znajdowało się kilka ważnych warowni iliryjskich, a wśród nich powstała w III wieku przed Chrystusem twierdza w Zgërdhesh, wspominana przez Ptolemeusza jako stolica Ilirów – Albanopolis.

Miasto na zboczu

Mieszkańcy Zgërdhesh przenieśli swoje siedziby wyżej, na zbocze masywu górskiego, dając początek współczesnej Kruji. Pierwsze wzmianki o mieście znaleziono w dokumentach bizantyjskich z początku VII wieku. W 1190 r. Kruja została stolicą pierwszego niezależnego państwa albańskiego – Księstwa Arbërii, pod koniec XIV wieku stolicą Księstwa Kastrioti. W 1396 r. została podbita przez imperium osmańskie i otrzymała turecką nazwę – Akçahisar. 37 lat później, w 1433 r., o mieście zrobiło się głośno w całym chrześcijańskim świecie, a wszystko za sprawą Skanderbega, który odbił miasto z rąk Turków, uczynił je swoją siedzibą i przez 25 lat skutecznie bronił przed najeźdźcami.

Droga do Kruji położonej na zboczu masywu górskiego, którego najwyższym punktem – 1526 m n.p.m., jest szczyt Skanderbeg, prowadzi zakosami wśród gajów oliwnych. Już z szosy w dolinie rzuca się w oczy położony nad współczesną zabudową zamek – główna atrakcja Kruji. To w nim w 1405 r. urodził się późniejszy obrońca Kruji Gjergji Kastrioti Skënderbeu – Jerzy Kastriota, zwany Skanderbeg, syn Gjona Kastrioty, jednego z dwóch najbardziej wpływowych obszarników ziemskich w Albanii. Z parkingu do zamku dotrzeć można m.in. brukowaną uliczką, która prowadzi przez drewniany staroalbański bazar, odrestaurowany z okazji 500. rocznicy śmierci Skanderbega – dziś niewielki, ale ciągle kuszący lokalnymi wyrobami, od tkanych na miejscu dywanów i kilimów, przez stroje ludowe, charakterystyczne filcowe czapeczki, oryginalną srebrną biżuterię, wyroby z miedzi, dwustrunne çifteli, malowane skrzynie, wszelkiego rodzaju starocie, kiczowate popielniczki w kształcie bunkra, po najsłynniejszy albański koniak Skënderbeu. Trudno minąć sklepiki obojętnie, tym bardziej że sympatyczni handlarze zaczepiają turystów i nie jest rzadkością zaproszenie do sklepu w języku polskim. Szczęśliwie dla przybyszów Albańczycy, zwłaszcza młodzi, chętnie uczą się języków obcych, porozumieć się z nimi można zatem po angielsku, francusku czy włosku. Albański – shqip, który wywodzi się od języka Ilirów, nie przypomina natomiast, poza paroma słowami, żadnego innego znanego języka. Warto zatem przed podróżą do tego kraju nauczyć się podstawowego w tej sytuacji zwrotu: Nok kuptoj – nie rozumiem. I jeszcze jednego: Jam nga Poloni – jestem z Polski, który często otwiera serca i bywa, że obniża ceny.

Reklama

Nowy stary zamek

Na zamek w Kruji wprowadza długa, dobrze zachowana brama, niestety, większość obszaru wewnątrz murów stanowią puste miejsca po ruinach, znaczone pozostałościami fundamentów. Znaczna część zamku została zniszczona w 1617 r. przez trzęsienie ziemi. Nigdy nie został on odbudowany w pierwotnej postaci. Do naszych czasów zachowały się jedynie XIV-wieczna baszta obronna, przebudowana w XVII wieku na wieżę zegarową, oraz niewielka część murów obronnych. Częściowej odbudowy twierdzy dokonano na potrzeby powstającego tu Muzeum Skanderbega. Autorką projektu była Pranavera Hodża, córka komunistycznego dyktatora Albanii Envera Hodży – niestety, odbudowa niewiele miała wspólnego z historycznym pierwowzorem.

Na pewno warte odwiedzenia jest wspomniane muzeum, w którym zgromadzono wiele zabytków związanych z historią regionu i z postacią bohatera, m.in.: iliryjską broń, monety, ceramikę i ozdoby, oryginalne dokumenty, mapy, średniowieczne mozaiki i ikony, posągi oraz meble łączące się ze Skanderbegiem. Uwagę zwiedzających przyciągają wielki witraż ze scenami ważnych bitew z imperium osmańskim: Kosowo 1389, Savra 1385, Marica 1371, Sofia 1382, Nisz 1375, Zamek Kruja 1415 i duży fresk przedstawiający bitwę pod Krują. Podziwiać można także kopie charakterystycznego hełmu i miecza Skanderbega, których oryginały znajdują się w muzeum w Wiedniu. Z tarasu muzeum można rzucić okiem na dziedziniec i zabudowania mieszczące się w obrębie zamku, m.in. meczet klasztoru bektaszytów – Dollma teqe i dawny hamam – turecką łaźnię, zamienioną na niewielką cerkiew.

Będąc na zamku w Kruji, koniecznie trzeba także zwiedzić Muzeum Etnograficzne. Mieszczące się w dawnej willi rodziny Toptani, zbudowanej w 1764 r., muzeum prezentuje w kilku pokojach przedmioty obrazujące rzemiosło i warunki życia w Albanii na przestrzeni ostatnich 300 lat. Jeśli ma się szczęście, można je zwiedzić niemal w pojedynkę i poczuć się przez chwilę jak mieszkaniec staroalbańskiego domu, zaglądając m.in. do kuchni, łaźni czy pokoju panny młodej.

Walka o niepodległość

Kiedy Osmanowie zajęli Albanię, do Istambułu wywieziono jako zakładników wielu szlachetnie urodzonych młodzieńców, by wychować ich na janczarów. Jednym z nich był Jerzy Kastriota, syn albańskiego księcia, wiernego Kościoła rzymskokatolickiego, który do niewoli trafił wraz z trzema braćmi. Kiedy przeszedł na islam, przyjął imię Skander. Wkrótce dał się poznać jako waleczny żołnierz i za swoje militarne sukcesy otrzymał od sułtana tytuł beg (bej) – od tej chwili znany był jako Skanderbeg. Jako oficer armii osmańskiej prowadził kampanie wojenne w Azji Mniejszej oraz w Europie. Wszystko zmieniło się w 1443 r., kiedy został wysłany do stłumienia antytureckiego powstania na Węgrzech. Skanderbeg, zamiast na Węgry, ruszył z 300 jeźdźcami do rodzinnej Kruji i wyparł stamtąd osmańskich okupantów. Porzucił islam i powrócił na łono Kościoła katolickiego. Wykorzystując doświadczenia zdobyte w armii wroga i znajomość terenu, Skanderbeg wyzwolił niemal całą Albanię. Przez resztę swojego życia z twierdzy w Kruji bronił kraju przed najazdami Turków. Wraz ze swym wojskiem skutecznie odparł oblężenia w 1450, 1466 i 1467 r. Miasto i twierdza padły dopiero w 1478 r., w dziesięć lat po śmierci Skanderbega, który zmarł w twierdzy w Lezhë. Rok później padła Szkodra. W 1480 r. Osmanowie zdobyli ostatnią twierdzę – Lezhë. Gdy Turcy odnaleźli grób Skanderbega w tamtejszym kościele św. Mikołaja, otworzyli go i zabrali kości albańskiego bohatera jako talizmany – na szczęście. Albania ponownie, tym razem na ponad 400 lat, dostała się pod niewolę osmańską.

Atleta Chrystusa

Jak o każdym wiekowym mieście, także o Kruji krąży wiele legend. Jedna z nich związana jest z jej słynnym obrońcą. Według legendy, kiedy podczas oblężenia zamku przez Turków w mieście zaczynało brakować pożywienia, Skanderbeg użył fortelu. Pewnej nocy mieszkańcy miasta przywiązali do stada kóz świece i pochodnie, a następnie wyprowadzili je z miasta tylnym wyjściem. Osmanowie, myśląc, że żołnierze Skanderbega uciekają, uderzyli na zamek i ponieśli klęskę. Według mieszkańców Kruji, charakterystyczne rogi na herbie i hełmie wodza upamiętniają właśnie to zwycięstwo.

Samemu bohaterowi narodowemu Albanii wiele miejsca poświęciły annały historii i literatura piękna. Postać Jerzego Kastrioty bliska też była Polakom. Skanderbeg był sojusznikiem króla Polski i Węgier Władysława Jagiellończyka w czasie jego wyprawy przeciw Osmanom w 1443 r. Gdy Turcy ponieśli porażkę pod Zlaticą, Władysław III Warneńczyk, podpisując z sułtanem Muradem traktat pokojowy, ujął się w nim za Skanderbegiem i jego poddanymi. Współczesny Skanderbegowi ks. Marin Barleti ze Szkodry zachował korespondencję między Władysławem III a bohaterskim Albańczykiem. Grobem Skanderbega w Lezhë opiekował się w XIX wieku polski ksiądz, który był biskupem tamtejszej diecezji.

Wielkie sukcesy militarne Skanderbega w obronie kraju i chrześcijaństwa wywołały podziw Państwa Kościelnego. Swego błogosławieństwa udzielali mu kolejni papieże, a papież Paweł II nadał mu tytuł Athleta Christi. Prawdopodobnie dzięki walce i żywej legendzie Skanderbega w Albanii do dziś przetrwało chrześcijaństwo.

Tagi:
turystyka Albania

Kraków: rozpoczął się II Międzynarodowy Kongres Turystyki Religijnej i Pielgrzymkowej

2018-11-08 21:30

led / Kraków (KAI)

"Śladami św. Faustyny Kowalskiej: Boże Miłosierdzie zbawi świat" - pod takim hasłem rozpoczął się w Krakowie II Międzynarodowy Kongres Turystyki Religijnej i Pielgrzymkowej. W wydarzeniu uczestniczą specjaliści organizacji turystycznych z całego świata. Spotkanie potrwa do 11 listopada.

©Mazur/episkopat.pl
Kraków

Celem Kongresu jest wymiana kontaktów handlowych wśród uczestników, promocja Krakowa, Małopolski i Polski jako istotnej destynacji turystyki religijnej i pielgrzymkowej na arenie międzynarodowej oraz wzmocnienie znaczenia turystyki religijnej i pielgrzymkowej w kontekście globalnego przemysłu turystycznego.

- Widzimy jak na naszych oczach w kalendarz międzynarodowych imprez w Krakowie wpisuje się ten nowy event: branżowe spotkanie specjalistów sektora turystyki religijnej i pielgrzymkowej - mówi organizator Kongresu Ernest Mirosław, szef krakowskiego biura turystyki przyjazdowej Ernesto Travel. - Na kongres przyjeżdżają kontrahenci z całego świata, aby uczyć się jak oferować swoim klientom wycieczki i pielgrzymki do Krakowa, Małopolski i Polski. Wśród nich są przedstawiciele z takich krajów jak: Włochy, Hiszpania, USA, Kanada, Liban, Izrael, Dania, Litwa, Anglia, Portugalia, Grecja, Meksyk i Brazylia. Gośćmi honorowymi są Fatima, Lourdes i Medjugorje - podkreślił.

Spotkanie zainaugurowano 8 listopada Mszą św. w Sanktuarium Jana Pawła II na Białych Morzach. Następnie odbyły się prelekcje i wykłady oraz workshop z przedstawicielami sanktuariów, miejsc kultu oraz miejsc turystycznych z ponad 10 krajów, m.in. z Grecji, Izraela, Litwy i Portugalii. Kolejne dni uczestnicy poświęcą na zwiedzanie Krakowa i Małopolski. Zobaczą m. in. Stare Miasto, Centrum Jana Pawła II "Nie lękajcie się!", Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, Kopalnię Soli w Wieliczce, były niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau, Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach, bazylikę w Kalwarii Zebrzydowskiej, udadzą się także na Jasną Górę.

Pierwsza edycja kongresu odbyła się w dniach 8-12 listopada 2017 r. pod hasłem "Śladami św. Papieża Jana Pawła II". W przedsięwzięciu uczestniczyło ok. 200 touroperatorów i organizatorów turystycznych z prawie 30 krajów. Gośćmi honorowymi były Fatima i San Giovanni Rotondo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kenia: zamordowano kolejnego kapłana

2018-12-10 21:21

st (KAI) / Nairobi

Dzisiaj rano w należącym do metropolii Nairobi mieście Kikuju złodzieje zamordowali ks. Johna Njoroge Muhia. To siedemnasty kapłan w Afryce, a 34 w świecie zamordowany od początku bieżącego roku.

Didgeman/pixabay.com

Zdaniem policji zabójstwo miało podłoże rabunkowe. Kapłana zawożącego do banku ofiary wiernych otoczyło 4 osobników na motocyklach, zażądało torby z pieniędzmi i otworzyło ogień. Napastnicy ukradli także telefon komórkowy kapłana. Do morderstwa doszło około 8 rano.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek podkreślił wymowę kolędy „Cicha noc”

2018-12-12 11:24

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty pozdrawiając podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie pielgrzymów języka niemieckiego podkreślił wymowę kolędy „Cicha noc”.

Joanna Lukaszuk-Ritter
Wystawa szopek w Wiedniu. Kaplica Cichej Nocy

„Pozdrawiam w szczególności delegację parlamentarzystów austriackich, którzy przybyli z okazji 200-lecia kolędy «Stille Nacht» - `Cicha noc`". Dzięki swojej głębokiej prostocie sprawia ona, że możemy pojąć wydarzenie Świętej Nocy. Zbawiciel Jezus, narodzony w Betlejem, objawia nam miłość Boga Ojca. Chcemy Jemu powierzyć całe nasze życie” – stwierdził Ojciec Święty.

Natomiast zwracając się do pielgrzymów włoskich Franciszek nawiązał do dzisiejszego wspomnienia Matki Bożej z Guadelupe i powiedział: „Niech Matka Boża towarzyszy nam w świętowaniu Bożego Narodzenia i ożywi w nas pragnienie przyjęcia z radością światła swego Syna Jezusa, abyśmy sprawiali, żeby jaśniało coraz bardziej w nocy świata”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem