Reklama

Watykan: ks. prof. Waldemar Chrostowski otrzymał nagrodę Fundacji im. J. Ratzingera-Benedykta XVI

2014-11-22 18:37

kg (KAI/RV/SIR) / Watykan / KAI

Czołowy polski biblista ks. prof. Waldemar Chrostowski i Francuzka prof. Anne-Marie Palletier, specjalistka w dziedzinie Pisma Świętego i hermeneutyki biblijnej, otrzymali 22 listopada tegoroczne nagrody Watykańskiej Fundacji im. Josepha Ratzingera - Benedykta XVI. W imieniu papieża który formalnie je przyznaje na wniosek kapituły Fundacji, nagrody wręczył prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Ludwig Müller.

W przemówieniu przypomniał on m.in., że urząd, któremu obecnie przewodniczy, jest szczególnie związany z osobą kard. Josepha Ratzingera, gdyż stał on na jego czele przez 23 lata. Podkreślił, że dziś teologia Benedykta XVI cieszy się ogromnym uznaniem, „pozwoliła bowiem zabłysnąć doktrynie chrześcijańskiej całą swoją mocą i pięknem”. Purpurat złożył także gratulacje obojgu uhonorowanym naukowcom. Do ks. prof. Chrostowskiego zwrócił się po polsku:

„Bardzo serdecznie chciałbym pozdrowić wszystkich, którzy przybyli dziś na uroczystość wręczenia Nagrody Ratzingera. W sposób szczególny pragnę pogratulować księdzu prof. Waldemarowi Chrostowskiemu z Uniwersytetu Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie. Jest to także mój uniwersytet, gdyż otrzymałem na nim doktorat honoris causa w 2007 r. W imieniu Ojca Świętego Franciszka składam księdzu profesorowi najlepsze gratulacje i życzę Bożego błogosławieństwa oraz dalszych sukcesów naukowych” – powiedział kard. Müller.

Emerytowany wikariusz dla diecezji rzymskiej kard. Camillo Ruini, który jako przewodniczący Komitetu Naukowego Fundacji, w imieniu Ojca Świętego, przedstawił oboje laureatów, powiedział: "Ksiądz profesor jest niezmordowanym i cenionym popularyzatorem wiedzy o Biblii za pośrednictwem kursów formacyjnych, rekolekcji, pielgrzymek oraz zaangażowany w dialog katolicko-żydowski. Łączy więc rygor naukowy z umiłowaniem Słowa Bożego, służbą Kościołowi i troską o dialog międzyreligijny". "Jest pierwszym Polakiem, który otrzymuje Nagrodę im. Ratzingera" - dodał i podkreślił kard. Ruini.

Reklama

O drugiej laureatce powiedział: " Anne-Marie Pelletier jest osobowością wielkiego formatu we współczesnym katolicyzmie francuskim, która zasłużony prestiż naukowy oraz wielką i wszechstronną werwę kulturową łączy z prawdziwym oddaniem sprawom ogromnie ważnym dla chrześcijańskiego świadectwa w społeczeństwie".

W rozmowie z Radiem Watykańskim ks. prof. Chrostowski podzielił się swymi uwagami m.in. o tym, dlaczego to on został nominowany do tej nagrody: „Myślę, że brano pod uwagę pewną symetrię, która istnieje w mojej działalności, a którą mógłbym streścić mniej więcej tak: są trzy aspekty, trzy poziomy mojej działalności – naukowo-badawcza, dydaktyczna i popularyzatorska. Te trzy aspekty zawsze zajmowały wiele miejsca w moim życiu, bo starałem się z jednej strony uprawiać teologię akademicką, naukową, uniwersytecką, z drugiej również mieć dorobek dydaktyczny, zarówno w postaci magistrów, jak też piętnastu osób, które pod moim kierunkiem uzyskały stopień doktora. I wreszcie zostaje działalność popularyzatorska. Sądzę, że to wszystko złożyło się na to, że gdy już przyszła wiadomość o przyznaniu tej nagrody, to przyjąłem ją z wielką radością i z satysfakcją. Traktuję ją jako wielkie zobowiązanie, by tę działalność jeszcze bardziej, w miarę możliwości, zintensyfikować” – powiedział ks. prof. Chrostowski.

Tagi:
Benedykt XVI nagroda

Reklama

Beneficjent Bożego miłosierdzia

2019-02-20 11:35

Małgorzata Czekaj
Edycja małopolska 8/2019, str. I

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska
Prof. Bogdan Chazan z nagrodą im. Sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego, przyznawaną przez Tygodnik „Źródło”

Laureatem 23. edycji nagrody im. Sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego w 2019 r. został prof. Bogdan Chazan – lekarz, profesor ginekologii i położnictwa, zwolennik pełnej obrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci. Nagrodę, przyznawaną corocznie przez Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”, wręczył redaktor naczelny czasopisma, Adam Kisiel, w Sali Senackiej Politechniki Krakowskiej 15 lutego w obecności metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego, Danuty Ciesielskiej – małżonki Jerzego Ciesielskiego oraz licznych gości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy naród żydowski współpracował z nazistami?

2019-02-15 18:37

Artur Stelmasiak

Przykład Hotelu Polskiego bardzo dobitnie ukazuje niezwykłą historię, jak polska Armia Krajowa wkracza do akcji, aby bronić Żydów przed Żydami. W tym miejscu kolaborujący z Gestapo Żydzi sprzedawali za grube pieniądze swoich rodaków.

Archiwum

Tak się składa, że warszawska redakcja tygodnika "Niedziela", w której pracuje, mieści się w dawnym budynku Hotelu Polskiego. Podczas II wojny światowej wydarzyła sie tu straszna i bolesna historia dla narodu Żydowskiego, bo w aferę Hotelu Polskiego zamieszani byli dwaj żydowscy kolaboranci Gestapo – Leon „Lolek” Skosowski i Adam Żurawin.

Zgodnie z zabiegami dyplomatów ze Szwajcarii i USA, części Żydów z getta warszawskiego zezwolono wydać paszporty, żeby mogli wyemigrować do Ameryki Południowej. Przesłane na przełomie 1942 i 1943 roku dokumenty nie trafiły jednak do ich właścicieli, a do rąk Skosowskiego i Żurawina. Sprzedawali ukrywającym się Żydom paszporty, których cena dochodziła nawet kilkuset tysięcy złotych za sztukę. Chętnych nie brakowało. Żydzi, którym udało się zakupić paszport, zostali internowani w Hotelu Polskim przy ulicy Długiej 29 w Warszawie. Oczywiście wszystko odbywało się pod bacznym okiem Niemców, którzy pewnie także czerpali profity z tego zyskownego procederu. Wiosną 1943 r. urządzili nalot na Hotel Polski i prawie wszystkich rozstrzelano. Później to miejsce traktowano jako pułapkę warszawskiego gestapo, które w ten sposób wywabiało Żydów z kryjówek po aryjskiej stronie, by ich zamordować w obozach zagłady.

Według Żydowskiego Instytutu Historycznego spośród ponad 2500 Żydów, którzy zgłosili się na Długą, przeżyło zaledwie 260 osób. "Lolkiem" i jego zbrodniczą działalnością zajęła się Armia Krajowa. Leon Skosowski został zabity 1 listopada 1943 roku przez żołnierzy kontrwywiadu Okręgu Warszawskiego AK. Tego dnia do Gospody Warszawskiej przy Nowogrodzkiej o godzinie 17-tej wkroczyło czterech żołnierzy polskiego podziemia uzbrojonych w pistolety i granaty. Zebranym kazano podnieść ręce do góry, a Lolka Skosowskiego zastrzelił podchorąży „Janusz”. Strzelał z bliska – AK chciało mieć pewność, że zlikwidowano tego groźnego agenta Gestapo.

Takich historii, gdy Żydzi współpracowali ze swoimi oprawcami można znaleźć więcej. Parafrazując skandaliczne słowa premiera Izraela Benjamina Netanjahu wypadałoby zapytać: Czy naród żydowski współpracował z nazistami? Odpowiedź jest oczywista. Naród Żydowski był ofiarą, a nie oprawcą, choć tak jak w każdym narodzie zdarzały się czarne charaktery. To nie Polacy, ani nie Żydzi byli oprawcami i zbrodniarzami w czasie II wojny świtowej. Oba narody były ofiarami zbrodniczego niemieckiego nazizmu. Oczywiście Żydzi byli brutalniej traktowani przez Niemców, ale nie jest to w żadnym wypadku wina narodu polskiego.

Przykład Hotelu Polskiego bardzo dobitnie ukazuje sytuację, jak polska Armia Krajowa wkracza do akcji, aby bronić Żydów przed Żydami. "W związku z ustaleniem tego ohydnego zbrodniczego procederu [afera hotelu Polskiego], szef kontrwywiadu AK Okręgu Warszawa, kpt. Bolesław Kozubowski, uzyskał od płk. Chruściela, późniejszego dowódcy Powstania Warszawskiego, zgodę na natychmiastowe zlikwidowanie całej szajki bez oczekiwania na wyrok sądowy, aby ratować jak największą liczbę kandydatów na tak organizowany przez Skosowskiego wyjazd do obozów zagłady" - czytamy we wspomnieniach podporucznika AK Janusza Cywińskiego ps. "Janusz", który wykonał wyrok na Skosowskim.

Kilkadziesiąt metrów od Hotelu Polskiego jest maleńka uliczka im. Bohaterów Getta. Często widzę tam kręcące się wycieczki z Izraela. Dlaczego nie widzę takich wycieczek stojących przed Hotelem Polskim? Przecież to miejsce mogłoby być ważną dla narodu Żydowskiego lekcją historii. Pewne jest także, że taka lekcja bardzo przydałby się premierowi Izraela.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Portret Sarmaty. Zajęcia plastyczne w Muzeum wnętrz Dworskich w Ożarowie Oddział MZW

2019-02-21 17:32

Część zajęć feryjnych zaproponowanych przez Muzeum Ziemi Wieluńskiej odbyło się w Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie Oddział Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Siedzibą placówki jest stary siedemnastowieczny dwór Bartochowskich, który jak najbardziej predysponowany jest do przeprowadzenia warsztatów pt. „Portret sarmaty”. Uczestnicy warsztatów poznali strój szlachecki, który zyskał miano narodowego i nosili go przede wszystkim szlachcice. Ten strój to: żupan, kontusz i dopełniający go ozdobny pas kontuszowy. Strój był modny w XVII i XVIII wieku, także w czasie zaborów, kiedy pełnił rolę symbolu narodowego.

Zofia Białas

W czasie ferii zimowych Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie Oddział Muzeum Ziemi Wieluńskiej przygotowywało zajęcia plastyczne, na których można było poznać ten pełen przepychu strój szlachecki i spróbować samodzielnie go namalować.

Na zdjęciach zajęcia z uczestnikami Spółdzielczego Domu Kultury Wieluńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Źródło: Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie Oddział Muzeum Ziemi Wieluńskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem