Reklama

Parafia pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w Policach

Zygmunt Piotr Cywiński
Edycja szczecińsko-kamieńska 9/2003

Dekanat: Police
Siedziba parafii: Police, ul. Mazurska 1
Liczba wiernych: 4 950
Proboszcz: ks. Kazimierz Metryka
Wikariusz: ks. Robert Kos
Wspólnoty: Żywy Różaniec (7 róż), Grupa Synodalna, Akcja Katolicka, Miedzyparafialny Chór "Maria Cantat", Rady Gospodarcza, Duszpasterska, Katechetyczna, Kościół Domowy, Koło Emerytów i Rencistów, Współpracownicy Parafialnej Poradni Rodzinno-Młodzieżowej, Biała Armia (Dziecięcy Ruch Fatimski), schola dziecięca, oaza młodzieżowa, schola młodzieżowa dziewcząt, Harcerze ZHR, ministranci i lektorzy (30)
Czasopisma: "Rycerz Niepokalanej", "Miłujcie się", "Gość Niedzielny", "Przewodnik Katolicki", "Śladami Chrystusa", "Niedziela" - 21 egzemplarzy

Police położone są nad wąską odnogą Odry, Łarpią, na skraju Doliny Dolnej Odry i Puszczy Wkrzańskiej. Miasto liczy dziś ok. 35 tys. mieszkańców. Początki osadnictwa sięgają tutaj IX w. Na terenie dzielnicy Mścięcino istniał gród i przy nim osada będąca własnością rycerza Bartłomieja. Misja chrystianizacyjna biskupa Ottona z Bambergu przebywała niedaleko grodu, gdy pokonywał on drogę z Wolina do Szczecina. Książę Barnim I w 1269 r. lokował miasto na prawie magdeburskim. W 9 lat po nadaniu Policom praw miejskich spotykamy pierwsze wzmianki o istnieniu świątyni. Ówczesny biskup kamieński Hermann von Gleichen podporządkował w 1286 r. policką świątynię kościołowi Najświętszej Maryi Panny w Szczecinie. Stała ona na rynku, była obiektem halowym w stylu gotyckim, średniej wielkości. W końcu XIX w. była to budowla chyląca się ku upadkowi, której nie mogły uratować doraźne remonty. Decyzją władz miejskich w 1895 r. dokonano rozbiórki starego kościoła, pozostawiając na pamiątkę jedynie jego południową kaplicę (dziś w rękach prywatnych).
Kościół parafialny pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny zbudowano na przełomie XIX i XX w. na południe od dawnego Starego Miasta Police. Przy niedawnej wymianie krzyża wieńczącego wieżę wysokości 64 m znaleziono w kuli gazety i akta, z których wynikało, iż kościół został poświęcony w 1894 r. Jego budowa podyktowana była koniecznością, miał on zastąpić rozebrany kościół Mariacki. Dwa inne wcześniej istniejące w Policach kościoły, św. Piotra i św. Jürgena rozebrano jeszcze w XVIII w.
Kościół zbudowano z cegły, na planie krzyża łacińskiego z trzyosiową, o dwu przęsłach nawą, z transeptem (nawą poprzeczną) i prezbiterium zamkniętym pięciobocznie. Neogotycka bryła kościoła jest bogato ukształtowana. Wnętrze trójnawowej hali jest bardziej oszczędne w detale architektoniczne. W prezbiterium krzyż św. Franciszka z Asyżu. Na jego ścianach cztery sceny wykonane w 1971 r. techniką sgraffito przez Kazimierza Bieńkowskiego przedstawiają od lewej strony sceny Zwiastowania, Pokłonu Trzech Króli, Chrystusa wśród Apostołów, Zesłanie Ducha Świętego. W nawie południowej jest ołtarz poświęcony Matce Bożej Częstochowskiej, w północnej ołtarz Miłosierdzia Bożego oraz obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W oknach po stronie południowej witraże Matki Bożej Częstochowskiej i Fatimskiej, po stronie północnej Matki Bożej Ostrobramskiej i z Lourdes. Kolejne witraże poświęcono świętym ogłoszonym przez Jana Pawła II. Są to po północnej stronie - św. Faustyna Kowalska, św. królowa Jadwiga i św. księżna Kinga oraz po przeciwnej - św. Jan z Dukli, św. Albert Chmielowski i św. Rafał Kalinowski.
Księdza Proboszcza odwiedzam 5 lutego w dzień św. Agaty. Częstuje mnie poświęconym na porannej Mszy św. pieczywem. W polickim kościele kultywuje się zwyczaj święcenia chleba w dzień poświęcony pamięci dziewicy i męczennicy z III w. uważanej za patronkę ognia, chroniącą od zarazy. "Pierwszym duszpasterzem po zakończeniu II wojny światowej był od 1946 r. ks. Henryk Domalewski dojeżdżający tu rowerem ze Stołczyna" - wprowadza mnie w historię parafii Ksiądz Proboszcz. "Odprawiał Mszę św. w sali szkolnej przy ul. Sienkiewicza. Kościół doznał bowiem podczas wojny zniszczeń, dachów, okien, wieży, obu zakrystii. Kronika parafialna przekazuje nam to obrazowo: "pociski zniszczyły całkowicie dach kościoła, a w suficie wybiły kilkanaście dużych dziur, czyniąc go podobnym do sita. Od kul ucierpiały również ściany kościoła... Zaraz po zakończeniu działań wojennych zostały wyszabrowane i zniszczone przez wojsko i cywilnych organy". Remontowano go etapami, w 1947 r. po odgruzowaniu nawy południowej zaczęto w niej sprawować święte obrzędy. W latach 1946-51 Police należały do parafii Stołczyn. Erekcja samodzielnej parafii nastąpiła 1 czerwca 1951 r. W jej granicach znalazły się wówczas cztery czynne świątynie: kościoły w Policach, Jasienicy, Tatyni oraz kaplica w Tanowie. Od czasu powstania parafią opiekowało się ośmiu proboszczów, każdy z nich ubogacił swoją pracą świątynię i społeczność parafialną. Byli to księża: Czesław Jarecki (195152), Jan Mleczko (1952-1954), którego pracę przerwało aresztowanie przez Urząd Bezpieczeństwa, Piotr Zagniński (1954-56), Jan Mleczko (1957), Mieczysław Brzozowski (1957-60), Michał Suliga (1960-62), Zygmunt Marcinkowski (1962-63), Kazimierz Treder (1963-86). Szczególnie zasłużył się ks. K. Treder, który pracował tu najdłużej, przez 23 lata. On wybudował nową plebanię, odnowił i wyposażył prezbiterium zgodnie z wymogami Soboru Watykańskiego II, zbudował nowe organy (1971), wymalował świątynię i zapewnił jej ogrzewanie.
Od 1 września 1986 r. proboszczem jest ks. Kazimierz Metryka. Ksiądz Kazimierz po święceniach kapłańskich (16 czerwca 1963 r.) pracował jako wikariusz w parafii pw. św. Mikołaja w Wałczu, w Kaliszu Pomorskim, w katedrze pw. św. Jakuba w Szczecinie. Następnie był proboszczem w Płoni, skąd przybył do Polic. Ksiądz Proboszcz przeprowadził gruntowny remont zabytkowej świątyni w Przęsocinie (nowy dach, wymiana okien, wieża, budowa zakrystii). Kościół ten w 2000 r. wraz z 500 wiernymi wszedł w skład nowo utworzonej parafii pw. św. Faustyny. W kościele parafialnym do największych dokonań ks. Kazimierza należy konserwacja i malowanie dachów, remont wieży, wstawienie wspomnianych witraży, remont plebanii i którą ocieplono i zainstalowano w niej energooszczędne ogrzewanie.
"W mojej parafii przeważają ludzie starsi, nie buduje się tu nowych bloków - wyznaje Ksiądz Proboszcz. - Na niedzielną Mszę św. uczęszcza 30% parafian. Msza św. w niedzielę odprawiana jest o godz. 8.30, 10.30,12.00, 13.30 i 18.00. W dzień powszedni Msza św. jest o godz. 8.00 i 18.00. Rocznie udzielamy 80 tys. Komunii św. Na terenie parafii katechizujemy 563 uczniów na poziomie podstawowym i 469 młodzieży gimnazjalnej w trzech szkołach podstawowych i jednym gimnazjum. Religii uczą: Grażyna Jackowska, Krystyna Achtelik i Michał Sikora oraz ks. Robert Kos (jest też prefektem w Ośrodku dla dziewcząt w Skolwinie).
W parafii zawsze dużą uwagę przywiązywano do piękna śpiewu kościelnego. Tu powstał przed 50 laty chór «Maria Cantat». Tu w 1993 r. zrodziła się słynna już «Cecyliada», czyli Polickie Święto Muzyki i Śpiewu. Pomysłodawcą, inspiratorem i głównym organizatorem «Cecyliady» był ks. Mirosław B. Oliwiak, założyciel i dyrygent Polickiego Chóru Chłopięco-Męskiego. Przez osiem kolejnych lat koncerty odbywały się w tutejszej świątyni parafialnej, dwa kolejne lata w kościele pw. św. Kazimierza. Organizowane są one zawsze przed uroczystością Chrystusa Króla, w dniu wspomnienia św. Cecylii, patronki chórzystów. Trwają trzy dni, gromadząc chóry z kraju i zagranicy".

Patrycja Hurlak: byłam bluźniercą, a Bóg wybrał mnie, abym opowiadała o Jego miłości

2018-04-05 17:36

hh / Opole (KAI)

Zawsze zastanawiało mnie jak wielkie poczucie humoru ma Pan Bóg. Wybrał mnie, a byłam bluźniercą, szydercą, oszczercą, abym opowiadała o Jego miłości – powiedziała Patrycja Hurlak podczas spotkania w kościele pw. św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach.

Caritas Polska
Patrycja Hurlak

Swoje świadectwo rozpoczęła od zaproszenia do skorzystania ze spowiedzi, bo to, co jest najważniejsze na świecie, to stan łaski uświęcającej. Aktorka przyznała, że głoszenie rekolekcji i pisanie książek nie było jej pomysłem. „Ja bardzo nie chciałam. Nikt mnie nie pytał, czy chcę głosić. Będę błogosławić Boga za posłuszeństwo w Kościele. Gdybym nie została nakłoniona posłuszeństwem, to siedziałabym w swojej robocie zawodowej i robiłabym swoje” – dodała.

„Byłam dzieckiem zwalczającym Kościół” – wyznała Patrycja Hurlak, która wychowała się w rodzinie niepraktykującej i bez żywej wiary. Jednocześnie nie ma pretensji do nikogo, bo „te 20 lat łez powodują to, że jest teraz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie”.

W kręgi okultyzmu wpadła nieświadomie jako mała dziewczynka. Rozpoczęła praktyki od czytania horoskopów, ale wierzyła również w zabobony, amulety, talizmany, korzystała z usług wróżek, samodzielnie wróżyła z kart i rzucała klątwy. „Naprawdę byłam dręczona makabrycznie, fizycznie i psychicznie, tylko nie wiedziałam przez kogo i dlaczego” – stwierdziła Hurlak.

Od nauczyciela muzyki otrzymała podręcznik do czarnej magii jego autorstwa. „Tam były wszystkie rytuały, włącznie z tym przywołującym szatana na podpisanie cyrografu. Przerobiłam też bioenergoterapię, homeopatię, leczenie energią na odległość, kosmiczne prawo przyciągania, potęgę podświadomości, voodoo, Feng shui i masę innych rzeczy – cała spirala grzechów przeciwko pierwszemu przykazaniu” – podkreśliła.

Ewangelizatorka zachęciła, aby w swoich rodzinach odważnie przyznawać się do wiary i praktykować razem z dziećmi. „Jeżeli wysyłacie dzieci do kościoła, a sami nie idziecie, jeżeli nie przyjmujecie Komunii św., nie liczcie, że wasze dzieci się nie pogubią” – przestrzegała. Ponadto zaleciła wspólną modlitwę i czytanie Pisma św., bo dzieci uczą się najlepiej poprzez przykład rodziców.

Patrycja Hurlak darzy szczególną zażyłością bł. Karolinę Kózkównę i przypomina, że istnieje „czystość odzyskana”. Jednocześnie przyznała, że w jej środowisku dorastania nie znała nikogo, kto żyłby i mówiłby o czystości, stąd była nieświadoma, że nieczystość jest grzechem. Obecnie, nawrócona, należy do grona żyjących indywidualną formą życia konsekrowanego.

Patrycja Hurlak – aktorka znana z ról m.in. w serialu „Klan” i „Blondynka”, a także prowadząca program „Ukryte skarby” w TVP2. Autorka książek: „Nawrócona wiedźma”, „Zakochani są wśród nas” i „O ważnych Rzeczach”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Dec: za mało czerpiemy z darów i łaski Ducha Świętego

2018-04-23 16:23

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Ks. Daniel Marcinkiewicz

„Dzisiejszy świat, zaślepiony pogonią za nowoczesnością, techniką, ludzkim pięknem i szczęściem, za mało czerpie z darów i łaski Ducha Świętego” – mówił bp Ignacy Dec. Biskup świdnicki 23 kwietnia, przewodniczył uroczystej Mszy św. w kaplicy seminarium duchownego w Świdnicy na rozpoczęcie Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej pt.: „Sakramentalne i poza sakramentalne działanie Ducha Świętego”.

Podczas homilii bp Dec podkreślał, że św. Wojciech całe życie działał w mocy Ducha Świętego i czuł się świadkiem Chrystusa, czerpiąc z darów i łaski płynącej od Boga.

„Święty Wojciech bardzo dokładnie wypełniał słowa Pana Jezusa powiedziane do pierwszych uczniów, aby działając w mocy Ducha Świętego być każdego dnia Jego świadkami” – mówił hierarcha.

Zwrócił także uwagę na fakt, że mało dzisiejszy człowiek docenia to, co miało miejsce w historii, i co zostało przekazane przez świadków Chrystusa. „Często musimy sobie uświadamiać, że tak wiele dobra pozostawili nam poprzednicy w wierze. Powinniśmy doceniać piękne dziedzictwo nam przekazane, dziedzictwo wiary. Nie możemy ulegać poprawności politycznej, poprawności medialnej, panującej opinii publicznej. Często musimy w naszym życiu iść pod prąd, aby podobać się Bogu, a nie ludziom” – podkreślał biskup świdnicki.

Ogólnopolska Konferencja Naukowa została zorganizowane przez Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu oraz Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Świdnickiej.

Prelegentami konferencji, której przewodniczył ks. Marcin Dolak, ojciec duchowny WSD w Świdnicy, byli: ks. dr hab. prof. US Janusz Bujak (US Szczecin), który przedstawił temat: „Wybrane aspekty pneumonologii Kościoła Rzymskokatolickiego”; ks. prof. dr hab. Mariusz Rosik (PWT we Wrocławiu), który zaprezentował: „Duch Święty – źródło w głoszeniu Słowa Bożego”; ks. dr hab. Andrzej Kobyliński (UKSW Warszawa), wygłosił prelekcję pt.: „Uzielonoświątkowienie katolickich grup charyzmatycznych”; o. dr Dominik Jurczak OP (PIL Rzym), przedstawił: „Obecność Ducha Świętego w liturgii” oraz ks. dr hab. prof. UO Dariusz Krok (UO Opole) zaprezentowała temat: „Rola Ducha Świętego w przemianie/ uzdrowieniu człowieka z perspektywy psychologicznej”.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Uczestnicy sympozjum doszli do ważnych wniosków dotyczących sakramentalnego i poza sakramentalnego działania Ducha Świętego w życiu człowieka. Wysunięto postulaty, że należy zrobić wszystko, aby propagować działanie Ducha Świętego we wspólnotach i grupach parafialnych oraz by nauka o Duch Świętym, nie była zakłamywana, gdyż Tradycja Kościoła stwierdza, iż Duch Prawdy działa w sercu człowieka rozbudzając ów „zmysł wiary”, poprzez który, Lud Boży pod przewodnictwem świętego Urzędu Nauczycielskiego niezachwianie trwa przy wierze raz przekazanej świętym, wnika w nią głębiej z pomocą słusznego osądu i w sposób pełniejszy stosuje ją w życiu. Zauważono także, że otwarcie się na dary Ducha Świętego pozwala całej wspólnocie Kościoła żyć i realizować zadanie ewangelizowania wszystkich, bez wyjątku. Ponieważ język Ducha Świętego, język Ewangelii oznacza głoszenie i życie, jako pojednanie, przebaczenie, pokój, jedności i wzajemna miłości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem