Reklama

Została pamięć i pomniki

2016-11-17 10:13

Aneta Kamieniecka
Edycja przemyska 47/2016, str. 7

Archiwum Urzędu Miasta
Kwesty to doskonała lekcja partiotyzmu

Blisko 7 tys. zł na ratowanie zabytków jednej z najstarszych nekropolii w Polsce i Europie – Starego Cmentarza w Jarosławiu udało się zebrać podczas tegorocznej kwesty w uroczystość Wszystkich Świętych

Samorządowcy, młodzież, nauczyciele i miłośnicy Jarosławia od godzin porannych kwestowali na odnowienie zabytkowych nagrobków Starego Cmentarza. Kwesta, która odbywa się już od 24 lat, to inicjatywa nauczycieli i uczniów Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Książąt Czartoryskich w Jarosławiu, dzisiaj wspieranych przez Stowarzyszenie Miłośników Jarosławia oraz Komitet Społeczny na Rzecz Ratowania Zabytków Starych Polskich Cmentarzy.

Starszy niż Powązki

Na przestrzeni lat dzięki ofiarności mieszkańców, przy wsparciu i zaangażowaniu środków z budżetu miasta uratowano wiele cennych pod względem historycznym i artystycznym zabytków jarosławskiej nekropolii. Ale wciąż jest co ratować, bo na cmentarzu założonym w 1784 r., a więc wcześniej niż Warszawskie Powązki, Cmentarz Łyczakowski we Lwowie czy Rakowicki w Krakowie, spoczywają bohaterowie okresu powstań narodowych z 1831 i 1863 r. oraz pierwszej i drugiej wojny światowej, ważne osobistości miasta i kraju. To tu spoczywa jeden z dowódców powstania styczniowego płk Leon Czechowski czy ks. Henryk Jakliński, który zanim został kapłanem, walczył w powstaniu i pięć lat spędził zesłany na Syberię. Nekropolia skrywa też doczesne szczątki zasłużonych kapłanów, jak opiekun sierot i ubogich ks. Mieczysław Lisiński, wychowawca młodzieży i patriota w niełatwych czasach zniewolenia komunistycznego ks. Bronisław Fila czy kapłan, człowiek o „gołębim” sercu ks. Władysław Janeczko. I choć ich już nie ma, to została pamięć i pomniki, które wymagają restauracji.

Zabytki sztuki

Stary Cmentarz w Jarosławiu to miejsce wyjątkowe także pod względem zabytków sztuki nagrobnej. Do najstarszych zaliczany jest figuralny nagrobek nad mogiłą Stanisława Kamieńskiego z 1840 r., który ukazuje płaczącą, ubraną w antyczne szaty, wspartą na krzyżu kobietę w otoczeniu trojga dzieci opłakujących śmierć męża i ojca. Kolejne to nagrobek zmarłej w 1828 r. Brygidy z Jaśkiewiczów Modrzejowskiej, którego autorem jest żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku lwowski rzeźbiarz Anton Schimser.

Reklama

Uratowano 34 nagrobki

To tylko nieliczne przykłady bogactwa sztuki cmentarnej jarosławskiej nekropolii, które bez wsparcia społecznego już dawno przestałyby istnieć. Tylko na przestrzeni ostatnich 9 lat zebrane fundusze oraz przeznaczone kwoty z budżetu miasta – łącznie ponad 260 tys. zł. – pozwoliły uratować 34 obiekty na Starym i Nowym Cmentarzu w Jarosławiu. W tym roku odrestaurowano m.in. grobowiec rodziny Ostrowskich i Wojciechowskich oraz pomnik nagrobny Lakatosa Antala na Starym Cmentarzu i grobowiec Rokiczanów na Nowym Cmentarzu.

Kwesty to także doskonała lekcja patriotyzmu dla młodzieży i studentów, którzy kwestowali wraz ze swoimi wychowawcami. Podobnie jak w latach ubiegłych, w Jarosławiu kwestowano też na renowację zabytkowych nagrobków polskiego cmentarza w Jaworowie na Ukrainie oraz zbierano fundusze na wsparcie ubogich i potrzebujących.

Tagi:
cmentarz kwestowanie

Reklama

Zadbali o ślady polskiej chwały

2019-04-10 10:28

Sławomir Błaut
Edycja częstochowska 15/2019, str. VI

Podole jest w sercach wielu Polaków. Tam była niegdyś Polska. Niemało naszych rodaków pozostało na tej pięknej ziemi, dbając o ślady polskości. Z „odsieczą” ruszyła im niedawno częstochowska młodzież

Archiwum ZST
Uczniowie Zespołu Szkół Technicznych wykazali duży zapał do pracy

Uczniowie klas mundurowych Zespołu Szkół Technicznych im. Jana Pawła II w Częstochowie wraz z grupą opiekunów udali się z wyprawą na Ukrainę, aby wziąć udział w wyjątkowej lekcji historii połączonej z misją czyszczenia polskich grobów. Ich pobyt trwał tydzień, począwszy od 18 marca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katedra Notre Dame: wielkie organy cudem uniknęły zniszczenia

2019-04-17 21:16

azr (KAI/LeFigaro/FranceMusique) / Paryż

Zabytkowe tzw. wielkie organy cudem ocalały podczas poniedziałkowego pożaru w katedrze Notre Dame w Paryżu. Monumentalny instrument, którego część piszczałek pamięta czasy średniowieczne, nie został zalany w czasie gaszenia pożaru, nie spłonął, ani też nie stopił się pod wpływem wysokich temperatur.

wikipedia.org

Zabytkowy instrument, składający się z 5 klawiatur, 109 tonów i ok. 8000 piszczałek ocalał podczas poniedziałkowego pożaru. Teraz muzycy z całego świata mobilizują się na wypadek, gdyby organy należało zdemontować z uszkodzonej świątyni i poddać kosztownej renowacji. Jak opisuje jeden z organistów paryskiej katedry, Vincent Dubois, który uczestniczył w wizji lokalnej po ugaszeniu pożaru, „cała struktura, nastawa organowa, piszczałki i konsole zostały dotknięte pożarem w bardzo niewielkim stopniu”. Znajdujący się pod zachodnią rozetą instument, choć był zagrożony w razie zawalenia się wież, został uratowany, m.in. dzięki temu, że ogromne wysiłki straży pożarnej zostały włożone w ostudzenie temperatury północnej wieży, której zawalenie się mogłoby mieć tragiczne skutki dla całej budowli. „To prawdziwy cud, że woda nie dostała się do środka” - mówi drugi z organistów, Olivier Latry. Wielkim szczęściem jest też fakt, że ołowiane piszczałki, których konstrukcja może wytrzymać do 350 stopni Celsjusza nie stopiła się.

Pytany o przyszłość instrumentu, Dubois nakreśla dwa możliwe scenariusze. Jeśli konstrukcja katedry okaże się na tyle stabilna, że rozpocznie się jej odbudowa, organy należy zabezpiczyć na czas prac i przewidzieć sesje muzyczne, ponieważ instrument ten nie może zbyt długo pozostawać nieużywany. Jeśli natomiast budowla okaże się zbyt niestabilna, wówczas monumentalny instrument trzeba będzie zdemontować.

W katedrze Notre Dame w Paryżu organy były obecne od początku jej istnienia, choć początkowo były niewielkim instrumentem. Słynne „wielkie organy” zostały skonstruowane w XIII w. i rozbudowane w kolejnm stuleciu. Obecny instrument do dziś posiada kilka piszczałek z czasów średniowiecznych. To świadczy o najwyższej trosce, jaką przez wieki otaczano instrument, jego konserwację i modernizację. Ocalały podczas Rewolucji Francuskiej, a kolejny etap swojej rozbudowy zawdzięczają m.in. architektowi Viollet-le-Duc, który polecił ich unowocześnienie. Po raz ostatni poddano je kompletnej renowacji w latach 2011-2014.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza św. Krzyżma w katedrze wrocławskiej

2019-04-18 17:33

Anna Majowicz

Dla nas Wielki Czwartek to dzień, w którym wracamy do początków. Bez względu na to, ile minęło od naszych święceń kapłańskich, stajemy w tym miejscu, w którym większość z was przyjmowała ten właśnie sakrament, by po raz kolejny wypowiedzieć przed Bogiem: ,, Oto jestem” – przypomniał kapłanom abp Józef Kupny. Metropolita wrocławski przewodniczył w katedrze wrocławskiej Mszy św. Krzyżma, podczas której wspólnie z księżmi odnowił przyrzeczenia kapłańskie.

Anna Majowicz
Abp Józef Kupny wlewa wonności do oleju i przyrządza krzyżmo
Zobacz zdjęcia: Msza św. Krzyżma w katedrze wrocławskiej

Hierarcha w homilii zwrócił uwagę na dwa słowa, które stanowią fundamentalną podstawę kapłańskiej posługi: ,,słuchaj” i ,,kochaj”. – Pan Jezus mówi nam, byśmy słuchali Słowa Bożego i kochali Boga całym sercem, umysłem, duszą i mocną. Ze wszystkich sił – pokreślił metropolita wrocławski. - Słuchaj i kochaj. Proszę dziś razem z wami Boga, by dał nam wystarczająco dużo siły i łaski, by te słowa nie pozostały jedynie jakąś teorią. Niech staną się żywe w historii każdego z nas. Niech staną się żywe w naszym wrocławskim Kościele – nauczał.

Posłuchaj całej homilii:

https://drive.google.com/file/d/1tTz0WnL_gprbdpaCUTaNXRmu8TvSGdxW/view?usp=sharing

W trakcie Eucharystii abp Józef Kupny pobłogosławił olej katechumenów i dokonał konsekracji krzyżma.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem