Reklama

Ważne wydawnictwa

2016-12-21 09:59

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 52/2016, str. 8


Na koniec 2016 r. na lokalnym rynku wydawniczym pojawiło się kilka bardzo ważnych pozycji. Książki ks. Andrzeja Sapiehy i ks. Roberta Kufla pozwalają nam bliżej zapoznać się z kościelną przeszłością naszych ziem. W okresie świąteczno-noworocznym warto sięgnąć po te pozycje

Pierwsi Męczennicy Polski. Teksty źródłowe” to książka pod redakcją ks. Andrzeja Sapiehy. Ks. Robert Kufel jest autorem piątego tomu „Cmentarze wyznaniowe do 1945 r. w graniach województwa lubuskiego”, a także redaktorem trzeciego tomu Rocznika Archiwum Diecezjalnego w Zielonej Górze pt. „Adhibenda”. To wydawnictwa interesujące i w ciekawej szacie graficznej. Co nam przybliżają?

„Pierwsi Męczennicy Polski”

Ks. Andrzej Sapieha podjął się pracy wręcz epokowej. Wydana przez Instytut Biskupa Wilhema Pluty w Gorzowie w serii Diecezjalne Źródła Ewangelizacji książka to próba, bardzo udana, nowego tłumaczenia tekstów źródłowych mówiących o Pierwszych Męczennikach. Wydawnictwo zawiera tłumaczenia następujących tekstów: „Życie Pięciu Braci” św. Brunona z Kwerfurtu, fragmenty „Życie św. Romualda” św. Piotra Damianiego, fragment „Kroniki Czechów” Kosmasa z Pragi, fragmenty średniowiecznych roczników polskich, fragmenty średniowiecznych kalendarzy liturgicznych, wypisy z „Roczników” Jana Długosza oraz sekwencje do Pięciu Braci. Publikacja zawiera także teksty zebrane pod wspólnymi tytułami „Aktualizacje duszpasterskie” oraz „Komentarze”. Tej książki oczekiwaliśmy w diecezji od dawna. O naszych patronach wiedzę czerpaliśmy głównie z dzieła św. Brunona. Jego tekst był dotychczas dostępny dla polskiego czytelnika w dwóch tłumaczeniach, autorstwa K. Abgarowicz i E. Szwarcenberg-Czerny. Czas domagał się nowego tłumaczenia. Dzięki pracy ks. Sapiehy możemy na nowo i ze świeżością spojrzeć na dzieje naszych patronów.

Reklama

„Cmentarze wyznaniowe do 1945 r. w granicach województwa lubuskiego”

Książka ks. Roberta Kufla to już piąty tom znacznie większego dzieła, jakim jest próba zachowania od zapomnienia dawnych cmentarzy wyznaniowych istniejących na naszych ziemiach do 1945 r. Los obszedł się z nimi po II wojnie światowej bardzo okrutnie. Często niszczone były tylko dlatego, że były poniemieckie. Dziś często zostało po nich bardzo niewiele, a w wielu przypadkach są to już tylko zarośnięte kikuty dawnych pomników. Swoją pasją ks. Kufel stara się zachować je dla następnych pokoleń choć w takiej formie. Tom piąty poświęcony jest cmentarzom z gmin Bobrowice, Bytnica i Dębno z powiatu krośnieńskiego. Książka zawiera bardzo bogatą kolorową dokumentację fotograficzną. Opisy w językach polskim i niemieckim znacznie poszerzają grono potencjalnych odbiorców tej pozycji. Należy bardzo mocno podkreślić bardzo wysoki poziom edytorski tej książki. Wysokiej jakości papier i kolorowe zdjęcia powodują, że lektura tej książki jest prawdziwą przyjemnością.

„Adhibenda”

Gdy w 2014 r. ks. Robert Kufel rozpoczynał wydawanie Rocznika Archiwum Diecezjalnego w Zielonej Górze pt. „Adhibenda”, towarzyszyło mu pytanie, czy będzie to wydawnictwo jednorazowe, czy może przyjmie się i znajdzie grono odbiorców. Spoglądając na trzeci tom za rok 2016, należy powiedzieć, że inicjatywa sprzed dwóch lat w pełni się przyjęła. Rocznik pod redakcją ks. Kufla to prawdziwa kopalnia wiedzy o przeszłości Kościoła na Ziemi Lubuskiej, ale także szerzej – o przeszłości tych ziem. W pierwszej części „Artykuły i materiały” znajdujemy teksty 8 autorów. W dziale „Archiwum Diecezjalne” znajdziemy trzy teksty przybliżające życie i prace naszego diecezjalnego archiwum. „Forum kwerendzistów” to dział otwarty dla czytelników. „Wspomnienia”, „Sprawozdania” i „Recenzje” dopełniają zawartości naszego diecezjalnego rocznika archiwalnego. Czytając poszczególne artykuły z rocznika, towarzyszyć nam może także poczucie dumy, że wiele innych archiwów diecezjalnych w Polsce nie ma własnego rocznika. A nam się udało – i oby tak dalej!

Tagi:
książka

„Popiełuszko. Biografia” – monumentalne opracowanie Mileny Kindziuk o błogosławionym męczenniku

2018-09-18 13:43

jw / Warszawa (KAI)

Najnowsze ustalenia dotyczące porwania i zamordowania ks. Jerzego Popiełuszki, zeznania świadków w procesie beatyfikacyjnym i kanonizacyjnym oraz świadectwa cudów wymodlonych za jego pośrednictwem - składają się na monumentalne opracowanie „Popiełuszko. Biografia” dr Mileny Kindziuk. To jak do tej pory najobszerniejsza i najbardziej aktualna biografia błogosławionego męczennika.


Uprowadzenie i brutalne zamordowanie księdza Jerzego Popiełuszki w 1984 r. wstrząsnęły Polską. Do dzisiaj okoliczności tej śmierci budzą wiele wątpliwości, zwłaszcza że podczas procesu zabójców ukarano tylko trzech sprawców i ich bezpośredniego przełożonego.

W publicznej debacie pojawiają się też co jakiś doniesienia, że wydarzenia, które zaszły w noc porwania księdza (z 19 na 20 października 1984 r.) i w następnych dniach, aż do wyłowienia jego ciała z Wisły 30 października, przebiegały zupełnie inaczej niż w wersji przyjętej przez sąd i historyków.

W książce znalazło wiele niepublikowanych dotąd materiałów, np. dokumenty z Archiwum Sekretariatu Prymasa Polski i Archiwum Archidiecezji Warszawskiej, korespondencja zabójców z ich rodzinami i z rodziną Popiełuszków; informacje z karty TEOK (tzw. teczki ewidencji operacyjnej księdza) Jerzego Popiełuszki z archiwów Służby Bezpieczeństwa, szyfrogramy i raporty Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, które trafiały na biurko Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka, dotyczące ks. Popiełuszki, ale też sytuacji w Polsce oraz planów represji wobec księdza i Kościoła.

Wniosek z badań dr Kindziuk (która jest nie tylko znaną dziennikarką, ale również historykiem, adiunktem w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW w Warszawie) jest następujący: nie ma dokumentów, które potwierdzałyby inną wersję wydarzeń niż ta, którą znamy z ustaleń podczas procesu toruńskiego i badań Instytutu Pamięci Narodowej.

Książka, chociaż wnosi ważne informacje do naszej wiedzy o życiu i śmierci ks. Popiełuszki, jest jednocześnie barwną i ciekawie napisaną historią człowieka, który odegrał ważną rolę w najnowszej historii Polski, i o czasach, w których żył – okresie terroru, inwigilacji, brutalnych metod działania bezpieki, ciągłego strachu, a jednocześnie nadziei, wiary i solidarności. Jak to się stało, że ten zwyczajny młody kapłan – chorowity i raczej nieśmiały, niemający w sobie nic z herosa – stał się w pewnym momencie ikoną walki Polaków o godność i wolność?

Biografia nie zatrzymuje się na momencie śmierci ks. Popiełuszki. W książce znajdziemy niepublikowane wcześniej informacje na temat jego procesu beatyfikacyjnego i trwającego wciąż procesu kanonizacyjnego, m.in. świadectwo na temat uzdrowienia Francuza François Audelana, który był ciężko chory na białaczkę i nagle, w niewytłumaczalny sposób, wyzdrowiał.

Milena Kindziuk, „Popiełuszko. Biografia”, wydawnictwo Znak, Kraków 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nie zapomnijmy o 17 września 1939 r.

Jerzy Andrzej Skrodzki
Niedziela Ogólnopolska 38/2006, str. 21

17 września 1939 roku Armia Czerwona wkroczyła na tereny II Rzeczpospolitej, położone na wschód od linii Narew-Wisła-San. Był to efekt tajnego paktu Ribbentrop-Mołotow, podpisanego 23 sierpnia 1939 roku w Moskwie, który ustalał "strefy interesów Niemiec i ZSRR" na terytorium Polski.

Ehlert, Max / wikipedia.pl
Spotkanie żołnierzy Wehrmachtu i Armii Czerwonej we wrześniu 1939 r. na wschód od Brześcia.

Dziś nie powinniśmy zapomnieć o ziemi, po której stąpały całe pokolenia Waszych przodków.
Wiktoria Blacharska,
„Brasławszczyzna”, Gdańsk 2004

Wschodnia połowa przedwojennej Polski była spolonizowana, ale wielokulturowa i wielonarodowa. Było to dziedzictwem Polski Jagiellońskiej, bo nie wyobrażano sobie Polski bez Wilna, Grodna, Lwowa i Kresów.
Gdy w 1939 r. szykowała się niemiecka napaść na Polskę, władze polskie podpisały sojusz wojskowy z Wielką Brytanią i Francją, który przewidywał ich wystąpienie zbrojne w 14. dniu po wypowiedzeniu przez nie wojny. Termin ten zbiegł się z sowiecką agresją na wschodnią Polskę. Nasi sojusznicy wycofali się ze swych obietnic, twierdząc, że układ przewidywał tylko wojnę z Niemcami. Jak pokazały późniejsze dzieje II wojny światowej, utrata wschodniej Polski była na rękę aliantom pomimo protestów emigracyjnego rządu polskiego. Wtedy nie było powszechnie wiadome, że zawarty 23 sierpnia 1939 r. układ o nieagresji pomiędzy Niemcami a Sowietami zawierał tajny protokół o wspólnym rozbiorze Polski. I tak 17 września 1939 r. zaczęła się wojna Sowietów z Polską, zwana „nożem w plecy”. Front był rozległy - od Łotwy do Rumunii. Nie było to przewidziane przez władze polskie. We wschodniej Polsce zgromadzone były olbrzymie zapasy wojenne dla stawienia ostatecznego oporu Niemcom, ale wojska tam były nieliczne, głównie Korpus Ochrony Pogranicza. Dzisiejsze badania historyków wskazują, że wojska niemieckie były już wówczas zmęczone i cierpiały z powodu braku materiałów i paliw. Sowiecka agresja przyszła im w porę. Stało się to 17 września o godz. trzeciej w nocy, gdy w Moskwie ambasadorowi Wacławowi Grzybowskiemu wręczono notę o rozpoczęciu działań wojennych przeciwko Polsce. Ambasador Grzybowski nie przyjął tej noty - rząd polski był jeszcze w kraju, nadal trwały walki z Niemcami.

Atak sowiecki był niespodziewany - Armia Czerwona zaskoczyła polskie placówki; gdy żołnierze byli jeszcze we śnie, przez otwarte okna do sal sypialnych wrzucano granaty, uprzednio zabijając wartowników. Trudno ustalić wielkość tego uderzenia. Źródła niemieckie oceniają te siły na 20-24 dywizje piechoty, 15 dywizji kawalerii i 9 brygad czołgów. Użyto również samolotów bombowych.

Historia tej wojny jest wciąż w stadium opracowań. Mówi się o obronie Wilna i Grodna, o bohaterstwie żołnierzy KOP-u, o marynarzach Flotylli Pińskiej. Cała wschodnia część Polski była objęta beznadziejnymi walkami z Sowietami. Wielu generałów dostało się do niewoli. Władysław Anders, ranny, dostał się do osławionego więzienia NKWD na Łubiance w Moskwie. Mieczysław Smorawiński i Bronisław Bohaterowicz zginęli w Katyniu i mają swoje osobne, zidentyfikowane jeszcze przez Niemców mogiły. Zasłużyli się jako obrońcy Kresów gen. Wilhelm Orlik-Rückemann, gen. Władysław Langner i gen. Franciszek Kleeberg - bohater późniejszej bitwy z Niemcami pod Kockiem. Sowieci jeńców polskich pędzili w długich marszach. Zaczęły się aresztowania i wywózki ludności polskiej.
Dopiero po 1989 r. z trudem przebijała się prawda o 17 września 1939 r. Dowodzą tego choćby trudności z pomnikiem mającym upamiętnić walki z Sowietami i masowe wywózki ludności na Wschód. Ówczesne władze Warszawy wręcz nie chciały tego pomnika. Wreszcie po długich przetargach znalazł on dobre miejsce w ruchliwym punkcie Warszawy.

Autorem pomnika jest Maksymilian Biskupski, a odsłonięto go 17 września 1995 r. Pomysł dzieła jest genialny - przedstawia on wagon towarowy pełen krzyży, a na podkładach toru umieszczono napisy z miejscami bitew i deportacji. Co roku 17 września odbywa się tutaj apel poległych i cały pomnik płonie zniczami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Young Caritas przygotuje młodych liderów wolontariatu

2018-09-18 19:47

km / Koszalin (KAI)

W Koszalinie rusza projekt Young Caritas, którego celem jest formacja liderów działających w ramach Szkolnych Kół Caritas. Chodzi nie tyle realizację kalendarza akcji charytatywnych, ile o twórcze podejście do form pomagania i umiejętność tworzenia zespołu. Nagrodą w programie będzie wyjazd do Rzymu i spotkanie z papieżem Franciszkiem.


- Potrzebujemy liderów w Szkolnych Kołach Caritas, ale zależy nam, żeby nie byli nimi katecheci czy nauczyciele będący ich opiekunami. Chcemy, by młodzi sami wzięli na siebie odpowiedzialność za akcje na rzecz potrzebujących - powiedziała Marlena Woźniak, koordynatorka projektu. - By sami wpadali na to, co i jak zorganizować. A przede wszystkim otwierali oczy, komu w ich środowisku pomoc jest potrzebna.

Young Caritas jest skierowany głównie do młodzieży gimnazjalnej i licealnej. - Young to młodość, jako Caritas inwestujemy w tych, którzy mają być naszą przyszłością. Chcemy by młodzi potraktowali to nie jako kolejną akcję, lecz przygodę życia - powiedział Paulina Kaźmierczak z CDKK.

Zadania, które młodzi podejmą w ramach projektu w kolejnych miesiącach, dotyczyć będą wspierania osób potrzebujących z różnych grup społecznych, zarówno w skali lokalnej, jak i ogólnopolskiej.

- Zamierzamy zaktywizować młodzież do pomocy seniorom, niepełnosprawnym, rodzinom wielodzietnym i innym. Chcemy pokazać wolontariuszom, co mogą zrobić w tym względzie, np. odwiedzić chorych w hospicjum, znaleźć w swojej okolicy osoby niesamodzielne, pobawić się z dziećmi - wyjaśnia Woźniak.

Caritas przygotowała zadania, które młodzi będą realizować w miesięcznych cyklach. Każdy zespół, który się tego podejmie, będzie swoją pracę dokumentował, a udostępnienie tego na fanpage'u otworzy innym możliwość głosowania na najlepsze pomysły. Po wielomiesięcznej pracy najlepszy zespół SKC - wyłoniony głosami internautów - pojedzie do Rzymu i spotka się tam z papieżem Franciszkiem.

Co ciekawe do projektu mogą przystąpić nie tylko osoby wierzące. - Wiemy, że są młodzi niewierzący, którym podobają się nasze działania charytatywne. Zapraszamy także ich do szkolnych Caritasów i potem staramy się uczyć ich wiary - dodaje Kaźmierczak.

Pomocą we wdrożeniu się w nowy styl wolontariatu Caritas będzie obóz "Noc przygody", który odbędzie się w Koszalinie 28-29 września. Zapisy na obóz przyjmowane są do 26 września drogą mailową: mwozniak@caritas.pl) lub telefonicznie pod nr 500 398 444.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem