Reklama

Studnia w Ndim wybudowana

2017-01-04 11:24

Władysław Burzawa
Edycja kielecka 2/2017, str. 6

Archiwum misji
Woda to dar życia

To już trzecia studnia w akcji „Makulatura na misje”. – Pragnę Wam, ludziom dobrego serca, bardzo gorąco podziękować za okazaną pomoc i podzielenie się życiem – wodą z potrzebującymi w Republice Środkowoafrykańskiej – pisze w liście do nas br. Robert Wieczorek OFM Cap, proboszcz parafii Ndim w RCA. Brat dziękuje wszystkim mieszkańcom naszej diecezji za zbiórkę makulatury, dzięki czemu mogła zostać wybudowana kolejna studnia w Republice Środkowej Afryki. To olbrzymia, nie do przecenienia pomoc dla mieszkańców kilku wiosek. Br. Robert przysłał nam zdjęcia, jak jeszcze do niedawna dzieci chcąc zaspokoić pragnienie, piły wodę z kałuż i rowów, wykopanych, by zatrzymać wodę. Dzisiaj mają czystą wodę ze studni głębinowej. – Wasza ofiarność i trud przy zbiórce makulatury sprawiła, że ponad tysiąc osób w Republice Środkowoafrykańskiej, w wioskach Pougol i Kowone cieszy się teraz, korzystając ze studni głębinowych – pisze zakonnik. Brat w liście opisuje niezwykle trudną sytuację w tym afrykańskim kraju. Przeraża wszechobecna bieda i brak dostępu tysięcy osób do czystej wody. Rządzący praktycznie nie interesują się problemami ludzi nękanych nie tylko przez głód, ale również przez partyzantów, których głównym celem jest grabienie i mordowanie ludzi.

Każda studnia z czystą wodą jest dla mieszkańców RŚA nadzieją na lepsze życie. Brat pisze: – Na terytorium mej parafii w sumie wykonano trzy odwierty, bo oprócz tych dwóch polskich w Siboye-Pougol II i Kowone, otrzymałem też finansowanie z Italii na jeszcze jedną studnię – przy targowisku w Zole. To bardzo duża i wymierna pomoc wyświadczona populacji w ramach Caritas. Podczas ceremonii otwarcia „naszej” studni br. Wieczorek tłumaczył Afrykańczykom, że jeśli mają nową studnię, to zasługa ludzi dobrej woli z Polski. „Często ludzi prostych i niezamożnych, ale o szlachetnych sercach. Ludzi anonimowych, których twarzy i imion nigdy nie poznamy, ale za to Bóg, który zna wszystko, zatrzyma w swej pamięci ich zasługi, a naszą wdzięczność. Jest jednak droga podziękowania dobrodziejom i nawiązania kontaktu – droga duchowa, wiodąca przez niebo, czyli modlitwa”. Ja również chciałem Państwu podziękować za każdy kilogram makulatury, za Waszą ofiarność i otwarte serca, mam nadzieję, że nie ustaniemy w pomocy ludziom, dla których kubek wody jest nadzieją na życie.

Tagi:
Afryka studnia

Minister Kempa w Rzymie i Watykanie

2019-04-04 21:35

Włodzimierz Rędzioch

1 i 2 kwietnia Minister Beata Kempa, koordynująca polską pomocą humanitarną, przebywała z wizytą w Rzymie i Watykanie. W pierwszym dniu pobytu, po południu minister Kempa spotkała się z kard. Turksonem, prefektem Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, oraz jego współpracownikami. Natomiast o godz. 18.00 w auli przy rzymskim kościele św. Stanisława otworzyła wystawę „Polska pomoc humanitarna”, zorganizowaną w hołdzie św. Janowi Pawłowi II, która do tej pory była prezentowana w kraju. Wystawa przedstawia wybrane działania pomocowe prowadzone w latach 2017-2018 przy wsparciu polskiego rządu.

Włodzimierz Rędzioch/Niedziela

Natomiast we wtorek, 2 kwietnia, w rocznicę śmierci św. Jana Pawła II, o godz. 8.45 minister Kempa uczestniczyła we Mszy św. w kaplicy św. Sebastiana w bazylice watykańskiej, a po Eucharystii złożyła kwiaty przy grobie Papieża.

Następnie pani Minister spotkała się z grupą polskich i włoskich dziennikarzy, których poinformowała o działaniach charytatywnych polskiego rządu. Niestety, liczba osób wymagających natychmiastowej pomocy humanitarnej wciąż rośnie: w 2012 r. potrzebowały jej ok. 62 miliony ludzi na świecie, a w 2017 liczba ta sięgnęła już ponad 164 milionów, z czego 25% potrzebujących znajdowało się w Syrii, Jemenie i Iraku. Zdaniem polskiego rządu, pomoc uchodźcom na miejscu jest najlepszym remedium na potężny kryzys migracyjny. W 2018 roku Polska na pomoc humanitarną przeznaczyła ponad 135 mln zł. W ramach tej kwoty na pomoc przy udziale organizacji pozarządowych przekazano 58 mln zł, w tym 37 mln zł przekazała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. W sumie na pomoc rozwojową, w tym humanitarną w 2018 roku Polska przeznaczyła 2,8 mld zł.

Zobacz zdjęcia: Minister Kempa w Rzymie i Watykanie

Minister Kempa poinformowała dziennikarzy, że w czasie rozmowy z kard. Turksonem mówiono o pomocy, którą Europa może zaoferować krajom afrykańskim, zwłaszcza tym, z których pochodzą migranci. „Kraje takie jak Włochy, Hiszpania i Grecja, które są w pierwszej linii fali migracyjnej, nie powinne być zostawione samym sobie – podkreśliła pani Minister. Migracje wymagają raczej skoordynowanych działań wszystkich państw członkowskich UE”. Dlatego w pierwszym rzędzie trzeba pomóc Afryce. Tym bardziej, że w nie tak długim czasie ludność tego kontynentu może stanowić nawet połowę ludności świata. „Mamy nadzieję - powiedział Kempa - że nowy Parlament Europejski wyłoniony w czasie wyborów 26 maja, będzie bardziej wrażliwy na temat rozwoju Afryki”. Konieczny jest prawdziwy „Plan Marshalla” dla Afryki, bo „nie możemy zajmować się tylko konsekwencjami emigracji, ale powinniśmy walczyć z przyczynami exodusu. Europa powinna być przynajmniej o krok przed przemytnikami”.

Pani Minister podkreśliła fakt, że „mieszkańcy państw dotkniętych wojną i cierpiących z powodu jej konsekwencji, jak Iraku, oprócz pożywienia najbardziej potrzebują lekarstw i opieki medycznej. Dlatego, jak twierdzą miejscowi biskupi, dzisiaj w Syrii więcej osob ginie z powodu braku opieki medycznej niż bomb. Zajęliśmy się więc tym problemem organizując między innymi centra medyczne w Aleppo. Wyleczyliśmy skutecznie ok. 13 tys. osób, zaopatrzyliśmy w protezy ponad 300 kobiet i dzieci, a to tylko niektóre z działań pomocowych”.

Polska pomoc dotarła również do obozów jazydek, które były najbardziej prześladowane przez terrorystów z ISIS. Kobiety te prosiły o zwierzęta, których hodowlą zajmują się – w ten sposób odzyskują swą godność i mogą przetrwać. Niestety, wiele z nich ma problemy z obciążeniami psychicznymi i czasami popełniają samobójstwa. Dlatego pomoc udzielana jest również sierotom, których jest bardzo wiele.

Podczas swojej wizyty minister Kempa spotkała się również z Guglielmo Picchim, Sekretarzem Stanu ds. Zagranicznych i Współpracy Międzynarodowej. W czasie spotkania uzyskała również informację, że Włosi przekazali 2 mln euro na pomoc chrześcijanom i skłaniają się do polskiej filozofii „pomocy na miejscu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim!

2019-04-20 22:03

st, tom (KAI) / Watykan

Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy - zachęcił Franciszek podczas liturgii Wigilii Paschalnej 20 kwietnia w bazylice św. Piotra. Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną.

Grzegorz Gałązka

W homilii Franciszek nawiązał do fragmentu Ewangelii mówiącym o kobietach, które przybywszy do grobu Jezusa natknęły się na duży kamień, który tarasował wejście do niego. "Droga tych kobiet jest również naszą drogą. Przypomina drogę zbawienia, którą przebyliśmy dziś wieczorem. Wydaje się w niej, że wszystko rozbija się o kamień: piękno stworzenia o dramat grzechu; wyzwolenie z niewoli o niewierność wobec przymierza; obietnice proroków o smutną obojętność ludu"- powiedział papież i zaznaczył, że dzisiaj odkrywamy, że nasza droga nie jest daremna, że "nie roztrzaskuje się o kamień nagrobny".

"Wielkanoc to święto usuwania kamieni" - podkreślił Franciszek i stwierdzil, że Bóg usuwa najtwardsze kamienie, o które rozbijają się nadzieje i oczekiwania a zmartwychwstały Jezus jest „żywym kamieniem”, na którym zbudowany jest Kościół. "Dzisiejszego wieczora każdy jest wezwany do znalezienia w Żyjącym tego, który usuwa z serca najcięższe kamienie" - powiedział Franciszek.

Papież przestrzegł przed "kamieniem nieufności", który często blokuje nadzieję", przed budowaniem "grobowca nadziei", kierowania się "psychologią grobu", że wszystko się kończy, bez nadziei, że wyjdzie stamtąd żywe. Wskazał na fundamentalne pytanie Wielkanocy, zadane przez aniołów w pustym grobie Jezusa: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?" "Pan nie jest obecny w rezygnacji. Zmartwychwstał, nie ma Go tam; nie szukaj Go tam, gdzie Go nie znajdziesz: nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych. Nie wolno grzebać nadziei!" - zaapelował Franciszek

Następnie wskazał na "kamień grzechu", który opieczętowuje serce. "Grzech zwodzi, obiecuje rzeczy łatwe i gotowe, pomyślność i sukces, ale potem zostawia za sobą samotność i śmierć. Grzechem jest szukanie życia wśród umarłych, sensu życia w rzeczach przemijających" - przestrzegł Franciszek i wezwał do porzucenia grzechu kariery, pychy i przyjemności, powiedzenia "nie" marnościom świata.

Papież zachęcił, aby nie ulegać własnym ograniczeniom i lękom. Przytoczył słowa z wiersza słynnej dziewiętnastowiecznej amerykańskiej poetki Emily Dickinson: „Nie znamy własnej wielkości, nim ktoś nam powie, by powstać”. "Pan nas wzywa do powstania, do wstania z martwych na Jego słowo, do spojrzenia w górę i uwierzenia, że zostaliśmy stworzeni dla nieba, a nie dla ziemi, dla wyżyn życia, a nie niskości śmierci" - powiedział Franciszek.

Papież zaznaczył, że Bóg prosi nas, abyśmy patrzyli na życie tak, jak On je postrzega, zawsze widzący w każdym z nas przemożne źródło piękna i kocha nasze życie, nawet gdy się boimy na nie spojrzeć i wziąć je w swoje ręce. "W Wielkanoc pokazuje ci, jak bardzo je miłuje. Jezus jest specjalistą w przekształcaniu naszej śmierci w życie, naszego biadania w taniec, wraz z Nim możemy i my dokonać Paschy, czyli przejścia: przejścia od zamknięcia do komunii, od rozpaczy do pocieszenia, od lęku do ufności" - mówił Franciszek i dodał: "Nie stójmy patrząc z lękiem w ziemię, ale patrzymy na zmartwychwstałego Jezusa: Jego spojrzenie napawa nas nadzieją, bo mówi nam, że zawsze jesteśmy kochani i że niezależnie od wszystkiego, czego byśmy nie postanowili, Jego miłość się nie zmienia".

Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną. Zaznaczył, że Jezus nie jest osobistością z przeszłości, ale jest Osobą żyjącą dzisiaj; nie poznaje się Go w książkach historycznych, ale spotyka w życiu. "Dzisiaj upamiętniamy chwilę, kiedy Jezus nas powołał, kiedy pokonał nasze ciemności, opory, grzechy, kiedy dotknął naszych serc swoim Słowem" - powiedział Franciszek.

Papież podkreślił, że Pascha Jezusa uczy nas, że "człowiek wierzący nie zatrzymuje się zbytnio na cmentarzu, ponieważ jest powołany, by iść na spotkanie z Żyjącym". Zachęcił, abyśmy się nie uciekali do Pana, jedynie, aby nam pomógł w rozwiązywaniu naszych problemów i potrzeb, gdyż to one nas wówczas ukierunkowują, a nie Jezus, ale pozwolili Zmartwychwstałemu Panu, aby nas przemienił. "Dajmy Żyjącemu centralne miejsce w życiu. Prośmy o łaskę, by nie dać się ponieść nurtowi, morzu problemów; nie rozbić się na kamieniach grzechu i skał nieufności i strachu. Szukajmy Go we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy" - zaapelował na zakończenie Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paryż: brakuje funduszy na utrzymanie kościołów?

2019-04-21 18:26

azr (KAI/Le Figaro) / Paryż

Po tragicznym pożarze katedry Notre-Dame w Paryżu, głos zabierają kolejni duchowni i opiekunowie paryskich kościołów, którzy alarmują o niedostatecznej pomocy ze strony władz miasta i braku dostatecznej opieki nad zabytkowymi świątyniami.

JANUSZ ROSIKOŃ/ROSIKON PRESS
Katedra Notre Dame w Paryżu jest perłą architektury gotyckiej

Choć wspólny komunikat paryskiego merostwa i archidiecezji, wydany 18 kwietnia, podkreślał duże znaczenie świątyń katolickich w przestrzeni miejskiej, w tym samym czasie pojawiały się głosy upominające się o środki i zaangażowanie niezbędne do utrzymania i remontów świątyń. Zaledwie kilka dni wcześniej proboszcz parafii świętych Ludwika i Pawła w paryskiej dzielnicy Marais ks. Pierre Vivarès, przypominał w mediach, że miasto przeznacza na kościoły zbyt mało środków.

"Jesteśmy bardzo spóźnieni. Rozdział Kościoła od państwa miał miejsce w 1905 r. (...) A dopiero na początku lat 70. zaczęto mówić o tym, że być może należałoby zacząć coś robić. Jednak nie odblokowano odpowiednich środków (...) Anne Hidalgo przegłosowała 70 mln euro rocznie na wsparcie kościołów, to jest 10 mln rocznie, czyli nic" - mówił kapłan na antenie Francetvinfo.fr.

Krytycznie o decyzjach władz miasta wypowiada się także historyk sztuki Jérôme Delaplanche, który w wypowiedzi dla portalu 20minutes.fr mówił, że "kościoły Paryża nie są konserwowane, zawalają się".

Jak wyjaśnia francuski dziennik "Le Figaro", na mocy rozdziału Kościoła od państwa we Francji, we władaniu władz Paryża pozostaje 96 miejsc kultu, w tym 85 kościołów katolickich, spośród których 43 są sklasyfikowane jako zabytki i na utrzymanie których mogą być przydzielone subwencje państwowe. W 2014 r. Anne Hidalgo zatwierdziła plan odbudowy zabytków na lata 2015-2020, którego budżet opiewa na 80 mln, co - jak wyjaśniają władze miasta i archidiecezji - jest dużą kwotą w porównaniu z przeszłością. W jej pozyskaniu pomogła zresztą powołana z inicjatywy diecezji paryskiej fundacja Avenir du Patrimoine à Paris.

Oprócz środków z funduszy miejskich, na renowację paryskich kościołów przeznaczono także 11 mln euro z budżetu państwa i co najmniej drugie tyle z tytułu mecenatów. Jak podkreślają specjaliści i opiekunowie świątyń, te kwoty, to stanowczo za mało. Według francuskiego Obserwatorium Dziedzictwa Religijnego, potrzeba pilnie co najmniej 500 mln euro, by ratować niszczejące zabytki, tym bardziej, że wiele z nich budowano bądź restaurowano w XIX w. przy użyciu złej jakości materiałów, które wymagają natychmiastowej wymiany.

Jak mówi w rozmowie z "Le Figaro" Claire Danielli z tegoż Obserwatorium, prace remontowe w paryskich kościołach często ograniczają się jedynie do zewnętrznej części budowli i przypominają "naklejanie plastra" na najcenniejsze zabytki architektury.

"Te kościoły są pierwszymi muzeami Paryża, do których wejście jest darmowe. Zadowalamy się zewnętrzną renowacją, w celach wizualnych, dla turystów. Tymczasem cześć problemów wiąże się z wilgocią albo zadaszeniem" - wylicza. Alarmuje też, że w stolicy Francji brakuje również kompetentnych ekspertów do kierowania pracami remontowymi w poszczególnych kościołach.

W związku z brakami finansowymi, coraz częściej poszukuje się prywatnych sponsorów i alternatywnych sposobów finansowania niezbędnych remontów. Przykładem jest inicjatywa przeprowadzona w paryskim kościele Saint-Germain-des-Prés: aby odnowić zabytkowy sufit, pokryty malunkami przedstawiającymi rozgwieżdżone sklepienie, parafia zaproponowała turystom, że każdy z nich może wykupić sobie jedną z gwiazd, składając darowiznę na jej odrestaurowanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem