Reklama

Homilia

Zatrzymać grzech

2017-01-11 10:14

O. Stanisław Jarosz OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 3/2017, str. 33

Sebastian Duda/pl.fotolia.com

Od dziecka zastanawiały mnie słowa wypowiadane przez kapłana ukazującego połamaną hostię przed Komunią św. Dlaczego połamana? Dlaczego Baranek? Dlaczego w tym momencie kapłan mówi: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. Błogosławieni, którzy zostali wezwani na Jego ucztę”?

Wyjaśnieniem jest dzisiejsza Ewangelia. Na Jezusie spełniły się te słowa. To On „gładzi grzech świata”. W Starym Testamencie krew baranka była zapłatą za grzech człowieka. Krwią baranka oczyszczano ołtarz i skrapiano lud na znak oczyszczenia z grzechów. W krwi baranka był ratunek dla Izraela w nocy wyjścia z Egiptu (por. Wj 12, 7).

Jezus – prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek stał się Barankiem gładzącym grzech świata. Jak baranek na rzeź prowadzony, na mękę i śmierć, dopełnił znaków Starego Przymierza (por. Iz 53,7nn.). Jego krew wylana jest gwarancją przebaczenia grzechów świata. Zapłatą za grzech jest śmierć, Jego śmierć jest naszym odkupieniem. Zmartwychwstał jako Baranek Paschalny i niesie dobrą nowinę: Grzech został pokonany, jest przebaczenie, jest miłosierdzie dla każdego grzesznika.

Reklama

Użyty zwrot: „gładzi”– dosłownie: „bierze na siebie” – oznacza również, że dzieje się to teraz, kiedy uobecniana jest Jego bezkrwawa ofiara we Mszy św. Dzieje się teraz, kiedy przez skruchę i uniżenie przyjmuję orędzie o przebaczeniu grzechów. Staje się teraz, kiedy korzystam z sakramentu pojednania w spowiedzi. Stanie się również „teraz” owocem miłosierdzia dla innych grzeszników, kiedy zapragnę być podobny do Jezusa, przyjmując cudze grzechy na siebie. Atak, krzywda, niesprawiedliwość, oskarżenie, zło grzechu zatrzymają się na mnie, nie zostaną odbite, przerzucone na innych. Grzech przestanie się rozprzestrzeniać, namnażać, zataczać coraz szersze kręgi, niszcząc ludzkość i świat. Normalnie każdy zaatakowany broni się i by odeprzeć zło, musi uderzyć mocniej. Jezus przyjął na siebie grzech świata. W Niego grzech uderzył, On umarł, ale zmartwychwstając, odniósł zwycięstwo. On, wywyższony po prawicy Boga, daje Ducha Świętego wierzącym, by mogli nie odpowiadać złem za zło. Wtedy na nas wypełni się dzisiejsza Liturgia Słowa. Izajaszowa Pieśń o Słudze Jahwe, słowa psalmu responsoryjnego wypełnione zostały przez Niego. To Jezus jest naszą świętością, według słów drugiego czytania. To jest nasza misja, nasze zadanie – być Kościołem, Ciałem Jezusa, w którym uobecnia się, staje się „teraz” gładzenie grzechu świata w nas, mocą zmartwychwstałego Pana. Podobni do Jezusa powtarzamy refren psalmu: „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę”.

Na postawione na początku pytania odpowiada również Księga Apokalipsy: „Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka!” (Ap 19,9). W Eucharystii, którą sprawujemy, już to się spełnia.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

Tagi:
homilia

Reklama

Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał…

2019-04-16 18:54

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 16/2019, str. 33

Ewangelie opowiadające o Zmartwychwstałym wcale nie są pełne jakiegoś entuzjazmu. A przecież można byłoby się spodziewać, że pusty grób, spotkania z aniołami, którzy mówią, że Jezus żyje, czy wreszcie spotkania z samym Jezusem spowodują wybuch radości. Tymczasem przeważa nastrój niepewności, wątpliwości, zalęknienia... Świadczy to o tym, że Ewangeliści niczego nie upiększali, ale napisali, jak było. Apostołowie, ale także kobiety, które towarzyszyły Jezusowi, pierwsi uczniowie i uczennice Mistrza z Nazaretu, to byli ludzie twardo stąpający po ziemi, nieskorzy do jakiejś egzaltacji. Maria Magdalena, która widzi kamień odsunięty od grobu, nie popada w euforię, ale wysuwa logiczny wniosek, że ktoś przeniósł ciało Jezusa w inne miejsce.

Wiara w Zmartwychwstałego rodzi się stopniowo. Indywidualne i wspólnotowe doświadczenia, o których czytamy na kartach Ewangelii, składają się coraz bardziej w jedną, zdumiewającą całość. Piotr i Jan biegną do grobu. Widząc, że jest pusty, zaczynają rozumieć słowa, które Jezus wypowiadał, kiedy był z nimi, zaczynają wierzyć. A kiedy otrzymają Ducha Świętego, są gotowi, by oddać życie za głoszenie Dobrej Nowiny. W centrum tej nowiny stoi orędzie o zmartwychwstaniu. Dlatego Paweł Apostoł stwierdził: „Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara” (1 Kor 15,14). Nie ma odpuszczenia grzechów, nie ma życia wiecznego. Cisza cmentarna jest ostatnim akordem naszej krótkiej, przypadkowej egzystencji.

Ale Chrystus zmartwychwstał! I warto się tym po raz kolejny zadziwić i uradować. On żyje i mogę Go spotkać! I ja też zmartwychwstanę w nowym, uwielbionym ciele. Czyż to nie wspaniałe, że miarą naszego życia nie jest marnych 80 lat, ale wieczność w niebie, razem ze Zmartwychwstałym i z Wniebowziętą...

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gorzów: Wielki Piątek - fotogaleria

2019-04-20 14:12

Agata Zawadzka

Bp Stefan Regmunt przewodniczył liturgii Wielkiego Piątku w parafii Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

Agata Zawadzka
Zobacz zdjęcia: Liturgia Wielkiego Piątku w parafii Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie pod przewodnictwem bp. Stefana Regmunta
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem