Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

W drodze do Chrystusa

2017-01-12 10:01

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 3/2017, str. 1, 5

Paweł Wysoki

Ulicami Lublina już po raz 6. przeszedł Orszak Trzech Króli. 6 stycznia mimo siarczystych mrozów w barwnych i rozśpiewanych korowodach w ponad 20 miejscowościach naszej archidiecezji udział wzięły tysiące osób

Ze względu na niskie temperatury lubelski orszak przeszedł przez miasto skróconą trasą. Nie było też kilku znanych z poprzednich lat dekoracji, w tym czwartego króla i ogromnych rozmiarów kadzielnicy, ale mimo to nie zabrakło radości dzielenia się dobrą nowiną o przyjściu na świat Syna Bożego. Po krótkim kolędowaniu orszak wraz z trzema królami wyruszył sprzed Bramy Krakowskiej, by po kilkunastominutowym marszu dość do archikatedry. – Gratuluję tym, którzy nie zrazili się zimnem – mówił do uczestników abp Stanisław Budzik. – Nad nami świeci piękne słońce, które jak gwiazda betlejemska wskazuje drogę do Chrystusa. Razem z Mędrcami chcemy Go odnaleźć w archikatedrze podczas Eucharystii; chcemy Go uczynić radością i światłem życia – podkreślał. Metropolita zachęcał do tego, by we wspólnocie wiary szukać i odnaleźć największy cud świata. – Największym cudem w historii świata i ludzkości jest fakt, że Bóg stał się człowiekiem, że objawił się całemu światu jako prawdziwy Bóg i jako prawdziwy człowiek posłany do wszystkich narodów. Biegniemy do Niego i my, by z radością oddać cześć Dziecięciu, by złożyć Mu wspaniałe dary: nasze serca, myśli i słowa – mówił Pasterz.

Dzięki zaangażowaniu wielu osób, w tym młodzieży szkolnej, członków licznych stowarzyszeń i wspólnot oraz przedstawicieli wielu firm i instytucji, zorganizowany pod kierownictwem ks. Ryszarda Podpory orszak zapisał się w historii jako radosna manifestacja tych, którzy światu niosą pokój i dobro. W postaci mędrców reprezentujących Afrykę, Azję i Europę wcielili się ks. Abui Abraham z Nigerii, Assef Salloom z Syrii oraz bezdomny z Lublina. Za plastyczną oprawę przedsięwzięcia odpowiedzialny był niezawodny Zespół Szkół Plastycznych im. Cypriana Kamila Norwida. Nad stroną muzyczną czuwała grupa Razem za Jezusem ks. Krzysztofa Kralki, a kolędowanie w archikatedrze poprowadzili: akordeonista Piotr Krzaczkowski, zespół Guadalupe, schola z Dzierzkowic oraz grający na lirze król Syryjczyk. W ogłoszonym w Polsce Roku św. Brata Alberta szczególnym znakiem był chleb. Za sprawą nauczycieli i uczniów Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1 w Lublinie, którzy podjęli się wypieku pół tysiąca chlebków, uczestnicy orszaku podzielili się nimi na znak gotowości bycia dobrym jak chleb. Zespół Szkół Rzemiosła i Przedsiębiorczości, jak zawsze, przygotował setki pierniczków, a lubelscy restauratorzy i fundacja Lubartowska 77 gorącą herbatę i ceramiczne dzwoneczki. Dzięki telewizji internetowej ITTV pozostający w domach mogli na bieżąco śledzić wydarzenia z centrum miasta. Pamiątką jest seria znaczków pocztowych (z kadzielnicą, czwartym królem i gwiazdą), wyemitowana przez Pocztę Polską.

Reklama

Centralną częścią ulicznych jasełek była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika. Na spotkaniu z Panem, który przychodzi w Słowie i Chlebie dającym życie wieczne, pozostały setki rodzin uczestniczące w orszaku. W homilii Pasterz zwrócił uwagę na Mędrców ze Wschodu, którzy byli wytrwałymi poszukiwaczami prawdy. – Nie ograniczali się do własnej tradycji, nie zamykali się w swojej kulturze, ale podnosili oczy ku niebu, wsłuchiwali się w głos swojego serca i sumienia, w których odczytali głos Boga. Uwierzyli Mu i poszli za Nim; przynaglani ciekawością i tęsknotą pytali o drogę, by oddać pokłon Mądrości Przedwiecznej – mówił abp Budzik. Podkreślając, że Jezus przyszedł na ziemię dla zbawienia wszystkich narodów, Metropolita mówił, że „chrześcijaństwo nie jest sektą zamkniętą w ciasnym gronie wtajemniczonych, ale Kościół jest katolicki, czyli powszechny, otwarty na wszystkich i posłany do wszystkich narodów”. W duchu hasła roku duszpasterskiego „Idźcie i głoście” Ksiądz Arcybiskup apelował o to, by wierzący nieśli Chrystusa nie tylko tym, którzy nie słyszeli Dobrej Nowiny, ale i tym, którzy o niej zapomnieli; którzy zapomnieli o swojej przynależności do Kościoła, odłączyli się od wspólnoty wiary i miłości, oddalili od Chrystusa. Nawiązując do przeżywanego dnia misyjnego, abp Budzik podkreślał, że wszyscy są odpowiedzialni za dzieło misyjne Kościoła. – Kto wierzy w Chrystusa, nie może się uchylić od tego najważniejszego obowiązku, jakim jest głoszenie Ewangelii całemu światu – mówił, prosząc o modlitewne i materialne wsparcie misji. – Klękając przed żłóbkiem, napełniajmy się Światłością i nieśmy ją tam, gdzie panują chaos i mrok, gdzie człowiek potrzebuje świadectwa wiary i miłości – apelował Pasterz.

Tagi:
orszak Orszak Trzech Króli

Wyruszyć w drogę

2018-01-11 07:13

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 2/2018, str. IV

W uroczystość Objawienia Pańskiego ulicami 644 polskich miejscowości przeszły Orszaki Trzech Króli. W diecezji toruńskiej orszaki odbyły się w kilkunastu miejscowościach. Najliczniejszy, z udziałem bp. Wiesława Śmigla, odbył się w Toruniu. Uczestniczyło w nim kilka tysięcy osób

Iga Czepkowska

Mędrcy ze Wschodu, których tradycja nazwała królami i nadała im imiona: Kacper, Melchior i Baltazar odnaleźli Boga, podążając za gwiazdą. Opuścili wygodne pałace i ruszyli w drogę. Obchody święta Trzech Króli są okazją do postawienia sobie pytania o swoją drogę do Chrystusa.

Bp Wiesław Śmigiel podczas Mszy św. sprawowanej w toruńskiej katedrze podkreślił, że każdy ma swoją drogę do Boga. Zaznaczył, że trzeba odnaleźć swoją gwiazdę i iść za nią.

Ksiądz Biskup przypomniał, że są różne drogi do Jezusa i jest ich tyle, ilu jest ludzi, bo każdy ma swoją. Na przykładzie pasterzy i Mędrców ze Wschodu wskazał, że jedne z nich są krótkie, łatwiejsze do przejścia, a inne wymagają większego wysiłku. Najkrótszą drogę do przebycia mieli pasterze, nie tylko dlatego, że byli blisko pod względem geograficznym, ale dlatego, że byli prostymi ludźmi. – W ich sercu było głębokie pragnienie prawdy, zbawienia, Mesjasza, dlatego zostawiają swoje stada i idą do Jezusa. Są przykładem tego, że aby spotkać Jezusa trzeba zaryzykować, trzeba zostawić to, do czego jesteśmy przywiązani. Oni nie są daleko, ale muszą pokonać wstyd, zaufać, zaryzykować. Ich droga nie jest wcale taka prosta – mówił bp Wiesław. Inną drogę przebywają Mędrcy, którzy muszą pokonać nie tylko odległość, lecz także muszą włożyć w tę drogę sporo wysiłku intelektualnego. – Jaka jest nasza droga do wiary? Dla jednych jest to droga, która wydaje się być bardzo prosta, bo otrzymujemy wiarę w naszym rodzinnym domu, wszystko otrzymujemy w darze – podkreślił Ksiądz Biskup. Można jednak tę wiarę zagubić i stracić z oczu Jezusa i Kościół. Są także ludzie, których droga jest skomplikowana, bo nie otrzymali wiary w rodzinnym domu. – Oni w swoim życiu, jeśli chcą odkryć żywego Jezusa Chrystusa, a nie tylko zobaczyć go w tradycji i obrzędach muszą znaleźć swoją gwiazdę, swoje znaki, które doprowadzą ich do Pana Jezusa. To nie jest łatwe, ale jest możliwe – dodał.

Na zakończenie bp Wiesław zachęcił wszystkich do modlitwy o to, by każdy człowiek „potrafił odnaleźć swoją gwiazdę, odczytał znaki, które daje mu Pan, i w ten sposób odnalazł Jezusa, który jest Prawdą i Drogą, i Życiem”.

Na zakończenie liturgii pobłogosławił kredę i kadzidło, które wierni zabrali ze sobą, by oznaczyć swoje mieszkania.

Relacje z kolejnych miejscowości w następnym numerze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Powstaje film o św. siostrze Faustynie „Miłość i Miłosierdzie”

2018-04-18 11:42

pgo, ks.mf, kolbe.org.pl / Warszawa (KAI)

„Teraz można będzie dostrzec, jak wiele elementów układa się w całość i jak dobry Bóg pięknie to wszystko wymyślił” – mówi Michał Kondrat reżyser filmu o św. s. Faustynie „Miłość i Miłosierdzie”. Premierę filmu zaplanowano na 5 października 2018 roku w Watykanie - w 80. rocznicę śmierci świętej. Z kolei dziś - 18 kwietnia- mija 25 lat od beatyfikacji św. s. Faustyny.

Materiały prasowe

Właśnie trwają zdjęcia do filmu „Miłość i Miłosierdzie”, który, jak zapowiadają twórcy, rzuci nowe światło na prawdę o potędze Bożego Miłosierdzia.

Grupa ekspertów wraz z reżyserem Michałem Kondratem odnalazła nieznane dotąd listy bł. ks. Michała Sopoćki – wieloletniego spowiednika polskiej wizjonerki. Penetrując zapomniane archiwa odkryli nieznane powszechnie dziś dokumenty, których ujawnienie pozwoli światu poznać, jak prawda o Bożym Miłosierdziu wpłynęła i dalej wpływa na jego losy. Postanowili swoje odkrycie nagłośnić i tak zrodził się pomysł realizacji dokumentu fabularyzowanego o roli jaką bł. ks. Sopoćko odegrał w objawieniu światu prawdy o Bożym Miłosierdziu.

„Teraz można będzie dostrzec, jak wiele elementów układa się w całość i jak dobry Bóg pięknie to wszystko wymyślił” – powiedział reżyser, Michał Kondrat o odkrytych dokumentach.

Zdjęcia dokumentalne do filmu kręcone będą w Polsce, USA, Litwie, Białorusi, Kolumbii oraz we Włoszech. W zdjęciach fabularnych udział wezmą wybitni polscy aktorzy. Premiera filmu przewidziana jest na 5 października 2018 roku w Watykanie - w 80. rocznicę śmierci św. s. Faustyny Kowalskiej.

Wsparcia produkcji można udzielić poprzez Fundację Filmową im. św. Maksymiliana Kolbe, której strona znajduje się pod adresem: www.kolbe.org.pl

Św. s. Faustyna (Helena Kowalska) urodziła się 25 sierpnia 1905 r. we wsi Głogowiec koło Łodzi. W 1925 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia Bożego. W zakonie przyjęła imię Maria Faustyna. Pracowała jako kucharka, ogrodniczka i furtianka w kilku domach Zgromadzenia w Warszawie, Płocku, Wilnie, Krakowie.

Zwykłym obowiązkom zakonnym towarzyszyły wizje i objawienia (po raz pierwszy 22 lutego 1931 r. w Płocku).W kolejnych objawieniach Jezus polecił jej namalowanie obrazu Pana Jezusa Miłosiernego z napisem "Jezu, ufam Tobie", chciał, aby założyła zgromadzenie, które będzie wypraszać dla świata Boże miłosierdzie, przekazał jej tekst Koronki do Bożego Miłosierdzia, chciał też aby czcić moment Jego konania na krzyżu w Godzinie Miłosierdzia, i aby pierwsza niedziela po Wielkiejnocy była obchodzona w Kościele powszechnym jako Święto Miłosierdzia Bożego.

Swoje wizje i rozmowy z Jezusem opisuje s. Faustyna w "Dzienniczku" - jednym z najwybitniejszych dzieł mistyki chrześcijańskiej. Zmarła na gruźlicę 5 października 1938 r. w klasztorze Zgromadzenia w Łagiewnikach. 18 kwietnia 1993 r. papież Jan Paweł II beatyfikował, a 30 kwietnia 2000 r. kanonizował apostołkę miłosierdzia Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: Uroczyste obchody imienin Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki

2018-04-19 18:19

pk, mp / Warszawa (KAI)

23 kwietnia w jego sanktuarium na warszawskim Żoliborzu obchodzone będą imieniny księdza Jerzego Popiełuszki. 0 godz. 18. celebrowana będzie uroczysta Msza Święta z modlitwą o kanonizację zakończona wniesieniem relikwii błogosławionego i litanią ku jego czci. Po mszy księdza Jerzego wspominać będą członkowie jego rodziny i przyjaciele z Huty Warszawa. Uroczystość zakończy się złożeniem wieńców przy grobie kapłana – męczennika.

Archiwum

Dzień imienin kapelana Solidarności jeszcze za jego życia obchodzony był szczególnie. Plebania parafii Świętego Stanisława Kostki przyjmowała wielu gości, którzy chcieli wyrazić więź ze swoim duszpasterzem ofiarowując mu kwiaty, podarunki oraz słowa wdzięczności.

Po śmierci księdza Jerzego jego imieniny w parafii świętego Stanisława Kostki w której posługiwał wciąż obchodzone były w sposób szczególny. Uroczystą Mszę Świętą koncelebrowało wielu kapłanów grób męczennika znajdujący się przy kościele otaczały znicze i wieńce. Na cześć kapelana Solidarności organizowano koncerty i wieczory wspomnień.

Obchody imienin księdza Jerzego w parafii Świętego Stanisława Kostki będą obchodzone następująco: W przeddzień imienin, 22 kwietnia o godzinie 19:00 odbędzie się uroczysty koncert Orkiestry Kameralnej Filharmonii Narodowej pod przewodnictwem Jana Lewtaka. W repertuarze znajdą się utwory Wojciecha Kilara i Amadeusza Wolfganga Mozarta.

23 kwietnia w sam dzień imienin księdza Jerzego Popiełuszki o godzinie 18. celebrowana będzie uroczysta Msza Święta z modlitwą o jego kanonizację zakończona wniesieniem relikwii błogosławionego i litanią ku jego czci. Po mszy księdza Jerzego wspominać będą członkowie jego rodziny i przyjaciele z Huty Warszawa, którzy przybędą na Eucharystię z pocztem sztandarowym hutniczej Solidarności. Uroczystość zakończy się złożeniem wieńców przy grobie kapłana – męczennika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem