Reklama

„Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem!” (Pwt 6,4)

Posługa lektoratu (1)

2017-01-25 15:07

Adam Szewczyk
Edycja szczecińsko-kamieńska 5/2017, str. 4-5

Fotolia.com

Grupy, w których stale sprawuje się Mszę św. według Mszału Piusa V (np. Bractwo kapłańskie Świętego Piotra), nadal praktykują udzielanie święceń według dawnej tradycji.
Podobnie w Kościołach wschodnich lektorat jest do dziś stopniem święceń niższych (chirotesją).

Niniejszy artykuł stanowi próbę ukazania powodów stanowiących o randze lektoratu. Jest jednocześnie zachętą do głębszej analizy jej obecnej kondycji w naszych wspólnotach parafialnych. Wszak proklamacja Słowa Bożego przyczynia się do pogłębiania wiary, która rodzi się ze słuchania: „Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedyny” (Pwt 6,4).

„Kościół duchowo karmi się przy dwóch stołach: przy stole słowa bardziej się uczy, przy stole eucharystycznym bardziej się uświęca” (WL 10).

Tło historyczne

Pierwsze informacje o zinstytuowanym lektoracie pochodzą z pierwszych wieków chrześcijaństwa. Już w 251 r. papież Korneliusz wymienia istniejące w Kościele rzymskim grupy duchownych, wśród których są także lektorzy. Istnienie tego urzędu w starożytności potwierdzają Tertulian i św. Cyprian.

Reklama

W pierwszych wiekach lektorat był stopniem wejściowym do stanu duchownego, od piątego stulecia wprowadzenie do duchowieństwa następowało z przyjęciem tonsury (łac. strzyżenie, wygolony krążek głowy obejmujący ciemię, w Kościele katolickim znak przynależności do duchowieństwa). Początkowo lektorzy zdobywali stosowną wiedzę oraz umiejętności przez praktykę, ale już w 527 r. hiszpański synod w Toledo polecił, żeby lektorów uczyć i wychowywać w domu biskupa. Z czasem zadanie kształcenia młodych duchownych przeszło na proboszczów, co dało początek szkołom parafialnym.

W Kościele obrządku łacińskiego do 1972 r. lektorat był drugim z czterech niższych święceń duchownych (ostiariat, lektorat, egzorcystat i akolitat), udzielanym kandydatowi do kapłaństwa w czasie formacji seminaryjnej.

15 sierpnia 1972 r. papież Paweł VI w dekrecie „Ministeria Quedam” zniósł w Kościele łacińskim święcenia niższe oraz subdiakonat, ustanawiając jednocześnie posługi lektora i akolity, przewidziane dla świeckich.

Współczesne zasady i uwarunkowania

Ustanowionymi lektorami są zazwyczaj klerycy III roku formacji seminaryjnej, a także ustanowieni przez biskupa mężczyźni nieżyjący w celibacie. Lektor musi mieć odpowiednie przygotowanie. Poza tym, że czyta Słowo Boże, poza liturgią przygotowuje innych do pełnienia tej funkcji. Poza Mszą św. może w imieniu Kościoła: przewodniczyć nabożeństwom (np. Różaniec, „Gorzkie żale”, majowe, czerwcowe itp.), błogosławić pokarmy w Wielką Sobotę i maszyny rolnicze oraz (jeśli tak ustanowi biskup diecezjalny) dokonać chrześcijańskiego pogrzebu (stacja w domu zmarłego i na cmentarzu).

Posługa lektora jest zarezerwowana dla mężczyzn. Udziela jej biskup lub przełożony zgromadzenia zakonnego, odmawiając nad kandydatem stosowną modlitwę z Pontyfikału i wręczając kandydatowi księgę Pisma Świętego. Kanon 1035. Kodeksu Prawa Kanonicznego wymaga, by kandydat do święceń diakonatu przez co najmniej pół roku pełnił posługę lektora i akolity.

Strojem liturgicznym ustanowionego lektora jest alba (gdy krój tego wymaga, przepasana na biodrach cingulum i uzupełniona o humerał, który zasłania strój wokół szyi).

Ministrant Słowa Bożego

Odczytywanie Słowa Bożego w liturgii powierza się także odpowiednio przygotowanym ministrantom, jednakże, jak czytamy w pkt. 10. Instrukcji Episkopatu Polski w sprawie udzielania posługi lektora i akolity świeckim mężczyznom z dnia 2.10.2007 r.: „Należy odróżnić praktykę błogosławienia młodych chłopców do czytania Słowa Bożego od posługi lektora. Nie otrzymują oni posługi lektoratu, lecz błogosławieństwo do spełnienia funkcji czytania Słowa Bożego w podczas liturgii”.

Kurs lektorski dla ministrantów jest organizowany w Polsce przez diecezjalnych i dekanalnych duszpasterzy służby liturgicznej i trwa zazwyczaj około roku. Obejmuje wykłady z podstaw liturgiki, biblistyki i teologii, a także warsztaty z fonetyki i śpiewu. Kończy się udzieleniem przez kapłana błogosławieństwa do pełnienia funkcji lektora odczytanego z Agendy liturgicznej oraz wręczeniem księgi Pisma Świętego – jednak nie zawsze się to stosuje ze względów materialnych.

Podobny kurs może (a nawet jest to wskazane, gdy funkcja lektora jest jej powierzona na dłuższy czas) odbyć także kobieta.

Biskupi, mając prawo zaadaptowania szat liturgicznych do lokalnych potrzeb, w niektórych diecezjach w Polsce wyrazili zgodę, by ustanowieni lektorzy, niebędący alumnami seminarium, jak i pobłogosławieni do funkcji lektora ministranci, nosili na albie tzw. krzyż lektorski.

Posługa lektora w przepisach Kościoła

Funkcja lektora w sprawowaniu liturgii należy do szczególnych. W OWMR 99 czytamy, iż „lektor ustanowiony jest do wykonywania czytań z Pisma Świętego, z wyjątkiem Ewangelii; może on podawać intencje modlitwy powszechnej, a gdy nie ma psałterzysty, może również wykonać psalm między czytaniami”.

Kościół podkreśla również, aby w celebracji eucharystycznej lektor pełnił właściwą mu funkcję (por. OWMR 99).

Więcej na temat posługi lektora w ramach Liturgicznej Służby Ołtarza (LSO) znajduje się w rozwinięciu:

w pkt. 194

„Jeżeli nie ma diakona, w procesji do ołtarza lektor, ubrany w obowiązującą szatę, może nieść uniesiony ku górze ewangeliarz (nie lekcjonarz!); w takim przypadku idzie przed kapłanem. Jeżeli nie niesie księgi, idzie z innymi ministrantami”;

w pkt. 195

„Po przyjściu do ołtarza razem z innymi wykonuje głęboki ukłon. Jeśli niesie ewangeliarz, podchodzi do ołtarza i składa na nim księgę. Następnie zajmuje w prezbiterium swoje miejsce pośród innych ministrantów”;

w pkt. 196

„Lektor wykonuje na ambonie czytania poprzedzające Ewangelię. Jeżeli nie ma psałterzysty, może wykonać psalm responsoryjny następujący po pierwszym czytaniu”;

w pkt. 197

„Jeżeli nie ma diakona, lektor może podawać intencje modlitwy powszechnej z ambony po wstępie wygłoszonym przez kapłana”;

w pkt. 198

„Jeżeli nie ma śpiewu na wejście i na Komunię, a wierni nie recytują antyfon podanych w mszale, lektor może je odczytać w odpowiednim czasie” (por. nr 48, 87).

OWMR – Ogólne wprowadzenie do Mszału rzymskiego

WEP – Wskazania Episkopatu Polski

WL – Wprowadzenie do Lekcjonarza mszalnego

* * *

Literatura:

1) Konstytucja dogmatyczna o Kościele „Lumen Gentium”;

2) Konstytucja o Liturgii Świętej;

3) Kodeks Prawa Kanonicznego;

4) Ogólne wprowadzenie do Mszału rzymskiego z 25.02.2004 r.;

5) Wskazania Episkopatu Polski po ogłoszeniu nowego wydania OWMR z 9.03.2005 r.;

6) Instrukcja Episkopatu Polski w sprawie udzielania posługi lektora i akolity świeckim mężczyznom z 2.10.2007 r.;

7) Wprowadzenie do drugiego wydania Lekcjonarza mszalnego z 4.03.2011 r.

Tagi:
wspólnota Słowo Boże

Wspólnota św. Jadwigi w Zgorzelcu

2018-11-14 11:43

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 46/2018, str. VII

Tegoroczna uroczystość odpustowa w parafii św. Jadwigi w Zgorzelcu była także okazją do świętowania I rocznicy powstania w parafii Wspólnoty św. Jadwigi

Ks. Piotr Nowosielski
Członkinie Wspólnoty św. Jadwigi w Zgorzelcu

Msza św została odprawiona pod przewodnictwem ks. Bogusława Wolańskiego z Olszyny, z udziałem księży z dekanatu Zgorzelec i księży gości.

Patronka

W homilii ks. Wolański, nawiązując do przypisanych do tego dnia czytań, ukazał św. Jadwigę, jako tę, która w swoim życiu zabiegała o pokój i pełniła dzieła miłosierdzia. Zacytował też słowa z papieskiej bulli kanonizacyjnej, ukazującej św. Jadwigę, jako tę, która ofiarowując siebie Bogu budowała mur cnót, chroniący ją od zakusów złego ducha; jako matkę dbającą o życie rodzinne, co zaowocowało m.in. męstwem jej syna Henryka Pobożnego; a także jako osobę, która pełniła dzieła miłosierdzia.

Przeżywana uroczystość była także dniem I rocznicy powołania w parafii Wspólnoty św. Jadwigi, która zrzesza osoby świeckie, pragnące naśladować świętą patronkę.

– Wspólnota św. Jadwigi została powołana do życia w naszej parafii przed rokiem, kiedy obchodziliśmy 750. rocznicę kanonizacji św. Jadwigi, jako owoc przeżywanego wtedy Roku Jadwiżańskiego – mówi o tej wspólnocie ks. Jan Kułyna, proboszcz parafii. – Obecnie przynależą do tej wspólnoty cztery panie. Żeby wstąpić do niej należy przejść pewną formację, aby decyzja ta nie była pochopna. Zaprosiłem do wspólnoty panie, które chcą pogłębiać swoje życie duchowe i chcą naśladować św. Jadwigę Śląską. Warunkiem przynależenia jest chęć rozważania Słowa Bożego, cotygodniowe spotkanie z półgodzinnym rozmyślaniem i Nieszporami. Ponadto każda z tych osób podejmuje jakieś działania apostolskie, naśladując św. Jadwigę.

Decyzja

Jolanta Stolarczyk, która pełni funkcję przełożonej tej wspólnoty, stwierdza, że decyzja o przystąpienia do niej wyrosła z zainteresowania św. Jadwigą, jako patronką parafii. – Bardzo ją podziwiam, to jest wyjątkowa osoba – mówi p. Jolanta.

– Wstąpienie do wspólnoty mobilizuje mnie do intensywniejszej pracy nad sobą, walki ze swoim egoizmem, aby jak najlepiej naśladować św. Jadwigę.

Przed rokiem do wspólnoty ksiądz proboszcz przyjął 3 osoby. W ciągu roku istnienia dołączyła kolejna. – Nie liczymy na spektakularne sukcesy – dodaje p. Jolanta. – Pan Bóg patrzy inaczej, patrzy w serce. Staramy się, by nasze serca się oczyszczały. Rozważamy co tydzień Słowo Boże i staramy się nim żyć, tak jak św. Jadwiga, która też je rozważała i nim żyła. Kochała także Matkę Bożą, my także Ją kochamy.

Zaszczyt i obowiązek

Podczas uroczystości parafialnych siostry ze Wspólnoty występują w stroju, na który składa się płaszcz w kolorze brązowym na podobieństwo koloru ziemi oraz biały habit. Przez ten strój chcą być widzialnym znakiem we wspólnocie parafialnej, a jednocześnie jest to dla nich mobilizacja do intensywniejszej pracy nad sobą – Z jednej strony jest to zaszczyt, ale też i obowiązek. Jesteśmy różnymi osobami, z różnymi osobowościami. Nie mamy takiej formacji jak siostry zakonne, ale podejmujemy pracę nad sobą w swoim rytmie i według swych możliwości, bo wszystkie chcemy zbliżyć się do Pana Boga, odkrywać i żyć zgodnie z Jego wolą – podkreśla przełożona Wspólnoty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: nie dajmy się uzależnić od mentalności świata

2018-12-09 12:26

st, tom (KAI) / Watykan

"Nie możemy dać się uzależnić od mentalności świata, ponieważ centrum naszego życia stanowi Jezus i Jego słowo światła, miłości, pocieszenia" - powiedział Franciszek podczas niedzielnej modlitwy "Anioł Pański" w Watykanie. Papież podkreślił wagę "nawrócenia" polegającego na wyzbyciu się oziębłości i obojętności, otwarcia się na innych z serdecznością i braterską wrażliwością, na ich potrzeby, a szczególnie na najbardziej potrzebujących.

Grzegorz Gałązka

Franciszek zwrócił uwagę, że dzisiejsza liturgia, drugiej niedzieli Adwentu jak ma wyglądać proces naszego nawrócenia. Ewangelia przedstawia postać Jana Chrzciciela, który obchodząc całą okolicę nad Jordanem głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów i przypomina starożytne proroctwo Izajasza: „Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego".

Papież podkreślił wagę "nawrócenia" polegającego na wyzbyciu się oziębłości i obojętności, otwarcia się na innych z serdecznością i braterską wrażliwością, na ich potrzeby, a szczególnie na najbardziej potrzebujących.

Zachęcił do walki z pychą i poczuciem wyższości, podejmując konkretne gesty pojednania z naszymi braćmi, prosząc o przebaczenie naszych win. "Nawrócenie jest bowiem pełne, jeśli prowadzi do pokornego uznania naszych błędów, naszych niewierności i niewywiązywania się ze zobowiązań" - zaznaczył Franciszek.

Zwrócił uwagę, że wierzący to osoba, która wskazuje perspektywy nadziei nawet w tych trudnych sytuacjach życiowych, naznaczonych porażką i klęską. Zachęcił aby nie poddawać się w obliczu sytuacji negatywnych zamknięcia i odrzucenia. "Nie możemy dać się uzależnić od mentalności świata, ponieważ centrum naszego życia stanowi Jezus i Jego słowo światła, miłości, pocieszenia" - powiedział Franciszek.

Wskazując na świadectwo życia Jana Chrzciciela papież zaznaczył, że także dzisiaj, "uczniowie Jezusa są wezwani, aby byli Jego pokornymi, ale odważnymi świadkami, aby rozniecić nadzieję, aby uzmysłowić, że mimo wszystko królestwo Boże jest stale budowane z dnia na dzień mocą Ducha Świętego".

Na zakończenie wezwał: "Niech Najświętsza Maryja Panna pomaga nam w codziennym przygotowaniu drogi Pańskiej, poczynając od samych siebie; i rozsypywania wokół nas, z wytrwałą cierpliwością, ziaren pokoju, sprawiedliwości i braterstwa".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Szlachetna Paczka: pomoc o wartości ponad 47 mln zł dla prawie 17 tys. rodzin

2018-12-10 12:58

led / Kraków (KAI)

W ramach tegorocznego 18. finału akcji Szlachetna Paczka, który odbył się w miniony weekend, wolontariusze przekazali pomoc do prawie 17 tys. rodzin, a łączna wartość pomocy to ponad 47 mln zł. Akcja połączyła tysiące Polaków: wolontariuszy, darczyńców oraz osoby potrzebujące.

W.D.

W tym roku 12,8 tys. wolontariuszy Szlachetnej Paczki dostarczyło prezenty do 16,7 tys. rodzin w całej Polsce. Prezenty przekazało prawie 600 tys. darczyńców. Pomoc materialną w postaci paczek dla jednej rodziny przygotowywały średnio 34 osoby. Średnia wartość materialna paczki wyniosła ponad 2,8 tys. zł. Łączną wartość tegorocznej pomocy materialnej organizatorzy oszacowali na ponad 47 mln zł.

Zdaniem organizatorów akcja Szlachetna Paczka stała się już tradycją przedświąteczną Polaków. - Ci, którzy uczestniczyli już w finałach Szlachetnej Paczki, podkreślają, że to wydarzenie, któremu towarzyszą wielkie emocje i wzruszenia. Tego dnia naprawdę widać i czuć, jak ważne jest, byśmy się wzajemnie zauważali, otwierali na siebie, dawali – mówiła Joanna Sadzik, prezes zarządu Stowarzyszenia Wiosna, które organizuje Szlachetną Paczkę. – Gdy to robimy, po prostu dzieje się magia - podkreśliła, dodając, że w kolejnych miesiącach wolontariusze będą starać się wrócić do rodzin i pomagać im w pokonywaniu trudności, aby Szlachetna Paczka nie była jednorazową akcją, ale przełożyła się na trwałą zmianę potrzebujących na lepsze.

W pomoc co roku angażują się ludzie świata polityki i kultury. W tym roku wśród darczyńców znaleźli się m.in. prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą, piłkarze reprezentacji polski, siatkarze klubów Plus Ligi, polskie biegaczki, siostry Agnieszka i Ula Radwańskie czy Krzysztof „Diablo” Włodarczyk, a także szkoły czy uniwersytety.

Akcję Szlachetna Paczka organizuje od 2001 roku krakowskie stowarzyszenie Wiosna. Według organizatorów przez 18 lat działania Paczki łączna wartość pomocy materialnej, przekazanej ponad 170 tys. rodzin w potrzebie przekroczyła ćwierć miliarda złotych.

W ubiegłym roku wolontariusze przekazali pomoc do ponad 20 tys. rodzin, a łączna wartość pomocy wyniosła prawie 54 mln zł.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem