droga na ołtarze: Hanna Chrzanowska

Piękne, święte życie

Hanna Chrzanowska, pielęgniarka i działaczka charytatywna, zachwycała swoją postawą wielu mieszkańców Krakowa. Kard. Karol Wojtyła dziękował Bogu za życie krakowskiej pielęgniarki. Świadkiem jej działalności był również kard. Stanisław Dziwisz, z którym rozmawia Krzysztof Tadej, dziennikarz TVP

Zobacz

Niedziela Młodych

Adwentowe nicnierobienie

„Co jest jeszcze do zrobienia? Muszę się pośpieszyć. Nie mogę zwolnić tempa” – oto często nasz zaprogramowany sposób myślenia. Dobrze jest jednak czasem nic nie robić – żeby mógł coś zrobić w moim życiu Bóg. Temu może służyć Adwent.

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Kalendarz katolika patrioty

Na chwałę Bogu i służbę Kościołowi

2017-01-25 15:07

Rozmawia ks. Adrian Put

O muzycznych rekolekcjach dla dorosłych z ks. Łukaszem Parniewskim rozmawia ks. Adrian Put

Polub nas na Facebooku!

KS. ADRIAN PUT: – W naszych kościołach najczęściej o muzykę kościelną dba organista. Czasem możemy spotkać grupy lub schole muzyczne złożone z dzieci lub młodzieży. Tylko w większych kościołach znajdują się chóry bądź zespoły złożone z dorosłych członków. Czy śpiew chóralny jest zarezerwowany tylko dla najmłodszych w Kościele?

KS. ŁUKASZ PARNIEWSKI: – Trudno powiedzieć, że jest zarezerwowany dla najmłodszych. Tam, gdzie spotykamy w świątyniach zespoły, schole dziecięce czy młodzieżowe, najczęściej podejmują one posługę na Eucharystiach skierowanych dla tej właśnie konkretnej grupy uczestników liturgii. Posługują na Mszach św. z udziałem dzieci czy młodzieży, na nabożeństwach młodzieżowych i raczej nie decydują się na wyjście poza ten teren. Chóry czy zespoły dorosłych pojawiają się rzadziej, bo muszą być bardziej wszechstronne, a tę rolę zazwyczaj odgrywa właśnie organista. Stąd niektórym wydaje się, że skoro on jest, to sprawa śpiewu na liturgii jest załatwiona.

– Dlaczego dorośli unikają zaangażowania w tę część służby liturgicznej? Łatwiej spotkać lektorów lub szafarzy niż kantorów czy zespół śpiewaczy.

Reklama

– Po prostu posługa śpiewem podczas liturgii wymaga więcej wysiłku. Przy funkcji ministranta czy lektora nie potrzeba poświęcenia szczególnie dużo czasu, nie umniejszając wagi tych funkcji. Śpiew natomiast wymaga wysiłku, a co za tym idzie – czasu. Szczególnie dobre przygotowanie śpiewu wielogłosowego wymaga wielu prób: nauki melodii, zgrania głosów, instrumentów, jeśli są itp. Przygotowanie to nie jest jednorazowe, powinno się odbywać cyklicznie, pieśni bowiem jest wiele. Zazwyczaj też musi to być większy zespół śpiewaczy. Dorośli prowadzący życie rodzinne i zawodowe mają często mniejsze możliwości dysponowania tym czasem. Tym bardziej trzeba docenić tych, którzy pomimo swych zajęć podejmują się posługi śpiewem.

– Od pięciu lat z propozycją dla dorosłych zainteresowanych muzyką kościelną wychodzi diecezjalna diakonia muzyczna Ruchu Światło-Życie naszej diecezji. Proszę rozszyfrować pojęcie ORAMuz i powiedzieć coś więcej o tej inicjatywie.

– ORAMuz to Oaza Rekolekcyjna Animatorów Muzycznych. Są to krótkie weekendowe rekolekcje, w których uczestnicy wraz z prowadzącymi mogą wspólnie dzielić się doświadczeniem swojej posługi. Niejako w pigułce prezentowane są treści dotyczące posługi muzycznej na rekolekcjach, w parafiach, na liturgii i nabożeństwach. Poza tym jest czas na modlitwę, wieczorną adorację obficie upiększoną śpiewem oraz naukę wartościowych śpiewów wielogłosowych. Niezapomniany klimat rokitniańskiego sanktuarium sprawia, że nie mamy tu do czynienia jedynie z warsztatem muzycznym. ORAMuz jest również przeżyciem duchowym.

– W naszej diecezji odbywa się w ciągu roku bardzo wiele różnych warsztatów muzyki liturgicznej. Czy ORAMuz to już nie za dużo? Do kogo skierowane są te rekolekcje?

– Rzeczywiście warsztatów jest dużo i uczestniczy w nich zazwyczaj bardzo wiele osób. I dobrze. Zadaniem tego typu warsztatów jest zachwycić uczestników pięknem śpiewu liturgicznego. Ale zachwyt nie wystarczy. Trzeba pójść krok dalej. ORAMuz daje wskazania, jak w warunkach konkretnych wspólnot parafialnych czy oazowych wykorzystać swe muzyczne umiejętności na chwałę Bogu i służbę Kościołowi. Kierujemy te rekolekcje do osób z Domowego Kościoła, oazy dorosłych, do animatorów muzycznych oazy młodzieżowej, a także do tych, którzy już posługują w istniejących zespołach czy scholach.

– Jak spożytkować wiedzę i umiejętności zdobyte podczas ORAMuz? Czemu ostatecznie ma służyć ten typ rekolekcji?

– ORAMuz ma sprzyjać posłudze idącej w dwóch kierunkach. Pierwszy, to posługa muzyczna podczas rozmaitych rekolekcji – zazwyczaj są to rekolekcje oazowe. Pokazujemy, jak uwzględniać poziom muzyczny uczestników rekolekcji i jak roztropnie proponować śpiewy, aby były poprawne, sprzyjały prawdziwej modlitwie, a jednocześnie rzeczywiście były możliwe do wykonania. Drugi kierunek, to posługa muzyczna w parafiach. Tu również przydaje się umiejętność swego rodzaju odnalezienia się w repertuarze, tak aby był piękny, dostosowany do umiejętności i możliwości scholi, zespołu, a jednocześnie dopasowany do konkretnej liturgii. Wielką zaletą ORAMuz jest to, że dokonuje się to na bazie rzeczywistych, często wieloletnich doświadczeń animatorów i uczestników. To praktycy posługi muzycznej kształtują te rekolekcje, a nie jedynie teoretycy muzyki liturgicznej. Poza tym ORAMuz staje się również swego rodzaju bramą do wejścia w szeregi diakonii muzycznej Ruchu Światło-Życie diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, która posługuje nie tylko na polu oazowym, ale również na wydarzeniach ogólnodiecezjalnych.

– I jeszcze jedno. Gdyby ktoś zechciał uczestniczyć w ORAMuz, to co powinien zrobić?

– Zgłoszenia przyjmujemy drogą internetową przez formularz na stronie www.kamuzo.net. Z każdym rokiem uczestników jest więcej, więc chętni nie powinni zbytnio zwlekać.

Edycja zielonogórsko-gorzowska 5/2017 , str. 6

E-mail:
Adres: pl. Obywatelska 1, 65-735 Zielona Góra
Tel.: (68) 451-23-56

Działy: Aspekty

Tagi: rozmowa

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Edycja zielonogórsko-gorzowska

E-mail:
Adres: pl. Obywatelska 1, 65-735 Zielona Góra
Tel.: (68) 451-23-56

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Polityk, który pozostał człowiekiem EDYTORIAL

Okazujmy cierpliwość w znoszeniu wad i niedoskonałości, widząc je najpierw u siebie. Pamiętajmy, że zgubne przekonanie o własnej doskonałości może być bariera w zrozumieniu drugiego... »
Bp Tadeusz Lityński

Reklama


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas