Reklama

Akcja dom

Honorowy tytuł dla Prezydenta RP

2017-02-08 14:25

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 7/2017, str. 4

UM Wolbrom
Podczas ceremonii wręczenia tytułu Honorowego Obywatela Wolbromia

Wolbrom ma nowego Honorowego Obywatela. Został nim prezydent RP Andrzej Duda. Uroczystość wręczenia tytułu odbyła się 27 stycznia podczas sesji Rady Miejskiej w Domu Kultury w Wolbromiu. W uroczystości uczestniczył bp Grzegorz Kaszak

Tytuł został nadany Andrzejowi Dudzie z inicjatywy przewodniczącego Rady Miejskiej Dariusza Gorgonia, przy poparciu radnych i burmistrza Adama Zielnika. Uchwała została podjęta jednogłośnie podczas sesji Rady Miejskiej w Wolbromiu 28 maja 2015 r.

Inspiracją do powstania uchwały był wynik wyborów prezydenckich, kiedy okazało się, że mieszkańcy gminy stosunkiem 70 do 30 proc. wyrazili swoje zaufanie nowemu prezydentowi. Andrzej Duda bywał w Wolbromiu wielokrotnie, wspierał lokalne inicjatywy, jak np. ratowanie wolbromskiego kina czy Warsztatów Terapii Zajęciowej w Lgocie Wolbromskiej.

W laudacji przewodniczący Rady Miejskiej Dariusz Gorgoń zaznaczył, że Andrzej Duda polubił Wolbrom. – Dla naszych mieszkańców wygłosił Pan otwarty wykład poświęcony pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Bywał Pan w Wolbromiu jako osoba publiczna, znajdowało się tu również Pana biuro poselskie. Bywał Pan również jako osoba prywatna, ze swoją rodziną, uznając nasze miasto za miejsce, gdzie można wypocząć po trudach intensywnej, publicznej działalności – powiedział Andrzej Gorgoń.

Reklama

– Wielkim zaszczytem jest to, że w sposób symboliczny przyjmujecie mnie państwo do swojej społeczności. Szczególnie, że nie mam poczucia, żebym na to zasłużył, ale jestem ogromnie wdzięczny, bo moje zaangażowanie w wolbromskie sprawy i stosunkowo częste wizyty w Wolbromiu – jako posła na Sejm – były związane z tym, że ja się tu po prostu dobrze czułem i nadal czuję. Wśród państwa, w tej atmosferze, którą tworzycie, atmosferze dobra, sympatii, poważnego podejścia do spraw, które załatwialiśmy. To dla mnie ogromne przeżycie – powiedział Andrzej Duda odbierając tytuł. Podkreślił, iż jest zaszczycony, że miasto tak mocno wpisane w historię Polski, w historię Małopolski, nadaje mu tytuł honorowego obywatela. – Przede wszystkim jestem bardzo wzruszony tym, że to państwo mi go nadajecie, że tym samym przyjmujecie mnie do swojej społeczności, do społeczności wolbromian. Bardzo za to dziękuję, bo mimo tego że czasem byliśmy z różnych ugrupowań politycznych, to była zawsze dobra atmosfera szacunku, wzajemnego współdziałania. Nie tylko nie przeszkadzaliśmy sobie nawzajem, ale wręcz przeciwnie, byliśmy razem w tych sprawach, które były ważne i które trzeba było załatwiać – powiedział Prezydent RP. I dodał, że pewnym dowodem tego, jak zawsze odbierał Wolbrom było to, że na wydarzenia, które tu były organizowane, czy to Dni Wolbromia czy dożynki, przyjeżdżały z nim córka i żona. – Wierzcie mi państwo, Wolbrom był jedynym miastem, gdzie moje panie ze mną przyjeżdżały. Moja żona, zanim została pierwszą damą, nigdy nie brała udziału w żadnych wydarzeniach, gdzie byłem jako poseł – zdradził Prezydent. Wyjaśnił także, co go w Wolbromiu najbardziej fascynuje. – Tym elementem jest państwa charakter, podejście do spraw społecznych, publicznych, spraw wspólnych. Z pokolenia na pokolenie nie opuszczacie swojej ziemi, nie opuszczacie swojego miasta, nie zostawiacie tego. Jest pewnie wiele miejsc i w Polsce, i na świecie, w których może żyłoby się wygodniej, a jednak jesteście tutaj i cały czas – jeżeli się coś zniszczy – to to naprawiacie. Z uporem, zdecydowanie. Jesteście niezwykle rodzinni, jesteście niezwykle życzliwi, jesteście niezwykle pracowici, zaradni – to są wspaniałe cechy, które powodują, że ludzie osiągają sukces, nawet jeżeli zdarzają się przeciwności losu. Taki właśnie jest Wolbrom – powiedział Honorowy Obywatel Wolbromia.

Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą wzięli udział w otwarciu sali kina studyjnego w Domu Kultury w Wolbromiu. Prezydentowa odwiedziła także wychowanków wolbromskiego Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego na zaproszenie proboszcza parafii Podwyższenia Krzyża Świętego ks. Tadeusza Maja oraz Zarządu Koła PSONI w Wolbromiu. Pierwsza Dama oraz ks. Tadeusz Maj, wicewojewoda małopolski Piotr Ćwik i burmistrz Adam Zielnik, dzięki prezentacji multimedialnej zapoznali się z działalnością stowarzyszenia oraz obejrzeli przedstawienie wychowanków „W 80 dni dookoła świata”. Pani Prezydentowa odwiedziła również wychowanków w salach dydaktycznych, rozmawiała z dziećmi i opiekunami.

Tagi:
honorowy obywatel Duda Andrzej Wolbrom

Ks. Lombardi: decyzja w sprawie McCarricka jasnym sygnałem dla Kościoła i świata

2019-02-16 16:28

st (KAI) / Watykan

Decyzja Stolicy Apostolskiej o wydaleniu ze stanu duchownego byłego kardynała Theodore'a Edgara McCarricka, emerytowanego arcybiskupa Waszyngtonu, jest wyraźnym sygnałem woli Kościoła bezkompromisowej walki z tymi przestępstwami – powiedział były rzecznik Watykanu, a zarazem moderator planowanego w dniach 21-24 lutego spotkania przewodniczących episkopatów, ks. Federico Lombardi SJ.

Margita Kotas

- Wiadomość o dekrecie wydalenia ze stanu duchownego byłego kardynała McCarricka jest oczywiście wiadomością bardzo smutną, ponieważ jest to publiczne i definitywne potwierdzenie przez Kościół, że osoba ta popełniła czyny bardzo poważne i niegodne jego posługi duchowej. Jednocześnie, w przeddzień bardzo ważnego spotkania na temat ochrony małoletnich, a tym samym walki z wszelkimi formami wykorzystywania seksualnego, poczynając od Kościoła i osób pełniących w nim odpowiedzialne funkcje, jest niezwykle silnym sygnałem woli jasności i stanowczości, bez ulgi i kompromisów dla nikogo – stwierdził ks. Federico Lombardi SJ dla włoskiej telewizji.

„To co uczynił McCarrick - dodał jezuita, który w dniach od 21 do 24 lutego będzie moderatorem spotkania poświęconego ochronie małoletnich w Kościele - jest bardzo poważne i absolutnie nie do pogodzenia z posługą kapłana i biskupa. Nie można tego w żaden sposób zaakceptować i trzeba to wyraźnie powiedzieć”.

Ks. Lombardi dodał: „Duch, w którym przygotowujemy się do spotkania w przyszłym tygodniu, jest jasny: w Kościele musimy wziąć na siebie odpowiedzialność za ochronę małoletnich, zdać sprawę ze sposobu, w jaki ta odpowiedzialność jest wypełniana, postępować w prawdzie i odrzucić jakąkolwiek formę oszustwa, kłamstwa, nadużywania władzy, sumienia i wykorzystywania seksualnego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Bp Jerzy Mazur SVD odwiedził polskich misjonarzy w Papui Nowej Gwinei

2019-02-17 09:10

Ks. Kazimierz Szymczycha SVD / Papua Nowa Gwinea (KAI)

W dniach 29 stycznia do 14 lutego 2019 r.. bp Jerzy Mazur SVD, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji odwiedził polskie misjonarki i misjonarzy posługujących w Papui Nowej Gwinei. W podróży po Rajskiej Wyspie towarzyszyli biskupowi o. Kazimierz Szymczycha SVD, sekretarz Komisji Misyjnej oraz ks. prał. Zbigniew Sobolewski, dyrektor Dzieła Pomocy „Ad Gentes”.

Werbiści

Przewodniczący Komisji misyjnej odwiedził większość miejsc, gdzie posługują Polacy. Między innymi, na szlaku odwiedzin znalazły się 2 diecezje, których biskupami są polscy misjonarze: bp Józef Roszyński SVD diecezja Wewak) i bp Dariusz Kałuża MSF (diecezja Goroka) oraz abp. senior Wilhelm Józef Kurtz SVD, posługujący w archidiecezji Madang. Goście z Polski odwiedzili misjonarzy na placówkach misyjnych w Port Moresby, Madang, Megiar, Wewak, Boram, Mont Hagen, Par, Londor, Mendi, Mingende, Kundiawa i Goroka.

Bp Jerzy Mazur spotkał się również z abp. Kurianem Vayalukal, Nuncjuszem Apostolskim w Niezależnym Państwie Papui Nowej Gwinei i na Wyspach Salomona, kard. Johnem Ribat MSC oraz 12 biskupami – ordynariuszami. Wszyscy biskupi zgodnie dziękowali za pracę polskich misjonarek i misjonarzy, podkreślali ich wkład w ewangelizację wyspy oraz prosili, by Kościół w Polsce nadal posyłał misjonarzy.

Polacy wnoszą istotny wkład w rozwój młodego Kościoła papuaskiego oraz życie społeczne, zwłaszcza w dziedzinie ochrony zdrowia, pomocy charytatywnej oraz szkolnictwa. Polscy misjonarze przyczyniają się do utrwalenia języka i kultury rodzimych mieszkańców Wyspy. Dzięki nim funkcjonują uniwersytety, szkoły językowe, powstają słowniki oraz publikacje w językach lokalnych. W Papui Nowej Gwinei posługuje ponad 60 misjonarzy i misjonarek z Polski. W większości są to członkowie Zgromadzenia Słowa Bożego i misjonarze Świętej Rodziny.

– Zobaczyliśmy młody, dynamiczny i bardzo otwarty Kościół – mówi ks. bp Jerzy Mazur SVD. Chrześcijaństwo, choć zakorzeniło się stosunkowo niedawno na papuaskiej ziemi, jest bardzo dynamiczne. Budzi nadzieję i entuzjazm, z jakim przyjmowana jest Ewangelia – dodaje.

– Trzeba modlić się o powołania misyjne, gdyż wciąż brakuje tu robotników Pańskich. Poważnym zagrożeniem są sekty, których na wyspie jest bardzo dużo. Żerują one na strachu przed duchami oraz naturalnym pragnieniu wartości religijnych Papuasów. Tam, gdzie są misjonarze z Polski dzieje się wiele dobra.

Nadzieją Kościoła w Papui Nowej Gwinei są nieliczne lokalne powołania kapłańskie i zakonne oraz zaangażowanie katechistów. Wyzwaniem zaś jest mnogość języków i 800 różnych kultur. Tradycyjne religie istniały niegdyś w konkretnym plemieniu i stanowiły tajemnicę klanu. Chrześcijańscy misjonarze przynieśli wiarę, która charakteryzuje miłosierdzie, uzdrowienie, przebaczenie i zrozumienie. To pociąga najbardziej – wyjaśnia kardynał John Ribat, pierwszy papuaski kardynał.

– Ewangelia połączyła nas wszystkich i dziś jednoczy nas jako naród. Choć istnieją różnice, nie mamy problemu głosić pokoju, miłości braterskiej i przebaczenia, które pochodzą od Boga – dodaje.

– Nie brak poważnych wyzwań duszpasterskich. Jednym z nich są nadal utrzymujące się zabobony i przesądy. Ludzie boją się czarów. Są one zakorzenione tak mocno, że jedni zabijają drugich z ich powodu. Gdy umiera ktoś, mieszkańcy wioski obwiniają za to kogoś, kto rzucił czar. I wymierzają sprawiedliwość. Powoli jednak to się zmienia – mówi kardynał.

Wszyscy nasi polscy misjonarze i misjonarki, posługujący z Papui Nowej Gwinei, ciągle podkreślali, że ich misjonowanie możliwe jest dzięki pomocy Polaków i Polek z Ojczyzny i poza jej granicami. Wielu mówiło, że wszystko co tutaj mogli zrealizować, to dzięki darom serca ich rodaków. Misjonarze z radością chwalili się pojazdami samochodowymi, motocyklami i rowerami otrzymanymi dzięki działalności MIVA Polska. Widzieliśmy również realizację wielu misyjnych projektów powstałych za pomocą Dzieła pomocy „Ad Gentes”. Największą wdzięczność wyrażają polscy misjonarze i misjonarki za każdą pamięć modlitewną i za ofiarowane w ich intencjach cierpienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem