Reklama

Edytorial

Europa potrzebuje świętych w garniturach

2017-03-15 09:27

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 12/2017, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Święci ludzie pod okiem Bożej Opatrzności kilkadziesiąt lat temu budowali Europę jako wspólnotę. Teraz również święci muszą ratować Europę, zmierzającą na zatracenie z powodu odcięcia się od swoich chrześcijańskich korzeni – uważa ks. Ireneusz Skubiś, promotor Ruchu „Europa Christi”. Ruch, który powstał u stóp Jasnej Góry, woła do całej Europy za św. Janem Pawłem II, aby ponownie otworzyła swoje drzwi dla Chrystusa i na nowo odkryła swoją chrześcijańską duszę. Jeżeli tego nie uczyni – straci życie. Już bowiem znalazła się nad przepaścią. Istnieje pilna potrzeba, aby w biurokracji europejskiej i w ugrupowaniach partyjnych – tam, gdzie jest to tylko możliwe – liderami zostali ludzie żyjący według zasad Ewangelii, szanujący wszystkie przykazania Dekalogu. Zimne, sztywne urzędy Europy muszą się ożywić świadomością chrześcijańską. To wszystko trzeba omodlić. Dlatego m.in. w dniach 11-12 marca br. została zorganizowana pielgrzymka na Jasną Górę Ruchu „Europa Christi”, połączona z I Kongresem Grup Schumana. Podjęto modlitwę w intencji powrotu Europy do chrześcijańskich korzeni przez naśladowanie sług Bożych Roberta Schumana (nazywanego świętym w garniturze) i Alcide de Gasperiego (w latach 1945-53 premiera i ministra spraw zagranicznych Włoch) oraz ich rychłej beatyfikacji. A zatem w sanktuarium narodu polskiego miało miejsce wielkie europejskie poruszenie, stanowiące w pewnym sensie również odpowiedź na to, co ostatnio wydarzyło się w Unii Europejskiej, która głosi górnolotne hasła o demokracji, a jednocześnie metodą wskazującego palca wybiera swojego wysokiego urzędnika – przewodniczącego Rady Europejskiej i mówi ustami prezydenta Francji, że ważne są fundusze strukturalne, a nie zasady.

Posłuchaj: Edytorial 12/2017

Jeśli Europa nie powróci do Chrystusa i tablicy wartości z Nim związanych, jej mieszkańcy będą mieli poczucie bycia „obcymi we własnej historii i kulturze” – ostrzegał abp Wacław Depo, który przewodniczył Apelowi Jasnogórskiemu, otwierającemu pielgrzymkę ludzi zatroskanych o przyszłość Europy. Wskazał na istniejące we współczesnej Europie groźne procesy dechrystianizacji. Zauważył, że zaproponowano nawet zerwanie więzi człowieka z jego tradycjami i wartościami opartymi na Dekalogu. Podkreślił, jak ważne w naszych czasach jest to, aby „przywrócono poczucie godności i autorytetu ludziom troszczącym się o dobro wspólne. Aby fundamenty i wartości chrześcijańskie nie były odrzucane wraz z wyborem liderów ugrupowań”.

Reklama

Podczas Mszy św. stanowiącej centralny punkt jasnogórskiego spotkania europejskiego bp Artur Miziński powiedział, że Stary Kontynent potrzebuje Jezusa, by nie zgubić swej duszy. – Trzeba nam budować Europę, która obraca się nie wokół gospodarki, lecz wokół świętości osoby ludzkiej. Sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski zacytował ważne słowa Alcide de Gasperiego, który powiedział, że „katolicyzm jest stałą regułą, za którą człowiek powinien iść od kołyski do trumny, duszą i rdzeniem wszystkich rzeczy”.

Tak więc przyszedł czas – jak wskazuje promotor Ruchu „Europa Christi” – aby chrześcijanie Europy policzyli się i całą duchową mocą odkopali drogi powrotu do swoich korzeni. A ku przyszłości podążali ze słowami: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”, i to pozdrowienie odmieniali codziennie we wszystkich współczesnych językach.

Tagi:
Europa Christi

Unia Europejska bez chrześcijaństwa będzie martwa

2018-05-19 17:07

Natalia Bednarska

Natalia Bednarska

Kongres „Europa Christi” w Parlamencie Europejskim w Brukseli dał szukał ratunku dla zagrożeń niszczących współczesną Europę.

Europa znajduje się w wielkim kryzysie wartości, zatraca swoją tożsamości i misję cywilizacyjną. Unia Europejska zerwała z ideami, które były u jej początków. Symbol Maryjnych gwiazd na fladze, którego twórcą był Arsene Heitz został zapomniany. Inspiracją dla tego projektu był dla rysownika znany w sztuce chrześcijańskiej motyw wieńca gwiazd nad głową Najświętszej Maryi Panny, będący odniesieniem do Niewiasty obleczonej w słońce z Apokalipsy św. Jana. Dzisiaj mówi się, że dwanaście gwiazd oznacza babiloński symbol wolności. Europejska tożsamość ma chrześcijańskie korzenie, jednak dzisiejsi decydenci nie widzą prawdy a unijne prawodawstwo zmierza w kierunku laicyzacji i ateizacji Europy. Celem Ruchu Europa Christi jest troska o to, aby Europa wróciła do kultury chrześcijańskiej, przywracając tym samym należne miejsce Jezusowi Chrystusowi. Główną misją ruchu Europa Christi jest zwrócenie uwagi mieszkańcom Europy, że Stary Kontynent był, jest i musi być chrześcijański, ponieważ, co warto podkreślić, istnieje bardzo ścisły związek między wiarą a kulturą europejską. Ponadto Ruch chce pokazać Europie, że chrześcijan na Starym Kontynencie są setki milionów i w dobie napływu imigrantów muzułmańskich z Bliskiego Wschodu i Afryki, krucjata w obronie krzyża w Europie musi być skuteczna.

Ruch „Europa Christi” – konieczność odniesienia do podstawowych wartości chrześcijańskich

Mając na względzie konieczność powrotu do budowania Europy na fundamentach Ewangelii moderator Ruchu Europa Christi Ks. Infułat dr Ireneusz Skubiś oraz Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy: europoseł prof. Mirosław Piotrowski, europoseł Waldemar Tomaszewski, europoseł dr Urszula Krupą wraz z prelegentami: Ks. dr. Jarosławem Krzewickim - rektorem SWEiZ w Łodzi, publicystą Włodzimierzem Rędziochem, dr. Bogusławem Rogalskim, dyr. Mariuszem Książkiem, Ks. prof. Mirosławem Sitarzem zorganizowali w Parlamencie Europejskim w Brukseli wyjątkową konferencję pt.„Otwórzcie drzwi Chrystusowi”.

Chrześcijańskie korzenie są dla Europy, jak pokarm i tlen – przypomniał słowa wypowiedziane 6 lat temu przez papieża Benedykta XVI europoseł prof. Mirosław Piotrowski, tłumacząc, że Europa potrzebuje wielkiej reformy.

Wiemy, że od wielu lat Unia Europejska przeżywa kryzys i to w zakresie tożsamościowym, jak i funkcjonalnym. Odpowiedzialność za aktywność społeczno-polityczną bierzemy wyłącznie na siebie. My chcemy wysłuchać opinii duchownych, ale także osób świeckich – dodał prof. Piotrowski.

Prawdziwa Europa to „Europa Christi” – Europa Chrystusa – akcentował ks. infułat dr Ireneusz Skubiś.

Chciałbym, żeby Chrystus wrócił do Europy i żeby otrzymał paszport, bo ten paszport mu się należy. Dzisiaj w Europie Chrystus także ma często wstęp wzbroniony i musimy sobie to uświadomić. Ruch Europa Christi chce uświadomić Europie, że ma chrześcijańskie korzenie oraz jest ona oparta o kulturę grecką, prawo rzymskie, a przed wszystkim Ewangelię. – powiedział ks. Skubiś.

Przykładem udziału chrześcijan w życiu politycznym jest Litwa, o czym mówił podczas referatu europoseł Waldemar Tomaszewski.

Przedstawiłem właśnie te ważne aspekty naszej działalności, składania ustaw, dbania o wartości chrześcijańskie również w życiu politycznym, jak też kierowanie ludzi na odpowiedzialne stanowiska, z myślą o tym, żeby byli mocni swoją wiarą. I my to na Litwie czynimy. Nam się udało– zaznaczył europoseł Tomaszewski.

Chrześcijaństwo i Ewangelia powinny stać się kontynuacją nowej i nowoczesnej Europy. Jednak odejście od korzeni chrześcijańskich Europy uderza w wiele sfer, ale najbardziej w rodzinę. Niszczy osobowość i normalność w życiu.– powiedziała dr Urszula Krupa

Jak zauważył ks. dr Jarosław Krzewicki, Ruch Europa Christi ma do spełnienia dziejową rolę.

Jest okazja, by poszukiwać się wzajemnie w Europie, która stała się pluralistyczna. My tego w Polsce tak nie odczuwamy, ale gdy jedziemy na Zachód, widzimy jak bardzo zagubieni czujemy się w tym społeczeństwie, które przestaje żyć wartościami chrześcijańskimi, przestaje odnosić się do Chrystusa.

Jeżeli szukamy korzeni chrześcijańskich w Europie, to zaczynamy od człowieka. Może się tak zdarzyć, że na różnych obszarach te korzenie zostaną ograniczone, natomiast jest taki obszar, w którym da się poszukać i znaleźć wartości, jest to sumienie. Korzenie chrześcijańskie możemy odnaleźć w sumieniu człowieka, ale w tym sumieniu, które jest w jakiś sposób ukształtowane w relacji człowieka do jego kultury, historii i tradycji. Człowiek jest w relacji do Pana Boga, do wspólnoty, w której się rodzi i w której wyrasta. Dzisiaj należy stoczyć walkę o sumienie. Ogromna rola jest nie tyle dla elit, którzy narzucają pewne standardy, ale odwołanie się do woli społeczeństwa, które później decyduje o tych, którzy reprezentują pewien system wartości. Nawiązuję tutaj to wypowiedzi prof. Piotrowskiego, który mówił o konieczności stworzenia zaplecza politycznego, bo toczy się ogromna walka o wartości w człowieku i trzeba ją realizować rozumnie, roztropnie i skutecznie, stąd temat „Wolność sumienia w Europie podstawą określenia i poszanowania jej wartości”. Wolność sumienia jest zakorzeniona w chrześcijaństwie. Dzisiaj mamy do czynienia z realizacją wolności od religii, wolności od Boga – podkreślił ks. Krzewicki.

Laickość – błędne rozumienie neutralności

Redaktor Włodzimierz Rędzioch poruszył temat „Europa – korzenie chrześcijańskie czy laickie”. Publicysta odniósł się do dokumentu, który jest podstawą Unii Europejskiej, a jest nim ideowy testament Altiero Spinellego, czyli „Manifest” z Ventotene, który mówi o likwidowaniu granic i suwerennych państw w Europie, czyli stworzeniu federalnej Europy; o charakterze socjalistycznym rewolucji europejskiej; o własności prywatnej, która ma być ograniczona, skorygowana lub zniesiona, w zależności od okoliczności; o rewolucyjnej partii europejskiej, która powinna wciągać do współpracy tylko tych, którzy europejską rewolucję uczynili głównym celem swojego życia.

Dziennikarz stwierdził, iż idee Spinellego żyją w Unii Europejskiej. Kiedy zainicjowano proces przygotowania konstytucji europejskiej, Spinelli był jedną z osób, która wywierała wielki wpływ na pracę nad konsytuacją. Musimy zdać sobie sprawę, że Spinelli i „Manifest” z Ventotene były impulsem do budowania struktur Unii Europejskiej. Dla wielu osób są to korzenie wspólnej Europy. Rzymski korespondent „Niedzieli” wspomniał również o Prawie separacji Kościołów i Państwa z 9 grudnia 1905 roku, które ustanawia zasadę absolutnej niezależności między Państwem a Kościołem: Proces laicyzacji nie zaczął się z „Manifestem” z Ventotene, ma korzenie oświeceniowe i zaczyna się z rewolucją francuską. Wyrazem sekularyzacji społeczeństwa i państwa było słynne prawo «La loi de séparation des Églises et de l’État» to prawo obowiązuję do dzisiaj we Francji.

Publicysta akcentował, że we Francji, która promuje skrajną laickość pojawiają się opinie bardziej wyważone. Były prezydent Francji Nicolas Sarkozy w swoim przemówieniu wygłoszonym w Rzymie w 2007 r. otwarcie mówił o chrześcijańskich korzeniach Francji oraz o pozytywnej laickości, która nie uważa religii za zagrożenie, lecz jako bogactwo. Oto słowa Nicolasa Sarkozy’ego:

«Laickość nie może być negowaniem przeszłości. Nie ma ona prawa do odcinania Francji od swoich chrześcijańskich korzeni. Próbowała to zrobić, a nie powinna. Tak jak Benedykt XVI, uważam, że naród, który ignoruje dziedzictwo etyczne, duchowe, religijne swojej historii popełnia przestępstwo przeciwko kulturze, przeciwko mieszance historii, dziedzictwa, sztuki i tradycji ludowych, która głęboko przenika nasz sposób życia i myślenia. Wyrwać korzenie, to znaczy stracić sens, osłabić spoiwo narodowej tożsamość i jeszcze bardziej wyjałowić stosunki społeczne, które tak bardzo potrzebują symboli pamięci». A następnie dodał: «Musimy zaakceptować chrześcijańskie korzenie Francji, a nawet dowartościować je, nadal broniąc laickości, która nareszcie stała się dojrzała». W swoim przemówieniu prezydent wypowiedział pamiętne słowa: «Przez długi czas Republika laicka nie doceniała znaczenia duchowych aspiracji”, ale teraz „Francja potrzebuje przekonanych katolików, którzy nie boją się powiedzieć, kim są i w co wierzą» .

Dyr. Mariusz Książek poruszył temat „Odniesienia do chrześcijaństwa w Karcie podstawowych praw Unii Europejskiej”. Karta podstawowych praw jest sygnałem, że Europa obok spraw ekonomicznych i gospodarczych, widzi również potrzebę określenia podstawowych wartości.

„Jest to dokument szczególny, ponieważ jest symbolem, który stanowi przeciwwagę dla wszystkich tematów, którymi żyje Unia Europejska. Karta praw podstawowych jest wkładem w rozumienie Europy jako wspólnoty wartości. Twórcy Karty zastawiali się czy odnieść się w preambule do chrześcijaństwa i niestety kompromisem, który de facto był kapitulacją, okazał się tylko zapis o dziedzictwie duchowym i moralnym Europy. Głównym argumentem była ideologiczna konieczność zachowania laickości w europejskiej przestrzeni publicznej. Istnieje fałszywe przeświadczenie, że państwo laickie jest neutralne.” Niestety, wyróżnia się w Karcie podstawowych praw Unii Europejskiej i innych dokumentach unijnych podejście laickie, jako przeciwne chrześcijaństwu. To nie ma nic wspólnego z pluralizmem. Przecież analizując zapisy preambuł konstytucji państw członkowskich UE, w wielu z nich jest odniesienie do wartości chrześcijańskich, bądź wprost do Boga. Nie gódźmy się na laickość, bo ona jest sprzeciwem dla dziedzictwa chrześcijańskiego, a na pewno nie jest neutralnością – podkreślił Mariusz Książek.

Czy jest ratunek dla Europy?

Dr Bogusław Rogalski w swoim wystąpieniu wspomniał o spotkaniu z kard. Robertem Sarahem, w którym uczestniczył również europoseł Waldemar Tomaszewski oraz europoseł Mirosław Piotrowski: Kardynał Robert Sarah powiedział o czterech filarach, którymi powinniśmy się kierować:
bezkompromisowa obrona życia
bezkompromisowa obrona rodziny i małżeństwa
bezkompromisowe przeciwstawianie się ideologii gender
bezkompromisowe przeciwstawienie się islamizacji Europy

Dzisiaj mamy do czynienia z terroryzmem religijnym. Współczesna islamizacja jest to rodzaj hybrydowej islamizacji. W przeszłości do połowy wieku XX mieliśmy do czynienia z rodzajem podboju, natomiast teraz jest to wojna hybrydowa, ponieważ do tej islamizacji używa się terroryzmu i demografii. Kraje Europy zachodniej borykają się z tym problemem najbardziej, ponieważ otworzyły drzwi na oścież emigrantom muzułmańskim. Arabia Saudyjska, dysponując swoimi rezerwami budżetowymi około 800 mld dolarów, mogłaby spokojnie przyjąć uchodźców muzułmańskich. Odpowiedź znajdziemy w Koranie, w którym jest zapisana niechęć do chrześcijan. Żeby nie być gołosłownym, zacytuję rewolucjonistę, prezydenta Algierii Muhammada ibn Ibrahim Abu Charuba « Pewnego dnia miliony ludzi opuszczą półkulę południową, aby wedrzeć się na półkulę północną i z pewnością nie jako przyjaciele, ponieważ wedrą się, aby dokonać podboju i podbiją ją, zaludniając swoimi dziećmi. Brzuchy naszych kobiet dzadzą nam zwycięstwo».

Politolog zwrócił również uwagę, że Unia Europejska nie ma nic wspólnego ze wspólnotą europejską założoną przez Roberta Schumana, Konrada Adenauera oraz Alcide de Gasperiego - wizjonerskich liderów, którzy zainspirowali powstanie Unii Europejskiej. Od bojowników ruchu oporu po prawników, ojcowie-założyciele tworzyli zróżnicowaną grupę ludzi, którym przyświecały idee: pokojowa, zjednoczona i bogata Europa.

Unia Europejska odeszła od idei ojców-założycieli, wykorzystuje ich dzisiaj, ale tylko wizerunkowo. Dzisiaj politycy, Ci odwołujący się do świata chrześcijańskiego, proponują, aby Unia Europejska powróciła do korzeni, bo tylko w taki sposób będzie mogła przetrwać. Przejęcie przez lewicę europejską nie tylko Parlamentu Europejskiego, ale również instytucji sprawiło, że Europa stała się niewydolna i otwarta na wszystkie zagrożenia związane przede wszystkim z islamizacją, z utratą tożsamości i korzeni. Jeśli ten stan będzie trwał dłużej, to Europa, jaką znamy zniknie – podkreślił dr Bogusław Rogalski.

Ks. prof. dr hab. Mirosław Sitarz przedstawiając swój temat „Odniesienie chrześcijaństwa w najważniejszych dokumentach Unii Europejskiej” przywołał słowa papieża: Jan Paweł II promulgując kodeks w 1983 roku w kanonie 748 stwierdził: «Wszyscy ludzie obowiązani są szukać prawdy, poznaną mają obowiązek i prawo z mocy Prawa Bożego przyjąć i zachowywać».

Stąd każdy człowiek dlatego, że jest człowiekiem bez względu czy jest wierzący czy nie wierzący, ochrzczony czy nie ochrzczony, bez względu na narodowość ma następujące obowiązki:
ma szukać prawdy,
ma poznaną prawdę przyjąć,
ma według poznanej prawdy żyć w każdych okolicznościach.
Kanon ten odwołuje się do indywidualności sumienia.

Jak mówił ks. dr Mirosław Sitarz: Trzeba nieustannie wracać do podstaw wszelkich praw, do prawa podstawowego, miłości Boga i człowieka. Sobór watykański II ostrzegał nas, że człowiek jeśli odejdzie od Stwórcy w człowieku człowieczeństwo karłowacieje. Kościół staje w obronie praw całej społeczności ludzkiej.

Dlatego potrzeba dzisiaj odważnych ludzi, odważnych polityków, którzy będą chcieli przywrócić do życia dzieło ojców założycieli. To bardzo ważne zwłaszcza, że – jak wskazuje europoseł Jacek Saryusz-Wolski – dzisiejsza Europa została porwana przez liberalno-lewicowe ideologie.

Mamy kryzys wartości, z czym bardzo wielu się zgadza, ale dodaje, że ten kryzys wartości możemy tylko wtedy przezwyciężyć, jeżeli powrócimy do korzeni, czyli do chrześcijaństwa i do kultury chrześcijańskiej– zaznaczył Jacek Saryusz-Wolski.

„Jaka jesteś Europo?” – to pytanie towarzyszy Ruchowi Europa Christi od jego powstania, czyli w 2016 roku w Częstochowie. Główną misją Europa Christi jest troska o to, by Europa i jej obywatele powrócili do kultury chrześcijańskiej, bo jeśli Syn Boży jest na pierwszym miejscu, to wszystko inne jest wówczas na właściwym.

Z Brukseli popłynął bardzo wyraźny głos, że UE nie ma przyszłości bez chrześcijańskich wartości. Stanie na straży tych wartości jest dziś dla mieszkańców Starego Kontynentu poważnym wyzwaniem i zarazem zadaniem. Europa może stać się przedmiotem nowych zagrożeń totalitarystycznych. Trzeba bardzo uważać na koncepcję człowieka. Otwórzmy się na Chrystusa, nie lękajmy się.

Kongres "Europa Christi" w Brukseli zorganizowali europosłowie Mirosław Piotrowski i Waldemar Tomaszewski z europejskiej frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim.

Patronem medialnym Kongresu był Tygodnik Katolicki "Niedziela".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na ŚDM do Panamy pojedzie 3,5 tys. młodych Polaków

2018-05-22 20:01

dg / Warszawa (KAI)

Systematyczna praca w duszpasterstwie młodzieży realizowana jest w parafiach, wspólnotach i zgromadzeniach - powiedział KAI bp Marek Solarczyk, który przewodniczył we wtorek w sekretariacie Episkopatu Polski spotkaniu duszpasterzy młodzieży i koordynatorów Światowych Dni Młodzieży. W trakcie spotkania rozmawiano też o przygotowaniach do październikowego synodu biskupów oraz do Światowych Dni Młodzieży w Panamie w styczniu przyszłego roku. Pojedzie na nie z Polski ok. 3,5 tys. młodych ludzi.


- Głównymi tematami spotkania były aktualna i systematyczna praca w duszpasterstwie młodzieży, która się realizuje zasadniczo na poziomie różnych parafii, wspólnot, grup i zgromadzeń. Omawiamy również dwa główne dzieła, które mają charakter ogólnokościelny, w które my jako Kościół w Polsce chcemy się angażować, czyli synod biskupów poświęcony młodzieży, jej wierze i powołaniu oraz Światowe Dni Młodzieży w Panamie – powiedział KAI bp Marek Solarczyk, przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży.

Omawiając dyskusje nad zbliżającym się synodem, bp Solarczyk zaznaczył: „Oczywiście nie debatujemy nad przebiegiem synodu, ale nad tym, co jest naszym zaznaczeniem wsparcia dla dzieła synodalnego, na pewno wsparcia modlitewnego. Tu dopina się już bardzo piękna inicjatywa, która będzie się odbywała na Jasnej Górze między 3 a 28 października, gdzie wieczorami w czasie Apelu Jasnogórskiego trwać będzie modlitwa również w intencji młodych w Kościele, którzy będą poddani szczególnej trosce w tych dniach obradom synodu”.

- Jako Krajowe Biuro Światowych Dni Młodzieży staramy się zapewnić bezpieczny pobyt Polaków w Panamie, dlatego bardzo ściśle współpracujemy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych oraz Ambasadą RP w Panamie, gdzie szczególnie poruszane są tematy kulturalne i promocyjne Polski w trwającym jubileuszu 100 rocznicy odzyskania niepodległości – poinformował z kolei ks. Emil Parafiniuk, dyrektor Krajowego Biura ŚDM.

Jak przyznał, MSZ zapewnia poczucie bezpieczeństwa oraz jest źródłem ważnych informacji, do których inni nie mają dostępu.

- Liczymy na ok. 2,5 - 3,5 tys. młodych ludzi, którzy udadzą się do Panamy. Mamy nadzieję, że ta liczba wciąż będzie wzrastała. W tej chwili w niektórych diecezjach zapisy już się skończyły, ale w wielu jeszcze trwają. Proces rejestracji otwarty będzie do jesieni bieżącego roku, prawdopodobnie do 1 listopada – dodał dyrektor Krajowego Biura ŚDM.

Omawiając przygotowania do synodu powiedział, że w trakcie tego spotkania biskupów poświęconego młodym, planowana jest pielgrzymka polskiej młodzieży do Rzymu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Australia: abp Wilson postanowił ustąpić ze stanowiska

2018-05-23 10:24

st (KAI) / Adelajda

Arcybiskup Adelajdy w Australii, Philip Wilson uznany wczoraj przez Sąd w Newcastle, w Nowej Południowej Walii winnym ukrywania przestępstw pedofilii ogłosił, że w najbliższy piątek ustąpi ze stanowiska.

Episkopat.pl

Abp Wilson nie wskazał, czy odwoła się od wyroku. 67-letni hierarcha został uznany winnym zatajenia nadużyć, jakich dopuścił się ks. James Fletcher w stanie Nowej Południowej Walii w latach siedemdziesiątych. Ks. Fletcher zmarł w więzieniu w 2006 r., rok po tym, jak uznano go za winnego ośmiu przypadków molestowania ministrantów i skazano na 10 lat pozbawienia wolności.

Sąd w Newcastle orzekł we wtorek 22 maja, że chłopcy powiedzieli ks. Wilsonowi o molestowaniu i że nie zgłosił tego, ponieważ chciał chronić reputację Kościoła. Oczekuje się, że wyrok w sprawie abp Wilson zostanie wydany w czerwcu b.r. Grozi jemu kara do dwóch lat więzienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem