Reklama

Dookoła Polski

2017-03-15 09:27


Niedziela Ogólnopolska 12/2017, str. 8-9

Repatriacja zamiast imigracji

Nowe podejście do repatriantów było ambicją rządu Beaty Szydło. Politycy obozu rządowego kwestionowali zasadność przyjmowania do Polski obcych kulturowo imigrantów, podczas gdy na powrót do Polski bezskutecznie oczekiwały tysiące naszych rodaków. Być może wreszcie nastąpi przełom. Rząd przyjął założenia nowelizacji Ustawy o repatriacji, które z pewnością ułatwią życie chcącym wrócić. Zmiany rodziły się w bólach, bo to niewygodny temat dla rządzących – przyjęcie rodaków z zagranicy sporo kosztuje. Dotychczas repatriacją zajmowały się samorządy, ale robiły to źle – od czasu transformacji sprowadzono tylko kilka tysięcy naszych rodaków. Teraz do udzielania tej pomocy będzie zobowiązane państwo.

Zmieni się samo pojęcie repatrianta: rozszerzy się ono na małżonków osób pochodzenia polskiego, co ma ułatwić przeprowadzkę całych rodzin. Zmiana zakłada tworzenie ośrodków adaptacyjnych, które mają zapewnić repatriantom naukę języka polskiego, historii, zajęcia integracyjne, szkolenia zawodowe. Projekt przewiduje też nowe formy pomocy finansowej, m.in. do 25 tys. zł na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych. Będzie je można przeznaczyć na dopłatę do czynszu wynajmowanego mieszkania lub do zakupu własnego. Z danych MSZ wynika, że repatriacją do Polski zainteresowanych jest ok. 10 tys. osób. Tylko od początku bieżącego roku do końca lutego podania o możliwość stałego pobytu złożyło ponad 2,5 tys. osób posiadających Kartę Polaka.

Wojciech Dudkiewicz

* * *

Pojedziemy z prądem

O sprawach przemysłu samochodowego rozmawia się na najwyższych szczeblach, dlatego przedstawiciele polskiego rządu o większej aktywności tych koncernów w Polsce rozmawiali z kierownictwem Opla, Peugeota i Fiata, ale także ze swoimi odpowiednikami w Niemczech i we Francji. – Polskie zakłady są bardzo efektywne, mamy mocne podstawy do rozwoju motoryzacji – twierdzi wicepremier Mateusz Morawiecki. Prawdopodobna jest produkcja w Polsce aut elektrycznych, co – jak przypomina wicepremier – wpisuje się w rządową strategię elektromobilności. Rozmowy z kierownictwem Fiata pewnie zaowocują produkcją nowego modelu auta. Najpewniej chodzi o fiata pandę nowej generacji. Pandy były produkowane w Tychach, ale kilka lat temu produkcję przeniesiono do Włoch. Teraz miałaby wrócić do Tychów.

Reklama

Niedawne przejęcie przez francuski koncern PSA – produkujący peugeoty i citroëny – firmy Opel od General Motors resort rozwoju przyjął z zadowoleniem; oczekuje się, że współpraca z grupą PSA będzie równie owocna dla obydwu stron. Przez lata General Motors był wspierany przez polski rząd, co owocowało inwestycjami i zatrudnieniem ponad 4 tys. pracowników.

wd

* * *

Trzy razy stolica

Trzy ważne monumenty mają dużą szansę powstać w najbliższych latach w Warszawie. Pierwszy – upamiętniający tragicznie zmarłego prezydenta Polski, a wcześniej Warszawy, Lecha Kaczyńskiego; drugi, w późniejszym czasie, poświęcony wszystkim ofiarom katastrofy smoleńskiej. Jak informuje Jacek Sasin, poseł PiS, Komitetowi Budowy Pomników, zbierającemu pieniądze na te pomniki, udało się uzyskać już ponad milion złotych. Pomniki miałyby powstać, w zamyśle inicjatorów, jeszcze w 2018 r. Trzeci monument to łuk triumfalny upamiętniający Bitwę Warszawską. Inicjatorem jego budowy był Jan Pietrzak, znany aktor, publicysta i satyryk, wraz z kierowanym przez niego Towarzystwem Patriotycznym. Miałby on być gotowy w 2020 r., w setną rocznicę zwycięstwa nad bolszewikami. Nieoficjalnie wiadomo, że rozmowy, do których doszło ostatnio między Towarzystwem i władzami Warszawy, są obiecujące.

wd

* * *

100 goli

Jeszcze chyba nigdy pozycja Roberta Lewandowskiego w piłkarskim światku nie była tak mocna jak teraz. A to za sprawą występów w Bundeslidze – w całym sezonie, nie tylko w ostatnich meczach, w których wykazał się fenomenalną formą, skutecznością itp., zepchnął w cień inne gwiazdy Bayernu Monachium. Dwie bramki w meczu z Eintrachtem Frankfurt (3:0 dla Bayernu) spowodowały, że zaliczył już okrągłe 100 goli w barwach Bayernu, obecnego mistrza i najsilniejszej drużyny w Niemczech w ostatnich latach. To bardzo optymistyczne w obliczu zbliżających się meczów reprezentacji Polski w eliminacjach piłkarskich mistrzostw świata, choć jak wiadomo, Lewandowski sam żadnego meczu nie wygra – w jedenastoosobowej drużynie potrzeba do tego kilku zawodników w takiej formie.

wd

* * *

Rotunda rozbierana

Informacje o rozbiórce jednego z najbardziej charakterystycznych budynków w stolicy – Rotundy wielu przyjęło z niedowierzaniem. Jednak budynek jest w złym stanie technicznym, wymaga gruntownej przebudowy. Nowy ma być gotowy w 2019 r., zostanie wykonany głównie ze szkła i aluminium; zachowa dotychczasowy kształt, ale ma zyskać na lekkości. Jedna trzecia powierzchni zostanie przeznaczona na funkcje społeczne.

Rotunda została otwarta w 1966 r. W 1979 r. w budynku wybuchł gaz, w wyniku czego zginęło 49 osób.

jk

* * *

Legnica

Biskup Tadeusz Rybak nie żyje

W nocy z 6 na 7 marca br. zmarł pierwszy ordynariusz diecezji legnickiej biskup senior Tadeusz Rybak.

Urodził się 28 października 1929 r. w Milanówku k. Warszawy, święcenia kapłańskie przyjął 2 sierpnia 1953 r. we Wrocławiu, gdzie później – 24 czerwca 1977 r. został biskupem pomocniczym. W 1992 r. Jan Paweł II mianował go ordynariuszem nowo utworzonej diecezji legnickiej.

W ramach prac Konferencji Episkopatu Polski w latach 1983-94 kierował Komisją ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego. Organ ten przygotował wówczas większość ksiąg nadal używanych w naszym kraju podczas sprawowania świętych obrzędów.

Bp Tadeusz Rybak złożył rezygnację z posługi biskupa legnickiego w 2005 r. W ostatnich latach życia zmagał się z poważną chorobą. Zmarł w wieku 88 lat.

KAI

* * *

Toruń

Walka o trzeźwość narodu

Pod hasłem „Ku trzeźwości narodu” 8 marca br. odbyło się sympozjum zorganizowane przez Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oraz Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości. Wśród prelegentów i zaproszonych gości był bp Tadeusz Bronakowski – przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości. – Troska o trzeźwość jest wspólnym działaniem rodziny, państwa i Kościoła – powiedział.

Prelegenci zwracali uwagę, że w walce o trzeźwość trzeba stosować odpowiednią strategię. – Chodzi o przemianę narodowej kultury picia – powiedział prof. dr hab. Krzysztof Wojcieszek. Ks. dr Marek Dziewiecki zaznaczył, że profilaktyka powinna skupiać się na budowaniu rodzin, w których każdy kocha każdego. Miłość bowiem sprawia, że chce się żyć, i pozwala na radzenie sobie z bólem i emocjami. – Potrzebna jest terapia miłości, tzw. miłość twarda, która pozwala ponosić wszelkie konsekwencje picia – powiedział ks. Dziewiecki.

Katarzyna Łukowska – zastępca dyrektora Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych stwierdziła, że „nie jest dobrze, gdy rządzący postrzegają alkohol jako źródło dochodu, a nie jako źródło strat”, straty ekonomiczne są bowiem wielokrotnie większe niż dochód z akcyzy.

Dyskutowano nt. promowania trzeźwości w mediach oraz działań podejmowanych przez rządzących, duszpasterzy i liderów ruchów, m.in. Krucjaty Wyzwolenia Człowieka i grup AA.

Ks. Paweł Borowski

* * *

Caritas Polska

Powrót z Aleppo

Z Aleppo w Syrii wróciła delegacja Caritas Polska. Przedstawiciele organizacji mieli okazję na miejscu zorientować się, jak działa program „Rodzina Rodzinie”. Dzięki niemu pomocą objętych jest już ponad 2 tys. syryjskich rodzin.

– Ten program działa bardzo dobrze i powinien być kontynuowany. Doraźna pomoc, która dzięki przekazywanym funduszom polega na dopłatach do prądu, wody czy żywności, to nie są duże sumy, a utrzymują Syryjczyków przy życiu – powiedział dyrektor Caritas Polska ks. prał. Marian Subocz. – Ludzie wprost mówią, że gdyby nie było naszej pomocy, nie wiedzieliby, co mają ze sobą zrobić – dodał.

Po wizycie swoich przedstawicieli w Aleppo Caritas Polska będzie się starała rozszerzyć program pomocowy dla ofiar konfliktu, oprócz wsparcia doraźnego konieczna jest bowiem pomoc w odbudowie miasta, w edukacji oraz w organizacji miejsc pracy.

KAI

* * *

Myśli kardynała Stefana Wyszyńskiego

Czy mamy świadomość tego, jak wielką wartością jest człowiek, skoro Bóg Syna swego nie oszczędził, a nam przebaczył?

* * *

Krótko

• Rząd przyjął projekt ustawy reformującej polskie sądownictwo. Gdy wejdzie w życie, sędziów –członków Krajowej Rady Sądownictwa będzie wybierał Sejm. Kandydatów na te stanowiska będzie przedstawiał marszałek.

• Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiedział ogólnopolski strajk nauczycieli i pracowników oświaty. 31 marca br. nauczyciele będą obecni w szkole, ale nie będą prowadzili zajęć dydaktycznych. Nauczyciele domagają się m.in. gwarancji zatrudnienia do 2022 r.

• Sejmowa komisja śledcza badająca sprawę Amber Gold postanowiła wezwać na przesłuchanie syna Donalda Tuska – Michała. Jego nazwisko przewija się w tej sprawie, ponieważ pracował w liniach lotniczych należących do właścicieli Amber Gold. Przeciwni wzywaniu Tuska jr. byli posłowie PO.

• Polskie Radio ma nowego prezesa. Decyzją Rady Mediów Narodowych został nim Jacek Sobala – były szef radiowej Jedynki, Trójki i Radia Bis, a ostatnio dyrektor TVP Warszawa. Rada odwołała jednocześnie prezes Barbarę Stanisławczyk-Żyłę, która wcześniej złożyła rezygnację.

• Andrzej Gwiazda – działacz opozycji z czasów PRL został uhonorowany Nagrodą im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, przyznawaną przez Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

• Wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera za niezgodną z prawem uznał uchwałę Rady m.st. Warszawy w sprawie referendum dotyczącego powiększenia granic stolicy.

• Bezrobocie nieustannie spada. Na koniec lutego br. stopa bezrobocia wynosiła 8,6 proc. To o 1,7 proc. mniej niż w lutym ub.r.

• W Polsce jest 33,4 tys. osób bezdomnych. W porównaniu z badaniem sprzed 2 lat liczba bezdomnych zmalała o 2,7 tys. osób.

Strony informacyjne przygotowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, Radia Vaticana, KAI, BP KEP oraz RIRM.

Tarnów: Papież pobłogosławił uczestników diecezjalnego synodu

2018-04-21 17:48

eb / Tarnów (KAI)

Papież Franciszek udzielił apostolskiego błogosławieństwa biskupowi tarnowskiemu Andrzejowi Jeżowi, jego współpracownikom, członkom synodu i uczestnikom inauguracji. Dziś w Tarnowie, z udziałem tysięcy wiernych, rozpoczął się V Synod Diecezji Tarnowskiej. Mszy na inaugurującej wydarzenie przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

Ks. Ryszard St. Nowak

List Papieża Franciszka czyta Ks. Robert Kantor - kanclerz tarnowskiej kurii

Synod realizowany pod hasłem „Kościół na wzór Chrystusa” potrwa trzy lata. Pierwszy rok będzie poświęcony rodzinie, później będą to tematy związane z życiem i funkcjonowaniem wspólnoty parafialnej, a następnie szeroko rozumiana ewangelizacja.

„Trzydzieści lat, jakie minęły od poprzedniego Synodu diecezjalnego rodzą zapewne potrzebę oceny, refleksji, retrospektywnego spojrzenia na dotychczasowe kierunki pracy duszpasterskiej, na prowadzone dzieła i efektywność podejmowanych działań. Rodzą również potrzebę spojrzenia w przyszłość, by wskazać nowe drogi apostolskiej misji Kościoła lokalnego, w kontekście dynamicznie zmieniającej się współczesnej sytuacji społecznej, kulturowej i religijnej” – czytamy w liście z Watykanu.

Biskup tarnowski Andrzej Jeż powiedział, że poprzez Synod Kościół tarnowski chce otworzyć "diecezjalny dom na powiew Ducha Świętego”. Dodał, że chociaż diecezja tarnowska ma bogate oblicze duchowe ukształtowane wiarą i świadectwem życia pokoleń to jednak tutejszy Kościół ma także "świadomość konieczności ustawicznej odnowy”.

Inauguracja synodu zgromadziła w Tarnowie tysiące osób. Duchowni i świeccy przeszli w uroczystej procesji z sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej do bazyliki katedralnej. Podczas pierwszej sesji plenarnej członkowie synodu złożyli uroczystą przysięgę.

Mszy św. przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski. W homilii nawiązując do hasła synodu „Kościół na wzór Chrystusa” podkreślił, że Chrystus wzywa Kościół do otwarcia się na cały świat. „Głosić światu Chrystusa to znaczy pogłębiać wśród ludu Bożego znajomość Jezusa co można by nazwać ciągle aktualnym i koniecznym dziełem ewangelizacji i nowej ewangelizacji, bo trzeba nieustannie przybliżać Ewangelię, która tak głęboko przemawia jeśli jest głoszona do serc i umysłów ludzi" – wskazał hierarcha.

Podkreślając, że zanika dziś pojęcie obiektywnej prawdy, arcybiskup podkreślił, że „przedrzeć się z prawdą Ewangelii, ukazać tę prawdę, którą jest Chrystus w epoce post- prawdy – to niełatwe, wielkie, wręcz konieczne zadanie jakie staje przez Kościołem tarnowskim w ramach V Synodu”. Abp Jędraszewski wskazywał, że nie ma innej drogi jak życie wiarą, czerpanie z Eucharystii, która jest źródłem i szczytem Kościoła.

Mszę św. w katedrze koncelebrowało kilkunastu biskupów. W uroczystości uczestniczył także przedstawiciel Prawosławnego Arcybiskupa Paisjusza – Ordynariusza Przemysko-Gorlickiego.

Synod realizowany pod hasłem „Kościół na wzór Chrystusa” ma trwać trzy lata. Będzie on okresem dyskusji i podejmowania nowych decyzji. Pierwszy rok będzie poświęcony rodzinie w całościowym jej ujęciu, później będą to tematy związane z życiem i funkcjonowaniem wspólnoty parafialnej, a następnie szeroko rozumiana ewangelizacja.

Przygotowania do synodu trwały ponad rok. Zagadnienia do dyskusji i postulaty przesyłali m.in. diecezjanie. Dotyczyły one m.in. sytuacji i duszpasterstwa rodzin, młodzieży, a także funkcjonowania parafii i sprawowania liturgii oraz katechizacji w szkołach. Diecezjanie cały czas mogą przesyłać swoje postulaty, kontaktując się z sekretariatem synodu, który znajduje się w Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

Harmonogram prac poszczególnych dwunastu Komisji Synodalnych będzie ustalony w przyszłym miesiącu. Cyklicznie będą się też spotykać Parafialne Zespoły Synodalne, aby wspólnie szukać najlepszych rozwiązań dla Kościoła, wspólnot parafialnych i rodzin. Będą także wspólnie modlić się i zgłaszać swoje propozycje biskupowi diecezjalnemu. Jutro w parafiach diecezji tarnowskiej obchodzona będzie Niedziela Synodalna. Będzie to uroczysta inauguracja w każdej parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: zakończyły się 18. Dni Tischnerowskie

2018-04-22 10:36

led / Kraków (KAI)

O zagrożeniach wolności słowa, o wolności w sztuce i o roli słowa w polityce rozmawiali uczestnicy tegorocznej 18. edycji Dni Tischnerowskich, które przebiegały pod hasłem „Wolność i słowo”. Wydarzenie odbyło się w dniach 18 – 21 kwietnia w Krakowie. Zdaniem uczestników, wolność słowa wiąże się z prawem do wyrażania własnych myśli i prawem do życia w świecie niezafałszowanym, ponieważ tylko dysponując wolnym słowem, można rozmawiać o tym co łączy i dzieli.

tischner.pl
Jan Paweł II i ks. Józef Tischner w Castel Gandolfo

Dni Tischnerowskie zainaugurowała uroczysta Msza św. w intencji patrona wydarzenia. W nabożeństwie w Uniwersyteckiej Kolegiacie św. Anny uczestniczyła rodzina ks. prof. Tischnera, przyjaciele, pisarze, publicyści, naukowcy oraz przedstawiciele Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie i Uniwersytetu Jagiellońskiego. W trakcie Mszy św. ks. prof. dr hab. Jarosław Jagiełło, dziekan Wydziału Filozoficznego UPJPII i przyjaciel ks. Tischnera powiedział, że on wciąż żyje w słowie jakie pozostawił i w myśli o wolności.

W drugim dniu wydarzenia prof. Timothy Garton Ash, gość specjalny tegorocznych Dni Tischnerowskich wygłosił wykład pt. „Wolne słowo: dziesięć zasad dla połączonego świata”. Taki sam tytuł nosi wydana właśnie jego książka, od której organizatorzy zaczerpnęli motyw przewodni tegorocznego spotkania. Wybitny brytyjski historyk mówił o zagrożeniach wolności słowa w Polsce i na świecie.

W trakcie wystąpienia profesor wyznał, że miał zaszczyt dobrze znać ks. Józefa Tischnera, a „Etyka Solidarności” to książka, która gigantycznie na niego wpłynęła, wtedy gdy pracował nad własną książką o solidarności. - Wszyscy przecież pytamy co poszło nie tak? Wychodzi na to, że mieliśmy niedostateczną etykę solidarności, to dotyczy nie tylko Polski, ale też innych państw – powiedział.

Zdaniem prof. Timothy'ego Gartona Asha, państwo powinno dać wolność słowa, aby ludzie mogli wybrać swoją wolność mowy. - Tischner zawsze myślał o prawdzie i wypowiadał prawdę. Mówił o tym ze stanowczą uprzejmością. Nie unikał trudnych tematów. Robił to z gigantyczną, ludzką dozą ciepła i empatii. Był modelem odpowiedzi na pytanie: jak słowo wolnym ma być? - podkreślił prelegent.

Według niego, wolność słowa konieczna jest do tego, aby móc poszukiwać prawdy. Jak podkreślił, umiejętność wyrażania się jest niezbędna do tego, aby móc żyć w społeczeństwach wielości i to jego zdaniem stanowi klasyczny argument za wolnością słowa. - Na skutek masowych migracji i internetu stajemy się sąsiadami wszystkich. To nie globalna wioska, to globalne miasto, które fizycznie zamieszkujemy – wyjaśniał prof. Garton Ash, dodając, że internet daje szansę dla wolności słowa, gdyż ułatwia kontakt między ludźmi, ale przynosi też niebezpieczeństwo, którym jest nadzór i możliwość manipulacji.

Profesor podkreślał, że ludzi muszą być wolni i mieć zdolność do wyrażania siebie i swoich myśli. Jego zdaniem, najpowszechniejszą przeszkodą dla wolności słowa jest przemoc lub strach przed przemocą. W trakcie wystąpienia zwracał uwagę na zagrożenia, jakie – jego zdaniem – są w Polsce. Wśród nich wymienił ograniczenia umieszczone w prawie o zniesławieniu i prawo dotyczące pamięci historycznej. Zdaniem prof. Timothy'ego Gartona Asha, w Polsce istnieje mowa niebezpieczna, która często prowadzi do szkody psychologicznej. - Z wszystkich zagrożeń demokracji liberalnej w Polsce tym co jest najważniejsze są media. Nieocenzurowane media, którym możemy ufać, prezentują różne poglądy i są wiarygodne. Niestety wiemy co w Polsce się stało – mówił profesor, dodając, że jego zdaniem telewizja w Polsce jest upartyjniona. - O wolne słowo wciąż trzeba walczyć, ponieważ wciąż jest atakowane w wielu krajach – powiedział mówca.

W ramach wydarzenia odbyła się także debata poświęcona wolności słowa we współczesnym świecie. Uczestnicy zastanawiali się w jakiej relacji pozostaje wolność słowa w stosunku do innych wolności, czy jest „matką innych wolności”?

Zdaniem Henryka Woźniakowskiego, prezesa Wydawnictwa Znak, wolność słowa jest wolnością niezwykle fundamentalną, ale uznanie jej za taką, zależy od koncepcji człowieka i tego, jakie wyobrażenie o człowieku reprezentuje dana osoba. Według niego, tradycyjna wizja człowieka przyznaje każdemu człowiekowi jego niezmywalną godność. - To wolność fundamentalna, ponieważ pierwotną jest wolność myśli. Jeżeli wolność myśli jest tą wolnością fundamentalną i jeśli mamy myśl splątaną to jesteśmy zniewoleni – wyjaśniał Woźniakowski, dodając że myśl, która mgliście się rysuje w głowie, nabiera właściwego wyrazu w momencie gdy jest wyartykułowana. Odwołując się do ks. prof. Józefa Tischnera podkreślił, że wolność odbywa się zawsze na jakiejś scenie, czyli pomiędzy ludźmi.

- W gruncie rzeczy na tej scenie pierwszym sygnałem jest słowo. Wymiana słów na scenie ludzkiego dramatu jest spotkaniem wolności – wyjaśniał mówca. Z kolei pisarz i reporter Wojciech Jagielski mówił o tym, czy w innych kulturach i tradycjach wolność słowa zawsze jest postrzegana jako ta źródłowa. Jak wyjaśniał, niekiedy wolność jednostki ma mniejsze znaczenie niż wolność wspólnoty, ale jest czymś fundamentalnym. Mówiąc o swoich doświadczeniach z pobytu w Afryce i Afganistanie powiedział, że kiedyś wydawało mu się, że gdy zagrożone jest życie, wolność słowa musi ustąpić. -Teraz sądzę, że może stawała się mniej pilną, ale nie mniejszą – mówił Jagielski.

Podczas tegorocznych Dni, uczestnicy spotkań rozmawiali także na temat wolności słowa w sztuce, o tym, czy poprawność polityczna jest koniecznym ograniczeniem wolności, czy jej zaprzeczeniem, a także na temat roli słowa w polityce.

Nowością tegorocznej edycji było Otwarte Forum Filozoficzne „OFF Tischner”. Stanowiło ono zaproszenie dla wszystkich, którzy chcieli kontynuować dyskusję o tym, co usłyszeli w czasie spotkań. W wydarzeniu uczestniczyli filozofowie związani z krakowskim Instytutem Myśli Józefa Tischnera. Zdaniem Wojciecha Bonowicza, publicysty i biografa ks. Tischnera „wolność słowa” należy do tych sformułowań, które często przyjmowane są bezrefleksyjnie. Jego zdaniem, jednak relacje między wolnością a słowem wcale nie są takie proste. - Słowa mogą zmieniać znaczenia, ustanawiać nową rzeczywistość, wywyższać lub poniżać, krzywdzić lub naprawiać krzywdę – a to wszystko sprawia, że obok gromkiego „tak” dla wolności słowa zawsze pojawia się jakieś „ale” - podkreślał publicysta.

- Niewiele daje wolność mówienia, jeśli słowo wypowiadane nie jest wolne. Jeśli jest spętane egocentryzmem, kłamstwem, podstępem, może nawet nienawiścią lub pogardą dla innych – dla tych, na przykład, którzy różnią się narodowością, religią albo poglądami. Niewielki będzie pożytek z mówienia i pisania, jeśli słowo będzie używane nie po to, aby szukać prawdy, wyrażać prawdę i dzielić się nią, ale tylko po to, by zwyciężać w dyskusji i obronić swoje – może właśnie błędne – stanowisko – mówił, cytując słowa św. Jana Pawła II. Według Bonowicza, jesteśmy obecnie w nowej sytuacji kulturowej: gwałtownego poszerzenia możliwości komunikacyjnych. - Pojedyncze słowo, zdanie, czy pogląd, wydaje się mieć większą niż kiedykolwiek moc rażenia, a z drugiej strony – zdaje się ginąć w masie łatwo namnażanych i rozpowszechnianych słów – tłumaczył.

Tradycyjnie podczas Dni Tischnerowskich wręczona została Nagroda Znaku i Hestii im. ks. Józefa Tischnera. Nagroda przyznawana jest w trzech kategoriach wybitnym intelektualistom, publicystom i działaczom społecznym. Promuje w Polsce styl myślenia i postawy łączące intelektualną rzetelność, odwagę i wrażliwość na drugiego człowieka – wartości jej patrona.

W kategorii pisarstwa religijnego lub filozoficznego, stanowiącego kontynuację „myślenia według wartości”, nagrodę otrzymał filozof Miłosz Puczydłowski. Młody uczony został wyróżniony za studium „Religia i sekularyzm. Współczesny spór o sekularyzację”, w którym „ukazuje splątaną genealogię, a w konsekwencji wzajemne zapośredniczenie religijnych i świeckich modeli rozumienia współczesnej kultury. Jego wnikliwe analizy wyczulają na to, co łączy – otwartość na dobro, które przemienia i przekracza podziały”.

- Najważniejszym tematem filozofii ks. Józefa Tischnera było spotkanie z drugim człowiekiem. Wnioski jakie z tego wciągnął były takie, że wobec drugiego człowieka nie wolno przejść obojętnie. Dzisiaj ta postać, wobec której nie możemy przejść obojętnie ma twarz przybysza, uciekiniera, uchodźcy - mówił Miłosz Puczydłowski. - Spotykamy się z nimi nie tylko na wyspie Lampedusa, czy Lesbos, gdzie widzieliśmy papieża Franciszka, ale u naszych granic też są tacy ludzie, niektórym udało się wjechać do Polski i myślę tutaj o czeczeńskich rodzinach, które koczowały na dworcu w Brześciu. Dzieci zmuszone były mieszkać na dworcu i spotkała je wielka krzywda, także ze strony Polski, która nie chciała ich wpuścić, a także myślę, że ubiegać się o to, aby mogli tutaj zostać – powiedział laureat. Jak dodał, pomoc tym rodzinom ofiarowała obecna na uroczystości Marina Hulia, która opiekowała się potrzebującymi w Brześciu. Filozof zadeklarował, że swoją nagrodę przekaże czeczeńskim rodzinom.

W kategorii publicystyki lub eseistyki na tematy społeczne, która uczy Polaków przyjmować „nieszczęsny dar wolności”, nagrodę otrzymał Krzysztof Czyżewski, animator kultury i eseista. Jury nagrodziło jego książkę „Małe centrum świata”, podkreślając, że są to „zapiski praktyka idei”, podpowiadające „ jak budować niewidzialne, ale odporne na szaleństwa polityki i historii mosty między narodami, religiami i kulturami”.

Laureat odbierając Nagrodę nawiązał do słów ks. Tischnera, który powiedział, że „nie ważne jak się żyje, ale ważne z kim”. - Wszystkiego jak tworzyć małe centrum świata dowiedzieliśmy się ucząc się słuchać. A później szukać odpowiedzi i praktycznych działań. A więc takie nasłuchiwanie w miejscu, w którym przyszło nam żyć to jest wielka część tej pracy, którą wspólnie wykonujemy – mówił Czyżewski. - Wiedza bierze się z miejsca, z ludzi, z pamięci i historii, czyli z tych wszystkich elementów, którymi staramy się nasączać naszą pracę – dodał.

W kategorii inicjatyw duszpasterskich i społecznych współtworzących „polski kształt dialogu Kościoła i świata” nagrodę otrzymał Jan Jakub Wygnański, animatorem ruchu organizacji pozarządowych w Polsce. Został wyróżniony „za całokształt działalności na rzecz sektora organizacji pozarządowych w Polsce. Jego wytrwała praca służy wzmocnieniu ruchów obywatelskich, a także rozpoznawaniu nowych wyzwań, które przed nimi stoją” - napisano w werdykcie.

- Filozofa ks. Tischnera uodporniła mnie na wiele rzeczy. On był duszpasterzem w takim prawdziwym rozumieniu, wiedział co znaczy pasterzowanie. Wiedział, że w nas jest i siła ciążenia i łaska i że każdą ewolucję moralną trzeba zaczynać od siebie – powiedział laureat, dziękując za wyróżnienie.

Celem Dni Tischnerowskich jest upamiętnienie osoby i dzieła ks. Józefa Tischnera oraz podejmowanie refleksji nad zagadnieniami, którymi się interesował. Spotkanie gromadzi co roku filozofów, naukowców, aktorów i reżyserów, którzy debatują na temat jego bogatej twórczości.

Ks. prof. Józef Tischner był filozofem, teologiem, publicystą, duszpasterzem, jednym z najwybitniejszych współczesnych europejskich filozofów chrześcijańskich. Był też jedną z najciekawszych postaci polskiego życia intelektualnego w drugiej połowie XX wieku, komentatorem naszej rzeczywistości: bezlitosnym w polemikach, a jednocześnie otwartym na różnorodność opinii i przekonań. Do najbardziej znanych, tłumaczonych na wiele języków, książek należą "Myślenie według wartości", "Polski kształt dialogu", "Etyka solidarności". W 1999 roku otrzymał Order Orła Białego – najwyższe polskie odznaczenie.

Jako filozof interesował się głównie problemami istnienia i teorii wartości, ale nie stronił od publicystyki, starając się dotrzeć swoimi przemyśleniami o Polsce, chrześcijaństwie i Kościele do jak najszerszego grona odbiorców. Był postacią bardzo popularną, obecną w mediach. Przez lata publikował w "Tygodniku Powszechnym" i "Znaku".

Zmarł w Krakowie 28 czerwca 2000 r. w wieku 69 lat. Został pochowany w Łopusznej, skąd pochodził.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem