Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Jak Polka z Brytyjczykiem

2017-03-15 09:27

Ks. Marian Woźniak
Niedziela Ogólnopolska 12/2017, str. 20

Szepty Boga da się słyszeć wszędzie, bo działa On przez kulturę, historię, życie społeczne, a przede wszystkim przez drugiego człowieka, który może nam pomóc w odsłonięciu innego, nieznanego Boskiego oblicza

Słowa te napisała Małgorzata Glabisz-Pniewska we wstępie do wywiadu rzeki z Jonathanem Luxmoore’em. Na stronicach spotkali się dziennikarka z dziennikarzem. Polka z Brytyjczykiem. Oboje specjalizują się w tematyce społecznej i kościelnej.

Największe polskie województwo

Moment wstąpienia Polski do Unii Europejskiej w 2004 r. dla wielu Polaków oznaczał pojawienie się wyjątkowej szansy. Wielka Brytania była pierwszym z krajów wspólnoty, które otworzyły swoje granice dla ludzi chcących podjąć tam pracę. Była to więc okazja do prawdziwego skoku ekonomicznego, skoku w dobrobyt. – W tamtym czasie wielokrotnie podróżowałam do Wielkiej Brytanii służbowo i prywatnie – mówi Małgorzata Glabisz-Pniewska. – Był to czas wielu rozmów z rodakami.

Dziennikarka zwraca uwagę na dużą liczbę wyjeżdżających w tamtym czasie na Wyspy oraz na fakt, że wielu z nich nie znało historii Wielkiej Brytanii, aktualnych tamtejszych uwarunkowań, a nawet języka.

Reklama

– To mnie zaskakiwało – wspomina. – Na miejscu wielu znajdowało pracę, ale zdarzali się też emigranci, którym zabrakło szczęścia. Do rangi symbolu urósł przecież dworzec Wiktoria, na którym Polacy koczowali i dzielili dramat bezdomności. Doświadczenie tamtych spotkań skłoniło mnie do zgłębienia tego tematu.

Interesowała mnie też druga strona: jak postrzegają nas Anglicy. Znałam w Polsce dziennikarza Jonathana Luxmoore’a. Jako korespondent współpracujący m.in. z redakcją Polskiego Radia zajmował się tematyką kościelną. Zaczęło się od naszych rozmów na antenie czy wysłuchania felietonów jego autorstwa. Nie cały materiał został wyemitowany, więc pojawił się pomysł na książkę.

W cieniu Brexitu

Na problematykę polsko-brytyjską nowe światło rzuca niewątpliwie Brexit. Autorka miała okazję przed kilkoma miesiącami rozmawiać z Polakami na ten temat. – Zderzają się dwie koncepcje – mówi. – Z jednej strony Wielka Brytania chętnie przyjmowała Polaków, z drugiej – pojawiają się dzisiaj sygnały odwrotne. Choć trzeba pamiętać o procentach. Statystyka podpowiada, że tylko ok. połowy społeczeństwa chciało opuszczenia Unii, a wybór ten wcale też nie musi oznaczać niechęci do naszych rodaków, mimo że ostatnio w mediach eksponuje się przypadki tej niechęci czy nawet przemocy. Zjawisko to jest jednak marginalne.

Tłem rozmowy dziennikarzy jest religia. Wątek Kościoła był o tyle ważny, o ile Polacy docierający do Wielkiej Brytanii szukali kontaktu z Kościołem. Trzeba pamiętać, że przede wszystkim szukali polskich parafii. Brytyjscy katolicy mieli nadzieję, że Polacy zapełnią ich kościoły, i w tym kontekście pojawiły się pewne kontrowersje.

Opowieść o dwóch krajach

Książka ta jest więc opowieścią o dwóch krajach, dla których religia była wielką siłą napędową i tak – wbrew pozorom – pozostało do dziś. Traktuje o zawiłych kwestiach teologiczno-historycznych przeplatających się z codziennym życiem współczesnych ludzi.

Problemy podejmowane w rozmowach z Jonathanem Luxmoore’em inspirowane były historycznymi i bieżącymi wydarzeniami w Polsce i w Wielkiej Brytanii, ze świata zarówno polityki, jak i Kościoła widzianego w różnych aspektach. Tak więc autorzy książki starają się zilustrować otaczające nas zjawiska i próbują wyjaśnić różnice, kontrasty oraz narosłe przez lata uprzedzenia i nieporozumienia, które fałszują obraz naszych narodów i kultur. Ale „Szepty Boga” to także dowód na to, jak wiele nas łączy i jak ogromnie dużo – historycznie i współcześnie – zawdzięczają sobie oba kraje.

„Szepty Boga. Z Jonathanem Luxmoore’em rozmawia Małgorzata Glabisz-Pniewska”. Wydawnictwo Homo Dei, 2016; dystrybucja@homodei.com.pl ; tel. 12 656 29 88.

* * *

Jonathan Luxmoore
jest znakomitym rozmówcą, biegłym zarówno w sprawach Kościołów działających w Wielkiej Brytanii, jak i w kwestii jej historii. Jest przy tym rasowym dziennikarzem, więc nie stroni od politycznego kontekstu – np. szkockiego referendum – który chętnie naświetla czytelnikom.

Małgorzata Glabisz-Pniewska
jest dziennikarką Polskiego Radia, publicystką, absolwentką Wydziału Filozofii ATK w Warszawie. Współpracuje z tygodnikiem „Idziemy”, publikowała także na łamach „Przeglądu Powszechnego”, „Our Sunday Visitor” (USA) oraz „The Universe” (Wielka Brytania). Jest autorką audycji i reportaży radiowych, m.in. z USA, Wielkiej Brytanii i Bliskiego Wschodu – o tematyce religijnej, społecznej i kulturalnej. Mieszka i pracuje w Warszawie.

„Deszcz” różanych płatków w Panteonie

2018-05-20 21:41

Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch
Deszcz róż w Panteonie

W samym centrum Rzymu wznosi się Panteon - jedna z najbardziej znanych i najlepiej zachowanych starożytnych budowli miasta. To dzieło geniuszu rzymskich inżynierów, słusznie uznawane za jeden z cudów świata, zostało wzniesione przez Rzymian dla ich bóstw. Stąd jego nazwa - „panteon”, która pochodzi od greckich słów: „pan” - wszystko, „theoi” – bogowie. W 609 r. cesarz Fokas podarował Panteon ówczesnemu papieżowi Bonifacemu IV, który przekształcił pogańską świątynię na kościół - poświęcił go chrześcijańskim męczennikom i Matce Bożej. Według tradycji, właśnie tutaj zostały przeniesione z katakumb relikwie pierwszych męczenników, stąd jego nazwa: kościół Najświętszej Marii Panny od Męczenników (po włosku - Santa Maria ad Martyres). Tradycja głosi, że cesarz przekazał papieżowi również pochodzącą z Konstantynopola ikonę Matki Bożej, która czczona jest do dziś w świątyni.

Zobacz zdjęcia: Deszcz płatków róż w Panteonie

Rzymski Panteon to olbrzymia, wykonana z cegły rotunda z kolumnowym portykiem, którą przykrywa wspaniała kopuła. Przez ponad 1000 lat od jej wzniesienia nikomu na świecie nie udało się zbudować większej kopuły. Średnica rotundy i jej wysokość są identyczne - 43,50 m, co oznacza, że harmonijne wnętrze Panteonu mogłaby wypełnić olbrzymia sfera o tej właśnie średnicy. Jedynym „oknem” oświetlającym wnętrze jest olbrzymi otwór w kopule, zwany oculusem, który ma prawie 9 m średnicy. Przez otwór do Panteonu wpada nie tylko światło, lecz także deszcz, dlatego podłoga w środku jest nieco wklęsła, by mogła odprowadzać wodę.

W kościele Najświętszej Marii Panny od Męczenników w XVI i XVII wieku pochowano wielu wybitnych artystów włoskich, a wśród nich Rafaela, Perina del Vaga, Baltazara Peruzziego, Taddeo Zuccari i Flaminio Vacca. Umieszczono tam też grobowce ostatnich władców Włoch: króla Humberta I (1844-1900), królowej Małgorzaty (1868-1900) i króla Wiktora Emanuela II (1820-1878).

Panteon jest wielką atrakcją turystyczną, ale pozostał świątynią, gdzie w każdą niedzielę opiekujący się bazyliką kanonicy odprawiają uroczystą Mszę św. - uczestniczenie w Eucharystii w tym właśnie miejscu jest wielkim i niezapomnianym przeżyciem. Szczególnie uroczysty charakter ma Msza św. w dzień Zesłania Ducha Świętego, podczas której z otworu w dachu wrzucane są do wnętrza kościoła płatki róż. Tą starą tradycję przywrócił w 1995 r. ks. Antonio Tedesco, włoski kapłan, który przez kilkadziesiąt lat zajmował się organizowaniem pielgrzymek do Rzymu wiernych z krajów języka niemieckiego, bo - jak wyjaśnia ks. Antonio - „każdy czerwony płatek róży symbolizuje płomyk Ducha Świętego”.

W tym roku, 20 maja, już od wczesnych godzin porannych ustawiła się przed Panteonem kolejka wiernych pragnących uczestniczyć w Mszy św. Było wśród nich wielu cudzoziemców przybyłych z całego świata. Eucharystia rozpoczęła się o godz. 10,30, przewodniczył jej kard. Franco Ravasi, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury, który wygłosił również homilię; koncelebrowali kanonicy bazyliki, ks. Tedesco i około 50 kapłanów, głównie księża studiujący w Rzymie. Na zakończenie Mszy przez otwór w kopule grupa rzymskich strażaków wrzuciła do wnętrza płatki 5 tys. czerwonych róż, które pokryły kwiatowym dywanem centrum marmurowej podłogi świątyni.

Płatki różane i róże, które ozdobiły Panteon pochodzą z miasteczka Giffoni Valle Piana (prowincja Salerno), rodzinnego misteczka ks. Tedesco. Tradycyjnie na tę uroczystość przybywa do Rzymu delegacja z Giffoni – w tym roku w Mszy św. uczestniczyła wiceburmistrz miasteczka, Angela Maria Mele i radna ds. polityki społecznej, Eliana Malfeo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Dekalog w obrazach -zaproszenie do Muzeum Monet i Medali

2018-05-22 19:48


Wernisaż wystawy 26 maj 2018 r. (sobota) godz. 18.00
Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II
ul. Jagiellońska 67/71 Częstochowa

W programie m.in.:
projekcja filmu „Iskra Dekalogu”
przypomnienie o muzycznym projekcie „Dekalog”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem