Reklama

Studia Ignatianum

List Pasterski metropolity przemyskiego abp. Adama Szala
na uroczystość Zwiastowania Pańskiego, Wielki Post 2017

Z Maryją na drogach nawrócenia

2017-03-16 08:02

Arcybiskup Adam Szal
Edycja przemyska 12/2017, str. 1, 6

Dariusz Szuwalski
Obraz Zwiastowania NMP z sanktuarium Matki Nowego Życia w Zagórzu

Wspominamy dziś ważne wydarzenie wiary, jakim jest Zwiastowanie Pańskie. Oczyma wiary patrzymy na najpiękniejszą kobietę świata, Maryję, do której Pan Bóg posłał swego Anioła Gabriela. To Ona, Niewiasta zapowiedziana w raju po grzechu pierworodnym, otrzymała niezwykłą łaskę poznania objawienia Bożego, które przekazał Archanioł Gabriel. Słowa Archanioła Gabriela wskazują, jak niezwykłą łaską została obdarowana Maryja, otrzymując przywilej, jakim było Jej Niepokalane Poczęcie. Orędzie Anioła świadczy też o tym, że otrzymała Ona dar Bożego Macierzyństwa, którego nikt z ludzi nie otrzymał i nie otrzyma. (...)

Nie lękajmy się przyjąć Maryję jako Matkę i przewodniczkę w naszym życiu. Ona jest dobrą Matką, pokazującą nam właściwe ścieżki naszego życia. W XX wieku wielokrotnie Maryja stanęła przed nami w różnych miejscach świata, takich jak: La Salette, Lourdes, Fatimie i w wielu innych. Wierzymy, że te liczne objawienia maryjne przybliżają nam prawdę o Królestwie Bożym i są potrzebne ludziom obecnych czasów. Wielu ludziom do nawrócenia wystarcza słowo Boże, zaś niektórzy potrzebują cudów, a bywa, że potrzebne są im łzy Matki. Maryja przychodzi w konkretnych momentach dziejowych, pragnąc pomóc nam odczytać znaki czasu i przetrwać trudne momenty.

Sto lat temu w czasie zawieruchy wojennej i ideologicznej miały miejsce objawienia fatimskie, które trwały od 13 maja 1917 r. do października 1917 r. W trzynastym dniu każdego miesiąca Matka Boża ukazywała się trojgu dzieciom: siedmioletniej Hiacyncie i jej 9-cioletniemu bratu Franciszkowi oraz 10-cieletniej ich kuzynce Łucji dos Santos. Hiacynta i Franciszek zmarli w niedługim czasie po objawieniach. Łucja jako siostra zakonna w karmelitańskim klasztorze w Coimbrze zmarła w podeszłym wieku, i zgodnie z tym, co dzieci słyszały, przez wiele lat pozostała jako świadek objawień. Maryja przybywając do dzieci, mówiła im: „Jestem Panią Różańca. Przyszłam ostrzec wiernych, aby poprawili się i błagali o przebaczenie ich grzechów. Nie wolno im więcej obrażać Pana Boga, ponieważ już jest zbyt ciężko obrażany grzechami ludzi. Zachęcała do odmawiania Różańca: Niech ludzie odmawiają go każdego dnia. Fatimska Pani, podobnie jak Jan Chrzciciel przed przyjściem Chrystusa nawołuje ludzi XX wieku do pokuty i do prostowania ścieżek, i życia według Ewangelii. (...)

Reklama

Ze swego fatimskiego sanktuarium Maryja ponawia także dzisiaj swoją matczyną i usilną prośbę o nawrócenie do życia w prawdzie i w łasce uświęcającej, o częste korzystanie z sakramentu pokuty i Eucharystii, prosi o nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca i ducha pokuty (Jan Paweł II, Anioł Pański, 26 lipca 1987 r.). (...)

Podczas obchodów roku jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski uświadomiliśmy sobie także i to, że przez ten sakramentalny akt nasi przodkowie zaprosili do siebie Chrystusa i Jego Matkę. Od samego początku obecność Maryi łączyła się ze słowami pocieszenia, pouczenia i zachęty.

W bieżącym roku obchodzimy 300-lecie koronacji obrazu Maki Bożej na Jasnej Górze oraz 140. rocznicę objawień w Gietrzwałdzie, niedawno świętowaliśmy także 250-lecie koronacji Matki Bożej Jackowej w Przemyślu. Niech te jubileusze będą okazją do okazania wdzięczności Maryi za cuda i łaski, które dokonują się nie tylko w wielu sanktuariach, ale za Jej obecność w naszym codziennym życiu chrześcijańskim, w naszych rodzinach, w naszych środowiskach i w całym narodzie.

Pocieszające jest to, że stale powiększa się ilość miejsc, w których Maryja zaznacza swoją obecność wśród nas. Warto tu przywołać dwa kolejne miejsca na naszej podkarpackiej ziemi.

Już od kilkudziesięciu lat, dokładnie od 1979 r., wielkie rzeczy Pan Bóg okazuje podczas nabożeństw fatimskich w Miejscu Piastowym, gdzie jako pierwsze na Podkarpaciu tego typu nabożeństwa zaczęły gromadzić rzesze młodzieży i starszych, prowadząc ich do pojednania z Panem Bogiem przez sakrament pokuty. Praktyka tych nabożeństw rozpowszechniła się w całej archidiecezji. Do dziś wielu wiernych modląc się przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, wyprasza wiele łask, szczególnie dotyczących życia duchowego i nawrócenia, którego ostatecznym celem jest dojście do zjednoczenia z Bogiem.

Droga nawrócenia prowadzi do jedności z Bogiem w Trójcy Świętej Jedynym. Maryja przez wiarę, miłość i posłuszeństwo osiągnęła pełnię tego zjednoczenia i jako wniebowziętą i ukoronowaną na Królową nieba i ziemi, a równocześnie jako Matkę niosącą nam pomoc i pocieszenie czcimy w drugim sławnym na Podkarpaciu wizerunku, znajdującym się w kościele parafialnym w Komborni. Do Niej się zwracamy w różnych niedolach życia i jako do Matki Pocieszenia od wielu lat pielgrzymują wierni. Wśród tych pielgrzymów był także św. Józef Sebastian Pelczar, który 29 sierpnia 1862 r. jako kleryk wygłosił kazanie na odpuście w kościele parafialnym w Komborni. Jako wielki czciciel Maryi uważał, że „wyprasza Ona dla wielu z tych, co Prawdy istotnej nie znają lub niedobrze ją znają, łaskę wiary i wiedzie ich na naukę do drugiej Matki – do Kościoła (kazanie św. Józefa S. Pelczara na święto Najświętszej Panny Maryi Pocieszenia).

Oba te wizerunki cieszące się wielkim kultem ze strony wiernych, 11 czerwca 2017 r. zostaną ozdobione koronami poświęconymi przez papieża Franciszka. Dokona się to w sanktuarium św. Michała Archanioła w Miejscu Piastowym. Będzie to nie tylko okazja do wyrażenia Maryi wdzięczności za Jej łaskawość wobec nas, ale także kolejne wezwanie do nawrócenia, pokuty i modlitwy.

Pamiętajmy, że prawdziwy kult maryjny polega nie na zewnętrznych aktach i uroczystościach, ale na przyjęciu i odczytaniu przesłania Maryi wzywającego do określonego stylu życia. Naszym obowiązkiem jest przedłużenie tego Maryjnego orędzia w świecie i w środowisku, w którym żyjemy, bo przez świadectwo własnego życia winniśmy także innym pomóc w drodze do zbawienia. Dołączmy do tych, którzy od tysięcy lat przez swoje życie świadczyli o Panu Bogu i Jego słowach. Wszyscy jesteśmy posłani, by głosić prawdę o Panu Bogu, jego miłości, o grzechu, który sprzeciwia się tej miłości, o Jezusie Chrystusie, który jest naszym zbawicielem, a także o tym, że dzięki wierze dokonuje się nasze nawrócenie. Wszystko to jest możliwe dzięki Duchowi Świętemu i prowadzi nas do wspólnoty Kościoła.

Naśladujmy dzieci z Fatimy, które stały się wiernymi świadkami objawień, mimo trudności, na jakie napotykały. Zechciejmy też dzielić się swoją wiarą, włączmy się aktywnie w dzieło ewangelizacji podejmowane w naszej archidiecezji, czytajmy Pismo Święte i czasopisma katolickie, zwłaszcza „Niedzielę Przemyską”, wspierajmy media katolickie; nasze diecezjalne Radio Fara, pamiętajmy o duchowym i materialnym wpieraniu misji, zwłaszcza prowadzonych przez misjonarzy pochodzących z naszej archidiecezji.

Jak najliczniej włączmy się fizycznie i duchowo do lipcowej Pieszej Pielgrzymki Przemyskiej, która w tym roku będzie rozważać sprawę ewangelizacji i misji katolickich. Niech te rekolekcje w drodze będą swoistego rodzaju ewangelizacją pielgrzymów i tych, do których pielgrzymi dotrą.

Wspominajmy często scenę zwiastowania, zwłaszcza podczas codziennie odmawianej modlitwy Anioł Pański. Niech Maryja wzywająca do nawrócenia i pokuty poprowadzi nas przez drogi ziemskiego życia i przygotuje do radosnego przeżywania uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego.

Was wszystkich: drodzy Bracia i Siostry, Duszpasterze, Osoby Życia Konsekrowanego, powierzam opiece Pani Fatimskiej i Matki Pocieszenia.

Na czas wsłuchiwania się w orędzie Maryi i naśladowania Jej cnót przyjmijcie z serca płynące pasterskie błogosławieństwo – w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Przemyśl, 25 marca 2017 r.

(Pełny tekst Listu Pasterskiego Metropolity Przemyskiego abp. Adama Szala na uroczystość Zwiastowania Pańskiego, Wielki Post 2017 na www.przemyska.pl)

Tagi:
list

Przewodniczący Episkopatu: życie rozpoczyna się od poczęcia

2018-05-08 16:55

BPKEP / Warszawa (KAI)

Najnowsze osiągnięcia nauki dowodzą jednoznacznie, że w życiu człowieka nie ma – poza chwilą poczęcia – drugiego momentu, który można by uznać za początek istnienia człowieka. Historii nie da się cofnąć, tzn. nie wolno zamykać oczu na rozwój nauki – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki do posłanki Katarzyny Lubnauer, przewodniczącej partii Nowoczesna w kontekście listu otwartego, który posłanka skierowała do Episkopatu Polski pod koniec marca br.

EPISKOPAT.PL

Przewodniczący Episkopatu w liście przesłanym 8 maja na ręce posłanki Katarzyny Lubnauer podkreślił: „Kościół katolicki, ponieważ nie jest instytucją polityczną, nigdy nie zawierał żadnego „kompromisu aborcyjnego”.

Abp Gądecki napisał: „Nasze apele kierowane są do katolików, ale także do wszystkich ludzi dobrej woli. Zaliczamy do nich – mamy nadzieję, że słusznie – wszystkich, którym Polacy powierzyli polityczną odpowiedzialność za kraj. Wezwania adresowane polityków nie mają charakteru nacisków instytucjonalnych, a są jedynie apelami do ich sumień”.

„Prawo do życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci nie jest prawem religijnym. Stanowi istotną część prawa naturalnego, którego treść – jak podkreśla np. Cyceron – dostępna jest każdemu człowiekowi poprawnie używającemu rozumu (patrz: idea recta ratio). Mamy głęboką nadzieję, że pewnego dnia także Pani Przewodnicząca dołączy do grona polityków broniących z pełnym przekonaniem praw osób najsłabszych, w tym starszych, niepełnosprawnych czy poczętych dzieci” – czytamy w liście.

Odpowiadając na słowa posłanki Lubnauer, która napisała: „Odpowiedzialna polityka świeckiego państwa nie może być podporządkowana żadnej ideologii”, abp Gądecki zauważył: „Zgoda na zabijanie niewinnych dzieci w łonie ich matek jest postawą ściśle ideologiczną”.

Kończąc swoją odpowiedź, przewodniczący polskiego Episkopatu dodał: „Mam nadzieję, że w naszej wspólnej trosce o prawa człowieka pewnego dnia będziemy po tej samej stronie”.



Publikujemy pełną treść listu:


Warszawa, dnia 8 maja 2018 roku

Szanowna Pani Przewodnicząca,

Uprzejmie dziękuję za list, jaki Pani skierowała do Konferencji Episkopatu Polski i za Pani troskę o Rzeczpospolitą. W szczególny sposób wyraża Pani zaniepokojenie odnośnie szacunku dla zasady świeckości państwa. Terminologia przywołana w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r., aby opisać właściwie tę zasadę została zaczerpnięta z Konstytucji Soboru Watykańskiego II „O Kościele w świecie współczesnym”. W Konstytucji mowa jest zatem o bezstronności państwa w sprawach światopoglądowych, o autonomii, niezależności i współdziałaniu między Państwem a Kościołem dla dobra człowieka i dobra wspólnego. Jak rozumiemy, Autorzy, którzy zdecydowali się na ten krok, przede wszystkim chcieli się odciąć od komunistycznej przeszłości i ówczesnego sposobu rozumienia zasady neutralności państwa. Nadużycia w tym zakresie były tak poważne, że zrezygnowano nawet z samego słowa „neutralność”. Zrozumiałe jest w tym kontekście, że Kościół katolicki nie ma żadnych trudności z akceptacją konstytucyjnej zasady świeckości państwa, skoro jej rozumienie i terminologia zostały zaczerpnięte wprost z jego własnych dokumentów. Zasada ta dotyczy relacji pomiędzy głównymi instytucjami Państwa i Kościoła. Oznacza to rozdział tych instytucji, a zarazem nie wyklucza ich współpracy, czego dowodem jest choćby istnienie Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu. Spotkania tej Komisji są miejscem wymiany poglądów w sprawach uznanych przez obie jej strony za istotne. Tak się składa, że kwestie związane z ochroną prawa do życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci nie były poruszane podczas ostatniego spotkania Komisji, które odbyło się w dniu 16 kwietnia 2018 r.

Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w sprawie prawa do życia każdego poczętego dziecka jest jednoznaczne i cieszymy się, że Pani Przewodnicząca rozumie je właściwie. Kościół katolicki, ponieważ nie jest instytucją polityczną, nigdy nie zawierał żadnego „kompromisu aborcyjnego”. Nawiasem mówiąc, uderza w Pani liście przekonanie, że ów polityczny kompromis nie może być naruszany jedynie przez jedną stronę, to znaczy przez obrońców prawa do życia. Nasze apele kierowane są do katolików, ale także do wszystkich ludzi dobrej woli. Zaliczamy do nich - mamy nadzieję, że słusznie - wszystkich, którym Polacy powierzyli polityczną odpowiedzialność za kraj. Wezwania adresowane polityków nie mają charakteru nacisków instytucjonalnych, a są jedynie apelami do ich sumień. Prawo do życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci nie jest prawem religijnym. Stanowi istotną część prawa naturalnego, którego treść – jak podkreśla np. Cyceron – dostępna jest każdemu człowiekowi poprawnie używającemu rozumu (patrz: idea recta ratio). Mamy głęboką nadzieję, że pewnego dnia także Pani Przewodnicząca dołączy do grona polityków broniących z pełnym przekonaniem praw osób najsłabszych, w tym starszych, niepełnosprawnych czy poczętych dzieci.

Podzielamy Pani przekonanie, że stanowisko w sprawie ochrony życia nie powinno być oparte na mitach i stereotypach, jak również, że nie da się cofnąć czasu. Najnowsze osiągnięcia nauki dowodzą jednoznacznie, że w życiu człowieka nie ma – poza chwilą poczęcia – drugiego momentu, który można by uznać za początek istnienia człowieka. Rozwój technologii natomiast pozwala obserwować życie dziecka niemal od samego początku, a także podejmować interwencje medyczne, jeśli jest to w danym przypadku konieczne, już w okresie płodowym. Historii nie da się cofnąć, tzn. nie wolno zamykać oczu na rozwój nauki. Należy również jednoznacznie odciąć się od wprowadzonej u schyłku stalinizmu ustawy zezwalającej na zabijanie poczętych dzieci „ze względów społecznych”, tzn. bez jakichkolwiek ograniczeń w tym zakresie. W roku 1997 jednoznacznie wypowiedział się na ten temat także Trybunał Konstytucyjny (sygn. akt. K. 26/96).

„Odpowiedzialna polityka świeckiego państwa nie może być podporządkowana żadnej ideologii” – jak słusznie Pani zauważa. Zgoda na zabijanie niewinnych dzieci w łonie ich matek jest postawą ściśle ideologiczną. Jak zauważa choćby Raymond Aron w „Opium intelektualistów”, przekonanie o „śmierci Boga” pozostawia pustkę w ludzkiej duszy, którą starają się zapełnić „religie zastępcze”, oferujące „zbawienie immanentne”, w granicach tego świata. Wielkie ideologie XX wieku Aron postrzega właśnie jako „świeckie religie”, surogaty prawdziwej religii, która otwiera umysł człowieka na Transcendencję (Por. R. Aron, Opium intelektualistów, Muza SA, Warszawa 2000, s. 296-325).

Kościół katolicki prowadzi refleksję na temat prawa do życia od blisko dwóch tysięcy lat. W datowanym w II w. po Chrystusie „Liście do Diogneta” np. czytamy: „[Chrześcijanie] mieszkają każdy we własnej ojczyźnie, lecz niby obcy przybysze. Podejmują wszystkie obowiązki jak obywatele i znoszą wszystkie ciężary jak cudzoziemcy. (…) Żenią się jak wszyscy i mają dzieci, lecz nie porzucają nowo narodzonych” (V, 5-6). W innym piśmie z tego okresu – „Didache”, czytamy: „Nie zabijaj dzieci przez poronienie ani nie przyprawiaj ich o śmierć już po urodzeniu” (II, 2).

Na zakończenie chciałem jeszcze raz podziękować Pani Przewodniczącej za przypomnienie mi, jak bardzo ważne jest publiczne zabieranie głosu przez przedstawicieli Kościoła katolickiego. Mam nadzieję, że w naszej wspólnej trosce o prawa człowieka pewnego dnia będziemy po tej samej stronie.

Z wyrazami szacunku,

✠ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

____________________ Szanowna Pani Katarzyna LUBNAUER Przewodnicząca partii Nowoczesna

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Nysa: pijani mężczyźni uszkodzili XVIII-wieczny krzyż z rzeźbą Jezusa

2018-05-21 16:06

pgo, opolska.policja.gov.pl / Nysa (KAI)

Do 8 lat więzienia grozi dwóm mieszkańcom Nysy podejrzanym o zniszczenie XVIII-wiecznej rzeźby sakralnej, do którego doszło w zeszłym tygodniu. 37- i 40-latek, których zatrzymała policja, przyznali się do uszkodzenia zabytku znajdującego się w kościele św. Dominika. Obaj sprawcy byli nietrzeźwi – mieli blisko po 3 promile alkoholu w organizmie.

Archiwum autora

Policjanci pracujący na miejscu ustalili, że uszkodzenie XVIII-wieczny krzyża z rzeźbą Jezusa powstało poprzez uderzenie ostrym przedmiotem. W wyniku tego część zabytkowej rzeźby została odcięta. Mundurowi zabezpieczyli pozostawione przez sprawców ślady i ustalili rysopis podejrzewanych.

Okazali się nimi 37- i 40-letni mieszańcy Nysy. Przy nich to mundurowi zabezpieczyli maczetę, która została najprawdopodobniej użyta w kościelnej kruchcie. Mężczyźni byli nietrzeźwi – mieli niemal po 3 promile alkoholu w organizmie.

Obaj usłyszeli zarzut dotyczący zniszczenia zabytku, do którego przyznali się. Za takie przestępstwo grozi kara do 8 lat więzienia. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące.

„W związku ze zniszczeniem przez wandali krzyża, który znajdował się w przedsionku kościoła św. Dominika, dzisiaj o g. 16.15 odprawione będzie nabożeństwo przebłagane z adoracją krzyża” – ogłosiła z kolei na swojej stronie parafia św. Dominika w Nysie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Komisja Maryjna o roli mediów w szerzeniu kultu Matki Bożej

2018-05-22 16:51

mir / Jasna Góra (KAI)

Na Jasnej Górze obradowała dziś Komisja Maryjna Konferencji Episkopatu Polski. Wśród omawianych zagadnień znalazły się m.in. przygotowania do synodu biskupów o młodzieży i związane z tym wyzwania oraz rola mediów w kształtowaniu kultu Matki Bożej.

Artur Dąbrowski

Obrady prowadził przewodniczący komisji metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Obecny był także bp Łukasz Buzun z Kalisza. Biskup pomocniczy kaliski podkreślił znaczenie odpowiedzialności za przekaz medialny. Na media jako szansę w docieraniu z przekazem ewangelizacyjnym zwłaszcza do młodego pokolenia zwrócił uwagę o. prof. Grzegorz Bartosik z UKSW. – Trzeba – zaznaczył mariolog – by i Kościół znalazł się w tym nurcie rewolucji technologicznej.

Zdaniem ks. Michała Drożdża, dyrektora Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie, media są elementem integralnym całości duszpasterstwa. – Dziś kult maryjny bez mediów nie byłby taki, jaki mamy. Transmisje z Jasnej Góry, radiowe czy telewizyjne, a także z innych sanktuariów przyciągają najwięcej odbiorców.

- Dzisiaj nie można planować duszpasterstwa, planować ewangelizacji poprzez ducha Maryjnego, jeżeli nie uwzględnimy wykorzystania wielorakich mediów – podkreślił wykładowca Uniwersytetu Papieskiego.

Ks. Drożdż zwrócił też uwagę, że w środkach społecznego przekazu tkwi ogromny potencjał, który można wykorzystać dla dobra człowieka. Ten potencjał trzeba tez uwzględniać w kształtowaniu kultu Maryjnego i jest to znak czasu – zauważył medioznawca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem