Reklama

Sacroexpo 2018

Trzeźwość – bezcenna wartość

2017-03-16 08:02

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 12/2017, str. 8

Ks. Robert Gołębiowski

Współczesny świat stale jest zagrożony przez różnego rodzaju uzależnienia, które zniewalają serce i sumienie człowieka, stając się przez to przedmiotem zawładnięcia bardzo często całego człowieczeństwa. Podejmowane środki zaradcze nie zawsze przynoszą pozytywne efekty. Jednym z najtrudniejszych uzależnień jest alkoholizm. W przeżywanym okresie Wielkiego Postu, ale również w ciągu całego roku szczególnie w sierpniu, podejmujemy modlitwę oraz konkretne kroki wiodące do abstynencji naszego narodu. Przypatrzmy się więc pewnym symptomom tej wytrwałej pracy nad trzeźwością.

Duszpasterska troska Kościoła w Polsce o tę sferę ludzkich słabości jest wielowarstwowa. Włączamy się co roku w sierpniowy apel o trzeźwość, to samo czyniąc w pierwszych dniach Wielkiego Postu oraz w dniach, które zapraszają nas do ukazania trzeźwej postawy życia. Organizowane są m.in. rekolekcje trzeźwościowe, których animatorami są członkowie licznych wspólnot Anonimowych Alkoholików, ale i także Al-Anon (współuzależnione rodziny), Alateen (grupy dziecięce i młodzieżowe) i DDA (dorosłe dzieci alkoholików). Odbywają się one niemal co 2 miesiące dla naszej archidiecezji w gościnnych murach Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie k. Gorzowa. Najbliższe spotkania to: 7 kwietnia – Droga Krzyżowa na Kalwarii Rokitniańskiej, 18-21 kwietnia – Rekolekcje Apostolstwa Trzeźwości, od 26 do 28 maja – Rekolekcje trzeźwościowe oraz ich kolejne serie od 25 do 27 sierpnia, od 8 do 10 września i od 6 do 8 października. Raz w roku podobne zajęcia duchowe mają miejsce w Domu św. Józefa w Szczecinie-Golęcinie.

Na stałe już w program pracy weszła coroczna Pielgrzymka Trzeźwości z Żabnicy do Rokitna, która odbywa się na przełomie kwietnia i maja. Jednak fundamentalna troska o trzeźwy styl życia odbywa się podczas mityngów grup AA przeżywanych we wspólnotach pracy formacyjnej, a także w czasie samej terapii na Oddziałach Leczenia Odwykowego, gdzie obok świadomości trzeźwienia prowadzone są zajęcia z duchowości, kiedy kapłani spotykają się z uzależnionymi niosąc im dar odnowy wnętrza i ukształtowania odpowiedniej hierarchii wartości. Dostrzec należy również bardzo ofiarną pracę zarówno terapeutów, jak i kapłanów, którzy są zaangażowani w wielu Gminnych Komisjach Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Obecność duchownego obok fachowców od leczenia alkoholików ma niezwykle ważne znaczenie. Jest także duże grono kapłanów w naszej archidiecezji, którzy w ramach tychże komisji posługują również w Interdyscyplinarnych Zespołach ds. Przemocy w Rodzinie. Cieszą wszelkiego rodzaju Księgi Trzeźwościowe w naszych parafiach, do których wpisują swoje postanowienia trwania w trzeźwości zarówno ludzie młodzi, jak i starsi. Ogromne doświadczenie troski o abstynencję ma wywodząca się z ruchu oazowego Krucjata Wyzwolenia Człowieka. W tym znaczeniu trzeba również dodać słynne wesela bezalkoholowe, nawet studniówki czy inne uroczystości, których najwyższą wartością jest brak alkoholu. Wielką rolę odgrywają Poradnie Alkoholowe, a także kolosalna praca, jaką wykonuje szczecińskie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” z Joanną Szałatą na czele. To tylko niektóre formy wyciągania dłoni ku tym, którzy w swoim życiu zbłądzili, ale umieli się podźwignąć, stanąć na nogi i uwierzyć, że można, a wręcz koniecznie trzeba żyć bez kropli alkoholu.

Reklama

Obecny rok zaprasza nas także w wymiarze całej Ojczyzny do całościowej refleksji nad tym, jak ocalić Polskę od całkowitego zniszczenia przez alkohol. Będą to dwa istotne wydarzenia, które zjednoczą tych, którzy wychodzą z alkoholizmu oraz wszystkich wspomagających ich w tym dziele swoją pracą i postawą. Będą to: najpierw Narodowa Pielgrzymka Trzeźwości na Jasną Górę pod hasłem: „Wolni w Chrystusie”, która będzie miała miejsce w dniach 17-18 czerwca, a nieco później Ogólnopolski Kongres Trzeźwości, który we wrześniu odbędzie się w Warszawie.

Jak widać, spektrum prowadzonej działalności terapeutycznej oraz niesienia duchowej pomocy w wychodzeniu z uzależnienia alkoholowego jest niezwykle bogate. Nie zaspokaja to niestety całości potrzeb, ale jest chociaż wielkim wołaniem o trzeźwość naszego narodu tak, aby nasz naród nie zatonął w morzu alkoholu. Pomyślmy sami nad tym, czy nie warto włączyć się w jakieś konkretne działanie pomocowe, które uratuje być może jednego człowieka, a tym bardziej jego rodzinę. Niech to będzie nasze wielkopostne czynienia dobra!

Tagi:
trzeźwość pielgrzymka

Patriota – nie pije!

2018-05-16 11:24

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 20/2018, str. VI

ks. Robert Gołębiowski
Uczestnicy pielgrzymki

Wolność jest najświętszym darem, jaki ofiarowany jest każdemu człowiekowi przez Pana Boga. Można ten dar wykorzystać w pozytywnym znaczeniu, ale można równocześnie bardzo go zdegradować. Wolność jest więc dana i zadana. Odrzucenie wolności prowadzi do zniewolenia i dramatycznych uzależnień. Jednym z najbardziej bolesnych wymiarów zniszczenia wolności jest alkoholizm – nieuleczalna choroba, która czyni spustoszenie w nadużywających, ale i także wśród szerokiego grona najbliższych. Niezwykle ważnym jest całościowa praca podejmowana w sferze terapii i wychodzenia z uzależnienia. Jedną z takich form jest już coroczna, obecnie 26., Pielgrzymka Trzeźwości, która swój początek ma od kilku lat w Żabnicy k. Gryfina.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Nysa: pijani mężczyźni uszkodzili XVIII-wieczny krzyż z rzeźbą Jezusa

2018-05-21 16:06

pgo, opolska.policja.gov.pl / Nysa (KAI)

Do 8 lat więzienia grozi dwóm mieszkańcom Nysy podejrzanym o zniszczenie XVIII-wiecznej rzeźby sakralnej, do którego doszło w zeszłym tygodniu. 37- i 40-latek, których zatrzymała policja, przyznali się do uszkodzenia zabytku znajdującego się w kościele św. Dominika. Obaj sprawcy byli nietrzeźwi – mieli blisko po 3 promile alkoholu w organizmie.

Archiwum autora

Policjanci pracujący na miejscu ustalili, że uszkodzenie XVIII-wieczny krzyża z rzeźbą Jezusa powstało poprzez uderzenie ostrym przedmiotem. W wyniku tego część zabytkowej rzeźby została odcięta. Mundurowi zabezpieczyli pozostawione przez sprawców ślady i ustalili rysopis podejrzewanych.

Okazali się nimi 37- i 40-letni mieszańcy Nysy. Przy nich to mundurowi zabezpieczyli maczetę, która została najprawdopodobniej użyta w kościelnej kruchcie. Mężczyźni byli nietrzeźwi – mieli niemal po 3 promile alkoholu w organizmie.

Obaj usłyszeli zarzut dotyczący zniszczenia zabytku, do którego przyznali się. Za takie przestępstwo grozi kara do 8 lat więzienia. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące.

„W związku ze zniszczeniem przez wandali krzyża, który znajdował się w przedsionku kościoła św. Dominika, dzisiaj o g. 16.15 odprawione będzie nabożeństwo przebłagane z adoracją krzyża” – ogłosiła z kolei na swojej stronie parafia św. Dominika w Nysie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek do włoskich biskupów: nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon

2018-05-22 16:33

Paweł Pasierbek SJ/vaticannews.va

media vaticana

Kryzys powołań, świadectwo życia ewangelicznym ubóstwem oraz łączenie diecezji to główne tematy, które poruszył Papież w przemówieniu skierowanym do biskupów z Konferenjci Episkopatu Włoch.

Zdaniem Franciszka kryzys powołań to zatruty owoc kultury tymczasowości, relatywizmu i dyktatury pieniądza. Ponadto jako przyczynę takiego stanu rzeczy wymienił tragiczny spadek urodzin, który nazwał „demograficzną zimą” oraz skandale we wspólnocie Kościoła i nijakie świadectwo.

Papież o powołaniach

"Ile seminariów, kościołów, klasztorów czy opactw zostanie zamkniętych w przyszłych latach z powodu braku powołań? – pytał się Ojciec Święty. - Bóg to wie. Jak bardzo smuci spojrzenie na tę ziemię, przez długie wieki tak płodną i hojną w dawaniu misjonarzy, sióstr zakonnych, kapłanów pełnych apostolskiego zapału, która wraz z całym starym kontynentem wchodzi w powołaniową bezpłodność bez szukania skutecznych rozwiązań. Ufam, że ich szuka, ale nie potrafi znaleźć".

Papież zaproponował włoskim biskupom, aby diecezje, w których liczba kapłanów jest większa, wspierały te, gdzie ich brak. Mogłaby to być pierwsza, konkretna próba zaradzenia kryzysowi.

Mówiąc o ubóstwie Franciszek odwołał się do św. Ignacego Loyoli, który nazywa je matką i murem życia apostolskiego. Matką, ponieważ rodzi dobro, a murem, bo chroni przed złem. Bez ubóstwa, zauważył Papież, nie ma apostolskiego zapału i życia w służbie drugim.

Papież o ubóstwie

"Kto wierzy, nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon – stwierdził Franciszek. - Czasami widzi się takie rzeczy. To jest antyświadectwo, gdy mówi się o ubóstwie i prowadzi się luksusowe życie; jest rzeczą skandaliczną, gdy wydaje się pieniądze bez przejrzystości lub używa się dóbr Kościelnych jakby były osobistymi. (...) Mamy obowiązek korzystać z nich w przykładny sposób, w oparciu o jasne i wspólne reguły, bo pewnego dnia zdamy z tego sprawę właścicielowi winnicy".

Papież poruszył także temat liczby diecezji we Włoszech, których jest tutaj ponad 250. Wyraził opinię, że jest ich za wiele i trzeba rozpocząć proces ich łączenia. Dodał, iż problem ten nie jest nowy, poruszał go już papież Paweł VI i ciągnie się zbyt długo. „Uważam – powiedział – że nadszedł już czas, aby jak najszybciej zamknąć ten temat”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem