Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Wdzięczność, która jest zobowiązaniem

2017-03-17 14:25

Wacław Depo, Arcybiskup Metropolita Częstochowski
Edycja częstochowska 12/2017, str. 1, 4

Bożena Sztajner/Niedziela

List pasterski Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego na trzecią niedzielę Wielkiego Postu

Bracia i Siostry w Chrystusie, Jedynym Odkupicielu człowieka!

Nasze wielkopostne spotkania z Bogiem objawionym w Jezusie Chrystusie rozpoczęliśmy od znamiennego znaku posypania głowy poświęconym popiołem, który przypomniał nam naszą kruchość i przemijalność. Chociaż zasmuca nas nieunikniona konieczność śmierci, wierzymy, że życie człowieka się nie kończy, ale się zmienia i znajdujemy pociechę w obietnicy przyszłej nieśmiertelności. Rozpoczęta w Środę Popielcową droga – jak zaznaczył Ojciec Święty Franciszek – sprzyja pogłębieniu życia wiary przez: post, modlitwę i jałmużnę oraz prowadzi nas do bezpiecznego celu, jakim jest zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią. Na tegorocznej wielkopostnej drodze, bogatej jak zawsze w nabożeństwa pasyjne, rekolekcje czy dni skupienia, chcemy zatrzymać się na jeszcze jednej wyjątkowej stacji. Dnia 25 marca tego roku będziemy obchodzić 25. rocznicę powołania do życia przez św. Jana Pawła II Metropolii Częstochowskiej. U podstaw właściwego przeżycia tego srebrnego jubileuszu, jak i całego Wielkiego Postu, jest pilne słuchanie i rozważanie słowa Bożego.

Zobacz także: Zaproszenie na dziękczynną Mszę św. z okazji 25-lecia archidiecezji częstochowskiej

Ze źródeł biblijnych

Teksty biblijne trzeciej niedzieli Wielkiego Postu przynoszą nam niezwykłą katechezę o wierze. W czasie naszej wędrówki przez życie doświadczamy nieraz ciężarów ludzkiej egzystencji, samotności, grzeszności, a nawet utraty nadziei i sensu. Bywa aż tak, że jak Żydzi na pustyni zadajemy sobie pytanie: „Czy też Pan jest rzeczywiście wśród nas, czy nie?” (Wj 17, 7). Na co dzień jesteśmy świadkami nie tylko podobnych dramatycznych pytań, ale świadomych prowokacji i „oskarżeń” wobec Boga za zło dziejące się w świecie. Czy jednak jakiekolwiek nasze doświadczenie, nawet to najbardziej bolesne, jest wystarczającym powodem, by zwątpić w Boga, który „okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdy byliśmy jeszcze grzesznikami” (Rz 5, 8).

W Wielkim Poście, rozważając mękę Chrystusa i Jego śmierć na krzyżu, przypominamy sobie, że Bóg dał nam nie tylko najwyższy dowód miłości, ale jest godzien absolutnego zaufania i chce doprowadzić nas do całej prawdy. Prawdziwi bowiem czciciele Boga Ojca – jak uczy nas dzisiaj Jezus – oddają Mu cześć w Duchu i prawdzie (por. J 4, 24-25). Otwórzmy się zatem na działanie Ducha Świętego, przez którego miłość Boża rozlana jest w naszych sercach. Nie bójmy się również prawdy o naszej grzeszności, ale za przykładem kobiety z Samarii idźmy na spotkanie z Jezusem – Zbawicielem świata. Przez niezachwianą wiarę w Niego dostępujemy nie tylko usprawiedliwienia i przebaczenia grzechów, ale zachowujemy pokój w sercach i chlubimy się nadzieją chwały Bożej (por. Rz 5, 2).

Reklama

Wdzięczność za Kościół

Katecheza o wierze to również nauka o Kościele, który w istocie pozostaje niezmienny, a zarazem podlega rozwojowi w swej historycznej postaci. Zgłębiając naturę Kościoła, odkrywamy, że w Kościele za jego widzialną i ludzką stroną kryje się rzeczywistość Boska. Odnajdujemy ją przede wszystkim w sakramentach świętych, które są widzialnymi i skutecznymi znakami niewidzialnej łaski. W sakramencie chrztu św. nie tylko dostępujemy odpuszczenia grzechu pierworodnego, ale przez dar Ducha Świętego wchodzimy w osobową wspólnotę z Bogiem, która jest pogłębiana przez kolejne sakramenty, a szczególnie przez Eucharystię. Osobowa więź człowieka z Bogiem tworzy w Kościele również wspólnotę między ludźmi. Ukształtowana w ten sposób przez Ducha Świętego komunia Kościoła jest ze swej natury wspólnotą misyjną.

W roku duszpasterskim przeżywanym pod hasłem „Idźcie i głoście” przypominamy sobie, że Kościół, wierny nakazowi otrzymanemu od Chrystusa, ma głosić Ewangelię na całej ziemi (Dz 1, 8). Posiada więc cechę powszechności, z której wynika jego misyjność. Celem działalności misyjnej jest nie tylko przepowiadanie Ewangelii, ale i zakładanie Kościoła wśród ludów, gdzie Kościół nie zapuścił jeszcze korzeni. Dopiero bowiem Kościół partykularny, czyli m.in. diecezja, z posługą biskupią i odpowiednimi strukturami umożliwia pełniejszy dostęp do potrzebnych środków zbawczych dla tych, którzy uwierzyli słowom Ewangelii.

Wyznajemy zatem wiarę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół, który od przeszło 1000 lat jest obecny na polskiej ziemi i który od 28 października 1925 r. uobecnia się również w Kościele częstochowskim. Dziękujemy również Bogu za reorganizację struktur Kościoła w Polsce przeprowadzoną przez św. Jana Pawła II bullą „Totus Tuus Poloniae Populus” z dnia 25 marca 1992 r. Główną zasadą reorganizacji przeprowadzonej przez Papieża Polaka było zbliżenie biskupów do wiernych, a tym samym zmniejszenie powierzchni terytorialnej dotychczasowych archidiecezji i diecezji. Św. Jan Paweł II utworzył 14 nowych diecezji, a dotychczasowych 8 diecezji podniósł do rangi archidiecezji, tworząc nowe metropolie. Również diecezja częstochowska została podniesiona do rangi archidiecezji, a czwarty biskup częstochowski dr Stanisław Nowak stał się pierwszym Arcybiskupem Metropolitą Częstochowskim. Do Metropolii Częstochowskiej weszły nowo utworzone diecezje: radomska i sosnowiecka. Pierwszymi biskupami tych diecezji zostali odpowiednio: dla diecezji radomskiej bp Edward Materski, a dla diecezji sosnowieckiej bp Adam Śmigielski.

W trosce o przyszłość

Troska i odpowiedzialność biskupa i każdego wierzącego za Kościół każe nam także patrzeć w przyszłość. Dziś, 25 lat od utworzenia archidiecezji częstochowskiej, cieszymy się licznymi zgromadzeniami zakonnymi, liczbą prawie 700 księży oraz siecią licznych parafii, kościołów i kaplic. Z niepokojem jednak patrzymy na spadającą liczbę kleryków naszego seminarium i pytamy, czy w przyszłości nie braknie nam szafarzy sakramentów świętych? Wierzymy jednocześnie słowom Pana Jezusa, który mówi: „Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Łk 10, 2).

Z serca zapraszam więc księży, siostry zakonne i wiernych świeckich do Bazyliki Archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie na dziękczynną Mszę św. za naszą archidiecezję w dniu 25 marca o godz. 18. Jednocześnie serdecznie proszę o modlitwę o powołania. Wspaniałym przygotowaniem do uroczystości jubileuszowej, a równocześnie okazją do modlitwy w intencji powołań, będzie papieska inicjatywa „24 godziny dla Pana”. Polega ona na całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu z możliwością przystąpienia do sakramentu pokuty i pojednania.

W naszej archidiecezji inicjatywa ta odbędzie się w następujących kościołach: w regionie częstochowskim – w kościele pw. NMP Zwycięskiej w Częstochowie; w regionie radomszczańskim – w kościele pw. św. Marii Magdaleny w Radomsku; w regionie wieluńskim – w kościele kolegiackim pw. NawiedzeniaNMP w Wieluniu, w regionie zawierciańskim – w kościele pw. NMP Królowej Polski w Zawierciu. Nabożeństwo w tych kościołach rozpocznie się Mszą św. w piątek 24 marca o godz. 18, a po niej nastąpi adoracja Najświętszego Sakramentu z możliwością spowiedzi bez przerwy aż do godz. 18 następnego dnia.

Troska o przyszłość Kościoła, a także Narodu to troska o życie od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Nie sposób nie zauważyć, że srebrny jubileusz archidiecezji zbiega się z obchodzonym w Kościele w uroczystość Zwiastowania Pańskiego Dniem Świętości Życia. Jego celem jest budzenie wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia i modlitwa o jego ochronę. W tym dniu wiele osób składa przyrzeczenia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. To osobista modlitwa o ocalenie życia jednego nienarodzonego dziecka zagrożonego aborcją. Modlitwa trwa przez 9 miesięcy.

Dziękuję wiernym naszej archidiecezji, którzy dają świadectwo wiary poprzez zaangażowanie na różnych polach apostolstwa; księżom – za posługę wielkopostną, a zakonom za ich liczne dzieła miłosierdzia. Na czas duchowego przygotowania do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego udzielam Wszystkim pasterskiego błogosławieństwa: W Imię Ojca, i Syna i Ducha Świętego. Amen!

Częstochowa, 9 marca 2017 r.

Tagi:
list abp Depo Wacław

Papieski list na 600-lecie prymasostwa w Gnieźnie

2018-04-22 08:20

vaticannews.pl / Watykan (KAI)

Ojciec Święty napisał list do kard. Vincenta Nicholsa, którego już wcześniej mianował swym specjalnym wysłannikiem do Gniezna na uroczystości 600-lecia prymasostwa w Polsce. Odbędą się one 29 kwietnia.

Artur Stelmasiak

„Pragnę – pisze Papież - przy tej okazji przypomnieć św. Wojciecha, biskupa i męczennika, który pełen prawdziwie apostolskiego ducha, niósł radość Ewangelii mieszkańcom wielu krajów, przez które przechodził, a na koniec swą krwią potwierdził wiarę w wieczne zbawienie, którą wszystkim gorliwie głosił”.

Franciszek przypomina, że pierwszego prymasa Polski Mikołaja Trąbę ustanowił papież Marcin V podczas Soboru w Konstancji. Prymasa Anglii i Walii prosi, by przekazał jego serdeczne pozdrowienia pasterzom, wierzącym i władzom państwowym, a za ich pośrednictwem całemu umiłowanemu narodowi polskiemu. Poleca mu także, by przypomniał Polakom słowa z I Listu Piotra Apostoła, że mają się radować, bo choć teraz muszą jeszcze doznawać smutku z powodu różnorodnych doświadczeń, to jednak, kiedy objawi się Jezus Chrystus, ucieszą się radością niewymowną i osiągną cel swojej wiary, zbawienie własnej duszy. Misję kard. Nicholsa w Polsce Franciszek zawierza wstawiennictwu Maryi Królowej Polski, św. Jana Pawła II i wszystkich świętych i błogosławionych, którzy słowem i czynem świadczyli o Chrystusie Odkupicielu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Bawaria: od 1 czerwca krzyże we wszystkich urzędach państwowych

2018-04-25 10:25

tom (KAI) / Monachium

Rząd krajowy w Monachium postanowił, aby od 1 czerwca br. we wszystkich budynkach państwowych Bawarii zawisły krzyże. Jak oświadczyła Kancelaria Wolnego Państwa Bawarii w przyszłości w widocznym miejscu w wejściu do urzędu powinien zawisnąć krzyż jako "widoczny znak uznania podstawowych wartości porządku prawnego i społecznego w Bawarii i Niemczech".

B.M. Sztajner

W tym celu Rada Ministrów postanowiła zmienić zasady ogólnego regulaminu działania organów Wolnego Państwa Bawarii. Do jego wprowadzenia zobowiązane są od 1 czerwca urzędy gminne, powiatowe i okręgowe.

- Krzyż jest fundamentalnym symbolem naszej bawarskiej tożsamości i sposobu życia - oświadczył premier Bawarii Markus Söder (CSU) i dodał: "Stoi on za elementarnymi wartościami takimi jak miłość bliźniego, ludzka godność i tolerancja". Po ogłoszeniu decyzji premier Söder zawiesił krzyż w wejściu Kancelarii Wolnego Państwa Bawarii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hanna Chrzanowska – historia procesu beatyfikacyjnego

2018-04-27 09:23

Opr. Magdalena Dobrzyniak / Kraków (KAI)

Z udziałem Episkopatu Polski, władz państwowych oraz przedstawicieli międzynarodowego środowiska pielęgniarskiego i kilkuset osób chorych i niepełnosprawnych odbędzie się 28 kwietnia beatyfikacja służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej. Proces beatyfikacyjny krakowskiej pielęgniarki rozpoczął się w 1998 roku, ale kard. Karol Wojtyła wyrażał przekonanie o jej świętości już podczas pogrzebu swojej współpracownicy, który odbył się 2 maja 1973 roku.

Archiwum parafii pw. św. Mikołaja w Krakowie
Hania w wieku 15 lat

Opinia świętości

O tym, że Hanna Chrzanowska zmarła w opinii świętości, świadczy kazanie pogrzebowe kard. Karola Wojtyły, w którym mówił m. in.: „Byłaś wśród nas jakimś wcieleniem Chrystusowych błogosławieństw z Kazania na Górze, zwłaszcza tego, które mówi: Błogosławieni miłosierni”. Podczas złożenia trumny do grobu, zamiast zwyczajowego śpiewu Salve Regina lub modlitwy Anioł Pański, kard. Wojtyła zaintonował Magnificat anima mea Domini. „Już wtedy wyraził swoją opinię i przekonanie, że zmarła osoba wyjątkowa, za życie której trzeba dziękować Bogu” – uważa ks. Andrzej Scąber, delegat Arcybiskupa Krakowskiego ds. kanonizacyjnych. W swoim testamencie Hanna Chrzanowska wszystko, co miała, zapisała na rzecz chorych. Wyjątkiem był obraz Pankiewicza, który trafił do opactwa benedyktynów w Tyńcu oraz obszerne zbiory biblioteczne, które znalazły się w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Powód sprawy

Jak wyjaśnia ks. Andrzej Scąber, każda sprawa musi mieć swojego powoda. Może być nim osoba prawna (np. diecezja, zakon, zgromadzenie, stowarzyszenie, parafia), czasem osoba fizyczna. Powód ponosi odpowiedzialność moralną i finansową za sprawę. „Podczas pierwszego spotkania krakowskich pielęgniarek z ks. Stefanem Ryłko, który wówczas prowadził sprawy kanonizacyjne w archidiecezji, jasnym się stało, że nie udźwigną one ciężaru procesu. Powodem sprawy musiała być archidiecezja” – relacjonuje duchowny. Dodaje przy tym, że gdyby nie inicjatywa pielęgniarek, do beatyfikacji by nie doszło. „To będzie uroczystość pielęgniarek i ich podopiecznych, chorych, którym przez całe życie służyła przyszła błogosławiona” – zaznacza.

Z formalnym wnioskiem o rozpoczęcie sprawy do ówczesnego arcybiskupa metropolity kard. Franciszka Macharskiego wystąpiło 4 grudnia 1995 roku Stowarzyszenie Katolickie Pielęgniarek i Położnych.

Opinia Konferencji Episkopatu Polski i Nihil obstat Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych

Kard. Franciszek Macharski 1 marca 1997 roku zwrócił się do Przewodniczącego Episkopatu Polski kard. Józefa Glempa, aby biskupi wydali swoją opinię co do zasadności prowadzenia sprawy. Tydzień później prymas Polski kard. Józef Glemp w imieniu Konferencji Episkopatu Polski wydał pozytywną opinię w tej sprawie i można ją było przedstawić Stolicy Apostolskiej.

Po otrzymaniu pozytywnej opinii KEP kard. Macharski powołał Komisję Historyczną. Tworzyli ją śp. prof. Urszula Perkowska, Krystyna Pęchalska i Maria Przybylska.

28 kwietnia 1997 roku na prośbę arcybiskupa krakowskiego, wraz z dołączoną pozytywną opinią Konferencji Episkopatu Polski, odpowiedział ówczesny prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych abp Alberto Bovone wydając Nihil obstat dla tej sprawy. Oznaczało to, że proces może być formalnie rozpoczęty przez arcybiskupa krakowskiego, a Stolica Apostolska nie ma żadnych zastrzeżeń co do jego prowadzenia. Od tego momentu kandydatce zaczął przysługiwać tytuł Służebnica Boża.

Postulator sprawy i suplex libellus

Postulatorem sprawy Służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej został ustanowiony 3 października 1998 roku ks. prałat Antoni Sołtysik, proboszcz parafii św. Mikołaja w Krakowie. Kolejny krok to tzw. suplex libellus czyli oficjalna prośba postulatora skierowana do biskupa o rozpoczęcie procesu. Takie pismo ks. Antoni Sołtysik złożył w kancelarii arcybiskupa krakowskiego 10 października 1998 roku. Dzień później kard. Franciszek Macharski odpowiedział na prośbę postulatora, ustanawiając Trybunał. Tworzyli go ks. Stefan Ryłko CRL, ks. Andrzej Scąber, ks. Andrzej Grodecki i Maria Cherian.

Pierwsza sesja Trybunału

Pierwsza sesja Trybunału odbyła się 3 listopada 1998 roku o godz. 9.00.w Kaplicy Arcybiskupów Krakowskich przy ul. Franciszkańskiej 3. Wzięło w niej udział wiele osób świeckich, przeważały pielęgniarki. Dzień później kard. Franciszek Macharski mianował wicepostulatora procesu. Została nim Helena Matoga. Świadkowie, materiał dowodowy

Proces diecezjalny trwał 5 lat, od listopada 1998 roku do listopada 2002 roku. Odbyło się 80 sesji, podczas których przesłuchano 72 świadków. Zeznania złożyli; 1 biskup, 6 kapłanów, 9 sióstr zakonnych, 56 osób świeckich. Ks. Scąber podkreśla, że wśród świadków, którzy złożyli najbardziej wartościowe zeznania, Positio causae wymienia; Alinę Rumun, która znała Hannę Chrzanowską od września 1945 roku i Wacławę Bogdal, którą Służebnica Boża poznała w 1946 roku. Obie były wykonawczyniami testamentu. Jako pierwsze złożyły zaprzysiężone zeznania. Poza tym wymieniani są: Zygmunt Kornacki, który pomagał organizować spotkania i rekolekcje dla chorych w Trzebini, ks. prof. Łukasz Kamykowski, który poznał p. Chrzanowską jako dziecko i której pomagał w opiece nad chorymi jako student, bp Kazimierz Górny pracujący w tamtych czasach w parafii św. Anny w Krakowie.

Obok zeznań świadków, Komisja Historyczna dotarła do 28 archiwów państwowych i kościelnych i 34 archiwów prywatnych. Na podstawie tych dokumentów sporządzona została obszerna relacja historyczna. Do akt sprawy zostały dołączone także wota cenzorów teologów: o. prof. Dominika Widera OCD i o. prof. Zdzisława Gogoli OFMConv. Obaj, niezależnie od siebie, stwierdzili, że w pismach służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej nie ma nic, co byłoby sprzeczne z wiarą katolicką i chrześcijańską moralnością. Ten olbrzymi materiał dowodowy został przekazany do Stolicy Apostolskiej.

Postulator rzymski

26 lipca 2006 roku metropolita krakowski abp Stanisław Dziwisz ustanowił rzymskim postulatorem sprawy ks. prałata Mieczysława Niepsuja, dyrektora Domu Polskiego w Rzymie. Ponadto kard. Dziwisz, jak wspomina ks. Andrzej Scąber, osobiście przejął na siebie ciężar finansowy procesu. Nowy postulator sprawy, zgodnie z wymogami prawa, poprosił o otwarcie akt procesu w celu uzyskania dekretu ważności. Taki dekret otwarcia akt Kongregacja wydała 26 września 2006 roku.

Domniemany cud

W 2001 roku diecezjalny proces heroiczności cnót dobiegał końca. W Krakowie doszło w tym roku do natychmiastowego uzdrowienia Zofii Szlendak-Cholewińskiej, która była pielęgniarką i wychowanką Hanny Chrzanowskiej. Poznały się w 1950 roku. To właśnie ona zaprowadziła przyszłą błogosławioną do ks. Karola Wojtyły, kiedy to rozpoczęło się dzieło życia Chrzanowskiej: pielęgniarstwo społeczne.

Zofia od lat cierpiała na silne bóle i zawroty głowy. Badania wykazały, że to nieoperacyjny naczyniak tętniczo-żylny mózgu., a jego pęknięcie może spowodować natychmiastową śmierć. Pękł w marcu 2001 r., a wylew krwi spowodował niedowład kończyn górnych i dolnych. W czasie wylewu Zofia Szlendak-Cholewińska przeszła zawał serca. Jej stan był bardzo ciężki. Potrzebowała całodobowej opieki. Leżała nieprzytomna przez sześć tygodni. Rozpoczęła się modlitwa o jej zdrowie nowenną za wstawiennictwem Hanny Chrzanowskiej w krakowskim kościele św. Mikołaja oraz w kościele św. Marka. Pewnej nocy chorej kobiecie przyśniła się Hanna Chrzanowska, która z uśmiechem powiedziała, że wszystko będzie dobrze. Po przebudzeniu Zofia wróciła do pełnej sprawności fizycznej i intelektualnej. Zmarła na chłoniaka w 2011 r.

Dekret beatyfikacyjny

Dekret ważności procesu diecezjalnego został wydany 11 stycznia 2008 roku, a miesiąc później Kongregacja przydzieliła do tej sprawy relatora, którym jest o. Zdzisław Józef Kijas OFMConv. Positio causae liczy blisko 700 stron. Efektem tej pracy był dekret heroiczności cnót. Papież Franciszek polecił go promulgować 30 września 2015 roku. 7 lipca ub. roku papież Franciszek zatwierdził dekret beatyfikacyjny. Podstawą było uznanie cudu uzdrowienia Zofii Szlendak-Cholewińskiej za przyczyną służebnicy Bożej.

Ekshumacja, rekognicja i przeniesienie doczesnych szczątków z Cmentarza Rakowickiego do podziemi kościoła św. Mikołaja nastąpiło 6 kwietnia 2016 roku. Dwa lata później odbyło się pobranie relikwii przyszłej błogosławionej i przeniesienie jej szczątków do sarkofagu w kaplicy kościoła św. Mikołaja. Postulacja przygotowała sto kapsułek z cząstkami, które po beatyfikacji będą czczone jako relikwie krakowskiej pielęgniarki. „Następna rekognicja będzie mogła być wykonana dopiero przed kanonizacją. Nie wiadomo, kiedy ona nastąpi, więc zdecydowano, by tych cząstek pobrać więcej” – mówi ks. Scąber, dodając, ze część relikwii będzie przygotowana do przekazania wspólnotom, które o nie proszą, a część zostanie zabezpieczona i przechowywana w skarbcu kościelnym.

Sarkofag z alabastru z doczesnymi szczątkami Hanny Chrzanowskiej jest darem polskich pielęgniarek, które w ten sposób chciały uczcić swoją nauczycielkę. Na białej trumience umieszczony jest złoty napis „Błogosławiona Hanna Chrzanowska. Pielęgniarka” oraz daty jej urodzin i śmierci.

W kaplicy, która jest przeznaczona na miejsce oddawania czci przyszłej błogosławionej, znajduje się zabytkowy poliptyk z przełomu XV i XVI wieku. Po beatyfikacji Hanny Chrzanowskiej na jednej z bocznych ścian będzie umieszczony jej obraz beatyfikacyjny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem