Reklama

W cieniu trzech katedr

2017-03-23 09:49

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 13/2017, str. 4-5

commons.wikimedia.org/Kapitel
Wnętrze katedry pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie

W sobotę 25 marca minęło dokładnie 25 lat od opublikowania słynnej bulli Jana Pawła II „Totus Tuus Poloniae Populus”. Mocą decyzji papieskich dokonano największej w powojennych dziejach naszej Ojczyzny reorganizacji struktur kościelnych w Polsce. Dwie z nich bezpośrednio dotyczyły naszej diecezji

Kościół stara się całym sobą głosić zbawienie, które dokonało się w Jezusie Chrystusie i jest dostępne przez wiarę dla każdego człowieka. Choć wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nasza Ojczyzna jest w niebie, to jednak wspólnota ludu Bożego prowadzi swoją misję w konkretnym miejscu i czasie. Do tej rzeczywistości ziemskiej należy podział administracyjny Kościoła. Metropolie, diecezje, dekanaty i parafie stanowią zewnętrzny wymiar tej kościelnej misji ewangelizacyjnej. W to dzieło wpisuje się także Kościół nad środkową Odrą i dolną Wartą.

Powojenne podziały

Po zakończeniu II wojny światowej tereny obecnych diecezji szczecińsko-kamieńskiej, koszalińsko-kołobrzeskiej i zielonogórsko-gorzowskiej należały pod względem kanonicznym, kościelnym do diecezji berlińskiej, archidiecezji wrocławskiej i Wolnej Prałatury Pilskiej. Przybywający masowo na te tereny Polacy przesiedlani zza Buga lub Polski centralnej tu odnajdowali swój nowy dom. Niestety, bardzo często nie było tu polskiego kapłana. Brakowało także polskiej organizacji kościelnej, która mogłaby tego polskiego kapłana wysłać do Szczecina, Koszalina, Piły, Słupska, Gorzowa czy Zielonej Góry. Taki stan trwał do 15 sierpnia 1945 r. Wówczas to prymas Polski August Hlond na mocy specjalnych przywilejów udzielonych mu przez Stolicę Apostolską dokonał pierwszej reorganizacji kościelnej tych ziem. Na ziemiach Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej ustanowił Administrację Apostolską Kamieńską, Lubuską i Prałatury Pilskiej. Jej pierwszym administratorem wyznaczył ks. inf. Edmunda Nowickiego. Ten za stolicę swej rozległej administracji wybrał Gorzów. Nazwa nowej administracji nawiązywała do historycznych diecezji: lubuskiej powstałej w 1124 r. oraz pomorskiej, później nazywanej kamieńską powstałą w 1140 r.

W takim kształcie administracja apostolska przetrwała do końca 1949 r. Już na sam koniec tegoż roku pojawia się nowe określenie dla kościelnych terenów Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej, czyli Ordynariat Gorzowski. Tenże ordynariat został decyzją Kongregacji Konsystorialnej podniesiony 25 maja 1967 r. do rangi administracji apostolskiej, zależnej bezpośrednio od Stolicy Apostolskiej.

Reklama

W takim stanie administracja istniała do 1972 r. Jednak już na początku lat siedemdziesiątych bp Wilhelm Pluta wyraźnie wskazywał na potrzebę podziału terenu gorzowskiej administracji na trzy mniejsze diecezje: gorzowską, kamieńską z siedzibą w Szczecinie oraz kołobrzeską. Aby uświadomić sobie, jak wielką jednostką była administracja ze stolicą w Gorzowie, warto przytoczyć podstawowe dane: administrację zamieszkiwało 2,3 mln osób, pracowało tu 1030 księży, czynnych było 1600 kościołów parafialnych, rektoralnych oraz kaplic.

Porozumienia międzynarodowe pozwoliły na dokonanie stałej organizacji kościelnej na tych terenach w 1972 r. Wówczas papież Paweł VI Bullą „Episcoporum Poloniae coetus” z 28 czerwca 1972 r. w miejsce dotychczasowej Gorzowskiej Administracji Apostolskiej ustanowił trzy diecezje: gorzowską, szczecińsko-kamieńską oraz koszalińsko-kołobrzeską. Diecezję gorzowską podporządkowano metropolii wrocławskiej, a pozostałe diecezje pomorskie archidiecezji gnieźnieńskiej.

Potrzeba reformy

Reforma struktur kościelnych w Polsce wprowadzona bullą „Episcoporum Poloniae coetus” nie rozwiązywała wielu ważnych problemów natury administracyjnej. Było to szczególnie widoczne na wschodzie, gdzie istniały nierozwiązane problemy tzw. diecezji w Białymstoku, Lubaczowie czy Drohiczynie. Były to tereny diecezji wileńskiej, pińskiej i lwowskiej, które po II wojnie światowej znalazły się na terenie Polski, a większa część na terenie ZSRR.

Nie udało się także wcześniej przeprowadzić reform administracyjnych, do których zachęcał Sobór Watykański II. Chodziło o takie dostosowanie wielkości diecezji, aby biskupi mogli sprawować w nich swą posługę bliżej wiernych.

Pewną zmianę przyniósł rok 1991, w którym udało się dawne diecezje w Białymstoku i Drohiczynie podnieść do rangi samodzielnych diecezji. Ale generalna reforma miała dopiero nadejść.

Reorganizacja własnej diecezji

Na pytanie, w którym roku powstała diecezja zielonogórsko-gorzowska, niektórzy odpowiadają, że w 1992. Nie jest to do końca prawda. Na mocy bulli papieskiej „Totus Tuus Poloniae Populus” dokonano reorganizacji dotychczasowej diecezji. 25 marca 1992 r. nazwę diecezji gorzowskiej zmieniono na zielonogórsko-gorzowską, a siedzibę biskupa przeniesiono z Gorzowa do Zielonej Góry. Zatem diecezja zielonogórsko-gorzowska powstała jako gorzowska w 1972 r., a w 1992 r. przeprowadzono jej reorganizację.

Dotychczasowa diecezja gorzowska utraciła na rzecz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej dekanaty w Pile i Trzciance. Kościół parafialny pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze stał się konkatedrą. Katedra pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie zachowała swój status, będąc nadal matką wszystkich świątyń Ziemi Lubuskiej i liturgicznym centrum całej diecezji.

Zmieniła się także przynależność metropolitalna biskupstwa zielonogórsko-gorzowskiego. Z metropolii wrocławskiej na szczecińsko-kamieńską. I chyba to wydarzenie jest dla nas wszystkich powodem do dumy.

Własna metropolia

Dlaczego powód do dumy? Nie dlatego, że nie jesteśmy już częścią wrocławskiej prowincji kościelnej, ale że na bazie trzech diecezji tworzących kiedyś Gorzowską Administrację Apostolską udało się utworzyć własną metropolię.

Warto mieć świadomość, że życie po II wojnie światowej mogło się na tym terenie ułożyć zupełnie inaczej. Linie graniczne diecezji mogły przebiegać w inny sposób. Jednak mądrość bp. Wilhelma Pluty i jego dalekowzroczność pozwoliły zbudować nad Odrą i Bałtykiem własną metropolię.

Szczecińsko-kamieńska prowincja kościelna obejmuje diecezje szczecińsko-kamieńską, zielonogórsko-gorzowską i koszalińsko-kołobrzeską. Metropolitą jest każdorazowy arcybiskup diecezjalny Szczecina, a biskupi z Koszalina i Zielonej Góry są jego sufraganami.

Związki metropolitalne naszych trzech diecezji nie są tylko na papierze. Sąd metropolity w Szczecinie jest sądem drugiej instancji dla sądów biskupich w Gorzowie i Koszalinie. Łączy nas wspólny I Synod Prowincjonalny. W Szczecinie działa Wydział Teologiczny na miejscowym uniwersytecie, w którym naukę zdobywają klerycy ze wszystkich trzech diecezji. Odbywają się także stałe spotkania różnych grup z terenu metropolii: wychowawców seminaryjnych, duszpasterzy młodzieży, poradnictwa rodzinnego, itp.

Dziś dziękujemy dobremu Bogu za te papieskie decyzje. Pozwoliły one nie tylko uporządkować w sensie administracyjnym życie Kościoła na naszych ziemiach, lecz także dały nam także impuls do dalszego działania. Od nas zależy, jak wiele z tej łaski wykorzystamy.

Tagi:
rocznica diecezja

250 lat Konfederacji Barskiej

2018-02-14 11:09

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Edycja podlaska 7/2018, str. I

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Uczestnicy obchodów 250-lecia Konfederacji Barskiej z bp. Tadeuszem Pikusem w Ciechanowcu

Uczczenie 250. rocznicy Konfederacji Barskiej i 100. rocznicy Odzyskania Niepodległości było celem uroczystości, które odbyły się 3 lutego w Ciechanowcu. Dzień poświęcony historii Polski rozpoczęła Msza św. sprawowana w kościele pw. Trójcy Świętej. W Eucharystii pod przewodnictwem biskupa drohiczyńskiego Tadeusza Pikusa uczestniczyły Bractwa Kurkowe z regionu i całej Polski, a także goście: wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski, marszałek województwa podlaskiego Jerzy Leszczyński, starostowie, burmistrzowie oraz uczniowie z klas o profilu wojskowym ZSOiZ w Ciechanowcu. Oprawę muzyczną przygotował Katolicki Zespół Wokalno-Instrumentalny „Boża Nuta”, działający przy parafii św. Jana Chrzciciela w Brańszczyku.

W homilii bp Tadeusz Pikus mówił o wielkich rocznicach narodowych, z którymi związane są postacie bohaterów walczących o wolność Ojczyzny i Kościoła mieczem, piórem i różańcem. Mówiąc o Kazimierzu Pułaskim, przypomniał, że ten bohater Polski i Stanów Zjednoczonych na ołtarzu wolności dwóch narodów złożył swój majątek i swoje życie.

Po Mszy św. organizatorzy uroczystości – przedstawiciele Łomżyńsko-Drohickiego Bractwa Kurkowego w Ciechanowcu wręczyli odznaczenie Biskupowi drohiczyńskiemu, który na ich prośbę odczytał akt intronizacji króla bractwa i dokonał pasowania nowych członków. Do Bractwa Kurkowego przyjęto m.in. marszałka Jerzego Leszczyńskiego i prof. Adama Dobrońskiego.

Następnie odsłonięto i poświecono tablicę umieszczoną w murze otaczającym kościół, a poświęconą Marszałkowi Kazimierzowi Pułaskiemu.

Integralną częścią uroczystości była konferencja zorganizowana w Muzeum Rolnictwa – „Kazimierz Pułaski – 250-lecie Konfederacji Barskiej”. Uczestnicy spotkania wysłuchali wykładów poruszających zagadnienia związane z życiem Kazimierza Pułaskiego i Konfederacją Barską. O Konfederacji Barskiej w historiografii polskiej mówił prof. Adam Dobroński. Karol Kucharski przedstawił wykład „Z konfederackich okopów na cokoły? Jak powstała legenda Kazimierza Pułaskiego”. Jak wyglądała Konfederacja Barska na pograniczu podlasko-mazowieckim dociekał w swoim wystąpieniu Norbert Tomaszewski. Śladów konfederacji na ziemi bielskiej szukał Zbigniew Romaniuk. Eryk Kotkowicz zwrócił uwagę na rodzinę Starzeńskich wobec Konfederacji Barskiej, zaś Jan Litwińczuk poddał analizie bitwę pod Olmontami (17 lipca 1769 r.). Dopełnieniem obchodów rocznicowych był Dobroczynny Bal Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Post Daniela z o. Adamem Szustakiem

2018-02-13 08:51

Langusta na Palmie

Zapraszamy do wspólnego przeżycia Postu Daniela od Środy Popielcowej z o. Adamem Szustakiem. W filmie zakonnik wyjaśnia o co w tym wszytkim chodzi.

Dokładna istrukcja obsługi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kraków: Muzyczna Droga Krzyżowa

2018-02-18 21:03

luk / Kraków (KAI)

Po raz kolejny krakowscy wierni będą mieli okazję wziąć udział w Muzycznej Drodze Krzyżowej. 11 marca w kościele Redemptor Hominis w Krakowie tradycyjne podczas nabożeństwa rozważania zastąpią utwory muzyki klasycznej.

Graziako

Pomysł koncertu o charakterze pasyjnym wywodzi się z Łodzi. Na grunt krakowski przeniosła go Kinga Mastalerz. W Łodzi muzyka podczas nabożeństwa była puszczana z płyt. - Pomyślałam sobie, że o wiele większe wrażenie i duchowe przeżycia przyniosłoby wykonywanie utworów na żywo – wspomina.

W organizację muzycznego nabożeństwa odprawianego w kościele pw. Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Krakowie włącza się od 5 lat ponad 100 muzyków i wokalistów. Kolejnym stacjom Męki Pańskiej towarzyszą przede wszystkim klasyczne utwory muzyczne.

Pojawiają się również nowoczesne akcenty, na przykład w postaci wokalizy z filmu "Dziewiąte wrota" i pieśni góralskich. - To unikalna możliwość, aby wejść w siebie i na podstawie wyjątkowego tła muzycznego budować własne rozważania o cierpieniu Chrystusa – opisuje Mastalerz.

W tym roku o oprawę muzyczną zadbają trzy krakowskie chóry, orkiestra, zespoły instrumentalne i soliści, w tym Karin Wiktor-Kałucka czy Tomasz Jarosz. – Całość dopełni bogata aranżacja świetlna, która sprawi, że będzie to nie tylko wspaniałe widowisko, ale także zachęta do tego, by zadumać się nad sensem trudnych momentów w swoim życiu – podkreśla Mastalerz.

Muzyczna Droga Krzyżowa rozpocznie się 11 marca o godz. 20:00 w kościele Redemptor Hominis w Krakowie (ul. Stelmachów 137). Co istotne świątynia ta charakteryzuje się wyśmienitą akustyką, gdyż została zaprojektowana przez Tomasza Koniora, który jest autorem projektu m.in. siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem