Reklama

Pożegnanie zwierzchnika i przyjaciela

2017-04-18 14:47

Czesław Ryszka
Niedziela Ogólnopolska 17/2017, str. 36-37

Odszedł do Pana prof. Piotr Małoszewski – zwierzchnik Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Przyjaciel, wzór naukowca i katolika, kochający mąż i ojciec, po prostu człowiek prawego sumienia

Gdyby przywołać wydarzenia związane z jego posługą dla Kościoła i Ojczyzny, z opieką nad Polakami w Niemczech i, oczywiście, z pasją naukową, zebrałoby się tego na pokaźną biografię. Mimo że od lat przyjaźniłem się ze śp. Piotrem, to o wielu doniosłych faktach z jego życia nie miałem pojęcia. Liczne z nich przypomniano podczas pogrzebu w Krakowie 31 marca br.

Pożegnanie

Podczas Mszy św. w kościele Mariackim kard. Kazimierz Nycz – Wielki Przeor Zwierzchnictwa Zakonu Bożogrobców w Polsce, który przewodniczył uroczystościom pogrzebowym – przywołał osobę Zmarłego jako wybitnego naukowca, który nie tylko dbał o rozwój uprawianej dyscypliny naukowej, ale również wobec współpracowników świadczył o wartościach, którymi żył. Bp Jan Zając odczytał list kondolencyjny metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego, a bp Wiesław Lechowicz, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej, wskazując na Mękę Chrystusa, stwierdził, że to w niej Zmarły szukał światła i otrzymywał siły, by swoją rozliczną działalność oprzeć na Ewangelii.

Ks. prał. Stanisław Budyń, rektor Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech, mówił, jak bardzo zależało Zmarłemu, aby następne pokolenia polskich emigrantów w Niemczech podtrzymały kontakt z Ojczyzną swoich rodziców. A do tego konieczne jest, by dzieci i młodzież zachowały język polski i uzyskały podstawowe informacje o historii i geografii Polski.

Reklama

Podobnie marszałek Senatu Stanisław Karczewski, który powołał Piotra Małoszewskiego do Polonijnej Rady Konsultacyjnej, podkreślił, jak bardzo śp. Piotr był oddany działalności społecznej w środowisku Polonii i Polaków w Niemczech – był bezkompromisowy, jeśli chodziło o polskość. Osobiste kondolencje przysłał prezydent RP Andrzej Duda. Jego list odczytał minister Adam Kwiatkowski z Kancelarii Prezydenta. Także na cmentarzu Rakowickim w Krakowie żegnano Zmarłego podniosłymi przemówieniami, m.in. w imieniu Polskiego Zwierzchnictwa Bożogrobców uczynił to prof. Janusz Kawecki, członek KRRiT. List od pierwszego zwierzchnika polskich bożogrobców – prof. Jerzego Wojtczaka-Szyszkowskiego odczytał Czesław Sudewicz. Na pogrzeb przybyło ponad stu kawalerów i dam zakonu, wielu z zagranicy. Śp. Piotr Małoszewski spoczął w Alei Zasłużonych cmentarza Rakowickiego.

Życie z pasją

Wszyscy uczestnicy pogrzebu wdzięczną pamięcią i żarliwą modlitwą ogarniali śp. Piotra Małoszewskiego, przypominali jego życie z pasją, czego świadectwem są liczne nagrody, odznaczenia i wyróżnienia. Wśród nich – co należy podkreślić – są: Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, nadany w ubiegłym roku przez prezydenta RP Andrzeja Dudę; Order św. Sylwestra Papieża, nadany przez papieża Benedykta XVI; Medal św. Korbiniana – najwyższe odznaczenie archidiecezji monachijskiej, nadane przez kard. Friedricha Wettera. Odznaczenia te oraz inne przyjmował śp. Piotr bardziej jako uznanie drogi, którą podążał, niż jako wyróżnienie dla podążającego tą drogą.

Był krakowianinem, z wykształcenia fizykiem jądrowym i hydrogeologiem. W 1973 r., po studiach na Wydziale Elektrotechniki Akademii Górniczo-Hutniczej, podjął pracę naukową na krakowskiej uczelni. W 1978 r. uzyskał stopień doktora nauk technicznych w zakresie geologii inżynierskiej na AGH. Habilitował się w 1993 r. na Uniwersytecie we Fryburgu. W 2000 r. postanowieniem prezydenta RP otrzymał tytuł profesora nauk o Ziemi.

Specjalizował się w zagadnieniach związanych z hydrogeologią, hydrologią znacznikową i geologią. W latach 1986 – 2015 był pracownikiem naukowym Instytutu Ekologii Wód Podziemnych w Centrum Badawczym Helmholtza w Monachium – Ośrodku Badawczym Zdrowia i Środowiska Naturalnego, w latach 2004-15 pełnił funkcję wicedyrektora tego instytutu. W latach 1988-97 był również profesorem wizytującym na uniwersytetach w Kanadzie, prowadził zajęcia dydaktyczne w Szwajcarii (Berno), Niemczech (Bochum, Fryburg, Karlsruhe i Monachium) i w Polsce (AGH w Krakowie, Uniwersytet w Poznaniu) oraz na kursach UNESCO w Austrii, a w ramach Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA) brał udział w misjach: na Kubie, w Brazylii, Malezji, Wenezueli, Nigerii, Sudanie i Etiopii. Od 2014 r. był pracownikiem naukowym AGH w Krakowie zatrudnionym na stanowisku profesora nadzwyczajnego na Wydziale Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska.

Prof. Piotr Małoszewski był członkiem wielu międzynarodowych stowarzyszeń hydrologicznych i geofizycznych, należał do grona ekspertów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Był autorem 184 publikacji naukowych (w tym blisko 70 z tzw. listy filadelfijskiej) oraz dwóch książek z zakresu hydrogeologii i hydrologii znacznikowej.

Oddany Polakom w Niemczech

Prof. Małoszewski był aktywnym działaczem polonijnym i katolickim. W latach 1991 – 2006 był członkiem, a następnie sekretarzem Rady Parafialnej Polskiej Misji Katolickiej w Monachium, w latach 1996 – 2006 pełnił funkcję jej przewodniczącego. Od 1993 do 1999 r. był dyrektorem Szkoły Przedmiotów Ojczystych przy tejże misji. Od 1994 r. był członkiem założycielem i wiceprzewodniczącym Chrześcijańskiego Centrum Krzewienia Kultury, Tradycji i Języka Polskiego w Niemczech T.z. (stowarzyszenia zarejestrowanego, działającego w strukturach Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech), z ramienia którego w 2013 r. pełnił funkcję prezydenta Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech.

W naszych rozmowach ubolewał, że Chrześcijańskie Centrum Krzewienia Kultury, Tradycji i Języka Polskiego w Niemczech, które reprezentuje tzw. szkolnictwo sobotnio-niedzielne (szkoły przedmiotów ojczystych), prowadzone w ośrodkach Polskiej Misji Katolickiej, nie otrzymuje żadnej pomocy finansowej od strony niemieckiej (całkowity koszt prowadzenia wszystkich przyparafialnych Szkół Przedmiotów Ojczystych w Niemczech jest ponoszony przez rodziców dzieci, polskich duszpasterzy i Polskie Misje Katolickie).

Był sygnatariuszem apelu do kanclerz Angeli Merkel o status mniejszości narodowej Polaków w Niemczech. Domagał się także zwrotu majątku polonijnego po delegalizacji w 1940 r. wszystkich organizacji polskich na terytorium Rzeszy, co skutkowało konfiskatą ich mienia oraz odebraniem im statusu mniejszości narodowej. Zdaniem Piotra Małoszewskiego, nadszedł najwyższy czas, aby prawny następca przedwojennego Związku Polaków w Niemczech – dzisiejszy Związek Polaków „Rodło” – jak najszybciej wystąpił do niemieckiego rządu o zwrot majątku.

Od początku działalności polonijnej prof. Małoszewski był zaangażowany nie tylko w organizacjach polskich katolików w Niemczech i w Europie, ale udzielał się równocześnie w strukturach Kościoła lokalnego. Od 1994 r. był członkiem Rady Katolików Świeckich Regionu Monachium, w tym od 2002 r. – członkiem zarządu i od 2006 r. – wiceprzewodniczącym tej rady, będąc pierwszym obcokrajowcem i jak dotąd jedynym, który pełnił tak wysoką funkcję w laikacie niemieckim. W 2013 r. wszedł w skład Komitetu Centralnego Katolików Niemieckich (Zentralkomitee der deutschen Katholiken) – jako pierwszy Polak w powojennej historii tego głównego gremium niemieckich katolików świeckich, wybrany przez Federalną Radę Katolików Obcojęzycznych w Niemczech.

Ponadto od 1992 r. był członkiem, a od 2005 r. wiceprzewodniczącym Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej. Z tego tytułu przewodniczył także delegacji polskich wspólnot z Europy Zachodniej w Europejskim Forum Laikatu (ELF).

Za wybitne zasługi dla Polonii na świecie, za promowanie Polski oraz za działalność na rzecz krzewienia polskich tradycji i kultury narodowej prof. Małoszewski otrzymał w 2004 r. złoty medal Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, a w 2010 r. – najwyższe wyróżnienie europejskiej Polonii – nagrodę „Polonicus”. W 2016 r. na Zamku Królewskim w Warszawie otrzymał nagrodę TVP Polonia „Za zasługi dla Polski i Polaków poza granicami kraju” (nagroda przyznawana jest od 1995 r. wyjątkowym osobowościom ze świata nauki, kultury, polityki oraz sportu, które przez swoje osiągnięcia promują pozytywny wizerunek Polski i Polaków w świecie). Podobnie też za benedyktyńską pracę wśród Polaków w Niemczech oraz za umacnianie patriotycznej więzi z krajem otrzymał nagrodę „Animus et Semper Fidelis” („Odważny i Zawsze Wierny”), przyznaną przez Polskie Stowarzyszenie Morskie-Gospodarcze im. Eugeniusza Kwiatkowskiego. Angażował się także w ważne sprawy kraju, m.in. należał do Zespołu Wspierania Radia Maryja, brał udział w pracach komitetów Inspirującego i Sterującego Konferencji Smoleńskich.

Rycerz Chrystusa i Maryi

Do Zakonu Bożogrobców został przyjęty w 2006 r. W 2012 r. został radcą-członkiem Rady Zwierzchnictwa w Polsce, odpowiedzialnym za współpracę międzynarodową. W 2014 r. został promowany do stopnia komandora przez Wielkiego Mistrza kard. Edwina Frederika O’Briena, a w 2015 r. został odznaczony srebrnym orderem Gloria Polskiego Zwierzchnictwa Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. 8 marca 2017 r. otrzymał nominację na zwierzchnika Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie Zwierzchnictwa w Polsce.

Od 2009 r. prof. Piotr Małoszewski był również członkiem Rycerstwa Orderu Jasnogórskiej Bogarodzicy – stowarzyszenia wiernych działającego od 1991 r. przy Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej i klasztorze Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika na Jasnej Górze.

Jako rycerz Chrystusa i Maryi swoim życiem zaświadczył – jak to ujął prof. Janusz Kawecki – że również współcześnie można być człowiekiem prawego sumienia. – Dziękujemy Ci za to świadectwo! Idziesz przed Oblicze Najwyższego ze swymi dobrymi uczynkami, a my wspieramy Ciebie naszą żarliwą modlitwą.

Po raz pierwszy kobiety znalazły się wśród doradców Kongregacji Nauki Wiary

2018-04-22 14:55

ts, kg (KAI) / Watykan

Franciszek mianował 21 kwietnia pięcioro nowych konsultorów Kongregacji Nauki Wiary i w gronie tym po raz pierwszy znalazły się kobiety. Są to: dwie Włoszki – prawniczka dr Linda Ghisoni, od 7 listopada ub.r. podsekretarz sekcji ds. świeckich w Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia i teolożka fundamentalna Michelina Tenace z Papieskiego Uniwersytetu Gregoriana oraz Belgijka Laetitia Calmeyn, wykładowczyni teologii w Kolegium Bernardynów w Paryżu.

Grzegorz Gałązka

Kobiety już od dłuższego czasu są członkiniami Międzynarodowej Komisji Teologicznej, działającej w ramach Kongregacji Nauki Wiary (na jej czele stoi z urzędu prefekt Kongregacji).

Dwaj nowi konsultorzy Kongregacji to włoski kapłan ks. Sergio Paolo Bonanni – również teolog z Gregoriany i Hiszpan ks. Manuel Jesús Arroba Conde CMF, kanonista z Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego.

Linda Ghisoni urodziła się w Piacenzy w 1965, jest mężatką i matką dwóch córek. Ukończyła filozofię i teologię na Uniwersytecie Eberharda i Karola w Tybindze oraz uzyskała doktorat z prawa kanonicznego na Gregorianie. Ma poza tym dyplom adwokata po Studium Rotalnym Trybunału Roty Rzymskiej i podobny w zakresie praktyki administracyjnej przy Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Jest sędzią instruktorem w sądzie pierwszej instancji ds. orzekania o nieważności małżeństwa dla regionu Lacjum. Od listopada 2017 jest podsekretarzem ds. świeckich w Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia.

Michelina Tenace, pochodząca z San Marco in Lamis (Apulia na południu Włoch) i urodzona w 1954, studiowała filozofię w Paryżu, uzyskała dyplom z zakresu literatur obcych na rzymskim uniwersytecie La Sapienza i doktorat z teologii na podstawie pracy o myśli rosyjskiego filozofa Władimira Sołowjowa na Gregorianie. Obecnie na tej uczelni stoi na czele wydziału teologii fundamentalnej, specjalizuje się w zakresie wschodniego chrześcijaństwa i pełni kilka innych funkcji.

Laetitia Calmeyn pochodzi z Brukseli, gdzie urodziła się w 1975. Jest dyplomowaną pielęgniarką, wyspecjalizowaną w opiece paliatywnej. Ma za sobą studia teologiczne w Brukseli i doktorat z teologii, uzyskany na Papieskim Instytucie im. Jana Pawła II w Rzymie na podstawie rozprawy o belgijskim filozofie i teologu, jezuicie Albercie Chapelle. Jest dziewicą konsekrowaną z archidiecezji paryskiej, wykłada teologię w Kolegium Bernardyńskim w stolicy Francji.

Ogółem nową pięcioletnią kadencję rozpoczęło 30 doradców (konsultorów), których zadaniem jest wspieranie działań członków Kongregacji Nauki Wiary. Spotykają się oni raz w tygodniu a omawiane przez nich zagadnienia i przeprowadzane ekspertyzy są przekazywane następnie do kolegium członków Kongregacji w celu podjęcia konkretnych decyzji. To gremium z kolei zbiera się raz w miesiącu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzym: papieski kamerdyner opowiada o cudach Jana Pawła II

2018-04-23 11:52

st (KAI) / Watykan

O cudach, których był świadkiem dokonanych przez Jana Pawła II opowiada w swojej książce liczący obecnie 83. lata Angelo Gugel, kamerdyner trzech papieży – Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wywiad z nim ukazał się na łamach największego włoskiego dziennika „Corriere della Sera”.

Archiwum „Aspektów”

Angelo Gugel, zanim został kamerdynerem był żandarmem watykańskim. Natomiast „cud” o którym opowiada dotyczy jego żony, Marii Luisy. Wyznał, że ich pierwsze dziecko urodziło się martwe. Dlatego postanowili, aby każde z dzieci jako drugie imię otrzymały Maria. Czwarte nazywa się Carla Luciana Maria na cześć Karola (Wojtyły) i papieża Lucianiego. Urodziła się w 1980 r., za wstawiennictwem Jana Pawła II. Podczas tej ostatniej ciąży, wyjaśnia Gugel, pojawiły się poważne problemy. Ginekolodzy z polikliniki Gemelli wykluczyli, że ciąża może być kontynuowana. Pewnego dnia Jan Paweł II powiedział mi: „Dziś odprawiłem Mszę św. za twoją żonę”. 9 kwietnia 1980 Maria Luisa została zabrana na salę operacyjną, by przeprowadzić cesarskie cięcie. Przy wyjściu dr Villani skomentował: „Ktoś musiał bardzo się modlić”. W akcie urodzenia napisał „7.15 rano”. Była to chwila, kiedy podczas porannej Mszy papieża była śpiewano Sanctus. Przy śniadaniu siostra Tobiana Sobotka, przełożona sióstr sercanek w Pałacu Apostolskim, poinformowała papieża, że urodziła się Carla Luciana Maria. „Deo gratias” - wykrzyknął Jan Paweł II i 27 kwietnia ochrzcił ją w kaplicy prywatnej."

Gugel opowiada także o swojej pracy u boku Jana Pawła I i jego niespodziewanej śmierci. Wyklucza, by mogła być spowodowana czym innym, jak przyczynami naturalnymi.

Swoją pracę u boku Jana Pawła II rozpoczął dwa dni po jego wyborze na Stolicę Piotrową. Wspomina, jak papież-Polak prosił go o sprawdzenie, czy właściwie stawia akcenty w języku włoskim. „Dwa miesiące później, spotykając się z moimi byłymi kolegami żandarmerii, wymyślił zdanie, które mnie wprowadziło w osłupienie: «Jeśli źle zaakcentuję jakieś słowo, to w 50 procentach wina Angelo», i uśmiechnął się przy tym do mnie” – wspomina były papieski kamerdyner.

Gugel opowiada także o swoich osobistych doświadczeniach związanych z egzorcyzmami odprawianymi przez Jana Pawła II podczas audiencji generalnej na Placu Świętego Piotra. „Ja też tam byłem. Dziewczyna klęła z pianą na ustach. Jej głos był grobowy. Jeden z biskupów uciekł ze strachu. Ojciec Święty modlił się po łacinie, w skupieniu. W końcu dotknął jej głowy i natychmiast twarz opętanej się uspokoiła i rozpogodziła. Widziałem, jak wykonywał podobny obrzęd w salonie auli Pawła VI, także po audiencji” – twierdzi.

Gugel wspomina także wypady incognito papieża Wojtyły poza Watykan. Podkreśla, że nie o wszystkich pisano w gazetach. Ojciec Święty uwielbiał góry Abruzzo. Wierny kamerdyner dodał, że nigdy nie słyszał od Jana Pawła II w ciągu 27 lat, aby o coś prosił przy stole, bo jadł to, co było.

Najgłębiej przeżył ostatnie chwile Jana Pawła II 2 kwietnia 2005 r. Wraz z całą rodziną był przy łożu Ojca Świętego. „Ostatnia przyszła Carla Luciana Maria. Gdy tylko weszła do pokoju, papież obudził się z letargu, otworzył oczy i uśmiechnął się. Jakby chciał powiedzieć: «Poznaję cię, wiem kim jesteś»” – wspomina Angelo Gugel.

Przypomina, że przez pierwszych dziewięć miesięcy pontyfikatu był też kamerdynerem Benedykta XVI, chociaż czasami później, pomimo, że już był emerytem był też proszony o pomoc. W 2010 roku przez cały sierpień był z Ojcem Świętym w Castel Gandolfo. „Na koniec powiedziałem mu, że czułem się jak w rodzinie. Odpowiedział: «Ależ zawsze jesteś tutaj w rodzinie!»” - wspomina. Dodaje, że niedawno ponownie odwiedził Benedykta XVI. „Widziałem, że jest bardzo świadomy tego, co się dzieje. Tylko nogi są niepewne. Jest zmuszony do odprawiania Mszy św. na siedząco” – powiedział w wywiadzie dla Corriere della Sera były kamerdyner trzech papieży.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem