Reklama

Przez równik w obronie życia

2017-04-18 14:47

Anna Wyszyńska
Niedziela Ogólnopolska 17/2017, str. 44-45

Archiwum HLI Polska

Ikona Matki Bożej Częstochowskiej, która pielgrzymuje po świecie w intencji obrony życia, będzie w Panamie na Światowych Dniach Młodzieży w styczniu 2019 r. Obecnie Ikona, która nawiedziła już Azję, Europę i Amerykę Północną, jest w Ekwadorze. To 28. kraj w tej trwającej 5. rok podróży

Pamiętny 28 stycznia 2012 r. Spotkanie na Jasnej Górze działaczy ruchów pro-life z 19 krajów, poświęcenie kopii Jasnogórskiego Obrazu i przyłożenie jej do oryginału, złożenie Aktu powierzenia Matce Bożej obrony cywilizacji życia i miłości i decyzja o rozpoczęciu peregrynacji „Od Oceanu do Oceanu”.

Start we Władywostoku

Ewa Kowalewska, koordynatorka peregrynacji, reprezentująca Human Life International Polska, mówi: – Z Jasnej Góry Matka Boża wyruszyła na Wschód, a Jej pielgrzymka zaczęła się we Władywostoku, nad brzegiem Pacyfiku. Miałam wtedy problem, aby do końca uwierzyć, że to będzie możliwe. Ale to Matka Boża zdecydowała, że wybiera się w świat. Przejechała przez Daleki Wschód, Kazachstan, Syberię, minęła Ural i wróciła do Europy. Po nawiedzeniu 24 krajów i przejechaniu 63 tys. km dotarła do Fatimy, a 7 kwietnia 2013 r. stanęła nad brzegiem Atlantyku w Nazaré.

W kościołach, więzieniach, pod placówkami aborcyjnymi

Kilka miesięcy później Matka Boża wyruszyła do Stanów Zjednoczonych. Witano Ją na Wyspie św. Klemensa na rzece Potomac, tam, gdzie odprawiono pierwszą w historii Mszę św. na ziemi amerykańskiej. – Było dla mnie wielkim zaszczytem, że mogłem uczestniczyć w powitaniu Naszej Pani, kiedy przybyła do Stanów Zjednoczonych, i to w miejscu, gdzie zaczęła się wiara katolicka na amerykańskiej ziemi – mówi ks. Shenan J. Boquet, prezydent HLI z siedzibą w USA. – Jej obecność w Stanach Zjednoczonych bardzo nas ubogaciła. Zauważyliśmy potężne zmiany duchowe w ludziach. Dotyczy to nie tylko miejsc, które nawiedziła bezpośrednio.

Reklama

Peregrynacja w USA i Kanadzie trwała 13 miesięcy. Matka Boża odwiedzała kolejne stany USA i dotarła na wybrzeże Pacyfiku. Gościła w dziesiątkach parafii, ale nie tylko. Modlono się z Nią przed placówkami aborcyjnymi, a kilkadziesiąt takich placówek zostało potem, z różnych powodów, zamkniętych. W wielu tego typu miejscach w dniu modlitwy nie dokonano żadnej aborcji, bo potencjalne pacjentki, widząc Obraz i dużą grupę modlących się, rezygnowały. Matka Boża nawiedziła w więzieniu znaną działaczkę pro-life Mary Wagner. Była w Amerykańskiej Częstochowie, na Paradzie Pułaskiego w Nowym Jorku, na Marszu dla Życia w Waszyngtonie. – Nadal odczuwamy Jej obecność – kontynuuje ks. Shenan. – Otrzymujemy wciąż korespondencję od ludzi ze świadectwami o tym, jak głęboko przeżyli Jej peregrynację. Są nawet pytania, kiedy do nas wróci.

Wśród Meksykanów

Meksyk to kolejny etap na trasie peregrynacji. W ciągu 2 lat i 3 miesięcy Ikona przebyła prawie 20 tys. km, odwiedziła 30 miast w 10 stanach. Jak zawsze zatrzymywała się w parafiach, klasztorach, ośrodkach dla osób starszych, dla niepełnosprawnych dzieci, nawet w szkołach. Kilkakrotnie nawiedziła sanktuarium w Guadalupe. – Meksyk to jest inna kultura, Latynosi inaczej pojmują czas – mówi Ewa Kowalewska. – Myśmy się czasem denerwowali, że peregrynacja posuwa się tak powoli, ale to było tempo normalne dla Meksykanów. Wzruszający na całej trasie był radosny entuzjazm, z jakim witano „Polską Morenitę”.

Na zdjęciach i filmikach widać rozmodlonych ludzi, często płaczących, delikatnie dotykających Ikony rękami, różańcami i obrazkami z modlitwą. – W sumie rozdaliśmy już blisko 600 tys. obrazków z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej i Aktem powierzenia Jej obrony cywilizacji życia i miłości – kontynuuje Ewa Kowalewska. – Wiemy, że bez modlitwy i pomocy Matki Bożej nie wygramy, bo jest to już globalne zmaganie.

W połowie marca Meksykanie pożegnali Jasnogórską Matkę. Z żalem pytali organizatorów z meksykańskiego Ruchu Vida Florida, czy nie mogłaby zostać dłużej. Msze św. kończące peregrynację odprawili bp Antonio Ortega Franco, a kilka dni później abp Franco Coppola, nuncjusz apostolski w Meksyku.

Czas na Ekwador

Kiedy Ikona opuszczała Meksyk, miała już za sobą 180 tys. km drogi. Nim rozpoczęła peregrynację w Ameryce Południowej, zatrzymała się na krótko w Panamie w celu konserwacji. To wtedy panamscy biskupi podjęli decyzję, że Matka Boża przyjedzie tutaj na Światowe Dni Młodzieży. Potem w specjalnej skrzyni poleciała samolotem do stolicy Ekwadoru – Quito.

– Na lotnisku tuż przy wyjściu z rękawa samolotu czekał na nas bp Danilo Echeverria Verdesoto, reprezentujący Episkopat Ekwadoru. Odprawę przeszliśmy tak szybko jak nigdy dotąd – opowiada Ewa Kowalewska. – Po krótkim powitaniu w saloniku dla VIP-ów Ikona, w specjalnym przeszklonym pojeździe, zwanym mamamobilem, odjechała z lotniska w kierunku miejscowości Mitad del Mundo, gdzie przekroczyła równik i tym samym rozpoczęła pielgrzymkę przez półkulę południową.

Pierwszy przystanek wypadł w Dniu Świętości Życia w parafii pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Santo Domingo de los Colorados. Odbywał się tutaj Marsz dla Życia, w którym wzięło udział ponad 2 tys. osób. To bardzo ważne, bo chociaż w tym kraju prawo dopuszcza aborcję tylko w sytuacjach szczególnych, placówki rządowe naciągają interpretację przepisów, aby zezwalać np. na aborcję w przypadku bliżej nieokreślonych problemów psychicznych matki. W efekcie ten niewielki kraj ma ok. 24 tys. legalnych aborcji rocznie.

Marsz dla Życia był wielkim festynem pro-life z kolorowymi banerami i balonami, ciężarówką z zespołem muzycznym i wodzirejami. Prowadziła Matka Boża Częstochowska w mamamobilu i w asyście jeźdźców na koniach. Trasa marszu zakończyła się w katedrze pw. Dobrego Pasterza, gdzie Ikonę wniesiono do prezbiterium. Mszy św. przewodniczył bp Bertram Wick, ordynariusz diecezji Santo Domingo, a koncelebrowało 20 kapłanów.

– Ekwador to kraj, gdzie ponad połowa mieszkańców żyje w biedzie – wyjaśnia Ewa Kowalewska. – W ubiegłym roku nawiedziło go silne trzęsienie ziemi, po którym wiele osób jeszcze nie wróciło do normalności. Jednocześnie ci ludzie są bardzo serdeczni i otwarci. Wiele ekwadorskich parafii już zaprosiło Ikonę Matki Bożej, wśród nich odległe kościoły na Wyspach Wielkanocnych. Potem na Jej trasie jest Panama – ŚDM. Trudno dziś powiedzieć, jakie będą następne etapy peregrynacji. Jednym z krajów oczekujących na Ikonę jest na pewno Brazylia. Z dotychczasowych doświadczeń wiemy jedno: Matka Bożą pojedzie tam, dokąd zechce.

Album, film, wystawa

Dwa pierwsze etapy peregrynacji dokumentują album „Od Oceanu do Oceanu. 120 tys. km z Ikoną Częstochowską przez świat w obronie życia” – zawierający opis i zdjęcia z pielgrzymki Ikony Częstochowskiej od Władywostoku do Fatimy oraz przez USA i Kanadę – i płyta z dokumentalnym nagraniem filmowym. W HLI Polska jest dostępna również – do wypożyczenia – duża wystawa fotograficzna, która była prezentowana m.in. w Sali Rycerskiej na Jasnej Górze oraz w bazylice Mariackiej w Gdańsku. Bliższe informacje na stronie: www.hli.org.pl .

Tagi:
peregrynacja

Kopia Jasnogórskiego Obrazu Matki Bożej powróciła na szlak po zimowej renowacji

2018-02-17 09:55

it / Jasna Góra (KAI)

Peregrynująca po Polsce kopia Jasnogórskiego Wizerunku powróciła na szlak po dorocznej zimowej renowacji. Obecnie Matka Boża w tzw. Obrazie Nawiedzenia kontynuuje pielgrzymkę po diecezji warszawsko - praskiej. Idea peregrynacji narodziła się w trudnym dla Kościoła czasie. W latach 1953 - 56 kard. Stefan Wyszyński opracował program duchowego przygotowania narodu do jubileuszu Tysiąclecia Chrztu Polski.

Bożena Sztajner/Niedziela

Istotną częścią tych przygotowań stała się peregrynacja rozumiana jako ingres Maryi w życie codzienne społeczeństwa.

Pielgrzymujący po polskich diecezjach Obraz przewożony jest w specjalnym samochodzie. Jego kustoszami na szlaku są specjalnie wyznaczeni ojcowie paulini. - Fenomen nawiedzenia polega na tym, że na 24 godziny parafia staje się Jasną Górą - zauważył o. Krzysztof Grzesica, który sam siebie nazywa „kierowcą Matki Bożej”.

Paulin podkreśla, że już same momenty przejazdu obrazu do kolejnych miejsc nawiedzenia, są okazją do wielkiej manifestacji wiary oczekujących na Matkę Bożą ludzi.

Pielgrzymująca po Polsce kopia Jasnogórskiej Ikony waży 90 kg. W przerwach na szlaku nawiedzenia jej renowacją zajmuje się Anna Torwirt, córka Leonarda Torwirta, artysty malarza, który w 1957 roku wykonał kopię na polecenie Prymasa Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

Myśl o nawiedzaniu parafii przez Obraz Matki Bożej Częstochowskiej ówczesny Prymas Polski podjął jeszcze w Komańczy. Miało to być konsekwencją Wielkiej Nowenny i odnowionych Ślubów Jasnogórskich. Sam kard. Wyszyński tak tłumaczył sens Nawiedzenia: „W okresie Wielkiej Nowenny cały naród powinien nawiedzić swoją Królową na Jasnej Górze, ale to jest niewykonalne w stu procentach. Zawsze ktoś nie będzie mógł pojechać do Częstochowy. Dlatego poprosimy Matkę Bożą, aby niejako zeszła ze swego Jasnogórskiego Tronu i odwiedziła wszystkie swoje dzieci, tam gdzie żyją, w ich parafiach”.

W 1956 r. ks. Prymas powrócił z więzienia, a już w roku następnym zawiózł papieżowi Piusowi XII dwie kopie Cudownego Obrazu z Jasnej Góry. 14 maja 1957 r. Ojciec Święty w obecności biskupów poświęcił Obraz Nawiedzenia i pozwolił przywieźć go do Polski na świętą peregrynację po wszystkich parafiach.

Paulini podkreślają, że peregrynacja to wielki dar, ale i zadanie, byśmy ciągle ożywiali się w zawierzeniu Maryi. Wędrówka kopii Matki Bożej Jasnogórskiej jest przypomnieniem, że Jasna Góra była i jest duchową stolicą Polski, ostoją wiary i miejscem nieustannego oddawania się Matce Bożej.

Trasy przejazdu obrazu są specjalnie przystrajane, buduje się powitalne bramy, przyozdabia domy. Bogatej zewnętrznej oprawie towarzyszy wewnętrzne skupienie i modlitwa. Wszędzie jest podobnie: kolejki przed konfesjonałami, masowe przystępowanie do Komunii św., pary żyjące tylko w związku cywilnym zawierają ślub kościelny, pojednania zwaśnionych rodzin, deklaracje trzeźwościowe.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Post Daniela z o. Adamem Szustakiem

2018-02-13 08:51

Langusta na Palmie

Zapraszamy do wspólnego przeżycia Postu Daniela od Środy Popielcowej z o. Adamem Szustakiem. W filmie zakonnik wyjaśnia o co w tym wszytkim chodzi.

Dokładna istrukcja obsługi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Abp Marek Jędraszewski Człowiekiem Roku "Tygodnika Solidarność"

2018-02-22 18:36

Biuro prasowe archidiecezji krakowskiej / Kraków (KAI)

Abp Jędraszewski wspominał, że w dekalogu jest napisane, by „czcić ojca swego i matkę swoją", dlatego też Kościół ma prawo angażować się w życie publiczne, wskazując drogę, jaką społeczeństwo powinno podążać - mówiła Izabela Kozłowska z „Tygodnika Solidarność" w Polskim Radiu 24. „Tygodnik Solidarność” wybrał Człowiekiem Roku 2017 metropolitę krakowskiego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Izabela Kozłowska z „Tygodnika Solidarność" w rozmowie w Polskim Radiu 24 wskazała na zasadnicze powody, dla których arcybiskup Jędraszewski został wybrany Człowiekiem Roku 2017. - Po pierwsze ks. arcybiskup zawsze był, jest i mam nadzieję będzie przyjacielem „Solidarności". (...) Po drugie arcybiskup Jędraszewski mocno wspierał nie tylko „Solidarność", ale i komitet ustawodawczy w sprawie ustawy ograniczającej handel w niedzielę. Dodawał otuchy, że warto walczyć do samego końca i nie poddawać się, pomimo różnych trudności - mówiła Kozłowska.

Dziennikarka podkreśliła także, że metropolita krakowski upomina się o najsłabszych i, widząc niesprawiedliwość społeczną, odważnie reaguje, co nierzadko spotyka się z krytyką. - Arcybiskup Marek Jędraszewski, mimo że jest wielokrotnuie krytykowany, pozostaje wierny nauczaniu Pana Jezusa i Ewangelii i temu co pozostawili wielcy papieże, przede wszystkim św. Jan Paweł II - mówiła Kozłowska. Zaznaczyła także, że nauczanie metropolity krakowskiego przesiąknięte jest nauczaniem Jana Pawła II.

Jednym z tematów, w obrębie którego metropolita spotyka się z krytyką, jest prawo do życia, gdzie wypowiada się bezkompromisowo. Obecnie wspiera tych, którzy walczą o zaprzestanie aborcji eugenicznej w Polsce. Podobnie, co podkreśliła Izabela Kozłowska, było w przypadku wolnych niedziel, gdzie „Solidarność" otrzymała silne poparcie metropolity, który mówił bez ogródek: „Lament, który wywołało wprowadzenie ograniczenia w handlu pokazuje, że pozwoliliśmy na pewne zniewolenie siebie. Niewątpliwie po 1989 roku z polskim społeczeństwem stało się coś złego. W imię sukcesu zawodowego i powodzenia ekonomicznego bardzo łatwo odeszliśmy od najbardziej podstawowych zasad wypływających z dekalogu, a w konsekwencji od zasad dotyczących podstawowej solidarności społecznej".

Metropolita krakowski wielokrotnie zabierał głos w sprawie rodziny, dając tym samym znać, że zdaje sobie sprawę z kryzysu relacji, na co wpływa wiele czynników. Wskazywał także na Ewangelię, jako najtrwalszy fundament, na którym można i trzeba budować. Arcybiskup Jędraszewski dał się poznać także jako człowiek wzywający nie tylko do wierności Ewangelii, ale także ojczyźnie. - W wywiadzie arcybiskup Jędraszewski wspominał, że w dekalogu jest napisane, by „czcić ojca swego i matkę swoją", dlatego też Kościół ma prawo angażować się w życie publiczne, wskazując drogę jaką społeczeństwo powinno podążać. Ojczyzna w tym kontekście rozumiana jest jako matka. Dlatego też „Bóg, Honor, Ojczyzna" to nie są tylko puste słowa w życiu arcybiskupa Jędraszewskiego - podkreśliła Izabela Kozłowska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem