Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Jak matka i córka

2017-04-19 14:17

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 17/2017, str. 5

RK
Już za tydzień rusza diecezjalna pielgrzymka do Łagiewnik

Matka to diecezja. Córka to pielgrzymka do Łagiewnik. Obie świętują swoje rocznice. Pierwsza 25 lat powołania, druga 5. edycję. W myśl hasła tegorocznego pielgrzymowania do sanktuarium Bożego Miłosierdzia można powiedzieć, że „wpadły Jezusowi w oko”. Obie.

Córka

Piesza pielgrzymka do Łagiewnik ma już 5 lat. Rocznica niewielka, ale zawsze… Po raz 5. z Hałcnowa wyruszy grupa rozśpiewanych i rozmodlonych pielgrzymów, by dotrzeć do Łagiewnik. Wystartują w liczącą niespełna 100 km drogę 30 kwietnia, a w Krakowie zameldują się po 4 dniach.

5. diecezjalna pielgrzymka do Łagiewnik składać się będzie z 7 grup, którym patronują bł. Michał Sopoćko, św. Maksymilian, św. Jan Paweł II, św. Faustyna, św. Józef Bilczewski, św. Brat Albert i św. Matka Teresa z Kalkuty. W pielgrzymce weźmie udział 1700 ludzi. Jak zaznacza główny przewodnik ks. Mikołaj Szczygieł, statystyki pokazują, że choć zgłosiło się nieco mniej chętnych, to rośnie liczba tych, którzy pierwszy raz idą do Łagiewnik i w ogóle po raz pierwszy wybierają się na pielgrzymkę pieszą. Oprócz diecezjan pójdą także wierni m.in. z Łodzi, Warszawy, Krakowa czy z archidiecezji katowickiej. Duchową opiekę nad nimi sprawować będzie prawie 30 kapłanów, a o zdrowie zadba służba maltańska.

Reklama

Nad organizacją pielgrzymki pracowało wielu ludzi pod kierownictwem 14 osób, najbliższych współpracowników głównego przewodnika. Przez 5 lat dało się zauważyć wielką życzliwość podmiotów samorządowych, policji i instytucji, które wspomagały realizację zadania. – Oczywiście nie zapominamy o ogromnej gościnności wielu parafii, duszpasterzy i wiernych, którzy na różny sposób pomagali pielgrzymom – mówi ks. Mikołaj. – To wszystko skłania do wielkiej wdzięczności. Zaniesiemy ją do miłosiernego Chrystusa – dodaje.

Matka

Inicjatywa pieszego pielgrzymowania do Łagiewnik zrodziła się w łonie Kościoła, który obchodzi jubileusz ćwierćwiecza powstania. Stąd pięcioletnia „córka” zechciała pomyśleć o swojej „Matce”. Dlatego hasło tegorocznej pielgrzymki odwołuje się do srebrnego jubileuszu erygowania diecezji: „Wpadła w oko Jezusowi…”. – Te słowa podyktowane są spojrzeniem wiary na naszą diecezję z perspektywy ćwierćwiecza. Nasz diecezjalny Kościół został utworzony przez św. papieża Jana Pawła II. Po wtóre, wszyscy urzędujący papieże począwszy od Jana Pawła II w tej diecezji byli. Dodajmy do tego, że Adolf Hyła, który namalował obraz Miłosierdzia Bożego, pochodził z terenów naszej diecezji. Wreszcie jedno z pierwszych miejsc kultu Miłosierdzia to kaplica prywatna w Kętach-Podlesiu – tłumaczy ks. Mikołaj Szczygieł. – Jakkolwiek brzmi to trochę górnolotnie, można powiedzieć, że diecezja nasza jest szczególna, tym bardziej, że jako pierwsi zorganizowaliśmy diecezjalną inicjatywę pielgrzymowania do Łagiewnik – dodaje.

Pielgrzymi zanoszą do Jezusa Miłosiernego nie tylko własne intencje, ale także sprawy swoich parafii czy całej diecezji. W myśl tegorocznego hasła można powiedzieć, że od 5 lat kładą nasz diecezjalny Kościół przed oczy Chrystusa. Oficjalnym tego wyrazem jest zawierzenie diecezji dokonane przez Biskupa ordynariusza w oparciu o słowa Jana Pawła II. „Powtarzam te słowa, by zawierzyć Twojemu miłosierdziu całą diecezję bielsko-żywiecką. Niech każdy wierny doświadczając Bożego miłosierdzia głosi je słowem i czynem. Zawierzam Ci wszystkie parafie z ich duszpasterzami, wspólnoty zakonne, instytuty życia konsekrowanego oraz rodziny” – tak brzmiało zwierzenie odczytane uroczyście przez bp. Romana Pindla.

Jeszcze raz Matka

Reasumując. Obie mają powody do wdzięczności. Matka i córka. Świętująca srebrny jubileusz diecezja bielsko-żywiecka i pielgrzymka. Będzie to świętowanie w drodze. Począwszy od 30 dnia kwietnia, aż po modlitwę w Łagiewnikach 3 maja. Ta ostania data dodaje jeszcze jeden motyw: uroczystość Matki Bożej Królowej Polski. Może to śmiało zabrzmi, ale Maryja… Ta dopiero „wpadła w oko” Bogu: Służebnica Pańska, Oblubienica, Matka Kościoła. Ale to już inny temat… No może nie tak bardzo inny. Przecież to Matka Kościoła, także naszego diecezjalnego Kościoła…

Tagi:
pielgrzymka Łagiewniki

Kraków: pielgrzymka chorych do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach

2018-02-11 20:28

md / Kraków (KAI)

Diecezjalne obchody 26. Światowego Dnia Chorego odbyły się 11 lutego w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. W bazylice w Godzinie Miłosierdzia zgromadziło się kilka tysięcy osób chorych, niepełnosprawnych i starszych oraz ich opiekunowie, wolontariusze i rodziny.

Graziako

Pielgrzymka rozpoczęła się Koronką do Bożego Miłosierdzia, po której została odprawiona Msza św., której przewodniczył abp Marek Jędraszewski. Obecni byli również biskupi Jan Zając i Jan Szkodoń.

W homilii metropolita krakowski przypomniał Orędzie papieża Franciszka na tegoroczny Światowy Dzień Chorego, w którym Ojciec Święty wskazuje, że Kościół ma obowiązek przygarniania do siebie wszystkich, którzy są dotknięci chorobą i cierpieniem. Z tej misji otaczania miłością chorych i cierpiących i dostrzegania w nich rysów cierpiącego Chrystusa, wynika również obowiązek otaczania opieką osób, które z racji sytuacji życiowej czy pracy zawodowej mają do czynienia z chorymi.

„Stąd też troska Kościoła o rodziców, krewnych i znajomych, którzy otaczają swoją miłością i współczuciem chorych znajdujących się w ich domach. Z tego zatroskania Kościoła wynika duszpasterstwo ludzi poświęcających się posłudze wobec chorych i cierpiących. Wszyscy oni są wielkim skarbem Kościoła” – mówił abp Jędraszewski.

Hierarcha przywołał przykład posługi chorym, pełnionej przez Hannę Chrzanowską, która ma być beatyfikowana w łagiewnickiej bazylice 28 kwietnia. „Przeszła ona długą wewnętrzną drogę duchową, by dostrzec w chorych cierpiące oblicze Chrystusa, które przemawia do nas z wysokości krzyża” – przypominał biografię przyszłej błogosławionej.

Jak zaznaczył, Helena Chrzanowska wywodziła się z domu „dalekiego od Boga” i swoje nawrócenie przeżyła pod wpływem bolesnych wojennych doświadczeń oraz wielu spotkań z ludźmi cierpiącymi i opuszczonymi. „To sprawiało, że odsłaniał się przed nią świat Ewangelii, świat Bożego Miłosierdzia. Odkrywała Chrystusa, która kazał widzieć w biednych, samotnych i cierpiących swoją siostrę czy brata” – mówił metropolita krakowski. Podkreślał, że swoją postawą uczyła, jak trzeba być przy chorym, „jak trzeba szukać osoby cierpiącej, by przy niej stanąć”.

Kaznodzieja poprosił chorych, by swoje cierpienia ofiarowali w intencji, by uroczystości beatyfikacyjne Hanny Chrzanowskiej były „wielkim świętem Kościoła”. „Aby były uroczystością, podczas której wszyscy doświadczymy, co to znaczy iść za Chrystusem i Jego Przenajświętszą Matką po to, by pochylić się z największą miłością i troską nad każdym cierpiącym i dotkniętym bólem człowiekiem” – dodał.

Podczas Mszy św. chorzy, starsi i niepełnosprawni przyjęli sakrament namaszczenia. Doroczne obchody Światowego Dnia Chorego w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach organizuje Caritas Archidiecezji Krakowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Muzyczna opowieść o tragicznej śmierci rodziny Ulmów ratujących Żydów

2018-02-20 08:29

Opowieśćmuzyczna „Egzekucja w Markowej” o tragicznej śmierci rodziny Józefa i Wiktorii Ulmów, zamordowanych przez niemieckich okupantów za to, że w swoim domu ukrywali Żydów. Teledysk powstał dzięki dotacji uzyskanej z Muzeum Historii Polski w ramach programu Patriotyzm Jutra.


W Archidiecezji Przemyskiej toczy się proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów, dlatego teledysk ten ma na celu przybliżyć szerszemu kręgowi odbiorców ich heroiczne poświęcenie. Był emitowany podczas Międzynarodowej Konferencji „Pamięć i nadzieja” w Toruniu w dniu 26.11.2017r. a w chwili obecnej jest emitowany w telewizji TVP INFO w programie „Minęła 20”.

Autorką słów jest P. Maria Szulikowska, która napisała także książkę „Markowskie bociany”, ja jestem auotrką muzyki i dyrygentem oraz prezesem Zespołu, który ten utwór wykonuje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mirosław Baka zagra postać ks. Romana Kotlarza w filmie „Klecha”

2018-02-20 20:56

rm / Radom / KAI

Mirosław Baka zagra postać ks. Romana Kotlarza w powstającym filmie fabularnym „Klecha”. Wcześniej w tej roli występował Ireneusz Czop, który musiał opuścić plan filmowy. Premiera obrazu zaplanowana została na 17 października 2018 roku, w 90. rocznicę urodzin niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu i jednocześnie dzień po 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyła na Stolicę Piotrową.

Sławek/pl.wikipedia.org

Realizowane zdjęcia dotyczą wydarzeń z protestu Radomskich Robotników w czerwcu 1976 r. Jednym z bohaterów tego zrywu był ks. Roman Kotlarz, który był prześladowany przez Służbę Bezpieczeństwa i zmarł na skutek pobicia przez "nieznanych sprawców".Mirosław Baka przyznał, że pierwszy raz zagra księdza przed kamerą. - Wychowywałem się w rodzinie katolickiej.

Cała moja młodość to było bycie ministrantem. A więc wiele chwil spędziłem przy ołtarzu. Poznałem wielu księży w swoim życiu. To obserwacje, które zapamiętałem. Nie jest trudno zagrać księdza, ale trudne jest zagrać tego konkretnego księdza, wspaniałego człowieka, jakim był Roman Kotlarz – mówił gość Radia Plus Radom.Według niego ks. Kotlarz to postać nietuzinkowa. - Ten człowiek w sutannie był kimś, kto wyprzedził w czasie ks. Jerzego Popiełuszkę. Już w latach 70. ubiegłego wieku ks. Kotlarz stawał w obronie robotników. Trzeba tu również wspomnieć jego batalię ze Służbą Bezpieczeństwa. Oni nie przebierali w środkach. W tym filmie musimy tchnąć jak najwięcej życia i prawdy. Szersza widownia zasługuje, by poznać ks. Kotlarza – przekonywał Mirosław Baka.Przed aktorem jest zagranie roli w największej scenie z udziałem tysiąca statystów. Będzie to moment błogosławienia protestujących robotników przez ks. Romana Kotlarza ze schodów kościoła św. Trójcy w Radomiu. - Najważniejsze to wejść w skórę mojego bohatera – mówi aktor.Mirosław Baka jest kojarzony głównie z ról tzw. czarnych charakterów.

- Tym bardziej rola ks. Romana Kotlarza będzie dla mnie wyzwaniem. Jest ciekawa dla mnie jako aktora - przyznał. Reżyser filmu Jacek Gwizdała przyznał, że Mirosław Baka był jego pierwszym wyborem. - Spotkaliśmy się w marcu ubiegłego roku. Scenariusz filmu bardzo mu się spodobał. Okazało się, że miał zaplanowany duży serial i nie mógł wziąć udziału w naszym przedsięwzięciu. Cieszę się, że mogłem wrócić do Mirosława Baki. Mam nadzieję, że będzie to dobry ruch dla naszego filmu. Z kolei Ireneusz Czop musiał wrócić do wcześniejszych zobowiązań filmowych. Gra bowiem w filmie o polskich himalaistach. Po prostu nałożyły się terminy realizacji zdjęć do obu filmów – wyjaśnił reżyser „Klechy”.

Kuria Diecezji Radomskiej jest koproducentem filmu, który powstaje na bazie scenariusza autorstwa Wojciecha Pestki. W ostatnich tygodniach Polski Instytut Sztuki Filmowej podjął decyzję, ze przekaże 2 mln złotych na realizację filmu.Ks. Roman Kotlarz w chwili śmierci miał 47 lat. Był inwigilowany przez ówczesne władze. W dniu protestu, 25 czerwca 1976 r., pobłogosławił idących w proteście. Był potem nachodzony i dotkliwie bity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Kapłan zmarł 18 sierpnia 1976 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem