Reklama

Budowanie mostów

2017-04-19 14:17

Monika Łukaszów
Edycja legnicka 17/2017, str. 5

Monika Łukaszów
Od dziewięciu lat koncert prowadzą krakowscy muzycy: Hubert Kowalski i Paweł Bębenek. W tym roku zaprosili do współpracy solistki m.in. z Ukrainy

Łatwiej jest budować mosty niż wznosić mury – te słowa Ojca Świętego Franciszka wypowiedziane w Krakowie podczas Światowych Dni Młodzieży towarzyszyły koncertowi, który odbył się na zakończenie 9. Marszu dla Życia.

Wykonawcami koncertu, który odbył się w kościele Matki Bożej Królowej Polski, byli uczniowie i absolwenci Zespołu Szkół Muzycznych w Legnicy, oraz uczestnicy trzydniowych warsztatów muzycznych, które tradycyjnie, bo już od dziewięciu lat, prowadzą krakowscy muzycy: Hubert Kowalski i Paweł Bębenek.

– Spotykamy się, by kolejny raz przeżyć chwile pełne duchowych odkryć. Pomyślałem sobie, że dzisiejsze spotkanie to dobra sposobność, aby wymusić na tych młodych ludziach, aby zaśpiewali w różnych językach. Bo jak się okazuje, język nie jest przeszkodą, żeby przeżywać swoje braterstwo. Świat, w którym żyjemy potrzebuje dobrych ludzi. Którzy będą budowali, a nie niszczyli. Świat potrzebuje ludzi odważnych i wrażliwych. W tym roku do współpracy zaprosiliśmy solistki, z różnych stron Polski, a także szczególnego gościa z zagranicy – Tatianę Solarczuk z Żytomierza na Ukrainie – powiedział Hubert Kowalski.

Reklama

– Mam nadzieje, że będzie to dla nas piękny czas przeżyć duchowych, który wprowadzi nas w czas przeżywania zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią – wyjaśniał dyrygent.

Natomiast ks. Przemysław Superson, diecezjalny duszpasterz młodzieży, witając przybyłych, życzył wielu wzruszeń podczas koncertu. – Niech to będzie dla nas święto. Niech po raz kolejny w nas rozpali się entuzjazm by, na co dzień wokół siebie i wśród ludzi, których spotykamy spróbować budować most pojednania, pokoju i wzajemnej życzliwości – mówił.

Ponad godzinny koncert, w którym zabrzmiały pieśni w kilku językach, zebrana w świątyni publiczność nagrodziła gromkimi brawami i owacjami na stojąco.

Tagi:
koncert

Koncert charytatywny dla prof. Barbary Kubickiej-Czekaj

2018-04-24 13:34

Zapraszamy na koncert charytatywny dla prof. Barbary Kubickiej-Czekaj
na rehabilitację

Bożena Sztajner/Niedziela

Wykonawcy:
Teresa Czekaj – fortepian
Aleksandra Szwejkowska-Belica – skrzypce
Siergiej Rysanow – wiolonczela

Czwartek 26 kwietnia g. 18

Miejsce:
Muzeum Częstochowskie - Ratusz I p.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Książki: jasnogórskie księgi przetrwały pożary, powstania i wojny

2018-04-23 13:56

mir / Częstochowa (KAI)

Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich przypada 23 kwietnia. Jasna Góra przez wieki wpisywała się w bogaty nurt polskiego piśmiennictwa i drukarstwa. W czasie zaborów to z modlitewników z Jasnej Góry uczono się polskich liter. Tradycję drukarni kontynuuje obecnie wydawnictwo „Paulinianum”. Biblioteka klasztorna uważana jest za jedno z piękniejszych wnętrz bibliotecznych w Europie. Posiada ponad 10 tys. inkunabułów i starodruków. Księgi przetrwały pożary, powstania, 13 wojen i stan wojenny.

Episkopat.news

Już od czasów średniowiecza Jasna Góra była nie tylko miejscem kultu maryjnego, ale także ośrodkiem kultury piśmiennej i rozwoju języka polskiego. Zdaniem dr. Anety Majkowskiej i prof. dr. hab. Grzegorza Majkowskiego z Akademii Jana Długosza w Częstochowie Jasna Góra od pierwszych dziesięcioleci swojego istnienia była ona nie tylko miejscem kultu maryjnego, ale także ośrodkiem książki rękopiśmiennej i ówczesnej polszczyzny. Zdaniem badaczy, na szczególną uwagę zasługują rękopisy paulina Mikołaja z Wilkowiecka, pieśni maryjne: „Gwiazdo morza głębokiego” i „Maryja, czysta dziewice” oraz tzw. jasnogórski rękopis „Bogurodzicy”. Chociaż do dzisiaj nie wiadomo, gdzie na Jasnej Górze znajdowało się skryptorium, to wiemy, że działało tam ośmiu kopistów.

Tradycje wydawnicze sięgają 1628 r., gdy w klasztorze powstała pierwsza w mieście drukarnia tłocząca różne dzieła w języku polskim. Pierwszym była „Akademia Pobożności” Mikołaja z Mościsk Mościckiego licząca aż 724 stronice. W 1762 r. do zbioru wprowadzono nowy dział - nauki matematyczne, przyrodnicze i techniczne. Ponieważ klasztor pełnił funkcję fortecy, pojawiła się pewna liczba dzieł matematycznych, batalistycznych oraz z zakresu architektury wojskowej.

Znaczenie Jasnogórskiej Drukarni wzrosło w okresie zaborów. To z modlitewników z Jasnej Góry uczono się polskich liter. Stąd pochodzi najpopularniejszy w I poł. XIX w., podręcznik do nauki języka polskiego. W czasie powstania styczniowego na Jasnej Górze tajne organizacje kolportowały patriotyczną prasę, drukowano książki z patriotycznymi pieśniami. W wyniku carskich represji Drukarnię Jasnogórską zlikwidowano w 1864 r.

Zadania poligrafii jasnogórskiej przejęła w 1869 r. drukarnia Kohna i Oderfelda przygotowująca książki religijne i druki pamiątkowe związane z pielgrzymowaniem. Druki kupowane przez pątników pod Jasną Górą przewożone i do zaboru pruskiego czy rosyjskiego służyły pielęgnowaniu polszczyzny. Wydawnictwa te odegrały znaczącą rolę w budzeniu polskości na Górnym Śląsku.

Z dziejami klasztornego wydawnictwa łączy się również dramatyczny moment napadu Służby Bezpieczeństwa i konfiskaty urządzeń poligraficznych na Jasnej Górze w 1958 r. Ocalał tylko jeden powielacz, który był prywatną własnością kard. Stefana Wyszyńskiego. Obecnie w miejscu starej drukarni mieści się Muzeum 600-lecia.

Więcej o Jasnej Górze - „Paulinianum”

Z tej wielowiekowej tradycji edytorskiej wyrosło współczesne wydawnictwo Zakonu Paulinów „Paulinianum”. Jego nakładem ukazują się przeważnie publikacje o tematyce teologicznej, głównie z zakresu mariologii, książki z dziedziny historii czy nauk społecznych.

Wydawnictwo „Paulinianum” w bogatej ofercie wydawniczej ma również książki o charakterze pobożnościowym, związane zwłaszcza z kultem Matki Bożej, takie jak modlitewniki oraz inne pomoce duszpasterskie i formacyjne.

W kręgu zainteresowań Wydawnictwa „Paulinianum” leży także opracowanie edytorskie książek o charakterze popularnonaukowym i popularyzatorskim, przeznaczonych dla szerokiego grona czytelników. Poprzez tego typu publikacje paulini pragną przybliżać znaczenie wyjątkowych w historii Polski miejsc, wśród których szczególną rolę odgrywa Jasna Góra. Jedną z ostatnich znaczących publikacji jest „Polowanie na Matkę” Moniki Rogozińskiej. To swoista kronika z dramatycznych wydarzeń z II poł. XX wieku, które doprowadziły do uwięzienia Obrazu Nawiedzenia w kopii Wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej, a następnie do upadku systemu komunistycznego w Polsce.

"Mądrość, która zbudowała sobie dom"

Powstała w latach 30tych XVIII w. biblioteka klasztorna, nazywana starą, uważana za jedno z piękniejszych wnętrz bibliotecznych w Europie.

Wcześniej księgozbiór zgromadzony był w dolnych piętrach murowanej wieży kościoła. Wielki pożar 10 lipca 1690 r., oszczędził bibliotekę Pamiątką po tym wydarzeniu są ślady zawilgoceń na niektórych książkach. Decyzję o budowie obecnych pomieszczeń bibliotecznych podjął generał Zakonu o. Chryzostom Koźbiałowicz. Biblioteka powstała w zachodnim skrzydle klasztoru.

Sala biblioteczna zbudowana na planie prostokąta, nakryta sklepieniem zwierciadlanym, oświetlona od zachodu przez cztery okna. U góry umieszczony został malowany plafon, na którym przedstawione zostało założenie ideowe biblioteki - Pochwała Mądrości – wyjaśnia o. Stanisław Rudziński, kustosz Zbiorów Wotywnych Jasnej Góry. Personifikacją mądrości jest bogini Minerwa. Zasiada ona w obłokach, opierając dłoń na zwierciadle, w którym odbija się otoczona promieniami Gołębica, symboliczne wyobrażenie Ducha Świętego, od którego pochodzi "Mądrość, która zbudowała sobie dom" w umysłach Czterech Ewangelistów, Ojców i Doktorów Kościoła prowadzących wielką dysputę. Każdy z nich trzyma w ręku księgę - symbol mądrości. Poniżej, w medalionach, znajdują się emblematy św. Tomasza z Akwinu, protektora Zakonu Paulinów oraz św. Augustyna - twórcy reguły nadanej w 1308 r. paulinom węgierskim.

Regały biblioteczne, połączone z boazerią o bogatych intarsjach są dziełem zakonnego stolarza, brata Grzegorza Woźniakowica. On też wykonał dwa bogato dekorowane, intarsjowane drewniane stoły. Na środku blatów widnieją misternie wykonane sceny spotkania św. Antoniego ze św. Pawłem Pierwszym Pustelnikiem, a na drugim blacie stołu - przedstawienie św. Tomasza z Akwinu w pracowni.

Prawo zakonne nakazywało, aby biblioteką kierował zakonnik kaznodzieja, prowadzący działalność duszpasterską, co wpływało na tematyką gromadzonego zbioru. Gromadzono więc przede wszystkim dzieła zawierające komentarze biblijne, dzieła historyczne świeckie i kościelne, hagiograficzne i słowniki czy literaturę monastyczną.

W 1758 r. wprowadzone zostało zabezpieczenie ksiąg w formie drewnianych futerałów z sosnowego drewna. Pudła te wyklejono od strony zewnętrznej marmurkowym papierem introligatorskim. Grzbiet futerału obciągnięto skórą bydlęcą barwioną ze złoceniami naśladującą oprawę wytwornej księgi. Pomysłodawcą tej oryginalnej formy zabezpieczenia i ochrony zbioru był ówczesny przeor klasztoru - o. Albin Dworzański. Taki sposób zabezpieczenia ksiąg uczynił z biblioteki jasnogórskiej placówkę unikatową wśród zabytkowych europejskich bibliotek.

Na początku XVII wieku biblioteka stała się także placówką dydaktyczną. W 1609 r. powstało Studium Zakonne. Z tego też czasu pochodzi inwentarz książek, sporządzony w układzie alfabetycznym. Wynika z niego, że w 1614 r. biblioteka liczyła 1445 dzieł w 1610 woluminach. Paulini dbali o zapewnienie bibliotece stałego funduszu, zabezpieczającego jej utrzymanie i zapewniającego jej rozwój, np. w 1666 r. biblioteka otrzymała 300 florenów rocznie od definitorium prowincjalnego na powiększanie zbiorów.

W bibliotece zwraca uwagę niewielka księga leżąca na jednym ze stołów, znajdziemy tam wpisy osób, które złożyły wizytę na Jasnej Górze jak np. podpis cara Mikołaja I, Józefa Piłsudskiego, Johna F. Kennedy`ego oraz jego braci Roberta i Edwarda, a także studenta Karola Wojtyły.

Biblioteka ta spełnia obecnie funkcje reprezentacyjne, w niej odbywały się spotkania z Janem Pawłem II, konferencje Episkopatu Polski, tu przyjmowane są głowy państw oraz oficjalne delegacje.

Poza tzw. stara biblioteką jest dziś na Jasnej Górze także nowa. Sąsiaduje z salą zbudowaną w połowie XVIII w. Przechowywane są w niej książki wydane po 1801 r.

I znowu w pobliżu bibliotecznych pomieszczeń w nocy z 6 na 7 sierpnia 1990 wybuchł pożar. I tym razem udało się uratować księgozbiór.

Jeden raz księgi opuściły Jasną Górę - w 1998 r., wtedy to w uzbrojonych konwojach przewieziono je do Biblioteki Śląskiej, gdzie prof. Leonard Ogierman poddał je zabiegom konserwatorskim.

Od 21 lat na Jasnej Górze odbywają się też pielgrzymki bibliotekarzy z całej Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Trwa dramat Alfiego Evansa

2018-04-24 17:11

vaticannews.va / Watykan, Liverpool (KAI)

Trwa dramat Alfiego Evansa i jego rodziców. O godz. 22.30 2-letniego chłopca z poważnym uszkodzeniem mózgu odłączono od aparatury wspomagającej oddychanie. Uczyniono to na polecenie sądu i wbrew woli rodziców. Chłopiec jednak nie umarł. Po jedenastu godzinach dramatycznej walki dziś rano ponownie podano mu tlen, wodę i pożywienie.

Alfie Evans/Facebook

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze. Wczoraj po południu podano do wiadomości, że Alfiemu przyznano włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury wspomagającej oddychanie.

W obronie angielskiego chłopca ponownie zaapelował wczoraj wieczorem papież. O godz. 21.15 Franciszek napisał na Tweeterze: „Poruszony modlitwami i wielką solidarnością okazywaną Alfiemu Evansowi, ponawiam mój apel, aby ból ich rodziców został wysłuchany i by spełniono ich pragnienie podjęcia nowych form terapii”.

Aby uratować angielskiego chłopca do Liverpoolu udała się wczoraj osobiście dyrektor rzymskiego szpitala, w którym miałoby być kontynuowane jego leczenie i który już teraz zajmuje się dziećmi, którzy cierpią na to samo schorzenie. Szpital, w którym przetrzymywany jest Alfie, nie chciał z nią jednak rozmawiać.

- Spotkałam się z bardzo chłodnym przyjęciem. Atmosfera chłodna, niegościnna – powiedziała Radiu Watykańskiemu Maria Enoc. - Wpuszczono mnie jedynie do poczekalni, gdzie rozmawiałam przede wszystkim z rodzicami. Tata Alfiego Thomas był oczywiście bardzo rozdrażniony. Trudno nam było w ogóle zrozumieć, co się dzieje. Kiedy powiadomiono nas, że rozpocznie się cała procedura musiałam odejść. Również dlatego, że Thomas był zdruzgotany, był w złym stanie. Bardzo dobrze go rozumiem. Było z nami wielu krewnych, rodzina bardzo prosta, liczne rodzeństwo. Mnie towarzyszył lekarz z naszego szpitala. Był też kapłan, który, jak mi się wydaje, udzielił dziecku sakramentów.

Maria Enoc zapewnia, że w rzymskim szpitalu wszystko jest gotowe na przyjęcie angielskiego chłopca. Włoskie władze zapewniły, że zajmą się jego transportem samolotem rządowym. Dyplomacja musi się jednak uporać z oporem brytyjskich urzędów.

Apel o uwolnienie Alfiego ponowił też dziś rano prezes papieskiej Akademii Życia abp Vincenzo Paglia. - Myślę, że papież w swym ostatnim apelu dał wyraz odczuciom zdecydowanej większości ludzi, którzy rozumieją ból rodziców, tych, którzy dali mu życie i teraz nie mogą przyglądać się dziełu śmierci – stwierdził abp Paglia. - Potrzebujemy nowej kultury, nowego przymierza między lekarzami i tymi, którzy są przywiązani do życia najsilniejszymi więzami rodzicielstwa. Nie można podejmować takich decyzji bez uwzględniania tych więzi. Jak to możliwe, że decyzję o kontynuowaniu leczenia powierza się sądowi. Trzeba uszanować te podstawowe więzi, aby uniknąć jeszcze większego dramatu. Musimy się wyzwolić z atmosfery sporów ideologicznych i potwierdzić, że najważniejsze jest człowieczeństwo. Tylko w ten sposób możemy uniknąć tych nieludzkich i bolesnych wypaczeń.

Prezes Papieskiej Akademii Nauk wyraził nadzieję, że całe to bolesne wydarzenie obudzi sumienia Brytyjczyków i doprowadzi do stworzenia nowego systemu, w którym prawa rodziców zostaną uszanowane.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem