Reklama

Czekają na naszą pomoc

2017-04-19 14:17

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 17/2017, str. 1

Agnieszka Bielawska-Pękala/UM Świebodzice

Wszyscy jesteśmy poruszeni głęboko katastrofą budowlaną, do jakiej doszło 8 kwietnia tuż po godz. 9 rano w Świebodzicach. W wyniku zawalenia się dwukondygnacyjnej kamienicy przy ulicy Krasickiego śmierć poniosło 6 osób, w tym dwoje dzieci. Miejsce wypadku odwiedzili w trakcie trwania akcji ratowniczej, w sobotę wieczorem, premier RP Beata Szydło i minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak. Była też minister Anna Zalewska, która jest mieszkanką Świebodzic.

Cztery osoby ranne w tej katastrofie trafiły do szpitali w Świebodzicach, Świdnicy i Wrocławiu. Stan jednej z nich – młodego chłopca, który doznał urazów wielonarządowych – jest bardzo ciężki. Czterech mieszkańców tego domu nie odniosło żadnych obrażeń, szczęśliwie byli poza domem. Rodzinie z malutkim dzieckiem zamieszkałej na parterze udało się wydostać z rumowiska przez okno, nie odnieśli żadnych obrażeń. Akcja ratownicza, z uwagi na rozmiar zniszczeń, była bardzo trudna i jak zawsze liczył się w niej czas. Brało w niej udział ponad 250 ratowników przybyłych z całego Dolnego Śląska, a także jednostki specjalistyczne z Jastrzębia-Zdroju i Łodzi, dysponujące psami do poszukiwania ludzi pod zwałami gruzu. Koordynował nią wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak. Akcja trwała całą dobę, aż do godz. 7 rano w niedzielę. Na miejscu katastrofy od pierwszych godzin do zakończenia akcji były rodziny, znajomi i przyjaciele ofiar, oczekując wiadomości, a wśród nich burmistrz miasta Bogdan Kożuchowicz, wielu radnych i księża z parafii. Dla zachowania bezpieczeństwa obszar katastrofy był otoczony ścisłym nadzorem policji i służb. Ze słowami wsparcia dla ratowników i otuchy dla rodzin ofiar i poszkodowanych przybył również biskup świdnicki Ignacy Dec, który powiadomiony o katastrofie, modlił się już za ofiary tego dramatu w sobotę podczas papieskiej Mszy św. na stadionie na Białym Kamieniu w Wałbrzychu.

Nie jest jeszcze wiadome, co spowodowało zawalenie budynku. Nad ustaleniem przyczyn katastrofy pracuje powołana komisja, złożona ze śledczych i prokuratorów, która podjęła pracę z chwilą zakończenia akcji ratowniczej. Jej opinię na pewno wkrótce poznamy. Rodziny ofiar katastrofy oraz poszkodowani w niej otoczeni zostali opieką. Władze zapowiedziały rychłe przygotowanie docelowych mieszkań dla nich z pomocy państwa. Na razie osoby poszkodowane są u rodzin. Osierocone dzieci otoczyła opieką rodzina. Razem z władzami państwowymi z pomocą do ofiar katastrofy pospieszyła już od pierwszej chwili Caritas Diecezji Świdnickiej.

Reklama

Ulica Krasickiego należy do parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. – Słyszałem ten potężny huk, jak ten dom runął – mówi proboszcz ks. Jan Mrowca. – Cała nasza plebania zadrżała. Tak było, mimo że od tamtej ulicy dzieli nas spora jeszcze odległość i rząd kamienic. Obraz, jaki zobaczyłem na miejscu tragedii, jeszcze tkwi mi w oczach. Jeden ból i rozpacz! Byłem żołnierzem, ale nigdy nie spotkałem się z tym, co zobaczyłem. Ten dom się zamienił w gruz i pył. Ekipy ratunkowe pojawiły się szybko i pracowały bardzo sprawnie – jestem pełny podziwu dla ich wysiłku, w którym nie ustawali, by odnaleźć jeszcze żywych ludzi. Opieka, jaką otoczono wszystkich poszkodowanych w katastrofie, była naprawdę na wysokim poziomie. – Wszyscy w naszym mieście, i co oczywiste w naszej parafii, ten dramat bardzo przeżywają – podkreślił Ksiądz Proboszcz. – Razem modliliśmy się na każdej Mszy św. w Niedzielę Palmową za tych ludzi, którzy w tej katastrofie stracili życie. Za osoby z naszego miasta oraz przyjezdnych, bo i tacy też są w gronie ofiar. Bardzo boleję nad wszystkimi ofiarami, nie mogę jednak nie wspomnieć z imienia – jednej z ofiar – tego najmłodszego dziecka. Marysi, która zginęła z mamą. Ona śpiewała w naszej scholi parafialnej. Była bardzo sumienna. Często przybiegała do kościoła z domu, nawet sporo przed czasem na Mszę św. Lubiła śpiewać dla Pana Boga. Do Pierwszej Komunii św. miała pójść za dwa lata.

Nasza parafia modli się teraz codziennie od niedzieli za wszystkie ofiary tej katastrofy przed wieczorną Mszą św. – Koronką do Miłosierdzia Bożego. Od 12 kwietnia przez nasze pośrednictwo będzie udzielana pomoc finansowa diecezjalnej Caritas wszystkim poszkodowanym (po 3 tys. dla dorosłych i 1,5 tys. na dziecko). Wiemy, że pierwsze zasiłki od początku tygodnia wypłaca miasto. Tragedią są poruszone parafie z całego kraju. Otrzymujemy telefoniczne deklaracje, że kilka parafii przeznaczy na tę pomoc pieniądze zbierane w kościołach na kwiaty do Bożego Grobu. Przesłano też już pierwsze kwoty na ten cel. Będę też prosić o gest chrześcijańskiej solidarności i okazanie serca naszych mieszkańców – dodał Ksiądz Proboszcz. W niedzielę w Świebodzicach ogłoszono trzydniową żałobę.

Poszkodowanym rodzinom od soboty były udzielane różne formy pomocy – zapewniał o tym we wtorek 11 kwietnia burmistrz Świebodzic. – Mamy lokale, które zostaną przygotowane dla wszystkich, którzy stracili dach nad głową, w czym miasto może liczyć zgodnie z zapowiedzią, na pełną pomoc finansową ze strony państwa. Renty specjalne dla dla dzieci, które zostały sierotami, zadeklarowała, będąc na miejscu tragedii, Premier RP. Pochówki będą także na koszt państwa.

Tagi:
katastrofa Świebodzice

Pożegnanie ofiar katastrofy budowlanej

2017-05-04 13:31

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 19/2017, str. 6

Archiwum autora

Zgromadziliśmy się w kościele po to, by płakać z płaczącymi, ale my wierzymy, że Chrystus nie został w grobie, lecz zmartwychwstał, niech ta wiara będzie z nami, gdy modląc się w intencji zmarłych, przekażemy im dzisiaj to, co liczy się najbardziej u Boga, mówił w kościele 19 kwietnia, w dzień pogrzebu ofiar katastrofy budowlanej w Świebodzicach, ks. kan. Jan Mrowca, proboszcz miejscowej parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła.

Pogrzebowej koncelebrowanej Eucharystii za zmarłych, która była sprawowana w kościele w parafii, do której należy ulica Krasickiego, gdzie doszło do straszliwej tragedii, gdy w gruzach przy tej ulicy legła stara trzykondygnacyjna kamienica, przewodniczył biskup sufragan Adam Bałabuch. Przy trumnach trzech ofiar katastrofy (trzy pochowano tuż po tragedii w Świebodzicach oraz innej miejscowości diecezji) – śp. Mirosława Ożgi, a także kolejnych – matki z dzieckiem śp. Anny Wiśniewskiej i śp. Marii Palmowskiej – zgromadzili się ich najbliżsi, sąsiedzi, osoby, które ocalały z katastrofy, burmistrz miasta Świebodzice Bogdan Kożuchowicz, minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska – mieszkanka Świebodzic, radni miejscy, strażacy, dzieci i młodzież szkolna, nauczyciele Publicznej Szkoły Podstawowej nr 3, która wystawiała poczet sztandarowy, harcerze oraz wielu mieszkańców. Myślami przy pogrążonych w smutku i bólu bliskich ofiar tej katastrofy byli premier Rzeczpospolitej Polskiej Beata Szydło i wojewoda dolnośląski, którzy przesłali wieńce.

Prośmy podczas tej Mszy św., aby Pan przyjął dusze śp. Mirosława, śp. Anny i śp. Marii do społeczności zbawionych w niebie i polecamy ich Bożemu Miłosierdziu – mówił na wstępie homilii Ksiądz Biskup.

Przypomniał, że wiadomość o tragedii, do jakiej doszło w sobotę 8 kwietnia, przyjęta została z wielkim z smutkiem i niewyobrażalnym bólem przez wszystkich w mieście i całej Polsce. A niepokój ten jeszcze rósł w miarę otrzymywanych kolejnych komunikatów, gdy dowiadywano się, że spośród 10 ofiar odnajdowanych wśród gruzów, w wielkim poświęceniu ratowników, niestety, aż sześć osób straciło w wyniku katastrofy życie. Na miejscu tragedii, by wesprzeć ratowników prowadzących akcję poszukiwawczą ponad dobę, byli m.in: biskup ordynariusz Ignacy Dec i dyrektor świdnickiej Caritas ks. Radosław Kisiel, premier Rzeczpospolitej Polskiej Beata Szydło.

Bp Bałabuch w wygłoszonej homilii przedstawił pokrótce życiorysy zmarłych. O malutkiej Marysi mówił – za jej nauczycielami i księdzem proboszczem – że była dzieckiem bardzo radosnym, śpiewała w scholi parafialnej, a my jako chrześcijanie wierzymy, że śpiewa tam przed obliczem Pana Boga. Nawiązał do treści odczytanej Ewangelii o zmartwychwstałym Jezusie, którego grób nawiedzają kobiety, a Go tam już nie ma! Zmartwychwstały Jezus pokonał śmierć. Tym swoim czynem ofiarowuje nam nowy sposób rozumienia i przeżywania śmierci. On ukazuje śmierć, która dzięki Jego ofierze i zmartwychwstaniu przenosi nas do nowego życia. Przeżywane kilka dni temu święta wielkanocne – przypominają nam o tym, że wraz ze śmiercią nie kończy się wszystko! Zagadka śmierci jest dla nas wszystkich okazją, by zrozumieć sens życia. Śmierć przychodzi do nas często w sposób nieoczekiwany, niespodziewany. Nie jest jednak karą, jest częścią ludzkiej egzystencji. To jest droga do nowego życia w królestwie Bożym. W obliczu tajemnicy naszej przemijalności wiemy i wierzymy w to, że nie wszystko się skończyło. My, chrześcijanie, wierzymy w nasze zmartwychwstanie po śmierci w Bogu. A tym czymś, czym możemy wspomagać zmarłych, jest modlitwa, nasza spowiedź święta, udział w Eucharystii, nasza Komunia św. Prośmy o miłosierdzie Boże dla tych, którzy zginęli w katastrofie budowlanej o siłę dla ich rodzin, a także o dobro dla tych, którzy przeżyli – zakończył Ksiądz Biskup.

Po pogrzebowej celebracji w kościele urna z prochami śp. Mirosława przewieziona została na cmentarz przy ulicy Strzegomskiej, a trumny z ciałami śp. Marii i śp. Anny przewieziono na cmentarz w Cierniach, gdzie je pogrzebano. Bardzo przejmującym momentem, po zakończonej Eucharystii pogrzebowej, był występ scholi parafialnej w kościele, która śpiewem pieśni na część Matki Bożej pożegnała ze łzami swoją małą, zmarłą tragicznie koleżankę. W Mszy św. uczestniczyły dzieci z klasy II e Szkoły Podstawowej nr 3, do której chodziła. W dniu następnym cała szkolna społeczność tej placówki modliła się za duszę śp. Marysi na Eucharystii w jej intencji w kościele św. Mikołaja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: w tym roku Paweł VI zostanie ogłoszony świętym

2018-02-17 17:29

st (KAI) / Rzym

W tym roku bł. Paweł VI zostanie ogłoszony świętym, a Benedykt XVI i ja jesteśmy na liście oczekujących – powiedział z pewną dozą humoru papież Franciszek podczas czwartkowego spotkania z duchowieństwem Wiecznego Miasta.

GRZEGORZ GAŁĄZKA
Paweł VI

W miniony czwartek na zakończenie zamkniętej sesji pytań i odpowiedzi z duchowieństwem Rzymu papież powiedział, że będzie to „święty rok” dla Pawła VI. Niedawno dwaj Biskupi Rzymu zostali świętymi: Jan XXIII i Jan Paweł II - powiedział Franciszek. „Paweł VI zostanie ogłoszony świętym w tym roku, a Benedykt i ja jesteśmy na liście oczekujących, módlcie się za nas” – powiedział żartując podczas spotkania w bazylice św. Jana na Laternie.

Na początku lutego kardynałowie i biskupi - członkowie Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych jednogłośnie uznali za cudowne uzdrowienie przypisywane papieżowi, ogłoszonemu błogosławionym w 2014 r. Papież Franciszek jeszcze nie udzielił formalnej zgody, która miałaby formę oficjalnego dekretu, po czym zostanie ogłoszona data jego kanonizacji w Rzymie. Niektórzy oczekują, że Paweł VI zostanie kanonizowany jesienią, prawdopodobnie w październiku, a może tuż przed wakacjami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Kraków: Muzyczna Droga Krzyżowa

2018-02-18 21:03

luk / Kraków (KAI)

Po raz kolejny krakowscy wierni będą mieli okazję wziąć udział w Muzycznej Drodze Krzyżowej. 11 marca w kościele Redemptor Hominis w Krakowie tradycyjne podczas nabożeństwa rozważania zastąpią utwory muzyki klasycznej.

Graziako

Pomysł koncertu o charakterze pasyjnym wywodzi się z Łodzi. Na grunt krakowski przeniosła go Kinga Mastalerz. W Łodzi muzyka podczas nabożeństwa była puszczana z płyt. - Pomyślałam sobie, że o wiele większe wrażenie i duchowe przeżycia przyniosłoby wykonywanie utworów na żywo – wspomina.

W organizację muzycznego nabożeństwa odprawianego w kościele pw. Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Krakowie włącza się od 5 lat ponad 100 muzyków i wokalistów. Kolejnym stacjom Męki Pańskiej towarzyszą przede wszystkim klasyczne utwory muzyczne.

Pojawiają się również nowoczesne akcenty, na przykład w postaci wokalizy z filmu "Dziewiąte wrota" i pieśni góralskich. - To unikalna możliwość, aby wejść w siebie i na podstawie wyjątkowego tła muzycznego budować własne rozważania o cierpieniu Chrystusa – opisuje Mastalerz.

W tym roku o oprawę muzyczną zadbają trzy krakowskie chóry, orkiestra, zespoły instrumentalne i soliści, w tym Karin Wiktor-Kałucka czy Tomasz Jarosz. – Całość dopełni bogata aranżacja świetlna, która sprawi, że będzie to nie tylko wspaniałe widowisko, ale także zachęta do tego, by zadumać się nad sensem trudnych momentów w swoim życiu – podkreśla Mastalerz.

Muzyczna Droga Krzyżowa rozpocznie się 11 marca o godz. 20:00 w kościele Redemptor Hominis w Krakowie (ul. Stelmachów 137). Co istotne świątynia ta charakteryzuje się wyśmienitą akustyką, gdyż została zaprojektowana przez Tomasza Koniora, który jest autorem projektu m.in. siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem