Reklama

W duchu św. Jana Pawła II

2017-04-19 14:17

Krzysztof Zaremba
Edycja świdnicka 17/2017, str. 2-3

Krzysztof Zaremba

„Wstań, idź, głoś!” – to hasło przewodnie Diecezjalnego Spotkania Młodzieży, które odbyło się w Wałbrzychu 8 kwietnia br. przed Niedzielą Palmową

Zawiązanie wspólnoty nastąpiło w godzinach przedpołudniowych w hali widowiskowo-sportowej Aqua Zdrój, która na kilka godzin stała się główną areną spotkania młodych ludzi, licznie przybyłych do Wałbrzycha z całej diecezji świdnickiej. Rozpoczęło się od występu młodzieżowego zespołu Wspólnoty „Magnificat” z Bielawy, który w pierwszej odsłonie sobotniego spotkania zadbał o jego muzyczną oprawę. Wspólnotę „Magnificat”, działającą przy parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bielawie, tworzą wolontariusze Światowych Dni Młodzieży, którzy przez dwa lata formowali się i przygotowywali do przyjęcia pielgrzymów w diecezji świdnickiej. W chwili obecnej wspólnota liczy ponad 60 młodych ludzi z wielu miejscowości, m.in. Bielawy, Dzierżoniowa, Świebodzic, Piławy, Kamieńca Ząbkowickiego, Nowej Rudy. Jej członkowie pragną przeżyć swoje życie z Jezusem i być Jego świadkami. Tworzą zespół muzyczny i animacyjny. Ubogacają swoją posługą liczne uroczystości, np. święto młodzieży w Wambierzycach. Opiekunami i duszpasterzami wspólnoty są: Anna Lutz, ks. Artur Tomczak i ks. Kamil Pawlik.

Następnym punktem spotkania młodych w Wałbrzychu była konferencja, podczas której wystąpili przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z sąsiedniej diecezji legnickiej. W swoich wystąpieniach nawiązywali do postaci bł. Karoliny Kózkówny. Młoda, dwudziestokilkuletnia Anna Zenka, niewiele starsza od większości zgromadzonej młodzieży, dawała świadectwo swojego nawrócenia i późniejszej fascynacji błogosławioną oraz w ujmującej i wzruszającej opowieści przedstawiła historię wstawiennictwa i interwencji bł. Karoliny w dramatycznych chwilach swojego życia. Anna przedstawiła uczestnikom spotkania również prezentację o życiu i śmierci Karoliny Kózkówny. Z kolei ks. Janusz Wilk, asystent kościelny Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Legnickiej, mówił o działalności popularyzatorskiej postaci bł. Karoliny zarówno w kraju, jak i poza jego granicami. Dalej ks. Janusz zwrócił się do męskiej części zgromadzonej młodzieży i w kontekście okoliczności męczeńskiej śmierci błogosławionej opowiedział o zachowaniu jej dwóch kolegów, a nawet ojca, którzy w godzinie próby nie potrafili wykazać się zdecydowaniem i odwagą, by pójść z pomocą zagrożonej Karolinie. Zauważył przy tym, że w życiu nie można zbyt łatwo poddawać się, ulegać zniechęceniu czy bojaźni i nigdy nie wolno odwracać się od potrzebującego pomocy drugiego człowieka.

Bezpośrednie spotkanie z Panem Jezusem w adoracji Najświętszego Sakramentu było kolejnym punktem Diecezjalnego Spotkania Młodzieży. Podczas adoracji były rozważania, śpiewy i odmówiona została dziesiątka Różańca.

Reklama

Po krótkiej przerwie członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z diecezjalnych oddziałów w Głuszycy, Nowej Rudy-Słupca i Dziećmorowic przedstawili pantomimę ukazującą wciągnięcie człowieka w wir kariery i zatracenie wartości. Jednak na końcu pobudzenie głębokiego żalu powoduje, że dzięki miłosierdziu Jezusa opamiętanie i nawrócenie biorą górę. Podjęcie się przekazania tak poważnego tematu w takiej formie i sprowokowanie refleksji nad sensem życia człowieka zasługuje z pewnością na pochwałę.

Kolejnym punktem programu Diecezjalnego Spotkania Młodzieży w Wałbrzychu była animacja Salwatoriańskiego Wolontariatu Misyjnego, którą prowadziło 8 wolontariuszy oraz kleryk z Wyższego Seminarium Duchownego Salwatorianów w Bagnie koło Wrocławia, który w bardzo ekspresyjny sposób sprawiał, że uczestnicy poprzez radosny taniec i śpiew angażowali się w interakcji z prowadzącymi. Animatorzy dzielili się również doświadczeniami z pracy misyjnej, jaką prowadzili w różnych krajach całego świata, m.in. na Ukrainie, Węgrzech, Filipinach, Indiach czy w krajach afrykańskich. Podczas całego sobotniego spotkania kilkukrotnie wspominano Helenę Kmieć, polską wolontariuszkę zamordowaną podczas misji w Boliwii, która w swoim krótkim życiu codziennie dawała świadectwo swojej miłości do Jezusa.

Głównym organizatorem spotkania młodych było Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży pod kierunkiem ks. Dominika Wargackiego, diecezjalnego duszpasterza młodzieży. Współorganizatorami byli: KSM diecezji świdnickiej pod kierunkiem ks. Jakuba Klimontowskiego, diecezjalnego asystent KSM, oraz Wspólnota „Magnificat” z Bielawy. Podczas spotkania można było przystąpić do spowiedzi św. O godz. 15.30 uczestnicy przeszli na pobliski stadion, gdzie odprawiona została Droga Krzyżowa, a następnie uroczysta Msza św. z okazji 12. rocznicy śmierci św. Jana Pawła II.

Msza św. na stadionie

Jak co roku w rocznicę śmierci św. Jana Pawła II pod hasłem „Modlitwa – Pamięć – Obecność” rzesze wałbrzyszan i mieszkańców naszego regionu zebrały się na stadionie w dzielnicy Biały Kamień, by uczcić pamięć Papieża Polaka i trwać na modlitewnym czuwaniu. W tym roku uroczysta Msza św. rocznicowa została odprawiona już po raz dwunasty – 8 kwietnia, dokładnie w 12. rocznicę pogrzebu Jana Pawła II i jak w poprzednich latach przewodniczył jej bp Ignacy Dec. Uroczystą Mszę św. koncelebrowaną przez kilkudziesięciu księży, m.in. przez świdnickiego biskupa pomocniczego Adama Bałabucha i duchownych wałbrzyskich dekanatów, poprzedziło Diecezjalne Spotkanie Młodzieży, jakie miało miejsce w hali Aqua Zdrój. Przed Eucharystią na murawie stadionu odmówiona została Droga Krzyżowa, której także przewodniczył biskup Ignacy. Oprawę muzyczną zapewnił Zespół Muzyczny „Ludzie Jana Pawła II” pod kierownictwem Beaty Muchy, chór Millenium, zespół instrumentalny pod dyrekcją Kacpra Biruli, a także Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Lądowych we Wrocławiu.

Wśród kilku tysięcy przybyłych na wałbrzyski stadion nie zabrakło przedstawicieli władz rządowych, parlamentarzystów i przedstawicieli lokalnych władz samorządowych, stowarzyszeń kościelnych i młodzieżowych, organizacji kombatanckich, służb mundurowych, harcerzy. Przybyłych powitał ks. dr Zbigniew Chromy, proboszcz parafii św. Jerzego i Matki Bożej Różańcowej, na terenie której znajduje się stadion. Jak co roku uroczystości transmitowane były przez TV Trwam.

Na początku homilii bp Ignacy Dec nawiązał do Księgi proroka Ezechiela i słów „Bóg gromadzi rozproszonych”, odnoszących się do historycznego, dotkliwego podziału narodu wybranego na południową Judę i północny Izrael i zapowiedzi zjednoczenia zawartej w mesjańskiej wizji proroka, gdzie nie tylko miało nastąpić instytucjonalne zjednoczenie narodu, ale także zasadnicza zmiana jakościowa nowej wspólnoty, bo „Wszyscy oni będą mieć jednego pasterza i żyć będą według moich praw i moje przykazania zachowywać będą i wypełniać”. I to proroctwo Ezechiela wypełniło się – jedynym Pasterzem i przybytkiem pozostającym na ziemi jest Mesjasz, który przyszedł, aby stać się Pasterzem i Odkupicielem wszystkich mieszkańców ziemi. W czytaniu dzisiejszej Ewangelii widzimy Go na kilka dni przed zniewoleniem, osądzeniem i powieszeniem na krzyżu. Zawarte w Ewangelii wg św. Jana słowa wypowiedziane przez przełożonego Sanhedrynu – arcykapłana Kajfasza, domagającego się śmierci Jezusa: „lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród” to również słowa prorocze, bo Jezus umrze, aby ci wszyscy nie zginęli, nie pomarli w swoich grzechach – umarł, aby inni żyli, oddał życie, aby rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno – mówił bp Dec. Dalej kaznodzieja zauważył, że podobnie jak niemal dwa tysiące lat temu, również dziś nie brak zgromadzeń, parlamentów światowych, które okazują wrogość Chrystusowi i jego naukom i chętnie skazałyby Go na niebyt. Podkreśli przy tym, że podczas niedawnych obchodów 60. rocznicy Traktatów Rzymskich żaden przedstawiciel państw Unii Europejskiej nie nawiązał do wypowiedzi papieża Franciszka, że jak przed sześćdziesięciu laty, europejską wspólnotę należy budować na mocnym fundamencie, jakim jest Dekalog i wartości chrześcijańskie. Brak granic, swoboda przepływu towarów i ludzi, wspólna waluta nie wystarczą do zbudowania trwałej wspólnoty europejskiej – dodał bp Dec.

W końcowej części kazania, biskup Ignacy przywołał postać św. Jana Pawła II, który zawsze liczył na Maryję i w której widział nie tylko najbliższą osobę swojego życia, ale także prowadził do Niej cały Kościół. Szczególnie święty uwrażliwiał nas na wagę orędzia fatimskiego, zwłaszcza na potrzebę naszego nawrócenia, pokuty i modlitwy.

„Dziś na tym stadionie modlimy się za Kościół, naszą Ojczyznę, za Europę i cały świat. Modlimy się za poszkodowanych w katastrofie budowlanej w Świebodzicach. Modlimy się za zwycięstwo Prawdy nad kłamstwem, Dobra nad złem, Pokory nad pychą i za wstawiennictwem Jana Pawła II, aby świat na nowo rozpoznał w Jezusie Chrystusie swego jedynego Zbawiciela, by świat na nowo usłyszał orędzie zbawienia, które rozbrzmiewa z Kościoła oraz by usłyszał orędzie Maryi, Matki Bożej z Fatimy, które jest bardzo ewangeliczne, a które nie zostało jeszcze wypełnione”.

Bp Dec podkreślił, że wspólnota ludzi modlących się, np. Krucjata Różańcowa, może stanowić wielką siłę, która podobnie jak w przeszłości – przed bitwami pod Lepanto, Wiedniem i w Bitwie Warszawskiej, a dziś ta siła może ochronić nas, chrześcijaństwo, Kościół, rodzinę, naród, Europę i świat – przed grożącym nam nieszczęściem – zakończył swoje kazanie bp Ignacy Dec.

Ze względu na tragiczną w skutkach katastrofę w Świebodzicach planowany koncert zespołu Maleo Reggae Rockers został odwołany. O godz. 21 kilkadziesiąt osób zebrało się w hali Aqua Zdrój, gdzie odśpiewany został Apel Jasnogórski. Dokładnie o godz. 21.37 – godzinie odejścia do wieczności Jana Pawła II – zawyły syreny, po czym odmówiono końcową modlitwę i oddano hołd Świętemu.

Tagi:
młodzi spotkanie

Prof. Szwagrzyk z IPN z wykładem w Dzierżoniowie

2018-02-22 10:40

Krzysztof Zaremba
Edycja świdnicka 8/2018, str. IV

W Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej w Dzierżoniowie odbyło się spotkanie mieszkańców z wiceprezesem Instytutu Pamięci Narodowej dr. hab. Krzysztofem Szwagrzykiem, który wygłosił wykład pt. „Bohaterowie powracają – poszukiwania miejsc pochówku ofiar komunizmu w Polsce”

Kazimierz Janeczko
Spotkanie odbyło się w miejskiej bibliotece

Profesor Krzysztof Szwagrzyk, obecny zastępca szefa Instytutu Pamięci Narodowej, jest ściśle związany z Dolnym Śląskiem. Urodził się w Strzegomiu, z wykształcenia jest historykiem, przez wiele lat prowadził pracę naukową na Uniwersytecie Wrocławskim. Obecnie w IPN kieruje zespołem poszukiwań utajnionych miejsc pochówku ofiar reżimu komunistycznego. Poszukiwania prowadzone są w całej Polsce oraz na terenie Białorusi i Litwy. Dzięki wysiłkom zespołu prof. Szwagrzyka na „Łączce” na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie udało się odnaleźć i zidentyfikować szczątki legendarnych Żołnierzy Niezłomnych, m.in. majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę” i majora Hieronima Dekutowskiego „Zaporę”.

Prof. Szwagrzyk przedstawił licznie przybyłym słuchaczom stan prowadzonych przez niego prac poszukiwawczych miejsc pochówku ofiar komunizmu zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami.

W latach 1944-56 w Polsce śmierć komunistyczni oprawcy pozbawili życia ponad pięćdziesiąt tysięcy osób, których stracono na mocy wyroków sądów wojskowych wydawanych w trybie doraźnym, zamęczono w siedzibach Urzędów Bezpieczeństwa, więzieniach i obozach, zabito w walce lub podczas działań pacyfikacyjnych. Dużą część ofiar stanowili członkowie antykomunistycznego podziemia, którzy nie pogodzili się utratą przez Polskę suwerenności, kontynuowali po II wojnie światowej walkę o odzyskanie niepodległości. Ich ciała grzebano w utajnionych i w większości niepoznanych do dziś miejscach. Władze komunistyczne robiły wszystko, by zatrzeć ślady swojej zbrodniczej działalności.

Jednym z najważniejszych miejsc, w którym zespół prof. Szwagrzyka prowadzi prace poszukiwawcze, jest tzw. Łączka na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Skrycie chowano tam ofiary terroru komunistycznego zamordowane w latach 1944-56 w więzieniu na warszawskim Mokotowie. Prace na „Łączce” mają ostatecznie doprowadzić do wydobycia wszystkich znajdujących się tam szczątków ofiar. Według szacunków IPN, mogą się tu znajdować prochy jeszcze ok. 90 osób. Badacze mają nadzieję na odnalezione tam szczątków gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, szefa Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej oraz pułkownika Witolda Pileckiego, dobrowolnego więźnia Auschwitz i oficera Komendy Głównej Armii Krajowej. Profesor Szwagrzyk mówił również o pracach prowadzonych na warszawskim Cmentarzu Bródnowskim, gdzie naukowcy poszukują ofiar komunizmu straconych i zmarłych w więzieniu na Pradze. Była także mowa o planach prac na terenie cmentarza na Służewie przy ul. Wałbrzyskiej w Warszawie, gdzie w latach 1945-48 potajemnych chowano ofiary zbrodni Urzędu Bezpieczeństwa. Szacuje się, że w bezimiennych grobach może tam być pochowanych nawet tysiąc osób.

Profesor Szwagrzyk mówił również o pracach poszukiwawczych grobów polskich ofiar prowadzonych na terenie dzisiejszej Białorusi i Litwy. Podkreślił przy tym, że tamtejsze władze nie stawiają polskim badaczom żadnych przeszkód, przeciwnie często okazują życzliwość i sympatię. Profesor z ubolewaniem wspomniał przy tym, że zgoła odmienne podejście jest w przypadku Ukrainy, gdzie w chwili obecnej władze odmawiają stronie polskiej zezwolenia na prowadzenie poszukiwań ofiar „rzezi wołyńskiej”, dopatrując się w tym działań politycznych i rewizjonistycznych. Na Wołyniu, na terenie dzisiejszej Ukrainy, w okolicy wsi Wola Ostrowiecka i Ostrówki specjaliści z IPN mieli kontynuować badania miejsc pochówku ludności polskiej okrutnie zamordowanej przez ukraińskich nacjonalistów z Ukraińskiej Powstańczej Armii w 1943 r.

Profesor Krzysztof Szwagrzyk podczas spotkania nawiązał również do trzech Żołnierzy Niezłomnych, którzy w styczniu i lutym 1947 r. zostali zamordowani przez oprawców z „bezpieki” w Dzierżoniowie. Byli to: 32-letni Jerzy Kaszyński, 24-letni Jerzy Pizło i 20-letni Mieczysław Jeruzalski. Dokładnego miejsca pochówku tych trzech żołnierzy niepodległościowego podziemia nie znamy do dnia dzisiejszego, jednak dzięki działaniom i prowadzonym przez wrocławski IPN poszukiwaniom ustalono, że pochowano ich gdzieś na terenie cmentarza parafialnego w Dzierżoniowie. W 2011 r. na cmentarzu postawiona została tablica upamiętniająca rozstrzelanych bojowników o polską niepodległość.

Warto nadmienić, że w Dzierżoniowie dzięki staraniom środowisk patriotycznych w maju 2017 r. odsłonięto pomnik poświęcony Żołnierzom Niezłomnym. Widnieje na nim napis: „Żołnierzom Wyklętym, niezłomnym bohaterom Podziemia Niepodległościowego z lat 1945-63. Wierni Bogu i Ojczyźnie złożyli najwyższą ofiarę w heroicznej walce o wolność Rzeczypospolitej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielki Post z ks. Dolindo

2018-02-19 17:34

Agnieszka Bugała

Autorka bestselleru pt. „Jezu, Ty się tym zajmij! o. Dolindo Ruotolo. Życie i cuda” Joanna Bątkiewicz-Brożek nie zawiodła i na Wielki Post przygotowała prawdziwą perłę: rozważania drogi krzyżowej z ks. Dolindo. Książka powstała na podstawie przekładu nieznanych w Polsce, włoskich dzieł Padre z Neapolu, czerpie z zapisków jego lokucji wewnętrznych.


Autorka w kilku miejscach podkreśla zgodność przekazu ks. Dolindo z wizjami bł. Katarzyny Emmerich, niemieckiej stygmatyczki i wizjonerki, której w mistycznych widzeniach dane było uczestniczyć w bolesnej Męce Jezusa Chrystusa – ks. Dolindo w trakcie rozmów z Matką Bożą otrzymywał takie zapewnienie.

W życiu ks. Dolino umiłowanie Jezusowego Krzyża nie było literalnym wyznaniem, ale rzeczywistym podążaniem za Mistrzem, w Jego upokorzeniu, odrzuceniu i doświadczeniu pogardy, również od ludzi Kościoła. Fizyczne i duchowe cierpienia własne ks. Dolindo łączył z brutalnym ukrzyżowaniem Jezusa, podkreślając jednak miłość Pana i przebaczenie płynące dla oprawców z Krzyża. Rozważania Drogi Krzyżowej z ks. Dolindo są dla tych, którzy w ciszy (najlepiej przed Najświętszym Sakramentem) chcą podążać za Chrystusem w Jego Męce i adorować sercem Tego, który oddał za nas życie.

Książka wpisuje się w wielkopostną akcję „Niedzieli” pod hasłem „Odejdź od ekranu, idź się pokaż Panu!”. Idź, stań przed nim z Drogą Krzyżową wg ks. Dolindo i zanurz się w adoracji Jego Męki.

Przeczytaj także: Odejdź od ekranu, idź się pokaż PANU!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Prezydent Duda: To harcerstwo uczyło mnie, jak być dobrym Polakiem

2018-02-22 20:20

wpolityce.pl

Grzegorz Jakubowski/KPRP
Spotkanie Pary Prezydenckiej z harcerzami z okazji Dnia Myśli Braterskiej

To dla mnie wielka radość, że w Polsce istnieje harcerstwo; to harcerstwo uczyło mnie, jak być dobrym Polakiem

- powiedział w czwartek w Wiśle prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z harcerzami z okazji Dnia Myśli Braterskiej.

Prezydent podkreślił, że tegoroczne spotkanie z harcerzami jest szczególne, ponieważ przypada w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, a także w Roku Harcerstwa.

To rok, który jest dla całego naszego narodu, dla wszystkich obywateli Rzeczypospolitej, dla całego naszego społeczeństwa, rokiem niezwykle ważnym, w którym upamiętniamy i wspominamy, i jeszcze raz dziękujemy, składamy hołd wszystkim tym, dzięki którym Polska odzyskała niepodległość po 123 latach zaborów, także polskim harcerzom - zaznaczył.

Andrzej Duda podkreślił, że to harcerze są spadkobiercami wielkiej idei, o której mówił twórca polskiego harcerstwa, Andrzej Małkowski.

Andrzej Małkowski, pytany o to, jaka jest różnica pomiędzy harcerstwem a skautingiem (…), uśmiechnął się i powiedział, że harcerstwo, to skauting plus niepodległość. I to właśnie dlatego ten rok (…) jest także rokiem polskiego harcerstwa” - tłumaczył prezydent.

Prezydent mówił, że Polska jest wdzięczna harcerzom za walkę o niepodległość.

Zawsze byli, zawsze stawali na wezwanie, nigdy nie zawiedli swojej ojczyzny i za to także, jako prezydent Rzeczypospolitej, dzisiaj, w tym właśnie roku 100-lecia odzyskania niepodległości chciałem wam wszystkim gorąco podziękować - mówił.

Jest dla mnie wielką radością, że w Polsce istnieje harcerstwo - powiedział prezydent. Tłumaczył, że sam był harcerzem - jak podkreślił - w bardzo ważnych latach swojego życia, podczas których dojrzewał i dorastał do tego, żeby stać się pełnoprawnym obywatelem Rzeczypospolitej.

To harcerstwo uczyło mnie, jak być dobrym Polakiem, obok tego, czego nauczyłem się w domu - przyznał.

Nie ma żadnej wątpliwości, że harcerstwo jest tym niezwykle ważnym miejscem wychowania młodzieży do dorosłości, współpracy, solidarności, współdziałania i wszystkiego tego, co buduje, kreuje, tworzy wspólnotę. Jednocześnie jest miejscem, w którym młodzież otrzymuje niezwykłą dawkę wartości patriotycznych, bo takie jest właśnie polskie harcerstwo. Nieważne, jak która z organizacji harcerskich się nazywa - oświadczył Andrzej Duda.

Dzień Myśli Braterskiej ma przypominać założycieli skautingu Roberta Baden-Powella i jego żonę Olave - 22 lutego przypadają ich urodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem