Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Homilia

Aby żyć dla Boga!

2017-04-26 10:01

Ks. Henryk Witczyk
Niedziela Ogólnopolska 18/2017, str. 33

Kościół parafialny w Oleszycach – mal. Eugeniusz Mucha/fot. Graziako

Rozważanie Pism to pierwsza czynność, którą zmartwychwstały Jezus spełnia względem swoich uczniów! „...zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego” (Łk 24, 27).

Kościół w Polsce otwiera się dzisiaj w szczególny sposób na słowa zapisane w Pismach. Przeżywamy Pierwszy Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego, wspominając 1050. rocznicę Chrztu Polski. To ona jest zasadniczą inspiracją do narodowego czytania Pisma Świętego. Chrzest bowiem, uroczyście przyjęty „na początku”, wymaga aktualizacji każdego dnia, jak uczy nas liturgia Wielkiej Soboty.

Zanurzenie w wodzie chrzcielnej oznacza wejście w paschalne misterium Chrystusa, objawione w księgach Starego i Nowego Testamentu. Winniśmy się w nie coraz bardziej zanurzać, aby dzięki łasce i mądrości płynącej ze słowa Bożego na co dzień z ukrzyżowanym Panem „umierać dla grzechu”.

Reklama

Rozważanie słowa Bożego pomoże nam również powstawać do nowego życia ze zmartwychwstałym Jezusem – „życia dla Boga” (Ga 2, 19). Ono bowiem od Boga pochodzi, mówi o Bogu, objawia Jego miłość i wolę. Tym samym umacnia nasze synowskie zaufanie i miłość do „Ojca, który jest w niebie”.

Medytacja słowa Bożego napełnia ochrzczonych radością: „Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?” (Łk 24, 32). W świecie ziejącym pustką, nudą i rozpaczą potrzebujemy radości z Boga i Jego słowa: „To wam powiedziałem (dosł. objawiłem), aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna” (J 15, 11).

Na czym w istocie polega narodowe czytanie Pisma Świętego? Jako wspólnota ochrzczonego narodu pochylamy się w tym roku nad słowem Bożym zawartym w Liście św. Pawła do Galatów. Apostoł naucza w nim, że „wiara w Ewangelię jest konieczna do zbawienia”. Równocześnie ukazuje wspaniałe owoce dojrzałej wiary.

Narodowe czytanie Pisma Świętego ma dwa etapy: w kościele i w domu. Najpierw w kościołach usłyszymy fragment z Listu do Galatów, a po przyjęciu Komunii św. każdy otrzyma „Chleb życia”, czyli karteczkę z zaznaczonym do domowej lektury fragmentem tego Listu oraz z wybranym psalmem, najlepiej po krótkiej modlitwie osobistej i wspólnej. Zabierzemy ją do domu, aby w swoim Piśmie Świętym odszukać zaznaczony tekst, uważnie go przeczytać, rozważyć w kontekście swojego powołania i aktualnej sytuacji życiowej. Z pewnością nauczymy się tego tekstu – słowa od Boga na pamięć, aby je przywoływać w codziennej modlitwie i rachunku sumienia przez cały rok. Ono będzie światłem od Boga w ciemnościach i źródłem Jego mocy wśród przeciwności. Z niego popłyną do naszych dusz łaska i błogosławieństwo. To słowo od Pana będzie rozpalało nasze serca „ogniem świętej Obecności”: „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie w nim uczynimy” (J 14, 23). Uwielbiony Pan – obecny pod postacią tego słowa – będzie szedł z nami, będzie nas chronił przed atakami złego i dawał moc, aby umierać dla grzechu. Dzięki temu słowu od Pana jako pojedyncze osoby i jako wspólnota ochrzczonego narodu będziemy z dnia na dzień coraz bardziej mogli żyć dla Boga!

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

Tagi:
homilia

Za kogo uważasz Jezusa?

2018-09-12 10:40

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 37/2018, str. 32-33

Graziako/Niedziela

W Ewangelii Jezus zadaje swoim uczniom podwójne pytanie: Za kogo uważają Mnie ludzie? Za kogo wy Mnie uważacie? Można by dziś powiedzieć, że pierwsze pytanie dotyczy ludzi spoza Kościoła, a drugie odnosi się do wierzących w Chrystusa we wspólnocie Kościoła. Ci pierwsi mówią o Jezusie różne rzeczy. Są tacy, którzy podkreślają, że Chrystus był wspaniałym człowiekiem, ale nie był Bogiem i nie jest naszym Zbawicielem. Inni twierdzą, że nie wiadomo tak naprawdę, kim był, bo nie można dawać wiary nowotestamentalnym świadectwom. Jeszcze inni wydają się po prostu niezainteresowani sprawą Jezusa z Nazaretu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Niemcy: meczet w byłym kościele w Hamburgu

2018-09-21 23:10

ts (KAI/KNA) / Hamburg

W Hamburgu, w przebudowanym kościele, zostanie w najbliższych dniach otwarty meczet. Będzie to pierwszy przypadek, kiedy była świątynia ewangelicka Niemiec zmieni swoją funkcję na dom modlitwy muzułmanów. Projekt, o którym informowano już w 2013 roku, wywołał w Niemczech poruszenie.

BOŻENA SZTAJNER

Zbudowany w 1961 roku w dzielnicy Horn luterański kościół Kapernaumkirche był do niedawna drugim największym tego typu obiektem w mieście. W 2002 został zdesakralizowany i sprzedany prywatnemu przedsiębiorcy. W 2012 wykupiła go uważana za umiarkowaną wspólnota islamska Al-Nour.

Przebudowa trwała niemal sześć lat, a termin otwarcia, przewidywany początkowo na październik 2013, wielokrotnie przesuwano, podała niemiecka agencja katolicka KNA. Wspólnota twierdzi, że koszt przebudowy w wysokości ok. 5 mln dolarów sfinansowano ze składek, natomiast 1,1 mln euro podarował rząd Kuwejtu. Krzyż na wieży kościelnej zastąpił napis „Allah”.

Oczekuje się, że w oficjalnym otwarciu 26 września wezmą udział liczni przedstawiciele życia politycznego i wspólnot religijnych. Ze względu na naprawę szkód wyrządzonych przez wodę wspólnota wprowadzi się do obiektu prawdopodobnie pod koniec roku. Na piątkowe modlitwy w meczecie Al-Nour przybywa regularnie ok. 2,5 tys. muzułmanów. Modły odbywają się w garażach podziemnych w dzielnicy Sankt Georg. Miejsce to pozostanie nadal ośrodkiem modlitewnych spotkań, zapowiedział przewodniczący wspólnoty Daniel Abdin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polacy żyjący na świecie często nie czują się wykorzenieni

2018-09-25 21:19

lk / Płock (KAI)

Polacy żyjący na świecie, który jest globalną wioską, często nie lubią być nazywani emigrantami. Granice mają dla nich charakter umowny i wcale nie czują się wykorzenieni, gdyż podtrzymują kontakt z ojczyzną – powiedział KAI bp Wiesław Lechowicz. Delegat KEP ds. Emigracji Polskiej relacjonował sprawy duszpasterstwa Polonii na 380. zebraniu plenarnym KEP w Płocku.

Ks. Rytel-Andrianik

Bp Lechowicz podziękował pozostałym biskupom za to, że doceniają duszpasterstwo polonijne m.in. poprzez wysyłanie księży do pracy z Polonią. Pracuje wśród niej na całym świecie ok. 2 tys. polskich kapłanów. W ub. roku wyjechało w tym celu 18 kapłanów, w tym roku będzie ich trzynastu.

W Polsce w tym roku, m.in. z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości, odbywały się w kraju liczne wydarzenia o charakterze polonijnym, jak II Kongres Młodzieży Polonijnej (lipiec-sierpień) i V Światowy Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy (wrzesień). Wzięli w nim udział młodsi i starsi Polacy z całego świata.

W ramach Światowego Zjazdu Polonii i Polaków z Zagranicy odbyło się Światowe Forum Duszpasterstw Polonijnych. – Była to okazja do wymiany doświadczeń i zastanowienia się, w jaki sposób możemy nadal troszczyć się w ośrodkach polonijnych o ducha religijnego i patriotycznego. Chodzi też o podtrzymywanie kontaktów nie tylko od święta, ale systematycznie – wyjaśnił bp Lechowicz.

Jego zdaniem, nie ma z tym problemu w Europie, gdzie dobrze działają Polskie Misje Katolickie. Nieco słabiej więź z ojczyzną jest podtrzymywana za oceanem: w obu Amerykach czy w Australii.

W opinii delegata KEP ds. Emigracji Polskiej, nie ma takiej grupy Polaków na obczyźnie, która nie byłaby szczególnym wyzwaniem duszpasterskim dla Kościoła w Polsce. – Na tyle, na ile nas stać, próbujemy docierać z naszymi księżmi do Polonii, nawiązywać kontakty z Kościołami lokalnymi poprzez miejscowych biskupów, tak, aby Polacy nie tworzyli zagranicą enklaw, ale byli częścią tamtejszych Kościołów – powiedział bp Lechowicz.

Przypomniał, że współcześnie żyjemy w świecie, który jest globalną wioską. Najnowsza fala polskiej emigracji nie ma charakteru ideowego, ale ekonomiczny. Polacy jednak często nie obawiają się osłabienia swoich więzi z krajem, uważając, że mogą podtrzymywać tożsamość narodową równie dobrze mieszkając poza Polską.

– Oni często nie lubią, jak się ich nazywa emigrantami. Żyją bowiem w świecie, granice mają dla nich charakter umowny, mogą niemal w każdej chwili wrócić do kraju i nie czują się wykorzenieni – dodał bp Lechowicz.

Zdaniem delegata KEP ds. Emigracji Polskiej, warto ponadto rozważyć częstsze uhonorowanie Polaków, którzy pracują wśród rodaków na obczyźnie na rzecz podtrzymania więzi z ojczyzną i wspierają w pracy duszpasterskiej duchownych.

Bp Wiesław Lechowicz wybiera się niedługo do Chicago, gdzie z tamtejszą Polonią będzie świętował 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem