Reklama

Motocykliści otworzyli sezon

2017-05-04 13:31

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 19/2017, str. 6

Joanna Ferens

Sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju stało się na chwilę miejscem zlotu biłgorajskich motocyklistów, którzy w niedzielę Miłosierdzia Bożego oficjalnie rozpoczęli sezon motocyklowy 2017. Wydarzenie zostało zorganizowane z inicjatywy Biłgorajskiego Klubu Miłośników Motocykli

Eucharystię w intencji motocyklistów i bezpiecznego sezonu sprawowali kapłani, ks. Waldemar Miśkiewicz i ks. Łukasz Kardaszewski, którzy sami również „zarazili się” tą pasją i swój wolny czas spędzają właśnie na motocyklu. Ks. Waldemar już na samym początku powitał wszystkich zgromadzonych motocyklistów. – Przeżywamy święto Bożego Miłosierdzia, a jednocześnie naszą motocyklową uroczystość, ponieważ oficjalnie rozpoczynamy sezon. Będziemy się tutaj wszyscy wspólnie modlić, aby nas to Boże Miłosierdzie cały czas otaczało, abyśmy bezpiecznie cały ten rok przejeździli, aby się nic nie wydarzyło i abyśmy mieli na względzie bezpieczeństwo swoje i innych użytkowników dróg – mówił we wprowadzeniu ks. Miśkiewicz.

Piękno tradycji

Biłgorajski Klub Miłośników Motocykli „Cygnus” został utworzony z inicjatywy kilku przyjaciół mających podobne poglądy i zamiłowania. Jak sami przyznają, najbardziej cenią sobie przyjaźń, braterstwo i szacunek. Wiceprezes Klubu Wacław Mazurek wyjaśniał, dlaczego motocykliści rozpoczynają nowy sezon od Eucharystii i poświęcenia pojazdów. – To jest nasza piękna tradycja, gdyż w większości jesteśmy katolikami i sezon zawsze zaczynamy z Bogiem, a także z Matką Bożą, która jest naszą wyjątkową Opiekunką. To już nasza kolejna edycja rozpoczęcia sezonu. Ponadto widać, że z roku na rok przybywa motocyklistów, gdyż to hobby nie jest już tak kosztowne, jak było to jeszcze kilka lat temu, a motocykle są bardziej dostępne – podkreślił.

Wiceprezes „Cygnusa” wskazał też, co znaczy dla każdego z nich ta pasja, której poświęcają praktycznie swój cały wolny czas: – Motocykle dają wielką frajdę, stanowią odskocznię od codziennego życia, od stresu i pracy, można poczuć się przez chwilę wolnym, zapomnieć o kłopotach i problemach.

Reklama

Myśleć za trzech

Jazda motocyklem wiąże się z wieloma niebezpieczeństwami i ryzykiem. Wacław Mazurek tłumaczy, w jaki sposób należy się zachować na drodze i przygotować do bezpiecznej jazdy: – Jest to dosyć niebezpieczne hobby, dlatego trzeba tutaj myśleć „za trzech”: za siebie, za tego, co jedzie z naprzeciwka i tego, co jedzie z tyłu. Jak wiemy, na drodze zdarzają się bardzo różne sytuacje, a my, motocykliści, nie mamy większych szans w starciu z samochodem. Ponadto należy mieć odpowiednie ubranie chroniące przed chłodem i pędem powietrza, dobry kask, gdyż to on najbardziej może uratować życie. Musimy również zwrócić uwagę na warunki atmosferyczne, w jakich zamierzamy jechać motocyklem, gdyż deszcze czy silny boczny wiatr bardzo utrudniają jazdę, czyniąc ją bardzo niebezpieczną. To jest trochę jak z wyjściem w góry, trzeba się odpowiednio zabezpieczyć, aby szczęśliwie i spokojnie dotrzeć do zamierzonego celu. Trzeba być przewidującym, gdyż każda aura wymaga od nas innego przygotowania i innego stylu jazdy. Nie możemy zapominać, że motocyklista też jest mężem, ojcem i pracownikiem, dlatego musimy mieć ciągle na uwadze też naszych najbliższych i odpowiedzialność za nich – podkreślił W. Mazurek.

By nie zapomnieć o Bogu

Do biłgorajskich motocyklistów dołączyli również pasjonaci ze Stalowej Woli, z którymi przyjechał Br. Janusz „Jaśko” Mędygrał z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów, który, jak sam twierdzi, „jeździ pod barwami” Stowarzyszenia Motocyklowego „Złoty Sokół” Ropczyce. Br. Janusz wyjaśnił, w jaki sposób można połączyć wiarę z pasją. – Trzeba pamiętać, że jak mamy Pana Boga na pierwszym miejscu, to wszystko będzie na właściwym miejscu. Najważniejsze jest, aby we wszystkim, co robimy, nie zapomnieć o Panu Bogu. Dla mnie motocykl jest wspaniałym narzędziem ewangelizacji, aby dotrzeć ze słowem Bożym do ludzi, którzy kochają motocykle tak jak ja. Myślę, że moja obecność, zakonnika w habicie na motocyklu może z jednej strony wzbudzać sensację, ale z drugiej widzę, że to przełamuje bariery, ludziom jest łatwiej porozmawiać o Bogu, a ja dzięki temu mogę być dla nich – wskazał.

Na zakończenie ks. Waldemar uroczyście poświęcił wszystkie motocykle, aby bezpiecznie niosły swoich właścicieli po ziemskich autostradach.

Tagi:
sezon motocyklowy motocykliści

Pierwszy Jasnogórski Konkurs Skrzypcowy

2019-04-08 07:57

Jolanta Kobojek

Jolanta Kobojek

Mają kilka lub kilkanaście lat. W niektórych przypadkach skrzypce, które trzymają w ręku wydają się być naprawdę ciężkie. Jednak już po pierwszych dźwiękach można być pewnym, że będzie jeszcze o nich głośno. I to prawdopodobnie nie tylko gdzieś w małym gronie, ale kto wie, może i na deskach światowych filharmonii?

Mowa o uczestnikach 1. Ogólnopolskiego Konkursu Skrzypcowego, który odbywał się 5 i 6 kwietnia w Częstochowie. W sumie do rywalizacji stanęło prawie 70 osób, m. in. z Radzynia Podlaskiego, Rudy Śląskiej, Kielc, Żyrardowa czy Poznania i Krakowa. Dwudniowe spotkanie zakończył koncert laureatów na Jasnej Górze. Natomiast wcześniejsze przesłuchania miały miejsce w siedzibie Jasnogórskiej Publicznej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I-go stopnia przy ul. Jana Pawła II. W skład Jury wchodzili wybitni skrzypkowie oraz pedagodzy: dr hab. prof. Beata Warykiewicz-Siwy – przewodnicząca Jury oraz dr Aleksandra Szwejkowska-Belica i dr hab. Jacek Ropski.

Jolanta Kobojek

O. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry gratulując wysokiego poziomu konkursu przypomniał , że częstochowskie Sanktuarium jest miejscem krzewienia kultury muzycznej i to nie tylko tej religijnej, ale także i świeckiej. „Wszędzie tam gdzie doceniany jest człowiek i jego talent, odkrywamy też piękno Stwórcy” – powiedział o. Pastusiak. A poziom wykonywanych utworów był naprawdę wysoki. Słuchacze, którzy uczestniczyli w koncercie laureatów, nie szczędzili braw dla młodych artystów. Niektóre kawałki nagrodzone były także owacjami na stojąco. „Poziom, jaki reprezentowali młodzi artyści, którzy w sumie dopiero od kilku lat uczą się gry na instrumencie, świadczy o tym, że wkładają w to duży wysyłek. Jest to naprawdę ciężka mrówcza praca oraz godziny ćwiczeń i to daje wspomniały efekt” – wyjaśnił Adam Beier, dyrektor i pomysłodawca 1. Jasnogórskiego Konkursu Skrzypcowego. Jolanta Sosińska, dyrektor szkoły, wyraziła natomiast nadzieję, że w przyszłości zasięg konkursu będzie już nie tylko ogólnopolski, ale międzynarodowy.

Konkurs dedykowany była najmłodszym uczniom klas skrzypiec, pobierającym naukę w szkołach muzycznych. Przesłuchania odbywały się w dwóch grupach wiekowych: urodzeni po 31 grudnia 2008 r. i urodzeni po 31 grudnia 2005 r. Naczelną ideą wydarzenia był rozwój talentu muzycznego dzieci, prezentacja osiągnięć artystycznych i zdobywanie estradowego doświadczenia oraz popularyzacja literatury wiolinistycznej. Konkurs był także przedsięwzięciem o charakterze dydaktycznym, okazją do wymiany doświadczeń pedagogicznych i uzupełniania wiedzy z zakresu metodyki nauczania.

Podczas konkursu dużym zaskoczeniem dla uczestników było to, że w pierwszym dniu spotkania mogli zagrać na skrzypcach Apel Jasnogórski. Towarzyszyła im przewodnicząca jury, Beata Warykiewicz-Siwy i chór Jasnogórskiej Szkoły Muzycznej. „Mnie osobiście urzekło zaangażowanie tych dzieci. Widziałem jak one patrzyły na obraz Matki Bożej i jakie towarzyszyło im przejęcie, gdy mogli zagrać na swoim instrumencie” – zdradził Rafał Jasiński, prezes Jasnogórskiej Szkoły Chóralnej.

Konkurs zorganizowało Stowarzyszenie Jasnogórska Szkoła Chóralna przy współudziale Jasnogórskiej Publicznej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I-go stopnia w Częstochowie. Patronat nad wydarzeniem objął o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry i abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Jasnogórska Publiczna Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna I-go stopnia w Częstochowie powstała w marcu 2011 r. z inicjatywy stowarzyszenia Jasnogórska Szkoła Chóralna. Na mocy zgody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego jest szkołą publiczną, a to oznacza, że nauka jest bezpłatna. Placówka kształci dzieci w zakresie przedmiotów ogólnych szkoły podstawowej w klasach od I do VIII i jednocześnie szkoły muzycznej I stopnia (kl. I-VI) oraz I i II klasy szkoły muzycznej II stopnia (kl. VII-VIII).

W ramach zajęć szkolnych prowadzony jest chór szkolny, zajęcia z emisji głosu, rytmiki, tańca ludowego, solfeża oraz zespołów instrumentalnych i wokalnych. Zajęcia muzyczne i nauka gry na instrumentach odbywa się w ramach codziennego pobytu dziecka w szkole. Uczniowie mają możliwość nauki gry na: fortepianie, skrzypcach, altówce, wiolonczeli, kontrabasie, gitarze, oboju,

trąbce, flecie poprzecznym, klarnecie i saksofonie. W planach jest także utworzenie klasy perkusji, puzonu i organów. Po ukończeniu szkoły uczeń może, po zdaniu odpowiedniego egzaminu, kontynuować kształcenie muzyczne w III klasie ogólnokształcącej szkoły muzycznej II stopnia. Może też po ukończeniu VI klasy przystąpić do egzaminu rekrutacyjnego do I klasy ogólnokształcącej szkoły muzycznej II stopnia. Absolwent może również kontynuować naukę w dowolnej ogólnokształcącej szkole średniej, a edukację muzyczną realizować w popołudniowej szkole muzycznej II stopnia. „Założenie jest takie, aby kształcić dzieci do szerokiego wyboru dalszej kariery zawodowej . Jednak już teraz widać, że duża część naszych uczniów planuje swoje życie związać z muzyką. Pozostali mając podstawy wykształcenia muzycznego może być przykładowo świetnymi prawnikami czy lekarzami , a grę na instrumencie traktować tylko hobbistycznie” – wyjaśnia Jolanta Sosińska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

2019-04-22 17:02

Agnieszka Bugała

W Wielki Piątek 19 kwietnia rozpoczęła się nowenna przed świętem Miłosierdzia Bożego.

Janusz Gajdamowicz

Pan Jezus prosił św. Faustynę, aby przez tę nowennę, która polega na odmawianiu przez dziewięć dni Koronki do Miłosierdzia Bożego, przygotować się do uroczystości, w której czcimy Boga w tajemnicy Jego niezgłębionego miłosierdzia. O tej nowennie powiedział, że można w niej uprosić wszystko, jeśli to jest zgodne z wolą Bożą, czyli dobre dla nas na ziemi i w wieczności.

Z Dzienniczka św. Siostry Faustyny:

„Nowenna do Miłosierdzia Bożego, którą mi kazał Jezus napisać i odprawiać przed świętem Miłosierdzia. Rozpoczyna się w Wielki Piątek.

– Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju Mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do serca Mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia Mojego. A Ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca Mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia Mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca Mojego przez gorzką mękę Moją o łaski dla tych dusz.

– Odpowiedziałam: Jezu, nie wiem, jak tę nowennę odprawiać i jakie dusze wpierw wprowadzić w najlitościwsze Serce Twoje. – I odpowiedział mi Jezus, że powie mi na każdy dzień, jakie mam dusze wprowadzić w Serce Jego.”

Dzienniczek, 1209

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

Każdego dnia odmawiamy Koronkę do Bożego Miłosierdzia i po niej modlitwę wskazaną na dany dzień.

Dzień pierwszy

Dziś sprowadź mi ludzkość całą, a szczególnie wszystkich grzeszników, i zanurzaj ją w morzu miłosierdzia mojego. A tym pocieszysz mnie w gorzkim smutku, [w] jaki mnie pogrąża utrata dusz. (Dz. 1210)

Jezu najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność naszą, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją, i przyjmij nas do mieszkania najlitościwszego Serca swego, i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Swiętym.

O wszechmocy miłosierdzia Bożego,

Ratunku dla człowieka grzesznego,

Tyś miłosierdziem i litości morze,

Wspomagasz tego, kto Cię uprasza w pokorze.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na ludzkość całą - a szczególnie na biednych grzeszników - która jest zamknięta w najlitościwszym Sercu Jezusa, i dla Jego bolesnej męki okaż nam miłosierdzie swoje, abyśmy wszechmoc miłosierdzia Twego wysławiali na wieki wieków. Amen. (Dz. 1211)

Dzień drugi

Dziś sprowadź mi dusze kapłańskie i dusze zakonne, i zanurz je w niezgłębionym miłosierdziu moim. One dały mi moc przetrwania gorzkiej męki, przez nich jak przez kanały spływa na ludzkość miłosierdzie moje. (Dz. 1212)

Jezu najmiłosierniejszy, od którego wszystko co dobre pochodzi, pomnóż w nas łaskę, abyśmy godne uczynki miłosierdzia spełniali, aby ci, co na nas patrzą, chwalili Ojca miłosierdzia, który jest w niebie.

Zdrój Bożej miłości,

W sercach czystych gości,

Skąpane w miłosierdzia morzu,

Promienne jak gwiazdy, jasne jak zorza.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na grono wybrane w winnicy swojej, na dusze kapłanów i dusze zakonne, i obdarz ich mocą błogosławieństwa swego, a dla uczuć Serca Syna swego, w którym to Sercu są zamknięte, udziel im mocy światła swego, aby mogli przewodzić innym na drogach zbawienia, by wspólnie śpiewać cześć niezgłębionemu miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen. (Dz. 1213)

Dzień trzeci

Dziś sprowadź mi wszystkie dusze pobożne i wierne, i zanurz je w morzu miłosierdzia mojego; dusze te pocieszyły mnie w drodze krzyżowej, były tą kroplą pociech wśród goryczy morza. (Dz. 1214)

Jezu najmiłosierniejszy, który wszystkim udzielasz łask swych nadobficie ze skarbca miłosierdzia swego, przyjmij nas do mieszkania najlitościwszego Serca swego i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię o to przez niepojętą miłość Twoją, jaką pała Twe Serce ku Ojcu niebieskiemu.

Są niezbadane miłosierdzia dziwy,

Nie zgłębi ich ni grzesznik, ni sprawiedliwy,

Na wszystkich patrzysz okiem litości ,

I wszystkich pociągasz do swej miłości.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze wierne jako na dziedzictwo Syna swego i dla Jego bolesnej męki, udziel im swego błogosławieństwa i otaczaj ich swą nieustanną opieką, aby nie utraciły miłości i skarbu wiary świętej, ale aby z całą rzeszą aniołów i świętych wysławiały niezmierzone miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen. (Dz. 1215)

Dzień czwarty

Dziś sprowadź mi pogan i tych, którzy mnie jeszcze nie znają, i o nich myślałem w gorzkiej swej męce, a przyszła ich gorliwość pocieszyła serce moje. Zanurz ich w morzu miłosierdzia mojego. (Dz. 1216)

Jezu najlitościwszy, który jesteś światłością świata całego, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze pogan, które Cię jeszcze nie znają; niechaj promienie Twej łaski oświecą ich, aby i oni wraz z nami wysławiali dziwy miłosierdzia Twego, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego.

Niech światło Twej miłości

Oświeci dusz ciemności.

Spraw, aby Cię te dusze poznały,

I razem z nami miłosierdzie Twe wysławiały.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze pogan i tych, co Cię jeszcze nie znają, a które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Pociągnij ich do światła Ewangelii. Dusze te nie wiedzą, jak wielkim jest szczęściem Ciebie miłować; spraw, aby i one wysławiały hojność miłosierdzia Twego na wieki wieczne. Amen. (Dz. 1217)

Dzień piąty

Dziś sprowadź mi dusze heretyków i odszczepieńców, i zanurz ich w morzu miłosierdzia mojego; w gorzkiej męce rozdzierali mi ciało i serce, to jest Kościół mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, goją się rany moje i tym sposobem ulżą mi męki. (Dz. 1218)

Jezu najmiłosierniejszy, który jesteś dobrocią samą, Ty nie odmawiasz światła proszącym Ciebie, przyjm do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze heretyków i dusze odszczepieńców, i pociągnij ich swym światłem do jedności z Kościołem, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego, ale spraw, aby i oni uwielbili hojność miłosierdzia Twego.

I dla tych, co podarli szatę Twej jedności,

Płynie z Serca Twego zdrój litości.

Wszechmoc miłosierdzia Twego, o Boże,

I te dusze z błędu wyprowadzić może.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze heretyków i odszczepieńców, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadużyli łask Twoich, trwając uporczywie w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna swego i na gorzką mękę Jego, którą podjął dla nich, gdyż i oni są zamknięci w najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen. (Dz. 1219)

Dzień szósty

Dziś sprowadź mi dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci, i zanurz je w miłosierdziu moim. Dusze te są najwięcej podobne do serca mojego, one krzepiły mnie w gorzkiej konania męce; widziałem je jako ziemskich aniołów, które będą czuwać u moich ołtarzy, na nie zlewam całymi strumieniami łaski. Łaskę moją jest przyjąć zdolna tylko dusza pokorna, dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem. (Dz. 1220)

Jezu najmiłosierniejszy, któryś sam powiedział: uczcie się ode mnie, żem cichy i pokornego serca - przyjm do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci. Dusze te wprowadzają w zachwyt niebo całe i są szczególnym upodobaniem Ojca niebieskiego, są bukietem przed tronem Bożym, którego zapachem sam Bóg się napawa. Dusze te mają stałe mieszkanie w najlitościwszym Sercu Jezusa i nieustannie wyśpiewują hymn miłości i miłosierdzia na wieki.

Prawdziwie dusza pokorna i cicha

Już tu na ziemi rajem oddycha,

A wonią pokornego jej serca

Zachwyca się sam Stwórca.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia, na dusze ciche, pokorne i dusze małych dzieci, które są zamknięte w mieszkaniu najlitościwszego Serca Jezusa. Dusze te są najwięcej upodobnione do Syna Twego, woń tych dusz wznosi się z ziemi i dosięga tronu Twego. Ojcze miłosierdzia i wszelkiej dobroci, błagam Cię przez miłość i upodobanie, jakie masz w tych duszach, błogosław światu całemu, aby wszystkie dusze razem wyśpiewywały cześć miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen. (Dz. 1221)

Dzień siódmy

Dziś sprowadź mi dusze, które szczególnie czczą i wysławiają miłosierdzie moje, i zanurz je w miłosierdziu moim. Te dusze najwięcej bolały nad moją męką i najgłębiej wniknęły w ducha mojego. One są żywym odbiciem mojego litościwego serca. Dusze te jaśnieć będą szczególną jasnością w życiu przyszłym, żadna nie dostanie się do ognia piekielnego, każdej szczególnie bronić będę w jej śmierci godzinie. (Dz. 1224)

Jezu najmiłosierniejszy, którego Serce jest miłością samą, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze, które szczególnie czczą i wysławiają wielkość miłosierdzia Twego. Dusze te są mocarne siłą Boga samego; wśród wszelkich udręczeń i przeciwności idą naprzód ufne w miłosierdzie Twoje, dusze te są zjednoczone z Jezusem i dźwigają ludzkość całą na barkach swoich. Te dusze nie będą sądzone surowo, ale miłosierdzie Twoje ogarnie je w chwili zgonu.

Dusza, która wysławia dobroć swego Pana,

Jest przez Niego szczególnie umiłowana.

Jest zawsze bliską zdroju żywego

I czerpie łaski z miłosierdzia Bożego.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze, które wysławiają i czczą największy przymiot Twój, to jest niezgłębione miłosierdzie Twoje - które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Dusze te są żywą Ewangelią, ręce ich pełne uczynków miłosierdzia, a dusza ich przepełniona weselem śpiewa pieśń miłosierdzia Najwyższemu. Błagam Cię, Boże, okaż im miłosierdzie swoje według nadziei i ufności, jaką w Tobie położyli, niech się spełni na nich obietnica Jezusa, który im powiedział, że: Dusze, które czcić będą to niezgłębione miłosierdzie moje - ja sam bronić je będę w życiu, u szczególnie w śmierci godzinie, jako swej chwały. (Dz. 1225)

Dzień ósmy

Dziś sprowadź mi dusze, które są w więzieniu czyśćcowym i zanurz je w przepaści miłosierdzia mojego, niechaj strumienie krwi mojej ochłodzą ich upalenie. Wszystkie te dusze są bardzo przeze mnie umiłowane, odpłacają się mojej sprawiedliwości; w twojej mocy jest im przynieść ulgę. Bierz ze skarbca mojego Kościoła wszystkie odpusty i ofiaruj za nie... O, gdybyś znała ich mękę, ustawicznie byś ofiarowała za nie jałmużnę ducha i spłacała ich długi mojej sprawiedliwości. (Dz. 1226)

Jezu najmiłosierniejszy, któryś sam powiedział, że miłosierdzia chcesz, otóż wprowadzam do mieszkania Twego najlitościwszego Serca dusze czyśćcowe - dusze, które Ci są bardzo miłe, a które jednak wypłacać się muszą Twej sprawiedliwości - niech strumienie krwi i wody, które wyszły z Serca Twego, ugaszą płomienie ognia czyśćcowego, aby się i tam sławiła moc miłosierdzia Twego.

Ze strasznych upałów ognia czyśćcowego

Wznosi się jęk do miłosierdzia Twego.

I doznają pocieszenia, ulgi i ochłody

W strumieniu wylanym krwi i wody.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze w czyśćcu cierpiące, a które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Błagam Cię przez bolesną mękę Jezusa, Syna Twego, i przez całą gorycz, jaką była zalana Jego przenajświętsza dusza, okaż miłosierdzie swoje duszom, które są pod sprawiedliwym wejrzeniem Twoim; nie patrz na nie inaczej, jak tylko przez rany Jezusa, Syna Twego najmilszego, bo my wierzymy, że dobroci Twojej i litości liczby nie masz. (Dz. 1227)

Dzień dziewiąty

Dziś sprowadź mi dusze oziębłe i zanurz je w przepaści miłosierdzia mojego. Dusze te najboleśniej ranią serce moje. Największej odrazy doznała dusza moja w Ogrójcu od duszy oziębłej. One były powodem, iż wypowiedziałem: Ojcze, oddal ten kielich, jeżeli jest taka wola Twoja. - Dla nich jest ostateczna deska ratunku uciec się do miłosierdzia mojego. (Dz. 1228)

Jezu najlitościwszy, któryś jest litością samą, wprowadzam do mieszkania najlitościwszego Serca Twego dusze oziębłe, niechaj w tym ogniu czystej miłości Twojej rozgrzeją się te zlodowaciałe dusze, które podobne [są] do trupów i takim Cię wstrętem napawają. O Jezu najlitościwszy, użyj wszechmocy miłosierdzia swego i pociągnij je w sam żar miłości swojej, i obdarz je miłością świętą, bo Ty wszystko możesz.

Ogień i lód razem nie może być złączony,

Bo albo ogień zgaśnie, albo lód będzie roztopiony.

Lecz miłosierdzie Twe, o Boże,

Jeszcze większe nędze wspomóc może.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze oziębłe, a które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Ojcze miłosierdzia, błagam Cię przez gorzkość męki Syna Twego i przez trzygodzinne konanie Jego na krzyżu, pozwól, aby i one wysławiały przepaść miłosierdzia Twego... (Dz. 1229)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: watykański minister spraw zagranicznych przyjeżdża do Polski

2019-04-23 14:53

mp / Warszawa (KAI)

Abp Paul Gallagher, Sekretarz ds. Relacji z Państwami Stolicy Apostolskiej, uczestniczyć będzie w uroczystej sesji naukowej z okazji setnej rocznicy przywrócenia relacji dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską, która odbędzie się na Uniwersytecie Warszawskim 20 maja br.

wikipedia.org

W konferencji organizowanej 20 maja (godz. 10 – 13) w gmachu starej Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego wezmą udział przedstawiciele polskich władz i korpusu dyplomatycznego, nuncjusz Salvatore Pannaccio, biskupi, świat nauki i kultury.

W imieniu polskich władz o znaczeniu relacji dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską mówić będzie prof. Jacek Czaputowicz, minister spraw zagranicznych RP a ze strony watykańskiej abp Paul Gallagher, Sekretarz ds. Relacji z Państwami Stolicy Apostolskiej. Natomiast misję Achillesa Rattiego, pierwszego nuncjusza apostolskiego w odrodzonej Polsce przedstawi ks. prof. Stanisław Wilk z KUL. Bp Jan Kopiec zaprezentuje wykład nt. „Kościół i społeczeństwo polskie wobec wyzwań odzyskanej niepodległości (1919 – 1939), a prof. Marek Kornat z PAN mówić będzie o stosunku do sprawy polskiej papieży Leona XIII i Piusa X.

W 1919 r. zostały wznowione stosunki dyplomatyczne między Polską a Stolicą Apostolską po ponad 120 latach przerwy. Ich oficjalne przywrócenie poprzedził przyjazd o rok wcześniej do Warszawy (29 maja 2018) wizytatora apostolskiego w osobie prał. Achillesa Rattiego. Jesienią 1918 r. - już po uzyskaniu przez Polskę niepodległości - wizytator Ratti nawiązał pierwsze kontakty dyplomatyczne z rządem polskim. A bezpośrednim powodem była obsada biskupstwa polowego.

Trudno jest wskazać precyzyjną datę odnowienia relacji dyplomatycznych pomiędzy Polską a Stolicą Apostolską po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. W kilka miesięcy później, 30 marca 1919 r. Stolica Apostolska w sposób formalny uznała istnienie państwa polskiego. 6 czerwca 1919 r. prałat Ratti został mianowany Nuncjuszem Apostolskim w Polsce i podniesiony do godności arcybiskupa tytularnego. Listy uwierzytelniające złożył na ręce Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego 19 lipca. 28 października w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie w otoczeniu całego Episkopatu Polski, Achilles Ratti przyjął sakrę biskupią z rąk abp. Aleksandra Kakowskiego.

Kolejnymi Nuncjuszami Apostolskimi w Polsce byli: abp Lorenzo Lauri (1921 – 1928), Francesco Marmaggi (1928 – 1936), abp Filippo Cortesi (1937 – 1939), abp Jozef Kowalczyk (1991 – 2009), abp Celestino Migliore (2010 – 2016) i abp Salvatore Pennaccio (od 2016).

Odpowiedzią ze strony polskiej na mianowanie nuncjusza w Warszawie było mianowanie 1 lipca 1919 r. posłem nadzwyczajnym i ministrem pełnomocnym przy Stolicy Apostolskiej prof. Józefa Wierusza-Kowalskiego, wybitnego fizyka. Funkcję tę pełnił on do 30 sierpnia 1921 r. Jego następcą został Władysław Skrzyński (do 1937 r.), który był wiceministrem spraw zagranicznych w latach 1919-1920. 27 listopada 1924 r. poselstwo polskie przy Stolicy Apostolskiej zostało podniesione do rangi Ambasady I klasy.

Kolejnymi ambasadorami RP przy Stolicy Apostolskiej byli: Kazimierz Papée (1939 – 1978), Henryk Kupiszewski (1990–1994 ), Stefan Frankiewicz (1995–2001 ), Hanna Suchocka (2001 – 2013), Piotr Nowina-Konopka (2013 – 2016) i Janusz Kotański (od 2016).

***

Paul Richard Gallagher, ur. 23 stycznia 1954 w Liverpoolu – arcybiskup, sekretarz ds. relacji z państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

31 lipca 1977 otrzymał święcenia kapłańskie i został inkardynowany do archidiecezji Liverpoolu. W 1980 rozpoczął przygotowanie do służby dyplomatycznej na Papieskiej Akademii Kościelnej. 22 stycznia 2004 został mianowany przez Jana Pawła II nuncjuszem apostolskim w Burundi oraz arcybiskupem tytularnym Hodelm. Sakry biskupiej udzielił mu 13 marca 2004 sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej Angelo Sodano.

19 lutego 2009 został przeniesiony do nuncjatury w Gwatemali. 11 grudnia 2012 mianowany nuncjuszem w Australii.

8 listopada 2014 papież Franciszek mianował go sekretarzem ds. relacji z państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem