Reklama

Serce przy Bogu, ręce przy pracy

2017-05-10 14:19

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 20/2017, str. 6

Archiwum Zgromadzenia Sióstr św. Józefa

Każdy z nas jest powołany do świętości. To powołanie realizujemy w rożny sposób. O rozpalaniu charyzmatu z s. M. Joannes Mazurkiewicz ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa rozmawia ks. Krzysztof Hawro

Ks. Krzysztof Hawro: – Obecny rok jest szczególny dla Zgromadzenia Sióstr św. Józefa. Proszę przybliżyć naszym czytelnikom, co nadaje tej wyjątkowości?

s. M. Joannes Mazurkiewicz: – Tak, to szczególny dla nas rok. Jest to Rok Powołaniowy i przeżywamy go pod hasłem: Rozpal na nowo charyzmat! (2 Tym 1, 8). Czujemy się wezwane i przynaglone przez Chrystusa, jak kiedyś Tymoteusz przez Pawła, by odnowić dar, który już nosimy w sercach. Dar życia konsekrowanego – życia oddanego całkowicie i bez reszty dla Boga i Jego chwały, a także dla człowieka: siostry i brata. Chcemy to czynić na dwóch płaszczyznach: odnowić, rozpalić, szeroko otworzyć drzwi naszych serc na działanie Ducha Świętego. A Boży Duch, który rozpala serca posyła nas do ludzi, szczególnie do młodych. I także na tej płaszczyźnie chcemy się otwierać. Wychodzić, głosić, otwierać drzwi naszych klasztorów, wspólnot i serc.

– Co zaplanowane zostało i włączone w obchody tego roku?

– Idąc za natchnieniem i słowem Bożym, które zostało nam ofiarowane, chcemy iść w wierze, jak kiedyś Jozue i zdobywać ziemię dla Boga. Tą ziemią są nasze serca i serca innych ludzi. Trzeba też zdobyć ziemię, która jeszcze nie jest Mu podległa – jak Jerycho (Joz 6). Dokonuje się to przez modlitwę, wiarę i podejmowany trud w imię Boga naszego. „Jerycho” w naszych, józefickich wspólnotach polega na tym, że w każdym domu zakonnym Zgromadzenia, sześć razy, w pierwszy czwartek miesiąca w ramach godziny świętej, odprawiamy w milczeniu godzinną adorację Najświętszego Sakramentu wspólnotowo. W tym dniu zachowujemy też całodzienne milczenie w naszych domach. Siódmy raz spotkamy się 23 września 2017 r., w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie, na siedmiogodzinnym modlitewnym czuwaniu „wśród okrzyków radości i uwielbienia”. Podejmujemy też sztafetę nowenny pompejańskiej w tym szczególnym roku 100-lecia objawień Maryi w Fatimie. Ponadto w 7 miejscach na świecie (Polska, Afryka, Brazylia, Ukraina), gdzie posługują józefitki, zostaną zorganizowane spotkania modlitewne w ramach „Jerycha Młodych”. Mają one im pomóc otworzyć się jeszcze bardziej na Chrystusa, na przyjaźń z Nim, na wspólnotę, dzielenie radości i trosk z innymi młodymi. To czas burzenia murów, które nie pozwalają na bliską relację z Bogiem, na życie szczęśliwe z Nim. A dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i to się już dokonuje! Chcemy zaproponować także dziewczętom dwudniowe spotkanie ewangelizacyjne: w Radnej Górze k. Zaklikowa (19-21 maja) i w Polanicy Zdroju (29 września – 1 października). Będziemy uczyć się modlić słowem Bożym, spotykać się ze sobą w radości i uwielbieniu Pana. W Radnej Górze zakończymy rekolekcje piknikiem zakonno-rodzinnym „U Świętego Józefa”, zaś z Polanicy odbędzie się pielgrzymka do Wambierzyc. Inną inicjatywą tego roku jest dzień otwartych drzwi w naszych klasztorach...

– Jaki jest powód tego otwarcia się na młodych ludzi?

– Chcemy, by nasze domy otwarły się na wszystkich ludzi, ale szczególnie myślimy o młodych, którzy są często w newralgicznym momencie życia, poszukiwań wartości i sensu. To w młodości jest się szczególnie wrażliwym na przyjaźń, także na przyjaźń z Chrystusem. Młodzi ludzie doświadczają w tym czasie wielu zmagań, trudności, a w tym poszukiwaniu są szczególnie piękni. Ponadto Papież Franciszek wzywa nas do tego, by wyjść, ujrzeć i wezwać. Zatem chcemy przekraczać własne granice, być twórczymi i odważnymi w proponowaniu i świadczeniu, że życie z Jezusem jest prawdziwie wygraną! Już w październiku 2018 r. Kościół będzie przeżywał Synod Biskupów na temat młodzieży. Chcemy także się do tego przygotować i pomóc młodym odnaleźć siebie w Kościele. Chcemy też, by klasztory nasze stawały się jeszcze bardziej domami modlitwy także dla ludzi młodych.

– Jaka jest reakcja młodzieży na otwarte drzwi Sióstr Józefitek?

– Już w kilku józefickich domach odbył się dzień otwartych drzwi, m.in. w Lubaczowie, Tarnowie, Częstochowie, Krośnie i w Krakowie. Przybywają do klasztoru młodzi i starsi, rodzice z dziećmi, grupy szkolne. Te odwiedziny wiążą się z bogactwem przeżyć, naszych i przychodzących do nas osób. Odwiedzający mogą wejść w takie miejsca, które na co dzień są dla nich zamknięte: klauzura, kuchnia, refektarz – czyli jadalnia sióstr, pokój siostry, sala spotkań, kaplica i inne. Odpowiadając na to pytanie, przychodzą mi na myśl takie słowa jak: dystans, onieśmielenie, zaskoczenie, radość, uśmiech, otwarcie, zadowolenie, wdzięczność... Dystans – przed nieznanym, tajemniczym, zamkniętym. Onieśmielenie – przy niecodziennym spotkaniu z kimś, kto jest nieznany, jego życie jest okryte tajemnicą. Zaskoczenie – że jesteśmy normalne, że się uśmiechamy, że odkrywamy kawałek naszego życia i pracy. Radość i uśmiech – rodzi się po kilku minutach spotkania, jest nam bliżej do siebie. Otwarcie i zadowolenie – warto było przyjść, szkoda że tak krótko, kiedy będzie jeszcze taki dzień? To słowa wypowiadane na pożegnanie... Wdzięczność – za czas spędzony w józefickim domu i spotkanie z Jezusem w kaplicy.

Tagi:
wywiad

Przez muzykę do serca

2018-07-17 13:10

Marta Wiatrzyk-Iwaniec
Edycja zielonogórsko-gorzowska 29/2018, str. IV

Z Przemkiem Szczotko rozmawia Marta Wiatrzyk-Iwaniec

Archiwum Przemka Szczotko
Przemek Szczotko

Na początku był Jedyny. Powołał on do życia Istoty Święte, którym podawał do wyśpiewania tematy muzyczne. Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką. A reszta współbraci słuchała. W miarę jednak, jak się wsłuchiwali, zaczynali rozumieć coraz głębiej, a głosy ich zespalały się w coraz doskonalszej harmonii. Wówczas Jedyny rzekł: „Chcę, abyście z tego tematu, który wam objawiłem, rozwinęli harmonijną Wielką Muzykę, a ponieważ natchnąłem was Niezniszczalnym Płomieniem, możecie, jeśli chcecie, wzbogacić temat własnymi myślami i pomysłami. A ja będę słuchał i radował się, że za waszą sprawą wielkie piękno wcieli się w pieśń” – oto fragment powieści J.R.R. Tolkiena „Silmarillion”, który stara się na sposób literacki wyjaśnić praprzyczynę muzykowania. Może i więcej nawet – ukazuje prawdę o tym, że każdy z nas ma do wyśpiewania własną historię, lecz trzeba pokierować swoim powołaniem tak, by odszukać te nuty i zagrać je zgodnie z Bożym marzeniem o nas. O sensie swojego poszukiwania poprzez śpiewanie opowiada Przemek Szczotko.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Międzynarodowe Forum Młodych

2018-07-18 11:15

Anna Przewoźnik

W Częstochowie w dniach 17- 22 lipca br. odbywa się Międzynarodowe Forum Młodych, uczestniczą w nim młodzi ludzie z Polski, a także Ukrainy, Białorusi, Francji i Włoch. W programie spotkania są – oprócz codziennej Mszy św. – warsztaty tematyczne, konferencje. Program odbywa się w Parku Lisiniec, na zielonym, pełnym drzew terenie, w pobliżu Jasnej Góry.

Anna Przewoźnik
Zobacz zdjęcia: Forum Młodych

Spotkanie organizuje wspólnota Emmanuel. Pierwsze takie wydarzenie odbyło się w 1984 r. we Francji. W Częstochowie odbywa się od 2013 r. W tym roku wydarzeniu towarzyszy hasło: „ Miłość na całe życie” - chodzi o odkrywanie miłości w jej różnych aspektach, zaznacza Michał Reczek odpowiedzialny za Forum Młodych Wspólnoty Emmanuel w Częstochowie. - Chcemy młodym opowiadać o tym, jak realizować miłość w swoim życiu: w małżeństwie, w powołaniu do wspólnoty, w służbie drugiemu człowiekowi. W tym roku nie stawiamy na VIP-ów, ale czerpiemy ze skarbca wspólnoty Emmanuel, stąd zaprosiliśmy członków wspólnoty do dzielenia się świadectwem o swoim życiu, w tym kontekście odkrywania miłości - zaznacza współorganizator Forum.

- W czasie tych kilku wakacyjnych dni, każdy może w osobisty sposób doświadczyć miłości Boga, odpowiedzieć sobie na ważne życiowe pytania i poznać ludzi, dla których wiara, relacja z Bogiem jest ważna, mówi student Michał Kłeczek, który od 5 lat przyjeżdża na Forum Młodych.

Posłuchaj: Forum Młodych

W ciągu Forum jest czas na zabawę, wspólne posiłki, nocne rozmowy w kawiarence, ale też i odpoczynek. Popołudnia wypełnią talent corners, czyli odkrywanie nowych talentów, chyba w każdej dziedzinie, jaką można sobie wymarzyć. Najważniejsze, centralne miejsce zajmuje celebracja Eucharystii, jest czas na modlitwę, zarówno wspólną, jak i osobistą. Jest specjalny namiot adoracji Najświętszego Sakramentu. Uczestnicy forum mówią o wielu aspektach tego wydarzenia, ale to, co ich przemieniło to właśnie spotkanie z Chrystusem w Najświętszym Sakramencie - zaznaczają organizatorzy.

Podczas Forum planowana jest wspólna modlitwa przed Cudownym Obrazem na Jasnej Górze i konkretna akcja, podczas której można będzie czynić dobro dla potrzebujących pomocy osób z Częstochowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

XVI Światowy Festiwalu Chórów Polonijnych w Koszalinie

2018-07-18 21:21

km / Koszalin (KAI)

Ruszyły koncerty chórów polonijnych, które biorą udział w Polonijnej Akademii Chóralnej. Chóry rozpoczęły trasę koncertową od Koszalina, pojawią się także w kościołach i ośrodkach kultury innych miejscowości. Łącznie odbędzie się 9 koncertów.

Archiwum Chóru Cordiale Coro

W kościele pw. św. Wojciecha w Koszalinie 18 lipca zaprezentowały się trzy spośród siedmiu chórów biorących udział w XVI Światowym Festiwalu Chórów Polonijnych: ukraińskie chóry „Malebor” z Doniecka i Chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza oraz białoruski chór „Kraj Rodzinny” z miejscowości Baranowicze. Pozostałe chóry wystąpiły tego dnia przed publicznością w Sarbinowie i Świdwinie.

Chórzyści prezentują utwory z własnego repertuaru, a także te, które szlifują podczas towarzyszącej festiwalowi Polonijnej Akademii Chóralnej.

Pobyt w Polsce to dla nich także zetknięcie z kulturą ich przodków oraz odpoczynek, szczególnie dla osób z chóru "Malebor" z terenów we wschodniej Ukrainie. Jak mówią - ten pierwszy pobyt chóru w Polsce jest dla nich odpoczynkiem od wojny.

Po raz siódmy do Koszalina zawitał ukraiński chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza. Chór powstał w 1997 r. właśnie dzięki koszalińskiemu festiwalowi. - Te wszystkie spotkania dużo nam dają: nowy repertuar, nowe podejście do emisji głosu, nowe ćwiczenia - mówi dyrygent Jan Krasowski, który ukończył w Koszalinie studium dyrygenckie. - Ale pobyt tutaj to też wynagrodzenie dla chórzystów.

Dyrygent dba, by polskość nie została zapomniana. Jego podopieczni śpiewają w swoim kraju niemal wyłącznie polskie pieśni. I nie brak im publiczności - obwód żytomierski to największe skupisko ukraińskiej Polonii, liczącej tu 40 tysięcy Polaków. - Nikomu nie pozwalam pisać transkrypcji, wszyscy muszą czytać i śpiewać po polsku. W ten sposób ćwiczymy też polski język, bo wielu młodych zna go słabo - mówi pan Jan.

Henryk Chiniewicz z chóru Kraj Rodzinny przyjechał czeka na dogodną chwilę, by pojechać do Słupska, gdzie mieszkają jego kuzyni, których ojcowie trafili do Polski w latach 50. w ramach repatriacji. Zależy mu szczególnie na tym, by nawiedzić, grób babci. - Mnie jest bardzo przyjemnie, że wszędzie w Polsce ludzie spotykają nas ze szczerością serca - mówi zaciągając na wschodnią nutę. - Ale myślę, że także wam jest miło spotkać nas, ludzi z terenów, gdzie polskość jeszcze istnieje. Przyjemnie, kiedy Polak zostaje Polakiem, gdziekolwiek żyje. Że jednoczy nas kultura, język, no i śpiew.

- Jeżeli mielibyśmy się uczyć polskości, to nie z telewizji czy podręczników - mówi opiekun festiwalu Paweł Mielcarek ze Stowarzyszenia Wspólnota Polska. - Tylko patrząc na tych ludzi, którzy przyjeżdżają tutaj, do Koszalina, opuszczają go ze łzami w oczach i uczą nas szacunku do Polski, do flagi, godła.

To dopiero początek polonijnej trasy koncertowej. 19 lipca o godz. 19 wszystkie chóry zaprezentują się w białogardzkim kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

W kolejnych dniach wystąpią w innych miejscowościach:

20 lipca:

- Dobrzyca, kościół pw. Świętej Trójcy, godz. 17 - Chór im. Juliusza Zarębskiego, Żytomierz, Ukraina

- Bobolice, MGOK, godz. 18 - Chór „Malebor”, Donieck, Ukraina

- Świeszyno, MCK Eureka, godz. 18 - Chór „Kraj Rodzinny”, Baranowicze, Białoruś

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 18 - Chór Cantica Anima, Bar, Ukraina; Chór mieszany Zgoda, Brześć, Białoruś

21 lipca:

- Filharmonia Koszalińska, godz. 19 - koncert galowy, wszystkie chóry

22 lipca:

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 10.30 - Msza św. w intencji rodaków

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem