Reklama

Drogowskazy

O siewcach kąkolu

2017-05-17 09:43

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 21/2017, str. 3

geralt/pixabay

Wielu ludzi związanych z mediami nie bierze pod uwagę, czy przekazywane informacje są prawdziwe, czy fałszywe; czy ich przekaz przyniesie dobro, czy zło. Najważniejsze, żeby dotarły one do jak największej liczby ludzi i osiągnęły skutek, jaki sobie zamierzył nadawca wiadomości. Ten mechanizm kształtuje także życie polityczne, czego przykładem były ostatnie wybory prezydenckie we Francji, gdzie doszedł do władzy człowiek do niedawna praktycznie nieznany. Wielka Francja, kraj intelektualistów, państwo zamożne, z tradycjami wybrało kogoś, kto jest w swoim postępowaniu nieprzewidywalny. W Polsce znamy go tylko z atakujących nasz kraj przedwyborczych wypowiedzi.

Tymczasem motorem prawdziwego postępu jest zawsze prawda – to, co mówi człowiek, powinno być zgodne z rzeczywistością. Niestety, dzisiaj „prawdę” można stworzyć, można ją sobie sfabrykować. Na tym zasadza się także źle rozumiana praca w zakresie PR. Dzięki temu jednak można np. wygrać wybory. I czasem bardzo trudno jest rozróżnić, co jest prawdziwe, a co jest tylko propagandą. Dlatego mówi się dziś nawet o czasach postprawdy, prawdę traktuje się jako coś obiektywnie nieistniejącego.

Jako chrześcijanie musimy mieć świadomość, że obowiązuje nas VIII przykazanie Boże: „Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu”. Obowiązuje nas prawda w całym życiu i postępowaniu, we wszystkich dziedzinach – w handlu, gospodarce, kulturze, polityce. A przecież były – i są – takie systemy, które przez działania tzw. służby Bezpieczeństwa czy tajnej policji dokonywały preparowania informacji na temat jakiejś osoby czy zjawiska tylko po to, żeby kogoś zniszczyć. Nagle taki człowiek zauważał, że wokół niego coś się dzieje, że ludzie reagują na niego inaczej niż zwykle, że jest coś, o czym nie wie, a co jego właśnie dotyczy. Odbierano w ten sposób człowiekowi jego naturalne prawo do obrony dobrego imienia. To wielkie przestępstwo. Takim przestępstwem jest też wciąganie do niecnej współpracy.

Reklama

Trzeba budzić sumienia ludzi i być ostrożnym. Niekiedy nawet trzeba się odważyć i zwrócić komuś uwagę lub w obecności informatora zweryfikować informację.

Jak to dobrze, że będzie Sąd Ostateczny – tam wyjdą na jaw wszystkie fałszerstwa wobec Boga i drugiego człowieka... W przypowieści o kąkolu Pan Jezus powiedział, że trzeba pozwolić rosnąć zbożu i chwastom (por. Mt 13, 24 n.), a przyjdzie czas, że wszystko będzie zebrane przez aniołów Bożych, którzy oddzielą dobro od zła. Bo ci, którzy sieją zło, mają jeszcze szanse nawrócenia się i rehabilitacji.

Ruszył Most Modlitewny łączący parafie polskie i syberyjskie

2018-04-18 16:07

BP KEP / Warszawa (KAI)

Już trzynaście polskich parafii włączyło się w akcję Most Modlitewny. Czekamy na nowych chętnych – mówi ks. Leszek Kryża SChr, dyrektor Biura Pomocy Kościołowi na Wschodzie. Z ramienia Konferencji Episkopatu Polski jest on koordynatorem inicjatywy łączącej polskie parafie z parafiami syberyjskimi.

Fotolia.com

Akcja budowania mostów modlitwy polega na współpracy konkretnej polskiej parafii z parafią syberyjską. Znajomość, budowanie relacji ma prowadzić do wzajemnego wsparcia modlitewnego oraz do upamiętnienia historii Polaków, którzy choć przymusowo wywiezieni na Syberię, wnieśli wielki wkład w jej rozwój.

„Mówi się, że co piąty mieszkaniec Syberii ma polskie korzenie – to jest związek, który warto zauważyć i warto go pielęgnować. Tym bardziej, że Polacy na Syberii cieszą się wielkim szacunkiem. Gdyby nie polscy zesłańcy, których wkład w rozwój tego regionu jest ogromny, to pewnie Syberia byłaby o wiele uboższa. Wpisywanie się w te relacje, poprzez Most Modlitewny jest czymś pięknym” – podkreśla ks. Kryża. Dodaje, że na Syberii jest jeszcze wiele zapomnianych miejsc, w których spoczywają Polacy.

Idea utworzenia mostów modlitwy zrodziła się podczas wizyty metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza w Irkucku w 2015 r. Po tym spotkaniu biskup diecezji irkuckiej Cyryl Klimowicz wystosował list do abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

„Marzy mi się trwały most modlitwy pomiędzy parafiami na Syberii, a poszczególnymi diecezjami, most, który siłą swojej modlitwy przetrwa nas i w wymiarze duchowym będzie żywą pamięcią o tych milionach osób mających w swojej biografii rozdział zsyłki. Mało na świecie jest tak wymodlonych miejsc przez Polaków jak Syberia” – napisał bp Klimowicz. W odpowiedzi na list abp Stanisław Gądecki wsparł inicjatywę, powierzając jej koordynowanie ks. Leszkowi Kryży SChr, dyrektorowi Biura Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie.

„Rozpoczynamy drugą edycję Mostu Modlitewnego. Pierwsza objęła sześć parafii. Tym razem mamy trzy parafie z archidiecezji wrocławskiej, trzy z archidiecezji warszawskiej i jedną z diecezji pelplińskiej” – relacjonuje ks. Kryża. 16 marca z proboszczami, którzy dołączyli do akcji, spotkał się przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

„W czerwcu planujemy wspólny wyjazd polskich duszpasterzy, by na miejscu poznali realia życia na Syberii. Przez trzy dni będziemy mieszkali w Irkucku, gdzie spotkamy się z tamtejszym biskupem i konsulem. Stamtąd księża rozjadą się do swoich partnerskich parafii” – mówi ks. Kryża.

„Mam nadzieję, że proboszczowie i grupy młodzieży, które wrócą z Rosji, będą orędownikami akcji, że ten most będzie się rozszerzać ponad różnymi stereotypami i podziałami” – dodaje koordynator Mostu Modlitewnego.

***

Diecezja irkucka jest powierzchniowo trzydzieści cztery razy większa od Polski, ma prawie 10 mln km2. Na terenie diecezji leży 41 parafii i kaplic dojazdowych, wśród których tylko w 22 mieszka ksiądz/księża. W całej diecezji pracuje 36 księży (27 zakonnych i 9 diecezjalnych), 66 sióstr zakonnych i 4 braci. Na czele diecezji stoi bp Cyryl Klimowicz, mający polskie korzenie, a urodzony w Kazachstanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Zamknięte sklepy - Otwarte miasto”, czyli niedziela we Wrocławiu

2018-04-19 14:16

Agnieszka Bugała

Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego „otwiera miasto na placu Wolności” zapraszając wszystkich mieszkańców, małych i dużych do udziału w wyjątkowym wydarzeniu pod hasłem: „Zamknięte sklepy - Otwarte miasto”.


Swoje stoiska przygotują m.in. Hala Stulecia, Hydropolis, Miejskie Centrum Sportu, Muzeum Narodowe, wrocławskie ZOO, WKS Śląsk Wrocław oraz wiele innych instytucji i firm. Wśród propozycji, m.in. konsultacje dietetyczne Wrocławskiego Centrum SPA, spacer po ogrodzie Pałacu Królewskiego i wędrówka w czasie dzięki możliwości przymierzenia strojów historycznych przygotowane przez Muzeum Miejskie, giełda fonograficzna, warsztaty baletowe z Operą Wrocławską, nauka udzielania pierwszej pomocy z Grupą Ratownictwa Medycznego, gra terenowa z Centrum Historii Zajezdnia i wiele innych atrakcji.

Na scenie Palcu Wolności recitale i koncerty, mi.ni. chóru osiedlowego z Przedmieścia Świdnickiego i zespołu ks. Bartłomieja Kota, wrocławskiego duszpasterza DA „Maciejówka” z jazzującym programem „Wrocławskie Spacery”.

Kiedy: 22 kwietnia 2018 roku, godz. 13.00-18.00

Gdzie: pl. Wolności

Organizator: Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego

Więcej informacji na stronie www.wcrs.wroclaw.pl, fb.com/RozwojSpoleczny

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem