Reklama

Przez Ojczyznę do ludzkości

2017-05-17 09:43

Rozmawia Lilianna Sicińska
Niedziela Ogólnopolska 21/2017, str. 22-23

Tomasz Lewandowski
Radosna Parada Niepodległości we Wrocławiu

Z abp. Józefem Kupnym, metropolitą wrocławskim, przewodniczącym Rady ds. Społecznych KEP, rozmawia Lilianna Sicińska

LILIANNA SICIŃSKA: – Księże Arcybiskupie, w jakim celu i z jakiej inspiracji powstał dokument „Chrześcijański kształt patriotyzmu”?

ABP JÓZEF KUPNY: – Episkopat Polski przygląda się z dużą uwagą sytuacji w Polsce i zauważa z jednej strony ożywienie postaw patriotycznych i poczucia świadomości narodowej, z drugiej zaś – pojawianie się postaw przeciwstawiających się patriotyzmowi, których podłożem jest egoizm: indywidualny bądź narodowy. Tym zjawiskom towarzyszą często dyskusje i spory na temat kształtu patriotyzmu. Dlatego polscy biskupi zabrali głos, dając pozytywny wykład o tym, czym jest patriotyzm i jak powinien być rozumiany oraz praktykowany przez chrześcijan. Fundamentem tych rozważań jest Ewangelia. To na niej opiera się dokument. Dlatego można powiedzieć, że stanowi on aktualizację Pisma Świętego w kontekście miłości ziemskiej ojczyzny.

– Pasterze Kościoła wypowiadali się już na ten temat, a dokument nawiązuje do nauczania papieskiego i do wypowiedzi polskich biskupów, chociażby sprzed 50 lat...

– Temat patriotyzmu powracał wielokrotnie w nauczaniu polskich biskupów. Wystarczy przejrzeć dwa tomy listów pasterskich Konferencji Episkopatu Polski, by dostrzec, że kwestia ta nigdy nie była obojętna pasterzom Kościoła w naszym kraju. Pewne odniesienia do patriotyzmu znalazły się również w dokumencie pt. „W trosce o człowieka i dobro wspólne”, jednak ostatni obszerny list na ten temat powstał w 1972 r. (w 200. rocznicę pierwszego rozbioru Polski). Dlatego w ubiegłym roku uznaliśmy, że jest potrzeba ponownego zabrania głosu na temat miłości do ojczyzny. Wynikała ona przede wszystkim z tego, że istnieje zasadnicza różnica między egzaminem z patriotyzmu zdawanym w czasach niewoli i narodowej próby a egzaminem, który zdajemy dziś – w czasie wolności i pokoju. Tekst powstawał przy udziale wszystkich biskupów, a dyskusja nad nim odbywała się w ramach naszych obrad plenarnych. Mogę zdradzić, że prace nad dokumentem trwały prawie rok. Zależało nam na tym, by tekst trafił do rąk Polaków przed uroczystościami 3 maja, a także przed przyszłorocznymi obchodami 100-lecia odzyskania niepodległości. W tym aspekcie dokument ten może być traktowany także jako pewne wzmocnienie patriotyzmu.

– Kilka dni po zaprezentowaniu dokumentu przez Radę ds. Społecznych Konferencji Episkopatu Polski spotkał się on z komentarzami, które wskazują na niezrozumienie intencji jego powstania...

– Dokładnie to samo dało się słyszeć o dokumentach czy wypowiedziach papieży: św. Jana Pawła II, Benedykta XVI czy Franciszka. Z tekstem jest tak, że czytelnik odbiera go w kontekście własnych poglądów, przeżyć i oczekiwań. Na pewne kwestie wówczas bardziej zwraca uwagę, a inne przemilcza – i z tym się liczyliśmy. Źle, jeśli konkretne osoby czy środowiska wybierają z dokumentu jedynie to, co dla nich wygodne, nie przyjmując całości. Jako fundamentalne wskazałbym w tym tekście przypomnienie, że patriotyzm jest głęboko wpisany w przykazanie miłości bliźniego. W tym kształcie nie da się pogodzić z jakąkolwiek formą egoizmu, a do takich zaliczyłbym próby przywłaszczania myśli zawartych w dokumencie i manipulowania nimi czy wykorzystywania tego tekstu do walki z kimkolwiek. „Chrześcijański kształt patriotyzmu” nie powstał przeciw komuś. Podkreślamy to cały czas i przypominamy o potrzebie: międzypokoleniowej solidarności, odpowiedzialności za los najsłabszych, codziennej obywatelskiej uczciwości, gotowości służby i poświęcenia na rzecz dobra wspólnego, wzajemnej życzliwości, szacunku i angażowania się w dzieło społecznego pojednania. Ten dokument jest drogowskazem. Trzeba jednak się nad nim pochylić, zgłębiać jego kolejne części i szukać w nim tego, co może być potrzebne w każdej konkretnej okoliczności.

– Podczas prezentacji dokumentu powiedział Ksiądz Arcybiskup, że Kościół hierarchiczny nie może zajmować stanowiska wobec pojedynczych wydarzeń...

– Mamy świadomość, że życie społeczne jest o wiele bogatsze, niż jesteśmy w stanie to ująć czy opisać, dlatego trudno oczekiwać, by dokumenty Kościoła obejmowały absolutnie wszystkie sytuacje życiowe czy szczegółowe problemy, z jakimi przychodzi nam się spotykać. Tekst, który przekazujemy Polakom, wyznacza pewne ramy i wskazuje te postawy, działania i zachowania, które się w nich mieszczą. Naszym zamiarem było wskazanie na pewne punkty odniesienia, pomocne przy interpretowaniu pojedynczych wydarzeń. Takim jest np. powiązanie patriotyzmu z nakazem IV przykazania Bożego. Czyni to wszelkie postawy patriotyczne niezwykle szlachetnymi i pożądanymi, co nie zmienia faktu, że dla chrześcijanina służba ziemskiej ojczyźnie, podobnie jak miłość własnej rodziny, pozostaje zawsze etapem na drodze do ojczyzny niebieskiej. Podobnie stwierdzenie – które powraca w dokumencie przynajmniej dwukrotnie – że miłość do własnej ojczyzny nigdy nie usprawiedliwia pogardy, agresji oraz przemocy. To wszystko są pewne normy ogólne. Na ich podstawie każdy może dokonać oceny konkretnych zjawisk.

– Zatem jest to tekst uniwersalny?

– Dokument ukazujący patriotyzm w perspektywie Ewangelii z założenia jest inspirujący dla każdego, kto czuje się patriotą. To nie jest przypadek, że powołując się w nim na obszerną wypowiedź św. Jana Pawła II, biskupi przypominają, że w czasach historycznej świetności Rzeczypospolitej żyli obok siebie, zabiegali o chleb powszedni, modlili się, tworzyli własny obyczaj i kulturę wierzący różnych obrządków: prawosławni, protestanci, a także żydzi i muzułmanie. To nie jest kurtuazja, ale fakt, że lojalnymi obywatelami Rzeczypospolitej Obojga Narodów obok etnicznych Polaków byli również Żydzi, Ukraińcy, Rusini, Litwini, Niemcy, Ormianie, Czesi, Tatarzy i przedstawiciele innych narodowości.

– Czy tak specyficzny patriotyzm, jak polski, mocno utożsamiany z Kościołem katolickim, może być wyznacznikiem uniwersalnych wartości?

– Polski patriotyzm jest utożsamiany z Kościołem katolickim i religią. Tego nie negujemy. Pamięć o wkładzie katolicyzmu, polskiej tradycji oraz umiłowaniu tego, co rodzinne, nie stoi w opozycji do głębokiego szacunku dla wszystkiego, co stanowi wartość innych narodów. Miłość do własnej ojczyzny nie tylko nie przeszkadza w uznaniu wszelkiego dobra znajdującego się poza nami, ale wręcz zobowiązuje do doskonalenia się w oparciu o dorobek i doświadczenie innych narodów. Jak religia, która ma znamiona fundamentalizmu, wymaga oczyszczenia, tak samo postawy patriotyczne – jeśli tego wymagają – muszą być oczyszczane przez światło Ewangelii i przez rozum. To przy okazji kolejnej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja i przed obchodami 100-lecia odzyskania niepodległości chcieliśmy przypomnieć.

– Jak zatem Polacy mają kultywować swoją tradycję oraz pielęgnować tożsamość w Europie i w świecie?

– Kluczem jest tutaj – wspomniany w dokumencie – dojrzały patriotyzm, rozumiany jako miłość bliźniego, odpowiedzialność za los konkretnych ludzi, a jednocześnie otwartość na współpracę z innymi. Zdaniem biskupów, właśnie ta postawa może być lekiem na uczucie lęku, zagubienia i zagrożenia, którymi żywi się wiele ideologii odrzucających istnienie więzi międzyludzkich czy redukujących człowieka do odizolowanego od innych indywiduum. W tym kontekście możemy stwierdzić, że lekcja polskiego patriotyzmu jest nam wszystkim dana i zadana oraz że Polska powinna pozostać we współczesnej Europie i w świecie symbolem solidarności, otwartości i gościnności. Ogromnego znaczenia nabiera tu troska o polskie rodziny oraz o wychowanie młodego pokolenia, a także o kształt różnego rodzaju organizacji działających w środowiskach lokalnych. Nie można zapomnieć również o odpowiedzialności, która stoi przed ludźmi świata polityki, kultury czy mediów. Każdy powinien poczuć się wezwany do troski o promowanie dojrzałego patriotyzmu w naszym kraju.

– Na koniec dokumentu głosem biskupów Kościół przypomina, że będzie doceniał i wspierał postawy patriotyczne.

– Tak, bo ten dokument jest bardzo „pro” i w swojej ogólnej wymowie mówi: „Po Panu Bogu i rodzicach kochajcie swoją ojczyznę, służcie swojej ojczyźnie”. Dziękujemy w nim wszystkim, którzy uczą patriotyzmu, i zwracamy się do nich, aby nie ustawali w kształtowaniu tej szlachetnej postawy.

* * *

Dla chrześcijanina służba ziemskiej ojczyźnie, podobnie jak miłość własnej rodziny, pozostaje zawsze etapem na drodze do ojczyzny niebieskiej, która dzięki nieskończonej miłości Boga obejmuje wszystkie ludy i narody na ziemi. Miłość własnej ojczyzny jest zatem konkretyzacją uniwersalnego nakazu miłości Boga i człowieka.
Fragment dokumentu „Chrześcijański kształt patriotyzmu”

Tagi:
patriotyzm

Debata o patriotyźmie w ZNPO

2018-04-12 11:09

Sebastian Adamus

W ramach realizowanego projektu „Szkoła Młodych Patriotów”, w Zespole Niepublicznych Placówek Oświatowych w Częstochowie prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr św. Józefa, odbyło się konwersatorium pt.: „Patriotyzm na co dzień. Co dla mnie oznacza bycie patriotą?”

Sebastian Adamus

Nasza droga do wolności nie była łatwa. Mimo braku Polski na mapie, w sercach Polaków była Ona zawsze – powiedziała na wstępie do zgromadzonych pani Grażyna Biesiekierska dyrektor ZNPO. Co sprawiało, że Polacy nie godzili się na niewolę? Czy doszłoby do odzyskania wolności, gdyby nie odrodzenie się wartości służących sprawie polskiej? Kluczowym wydaje się być tu przyjęcie przez Polaków postawy patriotycznej, czyli praca u podstaw, edukacja i walka, pełna mobilizacja do wspólnego wytężonego wysiłku, który przyniósł Polsce wolność. Setna rocznica odzyskania niepodległości stanowi znakomitą okazję do postawienia pytania o współczesne rozumienie i definicję patriotyzmu, jego akceptacji lub odrzucenia.

Sebastian Adamus

Wprowadzeniem w tematykę konwersatorium był spektakl pt.: „Dla Niepodległej”,

w wykonaniu uczniów i nauczycieli szkoły w reżyserii i wg scenariusza pani Iwony Migas.

Bezpośrednio po przedstawieniu rozpoczęło się konwersatorium, którego moderatorem był Pan Grzegorz Papalski – Zastępca Dyrektora SOD w Częstochowie.

Zaproszenie do debaty przyjęło wielu znakomitych gości:

• Ojciec Jan Poteralski – Podprzeor Jasnej Góry

• Pan Jakub Nowakowski ps. „Tomek” – Powstaniec Warszawski; w konspiracji w Batalionie „Zośka”, w 1. kompanii, I plutonie, 2. Drużynie; w Powstaniu Warszawskim w Zgrupowaniu „Żniwiarz”, w plutonie 226.

• S. Mateusza Ciszewska – Przełożona Prowincjalna Prowincji Wrocławskiej

• Ppłk Roman Bednarski – Dowódca Zespołu Dowodzenia Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca

• Pan dr Tomasz Gałwiaczek – starszy specjalista z Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN we Wrocławiu

• Pani Agnieszka Pawelec – pracownik Muzeum Powstania Warszawskiego

• Pani Małgorzata Czerwińska-Buczek – autorka książek historycznych, wolontariusz z Muzeum Powstania Warszawskiego

• Pani dr Agnieszka Pietrzak – kierownik Działu Historii Nauk o Ziemi i Biblioteki w Muzeum Ziemi w Warszawie

• Pan Jarosław Wróblewski – starszy specjalista Biura Edukacji Historycznej Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie

Słuchaczami spotkania była młodzież z kilku częstochowskich szkół: II LO im. Romualda Traugutta, IV LO im. Henryka Sienkiewicza, Zespołu Szkół Technicznych, Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego i Katolickiego Gimnazjum SPSK im. Matki Bożej Jasnogórskiej, Autorskiego Liceum Artystycznego i Akademickiego, Niższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej oraz Zespołu Szkół ze Mstowa.

Szukając odpowiedzi na postawione na wstępie pytania, uczestnicy wyrazili pełną akceptację wobec przyjmowania postawy patriotycznej w życiu codziennym, choć dla każdego „patriotyzm na co dzień” może być nieco odmienny w formie i wyrazie. W odpowiedziach pojawiały się szeroko pojęte definicje patriotyzmu i działań w tym kontekście. Są to między innymi codzienne czynności jak modlitwa za ojczyznę i za rządzących czy szacunek dla rodziców, przyjaciół i nauczycieli. Patriotyzm to także życie według „dekalogu” nie tylko w weekendy, ale na co dzień.

Rozmówcy wspólnie zauważyli, że nieodłączną cechą postawy patriotycznej jest szacunek do historii, pamięć o jej bohaterach, zarówno tych bardziej i mniej znanych oraz każda postawa wspierająca walkę o ich dobre imię. Licznie przybyła młodzież usłyszała, że patriotyzm to nie tylko aspekty historyczne, ale także dbanie o dziś i o przyszłość naszej wspólnej ojczyzny, realizowanie obowiązków, zarówno tych wobec kraju jak i tych zwykłych, tak zwanych codziennych zadań. Podczas debaty zauważono, że niezmiernie łatwo jest pomylić patriotyzm z modą. Ta odważna teza dotyczyła biało-czerwonych chorągiewek przyczepianych do samochodów np. w czasie meczów piłki nożnej.

Wszyscy uczestnicy konwersatorium zgodzili się z tezą, że patriotyzm to możliwość wyboru, a wspaniałą cechą patriotyzmu jest to, że każdy człowiek ma do niego prawo i może go eksponować w wybrany dla siebie sposób. Można być patriotą np. poprzez wywieszanie flag w święta państwowe, przyjmowanie odpowiedniej postawy podczas hymnu, modlitwę, szacunek do współobywateli, respektowanie zasad i norm społecznych, a także popieranie dowolnej opcji politycznej lub protestowanie i głośne wykrzykiwanie osobistych poglądów podczas marszów czy manifestacji.

Jak zauważył ojciec Jan Poteralski, młodzież ma teraz lepiej niż kiedyś pokolenie dzisiejszych pięćdziesięciolatków, karmionych w szkołach propagandą, wychowanych do jedynie słusznej przyjaźni polsko-radzieckiej. W dobie Internetu i szerokiego dostępu do informacji łatwo jest zweryfikować każde wypowiedziane czy usłyszane zdanie. Dzięki temu nie trudno jest o wyrobienie poglądów w wielu sprawach, a przez to o zakorzenienie w sercach indywidualnych postaw patriotycznych opartych na własnej ocenie faktów i zdarzeń.

Na zakończenie spotkania została uroczyście odśpiewana „Rota”, a młodzi goście z częstochowskich szkół otrzymali „na drogę życia” słowa Rotmistrza Pileckiego, które On kiedyś przekazał swoim dzieciom jako życiowe motto: Kochajcie ojczystą ziemię. Kochajcie swoją świętą wiarę i tradycję własnego narodu. Wyrośnijcie na ludzi honoru, zawsze wierni uznanym przez siebie najwyższym wartościom, którym trzeba służyć całym swoim życiem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pielgrzymi "Niedzieli Rzeszowskiej" w Rzymie

2018-04-22 17:45

W czwartym dniu pielgrzymki czytelnicy "Niedzieli Rzeszowskiej" dotarli do Wiecznego Miasta.

Zwiedzanie Rzymu rozpoczęli od Bazyliki św. Jana na Lateranie – katedry biskupa Rzymu i jednocześnie jednej z czterech bazylik większych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Europejki coraz później rodzą dzieci

2018-04-23 18:04

vaticannews.va / Madryt (KAI)

Włochy i Hiszpania to kraje Unii Europejskiej, gdzie kobiety najpóźniej decydują się na macierzyństwo - wynika z najnowszych danych Eurostatu. Pierwsze dziecko przychodzi na świat, kiedy mają ok. 31 lat. Hiszpania jest też krajem, gdzie najwięcej kobiet po raz pierwszy zostaje matką po 40. roku życia.

mikecogh / Foter.com / CC BY-SA

Hiszpania posiada najniższy przyrost naturalny w Unii Europejskiej (1,34 na kobietę; średnia UE – 1,6). Tuż za nią plasują się Włochy i Portugalia. Polska zajmuje 7. miejsce.

Średnia wieku kobiet w Hiszpanii, która ma pierwsze dziecko wynosi blisko 31 lat (30,08). Niewiele wyższa jest ona we Włoszech (31), które zajmują pierwsze miejsce na liście. Kolejne miejsca przypadają Luksemburgowi (30,5), Grecji (30,3) oraz Irlandii (30,1).

Dane pokazują też, że ponad 7,2 proc. kobiet we Włoszech zostaje matką po raz pierwszy po 40. roku życia. Drugie miejsce przypada Hiszpanii (6,6 proc.), a kolejne Grecji (5,3 proc.) i Luksemburgowi (4,8 proc.). Na końcu listy znajdują się Polska (1 proc.) i Litwa (1 proc.).

Wśród przyczyn opóźniania macierzyństwa eksperci wymieniają brak pomocy ze strony państwa, zmiany zachowań społecznych oraz niewyraźną rolę mężczyzn.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem