Reklama

Tu przyjdą pielgrzymi z Legnicy

2017-05-18 10:53

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 21/2017, str. 6-7

Ks. Piotr Nowosielski

Nie trzeba jechać do dalekiej Fatimy, by odnaleźć cząstkę tego niezwykłego miejsca. W Tyńcu Małym znajduje się bowiem najstarsza w Europie figura Matki Bożej Fatimskiej, na którą zgodę wydał papież Pius XI

W roku jubileuszu 100. rocznicy objawień w Fatimie pojawia się wiele okazji do uczczenia tego wydarzenia. W parafiach odbywają się misje fatimskie, odprawiane są Msze św. i nabożeństwa ku czci Matki Bożej, wielu udaje się także z pielgrzymką do Fatimy…

Tymczasem…

Niedaleko Wrocławia, w miejscowości Tyniec Mały, możemy odnaleźć „cząstkę” Fatimy. W kościele parafialnym znajduje się bowiem figura Matki Bożej Fatimskiej, która – jak wszystko na to wskazuje – jest najstarszą tego typu figurą w Europie. Jej czas powstania datowany jest na 1936 r., a więc 19 lat po objawieniach fatimskich.

Pytany o to aktualny proboszcz parafii ks. kan. Ireneusz Alczyk pokazuje Kronikę Parafialną, a te prowadzone są w miejscowej parafii od 1894 r. W zapiskach z grudnia 1932 r. czytamy, że z okazji święta Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, w kościele była mowa o niedawnych wtedy, bo sprzed 15 lat – objawieniach w Fatimie, które zostały zatwierdzone przez Kościół w 1930 r. Szczególne zainteresowanie wzbudziło to opowiadanie u dobrodziejów miejscowej parafii, a najbardziej u Marii Józefy v. Ruffer, późniejszej dziedziczki majątku w Tyńcu.

Reklama

Zaintrygowana tym wydarzeniem baronowa rozpoczęła u samego papieża Piusa XI starania o uzyskanie zgody na wykonanie, dokładnie według opisu Łucji, kopii figury fatimskiej. Po jej otrzymaniu zleciła wykonanie figury wrocławskiemu artyście. I tu, chociaż nie znaleziono na figurze znaków identyfikujących rzeźbiarza, wszystko przemawia za tym, że wykonał ją Bruno Tschötschel, zwany „śląskim Witem Stwoszem”. Przypuszczenia te płyną stąd, że trzy inne jego prace znajdują się w tej świątyni, był więc już znanym tu artystą.

Podobieństwa, różnice

Figura trafiła do kościoła w 1936 r. – Różni się ona trochę od figur sprowadzanych obecnie z Fatimy – wyjaśnia ks. proboszcz Ireneusz Alczyk. – Ma m.in. bogatszą w zdobienia szatę, u podstawy której znajdujemy nie drzewo, ale motyw liścia dębowego, spotykanego często na naszych terenach. Bardzo ciekawa jest natomiast twarz figury. Po pierwsze, nie jest tak pociągłą, jak w obecnych wizerunkach, ale bardziej pełna. A po drugie, wyraz twarzy można określić na bardziej zagadkowy. Często spoglądam w jej twarz pod różnym kątem, stąd raz widać ją bardziej uśmiechniętą, innym razem smutną – tak jak w tej pieśni że: „Uśmiechem darzy, choć smutek i troska przebija z jej twarzy”. I to widać – raz zasmucenie, a innym razem łagodny uśmiech dla swych dzieci – tłumaczy ks. Alczyk.

Od 81 lat w Tyńcu Małym

Na szczęście zawierucha wojenna nie doprowadziła do tego, żeby figura została utracona. Kiedy po II wojnie światowej zjawili się na tych terenach polscy osadnicy, znaleźli w kościele nienaruszoną figurę. Jakby Matka Boża już na nich czekała, z dziedzictwem wiary po poprzednich mieszkańcach, którzy byli praktykującymi katolikami. – Świadomość jej niezwykłej historii, narastała dopiero z latami – dodaje ks. kan. Ireneusz Alczyk. – W 1996 r., kiedy odbywała się peregrynacja figury fatimskiej po Polsce, w Tyńcu na wrześniowym odpuście bp Józef Pazdur nałożył na figurę korony. Można powiedzieć, że od tego momentu cześć oddawana Maryi w znaku tej figury zaczęła narastać. Natomiast kiedy 20 lat temu odbywał się Kongres Eucharystyczny we Wrocławiu, w imieniu duchowieństwa witał papieża Jana Pawła II ks. inf. Władysław Ozimek. Otrzymał od niego w podarunku różaniec, który ks. Ozimek ofiarował dla tej figury. Mamy więc u siebie, poprzez figurę, związek z „fatimskim Papieżem”.

Z Legnicy do Tyńca

Od maja do października w parafii, każdego 13. dnia miesiąca, tak jak w wielu innych, odprawiana jest Msza św. i nabożeństwo fatimskie. W bieżącym roku odbywa się dodatkowo peregrynacja po miejscowościach należących do parafii.

Tyniec Mały leży też na szlaku corocznej pieszej pielgrzymki z Legnicy na Jasną Górę. Dotąd zazwyczaj pielgrzymi tylko przechodzili przez parafię, nocując w okolicznych miejscowościach. W tym roku Ksiądz Proboszcz wraz z organizatorami pielgrzymki, chce zatrzymać pątników przy figurze na okolicznościowym nabożeństwie. Tak, by każdy pielgrzym miał okazję do modlitwy.

– Mogę więc powiedzieć, że tak jak w poprzednich latach Matka Boża czekała tu i witała kolejne przybywające z różnych stron pokolenia, czekała na nowe swe dzieci, tak i dziś czeka na mających przybyć tu pielgrzymów legnickich. A skoro będą już wtedy od 2 dni w drodze, więc tym bardziej będzie oczekiwać na swe utrudzone dzieci.

Zresztą, zaproszenie do nawiedzin parafii jest aktualne także w innym czasie i dla wszystkich, którzy chcą np. uczcić rocznicę objawień w Fatimie.

Fotogaleria na stronie: www.diecezja.legnica.pl

Tagi:
Matka Boża Fatimska

Matka Fatimska, która wciąż czyni cuda

2018-02-14 11:10

Ks. Wojciech Koladyński
Edycja szczecińska 7/2018, str. I

Juliusz Samborski
Poświęcenie figury Matki Bożej Fatimskiej w parafii pw. św. Ottona w Szczecinie

Ofiarowanie Pańskie, parafia św. Ottona, wieczór pełen światła i oczekiwania. Wypełniona po brzegi kruchta, dym kadzidła i wznosząca się z nim w górę modlitwa setek parafian. Abp Andrzej Dzięga pośród rozśpiewanego ludu, rozmaite drgania serc – bijących nadzieją, tęsknotą, ufnością. I wzrok Matki, która rozumie wszystko, a Niepokalanym Sercem ogarnia każdego z nas.

Rok Maryjny w naszej archidiecezji przeżywany był szczególnie – wyznaczany rytmem Misji Fatimskich, odnawianych lub inaugurowanych nabożeństw pięciu pierwszych sobót miesiąca, niezliczonych godzin modlitwy różańcowej. Wszystko po to, by nie tylko przypomnieć sobie orędzie Pani Fatimskiej, ale przede wszystkim po to, by tego orędzia nie przegapić, by dostrzec jego aktualność pośród naszej codzienności. I to właśnie z tego doświadczenia, podczas jednej z procesji fatimskich w parafii św. Ottona w Szczecinie zrodził się pomysł, by Maryję w jej fatimskim wizerunku zaprosić na stałe. Jesienią 2017 r. rozpoczęto starania o sprowadzenie z Fatimy, przygotowanej na specjalne zamówienie figury Matki Bożej. Jednocześnie w kruchcie kościoła parafialnego pełną parą ruszyła budowa kaplicy, w której zamówiona figura miała stanąć. Przedłużało się oczekiwanie, ale nie stygł zapał serc, które z tygodnia na tydzień utwierdzały się w przekonaniu, że powstająca kaplica maryjna będzie nie tylko pięknym owocem jubileuszu stulecia objawień Matki Bożej Fatimskiej, ale stanie się niejako bramą, przez którą będą upraszane kolejne owoce.

W końcu po zakończeniu Roku Maryjnego, po kilku miesiącach oczekiwania, figura Matki Bożej przyleciała z Fatimy do Szczecina. 2 lutego 2018 r. w wieczór święta

Ofiarowania Pańskiego abp Andrzej Dzięga uroczyście poświęcił figurę i nowo powstałą kaplicę maryjną. To był prawdziwie wieczór Matki Bożej Gromnicznej, która światłem rozprasza mroki zwątpienia, beznadziei i ciemności codzienności – blask bijący od figury Pani Fatimskiej i światło świec utrwalone we wspomnieniach niejednokrotnie na pewno przymnożą nadziei w trudne dni. Kościół wypełniony był po brzegi, wśród obecnych było blisko stu pielgrzymów, którzy w Roku Maryjnym pielgrzymowali z parafii pw. św. Ottona do Fatimy.

W kazaniu Ksiądz Arcybiskup dotykał zarówno kontekstu liturgicznego przeżywanego święta, orędzia fatimskiego, jak i odwołał się do świadectwa ks. prob. Janusza Gieca, wygłoszonego na początku uroczystości. Ksiądz Proboszcz opowiedział o tym, jak bardzo Matka Boża Fatimska zmieniła jego życie: w 1985 r. pojechał na rekolekcje oazowe, jak sam wspomina – nie do końca wiadomo dlaczego; chciał stamtąd wyjechać już trzeciego dnia, lecz zatrzymała go informacja: wieczorem będą wyświetlane slajdy o objawieniach w Fatimie. Został więc – i jak wspominał, ten wieczór zmienił zupełnie jego życie. Po powrocie do domu podarł napisane podanie na studia i złożył podanie do Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie. „Pani Fatimska – zakończył świadectwo – czyniła cuda w 1917, czyniła je w 1985 i chce czynić je też dzisiaj”.

Każdy z nas, uczestniczących w uroczystości poświęcenia figury, też jest o tym przekonany – dlatego pozostaje nam stawać przed Maryją z naszymi codziennymi sprawami, wierząc, że ogarnie je swym Matczynym, Niepokalanym Sercem i zaniesie prosto do Pana Jezusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: Muzyczna Droga Krzyżowa

2018-02-18 21:03

luk / Kraków (KAI)

Po raz kolejny krakowscy wierni będą mieli okazję wziąć udział w Muzycznej Drodze Krzyżowej. 11 marca w kościele Redemptor Hominis w Krakowie tradycyjne podczas nabożeństwa rozważania zastąpią utwory muzyki klasycznej.

Graziako

Pomysł koncertu o charakterze pasyjnym wywodzi się z Łodzi. Na grunt krakowski przeniosła go Kinga Mastalerz. W Łodzi muzyka podczas nabożeństwa była puszczana z płyt. - Pomyślałam sobie, że o wiele większe wrażenie i duchowe przeżycia przyniosłoby wykonywanie utworów na żywo – wspomina.

W organizację muzycznego nabożeństwa odprawianego w kościele pw. Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Krakowie włącza się od 5 lat ponad 100 muzyków i wokalistów. Kolejnym stacjom Męki Pańskiej towarzyszą przede wszystkim klasyczne utwory muzyczne.

Pojawiają się również nowoczesne akcenty, na przykład w postaci wokalizy z filmu "Dziewiąte wrota" i pieśni góralskich. - To unikalna możliwość, aby wejść w siebie i na podstawie wyjątkowego tła muzycznego budować własne rozważania o cierpieniu Chrystusa – opisuje Mastalerz.

W tym roku o oprawę muzyczną zadbają trzy krakowskie chóry, orkiestra, zespoły instrumentalne i soliści, w tym Karin Wiktor-Kałucka czy Tomasz Jarosz. – Całość dopełni bogata aranżacja świetlna, która sprawi, że będzie to nie tylko wspaniałe widowisko, ale także zachęta do tego, by zadumać się nad sensem trudnych momentów w swoim życiu – podkreśla Mastalerz.

Muzyczna Droga Krzyżowa rozpocznie się 11 marca o godz. 20:00 w kościele Redemptor Hominis w Krakowie (ul. Stelmachów 137). Co istotne świątynia ta charakteryzuje się wyśmienitą akustyką, gdyż została zaprojektowana przez Tomasza Koniora, który jest autorem projektu m.in. siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Marek Jędraszewski gratuluje zwycięstwa naszym skoczkom

2018-02-19 18:02

Polska drużyna skoczków narciarskich zdobyła dzisiaj brązowy medal w konkursie drużynowym w skokach narciarskich podczas igrzysk olimpijskich w Pjongczang 2018 r. Polskiej reprezentacji gratuluje metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski.

www.flickr.com/Adam Bujak

"Drodzy Panowie: Stefanie, Macieju, Dawidzie i Kamilu, serdecznie gratuluję Panom zdobycia brązowego medalu olimpijskiego po pięknej i porywającej walce aż do samego końca. Dziękuję Panom, że w tak piękny sposób rozsławiacie imię Polski na całym świecie. Serdecznie Panom błogosławię - Wasz metropolita abp Marek Jędraszewski".

W konkursie drużynowym w skokach narciarskich, który odbył się dzisiaj podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczang, polska drużyna w składzie: Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Maciej Kot, Stefan Hula zajęła trzecie miejsce na podium i zdobyła brązowy medal olimpijski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem