Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

5. rocznica koronacji Madonny z Puszczy

2017-05-18 10:53

Ks. Sławomir Piętowski
Edycja rzeszowska 21/2017, str. 4

Archiwum parafii

21 maja odbędzie się uroczystość 5. rocznicy koronacji łaskami słynącego Obrazu Najświętszej Maryi Panny – „Madonny z Puszczy”, Patronki Leśników, Pani Ziemi Kolbuszowskiej w Ostrowach Tuszowskich

Wśród lasów, z dala od głównych dróg, w Ostrowach Tuszowskich znajduje się mały wiejski kościółek, a w nim łaskami słynący obraz Matki Bożej. Tradycja podaje, że obok kościółka (dziś w stawie w ogrodzie parafialnym) bije źródło wskazane przez Maryję, któremu przypisuje się moc uzdrowień, szczególnie w chorobach oczu. Dlatego wierni przybywali tu, czasem z odległych stron, by szukać ratunku u Matki i Jej Syna. Ślady kultu „Madonny z Puszczy” sięgają odległej przeszłości. Nie wszystko było dokumentowane, ale żywa wiara ludu i przekaz tradycji wciąż gromadzi wiernych do modlitwy i szukania pomocy u Matki, która trzymając w ramionach swego syna Jezusa Chrystusa, wyprasza łaski i wsparcie dla stroskanych i chorych” – w tych słowach przed laty bp Edward Białogłowski mówił o niezwykłej Madonnie z Puszczy.

Z początkami kultu Maryi w tym sanktuarium wiążą się dwie legendy spisane przez ks. Dominika Litwińskiego, proboszcza w latach 1934-69. Pierwsza z nich mówi o okolicznościach powstania kościoła. Zmęczonemu polowaniem rycerzowi miała objawić się Matka Boża i przekazać swą wolę: „Przybyłam tu z Włoch i tu zbudujesz mi kościół”. Druga dotyczy źródła wypływającego w pobliżu świątyni. Według niej, polujący w niedzielę rycerz stracił wzrok, kiedy krew zabitego jelenia oblała mu oczy. Żałując za grzech, prosił Matkę Bożą o ratunek. Usłyszał wtedy głos: „Wygrzeb w piasku dołek i obmyj się wodą, która z niego wypłynie”. Po obmyciu oczu wodą rycerz odzyskał wzrok.

Łaskami słynący wizerunek Madonny z Puszczy jest kopią cudownego obrazu Matki Bożej Śnieżnej z rzymskiej bazyliki Santa Maria Maggiore. Wizerunek Matki Bożej powstał w 1630 r., o czym świadczy data umieszczona na obrazie. Według tradycji, obraz miał być darem królewskim związanym z konsekracją świątyni.

Reklama

Ta niezwykła obecność Matki Bożej w Ostrowach Tuszowskich sięga XVII wieku. „Księga łask i wotów” odnotowuje bardzo wiele rozmaitych znaków działania Matki Bożej w życiu parafian i wielu pielgrzymów.

19 maja 2012 r. diecezja rzeszowska przeżywała koronację łaskami słynącego wizerunku Madonny z Puszczy. Uroczystościom przewodniczył ówczesny ordynariusz diecezji – bp Kazimierz Górny, a w uroczystościach koronacji obrazu wzięło udział ponad pięć tysięcy osób.

W tym roku mija pięć lat od tego wielkiego wydarzenia. W niedzielę 21 maja o godz. 11 do stóp Madonny z Puszczy przybędą pielgrzymi, by pod przewodnictwem biskupa ordynariusza Jana Wątroby dziękować za koronację Matki Bożej i zawierzać się w Jej matczyną opiekę. Przybędą także leśnicy, bo Madonna jest bliska sercu każdego z nich, bo jest taka piękna, „pachnąca świerkami i cała w wiewiórkach” (ks. Jan Twardowski).

Tagi:
obraz Matka Boża rocznica obraz koronacja

Zwycięska Królowa Polski w Szczecinie

2018-04-04 10:34

Ks. prał. Aleksander Ziejewski
Edycja szczecińsko-kamieńska 14/2018, str. I-III

Historia kultu i przygotowania do koronacji obrazu Matki Bożej w bazylice św. Jana Chrzciciela w Szczecinie

Archiwum parafiii
Abp Andrzej Dzięga podjął decyzję o koronacji łaskami słynącego obrazu i ustanowił przy bazylice św. Jana Chrzciciela w Szczecinie sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski

Można postawić tezę, że tradycja kultu Matki Bożej w bazylice św. Jana Chrzciciela sięga już początków budowy tej świątyni w XIX wieku. Przypomnijmy zatem kilka wątków z historii katolicyzmu na Pomorzu Zachodnim i w Szczecinie. Oznaki wiary katolickiej na tej ziemi sięgają czasów księcia Polski Mieszka I. Oczywiście, umowną datą jest chrzest księcia. Za panowania Bolesława Chrobrego w 1000 r. powstaje biskupstwo rezydencjalne w Kołobrzegu. W latach 1124/25 i 1128 bp Otton z Bambergu, przy wsparciu ze strony księcia polskiego Bolesława Krzywoustego, dokonał chrystianizacji Pomorza. W 1140 r. w Wolinie utworzono biskupstwo, przeniesione później do Kamienia Pomorskiego. Powstają liczne kościoły, wierni w coraz większej liczbie przyjmują chrzest. Można stwierdzić, że misja św. Ottona miała charakter rekatolizacji. Trzeba przypomnieć, że owocem pierwszej misji św. Ottona, której 900. rocznicę będziemy obchodzić w 2024 r., były liczne wspólnoty parafialne i wzniesione kościoły. Możemy się szczycić tym, że kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Szczecinie ma fundamenty Ottonowe, chociaż jest on obecnie, od zakończenia II wojny światowej, własnością Kościoła Polskokatolickiego. Świadectwem kultu Matki Bożej na tej ziemi są liczne Jej dedykowane kościoły, np. w Trzebiatowie, Brzesku, Chojnie i innych miejscowościach. Chociaż protestanci, po zwycięstwie reformacji w XVI wieku, nie oddawali czci Maryi jako Matce Bożej, to nie zniszczyli Jej wszystkich wizerunków i nie zmieniali wezwań kościołów Jej poświęconych.

Kult Matki Bożej

Jak wcześniej wspomniałem, kult Matki Bożej odgrywał szczególną rolę w naszej świątyni. Budowa kościoła św. Jana Chrzciciela, dziś bazyliki, oparta jest na klasycznych wzorcach kościołów bazylikowych. Wzniesiony jest na planie krzyża, trzynawowy, w tym nawa środkowa – wyższa – o wys. 16 m i dwie nawy boczne – niższe – o wys. 14 m. Transept tworzy krzyż z głównym sklepieniem o wys. 18 m. Patrząc na bryłę bazyliki, dostrzegamy cztery wieże, trzy nad głównym portalem dedykowane Trójcy Przenajświętszej oraz nad transeptem poświęcona Matce Bożej. Nad głównym wejściem do bazyliki umieszczono napis „Accedamus cum fiducia ad tronum maiestatis” – wyznanie wiary w żywą obecność Chrystusa w postaci eucharystycznej. Zauważmy, że jest to pierwszy kościół katolicki w protestanckim mieście i regionie. Obok umieszczono kaplicę Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

Wchodząc do bazyliki, na głównym filarze, obok prezbiterium, umieszczono figurę Matki Bożej Zwycięskiej. Nasuwa się przekonanie, że budowniczowie tej świątyni pragnęli potwierdzić nie tylko wyznanie wiary w przedziwne wstawiennictwo Matki Bożej, pośredniczki łask wszelkich, lecz wskazali, że Ona zwyciężyła wbrew tendencji protestanckiej, która nie uznaje Maryi jako Matki Boga i nie oddaje Jej czci.

Po bolesnym okresie II wojny światowej i przejęciu przez Polskę ziem nad Odrą i Bałtykiem nastąpiła rekatolizacja regionu, przybyli tu bowiem w zdecydowanej większości Polacy katolicy.

Dar Prymasa

Doniosłym wydarzeniem w historii naszej świątyni było przekazanie przez Prymasa Polski, dziś czcigodnego sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, wiernej kopii Jasnogórskiej Ikony, aby pod Jej opieką trwał i rozwijał się tu Kościół Chrystusowy, winnica Pana. Badając historię tego obrazu, dochodzimy do stwierdzenia, że jest to dzieło prof. Leonarda Torwirta, artysty, konserwatora zabytków, dziekana Wydziału Malarstwa i Konserwacji na Uniwersytecie w Toruniu. Na zlecenie kard. Stefana Wyszyńskiego przy pierwszej konserwacji cudownego obrazu z Sanktuarium Jasnogórskiego prof. Leonard Torwirt wykonał dwie kopie: jedna została zawieziona do Watykanu i ofiarowana papieżowi Piusowi XII, druga jako Obraz Nawiedzenia, poświęcona praz Ojca Świętego, peregrynuje po naszej Ojczyźnie. Według informacji ks. inf. Romana Kostynowicza, kolejna, trzecia, kopia została wskazana do Szczecina, aby połączyć duchowym węzłem ziemię nad Odrą i Bałtykiem z duchową stolicą Polski.

Uroczystego wprowadzenia i poświęcenia obrazu dokonał ówczesny biskup pomocniczy administracji apostolskiej w Gorzowie Wlkp., późniejszy pierwszy biskup szczecińsko-kamieński Jerzy Stroba 6 grudnia 1959 r.

W akcie zawierzenia czytamy: „Ludność miasta Szczecina ku czci Matki Boskiej i Polski Królowej, mając na uwadze Śluby Jasnogórskie, przyrzeka szerzyć w swoim otoczeniu i na całej polskiej ziemi cześć i nabożeństwo ku Niej”.

26 października 1960 r. ks. Julian Janas wystąpił do Kurii w Gorzowie Wlkp. z prośbą o nadanie ołtarzowi przywileju. W piśmie z 31 października 1960 r. otrzymał pozytywną odpowiedź i od tego dnia po wieczne czasy ołtarz Matki Bożej Częstochowskiej jest ołtarzem uprzywilejowanym „Altare previligiatum quotidianum perpetuum”. Od chwili uroczystego wprowadzenia i poświęcenia obrazu dzień rozpoczynamy od odsłonięcia obrazu przy dźwięku fanfar i powitania Matki Bożej śpiewem „Maryjo, witamy Cię, Maryjo, kochamy Cię, Maryjo, błogosław nas, my dzieci Twe” – trzy razy. Dzień kończymy Apelem Jasnogórskim i śpiewem przy zasłanianiu obrazu: „Maryjo, żegnamy Cię, Maryjo, kochamy Cię, Maryjo, błogosław nas, my dzieci Twe” – również trzy razy.

Matka Boża doznaje w naszej bazylice szczególnej czci, o czym świadczą liczne wota i świadectwa otrzymanych łask. Tu wielu wiernych nie tylko z naszej parafii, ale z całego miasta i regionu przybywa, by prosić Maryję o pomoc i wstawiennictwo oraz zawierzać Jej swoje sprawy. Na tej ziemi trwała walka z Kościołem Twego Syna. Zwyciężyłaś w czasach protestanckich, zwyciężyłaś w czasie wielkiej walki z Kościołem w czasach komunistycznych. Gdy było bardzo trudno, prymas Polski kard. Stefan Wyszyński wszystko, co Polskę stanowi, a więc Ojczyznę i Kościół, oddał Tobie: swoją posługę, kapłanów i umiłowany naród. Przyszło zwycięstwo, a Jej widzialnym znakiem był pontyfikat św. Jana Pawła II. Jesteśmy świadomi, że walka z Kościołem nie skończyła się, przybrała tylko inne formy. Dlatego my pragniemy zgromadzić się u Twoich stóp pod przewodnictwem naszych Pasterzy. Chcemy uczyć się od Maryi głębokiej wiary, ufnej nadziei i gorącej, autentycznej miłości płynącej z Najświętszego Serca Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi, która wszystko zwycięża.

Trwając na modlitwie, która nas przygotowuje do wielkiego wydarzenia na tej ziemi – koronacji łaskami słynącego obrazu Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski – chcemy trwać w wierze i żyć na wzór Twojego świętego życia, Matko Jezusa i nasza najlepsza Matko.

Trwając na modlitwie, chcemy wołać słowami pieśni: „Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo,/ Ty za nami przemów słowo, Maryjo,/ Ociemniałym podaj rękę, niewytrwałym skracaj mękę,/ Swe Królestwo weź w porękę, Maryjo./ Zwyciężałaś w historii Tej ziemi, zwyciężaj w nas i poprzez nas”.

Sanktuarium maryjne

Abp Andrzej Dzięga podjął decyzję o koronacji łaskami słynącego obrazu i ustanowił przy bazylice św. Jana Chrzciciela w Szczecinie sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski. Od Adwentu roku Pańskiego 2016 trwa w intencji koronacji codzienna modlitwa różańcowa pod przewodnictwem kapłanów o godz. 12. Od stycznia bieżącego roku trwa nowenna przed koronacją. W każdą ostatnią sobotę miesiąca gromadzą się wierni na modlitwie różańcowej o godz. 17.30, a o godz. 18 sprawowana jest uroczysta Msza św. pod przewodnictwem naszych Pasterzy. Na nowennę od miesiąca stycznia do września przybywają kapłani wraz z wiernymi dekanatów Szczecina, aby trwaniem u stóp Zwycięskiej Królowej Polski zawierzać swoje intencje, intencje Kościoła i umiłowanej Ojczyny Bogu przez Jej wstawiennictwo. Od dnia ogłoszenia dekretu o koronacji, tj. od 28 maja 2017 r., w każdą sobotę sprawowana jest Msza św. przy ołtarzu Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski. Trwa duchowe przygotowanie do dziejowego wydarzenia, jakim będzie koronacja Jej wizerunku.

Przed koronacją

Zanosząc modlitwy, przygotowujemy korony dla Matki Bożej oraz suknię. Pragniemy, aby zarówno suknia, jak i korony były darem serc wiernych, kochających Matkę Bożą i ufających Jej przemożnemu wstawiennictwu. Każdy może mieć swój osobisty wkład w tym dziejowym wydarzeniu przez modlitwę, ale również poprzez złożony dar materialny (precjoza złote lub srebrne) lub złożenie ofiary na ten cel. Precjoza można składać w zakrystii lub biurze parafialnym. Ofiary na tacę lub na konto parafii: Parafia rzymskokatolicka przy Bazylice św. Jana Chrzciciela, ul. Bogurodzicy 3A; 70-400 Szczecin z dopiskiem: „Dar na suknię i korony dla Matki Bożej”. Konto PKO BP nr 91 1020 4795 000 9502 0004 5369.

Naszemu pokoleniu przypadł udział pierwszej koronacji obrazu Matki Bożej w naszym mieście. To wydarzenie będzie miało miejsce w roku 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez naszą umiłowaną ojczyznę Polskę w dniu 13 października 2018 r. o godz. 11. Już dziś zapraszamy na to szczególne wydarzenie religijne, ale również i narodowe.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Delegat KEP ds. Powołań: w dar powołania wpisana jest Miłość Boga

2018-04-20 21:21

mag / Warszawa (KAI)

W dar powołania wpisana jest Miłość Boga – podkreślił w rozmowie z KAI Delegat KEP ds. Powołań bp Marek Solarczyk. W czwartą Niedzielę Wielkanocną zwaną Niedzielą Dobrego Pasterza w Kościele obchodzony jest 55. Światowy Dzień Modlitw o Powołania. W Polsce otwiera tydzień modlitw w intencji osób poświęconych Bogu oraz o nowe powołania do szczególnej służby w Kościele. Tym razem będzie przebiegał pod hasłem „Napełnieni Duchem Świętym”.

BP KEP
Bp Marek Solarczyk

- Jako ludzie ochrzczeni jesteśmy zaproszeni by nieustannie żyć darami Ducha Świętego, który otwiera nas na Boga i na Jego plan zbawienia zarówno wobec nas, jak i całego Kościoła. Tylko bowiem pozwalając się Mu prowadzić człowiek może odkryć swoje powołanie, a wiec dar miłości Boga dla niego, a poprzez niego także dla innych – zwrócił uwagę bp Solarczyk.

Nawiązując do papieskiego orędzia na 55. Światowy Dzień Modlitw o Powołania zatytułowanego "Słuchać, rozeznawać, żyć powołaniem Pana”, biskup podkreślił, że ważną przestrzenią pogłębiania relacji z Bogiem jest modlitwa. Jest ona słuchaniem Pana w Jego Słowie wypowiedzianym na kartach Pisma Świętego, jak i odczytywaniem tego, co mówi Chrystus poprzez doświadczenia codziennego życia - zaznaczył bp Solarczyk.

Podkreślił, że powołanie zawsze jest tajemnicą inicjatywy Boga. – Tym, co my możemy zrobić pomagając młodym, którzy stają przed wyborem drogi życia, to sami żyć w pełni swoim powołaniem, być wyrazistymi oraz wspierać ich swoją modlitwą i obecnością – powiedział Delegat KEP ds. Powołań.

Zwrócił uwagę, że młodzi zawsze szukali wzorów. – Jeśli my im tego nie damy, znajdą wówczas inne, które niekoniecznie pomogą im w pełni się rozwinąć w sferze ludzkiej i duchowej. - Tylko sami żyjąc w jedności z Bogiem będziemy świadkami, że powołanie to dar Jego miłości – stwierdził bp Solarczyk.

Przyznał, że droga powołania nie zawsze jest łatwa i przyjemna, ale człowiek w każdej sytuacji otrzymuje niezbędne wsparcie ze strony Boga. Zapewnił też, że młodzi odpowiadając na Boże zaproszenie nie są pozostawieni sami sobie, bo Bóg, który ich powołuje, nieustannie im towarzyszy.

Bp Solarczyk zwrócił uwagę, że w tym roku Niedziela Dobrego Pasterza wpisuje się również w inicjatywę ‘Sztafety Młodych’, która polega na tym, że w ramach przygotowań do zbliżającego się synodu każdego dnia inna wspólnota młodzieżowa modli się za zbliżające się obrady i osoby które wezmą w nich udział.

Z okazji 55. Światowego Dnia Modlitw o Powołania Krajowa Rada Duszpasterstwa Powołań przygotowała specjalne materiały duszpasterskie w formie teczki, która trafiły do wszystkich parafii w kraju. Zawierają one min. konspekty katechez, komentarze, rozważania do nabożeństw, oraz świadectwa tych którzy idą drogą powołania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Doczesne szczątki kard. Berana zostaną pochowane w Czechach

2018-04-21 12:03

pb (KAI/RadioPraga) / Rzym

Doczesne szczątki czeskiego kardynała Josefa Berana - symbolu sprzeciwu wobec reżimu komunistycznego - zostały zabrane z Bazyliki św. Piotra, w której spoczywały od 39 lat. W piątek wieczorem dotrarły do Pragi, gdzie23 kwietnia będą pochowane w katedrze św. Wita w Pradze.

Włodzimierz Rędzioch

Kardynał Beran, więzień niemieckich obozów koncentracyjnych w Terezinie i Dachau, arcybiskup Pragi w latach 1946-69, internowany w czasach komunistycznych, od 1965 r. mieszkał jako wygnaniec w Rzymie. Zmarł tam cztery lata później. Władze Czechosłowacji nie pozwoliły na jego pochówek w ojczyźnie. Dlatego decyzją papieża Pawła VI spoczął w podziemiach bazyliki św. Piotra.

Trumna z doczesnymi szczątkami kardynała po wyjęciu z grobu została 19 kwietnia wieczorem przewieziona do papieskiego kolegium czeskiego Nepomucenum w Rzymie, gdzie kard. Beran mieszkał i zmarł. Ceremonii towarzyszyła delegacja kościelna i państwowa z Czech, a także Czesi mieszkający w Wiecznym Mieście - niektórzy spośród nich uczestniczyli w pogrzebie kardynała w 1969 r.

Mszy św. w Nepomucenum przewodniczył 94-letni słowacki kardynał Jozef Tomko. W kazaniu biskup pomocniczy archidiecezji praskiej Zdeněk Wasserbauer, zaangażowany w proces beatyfikacyjny kard. Berana, przywołał wspomnienie jednego z jego współwięźniów z obozu koncentracyjnego w Dachau. - Kiedy w południe przerywano pracę, wszyscy więźniowie biegli, by stanąć w kolejce po jedzenie. Ale Beran szedł do kaplicy, by klęczeć przed Chrystusem i się modlić, ryzykując, że nie starczy dla niego jedzenia. Czy nie jest to najlepszy przykład wewnętrznej wolności? - pytał retorycznie hierarcha.

Przewodniczący delegacji państwowej, minister kultury Ilja Šmíd powiedział, że powrót kard. Berana do ojczyzny jest wielkim triumfem i zakończeniem jego przymusowej emigracji. Wyraził też przekonanie, że sprowadzenie zwłok kardynała do Czech pomoże poprawić relacje między czeskim społeczeństwem i Kościołem katolickim.

Ambasador Republiki Czeskiej przy Stolicy Apostolskiej Pavel Vošalík uważa, że sprowadzenie zwłok kardynała do ojczyzny może stać się inspiracją dla jego rodaków. - Historia kard. Berana zakończy się, ale jednocześnie będzie żywa jako doświadczenie, lekcja czy przesłanie, które weźmiemy ze sobą. Mam nadzieję, że ktoś pomyśli o tym, przed czym kardynał przestrzegał i za co cierpiał, i czy dotyczy to tylko przeszłości - stwierdził dyplomata.

W miejscu dotychczasowego grobu kard. Berana w podziemiach bazyliki watykańskiej umieszczona zostanie tablica pamiątkowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem