Reklama

Biały Kruk 2

Ćwierć wieku wyśpiewują chwałę Panu Bogu

2017-05-18 10:54

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 21/2017, str. 4-5

Archiwum parafii pw. Miłosierdzia Bożego
Uczestnicy otrzymują dyplomy i pamiątkowe statuetki

Od 25 lat w parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Głogowie w myśl słów św. Augustyna: „Kto śpiewa, dwa razy się modli” z powodzeniem jest organizowany Festiwal Piosenki Religijnej z okazji Dnia Matki. Tegoroczny jest o tyle szczególny, bo jubileuszowy

O powstaniu festiwalu, jego początkach i towarzyszącej mu idei, a także o tym, jak festiwal wygląda obecnie, opowiada pomysłodawca i inicjator ks. kan. Janusz Idzik, twórca i proboszcz ośrodka duszpasterskiego na Osiedlu Piastów Śląskich w Głogowie.

Z Lubina do Głogowa

Jeszcze jako proboszcz w Starym Kurowie ks. Janusz Idzik dowiedział się o organizowanych w Lubiniu festiwalach piosenki religijnej, gdzie po raz pierwszy wysłał swoją scholę. Młodzież otrzymała tam wyróżnienie i wróciła pod ogromnym wrażeniem. Ks. kan. Idzik został przeniesiony do Głogowa, gdzie podjął się organizacji parafii i budowy kościoła. – Z czasem na osiedlu zaczęły powstawać i rozwijać się szkoły – podstawowa i średnia, przybywało dzieci i młodzieży, dlatego zaproponowałem utworzenie scholi. Inicjatywa szybko przerodziła się w czyn i wkrótce zaczęliśmy jeździć na festiwale piosenki religijnej do Lubina – wspomina ks. kan. Idzik. – Któregoś roku nasza schola zajęła tam nawet pierwsze miejsce, zwyciężając wówczas z inną słynną głogowską grupą z kościoła pw. Bożego Ciała – dodaje. Festiwale w Lubiniu gromadziły tak wiele zespołów, że zafascynowany nimi ks. Janusz postanowił 25 lat temu zorganizować podobny w Głogowie. – Pierwszy festiwal odbył się w murach powstającego wówczas kościoła. Mury były wyciągnięte do połowy, oczywiście bez dachu, dlatego uczestnicy, głównie z Głogowa, występowali pod gołym niebem – wspomina z sentymentem inicjator. – W następnych latach zaczęliśmy zapraszać uczestników nie tylko z naszego miasta, ale także z okolic. Ku naszemu zaskoczeniu wkrótce na nasz festiwal zaczęli się zgłaszać chętni z Bydgoszczy, Gubina, Szczecina, Podlasia, Warszawy, Wrocławia czy Zielonej Góry, także tych zespołów w pewnym momencie występowało u nas również bardzo dużo, a rekordową liczbą było ponad 600 uczestników. Przez wiele lat mieliśmy bardzo dużo zgłoszeń, jednak z czasem ich liczba zaczęła spadać, ponieważ podobne festiwale zaczęły być organizowane np. w Polkowicach i w innych miejscowościach, a zespoły – zwłaszcza te przyjeżdżające z daleka – zaczęły występować w swoich regionach. Jednak mimo wszystko myśmy trwali, trwamy do dzisiaj i mam nadzieję, że będziemy trwali, a w tym roku festiwal organizujemy już 25. raz – opowiada ks. kan. Idzik.

Reklama

Głosić Miłosierdzie Boże

Organizatorzy nie chcąc, aby festiwal w Głogowie kolidował z tym organizowanym w Lubinie, postanowili, że będzie on organizowany w maju i że będzie przy tym doskonałą okazją, by uczcić w tym czasie wszystkie matki, a zwłaszcza Tę, która jest w niebie, czyli Maryję. – Matkom ziemskim i Matce Niebieskiej ten festiwal był i jest poświęcony – mówi inicjator. W organizację głogowskiego festiwalu zaangażowani są m.in. księża wikariusze, katechetki, parafialna Caritas oraz członkinie Żywego Różańca. Istnieje grupa parafian, która pamięta o festiwalu i gdy zbliża się maj, to razem z księdzem proboszczem przystępuje do jego organizowania. Festiwal stał się już pewną tradycją, nabrał już pewnej rutyny i swojego stałego przebiegu. – Wcześniej cechowało go trochę więcej spontaniczności i takiej otwartości jeden na drugiego wśród uczestników. Chcieliśmy w ten sposób scalać parafie, a jednocześnie pomóc w nawiązywaniu relacji między występującymi scholami. Obecnie wśród solistów i zespołów, które przyjeżdżają na festiwal, da się mimo wszystko zauważyć pewien pośpiech, jednak od strony treści utworów i towarzyszących im przeżyć religijnych wciąż jest jednak to samo, co charakteryzowało festiwal u jego początków – tłumaczy ks. kan. Idzik. W ramach festiwalu uczestnicy, tj. schole, zespoły czy soliści, przedstawiają trzy utwory, w tym jeden poświęcony Miłosierdziu Bożemu, drugi skupiający się na tematyce maryjnej, a trzeci dowolny o tematyce religijnej. Czas występu nie może przekraczać 15 minut. Ideą festiwalu, jak podkreśla ks. kan. Idzik, jest rozszerzać i głosić nieskończone miłosierdzie Pana Boga.

Ludzie, nauczcie się śpiewać

Jak wygląda typowy dzień festiwalowy? Festiwal otwiera przede wszystkim Msza św. w intencji wszystkich uczestników i organizatorów. Cały czas działa biuro recepcji, w którym przyjeżdżające podmioty zgłaszają liczbę osób. W dniu festiwalu prężnie działa Parafialny Zespół Caritas, który zapewnia wszystkim przybyłym gościom ciepły poczęstunek. Po Mszy św. odbywają się przesłuchania, w przerwie obraduje jury, które ustala wyniki konkursu, często towarzyszy temu występ specjalnego zespołu, np. przyparafialnego, instrumentalnego, albo zaproszonego artysty. Po przerwie, w czasie koncertu laureatów, następuje natomiast ogłoszenie wszystkich wyników, wręczenie dyplomów, nagród rzeczowych, upominków i okolicznościowych statuetek. W tym szczególnym jubileuszowym roku festiwal został zaplanowany w dniach od 18 do 20 maja (kilka dni po zamknięciu numeru) i został połączony z warsztatami, by pod kierownictwem znanego muzyka, aranżera i dyrygenta Zespołu Muzyki Sakralnej Lumen Zbigniewa Małkowicza z Poznania uczestnicy mogli sprostać wezwaniu św. Augustyna, który mówił: „Ludzie, nauczcie się śpiewać, bo aniołowie w niebie nie będą wiedzieli, co z Wami zrobić” oraz – jak mówi pomysłodawca – powrócić do idei, integrować, łączyć i propagować pieśń religijną wśród dzieci i młodzieży. – Tak jak życie chrześcijanina powinno być takim wychwalaniem Pana Boga, tak również chcemy przez ten Festiwal Piosenki Religijnej razem wyśpiewywać chwałę Panu Bogu – kończy ks. kan. Janusz Idzik.

Tagi:
festiwal Dzień Matki

Refleksje na Dzień Matki

Jan Uryga
Niedziela Ogólnopolska 21/2008, str. 40

S.Kobold/fotolia.com

Matka - pierwsza osoba, którą spotykamy na drodze naszego życia. Od samego początku zatroskana o nasze istnienie, o naszą przyszłość. Zawsze razem - Matka i dziecko. Ona - pełna niepokoju i lęku, pełna ciepła i serdecznych gestów, oddana bez reszty swemu wielkiemu skarbowi, dając mu swoją miłość, czas, siłę i serce. Musi dzieckiem kierować tak, by dla nikogo nie było przyczyną łez. Matka musi mieć uczucia serdeczne, stawać się aniołem dobroci i odznaczać się cnotami, by dziecku dać przykład, jak ma iść przez życie. Dziecko to człowiek mający wolną wolę, którą może utracić, jeżeli rodzice nie potrafią do niego trafić w procesie wychowawczym, jeżeli nie będą w stanie ukształtować jego charakteru.
Uczucie matki do dziecka powinno być regulowane pewnymi zasadami: stąd - dotąd. Niech dziecko wie, co wolno, a czego nie wolno. Wychowanie musi iść w parze z pewnym hartowaniem osobowości. Dziecko musi oswoić się z tym, że nie wszystko w życiu jest dostępne. Mówi się często, że obecne młode pokolenie jest źle wychowane, nieczułe, nie ma szacunku dla rodziców. Chyba jedną z przyczyn takiego stanu jest zmiana stylu życia, przeobrażenia w rodzinie, inne traktowanie dzieci przez rodziców odnośnie do wymagań, a nawet bezwzględności, jak to było dawniej. Dzisiaj stosunki między rodzicami a dziećmi układają się coraz częściej na płaszczyźnie kontaktów przyjacielskich. Istnieje ogromna swoboda w tych relacjach, kiedyś nie do pomyślenia.
Zadanie matki to ciągła ofiara ze swojego czasu i odpoczynku, ofiara z wielu przyjemności życia, by być najbliżej swych pociech i czuwać nad nimi. I tak biegną lata, dzieci dorastają, a matka drepce za nimi cicha, o wiecznie zatroskanych oczach, które życie okradło nieraz z uśmiechów. Często uśmiechami obdarzamy przyjaciół, znajomych, a dla matki zostaje uśmiech jakiś wymuszony. Dzielimy swoje serce na drobne dla innych, a przed matką chowamy je głęboko. Zapominamy o jej prawie do naszego serca. Niech obchodzony corocznie 26 maja Dzień Matki będzie dla wielu dniem refleksji i zastanowienia się, jacy jesteśmy na co dzień dla swoich, kochających nas matek.
Wszystkim Matkom, tym młodym i tym starszym, życzymy, by miały w sobie dość siły i obfitość serca dla swych dzieci, by siłę tę czerpały z serca Bogurodzicy Maryi i do Niej się uciekały w trudnych chwilach, gdy burza zacznie zagrażać domowemu ognisku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Rekolekcje Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie

2018-02-18 20:27

O. Stanisław Tomoń OSPPE

W dniach 16-18 lutego 2018 r. doroczne rekolekcje przeżywał na Jasnej Górze Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Myślą przewodnią skupienia wielkopostnego były słowa: „Pod natchnieniem Ducha Świętego”. Kazania rekolekcyjne głosił biskup pomocniczy diecezji sosnowieckiej Piotr Skucha.

Krzysztof Świertok

W rekolekcjach uczestniczyło ok. 250 osób - członkowie Zakonu wraz z rodzinami. Obecny był komandor Józef Dąbrowski, zwierzchnik Zwierzchnictwa Polskiego Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie.

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego powstał w 1099 r. w Jerozolimie, aby troszczyć się o najświętsze miejsca chrześcijaństwa i nieść pomoc pielgrzymom.

Zobacz zdjęcia: Rekolekcje Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie

„Od wielu, wielu lat przyjeżdżamy do Matki Bożej, aby zaraz w pierwszy weekend po Środzie Popielcowej rozpocząć przygotowanie do tego najważniejszego wydarzenia, jakim jest Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. A ponieważ jesteśmy Zakonem Rycerskim Grobu Bożego, a więc tego miejsca, z którego Chrystus powstał z martwych, jesteśmy heroldami zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, więc te rekolekcje mają dla nas szczególne znaczenie - mówił komandor Józef Dąbrowski. – Miniony rok był bogaty w różne wydarzenia, bogaty przede wszystkim tym, że kierując się prośbą naszego Wielkiego Mistrza, rozpoczęliśmy w Polsce 4 października peregrynację relikwii bł. Bartolo Longo - jedynego beatyfikowanego członka naszego Zakonu. Bartolo Longo, który dla wielu osób jest postacią

nieznaną, mimo że wielu ludzi korzysta z Nowenny Pompejańskiej, że słyszeli coś o Pompejach, ale często nie wiedzą, że w Pompejach jest Sanktuarium Matki Bożej Królowej Różańca Świętego. A więc przy okazji peregrynacji, zarówno ikony bł. Bartolo Longo, jak i jego relikwii mamy okazję zapoznać wiernych z poszczególnych parafii z jego życiorysem, a jednocześnie możemy przedstawić informacje na temat naszego Zakonu, a przede wszystkim na temat tego, co się dzieje obecnie w Ziemi Świętej, z jakimi problemami spotykają się chrześcijanie tam żyjący. Apelujemy nie tylko o modlitwę, nie tylko o ‘wdowi grosz’, apelujemy o to, aby rozważyć w poszczególnych parafiach możliwość pielgrzymowania do Ziemi Świętej, aby nasi bracia chrześcijanie tam żyjący nie czuli się osamotnieni”.

„Początek Wielkiego Postu skłania nas do tego, aby podjąć jakieś postanowienie wielkopostne i nie tylko. Kiedy gromadzimy się na rekolekcjach jako Zakon Rycerki Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Biorę udział w rekolekcjach po raz trzeci, ponieważ od dwóch lat jestem kawalerem tego Zakonu Rycerskiego. Przygotowujemy się w tym roku do inwestytury, która będzie 15-16 czerwca w Katowicach - podkreśla ks. Mirosław Pstrągowski z par. św. Łukasza Ewangelisty w Bydgoszczy. - Rok 2018 jest dla nas rokiem ważnych rocznic: 50. rocznica odnowienia Zakonu przez Stolicę Apostolską, dokonane to było przez Piusa IX, 140. rocznica śmierci bł. Piusa IX, odnowiciela, reformatora naszego Zakonu, 130. rocznica oficjalnego ustanowienia klasy dam w naszym Zakonie, to dokonało się przez papieża Leona XIII w 1888 r., oraz 90. rocznica poświęcenia Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Królowej Palestyny. Sanktuarium mieści się w Izraelu, ale jest to świątynia poświęcona Matce Bożej Królowej Palestyny. Sanktuarium było poświęcone 21 marca 1928 r.”.

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego sprowadził do Polski w roku 1163 Jaksa z Miechowa. Mężczyźni noszą białe płaszcze z czerwonym krzyżem, symbolizujące pięć ran Chrystusa. Kobiety maja białe płaszcze.

Doroczne rekolekcje rozpoczęły się modlitwą Apelu Jasnogórskiego w piątek 16 lutego. Modlitwie przewodniczył bp Piotr Skucha, mówił: „Maryjo, Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam. Maryjo, jest dzisiaj przed Tobą Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, jego damy i kawalerowie, zebrani na dorocznych rekolekcjach. Maryjo, Ty jesteś pierwszą i najpilniejszą uczennicą Swojego Syna, pomóż nam, abyśmy zostali Twoimi naśladowcami”.

Rekolekcje zakończyły się w niedzielę 18 lutego Mszą św. koncelebrowaną w Kaplicy Matki Bożej. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Piotr Skucha.

Bp Piotr Skucha pytał w homilii: „Jakie wnioski płyną z Bożego Słowa na ten czas Wielkiego Postu? Pokonywanie zła to dla człowieka wielki wysiłek, a zwycięstwo dokonuje się przez rzeźbienie duszy. Jest to wielka praca na swoją duchowością, ale powinniśmy pamiętać, że rzeźbiarzem duszy jest sam Jezus Chrystus. Przez zwycięstwo zdążamy do życia, którym jest zmartwychwstanie (…) Pan Bóg wszystko daje za darmo, wszystko jest Jego łaską, ale to wszystko uzależnia od nas, czy zechcemy przyjąć tak wielki dar, jakim jest chrzest, pokuta i Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Jezu, bądź moim przewodnikiem na Wielki Post i na całe życie”.

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie liczy dziś ok. 32 tys. członków na świecie, głównie w krajach europejskich, ale również w Ameryce Północnej, Środkowej i Południowej oraz na Dalekim Wschodzie. W Polsce dam i kawalerów jest 299.

Pierwszym domem Bożogrobców w Europie był Miechów. Do Polski Bożogrobców sprowadził w 1163 r. Jaksa z Miechowa i osadził ich w swych dobrach. Miechowici, bo tak też byli nazywani, otrzymali liczne nadania od książąt, możnowładców, biskupów. Rozkwit Zakonu Bożogrobców miał miejsce w XV wieku, a miechowskie sanktuarium Bożego Grobu stało się jednym z najprężniejszych ośrodków zakonu. Bożogrobcy wprowadzili do Polski liturgię i nabożeństwa zaczerpnięte z tradycji jerozolimskiej, wcześniej w naszym kraju nieznane. Spopularyzowali m.in. budowę symbolicznego Bożego Grobu w Wielki Piątek. Organizowali uroczystości w Wielkim Tygodniu i w drugą niedzielę po Świętach Wielkanocnych. Oprócz działalności duszpasterskiej członkowie Zakonu zajmowali się szpitalnictwem, a w końcowym okresie istnienia również szkolnictwem. W wyniku działań zaborców w XVIII w. zakon uległ kasacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieskie rekolekcje - dwa pierwsze rozważania

2018-02-19 16:33

pb (KAI/Vaticannews) / Ariccia

O pragnieniu Jezusa i pragnieniach człowieka mówił portugalski ksiądz José Tolentino de Mendonça w dwóch pierwszych rozważaniach rekolekcyjnych dla papieża i kurii rzymskiej. Rekolekcje odbywają się w dniach 18-23 lutego w Domu Boskiego Mistrza w Ariccii pod Rzymem. Portugalski teolog i poeta, wicerektor Uniwersytetu Katolickiego w Lizbonie wybrał za temat swych rozważań słowa „Pochwała pragnienia”.

Foto Vatican Media

Punktem wyjścia pierwszego, wprowadzającego rozważania było spotkanie Jezusa z Samarytanka przy studni Jakubowej i Jego prośba: „Daj mi pić”. Jezus przyjmuje postawę żebraka, który doświadcza trudu codziennego życia, potrzebując troski innych. - Także Bóg żebrze u człowieka - stwierdził duchowny.

Dodał, że dzięki pragnieniu Jezusa czujemy się rozumiani w naszej kruchości. Ale nie jest to zwykłe pragnienie wody, lecz głębsze pragnienie dotknięcia naszych zranień. Jezus wychodzi nam na spotkanie i poruszeni Jego łaską, czujemy się wezwani, by świadczyć sobie nawzajem dobro. Rekolekcjonista wezwał, by czekać na Pana, na to, co chce nam ofiarować.

W drugim rozważaniu, odwołując się do słów z Apokalispy: „I kto odczuwa pragnienie, niech przyjdzie, kto chce, niech wody życia darmo zaczerpnie”, ks. Tolentino de Mendonça wezwał do złożenia w Bogu naszych pragnień. Bogu, który ofiarowuje nam, „niekompletnym”, swą bezwarunkową miłość. Ale czy my pragniemy Boga? - pytał rekolekcjonista.

Zauważył, że dużo mówi się o konsumpcjonizmie w związku z centrami handlowymi, ale istnieje też „konsumpcjonizm w życiu duchowym”. Społeczeństwo uznaje konsumowanie za kryterium szczęścia, ale w ten sposób pragnienie staje się pułapką. Odwracając się od tego, co istotne, pragnienie przekształca się w „niezdolność do rozeznawania”.

Portugalski teolog zaznaczył, że nie istnieją pigułki, które byłyby w stanie automatycznie rozwiązać nasze problemy. Jest w nas tyle pragnień - relacji, akceptacji, miłości - ale nie doceniamy ich i traktujemy tak, jakby nie były warte naszej uwagi. Uciekamy od nich, jakby nie miały nam nic do powiedzenia w imieniu Boga. A jest na odwrót - pragnienie jest „biograficznym dziedzictwem, które mamy rozpoznać i za nie dziękować”.

Rekolekcje w Ariccii potrwają do 23 lutego. Każdy dzień rozpoczyna się Mszą św. O 7.30, o 9.30 wygłaszane jest pierwsze rozważanie, o 16.00 drugie, a po nim odprawiane są nieszpory i odbywa się adoracja eucharystyczna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem