papieskie samochody

Otwieramy papieski garaż

Franciszek wzbudził sensację, gdy po raz pierwszy pojawił się w granatowym fordzie focusie żandarmerii watykańskiej. Dzisiaj już przyzwyczailiśmy się do tego, że Papież używa skromnych samochodów, również w czasie swych podróży, by dać przykład skromności i umiarkowania.

Zobacz

Niedziela Młodych

Przekraczanie granic w różnorodności

Około 190 tys. ludzi i 120 narodowości. Styk trzech państw. Malownicze uliczki, niezwykły klimat muzeów, fontann i ulicznej sztuki. Zaintrygowało cię? Europejskie Spotkanie Młodych w Bazylei jest właśnie dla ciebie :)

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Biały Kruk 1

Zatroszczyć się o wierność

2017-05-24 09:58

Ks. Krzysztof Pawlina

Życie nie składa się tylko ze świętowania. Studia, nauka, praca – to refren codzienności. Ale w młodości jest jeszcze coś ważniejszego – kształtowanie swojej osobowości. Praca nad charakterem, wychowywanie własnych uczuć i dorastanie do odpowiedzialności to ciężka praca. Wielu spośród nas jest dorosłych, ale nie wszyscy dojrzali. Czas pomiędzy Krakowem a Panamą jest właśnie czasem na dojrzewanie

Polub nas na Facebooku!

Z relacją pomiędzy uczuciem a wiernością mamy pewien kłopot. Wielu twierdzi, że aby być autentycznym, trzeba wyrażać to, co się czuje, trzeba iść za odruchem serca. Pozostaje jednak pytanie: a jak uczucia się zmieniają, to za czym wtedy iść? Ile razy w życiu można zmieniać męża albo żonę? Czy może się ktoś czuć bezpieczny przy sercu, które raz bije mocniej, a raz emanuje chłodem? Co rządzi w naszym życiu – emocje, nastroje czy odpowiedzialność, honor, wierność, przyzwoitość?

Kościół błogosławi miłość sakramentem małżeństwa. Wspomaga ludzką miłość miłością Boga, która jest silniejsza niż nasze emocje, uczucia i sentymenty. Ale coraz rzadziej młodzi ludzie po ten sakrament sięgają. A nawet jeśli – to jedynie dla podtrzymania tradycji, wzbogacenia ceremoniału lub dla satysfakcji rodziny.

Z miłością się nie igra.

Reklama

Ilu ludzi chodzi poranionych, okaleczonych, płaczących po cichu. Kochali do szaleństwa, a pewnego dnia wszystko prysło jak bańka mydlana.

Kochać zawsze – to nie tylko emocje, stan ducha. To decyzja. Wewnętrzna zgoda na dni piękne, pochmurne, na pustynię uczuć i służbę osobie wybranej. Dla takiej miłości ustanowiono sakrament małżeństwa.

Bycie wiernym aż do śmierci nie przekonuje dziś młodego pokolenia. Co więcej, oni krzyczą: „Nikt mi nie będzie dyktował, co mam robić! A już na pewno nie Kościół”.

Kościół nie dyktuje, ale służy, podpowiada i radzi. Jeśli jednak uprzedzenie jest większe od rozsądku, to może warto wybrać się na operę „Eugeniusz Oniegin” Aleksandra Puszkina i Piotra Czajkowskiego? Teatr Wielki to nie kościół, a opera to nie liturgia. Przedstawienie jest oparte na literackim arcydziele, które zawiera wartości uniwersalne. Eugeniusz Oniegin wzbudził w młodej Tatianie miłość. Dobra, szlachetna dziewczyna pokochała Oniegina całym sercem. Zlekceważona i wykpiona została sama ze swym bólem. On udał się w wielki świat. Lew salonów. Po latach wraca – pusty, rozżalony i dalej próżny. Spotyka Tatianę. Ta jest już mężatką, jednak pierwsza miłość w niej nie umarła. Na widok Oniegina budzi się jej serce. W ostatniej scenie Tatiana wyśpiewuje swoje rozdarcie pomiędzy na nowo rozbudzonym uczuciem a lojalnością wobec osoby sobie poślubionej. Kiedy Oniegin usiłuje przywołać wspomnienie minionych lat, Tatiana śpiewa: „Niech spadną zasłony obłudy. Kocham cię”. Ale niemalże na tym samym tonie kontynuuje: „Jestem mężatką, zostaw mnie. Chcę być wierna osobie, która mnie kocha”.

Na scenie wybrzmiewają słowa: „Przed głosem honoru głos uczucia znika”.

Rozdarcie pomiędzy uczuciem a wiernością.

Myślę, że w warszawskim Teatrze Wielkim w tamtym momencie wielu myślało, że Tatiana wybierze Oniegina. Ona jednak wybrała wierność. To nie było kazanie. To była opera, dzieło sztuki. Głębokie, piękne i pouczające.

Po pierwsze – miłości nie można lekceważyć. „Tak blisko byliśmy szczęścia”, śpiewają oboje.

A po drugie – jak się komuś dało słowo, to choćby cierpienie, niewygoda, brak uczuć – trzeba trwać. Bo tylko taki człowiek gwarantuje bezpieczeństwo innym.

Życie jest sztuką. Miłość jest darem. Z oboma należy obchodzić się bardzo delikatnie.

Niedziela Ogólnopolska 22/2017 , str. 30

E-mail:
Adres: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa
Tel.: +48 (34) 365 19 17

Działy: Wiara

Tagi: ŚDM ŚDM w Panamie

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Wracajcie do domu! EDYTORIAL

Stajemy się dziedzicami nie przez zdobywanie czegokolwiek czy przez uzurpacje, lecz przez łaskę: przez przebaczenie. »
Bp Zbigniew Kiernikowski

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2017


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas