Reklama

W Sokołowie o Syrii

2017-05-25 11:21

Jadwiga Ostromecka
Edycja podlaska 22/2017, str. 8

Jadwiga Ostromecka
Wojciech Kempa

Z inicjatywy Andrzeja Brzezika, nauczyciela historii w ZS nr 1 im. K. K. Baczyńskiego, 9 maja w Sokołowie Podlaskim gościł Wojciech Kempa, dziennikarz i historyk, redaktor nowego kwartalnika o tematyce społeczno-politycznej „Magna Polonia”.

Przed południem w sali widowiskowej SOK spotkał się z uczniami szkół ponadgimnazjalnych z Sokołowa i Węgrowa. Młodzi ludzie z ogromnym zainteresowaniem wysłuchali poruszającej relacji z podróży do Syrii, z której dziennikarz powrócił kilkanaście dni temu. Po południu wykład na ten sam temat Wojciech Kempa zaprezentował słuchaczom Sokołowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Ponadgodzinna opowieść, wzbogacona krótkimi filmami i dużą liczbą zdjęć, spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem zarówno młodszych, jak i starszych słuchaczy.

Reklama

Wojciech Kempa opowiadał o swojej drodze do Syrii, w tym o zatrzymaniu przez islamistów, o codzienności Syryjczyków, wojnie, obecności wojsk rosyjskich i odradzającym się życiu. Wprawdzie tętniący życiem stołeczny Damaszek nie różni się prawie od europejskich metropolii, ale wystarczy wyjechać kilkadziesiąt kilometrów na wschód, żeby zobaczyć zrównane z ziemią wioski, zgliszcza, puste domy i ulice, stanowiska artylerii i wyrzutni rakietowych. Tak wygląda miasto Hims i znaczna część wielomilionowego niegdyś Alleppo. W gruzach legły wielowiekowe zabytki, wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego. Wstrząsające wrażenie robią resztki szkoły, w której śmierć z rąk islamistów ponieśli uczniowie. Morze ruin w obu miastach przypomina zniszczoną w czasie II wojny Warszawę, tym bardziej że w wielu miejscach są napisy po rosyjsku: „min niet”. Do Hims i Aleppo powoli wraca życie, czego symbolem są radosne dzieci wśród ruin. Tych dzieci jest bardzo dużo.

Niesamowitym przeżyciem były dla dziennikarza uroczystości wielkopiątkowe w katedrze w Aleppo. Pozbawiony dachu kościół (zniosła go salwa pocisków rakietowych Grad), był wypełniony po brzegi wiernymi. Wśród nich harcerze pełniący służbę porządkową, składający zobowiązanie instruktorskie i aktywnie biorący udział w nabożeństwach. Dziennikarz przebywał kilka dni wśród syryjskich chrześcijan, podziwiał ich religijność, niesamowitą siłę przetrwania, optymizm mimo niebywałych cierpień, aktywność i zorganizowanie, przejawiające się np. w tworzeniu tzw. oddziałów samoobrony. Najbardziej pragną spokoju, nie chcą stąd uciekać, potrafią wybaczyć. Dziękują polskiemu Caritasowi za pomoc, którą dzielą się z innymi. Syria, kolebka chrześcijaństwa, była mozaiką etniczną – i taką chce pozostać.

Tagi:
spotkanie wykład

Karol Wojtyła a Ziemia Lubuska

2019-02-20 11:36

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 8/2019, str. I

Ks. Adrian Put
Wykład w międzyrzeckim muzeum wygłosił bp Paweł Socha

Wykład wygłosił szczególny świadek obecności świętego papieża na naszej ziemi. Pracę na Środkowym Nadodrzu rozpoczął bp Socha w 1958 r. w Żaganiu. Wówczas Żagań należał do archidiecezji wrocławskiej. Jednak od 1972 r. wszedł w skład diecezji gorzowskiej. Później ksiądz biskup po studiach na KUL rozpoczął pracę w seminarium w Paradyżu, a od 1973 r. pełni posługę biskupią. Stąd jego ogromna wiedza w prezentowanym wykładzie.

– Kontakty św. Jana Pawła II z naszym terenem datuje się od 1955 r., gdy jeszcze jako zwyczajny ksiądz wędrował i wypoczywał nad rzekami Drawą i Obrą. Przyjeżdżał do nas z młodzieżą akademicką najczęściej na spływy kajakowe – powiedział bp Socha.

Ksiądz biskup bardzo płynnie opowiadał o znanych, mniej znanych i zupełnie nie funkcjonujących w powszechnej świadomości faktach z życia świętego Papieża i jego związków z diecezją zielonogórsko-gorzowską. Ilość tych wydarzeń i serdecznych wyrazów przyjaźni pokazuje, jak wielką sympatią i życzliwością darzył nasze ziemi Jan Paweł II.

– Karola Wojtyłę łączyła szczególna więź z bp. Wilhelmem Plutą. Obaj byli tego samego dnia prekonizowani na biskupów: Wojtyła do Krakowa, a Pluta do Gorzowa. Było to 7 sierpnia 1958 r. w rezydencji Prymasa Polski w Warszawie. Od tego czasu łączyła ich szczególna przyjaźń, która pogłębiała się także wspólnymi zainteresowaniami związanymi z apostolatem świeckich i duszpasterstwem rodzin – dodał bp Paweł Socha.

Spotkanie zorganizowało Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej w Międzyrzeczu, a jego gospodarzem był dr Andrzej Kirmiel. W wykładzie uczestniczyli bardzo licznie zebrani mieszkańcy Międzyrzecza, a także kapłani z miejscowych parafii na czele z dziekanem ks. Markiem Walczakiem.

– Tych związków Wojtyły z naszą diecezją było bardzo wiele. To związki łączące go z bp. Plutą, bp. Michalikiem i bp. Dyczkowskim, jego obecność podczas Milenium chrztu Polski, koronacja obrazu Matki Bożej w Rokitnie, szczególne listy i wyrazy łączności z okazji 50-lecia naszej diecezji czy też 1000-lecia męczeńskiej śmierci Pięciu Braci Męczenników z Międzyrzecza. Nie sposób mówić o tych związkach nie pamiętając jego słynnej wizyty w Gorzowie 2 czerwca 1997 r. Dla mnie osobiście ważne jest to, że z rąk kard. Wojtyły otrzymałem święcenia biskupie w katedrze gorzowskiej w 1973 r. – wyjaśnił ksiądz biskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnica Trzech dni

2019-04-10 10:24

Oprac. Jolanta Marszałek
Niedziela Ogólnopolska 15/2019, str. 18-19

Czy wiemy, kiedy tak naprawdę obchodzimy Triduum Paschalne? Co oznaczają gesty i symbole wykonywane w tym czasie w liturgii? Wyjaśniamy tajemnicę tych dni

Święta Paschalne rozpoczynają się Mszą Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek (tak naprawdę ta Msza należy już do piątku), a kończą drugimi Nieszporami w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego. Triduum to piątek, sobota i niedziela (a nie czwartek, piątek i sobota). Święto, choć składa się z trzech dni, a każdy z nich ma inny charakter i świętujemy go w odmienny sposób, to jednak mamy do czynienia z jedną uroczystością – jedną tajemnicą: męką, śmiercią i zmartwychwstaniem naszego Pana.

Rozpoczynająca Święte Triduum Paschalne Msza Wieczerzy Pańskiej, która jest sprawowana w czwartek wieczorem (według tradycji żydowskiej, a także kościelnej, mówiącej o tym, że dzień zaczyna się po zachodzie słońca), należy już tak naprawdę do Wielkiego Piątku.

Po Mszy Wieczerzy nie ma błogosławieństwa, nie kończymy liturgii, bo ona jest kontynuowana w Liturgii Wielkiego Piątku (zwróćmy uwagę, że liturgii w Wielki Piątek nie zaczyna się znakiem krzyża).

Podczas Liturgii Wielkiego Piątku spożywamy przeistoczone Ciało Chrystusa. Przeistoczone kiedy? Właśnie podczas Mszy Wieczerzy. Podczas obydwu liturgii czyta się tę samą Ewangelię wg św. Jana. To tak naprawdę ta sama Eucharystia.

Mandatum, czyli umycie nóg

Obrzęd charakterystyczny dla Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek jest nawiązaniem do gestu Pana Jezusa, opisanego przez św. Jana Ewangelistę: „I zaczął obmywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany” (13, 5). Obrzęd ten przypomina wszystkim sprawującym jakąkolwiek władzę w Kościele, w jaki sposób winni sprawować swój urząd – służąc i miażdżąc nieustannie swoją pychę.

Obnażenie ołtarza

Na koniec Mszy Wieczerzy Pańskiej, gdy Najświętszy Sakrament przenosi się do kaplicy przechowania, ołtarz zostaje obnażony. Nie ma obrusów, nie ma świeczników. Ten znak jest czyniony na pamiątkę obnażenia Jezusa z szat. Odbywa się on w milczeniu. Dawniej recytowano podczas tej czynności słowa psalmu: „Moje szaty dzielą między siebie i losy rzucają o moją suknię” (Ps 22,19).

Prostracja

To symboliczny gest padnięcia na twarz, rozpoczynający Liturgię Męki Pańskiej w Wielki Piątek. Biskup (lub przewodniczący liturgii) pada na twarz – jest to bardzo przejmujący znak, który odnosi nas również do momentu święceń prezbiteratu. Liturgia przypomina kapłanom, że kapłaństwo to tajemnica krzyża.

Adoracja Krzyża

Jest to kulminacyjny moment wielkopiątkowej liturgii.

Krzyż jest przysłonięty fioletową zasłoną. Adoracja Krzyża jest poprzedzona trzykrotnym wezwaniem: „Oto drzewo krzyża”, któremu towarzyszy stopniowe odsłanianie belek krzyża.

Zgodnie z tradycją Kościoła podchodzący do adoracji biskup w geście pokory ściąga ornat i buty.

Czuwanie na cześć Pana

Wszystkie obrzędy Wigilii Paschalnej odbywają się w nocy, nie wolno ich rozpocząć, zanim nie zapadnie zmrok, a należy je zakończyć przed świtem niedzieli. Charakter czuwania nawiązuje do istotnych wydarzeń w historii zbawienia, jak również jest wyrazem czujności chrześcijanina – oznacza gotowość na przyjście Pana.

Ogień

Na rozpoczęcie Liturgii Wigilii Paschalnej poza kościołem w odpowiednim miejscu przygotowuje się ognisko w celu pobłogosławienia nowego ognia. Jego płomień powinien być taki, aby rozproszyć ciemności i rozjaśnić noc. Duże znaczenie w tym obrzędzie ma zestawienie ciemności i światła, aby doświadczyć, z czego wyprowadził nas Chrystus. Światło Chrystusa wkracza w życie, aby rozproszyć ciemności. W historii zbawienia światło towarzyszy ukazywaniu się Boga (krzak gorejący, słup ognia, który prowadził Izraelitów).

Paschał

Od ogniska zapalamy świecę paschalną. To duża, bogato zdobiona woskowa świeca przygotowana na początku Wigilii Paschalnej. Wnoszona do nieoświetlonego kościoła staje się pierwszą zwiastunką Zmartwychwstania. Po wezwaniu: „światło Chrystusa” jej płomień zostaje przekazany wiernym i po chwili cała świątynia zostaje opromieniona blaskiem świec.

Na świecy umieszczone są symbole: cyfry bieżącego roku oraz pierwsza i ostatnia litera greckiego alfabetu – odnoszą się one do Chrystusa Zmartwychwstałego, który jest Panem czasu. Natomiast przez pięć „gwoździ” wspomina się zbawczy wymiar Męki Jezusa i poniesionych przez Niego ran.

Liturgia chrzcielna

Wielka Noc Zmartwychwstania jest najbardziej odpowiednim czasem do udzielania chrztu. Woda staje się symbolem obmycia z grzechu pierworodnego, co dokonuje się w chrzcie. Chrzest lub odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych stają się centrum Paschy. Po chrzcie następuje wyrzeczenie się zła i wyznanie wiary. Jest ono złączone z tajemnicą chrztu i stanowi jego integralną część. Co raz dokonało się w chrzcie, Bóg będzie powtarzał przez różne wydarzenia w całym naszym życiu.

Procesja rezurekcyjna

To uroczyste ogłoszenie zmartwychwstania Chrystusa i wezwanie całego stworzenia do udziału w Jego triumfie. Procesja może się odbyć na zakończenie Wigilii Paschalnej, w nocy z soboty na niedzielę lub o świcie w wielkanocny poranek przed tradycyjną Rezurekcją. Na czele procesji niesie się krzyż przyozdobiony czerwoną stułą lub figurę Zmartwychwstałego – oba znaki symbolizują zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią, piekłem i szatanem.

Wykorzystano treści katechez Wspólnoty Miłości Ukrzyżowanej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: zakończyła się Centralna Droga Krzyżowa

2019-04-20 07:33

tk, dg / Warszawa (KAI)

Warszawie zakończyła się nabożeństwo Centralnej Drogi Krzyżowej, która przeszła ulicami stoicy już po raz 25. Na zakończenie modlitwy z udziałem kilkunastu tysięcy osób, kard. Kazimierz Nycz nawiązał do strajku oświacie i podkreślił, że problem ten trzeba rozwiązywać tak, by nie ucierpieli uczniowie.

Artur Stelmasiak

Metropolita warszawski przywołał też myśl z niedawnego artykułu papieża seniora Benedykta XVI, iż główną bolączką współczesnego Kościoła i świata jest brak wiary i wyrugowanie odniesień do Boga z życia publicznego.

Nabożeństwo rozpoczęło się przy kościele akademickim św. Anny. W tym roku jej trasa prowadziła Anny Krakowskim Przedmieściem, ul. Miodową, Senatorską do placu Teatralnego, następnie ul. Wierzbową do pl. Piłsudskiego. Następnie ulicą Tokarzewskiego-Karaszewicza na Krakowskie Przedmieście i z powrotem do kościoła akademickiego św. Anny.

Autorem rozważań do poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej był 23-letni aktor Maciej Musiał, który także je odczytywał. W rozważaniach zatytułowanych "Krzyk ciszy" podzielił się refleksjami na temat drogi młodego człowieka przez życie, z powstawaniem z upadków, pytaniami o autorytety, o relacje międzyludzkie.

"Zrozumiałem, że wystarczy spojrzeć na drogę krzyżową przez pryzmat swojego serca, wrażliwości i doświadczeń. To starałem się zrobić" - powiedział KAI przed rozpoczęciem nabożeństwa Maciej Musiał.

Zapytany o treść rozważań, wyznał: "Odczuwam ogromną potrzebę ciszy. Świat cały czas do mnie krzyczy. Jest miliard komunikatów, informacji... Dlatego w wydarzeniach z drogi krzyżowej szukałem właśnie ciszy. I nad gwarem ludzi skazujących Jezusa na śmierć usłyszałem niemy krzyk Boga. Krzyk zwycięstwa i światła".

Kilkumetrowy krzyż do kolejnych stacji nieśli m.in. biskupi i księża, siostry zakonne, studenci i straż miejska, prawnicy, strażacy, przedstawiciele różnych wspólnot, w tym po raz pierwszy skupiająca mężczyzn grupa "Żołnierze Chrystusa".

Przed udzieleniem końcowego błogosławieństwa kard. Kazimierz Nycz nawiązał do pożaru paryskiej katedry Notre Dam zaznaczając, że reakcją wielu Francuzów były wznoszone na ulicach modlitwy i śpiewy. Podkreślił, że jest to tym bardziej znaczące, że także w Polsce mówi się o lacikiej Francji i laickiej Europie.

"Wydawać by się mogło, że sprawa obecności Boga w życiu publicznym została 'załatwiona', tak się przynajmniej wielu wydawało - mówił metropolita warszawski. - Natomiast to głębokie pragnienie obudzone w takim momencie - oby na trwałe - stało się czymś niesłychanie ważnym" - dodał.

Kardynał Nycz nawiązał do napisanego kilka dni wcześniej eseju papieża seniora Benedykta XVI, w którym próbował on wyjaśnić obecne trudności świata i Kościoła. "Odpowiedź papieża jest podwójna: słaba wiara i Bóg, który przestał być obecny w przestrzeni publicznej, niepotrzebny wręcz - mówił duchowny. - To, co napisał papież senior dotyka problemu, który potem został zilustrowany przez to dramatyczne wydarzenie początku Wielkiego Tygodnia - pożar katedry Notre Dame" - stwierdził kard. Nycz.

Metropolita warszawski nawiązał do trwającego obecnie strajku w oświacie. "To jest krzyż młodzieży, krzyż nauczycieli, krzyż odpowiedzialnych za oświatę w wymiarze kraju i w wymiarze samorządu, krzyż, który musimy dźwigać razem a nie przeciw sobie, żeby nie ucierpieli ci, dla których szkoły istnieją, a równocześnie żebyśmy dostrzegli te wszystkie skomplikowane problem i potrzeby" - powiedział kard. Nycz.

Następnie udzieli zgromadzonym błogosławieństwa i złożył zgromadzonym życzenia świąteczne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem