Reklama

Sosnowiec-Zagórze

U Fatimskiej Pani

2017-05-25 11:21

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 22/2017, str. 3

Piotr Lorenc
Suma odpustowa w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Sosnowcu- Zagórzu

Takie uroczystości odpustowe już się nie powtórzą! 13 maja, w dzień 100. rocznicy pierwszego z objawień Matki Bożej w Fatimie, odbyły się uroczystości odpustowe w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Sosnowcu-Zagórzu. Sumie odpustowej, którą koncelebrowali wszyscy proboszczowie z dekanatu, przewodniczył ks. prał. Stefan Wyporski. Odpust poprzedziły trzydniowe rekolekcje wygłoszone przez o. Ryszarda Rydlaka SCJ.

– Trwamy na modlitwie przed Jezusem Chrystusem i jego Matką, by dziękować za wszystkie dary, które stały się naszym udziałem, dzięki Jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu. Dziękujemy Jezusowi Chrystusowi za Jego matkę – Maryję, która jest patronką tego sanktuarium i naszej parafialnej wspólnoty, ale jest także matką każdego z nas. Ona nieustannie wskazuje drogę prowadzącą do Boga. A w objawieniach fatimskich przypomina nam o przemianie życia, o pokucie i nieustannej modlitwie. Dlatego z tym większą radością przychodzimy dziś, by dziękować Matce Najświętszej za wszystko i prosić o to, by ta opieka, pomoc i łaski owocowały w naszym życiu osobistym, rodzinnym, społecznym. Jak zaznaczył dzisiaj w Fatimie Ojciec Święty Franciszek – mamy Matkę, do Niej się dziś i w przyszłości uciekajmy – powiedział ks. Stanisław Łyp, proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Sosnowcu-Zagórzu.

Homilię podczas Sumy odpustowej wygłosił o. rekolekcjonista Ryszard Rydlak SCJ, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Sosnowcu-Środuli. W homilii kaznodzieja przypomniał, że orędzie fatimskie jest wciąż aktualne. – Wezwanie Maryi nie jest jednorazowe. Jej apel musi być podejmowany z pokolenia na pokolenie, zgodnie z nowymi znakami czasu. Trzeba do niego nieustannie powracać. Trzeba go podejmować wciąż na nowo. Wydarzenie te są kluczem, jak mówi św. Jan Paweł II, do zrozumienia rodzaju ludzkiego. Orędzie Maryi można sprowadzić do ewangelicznego nakazu nawrócenia, modlitwy – szczególnie modlitwy różańcowej i pokuty za grzechy swoje i innych. Fatima przypomina też, że pomimo pozornej wszechmocy zła Maryja obiecuje nam, że w końcu Jej Niepokalane Serce zwycięży – powiedział o. Rydlak.

Reklama

Trzeba nadmienić, że wierni z parafii Matki Bożej Fatimskiej, upamiętniając i rozważając przesłanie Maryi, gromadzą się co miesiąc od maja do października na uroczystych nabożeństwach. Uroczyste świętowanie objawień w tym roku rozpoczęło się 13 maja o godz. 15.00 Godziną Miłosierdzia – modlitwą adoracyjną przed Najświętszym Sakramentem. Następnie odmawiane były kolejne części Różańca przeplatane indywidualną modlitwą w ciszy. Po Eucharystii odmówiona została część chwalebna Różańca, a o 20.00 odprawione zostało nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Modlitwę zakończył Apel Jasnogórski i procesja wokół kościoła z rozważaniem tajemnic światła.

– W kolejnych miesiącach również będziemy trwali na wspólnej modlitwie według następującego planu: 13 czerwca – modlitwie przewodniczyć będą kapłani i wierni z parafii św. Floriana; 13 lipca – z parafii Zesłania Ducha Świętego; 13 sierpnia – z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego; 13 września – ze wspólnoty Najwyższego i Wiecznego Kapłana oraz parafii św. Joachima. Wrześniowej Eucharystii przewodniczyć będzie biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak. 13 października, podczas zamknięcia jubileuszu 100-lecia objawień, znów przy ołtarzu staną wszyscy proboszczowie z dekanatu, a Mszy św. przewodniczyć będzie ks. kanclerz Mariusz Karaś. Niech fatimski jubileusz skłoni nas do jeszcze gorliwszej modlitwy i pokuty za grzechy swoje i świata – powiedział zapraszając na modlitewne spotkania ks. Stanisław Łyp.

Tagi:
odpust Matka Boża Fatimska

Reklama

ŚDM w Panamie: obecność figury Matki Bożej Fatimskiej "czasem łaski"

2019-01-26 18:00

pb (KAI Panama) / Panama

"Czasem łaski" nazwali przedstawiciele sanktuarium w Fatimie peregrynację figury Matki Bożej Fatimskiej w Panamie. Dotarła ona tu 21 stycznia i pozostanie do 27 stycznia.

BOŻENA SZTAJNER

- Przyjęcie pielgrzymującej figury Matki Bożej w Panamie było bardzo gorące. Powiedziałbym, że jesteśmy pozytywnie zaskoczeni. Spodziewaliśmy się serdecznego powitania, ale przerosło ono nasze najśmielsze oczekiwania - podkreślił rektor portugalskiego sanktuarium ks. Carlos Cabecinhas.

Wymienił trzy powody tej peregrynacji: zaproszenie ze strony arcybiskupa Panamy José Domingo Ulloy Mendiety, fakt, że mieszkańcy Panamy otaczają Matkę Bożą wielką czcią oraz maryjny temat odbywających się w Panamie 34. Światowych Dni Młodzieży.

Figura Maryi znajdowała się do dzisiejszego poranka w "namiocie spotkania" w Parku Młodzieży ŚDM, gdzie odbywały się modlitwy i adoracja eucharystyczna, na które licznie przybywali zarówno uczestnicy ŚDM, jak i mieszkańcy Panamy. Organizowano procesje z figurą ulicami miasta do pobliskich kościołów, także wieczorne ze świecami, takie jak w Fatimie. Figura odwiedziła też więzienie, zgodnie z duszpasterskim pragnieniem papieża Franciszka, by wychodzić na peryferie.

Ks. José Nuno, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego sanktuarium w Fatimie wskazuje na znaczenie pielgrzymki dla upowszechniania orędzia fatimskiego wśród ludzi młodych. – Te dni pozwoliły nam się przekonać, że Fatima należy nie tylko do Portugalii – stwierdził duchowny. Dodał, że „Fatima jest doświadczeniem tego, że Bóg po macierzyńsku troszczy się o człowieka”.

Obecna w Panamie pierwsza z pielgrzymujących figur Matki Bożej Fatimskiej odwiedziła od 2947 r. 64 kraje, niektóre kilkakrotnie, przemierzając 360 tys. km. Na co dzień znajduje się w bazylice Matki Bożej Różańcowej w Fatimie.

W czasie ŚDM będzie jeszcze obecna podczas dzisiejszego wieczornego czuwania młodzieży z papieżem Franciszkiem i jutrzejszej Mszy św. kończącej ŚDM. Oba wydarzenia odbędą się w Metro Parku w peryferyjnej dzielnicy Ciudad Real.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katedra Notre Dame: wielkie organy cudem uniknęły zniszczenia

2019-04-17 21:16

azr (KAI/LeFigaro/FranceMusique) / Paryż

Zabytkowe tzw. wielkie organy cudem ocalały podczas poniedziałkowego pożaru w katedrze Notre Dame w Paryżu. Monumentalny instrument, którego część piszczałek pamięta czasy średniowieczne, nie został zalany w czasie gaszenia pożaru, nie spłonął, ani też nie stopił się pod wpływem wysokich temperatur.

wikipedia.org

Zabytkowy instrument, składający się z 5 klawiatur, 109 tonów i ok. 8000 piszczałek ocalał podczas poniedziałkowego pożaru. Teraz muzycy z całego świata mobilizują się na wypadek, gdyby organy należało zdemontować z uszkodzonej świątyni i poddać kosztownej renowacji. Jak opisuje jeden z organistów paryskiej katedry, Vincent Dubois, który uczestniczył w wizji lokalnej po ugaszeniu pożaru, „cała struktura, nastawa organowa, piszczałki i konsole zostały dotknięte pożarem w bardzo niewielkim stopniu”. Znajdujący się pod zachodnią rozetą instument, choć był zagrożony w razie zawalenia się wież, został uratowany, m.in. dzięki temu, że ogromne wysiłki straży pożarnej zostały włożone w ostudzenie temperatury północnej wieży, której zawalenie się mogłoby mieć tragiczne skutki dla całej budowli. „To prawdziwy cud, że woda nie dostała się do środka” - mówi drugi z organistów, Olivier Latry. Wielkim szczęściem jest też fakt, że ołowiane piszczałki, których konstrukcja może wytrzymać do 350 stopni Celsjusza nie stopiła się.

Pytany o przyszłość instrumentu, Dubois nakreśla dwa możliwe scenariusze. Jeśli konstrukcja katedry okaże się na tyle stabilna, że rozpocznie się jej odbudowa, organy należy zabezpiczyć na czas prac i przewidzieć sesje muzyczne, ponieważ instrument ten nie może zbyt długo pozostawać nieużywany. Jeśli natomiast budowla okaże się zbyt niestabilna, wówczas monumentalny instrument trzeba będzie zdemontować.

W katedrze Notre Dame w Paryżu organy były obecne od początku jej istnienia, choć początkowo były niewielkim instrumentem. Słynne „wielkie organy” zostały skonstruowane w XIII w. i rozbudowane w kolejnm stuleciu. Obecny instrument do dziś posiada kilka piszczałek z czasów średniowiecznych. To świadczy o najwyższej trosce, jaką przez wieki otaczano instrument, jego konserwację i modernizację. Ocalały podczas Rewolucji Francuskiej, a kolejny etap swojej rozbudowy zawdzięczają m.in. architektowi Viollet-le-Duc, który polecił ich unowocześnienie. Po raz ostatni poddano je kompletnej renowacji w latach 2011-2014.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół czyni to na Jego pamiątkę

2019-04-18 22:17

Agata Pieszko

Weszliśmy dziś w okres Triduum Paschalnego, włączającego nas w szczególny sposób w tajemnicę śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. W ten dzień na pamiątkę ostatniego posiłku spożytego przez Jezusa z uczniami odprawiana jest uroczysta Msza św.

Agata Pieszko

We wrocławskiej Katedrze św. Jana Chrzciciela wieczornej Mszy Wieczerzy Pańskiej, poświęconej szczególnie sakramentowi Eucharystii i kapłaństwa, przewodniczył biskup Andrzej Siemieniewski, natomiast współcelebransami byli arcybiskup Józef Kupny oraz biskup Jacek Kiciński.

Na początku Eucharystii, ksiądz Paweł Cembrowicz – proboszcz archikatedry, podziękował arcybiskupowi Kupnemu za dermatoskop, który metropolita wrocławski ofiarował Dolnośląskiemu Centrum Onkologii.

– Dziś w kościołach czytamy Ewangelię o Jezusie, który podczas ostatniej wieczerzy umył uczniom nogi i nie chodzi o to, byśmy się zachwycali tym obrazem, ale byśmy zrozumieli jego sens – napisał abp Kupny w słowie do dolnośląskiego szpitala. Ewangelia nie jest więc tylko archaicznym tekstem, ale treścią, z której rodzi się wiara wzywająca do konkretnych czynów miłosierdzia.

W dzisiejszej homilii biskup Andrzej Siemieniewski zaznaczał, że chrześcijaństwo rodzi się ze słuchania Słowa Bożego. Słowa, które jest fundamentem wiary. Nie można jednak poprzestawać tylko na słuchaniu – to Słowo ma się odbijać echem w naszym życiu:

– Słuchanie Słowa to nie tylko pozwalanie na to, aby dźwięki wpadały w nasze ucho, ale prawdziwe słuchanie, to zaproszenie, by te dźwięki zamieniły się w życiodajną treść, by zmieniły się w czyn. Tego wieczoru uczymy się, jak Kościół zamienił słowa Chrystusa „To czyńcie na moją pamiątkę” w czynienie sakramentu.

Biskup Siemieniewski zaraz po nauczaniu zamienił przeczytane w Ewangelii Słowo na czyn i śladami Chrystusa obmył nogi kilku mężczyznom.

Po Mszy św., czyli po spożyciu wieczerzy, Chrystus został pojmany. Teraz widzimy Go za kratami. Adorujemy. Czekamy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem