Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Od zawsze blisko Kościoła

2017-05-25 11:22

Al. Daniel Wójcik

Kończący się miesiąc maj zbliża nas do Serca Pana Jezusa. W tym czasie diakoni kończący formację w seminariach duchownych przyjmują święcenia prezbiteratu. O kapłańskim życiu w rozmowie z al. Danielem Wójcikiem opowiada ks. Mateusz Kicka – neoprezbiter, były dziekan Wyższego Seminarium Duchownego, obecnie wikariusz w parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Wożuczynie

Włożenie rąk na przyjmujących święcenia prezbiteratu

Polub nas na Facebooku!

AL. DANIEL WÓJCIK: – Jak zrodziło się i kształtowało powołanie Księdza do pracy w Kościele Chrystusowym jako prezbiter?

KS. MATEUSZ KICKA: – Zawsze byłem raczej blisko Kościoła: służyłem do Mszy św. jako ministrant, a później jako lektor. Jednak chciałem być lekarzem i to pragnienie utrzymywało się przez cały czas. Pan Bóg jednak w jakiś sposób cicho przedzierał się przez gąszcz różnych myśli – może właśnie dzięki temu, że byłem blisko ołtarza. Bóg pokazywał mi przykład życia wielu kapłanów i kolegów, którzy poszli do seminarium. Sądzę, że ogromną rolę spełniło moje nawrócenie, które przeżyłem w szkole średniej. Było ono dla mnie znakiem, że Bóg czegoś ode mnie oczekuje. Ale istotny dla mnie był też przykład wielu ludzi, których wiara przekładała się na codzienne życie. Samą decyzję o wstąpieniu do seminarium podjąłem już w czerwcu, po napisaniu matury. Dziś jestem księdzem, a było to możliwe dzięki otwartości serca na wolę Bożą. To było czymś w rodzaju: „Panie Boże, jeśli Ty chcesz, aby tak się stało, to mnie poprowadź”.

– Jakie słowa zamieścił Ksiądz na obrazku prymicyjnym i dlaczego taki właśnie wybór?

Reklama

– Od pewnego czasu w seminarium inspirowały mnie słowa bł. kard. Johna Newmana: „Każdy dzień jest strzeżony w Twoim Sercu, mój Boże. Cały spoczywam w Twoich rękach”. Te słowa są potwierdzeniem historii mojego życia i powołania. Nawet gdy nie zdawałem sobie z tego sprawy, Pan Bóg troszczył się o mnie i prowadził. Dawał mi w życiu sytuacje takie, a nie inne, które niejednokrotnie pokazywały mi wielką Bożą opiekę. Niektórych wydarzeń do tej pory nie potrafię zrozumieć, ale tak naprawdę nie muszę. To motto przypomina mi, że mam ufać Bogu. Cokolwiek by się nie działo, jestem w Jego rękach. Krótko mówiąc, jest to powierzenie Mu całego życia.

– Jak Ksiądz wspomina czas przygotowania do posługi kapłańskiej w seminarium? Co najbardziej zapadło w pamięć?

– Przygotowanie do kapłaństwa trwa 6 lat. Kiedy przyszedłem do seminarium, wszystko było dla mnie nowe. Wkrótce pojawiły się trudności spowodowane zmianą trybu życia: poranne wstawanie, filozofia, praca fizyczna… Wszystko to wypróbowało mój charakter. Na III roku zaczęło się konkretne studiowanie Biblii, to mnie fascynowało. Potem pierwsze założenie sutanny. Jednak najbardziej z okresu seminaryjnego wspominam poznawanie Pana Boga w modlitwie; że mogłem w każdej chwili zejść na dół, do kaplicy, często już po gaszeniu świateł. Wtedy przebywałem z Jezusem sam na sam. Zrozumiałem, że modlitwa to rozmowa z Osobą, podczas której nie tylko ja mówię do Boga, ale także On do mnie przez słowo Boże. Dzięki studiom i modlitwie moja relacja z Bogiem stała się bliska. Różaniec czy brewiarz nie stanowiły dla mnie potem większej trudności. Modlitwa pomogła mi też odkrywać to, co w Kościele mamy, a więc różne grupy czy wspólnoty. Coraz bardziej rozpalała moje serce, choć często było ciężko, dochodziło zmęczenie, niewyspanie, stres... Czasami trzeba było wręcz walczyć przez całą godzinę adoracji po to, by na końcu powiedzieć tylko kilka słów. Ale te słowa okazały się potem istną perłą w rozmowie z Bogiem.

– Jest Ksiądz związany z ruchem Odnowy w Duchu Świętym oraz ogólnie – ze wspólnotami charyzmatycznymi. Jaka, wg Księdza, jest rola takich wspólnot w diecezji i formacji alumnów?

– Odpowiedź jest prosta: rola jest taka sama, jaką mają wspólnoty charyzmatyczne w całym Kościele powszechnym. Mają przypominać tę prawdę chrześcijańską, o której my często zapominamy: że człowiek jest kochany przez Boga i chodzi w Jego obecności; że Bóg udziela nam swojej łaski po to, byśmy budowali Kościół – wszyscy razem. Bóg, dając osobom konkretne dary i charyzmaty, przypomina o swoim działaniu, o swojej aktywności, o tym, że chrześcijanin ma nowe życie z wody i Ducha Świętego. Przebudzenie charyzmatyczne, którego jesteśmy świadkami, jest znakiem czasu dla zagubionego człowieka XXI wieku i jednocześnie konkretnym drogowskazem, jaki daje nam Stwórca, przypominając o swojej obecności. Znaki, cuda, niezwykłe wydarzenia w życiu chrześcijanina są czymś normalnym. Jeżeli wierzymy w Jego opiekę, troskę, miłość, interwencje; w to, że Ojcu na nas zależy, że Jezus umarł za nas na krzyżu – to dlaczego dziwimy się, że Bóg działa, odpowiada na modlitwę, potwierdza słowa Ewangelii i czyni cuda?

– Był Ksiądz dziekanem seminaryjnym. Może Ksiądz wytłumaczyć, co to za funkcja?

– Dziekan seminaryjny to taki odpowiednik przewodniczącego w szkole czy starosty roku na studiach. W seminarium ma on obowiązek reprezentacji alumnów na różnych uroczystościach, jest delegowany do omawiania różnych spraw bieżących z księżmi wychowawcami, troszczy się o prawidłowy przebieg zleconych prac oraz codziennie prowadzi modlitwę w refektarzu i podaje seminarzystom ogłoszenia. Czasami po prostu załatwia różne kleryckie sprawy i rozwiązuje nieprzewidziane sytuacje. Jest to funkcja, która wymaga ciągłego publicznego zabierania głosu.

Edycja zamojsko-lubaczowska 22/2017 , str. 6, 8

E-mail:
Adres: ul. Zamoyskiego 1, 22-400 Zamość
Tel.: (84) 639-96-06

Działy: Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Tagi: wywiad

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Edycja zamojsko-lubaczowska

E-mail:
Adres: ul. Zamoyskiego 1, 22-400 Zamość
Tel.: (84) 639-96-06

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Oscar dla „Człowieka Boga” EDYTORIAL

Współczesny świat zwraca uwagę na pozory, które wywołują piękne, estetyczne doznania, ale równocześnie odciągają i zniekształcają głębszą wartość Nowiny Bożego... »
Bp Marian Rojek

Reklama


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas