Reklama

Drogi do świętości

Sztuka dziękowania

2017-05-31 10:04

Ania Zinówko
Niedziela Ogólnopolska 23/2017, str. 62

Petar Paunchev/Fotolia.com

Świątynia Opatrzności Bożej stała się dla mnie pretekstem do postawienia sobie dwóch pytań. Po pierwsze, czy wierzę w Bożą Opatrzność? A po drugie, czy potrafię stawać przed Bogiem w postawie wdzięczności?

Przełomowa modlitwa

W gruncie rzeczy są to dla mnie pytania o moją wiarę, o mój osobisty stosunek do Chrystusa. Dopóki Bóg będzie dla mnie jedynie jakąś ideą lub tylko tradycją, to nie ma szans na to, aby w moim sercu pojawiła się wdzięczność. Kiedy teraz zastanawiam się nad tym, to przypomina mi się moja modlitwa w pewien letni sobotni wieczór. Wówczas to pierwszy raz w życiu, po odmówieniu pacierza, odważyłam się poprosić Boga o to, aby pomógł mi dobrze przeżyć następny dzień. Jak nie trudno się domyślić, miałam wspaniałą niedzielę. Jednak patrząc na to z perspektywy czasu, najważniejsze okazało się to, że miałam okazję przekonania się o rzeczywistym istnieniu Boga. Co więcej, do mojej świadomości dotarło, że nie jest On kimś dalekim, kto nie interesuje się moim losem, tylko Kimś niesłychanie bliskim, Kto pragnie przeżywać ze mną moją szarą codzienność. To w naturalny sposób rodziło w moim sercu wdzięczność.

Dziękowanie pomimo...

Najwięcej sił musiałam włożyć w to, aby nauczyć się dziękować za swoje porażenie, gdyż jak tu być wdzięczną za coś, co tak bardzo mnie ogranicza. A jednak przy pomocy kilku dobrych spowiedników w końcu udało mi się opanować sztukę dziękowania. Spytacie, co to mi dało? Bardzo wiele, po pierwsze przestałam żyć swoją wolą i zaczęłam żyć Bożą wolą. W efekcie przestałam dostrzegać jedynie minusy sytuacji, w jakiej Bóg mnie postawił. W miarę upływu czasu przekonywałam się, iż otwieranie się na Boga również otworzyło mnie na drugiego człowieka i sprawiło, że pomimo swojej niepełnosprawności uważam się za szczęśliwą, spełnioną osobę.

Reklama

W tym niepozornym słowie „dziękuję” kryje się wielka duchowość. Jednak żeby tak rzeczywiście było, trzeba opanować sztukę dziękowania Bogu za wszystko. Za to wszystko, co nasz egoizm ocenia jako dla nas dobre – zdrowie, dobrą pozycję społeczną, dobre stosunki rodzinne. Za to jeszcze potrafimy Bogu podziękować. O wiele trudniej jest nam zrozumieć potrzebę dziękowania za te dary, które oceniamy jako dla nas niekorzystne. Bardzo często ludzie pytają mnie, jak zrozumieć to, że trzeba dziękować za chorobę, cierpienie, za biedę i niedostatek. Szczególnie dramatycznie owo pytanie brzmi w ustach moich niepełnosprawnych przyjaciół: „Anka, jak ja mam dziękować za coś, co całkowicie zmarnowało mi życie?”. Z jednej strony dobrze rozumiem wszystkie żale i pretensje tych osób. Z drugiej, z własnego doświadczenia wiem, iż dopóki nie nauczymy się dziękować Bogu dosłownie za wszystko, nie zaznamy szczęścia.

Zmiana nastawienia

Przypomniał mi się pewien obrazek. Wyobraźmy sobie ojca, który wszedł do pokoju synka i delikatnie położył mu ręce na głowie. Chłopczyk zaczął gwałtownie ruszać głową, co sprawiło, że palce ojca zaplątały się we włosy malca, w efekcie każdy ruch głową powodował nieznośny ból. A przecież wystarczyłoby uspokoić się, a ból przestałby być tak dokuczliwy.

Podobnie jest w naszym życiu, często wystarczy zmienić swoje nastawienie do własnej sytuacji. Spojrzeć nieco inaczej na rzeczywistość, w której przyszło nam żyć. Przecież Bóg, który nas kocha zawsze, daje tylko to, co dla nas najlepsze. Problem polega na tym, że my często patrzymy na wszystko wyłącznie z perspektywy dnia dzisiejszego i nie zadajemy sobie trudu, aby spojrzeć na to z perspektywy wieczności.

Tagi:
Święto Dziękczynienia

Podziękowaliśmy za niepodległość: Ojczyzny i osobistą

2018-06-06 12:21

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 23/2018, str. I

Kościół dziękuje Bogu za niepodległą Polskę i za każdego człowieka, który w niej jest niepodległy – powiedział abp Grzegorz Ryś podczas Mszy św. w Świątyni Opatrzności Bożej

Łukasz Krzyztofka

Eucharystia sprawowana w wilanowskiej Świątyni była głównym punktem obchodów XI Święta Dziękczynienia. Koncelebrowanej Liturgii przewodniczył abp Wojciech Polak. Razem z Prymasem Polski Mszę św. sprawowało blisko 100 biskupów z kraju i zagranicy. Homilię – do licznie zgromadzony wiernych, wśród których byli przedstawiciele władz państwa na czele z prezydentem RP Andrzejem Dudą – wygłosił abp Grzegorz Ryś. Kaznodzieja podkreślił, że jako Kościół zawdzięczamy bardzo wiele niepodległej Polsce i mamy nie tylko prawo, ale i obowiązek dziękować Bogu za jej niepodległość. Jednym z owoców wolnej Polski była bulla papieża Piusa XI, dzięki której można było, w kraju – jak zaznaczył papież – wreszcie wolnym, zjednoczonym, rozpocząć normalną pracę duszpasterską. – Kościół dziękuje Bogu za niepodległą Polskę i za każdego człowieka, który w niej jest niepodległy, bo każdy człowiek, który w tym kraju przeżywa swoją wolność, jest nie tylko obywatelem Polski, ale też obywatelem Królestwa Bożego. Wolność jest miejscem spotkania wszystkiego, co najpiękniej ludzkie z Ewangelią Jezusa Chrystusa – powiedział abp Ryś. Odwołał się do słów ks. prof. Józefa Tischnera, który już w wolnej Polsce pisał o różnych przejawach ucieczki od wolności. – Ucieczka od wolności to także ucieczka od tego, co jest najgłębszym przekonaniem chrześcijaństwa: że człowiek jest większy niż warunki, w których żyje. Wiara w wolność to wiara w człowieka, który jest większy niż wszystkie warunki – podkreślił Metropolita Łódzki.

W czasie Mszy św. odnowiono Akt Dziękczynienia i Zawierzenia Bożej Opatrzności, a po liturgii przed Świątynią odsłonięto i poświęcono tablice z nazwami diecezji wspomagających budowę Świątyni.

Prezydent Andrzej Duda zwracając uwagę na wielkie zasługi polskiego Kościoła i jego pasterzy w tym, że odzyskaliśmy i mamy niepodległą oraz wolną Polskę, podkreślił, że możemy być dumni z tego, że Świątynia Opatrzności jest, że stanęła z wielkim trudem, wysiłkiem wszystkich polskich diecezji. – Jako naród składamy podziękowania całemu polskiemu Kościołowi – za to, że zawsze, przez 1052 lata, jesteście z nami. Jesteście dla Boga, ale też dla ojczyzny i wiernych. Bóg wam za to zapłać – powiedział Prezydent.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo na Jasnej Górze do 100 tys. wiernych: dziś w Polsce chodzi o zwycięstwo moralne

2018-08-15 14:34

it / Jasna Góra (KAI)

- Prośmy o tchnienie Ducha Świętego dla nas – wołał na Jasnej Górze abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski wygłosił kazanie podczas sumy odpustowej z udziałem ok. 100 tys. wiernych. Podkreślał, że dziś chodzi przede wszystkim o zwycięstwo moralne - prawdy i miłości. Prawdy o wartości ludzkiego życia a także o historii naszej Ojczyzny.

Krzysztof Świertok

Nawiązując do jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, kaznodzieja przypomniał, że dzień 15 sierpnia 1920 roku głęboko wpisał się nie tylko w historię naszej Ojczyzny. - To był przełomowy moment obrony cywilizacji europejskiej, w której trwamy od pokoleń - podkreślał abp Depo. Zauważył, że „nie wszyscy chcą uznać, że ten dzień i następujące po nim wydarzenia, były cudem czynu militarnego za sprawą Maryi Zwycięskiej i cudem jedności Polaków broniących po wielu latach zaborów odzyskanej Ojczyzny”.

- Prawda o pięknym człowieczeństwie Matki Zbawiciela za łaską Boga niech stanie się dla nas, dla naszego pokolenia i przyszłych pokoleń nowym tchnieniem Ducha Świętego w budowaniem utraconej jedności ludzi tworzących w kraju i poza granicami Najjaśniejszą Rzeczpospolitą - mówił kaznodzieja. - Prośmy o tchnienie Ducha Świętego - dodawał. - Dzisiaj chodzi o zwycięstwo moralne prawdy i miłości, a w takim zwycięstwie nie ma wygranych i pokonanych, chyba, że ktoś czuje się pokonamy poprzez prawdę i miłość do Ojczyzny i jej dziejów – wołał abp Depo. Zauważył, że „bardzo boleśnie powróciły ostatnio wypowiedzi, że w Polsce konstytucja ma iść przed Ewangelią”.

Przypomniał, że Senat Argentyny odrzucił niedawno ustawę wprowadzającą aborcję na życzenie a Episkopat tego kraju podziękował politykom „za tę odważną decyzję, że każde i całe życie jest ważne”. - Idźmy za tym przykładem na polu zmagań w Polsce „Zatrzymaj aborcję”, bo przyszłość Polski zależy od tego czy nasze prawo będzie miało źródło w Bogu czy powołując się na procedury prawne będzie otwarte tolerancyjnie na zło i śmierć”.

- Przeżywając wraz z całym Kościołem uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, uwielbiamy wielkie zwycięstwo miłości Chrystusa w Jego Matce, Maryi - podkreślał abp Depo. "Wniebowzięcie Maryi pokazuje nam, jak wielkie są rozmiary zwycięskiej miłości Chrystusa nad grzechem i śmiercią” - dodał.

„Maryja jest w chwale, cały zatem człowiek, po dramacie grzechu pierworodnego, owej pierwszej samowystarczalności życia poza Bogiem, cudownie został odnowiony właśnie w Maryi Niepokalanie Poczętej i dziś Wniebowziętej” - wskazał kaznodzieja.

W dalszej części homilii arcybiskup zachęcał: „nie poprzestawajmy tylko na podziwianiu Maryi w Jej zawierzeniu Bogu i Jej chwalebnym wniebowzięciu, wywyższeniu jako osoby bardzo od nas odległej. Mamy nie tylko patrzeć i podziwiać Jej los, ale doświadczać tego, czego Chrystus w swojej miłości miłosiernej pragnie także dla nas, dla naszego ostatecznego przeznaczenia, byśmy przez wiarę z Nim zjednoczeni żyli w prawdzie i nie tracili Jego łaski w naszych osobistych i wspólnotowych powołaniach. Tu bowiem chodzi o Miłość, która wszystko przetrzyma i nigdy nie ustaje. Tu chodzi o łaskę Boga, która nigdy się nie wyczerpie”.

Sumie odpustowej o godz. 11.00 przewodniczył na szczycie abp Salvatore Pennacchio. Nuncjusz Apostolski w Polsce przekazał pozdrowienia od papieża Franciszka wszystkim wiernym, a szczególnie tym, którzy pielgrzymowali do Domu Matki Bożej. - Cieszę się, że dziś wszystkim tu zgromadzonym mogę przekazać błogosławieństwo w imieniu papieża Franciszka i poprosić was o modlitwę w intencjach Ojca Świętego – powiedział po polsku abp Pennacchio.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Kard. Muller: Polska nie musi dać się pouczać politykom z Brukseli

2018-08-16 09:17

rr / Wigry (KAI)

„Unia Europejska powinna brać przykład z Polski, bo dzięki takim krajom jak Polska Unia Europejska się rozwija. Polska nie musi dać się nauczać politykom z Brukseli, ze Strasburga co oznacza demokracja i wolność. Należy się szacunek polskim władzom, które zostały wybrane demokratycznie w imieniu całego kraju i w kontekście Unii Europejskiej”- mówił kard. Gerhard Muller, w czasie Mszy św. na błoniach Pokamedulskiego Klasztoru w Wigrach, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi, 98. rocznicy Bitwy Warszawskiej i Święta Wojska Polskiego. Homilię wygłosił bp Jerzy Mazur, biskup ełcki.

Archiwum PWT

Uroczystą Mszą św. odpustową pod przewodnictwem kard. Gerharda Mullera i bp. Jerzego Mazura rozpoczęły się obchody Święta Wojska Polskiego w Garnizonie Suwałki. Po Mszy św. zgromadzeni goście mieli okazję zobaczyć salwę honorową, oraz musztrę paradną w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Wręczono także akty mianowania na wyższe stopnie wojskowe oraz medale resortowe.

„Dzisiaj wraz z całym Kościołem przeżywamy największe i najstarsze święto Maryi, bo sięga V wieku. W tradycji polskiej, w języku naszych Ojców, jest to Święto Matki Boskiej Zielnej. Przynosimy do świątyń ziele, kłosy zbóż, owoce – to, co ziemia urodziła w tym roku, żeby pokazać Bogu i podziękować Mu za nowe zboże, z którego będzie chleb” – mówił bp Mazur.

Tegoroczny odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Wigrach ma szczególny charakter, gdyż wpisuje się w roku jubileuszowy 350. lecia przybycia Kamedułów na te ziemie. „Pragniemy tutaj na Wigrach kontynuować modlitwę za Ojczyznę jak to rozpoczęli kameduli 350 lat temu. Dzisiaj nasza Ojczyzna tej modlitwy potrzebuje. Potrzebują naszej modlitwy rządzący, parlamentarzyści i pełniący różne urzędy we władzach samorządowych” – mówił bp Mazur i wyraził pragnienie, by „ten Wigierski Areopag Nowej Ewangelizacji stawał się takim miejscem modlitwy i dialogu różnych stowarzyszeń ugrupowań także politycznych, którzy pragną dobra naszej Ojczyzny”.

Biskup ełcki wskazywał, że droga do nieba to na wzór Maryi droga pełnienia woli Ojca w codziennym życiu, to droga służby drugiemu człowiekowi.

„Życie człowieka jest służeniem, jest służbą drugiemu człowiekowi, jest służbą dobru wspólnemu, jest służbą Ojczyźnie, jest służbą Bogu i ludziom. Kiedy małżonkowie przestają sobie służyć, wówczas umiera miłość i rozpadają się domy. Kiedy rodzice przestają służyć dzieciom, wówczas rodzą się samotnicy, egoiści i sieroty. Kiedy obywatele nie służą Ojczyźnie, wówczas ją zdradzają. Kiedy politycy przestają służyć obywatelom, wówczas zaczyna się bieganina za władzą, pieniądzem, wtedy rodzi się niesprawiedliwość, krzywda, nierówność. Kiedy człowiek nie służy Bogu i Kościołowi, wówczas staje się niewolnikiem samego siebie lub innych spraw” – tłumaczył biskup.

Dzisiejszy dzień, to także kolejna (98) rocznica „Cudu nad Wisłą”, wielkiego wydarzenia, któremu przypisywane jest szczególne wstawiennictwo Matki Bożej. „O wielkim „Cudzie nad Wisłą” przez całe lata trwała zmowa milczenia. Dlatego dzisiaj jest to nasz obowiązek, by podtrzymywać pamięć tego wielkiego wydarzenia w dziejach naszego narodu i całej Europy. Było to wielkie zwycięstwo, które poprzedziła żarliwa modlitwa całego narodu i akt oddania Najświętszemu Sercu Jezusa wraz z oddaniem przez Episkopat Polski Ojczyzny pod opiekę Maryi Królowej Polski. Dziękujmy za dar wolności naszej Ojczyzny i módlmy się o opiekę Maryi nad nią” – przypomniał kaznodzieja.

Ten dzień to Także święto Wojska Polskiego, które uznało Maryje za swoja Matkę i Hetmankę. Wyrażając wdzięczność żołnierzom i cywilnym pracownikom Wojska Polskiego za służbę dla dobra Ojczyzny, biskup Mazur zapewnił o modlitwie za nich: „Modlimy się za was drodzy żołnierze, byście zawsze stali na straży naszej Ojczyzny i razem z wami modlimy się o pokój w naszej Ojczyźnie, w Europie i na świecie. W tym dniu oddajemy cześć bohaterom, którzy oddając własne życie przyczynili się do tego, że możemy żyć w wolnej Polsce”.

Swoje przesłanie do zgromadzonych wygłosił też kard. Gerhard Muller: „Wiara katolicka jest dla nas podstawą, która łączy wszystkie narody między sobą i czyni pojednanie na nowo realnym, gdyż nasza wiara opiera się na przesłaniu, że Bóg jest Stwórcą wszystkich nas i stworzył nas na Swój obraz i podobieństwo, a jego Syn narodził się z Maryi Dziewicy i posłał nam Swojego Ducha. Każdego dnia zbliżamy się ku życiu wiecznemu. Podczas tej pielgrzymki ku niebu można polecić się modlitwom Matki Bożej, bo Ona jest Matka nas wszystkich, doskonale nas rozumie i prowadzi podczas tej drogi.

W sposób szczególny wiara katolicka jest elementem tożsamości narodu polskiego już od ponad 1000 lat. Polska ostała się nie dzięki wymiarom gospodarczym, społecznym czy politycznym, ale ostała się dzięki wierze chrześcijańskiej. Polska należy do Europy, ale Europa składa się z wielu narodów i dlatego Unia Europejska powinna brać przykład z Polski, bo dzięki takim krajom jak Polska Unia Europejska się rozwija. Polska nie musi dać się nauczać politykom z Brukseli, ze Strasburga co oznacza demokracja i wolność. Należy się szacunek polskim władzom, które zostały wybrane demokratycznie w imieniu całego kraju i w kontekście Unii Europejskiej.

Politykom z Brukseli bym radził, żeby po przylocie do Warszawy, nie jechali tylko do budynków rządowych, ale żeby właśnie przyjechali na Mazury i zobaczyli jak tu jest pięknie i jak dobre jest to powietrze, w którym można oddychać wolnością”.

Po Mszy św. wręczono akty mianowania na wyższe stopnie wojskowe oraz medale resortowe. Zgromadzeni goście mieli okazję zobaczyć salwę honorową, oraz musztrę paradną w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej Morskiego Oddziału Straży Granicznej. 

„Dzisiaj, na terytorium Rzeczypospolitej stacjonują wojska sojusznicze. To jest bardzo istotny element gwarancji bezpieczeństwa. Dbamy o to, żeby polska armia była coraz silniejsza, coraz bardziej nowoczesna, żeby podlegała modernizacji. Żeby była większa. Zwiększane są nakłady na polską obronność. Polska jest za to chwalona” - mówił podczas uroczystości wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński.

Po zakończeniu części oficjalnej wszyscy zgromadzeni mogli wziąć udział w pikniku militarnym, na którym żołnierze zaprezentowali swój sprzęt i wyposażenie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem